środa, 6 marca 2024

Tajemnice medycyny

Premiera:

„W rękach boga”

Monika Magoska – Suchar

 

Zemsta jest nie tylko dla bogów. Rzadko kto, chociaż przez chwilę, nie pragnął odwetu na kimś, kto przyczynił się do nieszczęścia, a jeśli tyczy to najbliższych osób, tym bardziej jest to silne uczucie. Jednak trzeba uważać kogo bierze się na cel, zwłaszcza, że czasami jej smak daleki jest od słodkiego, a i satysfakcja z niej bywa ułudą…

 

Plan był prosty. Celia musi „tylko” dostać się na rezydenturę do profesora Wagnera. Ma wszystkie atuty w ręku: doskonałe oceny, wiedzę i jest ambitna. Tyle, że w tym przypadku to może okazać się za mało. Jednak dziewczyna nie bierze porażki pod uwagę, jej cel to nie jedynie prestiżowy start do kariery medycznej. Tak naprawdę napędza ją pragnienie zemsty na słynnym lekarzu, ale czy będzie w stanie tego dokonać? Wpierw powinna poznać go oraz potwierdzić czy ma rację, lecz nie tak łatwo rozszyfrować kogoś, kto skupia się na pracy i nikogo do siebie nie dopuszcza. Czy sławny medyk rzeczywiście jest bez serca i nie chce podzielić się ze światem genialnym lekarstwem? A może fakty wyglądają zupełnie inaczej? Kto zwycięży w tej, wydawałoby się, nierównej rozgrywce? Medyczna sława czy nikomu nieznana rezydentka? Jak będzie cena poznania prawdy?

 

Profesor. Rezydentka. Medycyna. Zemsta. To nie wszystko, a dopiero wstęp do najnowszej książki Moniki Magoskiej – Suchar. Co w niej znajdziemy? Tajemnicę, nie jedną, iskrzenie od pierwszych do ostatnich stron, historię, w której nie ma oczywistości, intrygujących bohaterów i… prawdziwy rollercoaster emocji. To tak w bardzo telegraficznym skrócie, jaki nie oddaje tego, co czeka czytelników podczas lektury „W rękach boga”. Połączenie medycyny, naprawdę skrajnych uczuć, przechodzących od najbardziej negatywnych po te najpozytywniejsze, lecz na tym nie koniec. Pozostaje jeszcze medycyna i zemsta, a ta kombinacja już sama w sobie dostarcza sporo możliwości rozwoju akcji, z jakich autorka wykorzystała te, współgrające z pozostałymi wątkami. W efekcie powstała opowieść w jakiej niejednokrotnie zostaniemy zaskoczeni sekwencją wydarzeń, a kiedy jesteśmy pewni, że już wiemy jaki będzie ciąg dalszy następuje zwrot, jaki pojawia się bez najmniejszego uprzedzenia i zmienia naszą perspektywę spojrzenia na to fabułę oraz oczywiście samych postaci. Monika Magoska – Suchar doskonale wie w jakich punktach zaskoczyć czytelników, gdzie uśpić ich czujność, lecz w żadnym wypadku nie mylić z nudą, bo ta nie pojawia się ani na moment, a kiedy podnieść temperaturę uczuć i znowu uderzyć znienacka. Czytając „ W rękach boga” wejdziemy w świat medycznych rozgrywek, uczuciowego zamętu i przede wszystkim poznamy bohaterów, jacy dla osiągnięcia swego celu musieli poświęcić niejedno, za co jeszcze nie zapłacili ostatecznej ceny…



Za możliwość przeczytania 

książki 
dziękuję: