Joanna Szarras
Jak

Każdy szczeniak przechodzi czas zainteresowania otoczeniem, szczególnie poprzez zmysł dotyku, co można zauważyć w postaci pogryzionych butów lub innych przedmiotów znajdujących się w zasięgu psiego uzębienia. Jednak Garet nie jest zwykłym czy też typowym przedstawicielem swego gatunku, jego ciekawość świata i chęci poznawcze wykraczają poza zwykłe szczenięce psoty. Do tego trzeba dołożyć ogromne poczucie tęsknoty gdy z pola widzenia znika jego pani, w ramach uśmierzania bólu rozstania, nawet najkrótszego, urządzane są maratony po domu, bo zamknięte drzwi nie stanowią przeszkody. Oczywiście kocie towarzystwo także korzysta z możliwości swobodnego poruszania się po domu. Jeden pies, kilka kotów i remont z nieplanowanymi niespodziankami wprowadzają zawirowania, nad którymi zapanować trudno, a gdy to już się uda to gdzieś odzywa się głos rozsądku, że to dopiero cisza przed prawdziwym huraganem!
"Garet dorasta" to opowieść ciepła, napisana z ogromną dawką humoru, w jakiej nie ma miejsca na porządek, a czytającym towarzyszy ciągły śmiech. Jeżeli głównym bohaterem jest pies to można spodziewać się niecodziennej historii, ale to co przygotowała Joanna Szarras jest czymś więcej niż jedynie opisaniem perypetii czworonożnych mieszkańców pewnego domu. Garet oraz koty są pełnoprawnymi bohaterami książki, ich życie stanowi podstawę fabuły, autorka każdą postać przedstawiła z bliska, tak, że czytelnik ma wrażenie, że jest częścią wydarzeń. Każda strona przynosi nowe przygody tego niezwykłego towarzystwa, czas na lekturze mija niepostrzeżenie i nagle spostrzega się, iż to już koniec spotkania z niezwykle barwną grupą. W ciągu kilku godzin jest się świadkiem mniejszych i większych katastrof oraz małych i dużych apokalips, które mają jeden punkt wspólny - psa o imieniu Garet.