poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Zaufanie ...


„Tamta dziewczyna”
Erica Spindler

Niektóre wydarzenia stanowią punkt zwrotny w życiu, po którym nic nie jest już takie samo. Jednak nie oznacza to, że do przeszłości da się zawsze łatwo zamknąć drzwi, czasem uchylają się one w najmniej spodziewanych momentach, a przez szczelinę w nich przedostaje się to o czym chciano zapomnieć. W takich chwilach na próbę  zostaje wystawiono wszystko co zostało zdobyte, ale i przyszłość, bo dawne błędy stają się bronią w rękach wroga.

Harmony stało się dla Mirandy miejscem gdzie może w spokoju pracować i przede wszystkim zapomnieć o tym co kiedyś było jej udziałem. Teraz jest cenioną policjantką, a zwierzchnicy ufają jej opiniom. Jednak spokojna stabilizacja zostaje wystawiona na próbę podczas najnowszego śledztwa – bardzo ważnego z powodu ofiary – znanego wykładowcy tutejszej uczelni. Od początku szef Mirandy żąda wyników i jest więcej niż podejrzliwy co do jej osoby. Dlaczego właśnie ona trafiła pod lupę? Na to pytanie zna odpowiedź, lecz dla niej liczy się śledztwo oraz ujęcie mordercy,  jednak zaczyna się rozliczanie z dawnych błędów. Nagle z uznanej policjantki staje się kimś zupełnie innym – przynajmniej dla tych, których do tej pory nie zawiodła. Czy powinna odsunąć się od tej sprawy? Poczucie sprawiedliwości i chęć wyjaśnienia motywów zabójstwa nie pozwalają kobiecie na rolę obserwatora. Wikła się coraz mocniej w rozgrywkę, gdzie każdy ma z góry wyznaczoną pozycję, kiedyś już została zmuszona do bycia nic nie znaczącym pionkiem, ale nie jest już nastolatką z wybrykami na koncie. Wtedy do stracenia miała wolność, obecnie stawką jest szacunek innych oraz do siebie samej, na co pracowała całe lata. Tamtej dziewczyny już nie ma … ale czy na pewno? Ktoś wie co się kiedyś wydarzyło i wykorzystuje bezwzględnie przeszłość Mirandy. Kilkanaście lat temu była tylko wystraszonym dzieckiem, teraz pracuje w policji i zna system, lecz są jeszcze ludzie posiadający władzę …

Małe miasta wydają się przyjacielskie, a życie w nich na pierwszy rzut oka łatwiejsze niż w metropoliach. To jedynie pozory, bo i tam można urodzić się w tej gorszej dzielnicy, dawne grzechy pamięta się w nich nawet wtedy kiedy wydaje się, iż zostały dawno temu zapomniane. Ten motyw jest kluczowym w książce „Tamta dziewczyna”, oczywiście ma on charakter kryminalny i w miarę rozwoju akcji staje się coraz bardziej widoczny. Duszna atmosfera południa Stanów Zjednoczonych, gdzie z jednej strony miasta ludzie gnieżdżą się w przyczepach samochodowych, a z drugiej strony zamieszkują mniej lub bardziej okazałe rezydencje, także ma swój udział w budowie klimatu. Oczywiście nic nie jest przesądzone z góry, lecz podziały nasuwają się same i bohaterowie stawiają im czoła. Jeśli do tego dodać brutalne morderstw, policjantów, którzy są w śledztwo uwikłani mocniej niż to wynika z racji ich pracy oraz tajemnice z przeszłości to otrzymujemy wątki tworzące dobry kryminał. Autorka połączyła elementy tak by móc zaskoczyć czytelników oraz poprowadzić ich do finału, gdzie następuje kulminacja. „Ta dziewczyna” trzyma w napięciu i skłania do przypuszczeń jak rozwinie się fabuła, dochodzenie przynosi wątpliwości oraz stawia pytania co do motywów działania postaci. Jak się okazuje zaufanie może okazać się zwodnicze i może zaciemniać i tak już niejasny obraz sytuacji.


