sobota, 2 grudnia 2023

Suspens świąteczny

Nowość:

„Wigilijna zagadka”

Małgorzata Starosta

 

Zagadka rzadko kiedy bywa mało skomplikowana, taka jedynie może wydawać się na pierwszy rzut oka. Na drugi już zaczynamy dostrzegać, że wiele, lub raczej wszystko, pozostaje do odkrycia. W tym momencie niektórzy robią krok w tył i rezygnują, lecz zawsze znajdzie się ktoś, kto podejmie wyzwanie wyjaśnienia tego, co stanowi niewiadomą. Z jakim skutkiem? To pokaże czas…

 

Zaproszenie można przyjąć albo nie. Jednak to konkretne budzi ciekawość, o wiele większą niż którykolwiek z gości byłby w stanie przyznać. Nieznajomy zaprasza kilkoro obcych sobie i im nawzajem osób na małą wysepką gdzieś na Szetlandach. Dlaczego? Tego nie wiedzą, tak samo jak nie wiedzą kim jest ich gospodarz. Towarzystwo jest bardzo zróżnicowane, lecz zgodne w jednym – wszyscy przypływają na Vailę. Zwyciężyła ciekawość czy coś innego? Sarah MacLeod jest jednym z gości, ale przede wszystkim policjantką, intuicja podpowiada jej, że coś wydarzy się, ale może to jedynie zawodowe przewrażliwienie? Luksusowa rezydencja na oddalonej wyspie raczej nie jest miejscem, które groziłoby czymkolwiek, poza doskonałą kolacją, na jaką została ona i pozostali zaproszeni. Nikt nie odmówił tajemniczemu właścicielowi Vaili, każdy czuje się zaintrygowany i chce zaspokoić swoją ciekawość. Co wydarzy się? Nic czego spodziewali się, lecz o wiele więcej, ktoś postara się by wprawić ich w osłupienie, a to dopiero będzie początek przedświątecznych „atrakcji”. Finał okaże się jeszcze bardziej zdumiewający, z pewnością nikt takiego nie oczekiwał!

 

Jakie to było dobre, a raczej o wiele więcej. Zaskakująca lektura, bardziej niż można było spodziewać się i przede wszystkim intrygująca nieustannie, wciąż podnosząca poprzeczkę, aż do finału po jakim pozostaje niedowierzanie i chęć ponownego czytania, z jaką nie ma co walczyć. „Wigilijna zagadka” to rasowy kryminał, w którym czytelnik znajdzie mistrzowski suspens, genialną zagadkę kryminalną i bezkonkurencyjnie poprowadzona intryga. No i oczywiście bohaterowie, niezrównana galeria charakterów, osobowości i jak się okazuje czegoś jeszcze, co jeszcze podbija całość. Nie da się także nie wspomnieć o klimacie, w jakim Małgorzata Starosta umieściła fabułę, który niby nie ma czym niepokoić i właśnie tym bardziej wzbudza gęsią skórkę, bo niewiadomych przybywa, atmosfera zagęszcza się i w każdej chwili może wydarzyć się to, co całkowicie zmieni czytelniczą optykę. Jednak kiedy już „to” nadejdzie będziemy równie zaskoczeni jak i postacie. Autorka doskonale wykorzystuje konwencję „cosy mystery”, wie jak jednocześnie nas zaciekawić oraz równocześnie uśpić naszą czujność, by uderzyć w najmniej spodziewanym momencie i to niejednokrotnie, za każdym razem skutecznie. Nie ma się więc co zastanawiać nad przeczytaniem „Wigilijnej zagadki”, ale jak najszybciej zabrać się za lekturę i za rozwiązywanie kryminalnej roszady najwyższej próby.

 

Za możliwość przeczytania książki 

dziękuję: