poniedziałek, 9 października 2017

Prawda?



„Schronienie”
Harlan Coben

Prawda może być o wiele bardzie zawiła niż wydawałaby się na pierwszy rzut oka. Gdzieś pod jej prostotą kryją się warstwy już nie tak jednoznaczne i odmiennie rozumiane przez różnych ludzi. Jeszcze głębiej znajduje się to co najistotniejsze, lecz niewielu już dociera do sedna, wymaga to nie tyle cierpliwości, lecz przede wszystkim spojrzenia na całość z zupełnie innej perspektywy.

Pobyt w Kasselton nigdy nie był na szczycie listy marzeń Mickey`a Bolitara, niestety zbyt dużego wyboru co do miejsca zamieszkania nie było. Dom Myrona był tak naprawdę jedynym wyjściem, podobnie jak cała reszta. Mieszkanie z wujkiem dużo plusów nie miało, minusów zresztą zbytnio także, oprócz jednego, ale za to wystarczającego za wszystkie wady. Młodszy Bolitar nie spodziewał się, tego co go czeka lub raczej w co się wpakuje. Odpowiednio nieodpowiednia dziewczyna oraz nowi znajomi okazują się źródłem problemów i przede wszystkim początkiem dochodzenia, wcale nie amatorskiego. Mickey dostrzega coś co zdaje się, że umknęło reszcie. Dlaczego nikogo nie zastanawia nagłe zniknięcie Ashley i kim jest Nietoperzyca? Miejskie legendy mają swój początek w rzeczywistych wydarzeniach, a jak jest w tym przypadki. Kasselton nie jest aż tak nudne jak by się wydawało, a obie sprawy nie dają spokoju nie tylko nowemu mieszkańcowi. Co kryje się za nimi i czy grzebanie w nich nie sprowadzi kłopotów na Bolitara? Zbyt wiele niewiadomych i za mało śladów by móc być czegokolwiek pewnym, jak wygląda prawda? Gdzie doprowadzi  nastolatka ciekawość i pragnienie poznania prawdy?

Nuda nie grozi Mickey`owi, podobnie jak spokój. W ciągu niedługiego czasu ma do rozwiązania kilka zagadek, pomoc nadchodzi z dość nieoczekiwanej strony, ale to dopiero początek czegoś co w ogóle nie powinno się wydarzyć. Kilka słów ma potężną moc i zasiało ziarno podejrzeń …

Postać Myrona Bolitara stała się już symbolem dla szerokiego grona jego wielbicieli, teraz czas by oni i cała reszta poznała kogoś nowego, kto wkracza na sensacyjną scenę literacką z mocnym przytupem. Harlan Coben przedstawia nowego bohatera, który całym sobą daje znać, że w cieniu sławnego wujka raczej długo nie będzie stać. Nastoletni Mickey Bolitar już w pierwszej książce pokazuje na co go stać lub raczej zapowiada, że jego perypetie także przyniosą dużą porcję  wrażeń spod znaku intrygujących dochodzeń. „Schronienie” jako pierwszy tom nowego cyklu nawiązuje do serii o Myronie, lecz jest całkowicie odrębną historią w jakiej już na samym początku czytelnik dostrzega cień tajemnicy, jak się okazuje towarzyszący już do samego końce lektury. Zresztą sekretów pojawia się coraz więcej, każda osoba  wydaje się mieć w sobie pewną zagadkę, jaką prędzej czy później będzie rozwiązać. Młodszego Bolitara poznajemy w chwili gdy jego życie zmienia się bezpowrotnie i musi zmierzyć się z ogromną stratą oraz przyszłością pełną znaków zapytań, a to dopiero początek. Śledztwo na własną rękę okazuje się mieć drugie dno i  o wiele głębsze związki z Mickey`em niż ktokolwiek, zwłaszcza on sam, przypuszczałby. „Schronienie” jest dobrą lekturą dla starszych i młodszych czytelników, jedni i drudzy znajdą w tej książce intrygujący kryminał z motywem, który w zanadrzu skrywa pewną niewiadomą, a kolejny tom być może trochę ją rozjaśni.






            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
       dziękuję 
 
  wyd. Albatros


niedziela, 8 października 2017

Zastrzyk dobrego kryminału

Takie niespodzianki bardzo uwielbiam? Jakie? Książki z dedykacją od Autorów. Z niecierpliwością czekałam na najnowszą książki Małgorzaty Rogali i kontynuację kryminalnej historii z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem :) No i dzisiaj Sąsiadka zawitała z przesyłką, szykuje się więc wieczór pod tytułem "jeszcze tylko jeden rozdział" ... 

Dziękuję za  możliwość intrygującej lektury :*




Wcześniejsze spotkania z książkami Małgorzaty Rogali:

 

Wcale nie odrobina tajemnicy, małe nadzieje, duża szansa i ludzie, wiedzący jaki smak ma porażka i jak wygląda szczęście. Po prostu historia, której autorką jest Małgorzata Rogala, w jakiej można wiele emocji oraz zwykłe-niewykłe postacie.


 "Zapłata"

Dlaczego właśnie wszystko potoczyło się w tym, a nie innym kierunku? Na te pytania szukają odpowiedzi nie tylko bohaterowie, lecz i czytelnicy. Autorka umiejętnie wplotła również kwestie społeczne oraz ich bagatelizowanie przez tych, którzy powinni dostrzec istotę problemu.




Małgorzata Rogala nie po raz pierwszy okazała się wnikliwą obserwatorką naszych realiów, umiejącą dostrzec problemy jakie większość z nas pomija milczeniem lub nie chce zauważyć. "Dobra matka" to nie tylko sensacja, ale przemyślana historia obyczajowa poruszająca niezwykle trudne kwestie społeczne często niestety mające miejsce, lecz zbyt rzadko w odpowiednim chwili zauważane.


"Ważka"

Postacie są wyraziście zarysowane, ale gdzieś w tle kryje się tajemnica, jeszcze nie poznana, lecz mająca wpływ na przebieg wydarzeń. Nawet w lżejszych momentach zbrodnia jest w tle, jest ona jedną z sił napędowych akcji, nie jedyną, drugą stanowią bohaterowie, krok po kroku prowadzący dochodzenie, nie dla poklasku, ale by sprawiedliwości stało się zadość, jednocześnie próbujący dojść do ładu z własnym życiem i emocjami. 



 

sobota, 7 października 2017

Kryminalna Oficynka

Jesień to najlepsza pora na lekturę kryminałów i mrocznych opowieści. Szybko zapadająca ciemność, deszczowa aura (w tym roku zwłaszcza) sprzyjają takiej lekturze. Przynajmniej mnie poprawia humor zręczna intryga, śledztwo, sekrety, dawka adrenaliny oraz nieoczywiste zło. Wydawnictwo Oficynka ma wiele kryminalnych i z dreszczykiem książek w zanadrzu ...




 

Zbrodnia może się zdarzyć zawsze i wszędzie, ale wyraźnie upodobała sobie Otwock. Taka diabelska koniunkcja. To tu doszło do niesłychanego przemytu tytoniu i działalności organizacji przestępczej, tu trzeba było rozwikłać zagadkę pięknego naszyjnika ciotki Ruty oraz zapinki sprzed tysięcy lat, niejeden też dokonał w Otwocku zemsty za zdradę. Wielu się wzbogaciło, jeszcze więcej straciło. Fantazja mieszkańców miasta i kuracjuszy, jak się okazuje, nie zna granic, o czym można się przekonać, przemierzając wraz z autorami urokliwe uliczki uzdrowiska.








Agent ubezpieczeniowy Apoloniusz stawia się na spotkanie w sprawie polisy. Przyjmuje go roznegliżowana pani domu o imieniu Jola. Podekscytowany mężczyzna rozkoszuje się wizją upojnych chwil, kiedy nagle przez okno dostrzega pana domu, jak wspólnie z pomocnikami właśnie wyprawia na tamten świat pewnego gościa. Apoloniusz daje drapaka przez okno. I tak rozpoczyna się jego bohaterska walka z Muchą, czyli znanym gangsterem Konradem Z., który ani myśli rezygnować z pogoni za nieszczęsnym świadkiem.










