niedziela, 19 stycznia 2020

Lutowa premiera

Lutowa premiera:

07.02.2020



"On zawdzięcza jej życie, ona jeszcze nie wie, 
czy chce coś zawdzięczać jemu…"

Dramatycznym zrządzeniem losu spotykają się 
na ruchliwej trasie Gliwice-Bytom. 
Ona ratuje jego, po czym odjeżdża w swoją stronę. 
On pragnie odnaleźć tę, która ocaliła mu życie…
Oboje mają swoje rodziny, swoje sprawy, 
swoją prozę dnia codziennego. 
Sabina jest żoną, a także matką dwojga dzieci. 
Roman to czterdziestolatek po rozwodzie – 
od dawna nieszukający partnerki
 i samotnie wychowujący syna.
Ona wiedzie z wierzchu spokojne, 
a w rzeczywistości nudne życie. 
On powraca w myślach do owego dramatu
 na drodze numer osiemdziesiąt osiem. 
W międzyczasie fortuna wystawia i Sabinę, 
i Romana na kolejne próby, które skutkują komplikacjami…
Czy on i ona jeszcze się zobaczą? 
Czy nużące życie Sabiny nabierze rozpędu? 
Czy samotne życie Romana ulegnie przemianie? 
I czy Droga 88, na której zetknęli się przypadkiem, 
stanie się dla nich symbolem czegoś innego niż dramat, 
a może musi ona popaść w banalne zapomnienie – 
takie, na jakie zazwyczaj skazane są przypadki…?
Droga 88 to współczesna powieść obyczajowa, 
która porusza serce dojrzałym opisem 
„niecodziennej codzienności”. 
Ta historia nie potrzebuje akcji – ani pościgów, 
ani strzelanin – by budzić w czytelnikach nieprzeciętne, 
ostre emocje!


sobota, 18 stycznia 2020

Dług przeszłości


„Dług krwi”
Grzegorz Gołębiowski

Przeszłość ma nas większy wpływ niż chcemy przyznać lub jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. To, co było nigdy nie jest do końca zamkniętą historią, chociaż może tak się wydawać, zwłaszcza jeśli ma mrok w sobie. Niekiedy długim cieniem kładzie się wydarzenie, jakiem miało miejsce dawno temu, zapomniane przez większość.

Śledztwo czasem ma tylko jeden pewny element – zbrodnię, pozostałe zdają się być ukryte w gęstej mgle przypuszczeń pośród śladów prowadzących donikąd. Jednak gdzieś jest trop, jaki poprowadzi do rozwiązania sprawy. Starszy aspirant  Jakub Luty wie o tym doskonale, lecz na razie w ręku ma kilka nitek, nie prowadzących zdaje się do jednego kłębka. Ale od czego praca dochodzeniowa? Może i ludzie nie są aż tak chętni do pomocy i nie wiedza tyle o innych jak kiedyś, lecz każda informacja to szansa by śledztwo ruszyło z miejsca. Karol Podgórski z jakiegoś powodu został zamordowany, dlaczego ktoś pozbawił go życia? Poszlaki nabierają mocniejszych podstaw dzięki Annie Floriańskiej i jej mężowi Adamowi. Oboje już pomagali wcześniej policji, a to, co obecnie odkryli jest więcej niż interesujące. Genealogia i informatyka mogą wiele wyjaśnić, ale również być pomocne tym, którym zależy by pozostać niezauważonym i nadal kontynuować mordercze dzieło …

Kolejne spotkanie z kryminałem Grzegorza Gołębiowskiego było więcej niż satysfakcjonujące, pisarz jak zwykle połączył suspens z tajemnicami oraz genealogią. Ta ostatnia jak się okazuje kryje wiele sekretów, świetnie nadających się do splecenia ich z zbrodniczą stroną ludzkiej natury. Nie inaczej jest i w „Długu krwi”, będącym pasjonującą zagadką kryminalną z jednej strony, a z drugiej pełną smaczków opowieścią o tym jaką siłę ma przeszłość, nawet jeśli nie znamy jej szczegółów. Główną rolę oczywiście odgrywa zbrodnia oraz dochodzenie, jedno i drugie z wieloma znakami zapytania, czasem wiodących śledczych i czytelników do ślepych uliczek lub skłaniających do zaskakujących wniosków. Kluczenie pomiędzy tropami, zazębiające się wątki oraz poszukiwanie motywu intrygująco zajmują czas, lektura jest z rodzaju tych jakie mijają prawie niepostrzeżenie, a finał jest niespodziewany i udziela odpowiedzi zaskakujących odpowiedzi. Każda z historii z Adamem Floriańskim jest zamkniętą opowieścią, lecz również ma w sobie kontynuację, będącą ciekawym dodatkiem do fabuły. „Dług krwi” jest frapującą historią z niejednym sekretem schowanym w pozornie zamkniętym rozdziałem jakim jest przeszłość. Niekiedy to, co ważne w teraźniejszości ma swoje korzenie w tym, co zostało starannie zatarte, lecz pozostało w pamięci i tkwiło w niej jak zadra.


Za możliwość przeczytania książki 

dziękuję






czwartek, 16 stycznia 2020

Styczniowa premiera już wkrótce

Premiera
29 stycznia

Pieniądze, dobra praca, uznanie innych pozornie mogą sprawiać wrażenie, że w naszym życiu wszystko funkcjonuje normalnie. Nie bez powodu każdy z nas szuka spełnienia, udanych relacji z innymi i trwałego uczucia, wierząc mocno, że będzie ono gwarancją udanego związku. Niestety nie wszyscy mają to szczęście. Niekiedy samotność zaczyna być stanem, do którego, wbrew chęciom, zaczynamy się poniekąd przyzwyczajać. Czasami na tyle mocno, że boimy się znowu zaufać, zakochać, dać komuś szansę. W najnowszej powieści „Zaczekaj na miłość” Ilona Gołębiewska, autorka bestsellerowej sagi o starym domu, pokazuje, jak drobne decyzje mogą wywołać lawinę niekorzystnych zdarzeń, jak łatwo pogubić się w relacjach z innymi i dlaczego czasami warto zacząć wszystko od nowa. 





Klara Horczyńska ma niespełna trzydzieści lat, jest wziętą modelką, szturmem podbija rynek mody. Nagły wyjazd do Paryża okazuje się pasmem sukcesów. Nowe znajomości, udział w pokazach, sesje fotograficzne dla znanych pism z branży. Dobra passa kończy się nieoczekiwanie osobistym dramatem i rozstaniem z ukochanym.

Poturbowana przez życie i samotna wraca do Polski, marzy tylko o tym, żeby uciec przed światem i zaszyć się w swoim mieszkaniu. Nie radzi sobie jednak ze stratą i emocjami. Prosi o pomoc babcię Anielę, która zabiera ją na Podlasie do dworu na Lipowym Wzgórzu, będącego od pokoleń ostoją rodu Horczyńskich.

Klara zatrudnia się w Akademii Sztuk Anielskich, na nowo odkrywa malarską pasję i myśli o powrocie na studia artystyczne. Niespodziewanie otrzymuje wiadomość o śmierci ojca, który nigdy nie utrzymywał z córką kontaktu i tym samym skazał ją na samotne dzieciństwo. To wydarzenie stawia na jej drodze osoby, z którymi łączą ją więzy krwi, a dzieli krzywdząca przeszłość. Nawiązuje z nimi bliskie relacje i przez to naraża siebie samą na niebezpieczeństwo. Jej nadzieją staje się Jakub – mężczyzna poznany w zaskakujących okolicznościach, mający zagadkową przeszłość. Jakie są jego prawdziwe zamiary? Czy Klara upora się z sekretami rodziny? Czy odnajdzie szczęście?

