środa, 4 stycznia 2023

Królowa i księżniczka. Siosty

Nowość:

„Elżbieta i Małgorzata. 

Prywatny świat 

sióstr Windsor”

Andrew Morton

 

Dwie siostry, dwa różne charaktery, do pewnego momentu ich przyszłość wydawała się prosta i łatwa. W końcu były księżniczkami, wnuczkami króla, bratanicami następcy tronu. Życie miało im upłynąć podobnie jak i innym arystokratkom. Tyle, że rzeczywistość okazała się wiele bardziej skomplikowana niż ktokolwiek mógł przypuszczać.

 

Elżbieta i Małgorzata Windsor.  Jeden grudniowy dzień tysiąc dziewięćset trzydziestego szóstego roku zmienił wszystkie plany. Jedna z nich stała się następczynią tronu, a nie tylko numerem w kolejce do niego, natomiast drugiej przypadła rola siostry przyszłej królowej. Mogłoby się wydawać, że obie wygrały kolejny bonus w życiowej loterii, do uprzywilejowanej egzystencji jedynie dodano kolejną korzyść. Czy tak było faktycznie? Tak mogłoby się zdawać, ale jak wiadomo rzeczywistość jest o dużo bardziej skomplikowana i zaskoczy nawet najbardziej przygotowanych i mających plan A, B, C , i tak dalej. Jeden z nich stracił aktualność w cieniu skandalu, w kolejnych nie można było popełnić błędu. Beztroska odeszła, natomiast pojawiły się obowiązki, teraz zostały wystawione na pierwszą linię. Każda z nich miała swoją funkcję do wypełnienia. Starsza i zawsze bardziej odpowiedzialna weszła na drogę, mającą ją poprowadzić do korony. Ścieżka młodszej nie przewidywała zbyt dużych zmian, dla niej przewidziano drugi lub nawet trzeci plan. Jak okazało się, Małgorzata nie dała o sobie zapomnieć i w historii zapisała się jako buntowniczka Królowa Elżbieta nie była biernym obserwatorem dziejowych zmian, ale i ich czynnym uczestnikiem, dla wielu to ikona, niezapomniana i synonim monarszej władzy. Wbrew pozorom i nie jedynie im, pozostały sobie bliskie, wspierały się, zwłaszcza, iż świat zmieniał się, a one wraz z nim, lecz jak zawsze na własnych zasadach, niekiedy nagiętych do oczekiwań innych.

 

Dwie kobiety, całkowicie różne, siostry, córki, małżonki. Królowa i księżniczka. Obie zostały zaskoczone życiowymi scenariuszami, ale czy postawione przed faktami dokonanymi? Andrew Morton pisze nie tylko podwójną biografię niezwykłych osób, ale i przedstawia co sprawiło, że podążyły w takich, nie innych kierunkach. Kilkadziesiąt lat trudno zmieścić na ponad trzystu stronach, chociaż wydaje się, że to nic trudnego. Ale kiedy liczą się szczegóły i pragnie oddać się nie papierowe postacie, lecz ludzi z krwi i kości, taka objętość wcale nie jest zbyt duża. Wprost przeciwnie podczas lektury czytelnik ma wrażenie, że nie czyta, a ogląda niezwykle barwny film, intrygujący, z bohaterami znanymi z lekcji historii. „Elżbieta i Małgorzata. Prywatny świat sióstr Windsor” to nie zestaw suchych faktów przeplatanych plotkami i uzupełnionych datami. Wprost przeciwnie, autor skupia się przede wszystkim na sylwetkach tytułowych kobiet oraz tego, co ich łączyło, nie podziału na przykładne dziecko, dziedziczkę cnót oraz czarną owcę i buntowniczkę. Andrew Morton pokazuje źródła odmienności, lecz i niezwykłej siostrzanej więzi, jaka nie została zerwana pomimo wszystkiego tego, co miało miejsce. Królowa i księżniczka, strażniczka zasad i kontestatorka, czy całkowicie różne? Z pewnością, lecz dzięki temu  nie stały się kopiami i zachowały swoją indywidualność, jaką ograniczały królewskie ramy.

 

Za możliwość przeczytania 

książki dziękuję: