środa, 4 października 2017

Nowości wydawnictwa Czarna Owca

Tym razem co nieco z nowości, które ukazały się nakładem wydawnictwa Czarna Owca. Jak zawsze nie zabraknie chwil wzruszeń przy lekturze, nieustępliwych stróżów prawa i czytelniczych śledztw oraz momentów gdy będzie można się pośmiać.





Raquel jest typową hiszpańską trzydziestolatką: nie ma dzieci, pracuje dorywczo, ma za sobą epizod depresyjny, a jej mąż jest bezrobotnym pisarzem. Kiedy w końcu udaje się jej zdobyć półroczne zastępstwo w  szkole średniej w Novariz, nie waha się ani chwili. Jednak senne i  mroczne miasteczko od początku budzi jej niechęć. Kiedy dociera do szkoły, dowiaduje się, że Viruca, poprzednia nauczycielka, popełniła samobójstwo. Już pierwszego dnia pracy Raquel otrzymuje anonimowy liścik z narysowaną szubienicą i pytaniem:
„A tobie ile czasu zostało do śmierci?“

Raquel chce dotrzeć do prawdy. Co stało się z Virucą? Czy to samo przydarzy się i jej? I dlaczego niektóre ślady prowadzą do jej męża?





Głęboko poruszająca i napisana z wdziękiem powieść śledzi losy koreańskiej rodziny na przestrzeni pokoleń, poczynając od początku XX wieku. Sunja, dziewczyna  z biednej, ale dumnej rodziny, zachodzi w nieplanowaną ciążę, co może okryć jej bliskich hańbą. Odepchnięta przez zamożnego kochanka znajduje ratunek w ramionach młodego ministra, który oferuje jej małżeństwo i nowe życie w Japonii.
Tak zaczyna się wciągająca saga o wyjątkowych ludziach w fascynujących czasach. Rodzina Sunji doświadcza wzlotów i upadków. Tęskni za ojczyzną, której nie zna, i stara się dostosować do miejsca, którego nie rozumie. Pachinko to uniwersalna historia o tym, co muszą poświęcić imigranci, by znaleźć swoje miejsce w świecie.







Erhardt, bohater książki, od osiemnastu lat prowadzi życie eremity na Fuerteventurze, wyspie położonej na Oceanie Atlantyckim. Zarabia na życie jako taksówkarz i stroiciel fortepianów. Jednak idylliczna wyspa ma też swoją ciemną stronę. Pewnego dnia na tylnym siedzeniu samochodu zostaje znalezione pudełko z martwym niemowlęciem. Rozpoczyna się śledztwo, które sprawi, że Erhardt powróci do życia.











W swojej książce, która dla wielu okazała się przełomem, Emma Seppälä wyjaśnia, że przyczyną wypalenia jest często wiara w nieaktualne teorie na temat odnoszenia sukcesu. Nauczono nas, że pójście naprzód wymaga działania z maksymalnym skupieniem i żelaznej dyscypliny, a sukces zależy od naszego zapału i talentów i nie może się obyć bez stresu.
„Droga do szczęścia” rozprawia się z tymi bezskutecznymi teoriami. Sięgając po najnowsze badania naukowe dotyczące szczęścia, odporności psychicznej, siły woli, współczucia, pozytywnego stresu, kreatywności i  uważności, Seppälä pokazuje, że bycie szczęśliwym to najlepsza rzecz, jaką możemy zrobić, by rozwijać się zarówno w życiu prywatnym, jak i  zawodowym. Przedstawia też praktyczne strategie pomagające przełożyć wyniki badań na codzienne życie.
 Spełnione, pełne sukcesów i wolne od niepokoju życie jest w zasięgu ręki, a „Droga do szczęścia” może być do niego drogowskazem.





Ross Poldark zasiada w Izbie Gmin jako poseł z Truro – dzieli swój czas między Londynem a Kornwalią i przeżywa rozterki związane ze swoją żoną Demelzą. W dalszym ciągu trwa odwieczny spór z Georgeʼem Warlegganem, a tymczasem Drake, brat Demelzy, nie może zapomnieć o miłości do Morwenny, która poślubiła kogoś innego. Przed nadejściem nowego stulecia dochodzi do serii tragicznych wydarzeń. George i Ross tracą ukochaną osobę, a dla Morwenny i Drakeʼa świta promyk nadziei...









Tom Stilton we współpracy z komisarz Mette Olsäter i Olivią Rönning bierze udział w dochodzeniu w sprawie morderstwa nastolatka, którego ciało znaleziono w lesie w Smalandii. W pobliżu znajdują nóż z inskrypcją, która wskazuje, że chłopiec mógł paść ofiarą rumuńskiego gangu. Mette Olsäter wysyła Stiltona i Olivię do Bukaresztu, gdzie wpadają na trop makabrycznej organizacji handlującej ludzkimi organami. Odkrycie sprawia, że sami znajdą się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.









Jest wiosna 1939 roku, trzy pokolenia rodziny Kurców starają się, pomimo widma wojny, żyć normalnie. Przy sederowym stole rozmawiają o nowo narodzonych dzieciach i rozkwitającej miłości. Milczą o coraz trudniejszych warunkach Żydów w Radomiu. Wkrótce nie będą już mogli odwracać wzroku od rozlewającego się po Europie okrucieństwa, które dotknie także ich. Los rozrzuci Kurców po wielu zakątkach świata. Rozpocznie się ich trudna walka o przetrwanie.

Rozstania, praca ponad siły, strach i tęsknota stają się codziennością rodziny Kurców. Czy nadzieja na lepsze i siła rodzinnych więzów pomogą przetrwać im ten okrutny czas?








Pielęgniarka Sophie Brinkman została wciągnięta do świata przestępczego wbrew własnej woli. Jest teraz poszukiwana międzynarodowym listem gończym i razem z synem Albertem ukrywa się w Pradze. Sztokholmski komisarz Tommy Jansson musi ją odnaleźć. Sophie wie o wiele za dużo o jego brudnych sprawkach. Chce ją zabić, żeby dalej żyć w spokoju.
Zubożały szef mafii Hector Guzman ukrywa się w klasztorze w Toskanii. Ma zamiar odzyskać imperium i syna. Nienawiść i żądza zemsty są większe niż dobroć mnichów, wśród których żyje. Hector zbiera siły do ostatniej bitwy.







Alexandra Horowitz, autorka głośnego bestsellera „Oczami psa”, w swojej nowej książce objaśnia nam, w jaki sposób psy postrzegają świat za pomocą swojego najlepiej rozwiniętego organu zmysłów, czyli nosa, i w jaki sposób również my, ludzie, możemy wykorzystać nasz niedoceniany węch.
Dla psa nie istnieje coś takiego jak „świeże powietrze”. Każdy jego haust jest pełen informacji. W istocie to, czego każdy pies – oczywiście pies węszący, ale także pies drzemiący obok was na kanapie – dowiaduje się o świecie, pochodzi przede wszystkim z nosa.
W książce „Nosem psa” uczona badająca zdolności poznawcze psów w pasjonujący sposób odkrywa przed nami zagadkę psiego obrazu rzeczywistości.
Wyjaśniając, jak złożony świat otaczających nas woni jawi się dla psiego nosa, Horowitz zmienia w całości nasz pogląd na psy. Po przeczytaniu tej książki mamy wrażenie, że „dowąchaliśmy się” czwartego wymiaru – uwalniając się od biologicznych ludzkich ograniczeń i rozumiejąc zapachy jak nigdy wcześniej. Czujemy się, jakbyśmy sami, choćby na chwilę, byli psami.



Na emeryturze, teoretycznie rzecz biorąc, Florence Love ma już dawno za sobą lata świetności w branży londyńskiego świata detektywistycznego, tymczasem jej ostatnia akcja jest bardzo osobista.
Pewna sprawa jest wciąż niewyjaśniona, a Florence nie może sobie pozwolić na dekoncentrację. Nawet z powodu pewnego przystojnego Włocha i jego mafijnych kumpli…


wtorek, 3 października 2017

Człowiek i historia



„Człowiek 
z Sankt Petersburga”
Ken Follet

Wielka polityka ma ludzką twarz, czasem bardzo znajomą i wcale nie tak łatwo zapomnieć o niej, a tym bardziej oddzielić ją od prywatnego życia. Co wyniknie gdy dyplomacja splecie się z uczuciami i trzeba będzie wybierać pomiędzy europejskim, a nawet światowym, status quo i rodziną? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, niekiedy okazuje się, że jest ich większa ilość i są one bardziej zaskakujące niż ktokolwiek przypuszczał.

Od tej misji zależy bardzo dużo, nawet wszystko z czym się utożsamia Feliks. Już nie raz otrzymywał ważne zadania, wiadomym było, że wykona je bez względu na wszystko. Tym razem również nie zamierza cofnąć się przed niczym by osiągnąć swój cel, doskonale zdaje sobie sprawę, że będzie w ogromnym niebezpieczeństwo, ale nie liczy się jednostka tylko dobro ogółu. Wystarczy usunąć jednego człowieka by historia potoczyła się całkiem inaczej lub raczej w kierunku, który Feliks uważa za odpowiedni. Książę Aleks Orłow również ma do wykonania swoje obowiązki, jeśli można tak nazwać dyplomatyczne rokowania, od ich wyniku zależy przyszłość Rosji. Drugą stroną w rozmowach ma być lord Walden, szanowany arystokrata i jednocześnie wytrawny polityk, a Winston Churchill będzie doradcą. Nikt z tej trójki nie podejrzewa, iż jeden z nich jest na celowniku bezwzględnego zamachowca. Czy Feliks jest w stanie zagrozić potężnemu arystokracie i to jeszcze na angielskiej ziemi? Ma on w zanadrzu atut, będący i dla niego niespodzianką. Natomiast Waldena i jego bliskich czeka lawina niespodziewanych wydarzeń, po jakich już nic nie będzie takie jak było. Zresztą także i Feliks nie uniknie zmierzenia się ze swoją przeszłością. Co wyniknie gdy anarchista spojrzy w oczy znienawidzonego wroga i do czego doprowadzi upór, emocje oraz echa tego co już miało miejsce?

Czasem historia zatacza koło i wbrew temu co się wydaje wraca do punktu od jakiego wszystko się zaczęło i od niego zaczyna się tworzyć kolejny krąg. Człowiek z Sankt Petersburga żyje ideą i dla idei, wierzy w jej słuszność, lecz świat to kłębowisko ideologii, a przede wszystkim niezwykłych splotów okoliczności. Wielka polityka rządzi się swoimi prawami i nawet najwięksi muszą się im podporządkować, nieliczni wiedzą jak ją wykorzystać by osiągnąć to czego pragną …

Wojna nie wydaje się już czymś odległym, prawie już dotarła do europejskiego progu, zresztą nie ona jedna puka do drzwi. To co wydawało się solidnymi podstawami zaczyna się coraz bardziej chwiać, do głosu dochodzą ci, którzy do tej pory byli pomijani. Rok tysiąc dziewięćset czternasty przyniesie z sobą nie jedną zmianę, na tle coraz burzliwszych czasów Ken Follet przedstawia opowieść jaka mogła mieć miejsce,  może nawet wydarzyła się. Fikcja połączona z faktami historycznymi, wzbogacona o mocny wątek obyczajowo-społeczny sprawia, że „Człowieka z Sankt Petersburga” czyta się prawie na przysłowiowym jednym tchu. Autor od lat wie jak zbudować intrygę by czytelnik z wypiekami na twarzy zagłębiał się w lekturę i nie mógł odłożyć książki aż do chwili gdy ostatnie zdanie zostanie przeczytane. Nie inaczej jest i tym razem, wirtuozerskie połączenie motywu polityczno-historycznego z postaciami rzeczywistymi oraz powstałymi w wyobraźni pisarza i wzbogacenie o elementy z rodzinnych kręgów bohaterów, daje w efekcie końcowym emocjonującą powieść. Fabuła zaskakuje wielokrotnie, a kiedy dodamy do tego nieoczywiste zakończenie to pozostaje tylko poznać „Człowieka z Sankt Petersburga”.