„Zaczekaj na miłość” to utkana z emocji, tajemnicza i piękna opowieść o życiu budowanym na pozorach, potrzebie rozliczenia się z przeszłością i sile rodzinnych więzi. Zaskakujące zwroty akcji, wielowątkowa fabuła, świetnie nakreślone sylwetki bohaterów i barwny język narracji, gwarantują znakomitą lekturę. Ilona Gołębiewska – autorka gorąco przyjętych przez czytelników bestsellerowych powieści obyczajowych – w najnowszej historii podejmuje niezwykle ważne tematy, takie jak utrata zaufania, rezygnacja z własnych marzeń, pogubienie się w życiu, chęć niesienia pomocy tym, którzy często nadużywają dobrej woli innych, a nawet manipulują ludźmi dla osiągnięcia własnych korzyści. „Zaczekaj na miłość” to trzecia odsłona (po rewelacyjnie przyjętych przez czytelników „Podaruj mi jutro” i „Pozwól mi kochać”) niezwykłej sagi o dworze na Lipowym Wzgórzu, przedstawiającej losy rodziny Horczyńskich. Poszczególne powieści przybliżają historię życia jednej z bohaterek: Anieli, Sabiny, Klary i Lilianny – zachwycając portretami silnych kobiet, które mogą inspirować do wprowadzenia zmian, także w naszym życiu. Każda z powieści w serii stanowi osobną całość, jest odrębną historią, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by właśnie od „Zaczekaj na miłość” rozpocząć przygodę z prozą Ilony Gołębiewskiej i poznać bohaterów mieszkających we dworze na Lipowym Wzgórzu.



Przedsprzedaż:

środa, 15 stycznia 2020

Przebaczyć sobie


„Bezlitosna siła. Saturn”

Agnieszka Lingas-Łoniewska

Każdy ma swoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, tworzą one łańcuch przyczynowo-skutkowy, czasem stając się ciężarem, powodującym rany i blizny. Jednak można jego poszczególne ogniwa zerwać i połączyć na nowo, dając początek całkiem innemu życiowemu scenariuszowi. Wymaga to ogromnej siły i determinacji oraz przede wszystkim bezlitosnej odwagi.

Ubrać maskę wcale nie jest tak trudno, niekiedy okoliczności wymagają by się za nią skryć, ale jej zdjęcie wymaga od człowieka odsłonięcia się. Saturn stoczył wiele walk, zna smak zwycięstwa, lecz ta najważniejsza jeszcze przed nim. Inez jest wojowniczką, chociaż sama nie uważa się za taką. Za sobą ma tragiczne momenty, teraz stara się by to, co wydarzyło się stało historią, chociaż nie tak zapomnieć o niej. Tych dwoje na pierwszy rzut oka zbyt dużo dzieli, on silny, ona delikatna, lecz pozory mogą mylić tak bardzo, że nawet najbardziej zainteresowani nie dostrzegają kim się stali. Czy będzie to być przeszkoda dla ludzi, jacy poznali świat od jego najgorszej strony? Szansa jaką chcą wykorzystać jest dla nich darem od losu, do tej pory raczej dającego im powody do łez i nienawiści niż do szczęścia. To, co najbardziej bolesne ukryte jest dla postronnych, lecz również przed kimś, kto staje się bliski i ważny, swoje blizny Inez uważa za piętno, a jak je przyjmie Konrad? Na ringu wie jak walczyć by zwyciężyć, ale życie jest o wiele bardziej skomplikowane. Ten pojedynek już trwa kilka rund, najważniejszy będzie jej finał … Czy wygrana będzie miała słodki smak?