Przed Kinskym wreszcie otwierają się więzienne bramy. Jest zimno, leje deszcz, a strażnik z pogardą żegna dawnego podopiecznego. Gdzie nie spojrzeć, pustka. Niespodziewanie przed zdumionym mężczyzną zatrzymuje się czarna lśniąca limuzyna. Kinsky już wie, że wraca do gry.










 W mroźny zimowy wieczór stara kobieta staje przy drewnianym płocie i jak co dzień spogląda bystrym okiem na rodzinną wieś. Gdzieś z nieprzeniknionych ciemności nadciąga zło, jakiego jeszcze mieszkańcy Capówki nie doświadczyli. Zimny, wschodni wiatr niesie ze sobą smród siarki, w głębi lasu świecą czyjeś czujne oczy, dziecko o twarzy starca sprowadza na bagna niewinne dziewczęta, a zrodzony z ludzkiego występku Strzygoń wychodzi na krwawy żer. Tylko stara Słaboniowa zna wszelkie diabelskie sztuczki i potrafi zaradzić nie tylko na nadprzyrodzone, ale również na zwykłe, ludzkie kłopoty.
W „Starej Słaboniowej i Spiekładuchach” świat ludzi miesza się ze światem duchów rodem ze słowiańskiej mitologii i ludowych podań, ludzkie tajemnice  i fantazje materializują się nieraz pod zaskakującymi i przeraźliwymi postaciami, a mała wieś gdzieś przy wschodniej granicy z niewiadomych przyczyn wciąż jest nękana przez siły nieczyste. 


  

Pewnego dnia w Cieszynie pojawia się piękna kobieta. Jedna z jej przygód miłosnych kończy się śmiercią i sprawą w sądzie. Powoli wychodzi na jaw, że Apolonia nie jest tuzinkową dziewczyną, która po prostu wyruszyła na podryw w obcym mieście. Jej główne zainteresowania bowiem to okultyzm i czarna magia.
Diabelskie podcienia to zaproszenie do magicznej wędrówki po Cieszynie, mieście, w którym przeszłość i przyszłość splatają się w jedno.









 Myślę o nas. Jak misa i dzban możemy do siebie jedynie milczeć. Daleko i blisko zarazem. Krucho-twarde ciała, stykające się przypadkiem, kiedy z dzbana woda leje się do misy. Tęsknota. Morze tęsknoty i wiele, naprawdę zbyt wiele marzeń, wyobrażeń, obrazów. Tydzień temu było inaczej, ja byłam gdzie indziej. Powoli dociera do mnie, że już nigdy. Życie szykuje nam niespodzianki, z których trudno się cieszyć. Zostań, zostań jeszcze trochę. Nie odchodź. Wraz z latem opuszczają mnie przyjaciele i sama zostaję pod gołym niebem. Aż strach. Nie odchodź. Twoje zjawiskowe, nieprzewidziane, niezaplanowane zaistnienie rozwiera szczelinę w zakończeniu mojej historii. Nie wiem, czy to nazywa się miłością, ale na pewno pięknie mi z tym jak z kwiatem”.



Izabela Zawilska ma na pozór wszystko, o czym marzą kobiety: urodę, talent, sławę, pieniądze i rzesze adoratorów. Ukoronowaniem jej dotychczasowej kariery ma być rola Ofelii w Hamlecie, którego premiera w warszawskim teatrze Iluzja zbliża się wielkimi krokami. I gdy wydaje się, że aktorka dotarła na sam szczyt, w jej życiu zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Kobieta otrzymuje listy z pogróżkami i makabryczne przesyłki, a kilkakrotnie tylko cudem udaje jej się uniknąć śmierci w ewidentnie zaaranżowanych wypadkach.
Nieufnie nastawiona do gwiazdy Pola początkowo nie chce angażować się w jej problemy, sądząc, że kobiecie chodzi o autoreklamę. Doznaje jednak wstrząsu, gdy artystka naprawdę ginie pod swoim domem w brutalnej strzelaninie. Tym bardziej że za śmiercią Zawilskiej idą kolejne… Powodowana wyrzutami sumienia, dziennikarka rzuca się w wir nowego śledztwa.