 Za możliwość przeczytania książki
dziękuję 
https://www.facebook.com/edipresseksiazki/

 oraz
BookSenso


niedziela, 8 kwietnia 2018

Nowości Novae Res

Kolejna porcja nowości wiosennych tym razem z wydawnictwa Novae Res. Jedna z  książek - "Pieśni dawnej Jonki" ukazała się pod patronatem mojego bloga, a do "Fabryki wiatru" przygotowałam rekomendację :)


Krwawe bitwy, rodowe intrygi i dworskie romanse.

Każdy mieszkaniec ludnego i potężnego Królestwa Jonki wie, że kiedy Pani Luna zasłania oblicze Wielkiego Sola i dochodzi do zaćmienia, to znak, że zdarzą się rzeczy wielkie, a urodzone w tym czasie dziecię wysokiego rodu czeka wielka przyszłość.

Wie o tym również ambitny, skoligacony z dworem hrabia Henryk z Lirwelii. Kiedy zostaje wezwany przez króla do udziału w wojnie, snuje swój własny plan, rozpoczynając grę o najwyższą stawkę. Będzie mógł liczyć na pomoc przyjaciół, ale czy to wystarczy, by pokonać dumnych baronów Jonki?

Tak rozpoczyna się polityczna intryga, dworski romans i rycerska przygoda. A wszystko to rozgrywa się w nowym, nieznanym świecie osadzonym w realiach dojrzałego średniowiecza. Nie ma tu wybrańców, którym wszystko uchodzi płazem. Są księżniczki, których życie wcale nie jest usłane różami oraz rycerze, którym nie zawsze jest dane pocałować ukochaną, być żyć długo i szczęśliwie.


 Jak zobaczyć to, co niewidoczne? Tajemnica znikającego budynku przy porcie w Kołobrzegu.

To miała być formalność. Idę we wskazane miejsce, spisuję adres i wysyłam maila. Takie z pozoru proste zadanie dostałam od mojego przyjaciela Rajmunda, który pokazał mi na swoich zdjęciach pewien obiekt i poprosił o jego zlokalizowanie. Ta misja zmieniła jednak wszystko, co do tej pory wiedziałam. Gdybym mogła przewidzieć, że zlecenie okaże się tak skomplikowane, pewnie nie zgodziłabym się. Poradziłabym Rajmundowi, żeby sam sobie odnalazł to, co sfotografował. Z drugiej strony czułam, że nie mogę się poddać. Przeszukiwałam cały Kołobrzeg. Kusiło mnie poznanie tajemnicy znikającego budynku. Dotarłam do ludzi, którzy o nim opowiedzieli. Byli też tacy, którzy go namalowali, a nawet sfotografowali. Wiedziałam, że istniał, tylko z jakiegoś powodu nie mogłam go zobaczyć. Wiedziałam też, że musiał być mocno powiązany ze sztormami na Bałtyku…



Mała Hania od zawsze marzyła o tym, by zostać wróżką. Wesoła i bystra dziewczynka pragnęła opiekować się innymi, nieść pomoc potrzebującym i sprawiać, by świat stał się lepszym miejscem. Spotkanie z wilkiem Albertem – stuletnim mędrcem i opiekunem lasu, który opowiada jej o Gwiezdnym Pyle – staje się początkiem niezwykłej podróży. Dziewczynka i jej opiekun magicznym sposobem przemieszczają się od Tatr po Morze Bałtyckie, a w każdym z miejsc czeka na nich nowy nauczyciel… Ich nauki mówią o tym, jak dobrze żyć, dostrzegać piękno, znaleźć w sobie siłę i ufność w to, co przyniesie los. Czy Hania je zrozumie i podąży za radami Magów? Czy odkryje źródło i tajemnicę Gwiezdnego Pyłu? Podróż w głąb siebie nie zawsze jest prosta…




 
 Opowieść o przygodach czworga gimnazjalistów, którzy w magiczny sposób przenoszą się w czasy renesansu. Akcja powieści toczy się w roku 1569, a jej tło stanowią wydarzenia towarzyszące podpisaniu Unii Lubelskiej.
Licentia poetica pozwala autorowi ożywić wybitne postaci epoki – króla Zygmunta Augusta, dworzanina Andrzeja Firleja oraz wielkich poetów tej doby – Mikołaja Reja, Jana Kochanowskiego i Sebastiana Klonowica. W opowiadaną historię autor wplata również wątek miłości króla do Barbary Radziwiłłówny, przywołując przy tym postać legendarnego mistrza, Jana Twardowskiego, którego rolę w powieści trudno przecenić. 





 W mieście elfów, magicznym Stilgado, płonie boski ogień Incendium. Za murami, które oddziela od ludzkich królestw nieprzebyta puszcza, tętni barwne życie.

Czarodziej Korneliusz – elf dyplomata, oficjalny reprezentant miasta – wędruje między królestwami, o władzę nad którymi walczy bezwzględny Berer, renegat opanowany żądzą wyniszczenia rasy ludzkiej.

Podczas jednej ze swych wypraw Korneliusz ratuje chłopca sierotę.

Czy młody czarodziej odwdzięczy się swemu wybawcy?





 Kiedy zaskakuje nas los, warto wziąć sprawy w swoje ręce i uczesać scenariusz

Zuzka to urocza fryzjerka z milionem pomysłów na minutę, która fryzjerką została… przez przypadek. A tych w jej życiu nie brakuje! Bohaterka dowcipnie opowiada o swoich perypetiach, wtajemniczając nas w zwariowane historie rodzinne. Z tych opowieści poznamy jej ukochanego Krzyśka, zwanego nieślubnym, oraz ich rozkosznego synka Antosia. Niebagatelną rolę w historiach niedoszłej wokalistki odegrają opiekunka Antosia Panika (czyli pani Monika) i jej specyficzny syn Antoni (zwany Banderasem). Los podsuwa różne scenariusze, a podejrzliwość bywa zgubna, dlatego Zuzia wpadnie w małe tarapaty. Czy wybrnie z nich dzięki urokowi osobistemu, zdolnościom fryzjerskim, nieprzeciętnej kreatywności i pomocy osób z najbliższego otoczenia?



Życie nie jest skomplikowane. Wystarczy ktoś do kochania, coś do roboty i odrobina nadziei.

Co robi dwudziestolatek, który dla dziewczyny zostawił swoje dotychczasowe życie, rodzinę i kolegów, przeprowadził się na drugi koniec Polski, po czym został porzucony przez ukochaną? Zaczyna pić. A po kilku miesiącach alkoholowego ciągu stwierdza, że jego historia niebezpiecznie zaczyna przypominać kompilację biografii Hłaski, Bukowskiego, Pilcha, Hemingwaya i Tyrmanda… Postanawia więc napisać książkę.








W upalny dzień nad brzegiem Loary dochodzi do intrygującego spotkania dwóch mężczyzn: polskiego księdza i młodego nieznajomego, znawcy i wielbiciela kina. Rozmawiają długo i burzliwie, poruszają mnóstwo tematów, aż okazuje się, że młodzian skrywa dramatyczną historię, a jego życie przypomina los nieszczęsnego Hioba. Jego dobrze zapowiadająca się kariera w Kościele rozpada się w pył po tym, jak chłopak zakochuje się platonicznie w kleryku. To początek końca – młody zakonnik porzuca Kościół, przeżywa kryzys wiary i niczym Hiob zostaje sam, z obolałą duszą i pustym sercem. Jan jest zaś pełen wiary i ufności w Opatrzność. Czy ich spotkanie – nieprzypadkowe, jak wierzy polski ksiądz – będzie miało moc uzdrawiającą?



Opowieść dla ludzi odważnych, którzy szukają nowych wyzwań

Jak możesz sprawdzić, kim tak naprawdę jesteś, jeśli nie zostałeś nigdy wystawiony na próbę? Czarodziej Magnus wie, że tylko w konfrontacji z niebezpiecznymi siłami będzie mógł udowodnić swoją moc. Rozpoczyna więc długą wędrówkę, podczas której spotka ludzi, którzy pomogą mu odkryć swoją tożsamość.

Walki z potworami, niebezpieczne wyzwania, szalone hulanki i swawole, a także piękne kobiety – w tej baśniowej opowieści wydarzenia zmieniają się jak w kalejdoskopie, a kolejne przygody wciągają czytelnika w wir magicznego świata zamieszkanego przez elfy, krasnoludy i czarodziejów.

sobota, 7 kwietnia 2018

Miłość i medycyna

„Nie ma nieba”
Jolanta Kosowska

Miłość rzadko kiedy kończy się z dnia na dzień, niestety zbyt często ufamy pozorom, które sugerują, że właśnie taka sytuacja miała miejsce. Ból i żal zaciemniają obraz tego co właśnie wydarzyło się, pogrążeni w rozpaczy rzadko kiedy dostrzegamy ścieżkę prowadzącą do chwili kiedy nasz świat uległ wstrząsowi. Dlaczego tak jest? Może zbyt dużo zostało wzięte na barki lub zatarła się granica pomiędzy empatią i wyniszczającą odpowiedzialnością?

Czasem podjęte decyzje wydają się otoczeniu niezrozumiałe i nieracjonalne. Maciek właśnie zdaniem znajomych dokonał właśnie takiego wyboru, nikt oprócz niego nie wie dlaczego, a on nie zwierza się nikomu. Świetny lekarz, wspaniały fachowiec, oddany pacjentom, widzący w nich nie tylko chorobę, ale przede wszystkim człowieka. Jednak wszystko ma swoją cenę, zwłaszcza kiedy na co dzień obcuje się z bólem, nadzieją i rozpaczą, życie osobiste trudne oddzielić od zawodowego, zwłaszcza gdy druga strona także egzystuje w podobny sposób. Jak długo da się żyć w ten sposób? Może miłość pomaga przetrwać te najgorsze momenty? Maciek ma plany, a Małgorzata odgrywa w nich rolę główną, z nią wszystko jest łatwiejsze i prostsze, wspólna przyszłość rysuje się optymistycznie. Ale czy faktycznie życie jest aż tak nieskomplikowane? Jak to możliwe, że to co wydawało się silne i okazuje się zupełnie inne? Taki wstrząs nie przechodzi bez echa, a jeśli los nie szczędzi kolejnych ciosów to pewne wybory stają się nieuniknione, nawet jeśli wydają się absurdalne dla innych. Przeszłości nie da się jednak zapomnieć, ona wciąż tkwi w sercu i umyśle oraz ma w zanadrzu niespodziankę, której nie da się zignorować. Nagle to co wydarzyło się zaczyna nabierać innego znaczenia, kiedy sekrety zaczynają wychodzić na światło dzienne po raz kolejny świat zaczyna drżeć w posadach. Strach czasem każe spojrzeć za siebie i przemyśleć jeszcze raz to co miało miejsce … Miłość niekiedy daje drugą szansę, lecz nie trwa ona wiecznie i nie każdy ją zauważa …

Są książki już od pierwszych kartek, skłaniające do refleksji, a kolejne strony przynoszą nowe wątki do zastanowienia się nad tym co rzadko jest brane pod uwagę. Historie wychodzące spod pióra Jolanty Kosowskiej nie pozostawiają czytelnika obojętnym, pod spokojną pierwszą warstwą kryją się emocje, skomplikowane, pełne sprzeczności, pokazujące ludzi od strony jaką najczęściej się ignoruje lub w ogóle nie bierze pod uwagę. Powieść „Nie ma nieba” odsłania kulisy pracy lekarzy, wydawałoby się, że są one znane, ale czy faktycznie tak jest? Nie zawsze patrzymy na drugą osobę jak na człowieka, lecz zbyt często sądzimy po pozorach, krzywdzących i wielokrotnie niesłusznych. Książka Jolanty Kosowskiej przedstawia dwie strony bohaterów – zawodową i osobistą, jedna z drugą wpływają na siebie i obie mogą zburzyć równowagę, kruchą jak się okazuje. „Nie ma nieba” jest książką, której lektura wprowadza czytających w świat, gdzie empatia pokazana jest od całkiem nowej strony, podobnie jak i odpowiedzialność za drugiego człowieka oraz konsekwencjach pomocy komuś nawet za cenę zatarcia granicy pomiędzy obowiązkami zawodowymi i osobistymi emocjami. Jeśli do tego dołączymy miłość, niespokojną, naznaczoną wykonywanym zawodem to otrzymamy historię trzymającą w napięciu do ostatnich słów, w jakiej wydarzy się wiele i zaskoczy ona nas niejednokrotnie.




 Za możliwość przeczytania
  książki
dziękuję 
 
Autorce - Jolancie Kosowskiej
oraz 

czwartek, 5 kwietnia 2018

Wiosenna Burda

Święta za nami, a przed nami Majówka, którą możemy spędzić w kraju bądź zagranicą. Oczywiście, tu czy tam, jakaś książka towarzyszyć z pewnością nam będzie, może więc czas by rozejrzeć się za ciekawą lekturą?

Nowości i zapowiedzi wydawnictwa Burda Książki:



Przełom listopada i grudnia, podła pogoda – to nie jest dobry czas na to, żeby zakochać się w Warszawie. Na brzegu Wisły samotny biegacz znajduje zwłoki młodej dziewczyny. Ma jasną skórę. Jasną jak mleko. Włosy czarne, kręcone, gęste i długie. Długie, smukłe nogi. Nie będzie łatwo ustalić, kim jest. Warszawa to wielkie miasto. Labirynt, w którym łatwo się zagubić, zwłaszcza jeśli nie możesz ufać tym, których kochasz.
Podły czas. Dni krótkie, mało słońca, w polityce rozwałka, pod Sejmem protesty, nowa władza odbiera esbekom emerytury, a stary policyjny pies ma w zanadrzu sekret, od którego człowiek może zachorować na każde gówno. Są takie zgryzoty, od których dostajesz raka.
Trzeba będzie zajrzeć do papierów w odległej, zapomnianej kiedyś przez Boga mieścinie, w której nikt nie był tym, za kogo się podawał.
Dwoje policjantów, którzy próbują być uczciwi w świecie, w którym zabrakło miejsca na miłość.



Pięć lat walczyłaś o swoje życie. Jedna chwila zniszczy wszystko.
Mam na imię Mia.
Pięć lat temu mój mąż Zach popełnił samobójstwo.
A studentka, z którą miał romans, zaginęła bez śladu.
Wierzyłam w to do dziś.
Do chwili, gdy moja pacjentka Alison w czasie sesji terapeutycznej powiedziała, że… Zacha zamordowano.
A potem znikła.
Kim naprawdę jest Alison i co wie o moim mężu?
Wszystko okazuje się inne, niż myślałam. Moje życie rozpada się na kawałki. Czuję się, jakbym traciła zmysły. To, co odkrywam, jest coraz bardziej przerażające!




 

Potworne czyny zdarzają się najczęściej w najzwyklejszych miejscach. Na przykład na prowincji w północnych Włoszech, gdzie ludzie mieszkają w uroczych domkach z ogródkami i spokojnie piją poranną kawę.
Właśnie w takim miasteczku seryjny morderca zabija młode kobiety. Jest błyskotliwy i przebiegły, ale i wyjątkowo okrutny, ze zbrodni czerpie przyjemność, a ze ścigającymi go śledczymi wyraźnie się bawi.
Gdy policja jest bezradna, z zabójcą usiłuje się zmierzyć para dziennikarzy: zgorzkniały, rozczarowany życiem, ale piekielnie skuteczny i doświadczony Marco Besana oraz Ilaria Piatti – niezdarna, choć niezwykle inteligentna stażystka. Ten osobliwy duet dostrzega to, czego inni nie zauważają.
Czasu jest coraz mniej… Morderca tęskni za krwią.



„Latanie to coś więcej niż transport, to po prostu narkotyk.
Piękno samo w sobie i podróżnicza magia.
Droga w chmury wymagała wielu wyrzeczeń, cierpliwości i determinacji. Nie była usłana różami.
Opowiem ci o niej. O tym, jak uczyłam się nie poddawać, wierzyć w siebie i dążyć do tego, czego naprawdę chciałam.
Opowiem ci o samolotach, o pracy na pokładzie, o ludziach, których tam spotykam – załogach i pasażerach.
Życie zaskoczyło mnie wielokrotnie. Nie tylko to podniebne, ale też to przyziemne. Chcę, aby każdy, kto widzi samoloty na niebie, wiedział jak wygląda nasza codzienność. Jacy jesteśmy bez makijażu, kim jesteśmy pod mundurami.
Docieram do odległych zakątków świata, życie na walizkach i podróże stały się moją codziennością. Udało mi się zwiedzić wiele miejsc, poznać różne kultury, a służbowa wyprawa do Indii odmieniła moje życie, gdy poznałam pewną dziewczynę ze Slumsów. Pasja do lotnictwa stała się moim sposobem na życie. Nie jest tylko pracą.
Chciałabym ci pokazać i opowiedzieć, jak niebo, które masz nad sobą, stało się moim domem jeszcze za życia.
Jak wygląda moja trwająca do dzisiaj życiowa podróż po świecie”.


Soki i koktajle w minutę autorstwa Agaty Ziemnickiej to odpowiedź na codzienne potrzeby naszego ciała. W dodatku odpowiedzią pyszną i niezwykle prostą – w ciągu zaledwie 1 minuty, możemy przygotować napój będący prawdziwą skarbnicą składników odżywczych, mikro- i makroelementów, witamin, minerałów, antyoksydantów i enzymów.
Autorka rozpoczęła swoją przygodę z miksowaniem od koktajli śniadaniowych i zup kremów, miała bowiem małe dzieci i mało czasu. Jednak miksowanie i wyciskanie, komponowanie nowych smaków okazało się baaardzo wciągające. Powstawały coraz to nowe koktajle, soki, zdrowe szoty, a także śniadaniowe misy mocy.
Miłość do soków i koktajli jest naprawdę zaraźliwa, więc możliwe, że od dziś wyciskanie i miksowanie będzie też codziennością w Twoim domu. A co za tym idzie – poczujesz jak przybywa Ci siły spokoju i zdrowia, a Twoja cera staje się gładka i promienna.
 

 „Byłem w Chinach wielokrotnie. Z każdej podróży wracałem uboższy o kilka stereotypów i bogatszy o szersze spojrzenie na świat. Bo z poznawaniem Chin jest jak z dowcipem, w którym trzej niewidomi stają przed słoniem. Jeden dotknął trąby i pomyślał, że to wąż. Drugi dotknął nogi i stwierdził, że ma przed sobą pień drzewa. A ostatni mężczyzna złapał za ogon i pomyślał, że trzyma linę. Każdy był pewien, że wie, co jest przed nim, ale w rzeczywistości żaden do końca nie wiedział, że stoi przed słoniem i czym jest słoń. Chiny oferują nieskończoną ilość tajemnic do odkrycia. I wciąż się zmieniają. Dzięki temu każda kolejna wizyta ma inny smak.
• Czy Chińczycy jedzą psy?
• Jak wygląda chińska Kim Kardiashian?
• W co wierzą Chińczycy?
• Co oznacza ganbei?
• Jak żyje się w hutongu?
Odpowiem na te i wiele innych pytań. Opiszę intrygujące zjawiska. W każdej podróży najciekawsi są jednak ludzie. O nich również opowiadam w tej książce. To Chińczycy, pół Chińczycy i Polacy związani z Chinami. Ich historie są barwniejsze niż szanghajska Oriental Pearl Tower w nocnej odsłonie. Przekonaj się, jak pojemne jest pojęcie made in China.
Zobacz Chiny moimi oczami, a potem zaplanuj podróż i ruszaj w drogę.”



Spędź urlop z Portugalii! Zobacz plaże Algarve i zaułki Lizbony. Obejrzyj zabytki rzymskie w Èvorze. Wypraw się rowerem do dolmenów ukrytych wśród winnic. Wsłuchaj się w rzewne dźwięki fado. W Castelo de Vide szukaj sefardyjskich śladów. Z pokładu rabelo obejrzyj krainę portwajnu, a okolice Santarem – z grzbietu lusitano. Poznaj styl manueliński – portugalski wkład w sztukę i architekturę. Zwiedź Guimarães – perłę północy kraju – i zobacz baśniowe pałace Sintry.










Spędź urlop we Włoszech! Poznaj podziwiane na całym świecie dzieła sztuki, literatury i architektury. Spędź niezapomniane chwile spacerując średniowiecznymi uliczkami Rzymu lub między ruinami antycznych budowli. Zwiedź malownicze średniowieczne i renesansowe miasteczka na wzgórzach Toskanii czy Umbrii. Odwiedź największe domy mody w Mediolanie i skosztuj potraw kuchni włoskiej uznanej za jedną z najlepszych na świecie.







wtorek, 3 kwietnia 2018

Podsumowanie i ogłoszenie

Tradycyjne hasło - święta, święta i po świętach okazało się jak zawsze aktualne. Czas więc powrócić do codzienności czyli podsumowania miesiąca. Jako, że mamy kwiecień to marzec należy poddać analizie, a wygląda ona tak: 28 postów, 18 książek przeczytanych i 12 recenzji opublikowanych, dodatkowo po jednym patronacie i rekomendacji.