"Bezlitosna siła" jest prawdziwie bezlitosna dla czytelnika, a trzeci tom wprost zwala z nóg. Dramat, humor i ogromna dawka emocji nie pozwalają na czytanie na raty, bo w jakiej chwili by nie chcieć przerwać lekturę to i tak nigdy nie ma odpowiedniego momentu. Saturn i Inez są jeszcze mocniej poturbowani przez swoją przeszłość, szczególnie dla dziewczyny jest ona wciąż aktualna. Tym razem blizny są aż za bardzo widoczne, a o  tym, co było nie da się nawet na chwilę zapomnieć, nadzieje na jaśniejszą przyszłość są duszone w zarodku. On dostał szansę dzięki bliskim, ona sama wydarła ją losowi, ale ich przeszłość wciąż dochodzi do głosu. Każda część "Bezlitosnej siły" jest osobną mroczno-bolesną historią, lecz opowieść o tej dwójce ma najwięcej w sobie ran i piętn, w niej widać ile bólu człowiek może znieść i jak łatwo zniszczyć kogoś oraz jak trudno wydobyć się z życiowego bagna. Poszczególne tomy są jednocześnie odrębnymi fabułami, ale również fragmentami większej całości, bolesnymi i z wieloma dramatycznymi momentami oraz przeszłością, która w mniej lub bardziej widoczny sposób naznaczyła postacie. Wydaje się, że bohaterowie „Saturna” poznali ciemna stronę rzeczywistości o wiele mocniej niż wcześniejsze postacie. Konrad przeszedł długą drogę, wszedł równie młodo w świat dorosłych jak jego przyjaciele, ale jego motywy były o wiele mniej niewinne, chociaż z drugiej strony chronił kogoś ważnego dla siebie, ale cena za to była wysoka. Inez jest bohaterką, mającą za sobą więcej niż tragiczne chwile, ma w sobie siłę, pisarka pokazała od przysłowiowej podszewki co oznacza walka o siebie i ile kosztuje zdobycie "normalnej" przyszłości. Agnieszka Lingas-Łoniewska nie ukrywa trudnej prawdy, nie koloryzuje rzeczywistości, przedstawia brutalnie szczerze te życiowe szczegóły, które najbardziej ranią, ile kosztują błędy i jak wysoka jest cena za ich naprawienie. Oboje mają przed sobą zakręt przed ostatnią prostą ku przyszłości, o jakiej kiedyś tylko marzyli skrycie. Warto zauważyć, że „Bezlitosna siła” to nie tylko mocno zarysowane postacie męskie, lecz także kobiece. Autorka pokazała, że te ostatnie są silniejsze i dzielą się tą siłą z mężczyznami, na których im zależy, dostrzegają w nich to, co oni odsuwają od siebie, dają im możliwość spełnienia marzeń i stania takimi ludźmi jakimi bali się nawet przypuszczać, iż mogą być.
https://ssl.gstatic.com/ui/v1/icons/mail/images/cleardot.gif

wtorek, 14 stycznia 2020

Lutowa zapowiedź

Lutowa premiera:

 

Autorka bestsellerowego Rhysa powraca 
z pierwszym tomem serii o motocyklistach!

Nikki Preston postanawia uciec od obłudy, 
która na co dzień ją otacza. 
W tym celu dziewczyna przyjeżdża do miasteczka Prescott, 
w którym przed laty spędzała wakacje. 
Chce zamieszkać w domu odziedziczonym po dziadkach.

Jej entuzjazm szybko gaśnie, gdy dowiaduje się, 
że tereny otaczające posiadłość zostały wykupione 
i obecnie są własnością klubu motocyklowego Sinners&Reapers. 
Klubu, którego wiceprezesem jest koszmar jej dzieciństwa – Paxton Hays.

Paxton i jego klubowi bracia pojawili się w miasteczku, 
żeby założyć tam swój oddział i rozkręcić nowy interes. 
Aby wszystko poszło zgodnie z planem, 
potrzebują terenów należących do Nikki. 
Dla Paxtona klub oraz bracia są najważniejsi, 
nikt ani nic tego nie zmieni, 
a już z pewnością nie dziewczyna, 
która zalazła mu za skórę, kiedy jeszcze byli dziećmi.

Ale czy na pewno?