 
            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
       dziękuję 
 
  wyd. Albatros

poniedziałek, 2 października 2017

Wyniki konkursu

Nadszedł czas podania wyników konkursu, tym razem do wygrania był egzemplarz książki "Drugie dno" autorstwa Jolanty Kosowskiej. Obie odpowiedzi były ciekawe, dlatego wybór wcale nie był łatwy. Dlatego zadecydował los.


Zwyciężczynią została Mini Tenshi.




Dziękuję za udział w konkursie 
i zapraszam do kolejnego, 
który już niedługo zagości na blogu :)

Zwyciężczynię proszę o przesłanie
danych do wysyłki książki
na e-mail:
kmpessel@gmail.com

niedziela, 1 października 2017

Podsumowanie września

No i mamy październik, nadszedł jakoś szybko, nawet bym powiedziała, że czas znowu przyśpieszył. Plany czytelnicze nie do końca zostały wykonane, ale od czego nowy miesiąc ;) Niestety wrzesień upłynął pod znakiem przeziębień i leczenia ich bez zwolnień. Może w końcu złota jesień zostanie na dłużej i będzie lepiej. Podsumowując 26 postów i tylko 11 recenzji, przeczytanych książek 17.

Recenzje:

"W szponach szaleństwa" Agnieszka Lingas-Łoniewska
wyd. Novae Res

"Grzech pierworodny" Anna Szafrańska
wyd. Novae Res

"Morderstwa w Somerset" Anthony Horowitz
wyd. Rebis 

"Bosonoga królowa" Ildefonso Falcones
wyd. Albatros 

wyd. Kobiece

wyd. Czwarta Strona

"Siedź cicho" Brad Parks
wyd. Czarna Owca

"Na gigancie" Peter May
wyd. Albatros

"Nocny film" Marisha Pessl
wyd. Albatros

wyd. Edipresse oraz Booksenso

wyd. Zysk i S-ka oraz portal Czytajmy Polskich Autorów




 

piątek, 29 września 2017

Jesienne lektury cz. III

Od kilku dni możemy cieszyć złotą jesienią, taką bez deszczu i opatulania się kolejnymi warstwami ubrań oraz ze słońcem na niebie. Może nawet jutro uda się poczytać w plenerze. A lektur na kolejne tygodnie nie zabraknie, wydawnictwo Czwarta Strona zadbała o jesienne tytuły.

Już  niedługo będę miała przyjemność przeczytać najnowszą książkę Małgorzaty Rogali "Zastrzyk śmierci". Agata Górska i Sławek Tomczyk powracają :)


Ewa Frydrych znajduje szczelnie owinięte taśmą ciało męża – szefa portalu krytyki kulinarnej, którego opinie nie wszystkim przypadły do gustu. Dlaczego ktoś wstrzyknął mu truciznę i pozbawił życia? Czy chodziło tylko o zemstę, czy za zbrodnią kryje się coś jeszcze? Tym bardziej że w podobny sposób giną kolejne osoby. Sprawę prowadzą starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk, którzy próbują rozwikłać serię zagadkowych śmierci.
Tymczasem ktoś wysyła anonimy do młodszej siostry komisarza Tomczyka. Czy ma to jakiś związek ze sprawą? Kim jest Zosia i dlaczego ktoś musi ją chronić? Nowe światło na sprawę rzuci niewyjaśniona tragedia sprzed lat, która nie pozwoli o sobie zapomnieć.