Marzec w telegraficznym skrócie: 

wyd. Jaguar 

wyd. burda Książki 

wyd. Albatros

Małgorzata J. Kursa
Portal CPA i wyd. Nasza Księgarnia

wyd. Jaguar

wyd. Albatros

wyd. Jaguar

wyd. Jaguar

wyd. Edipresse Książki

wyd. Burda Książki

wyd. Edipresse Książki

wyd. BIS



OGŁOSZENIE

Jeśli chcielibyście nawiązać współpracę recenzencką z portalem Czytajmy Polskich Autorów proszę o zgłoszenia na e-mail:

polscyautorzy@gmail.com



poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Tobiasz i rodzina

„Ja, Jonasz i cała reszta”
Anti Saar


Na codzienność można spojrzeć z różnych perspektyw, jeżeli spojrzy się na nią z perspektywy doświadczonego kilkulatka okazuje się ona nie taka jak by się nam zdawało. To co my dorośli uważamy za oczywiste lub mało ważne okazuje się dla dziecka całkowicie odmienne w odbiorze. Nic odkrywczego? A ile razy nie zauważamy zaciekawienia malucha lub go nie rozumiemy, zwłaszcza w maratonie kolejnych, dorosłych, spraw do załatwienia?

Zwykła-niezwykła codzienność oczami kilkuletnie Tobiasza nie jest szara i nudna, wprost przeciwnie pełna jest perypetii i kolorów. Trzeba wspomnieć, że chłopiec mieszka w Finlandii i dzięki temu mniejsi oraz więksi czytelnicy poznają zwyczaje tego kraju. Telegraficzny skrót to trochę za mało w przypadku książki „Ja, Jonasz i cała reszta”, czternaście rozdziałów dostarcza wspaniałej rozrywki, a elementy edukacyjne „przemycane” są niepostrzeżenie i z perspektywy doświadczeń właśnie przedszkolaka. Tobiasz jest niezwykle uważnym obserwatorem rodzinnego życia i opowiada o wydarzeniach, których jest uczestnikiem. Poznajemy jego mamę, tatę oraz młodszego braciszka, ale nie jest to słodka opowieść, przeważa w niej humor oraz życzliwość wobec bliskich, zwłaszcza gdy są przytaczane mniejsze i większe katastrofy. Mały narrator omawia to co uważa za istotne, zastanawia się nad znaczeniem pewnych wydarzeń oraz tłumaczy te sprawy, jakie jeszcze niedawno były dla niego czymś nowym lub niezrozumiałym.

Lektura „Ja, Jonasz i cała reszta” jest okazją poznania rodziny mieszkającej w innej kraju, zwyczajów świątecznych oraz kulturowych, przekazanych tak jak widzi ją bystry kilkulatek. Dodatkowo książka pozwala na poznanie Estonii, i miasta gdzie toczy się akcja, dzięki kodom QR, co wzbogaca fabułę i wprowadza interaktywność. Duża czcionka ułatwia samodzielne czytanie i śledzenie tekstu małemu czytelnikowi. Każdy rozdział dotyczy innego tematu, a ilustracje współgrają z opowieścią Tobiasza. Twarda oprawa oraz grubszy papier gwarantują, że nawet wielokrotne sięganie po książkę pozwoli cieszyć się długo perypetiami ciekawej rodzinki. „Ja, Jonasz i cała reszta” jest laureatem nagrody dla najlepszych książek dla dzieci, co stanowi jeszcze jedną rekomendację by zapoznać się z tym tytułem, ale najlepszą jest sama książka, ciekawie opisująca współczesny świat z punktu widzenia niezwykłego bohatera – przedszkolaka Tobiasza.



 Za możliwość zapoznania się
 z książką
dziękuję 
wydawnictwu Widnokrąg