Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Levy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Levy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 stycznia 2016

Przedpremierowo

 PREMIERA 03.02.2016

"Ona & on"
Marc Levy


Jak zaczyna się miłość? Może od przypadkowego spotkanie, które wcale do końca takim nie jest? Ale to już jest ciut później, najpierw ona i on żyją w całkiem różnych światach. W jej są światła reflektorów, sława, splendor i ich ciemniejsza strona, w której głośno nie mówi się o byciu nieszczęśliwym i przede wszystkim liczą się pozory. Magia kina opiera się przecież na iluzji, a ta nie lubi prawdziwych łez i szczerego bólu. W jego egzystencji dominują słowa pisane, im podporządkował swoją egzystencję, ale znalazła w niej miejsce również nadzieja na uczucie, ale na razie to kilka chwil skradzionych raz na jakiś czas. Obydwoje uwikłani są w skomplikowany układy emocjonalne, mają nadzieję na szczęście, ale czy nie karmią się złudzeniami? Jaki plan ma dla nich los?

Paryż to miasto miłości, ale Mia i Paul nie szukają jej, ona chociaż na chwilę chce ukryć się, stać się anonimową, no a on? On twierdzi, że jest szczęśliwy kocha to czym się zajmuje i niczego nie brak mu. Spotkają się dzięki podstępowi i splotowi okoliczności, to co wiedzą o sobie to naprawdę bardzo mała garść informacji i spora dawka tajemnicy. Początkowo nic nie zapowiada, że będzie ciąg dalszy, nic ich nie łączy, a oszustwo, nawet te z kategorii dobrych chęci, wcale nie wróży niczego dobrego. Jednak spotykają się po raz drugi i kolejny, przed otoczeniem nie chwalą się swoją znajomością, ukrywają ją przed innymi, a może też przed sobą? Mają przecież do rozwiązania życiowe dylematy, te wymagają odwagi, której dotąd nie czuli w sobie, czy będą w stanie zmienić się? Przyszłość wydaje się jedną wielką niewiadomą, każdy krok wydaje się olbrzymim wysiłkiem, obecny status quo już dał się mocno im we znaki, lecz czy wystarczy chęci do rewolucyjnych zmian w ich życiu? Mia niedawno pozwoliła sobie na cały ciąg spontanicznych działań, przestało się liczyć jutro, ważny jest dzień dzisiejszy, ale Paul nie przywykł do kierowania się impulsami, chociaż w przeszłości dał jednemu ponieść i raczej nie żałuje tego. Jak potoczy się znajomość jego i jej, jeżeli oboje chcą tego samego, ale nie chcą się do tego przyznać? Nowa miłość wydaje się im ostatnią rzeczą jaka im się przydarzy, czy da się jej uniknąć jeśli już stanie na drodze dwojga ludzi?

Pochodzą z różnych światów, mają odmienne cele życiowe, spotkali się w Paryżu, ona ma przed sobą wspaniałą karierę jeśli podporządkuje się regułom magii kina, on obawia się tego co na niego czeka poza Paryżem. Mia i Paul, dwoje na życiowej huśtawce, czy pisane jest im coś więcej niż tylko parę spotkań? A może czas by wybrać całkiem nową drogę, oderwać się od znanej codzienności i sprawdzić co kryje przyszłość?

"Ona & on" prosty tytuł złożonej opowieści o kobiecie i mężczyźnie stojących na egzystencjalnym zakręcie. Marc Levy nie po raz pierwszy pokazał świat emocji nie tylko z ogromny wyczuciem, lecz także z podwójnej perspektywy oraz połączył bohaterów, jacy wydają się początkowo z całkowicie innych "bajek". Najbardziej romantyczne miasto świata jako dekoracja dla historii o emocjach jest doskonałym tłem dla fabuły, chociaż w tej historii najważniejsi są ludzie, reszta to dalszy plan. Autor nie sięga po dramatyczne wyznania, ale spokój jest pozorny, za nim kryje się cała gama uczuć od rozpaczy i zwątpienia, przez nadzieję, aż po miłość. "Ona & on" to książka również o przyjaźni, jej sile i znaczeniu w chwilach kiedy jutro wydaje się czarną dziurą, która tylko czeka by człowieka pochłonąć.



            
          Za możliwość przeczytania książki 


    Dziękuję 


     wyd. Albatros

czwartek, 16 lipca 2015

Honor i prawda

"Uczucie silniejsze od strachu"
Marc Levy


Prawda nie zawsze jest prosta i taka jaką chcielibyśmy ją widzieć. Czasem składa się na nią wiele detali, wystarczy brak o wiedzy o jednym z nich i całkowicie zmienia się jej oblicze. Bywa, że każdy rozumie ją inaczej i ma całkowicie subiektywny jej obraz. Niekiedy nim ujrzy światło dzienne musimy wiele poświęcić i zapytać siebie samego czy jesteśmy na nią gotowi ...

Tajemnice kuszą by je poznać, po prostu trudno przejść obok nich obojętnie. Andrew Stilman nigdy nie odpuszcza okazji gdy w jego pobliżu pojawia się chociażby cień tematu na artykuł. Dziennikarstwo śledcze to nie tylko praca, dla niego to życiowa pasja. Nieznajoma spotkana w bibliotece budzi w nim na nowo reporterską pasję, jaka wydawała się ostatnio być na dalszym planie. Czy zawodowa intuicja nie myli się skłaniając Andrew do działania i to dość niekonwencjonalnego? Niedawne wydarzenia odcisnęły na nim wyraźne piętno, może więc to jedynie reakcja obronna umysłu przed raniącymi wspomnieniami? Jednak trudno zignorować poszlaki, a przede wszystkim taką kobietę jak Suzie Baker. Jednocześnie tajemnicza i otwarta, od pierwszej chwili intryguje dziennikarza, ma w sobie coś co nie pozwala o niej zapomnieć. Jaka historia kryje się w tej kobiecie? Stilmana trudno powstrzymać kiedy zapali się do jakiegoś pomysłu, ostatnie miesiące nie były dla niego zbyt łaskawe, ale teraz znowu poczuł, że znajduje się na właściwej drodze. Suzie Baker ma nie lada propozycję, dla niej to kwestia rodzinnego honoru, dla niego będzie to najprawdopodobniej przepustka do najbardziej prestiżowej nagrody dziennikarskiej. Kto by się oparł takiej ofercie? Oczywiście na razie to jedynie pragnienia dwojga ludzi, by je urzeczywistnić potrzeba wiele wysiłków i przede wszystkim jednego - ujawnienia prawdy, którą wcześniej trzeba odnaleźć pomiędzy domysłami, kłamstwami i starannie zamaskowanymi dowodami.

Co faktycznie wydarzyło się kilkadziesiąt lat wcześniej? Ówczesny skandal wstrząsnął Stanami Zjednoczonymi, ale nie do końca wiadomo w co uwikłała się rodzina Suzie. Pomimo upływu czasu wywiad amerykański wciąż interesuje się kobietą i jej poczynaniom. Ktoś "czuwa" by za bardzo nie zbliżyła się do faktów, jakie rzuciłyby całkiem inne światło na przeszłość. Jednak nie doceniono uporu duetu Baker-Stilman, który nie zamierza zaprzestać swego śledztwa. Z fragmentów zdobytych informacji wyłania się afera o zasięgu międzynarodowym, mogąca wciąż wstrząsnąć polityczną sceną, lecz ważniejsze jest coś innego - oczyszczenie splamionego nazwiska. Pytanie tylko czy dwójka samozwańczych śledczych będzie w stanie odpowiednio udokumentować swoje odkrycia? Wciąż za nimi podąża, a czasem nawet wyprzedza, złowrogi cień służb specjalnych. Życie ludzkie w tej rozgrywce nie jest zbytnio cenione, a stawką są interesy Stanów Zjednoczonych. Suzie wiele poświęciła by w końcu udowodnić to o czym była przekonana, nie zawahała się przed kłamstwem, narażeniem siebie  i innych na śmiertelne niebezpieczeństwo, teraz musi zdecydować co jest dla niej rzeczywiście ważne - prawda czy utrzymanie obecnego status quo, za którym kryje się bliski jej człowiek? Andrew Stilman do tej nie cofnął się przed żadnym zawodowym wyzwaniem, zawsze kończył swoje reporterskie śledztwa publikacją prasowa, ale tym razem musi ten krok przemyśleć ...

Fikcja i fakty są kanwą fabuły książki "Uczucie silniejsze o strachu", trudno odróżnić je od siebie, ponieważ to co wydaje się nieprawdopodobne okazuje się jak najbardziej rzeczywiste. Marc Levy łączy historię obyczajową z politycznym thrillerem i sensacyjnym motywem. Osią akcji są poszukiwania dowodów niewinności, które wydają się być jedynie iluzją, lecz urok tajemnicy nie pozwala porzucić dochodzenia. Napięcie budowane jest stopniowo, pobudki kierujące bohaterami nie do końca są znane, tak samo jak strona, po jakiej stoją lub w finale opowiedzą się. Świat polityki i wielkiego biznesu nie zna skrupułów, człowiek w nim jest rzadko kiedy zauważany, liczy się przede wszystkim zysk, a Marc Levy umiejętnie odkrywa jego ciemne oblicze, starannie ukrywane przed opinią publiczną.

            
          Za możliwość przeczytania książki 

    Dziękuję 

     wyd. Albatros