Dwie nauczycielki postanawiają odpocząć w urokliwej leśniczówce koło Olsztynka. Zdeterminowane, by spędzić przyjemnie czas na zbieraniu grzybów, czytaniu i leniuchowaniu, wyruszają na wakacyjną wyprawę. Jednak zamiast grzybów znajdują w lesie… zwłoki. Od tego momentu ich urlop przeradza się w pasmo niespodziewanych wypadków, zapętleń akcji i poszukiwań. Bohaterki postanawiają bowiem samodzielnie złapać mordercę.









Przejmująca historia miłości, zdrady i rozpaczy trzech przyjaciółek, które znają się od najmłodszych lat. Historia trudna i do bólu prawdziwa, opowiedziana z perspektywy cierpiącej na depresję Małgorzaty. Historia, która mogła się przydarzyć każdemu.














Opowiadania wchodzące w skład antologii zostały wyłonione w drodze ogólnopolskiego konkursu literackiego „Kryminalne opowiadanie z Trójmiastem w tle” zorganizowanego przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną w Gdańsku, Miejską Bibliotekę Publiczną w Gdyni oraz Oficynkę w ramach festiwalu literatury kryminalnej Afera Kryminalna 2016. Spośród wielu nadesłanych prac przedstawiciele organizatorów wybrali dziesięć najlepszych opowiadań.








Kryminalna odyseja. Rzecz o czytaniu i pisaniu to książka o literaturze kryminalnej, przed dekadą ledwie raczkującej w Polsce, dzisiaj wielkim terytorium nieustającej produkcji literackiej setek autorów i autorów znad Wisły, którzy na księgarskich półkach rywalizują z uznanymi sławami i debiutantami z Europy i świata. Kryminalne tsunami jest faktem i póki co nie widać oznak odpływu czy objawów wysychania źródeł tego niewątpliwego fenomenu. W zbiorze esejówBurszta i Czubaj przyglądają się kryminalnemu światu z dwóch podstawowych perspektyw – jako antropolodzy i okiem zawodowego pisarza, jakim jest już dzisiaj autor Piątego Beatlesa i innych powieści. Łącząc w sobie te podwójne kompetencje, autorzy zachęceni ideą „antropologii zaułków i szczelin” Clifforda Geertza tropią mniej oczywiste konteksty, których ujawnienie pozwala rozjaśnić tajemnice powodzenia literatury wprawdzie produkowanej przemysłowo, ale zawsze, w jej najlepszych emanacjach, naznaczone autorską sygnaturą. Kryminał to dzisiaj także źródło wiedzy o popkulturowej historii i pamięci, dla których ujawnienia zbrodnia i kara bywają niekiedy wyłącznie pretekstem. W kropli dobrego kryminału widać akweny historii i teraźniejszości, których próżno szukać w oficjalnej, uczesanej wizji medialnej.




Kapitan Tomasz Tomasik po odejściu z kontrwywiadu wojskowego uczy w szkole historii. Pewnego dnia dowiaduje się, że jego dwaj uczniowie popełnili samobójstwa, a dwie kolejne uczennice zaginęły. W Tomasiku rodzą się podejrzenia. Zaczyna więc własne śledztwo i od razu wpada w wir międzynarodowego spisku sięgającego najwyższych szczebli władzy.










