Nowość:
„In Your Dreams.
W twoich marzeniach”
Sarah Adams
Czasem droga do zdobycia tego, czego
się pragnie jest bardziej wyboista niż się wydawało. Zamiast dumy i oklasków
czeka rozczarowanie i pojawia się pytanie czy było warto w ogóle na nią wejść.
Poddać się czy też zrobić krok w tył i znowu spróbować?
Ta decyzja była katastrofą,
przynajmniej tak ją widzi Madison. Nowy Jork zamiast sukcesu przyniósł jej
zawiedzione nadzieje, a pewność siebie została mocno nadszarpnięta. Czy więc
powinna skorzystać z niespodziewanej propozycji i to z rodzinnego miasta, z
jakiego wyjechała z zamiarem pokazania na co ją stać? Szef kuchni nowej
restauracji brzmi dumnie, tyle, że to Rzym w stanie Kentucky… Nie brzmi
zachęcająco i optymistycznie dla dziewczyny, która chciała podbić Wielkie
Jabłko od kulinarnej strony. Jednak oferta pracy na takim stanowisku może warta
jest rozważenia, tyle, że ma pewien haczyk. Dokładnie nazywa się on James
Huxley, farmer, przyjaciel brata i chociaż znają się od zawsze jakoś nigdy nie
było im po drodze. Rzucić metropolię i znowu postawić wszystko na jedną kartę?
W sumie i tak to, co najgorsze i tak już się wydarzyło, a jedna katastrofa
więcej chyba nie zrobi różnicy? No cóż okazuje się, że James ma swoje powody by
Madison wróciła i poprowadziła restaurację. Tak jak i ona skrywa pewne tajemnice,
a za maską mężczyzny, na którym polega większość jest człowiek noszący na
swoich barkach duży ciężar. Pozostaje coś jeszcze pomiędzy tą dwójką, co
zaczynają dostrzegać, ale pojawienie się młodszego brata nie do końca wróży dobrze
rozwijającemu się uczuciu…
Kobieta chaos i mężczyzna skała. Ogień
i spokojna woda, znają się od lat i tak samo długo wbijają sobie szpileczki.
Czy coś może zmienić się w takim układzie, gdzie już nic i nikogo nie powinno
zaskoczyć? Sarah Adams wskazuje jak wiele o sobie nie wiemy, jeszcze więcej
ukrywamy pod maskami i ile sobie dusimy by nie pokazać innym, nawet
najbliższym, co nas zraniło. Pozostają jeszcze uczucia, z których nie zdawano
sobie sprawy, bo czasem też trzeba wyjechać by odnaleźć to, czego szukamy od
lat. No i nie zapominajmy o marzeniach, jakie zdają się być na wyciagnięcie
ręki, a później jakoś droga do nich staje się wyboista, pojawia się
zniechęcenie, swoją cegiełkę dorzucają przeciwności i pojawia się pytanie czy
warto gonić za nimi? Brzmi równocześnie prosto i jakoś tak nie do końca
optymistycznie, ale to jedynie pozory, bo szybko przekonujemy się, że historia
Madison i Jamesa, dwojga ludzi różniących się wydawałoby się od siebie
wszystkim, od podejścia do życia, poprzez zdawałoby się priorytety to dużo
więcej. Na prostej kanwie opisany jest cały wachlarz relacji, nie tylko tych
romantycznych, lecz i rodzinnych oraz przyjacielskich, tak naprawdę dostajemy
spójną i pełną opowieść o dwojgu ludzi, ich przeszłości i teraźniejszości
będącej jej wynikiem oraz wszystkim co ich doprowadziło do tego właśnie momentu.
Oczywiście jest miłość, taka trochę po przejściach, dojrzalsza niż moglibyśmy
się spodziewać, nie krzycząca o tym, że się pojawiła, chociaż wcale nie jest
spokojna. „In Your Dreams. W twoich marzeniach” to także pokazanie o jak wielu
sprawach nie mówimy, najbliższym również, by ich nie martwić, dotrzymać
obietnic albo by nie usłyszeć, iż dało się to przewidzieć. Autorka nie zawsze
bezpośrednio, niekiedy pomiędzy wierszami, odsłania tę wrażliwą część
bohaterów, trochę poranioną, gdzie zrodziły się marzenia i wciąż jest nadzieja
na ich urzeczywistnienie.