Nowym wyzwaniem dla Nastii Kamieńskiej jest okrutne morderstwo starego lekarza w małym miasteczku w głębi Rosji. Wstępna analiza nasuwa kilka prostych rozwiązań, jednak w miarę postępów śledztwa Nastia odkrywa, że korzenie zbrodni wyraźnie tkwią w przeszłości. Historie pacjentów ofiary pełne są tajemnic i wielu z nich miało powód do zemsty.
Kiedy akcja przenosi się do Moskwy, bieg zdarzeń nabiera zawrotnego tempa. Córka zabitego lekarza przypadkowo spotyka ekscentrycznego naukowca, który na wieść o śmierci jej ojca nagle znika. W mieście pojawia się coraz więcej trupów a jednocześnie trwa wyścig wielkich potentatów farmakologicznych o fotel w Dumie.
Wszystkie wątki są ze sobą powiązane. Gdzieś w przeszłości leży makabryczne zdarzenie, które wywołało lawinę morderstw, szantaży i zdrad. Trzeba ją jak najszybciej stłumić i zatrzymać paraliżujący miasto horror. Czy Nastia Kamieńska odnajdzie właściwe motywy osobiste?


Pozostałe nowości i zapowiedzi wydawnictwa:



Słowiańskie demony nie dają o sobie zapomnieć!
Jeszcze do niedawna Magda była zwykłą dziewczyną, pracującą w małej księgarni, jednak obecnie jej życie wygląda całkiem inaczej niż sobie to zaplanowała.
Po ostatnich perypetiach Magda wraca do życia w innym ciele, zmienia się również jej charakter… Razem z Feliksem chcą odszukać i unicestwić Pierwszego, najbardziej niebezpieczną istotę z jaką przyszło im się mierzyć. Gdy trafiają na Mateusza, który po wydarzeniach z poprzedniego roku wyprowadził się z Wiatrołomu, we troje wyruszają na poszukiwania zaginionego żniwiarza. A na świecie z niewiadomych przyczyn pojawia się coraz więcej nawich.​










Od serii brutalnych morderstw pod Warszawą minęły cztery lata. Sprawcę ujęto, skazano, a potem osadzono w więzieniu. Dowody wskazujące na dawną legendę „Solidarności” były nie do podważenia.
Mimo to pewnego dnia mecenas Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazańca, w którym kobieta twierdzi, że odkryła nowe dowody na niewinność męża. Prawniczka przypuszcza, że to jedna z wielu spraw, którym nie warto poświęcać uwagi…
Przynajmniej do czasu, aż kobieta ginie, a materiał DNA jednej z ofiar zabójcy zostaje odnaleziony w innym miejscu przestępstwa. W dodatku wszystko wydaje się w jakiś sposób związane z Kordianem Oryńskim…







Można by pomyśleć, że w erze portali społecznościowych i e-randek nikt już nie korzysta z usług biur matrymonialnych. A jednak!
Wanda ma 42 lata i właśnie przyłapała swojego męża z kochanką. To już jej drugie małżeństwo, a przez ostatnie dwadzieścia lat tkwiła jako kura domowa i opiekunka prawie już 16-letniego syna.

Trzeba powiedzieć dość! Czas na zmiany!

Kobieta zaczyna pracę w biurze matrymonialnym „Kupidyn w spódnicy”, którego właścicielka niespodziewanie umiera, a Wandzie nie pozostaje nic innego tylko przejąć biuro. Nowa droga życia okaże się przekleństwem czy wybawieniem? Ile złamanych serc uda się jej naprawić? I czy ją samą dosięgnie strzała kupidyna?




Dorothy Kelley jest urodzoną romantyczką, wypatrującą księcia na białym rumaku. Lecz zamiast go znaleźć, w wieku piętnastu lat zachodzi w ciążę. A mając lat osiemnaście, wychodzi za mężczyznę, którego nie kocha.
Jednak wszystko się zmienia za sprawą Jasona Brady’ego, członka klubu motocyklowego Hell’s Horsemen. Miłość do niego zwala Dorothy z nóg. Ale to wszystko nie jest takie proste. Jase ma żonę i dzieci. Chociaż Dorothy cierpliwie czeka, aż ukochany zostawi dla niej rodzinę, czas mija nieubłaganie. Jej rozgoryczenie wykorzystuje James Young, którego życie jest pełne sekretów.
Kolejne zdarzenia są bolesną podróżą do samopoznania i wybaczenia, podczas której Dorothy uświadamia sobie, że miłość, której wiecznie pragnęła, była zawsze na wyciągnięcie ręki.
To nie jest typowy romans ani przewidywalne love story. To historia kobiety i dwóch mężczyzn połączonych destrukcyjną miłością trwającą przeszło dwadzieścia lat i niszczącą życie tych, którzy jej ulegli.




Pięknie napisana, refleksyjna, a zarazem dowcipna opowieść człowieka, który z czułością i pasją podpatruje pory roku mijające jedna po drugiej na łące tętniącej życiem. John Lewis-Stempel, mieszkający na pograniczu Anglii i Walii, nie tylko obdarzony jest zmysłem uważnej i życzliwej obserwacji, ale też wszystkożerną, typowo angielską ciekawością. Autor poznał rozmaite gatunki roślin i zwierząt żyjących w jego okolicy i potrafi o nich opowiadać w niezrównany oraz zachwycający sposób. Kto raz zanurzy się w ten poetycki świat pieszych wędrówek po terenach Herefordshire, ten na zawsze zmieni sposób myślenia o otaczającej przyrodzie.







Laura, świeżo upieczona absolwentka psychologii, poznaje chłopaka ze wsi. Alek prowadzi odziedziczone po rodzicach gospodarstwo rolne. Choć pochodzą z dwóch różnych światów, wzajemna sympatia bardzo szybko przeradza się w głębsze uczucie. Ona, zdolna i ambitna, ma przed sobą wyjazd na zagraniczny doktorat. On, prostolinijny i wielkoduszny, nie zamierza zostawić spuścizny po nieżyjących rodzicach. Czy łączące ich uczucie będzie w stanie przetrwać rozłąkę?
Róża, urocza starsza pani, po latach emigracji powraca do ojczyzny. Z braku innej możliwości zatrzymuje się w domu u nieznajomej rodziny. Chociaż Róża nie znajduje porozumienia z właścicielką, jej wielką sympatię zyskuje nastoletni syn kobiety. Rodząca się między nimi nić porozumienia sprawia, że staruszka postanawia pierwszy raz w życiu opowiedzieć komuś swoją historię. Jest to opowieść o stracie, bólu i cierpieniu, ale także o ponadczasowej miłości przezwyciężającej nawet śmierć.

czwartek, 28 września 2017

Kryminalna szarada

„Morderstwa w Somerset”
Anthony Horowitz

Podejrzenie wcale nie musi od razu mieć solidnych podstaw. Czasem pojawia się nagle, jeszcze chwilę wcześniej go nie było, a zaraz potem nie daje spokoju i każe spojrzeć na dany punkt z przeszłości jeszcze raz. Coś zaczyna nie pasować, nie pozwala skupić się na czymś innym i domaga się odpowiedzi, chociaż otoczenie puka się w czoło i spogląda z ironią. Tylko i aż tyle może być początkiem śledztwa, którego wynik jest nieprzewidywalny.

Przed pewnymi książkami człowieka powinno się przestrzec, Susan Ryeland nikt nie uprzedził co ją czeka w trakcie lektury najnowszej odsłony śledczych dokonań detektywa Atticusa Pünda. Dziewiąty tom miała zredagować, podobnie jak osiem wcześniejszych, oraz wiele innych powieści. Nic niezwykłego, zwłaszcza dla tak doświadczonej redaktorki, po prostu praca tyle, że z gatunku tych wykonywanych z pasją i przynoszących satysfakcję. Atticus zresztą był jedną z ulubionych postaci Susan, jego twórca to całkiem inna historia, lecz w tym momencie to „Morderstwa w Somerset” były najważniejsze. Wszystkie wątki napisano w odpowiedni sposób i w ciekawym stylu, bohaterowie również gwarantowali intrygujący rozwój wydarzeń, a reakcje przyszłych czytelników na pewno miały być z kategorii tych gwarantujących sukces, co do nie było wątpliwości. Jedynie pewien problem przerwał pracę pani redaktor i był to jednocześnie punkt zwrotny we wszystkim, dosłownie. Najnowsza książka Alana Conwaya wstrząsnęła życiem Susan, zresztą co najmniej kilku osób także. W końcu niecodziennie człowiek styka się z czymś co do tej pory było kryminalną fikcją literacką, pytanie tylko czy to prawda? Ale podejrzenia przybierają na sile, a kolejne informacje jakoś coraz lepiej pasują do nich. Jednak czy naprawdę doszło do morderstwa, a jeśli tak to kto zabił?

Susan miała prosty plan – przeprowadzić własne śledztwo, nic więcej. Po prostu chciała sprawdzić swoje przypuszczenia, a wszystko to przez Atticusa Pünda! Gdyby ktoś ją ostrzegł co ją czeka, lecz nikogo takiego nie było, chociaż czy na pewno?

Książka o książce już zaciekawia, ale to nie wszystko, bo „Morderstwa w Somerset” to dwa kryminały w jednym. Wielbiciele suspensu mogą zacierać ręce, a pozostali dostaną lekturę, w której nie zabraknie zagadek i szarad spod znaku sensacji oraz zbrodni. Anthony Horowitz dorównuje autorom klasyków spod znaku skomplikowanych dochodzeń i  intrygujących zbrodni. Angielski klimat opowieści kryminalnych jest jak najbardziej obecny, a jego specyficzny charakter nadaje całości dodatkowego, niepowtarzalnego, smaku. W „Morderstwach w Somerset” nie ma spektakularnych scen rodem z filmów sensacyjnych i super nowoczesnych laboratoriów, co więc przemawia na korzyść tych dwóch splecionych z sobą historii? Śledztwa, aż do bólu tradycyjne, ale wciągające czytelnika i poszukiwanie odpowiedzi na pytania – kto zabił i dlaczego? Czy to nie za mało na intrygującą powieść? Nie, jeżeli wie się jak ich użyć, a Anthony`iemu Horowitzowi nie można odmówić ani wiedzy i umiejętności oraz kreatywności w podejściu do klasyki gatunku. Angielska wieś lat pięćdziesiątych i współczesny Londyn, osobliwy śledczy, nieco gamoniowaty policjant i amatorka w roli detektywa, każdy z tych elementów odgrywa swoją rolę w fabule, chociaż w końcowym rozrachunku okazuje się, iż mają one inne znaczenie niż na pierwszy rzut oka. W „Morderstwach w Somerset” słowa są istotne, nie są użyte przypadkowo, przekazują o wiele więcej niż początkowo mogło się wydawać, dodatkowo autor bawi się w słowne gry i szarady. Ciekawym wątkiem jest także wplecenie do akcji rzeczywistych pisarzy, a nawet pewną rolę odgrywa sam Anthony Horowitz. No i pozostaje jeszcze kwestia kryminału w kryminale, podwójna zagadka multiplikuje znaki zapytania oraz scenariusze rozwiązań.







Za możliwość przeczytania książki
 dziękuję 
wyd. Rebis