Świat, do którego wszyscy przywykli, zawalił się, gdy gigantycznych rozmiarów burza czasoprzestrzenna, przez ocalałych nazwana Restartem, zniszczyła Ziemię. Tylko niektóre państwa przetrwały, by odkryć, że ich sąsiedztwo nie jest już takie, jak dawniej. Obok dinozaurów i zwierząt z odległych czasów pojawili się też przybysze z zaawansowanej technologicznie przyszłości oraz nie tak odległej, mrocznej przeszłości. Jakby tego było mało, wszędzie można spotkać zombie, magów, wampiry i "psionów". Do tego ostatniego gatunku należy nastoletnia kryminalistka z supermocami, którą major Janusz Zielonogórski na potrzeby śledztwa ochrzcił "sierotką Marysią". Szybko okazuje się, że tajemnica jej pojawienia się sięga głębiej niż wszyscy przypuszczają, a jej moce budzą zainteresowanie mocarstw rządzących nowym światem…

 
 



Pewnego dnia zdun remontujący podupadły pałac księżnej Doroty de Tal­leyrand-Périgod na Zatoniu znajduje w kominie szczątki dziecka z dawnych lat. Znalezisko wstrząsa opinią publiczną. W tym samym czasie Daniel Jung dostaje polecenie od naczelnej, żeby przeprowadzić wywiad z profesorem Stefanem Poślednim, światowej sławy znawcą cywilizacji łużyckiej, który założył prywatną uczelnię archeologiczną. Do spotkania jednak nie dochodzi. Pośledni zostaje zamordowany w niewyjaśnionych okolicznościach. Jung zaczyna zadawać niewygodne pytania...







 


Gdańsk jest przez lata nękany serią tajemniczych morderstw, których początki sięgają 1945 roku. Pod koniec 2016 roku na jednym z gdańskich osiedli zostaje znalezione ciało młodego mężczyzny. Instynkt podpowiada komisarzowi Uszkierowi, że nie jest to tak prosta zbrodnia, na jaką wygląda. Zapowiada się długie i skomplikowane śledztwo.












 Jest rok 1965. W radiu nadają przygody agenta J-23. Na Wiśle królują przemytnicy i nikt nigdy nie słyszał o Pałacu Kultury. Warszawa wygląda inaczej, bo druga wojna światowa miała zaskakująco odmienny finał. W stolicy dochodzi do brutalnego napadu na profesora Franciszka Gerkego, który mimo wieku okazuje się godnym przeciwnikiem napastników. Zajście skutkuje śmiercią jednego z nich. Śledztwo podejmują błyskotliwy śledczy Stach Kubiak i jego gburowaty przełożony inspektor Domagała.










Trwają próby do Balladyny. Napięcie między reżyserem a aktorami rośnie. Premiera za dwa tygodnie. Aby przełamać impas, wszyscy wyjeżdżają na Mazury do domku reżysera, by tam poprawić relacje między sobą i przygotować spektakl. Wyjazd niespodziewanie przerywa śmierć aktorki Joanny Karaś. Kto stoi za tym morderstwem?










Dominika poznaje uroczego, pełnego życiowej energii Wiktora. Ich przypadkowe spotkanie staje się początkiem przyjaźni, a następnie gorącej miłości uwieńczonej upragnionym ślubem. Kilka lat wspólnego życia zakłóca niezrozumiała, niczym niezapowiadana przemoc. Troskliwy i kochający dotąd mężczyzna zmienia się niepostrzeżenie w zimnego, cynicznego drania, który za nic ma uczucia żony, jej bezgraniczną miłość i oddanie. Po kilku latach życiowej gehenny zrozpaczona Dominika decyduje się na śmiały krok. Postanawia w końcu odmienić swój los.
Jak potoczą się losy zagubionej życiowo, załamanej i całkowicie bezradnej kobiety? Czy trafi na kogoś, kto jej pomoże, kto poda rękę? Czy uda jej się znaleźć bezpieczne schronienie przed niezwykle przebiegłym i wyjątkowo mściwym prześladowcą?


piątek, 6 października 2017

Wiara i nadzieja

„Dziedzice ziemi”
Ildefonso Falcones

Szczęście szybko może przerodzić się w ból, a zwątpienie w nadzieję. Niektórzy już od najmłodszych lat muszą walczyć by przetrwać kolejny dzień, czasem uśmiechnie się do nich los dając kogoś kto wyciągnie pomocną dłoń i da wiarę w nie tylko w lepsze jutro, ale i dzisiaj. Takie gesty pozwalają przetrwać najtrudniejsze chwile i przypominają, że dobro kiedyś zatriumfuje.

Życie Hugo Llora mogło potoczyć się zupełnie inaczej, lecz przeznaczenie skierowało go na ścieżki jakich nikt się nie spodziewał. Chciał tylko budować statki, być przy tym jak z pojedynczych desek powstaje dzieło, które pozwoli przemierzać morza. Jednak okazało się, iż to marzenie odeszło w siną w chwili, gdy szanowanego Arnau Estanyola pozbawiono życia. Dawni wrogowie nie zapomnieli o zemście i po raz kolejny jej dokonali. Hugo również poznał co znaczy popaść w niełaskę możnych, zwłaszcza takich pokroju Rogera Puiga. Honor i duma są chwalebnymi cechami, lecz gdy jest się biedakiem mogą tylko przysporzyć kłopotów i młody Llor przekonuje się o tym na własnej skórze. Ale zasady przekazane przez Arnau są silniejsze niż ból i upokorzenie, upływ czasu nie zaciera ich w umyśle, zwłaszcza w sercu Hugo, wprost przeciwnie. Lata mijają, życie toczy się swoim rytmem, wiele jest dane niedoszłemu mistrzowi szkutnictwa i równie dużo odebrane. Królowie wkładają na swą skroń korony, zwyciężają w wojnach, przegrywają bitwy, a Llor poznaje czym jest miłość, co znaczy utrata najbliższych i jak smakuje zemsta. Puigowie i Estanyolowie także mają wpływ na to co się dzieje wokół niego, czy dawny mentor byłby zadowolony z wyborów swego podopiecznego? Gdzie zawiodą Hugo uczucia i wierność wpojonym prawdom przez Arnau?

Średniowiecze można pokazać z wielu stron, chociaż dla większości i tak pozostanie epoką ciemną, zacofaną, daleką od wspaniałego antyku i nie umywającą się do intrygującego renesansu. Ildefonso Falcones odchodzi od stereotypowych obrazów, odkrywa przed czytelnikami epokę intrygującą i przede wszystkim pełną emocji. „Dziedzice ziemi”, tak jak i wcześniejszy tom „Katedra światła”, są powieścią pełną rozmachu, jednocześnie monumentalną i kameralną. Wielka historia kładzie się cieniem na egzystencji bohaterów, ale i oni ją kształtują, chociaż mogą to dostrzec tylko czytelnicy. Autor splata losy najbogatszych z najbiedniejszymi, chwile szczęścia z momentami bezbrzeżnego smutku, nie oszczędza postaciom dramatycznych przeżyć, wystawia ich na próby, lecz przede wszystkim z pomocą postaci odmalowuje obraz niezwykłego okresu dziejowego. „Dziedzice ziemi” stanowią literacki fresk, który odświeża dawno zapomniany obraz, w jakim odnajdujemy prawdziwy uczuciowy węzeł, stworzony z miłości, zazdrości, chęci zemsty i namiętności, a wzmocniony niełatwą przeszłością. Lektura książki Ildefonso Falconesa daje możliwość niezwykłej podróży w czasie i poznania ludzi o jakich rzadko wspomina się w kronikach, lecz to właśnie oni stali za tymi, którzy się w nich znaleźli. Pomiędzy nadzieją i zwątpieniem bohaterowie walczą o swoje marzenia, dojrzewają i przede wszystkim pokazują ile jest warta uczciwość wobec siebie i innych oraz ile trzeba zapłacić by urzeczywistnić swoje pragnienia.  Pisarz nie przedstawia cukierkowej wizji średniowiecza i na siłę nie stara się przekonywać o jego atrakcyjności, ale odkrywa przed czytającymi świat skryty pod błędnymi skojarzeniami, wielobarwny i przede wszystkim z wadami oraz zaletami epoki, dalekiej od mrocznych portretów.”Dziedziców ziemi” można porównać do katedralnych witraży, dzięki którym potężne mury nabierają życia, a to co za nimi się kryje zostaje rozświetlone i uwydatnia to czego do tej pory się nie dostrzegało.


            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
       dziękuję 
 
  wyd. Albatros

środa, 4 października 2017

Nowości wydawnictwa Czarna Owca

Tym razem co nieco z nowości, które ukazały się nakładem wydawnictwa Czarna Owca. Jak zawsze nie zabraknie chwil wzruszeń przy lekturze, nieustępliwych stróżów prawa i czytelniczych śledztw oraz momentów gdy będzie można się pośmiać.





Raquel jest typową hiszpańską trzydziestolatką: nie ma dzieci, pracuje dorywczo, ma za sobą epizod depresyjny, a jej mąż jest bezrobotnym pisarzem. Kiedy w końcu udaje się jej zdobyć półroczne zastępstwo w  szkole średniej w Novariz, nie waha się ani chwili. Jednak senne i  mroczne miasteczko od początku budzi jej niechęć. Kiedy dociera do szkoły, dowiaduje się, że Viruca, poprzednia nauczycielka, popełniła samobójstwo. Już pierwszego dnia pracy Raquel otrzymuje anonimowy liścik z narysowaną szubienicą i pytaniem:
„A tobie ile czasu zostało do śmierci?“

Raquel chce dotrzeć do prawdy. Co stało się z Virucą? Czy to samo przydarzy się i jej? I dlaczego niektóre ślady prowadzą do jej męża?





Głęboko poruszająca i napisana z wdziękiem powieść śledzi losy koreańskiej rodziny na przestrzeni pokoleń, poczynając od początku XX wieku. Sunja, dziewczyna  z biednej, ale dumnej rodziny, zachodzi w nieplanowaną ciążę, co może okryć jej bliskich hańbą. Odepchnięta przez zamożnego kochanka znajduje ratunek w ramionach młodego ministra, który oferuje jej małżeństwo i nowe życie w Japonii.
Tak zaczyna się wciągająca saga o wyjątkowych ludziach w fascynujących czasach. Rodzina Sunji doświadcza wzlotów i upadków. Tęskni za ojczyzną, której nie zna, i stara się dostosować do miejsca, którego nie rozumie. Pachinko to uniwersalna historia o tym, co muszą poświęcić imigranci, by znaleźć swoje miejsce w świecie.







Erhardt, bohater książki, od osiemnastu lat prowadzi życie eremity na Fuerteventurze, wyspie położonej na Oceanie Atlantyckim. Zarabia na życie jako taksówkarz i stroiciel fortepianów. Jednak idylliczna wyspa ma też swoją ciemną stronę. Pewnego dnia na tylnym siedzeniu samochodu zostaje znalezione pudełko z martwym niemowlęciem. Rozpoczyna się śledztwo, które sprawi, że Erhardt powróci do życia.











W swojej książce, która dla wielu okazała się przełomem, Emma Seppälä wyjaśnia, że przyczyną wypalenia jest często wiara w nieaktualne teorie na temat odnoszenia sukcesu. Nauczono nas, że pójście naprzód wymaga działania z maksymalnym skupieniem i żelaznej dyscypliny, a sukces zależy od naszego zapału i talentów i nie może się obyć bez stresu.
„Droga do szczęścia” rozprawia się z tymi bezskutecznymi teoriami. Sięgając po najnowsze badania naukowe dotyczące szczęścia, odporności psychicznej, siły woli, współczucia, pozytywnego stresu, kreatywności i  uważności, Seppälä pokazuje, że bycie szczęśliwym to najlepsza rzecz, jaką możemy zrobić, by rozwijać się zarówno w życiu prywatnym, jak i  zawodowym. Przedstawia też praktyczne strategie pomagające przełożyć wyniki badań na codzienne życie.
 Spełnione, pełne sukcesów i wolne od niepokoju życie jest w zasięgu ręki, a „Droga do szczęścia” może być do niego drogowskazem.





Ross Poldark zasiada w Izbie Gmin jako poseł z Truro – dzieli swój czas między Londynem a Kornwalią i przeżywa rozterki związane ze swoją żoną Demelzą. W dalszym ciągu trwa odwieczny spór z Georgeʼem Warlegganem, a tymczasem Drake, brat Demelzy, nie może zapomnieć o miłości do Morwenny, która poślubiła kogoś innego. Przed nadejściem nowego stulecia dochodzi do serii tragicznych wydarzeń. George i Ross tracą ukochaną osobę, a dla Morwenny i Drakeʼa świta promyk nadziei...









Tom Stilton we współpracy z komisarz Mette Olsäter i Olivią Rönning bierze udział w dochodzeniu w sprawie morderstwa nastolatka, którego ciało znaleziono w lesie w Smalandii. W pobliżu znajdują nóż z inskrypcją, która wskazuje, że chłopiec mógł paść ofiarą rumuńskiego gangu. Mette Olsäter wysyła Stiltona i Olivię do Bukaresztu, gdzie wpadają na trop makabrycznej organizacji handlującej ludzkimi organami. Odkrycie sprawia, że sami znajdą się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.









Jest wiosna 1939 roku, trzy pokolenia rodziny Kurców starają się, pomimo widma wojny, żyć normalnie. Przy sederowym stole rozmawiają o nowo narodzonych dzieciach i rozkwitającej miłości. Milczą o coraz trudniejszych warunkach Żydów w Radomiu. Wkrótce nie będą już mogli odwracać wzroku od rozlewającego się po Europie okrucieństwa, które dotknie także ich. Los rozrzuci Kurców po wielu zakątkach świata. Rozpocznie się ich trudna walka o przetrwanie.

Rozstania, praca ponad siły, strach i tęsknota stają się codziennością rodziny Kurców. Czy nadzieja na lepsze i siła rodzinnych więzów pomogą przetrwać im ten okrutny czas?








Pielęgniarka Sophie Brinkman została wciągnięta do świata przestępczego wbrew własnej woli. Jest teraz poszukiwana międzynarodowym listem gończym i razem z synem Albertem ukrywa się w Pradze. Sztokholmski komisarz Tommy Jansson musi ją odnaleźć. Sophie wie o wiele za dużo o jego brudnych sprawkach. Chce ją zabić, żeby dalej żyć w spokoju.
Zubożały szef mafii Hector Guzman ukrywa się w klasztorze w Toskanii. Ma zamiar odzyskać imperium i syna. Nienawiść i żądza zemsty są większe niż dobroć mnichów, wśród których żyje. Hector zbiera siły do ostatniej bitwy.







Alexandra Horowitz, autorka głośnego bestsellera „Oczami psa”, w swojej nowej książce objaśnia nam, w jaki sposób psy postrzegają świat za pomocą swojego najlepiej rozwiniętego organu zmysłów, czyli nosa, i w jaki sposób również my, ludzie, możemy wykorzystać nasz niedoceniany węch.
Dla psa nie istnieje coś takiego jak „świeże powietrze”. Każdy jego haust jest pełen informacji. W istocie to, czego każdy pies – oczywiście pies węszący, ale także pies drzemiący obok was na kanapie – dowiaduje się o świecie, pochodzi przede wszystkim z nosa.
W książce „Nosem psa” uczona badająca zdolności poznawcze psów w pasjonujący sposób odkrywa przed nami zagadkę psiego obrazu rzeczywistości.
Wyjaśniając, jak złożony świat otaczających nas woni jawi się dla psiego nosa, Horowitz zmienia w całości nasz pogląd na psy. Po przeczytaniu tej książki mamy wrażenie, że „dowąchaliśmy się” czwartego wymiaru – uwalniając się od biologicznych ludzkich ograniczeń i rozumiejąc zapachy jak nigdy wcześniej. Czujemy się, jakbyśmy sami, choćby na chwilę, byli psami.



Na emeryturze, teoretycznie rzecz biorąc, Florence Love ma już dawno za sobą lata świetności w branży londyńskiego świata detektywistycznego, tymczasem jej ostatnia akcja jest bardzo osobista.
Pewna sprawa jest wciąż niewyjaśniona, a Florence nie może sobie pozwolić na dekoncentrację. Nawet z powodu pewnego przystojnego Włocha i jego mafijnych kumpli…