sobota, 2 marca 2024

Błędno koło przemocy

Nowość:

„Błędne koło. Nieumiarkowanie”

Anna Krystaszek

 

Udzielanie rad jest proste. Zrób to albo tamto i wszystko się ułoży. Na twoim miejscu zrobiłbym, zrobiłabym tak. Nie widzisz, że źle robisz? Jednak od powiedzenia komuś jak ma postąpić, a do wcielenia tego w życie droga daleka. Zbyt często nawet wyciągnięcie pomocnej ręki nic nie daje, bo ten kto stracił nadzieję i nie widzi wyjście w sytuacji, w której jest nie dostrzeże jej lub nie uwierzy w nią…

 

Jedna śmierć, potem druga, trzecia. W jednym budynku. Przypadek? Prokuratura i policja mają mocne dowody, że doszło do morderstwa, a ofiarom daleko było do niewinności. Każdy z zamordowanych mężczyzn był znany opiece społecznej z uwagi na przemoc wobec swoich bliskich i to wielokrotną oraz bardzo brutalną. Te fakty są niepodważalne, lecz nie tak łatwo udowodnić, a wcześniej wskazać winnych. Partnerki i żony są podejrzanymi numer jeden, ale Prokurator Hejda aż za dobrze wie jak wygląda błędne koło strachu, bólu i zła. Jednak czy faktyczne winne są kobiety, jakie przez lata żyły w gehennie? Mają przecież alibi i ostatnio wiele zmieniło się w ich życie. Wszystko wskazuje, iż w końcu powiedziały dość i chcą zawalczyć o przyszłość dla siebie i dzieci. Kto więc zabił? Jeśli nie skrzywdzone kobiety, to wmieszał się ktoś trzeci i nadzwyczaj skutecznie eliminuje ze świata tych, którzy zbyt długo dręczyli swoje rodziny. Pytanie tylko czy coś nie zostało przeoczone lub źle zinterpretowane?

 

Morderstwa domowych katów. Dręczone ofiary, jakie w końcu powiedziały dość. Kryminalne śledztwo. Jeśli nie czytaliście jeszcze książek Anny Krystaszek po „Błędnym kole” sięgniecie po wcześniejsze części serii, gdyż ta z pewnością zaostrzy apetyt na doskonale napisany kryminał. Pisarka każdorazowo splata dochodzeniową zagadkę z życiem swoich bohaterów oraz tematami społecznymi. Każdy z tych wątków ma swoje miejsce w opisywanej historii i nigdy do końca czytelnicy nie są pewni jakie powiązania ich połączą. Nim nastąpi zaskakujący finał, niejedno stanie pod znakiem zapytania. Jednak wcześniej również akcja nie zwalnia, nikogo i niczego nie można być pewnym, zwłaszcza, iż Anna Krystaszek doskonale wie jak uśpić czujność i przyjąć, iż rozwiązanie jest już w czytelniczym ręku. Nic bardziej mylnego, ono jest o wiele bardziej skomplikowane i złożone. Tak samo zresztą jak i postacie „Błędnego koła”, znające życie od jego mroczniejszej strony, dającej niejednokrotnie o sobie znać oraz pozostawiającej po sobie głębokie blizny, nie zawsze widoczne. Niewątpliwym atutem, nie jedynym, są również kwestie społeczne, nie traktowane jako dodatek, lecz będące istotnym elementem fabuły. Autorka pokazuje je z różnych punktów widzenia, co daje efekcie wielowymiarowy obraz, idealnie pasujący do całości.

 

Za możliwość przeczytania

 książki 

dziękuję: