Pierwszy miesiąc 2017 tak jakby już za nami, ale to jeszcze nie czas podsumowań. Zamiast bilansu stycznia jeszcze kilka nowości podrzucam, z którymi warto się zapoznać, tym razem z wydawnictwa Oficynka i Replika. Trochę sensacji, fantastyki, uczuć, a także historii jaka pomimo upływu lat nigdy nie powinna być zapomniana. Każda z książek to odrębna opowieść, nad którą warto się pochylić i zastanowić.
Między kilkoma wymiarami w odległym
świecie Heliasu raz na wiele pokoleń pojawiają się Wybraniec i Biała, od
których zależą losy całej krainy. Aby jednak pomóc ludziom nękanym
przez złowrogie siły Złych pod wodzą Rejgasa, muszą oni zrozumieć, kim
naprawdę są i jakie jest ich prawdziwe przeznaczenie.
Biała, piękna dziewczyna o imieniu Simia,
zostaje wciągnięta w wir nieuchronnych zdarzeń. Jej jedynym ratunkiem
jest stawienie czoła przeciwnościom, w czym pomagają jej strażnicy,
zwłaszcza jeden z nich – przystojny i opiekuńczy Ros. Ale zło rośnie w
siłę. Nic już nie jest w stanie uchronić Heliasu przed anarchią.
Może tożsamości Kuby Rozpruwacza nigdy
nie poznamy? Może Londyn ma już taką naturę, że generuje postaci z mgły i
mroku, nieuchwytne i straszne, obrastające legendami?
Listopad 1888 roku. Kamil Kord przyjeżdża
do Londynu z wizytą do dawno niewidzianego przyjaciela Nikodema Ponara.
W tym czasie Kuba Rozpruwacz dokonuje coraz brutalniejszych ataków. W
Whitechapel wybucha panika, policja miota się w poszukiwaniu mordercy, a
wzajemnym oskarżeniom nie ma końca.
W trakcie własnego śledztwa Kord i Ponar
odkrywają wśród polskich emigrantów pewnego sztyletnika. Jaka jest jego
rola w tej historii?
W redakcji „Gazety Zielonogórskiej” w krótkim czasie giną dwaj
dziennikarze. Policja przypuszcza, że obie sprawy się łączą, a wszystkie
tropy wiodą do środowiska żużlowców. Daniel Jung, zmuszony do
zajmowania się działem sportowym, powoli poznaje relacje rządzące tą
dyscypliną i zaczyna prowadzić własne śledztwo.
W podejrzanych okolicznościach ginie były
poseł Krystyn Kunicki. Śmiercią tak ważnej osobistości interesują się
wszyscy lokalni politycy. Jednak prokuratura bardzo szybko umarza
śledztwo, orzekając samobójstwo. Media zaś dostają nieformalny zakaz
pisania na ten temat.
Dziennikarz śledczy Daniel Sateck, były
glina, nie wierzy w oficjalną wersję ani tym bardziej nie zamierza
ulegać naciskom. Zaczyna prywatne śledztwo, a tajemnice, jakie odkrywa,
są wielu osobom coraz bardziej nie na rękę…

Były już: radość, spokój i beztroska. I nagle los zabrał to wszystko, co piękne i pełne podziwu… Pozostały tylko wspomnienia…
Skomplikowany związek Witolda i Basi rozpoczął się, kiedy oboje byli
zaledwie dziećmi. Dziewczynka, której rodzice nie potrafili poradzić
sobie nawet z własnym życiem, nieoczekiwanie trafia do zupełnie obcych
ludzi, którzy podjęli się opieki nad nią. Po latach dorosła już Basia
wciąż zdaje się zagubiona w otaczającym ją świecie, a jej jedyną podporą
jest niezmiennie Witek. Do akcji jednak niespodziewanie wkracza
przeznaczenie i burzy całe szczęście zakochanych. Kiedy nie można już
cofnąć tragedii, kiedy za późno na zmiany w życiu, kiedy nie przydadzą
się dyplomy najlepszych szkół ani poważne stanowisko w świecie
dyplomacji, Witold wraca pamięcią do wspomnień, gdy zauroczony
nietuzinkową osobowością dorastającej Basi wyczekiwał uczucia: na zawsze
i aż do śmierci.

Roztrzepana i lekkomyślna Zuzanna Roszkowska tym razem spróbuje swoich sił jako… prywatny detektyw
Zu – najlepsza z żon, a także kobieta zdolna do wszystkiego – daje
się namówić mężowi na roczny wyjazd na wieś. Na miejscu słynne „cisza i
spokój”, zwykle wiązane z życiem na wsi, będą musiały ustąpić przed
niezwykłą skłonnością Zu do wpadania w tarapaty.
Kiedy gospodyni pensjonatu, w którym zamieszkali Roszkowscy z
dziećmi, znika nagle bez słowa, zaledwie dzień po przyjeździe swoich
nowych lokatorów, Zuzanna od razu przeczuwa zbliżające się kłopoty.
Jednak wszyscy wokół zdają się lekceważyć jej obawy o los zaginionej.
Tym razem Zu będzie musiała zmierzyć się z przedstawicielami
tajemniczej fundacji, niegrzecznym Panem Małpką, pojawiającymi się i
znikającymi rondlami, a także… koniem, świnią, kozą, królikiem, gąsiorem
oraz kotem – za jedyną pomoc mając podręcznik dla początkujących
detektywów.
Co tym razem wymyśli „najlepsza z żon”? Jedno jest pewnie – będzie
barwnie, zabawnie i… wybuchowo! Napisać dobrą komedię to nie lada
sztuka, a Iwonie Czarkowskiej z całą pewnością się to udało.
Magdalena Majcher, autorka i recenzentka

Nowa odsłona cyklu Bruderszaft ze śmiercią to kolejne dwie minipowieści
utrzymane w eksperymentalnej konwencji „powieści-filmu”, która ma na
celu połączenie tekstu literackiego z wizualnością dzieła filmowego.
W opowieści Dziwny człowiek weźmiemy udział w błyskotliwej operacji,
jaką niemiecki wywiad przeprowadza w wyższych kręgach petersburskiej
socjety. Kapitan Josef von Teofels dociera do jednej z najbardziej
wpływowych, a zarazem najbardziej kontrowersyjnej postaci Cesarstwa
Rosyjskiego, aby wykorzystać ją do własnych celów. Będzie jednak
najpierw musiał uporać się z „mistycznymi” mocami swojej ofiary…
Z kolei w historii Grzmijcie, fanfary zwycięstwa! agent rosyjskiego
kontrwywiadu Aleksiej Romanow otrzymuje niezwykłe zadanie. Rosjanie
szykują się do wielkiego natarcia na wroga, jednak szczegóły planu
objęte są największą tajemnicą. Tylko od młodego agenta zależy, czy tak
pozostanie…
Wyborny humor i doskonale skonstruowana fabuła tylko potwierdzają kunszt pisarski Borisa Akunina!

Co sprawiło, że Einsatzgruppen – szwadrony śmierci Hitlera – wymordowały setki tysięcy niewinnych ludzi?
Helmut Langerbein postawił sobie za zadanie ustalenie motywów, które
sprawiły, że kadry Einsatzgruppen w latach 1941-1942 przyniosły śmierć
setkom tysięcy ludzi na okupowanych terenach Związku Sowieckiego. Niemcy
dokonywali aktów masowego ludobójstwa bez sprzeciwu i wątpliwości.
Dlaczego tak skrupulatnie wykonywali rozkazy, często budzące w nich
samych odrazę? Którym wewnętrznie się sprzeciwiali? Dlaczego z własnej
inicjatywy wykraczali poza już i tak zbrodnicze instrukcje? Dlaczego
bezbronne ofiary doświadczały od nich przed śmiercią okrutnego,
bestialskiego traktowania?
Punktem wyjścia do tych rozważań są wnioski przedstawione w pracach
uznanych badaczy Holocaustu: Christophera Browninga i Daniela Goldhagen.
Langerbein przeprowadza własną analizę powodów, które „zwykłych ludzi”
zamieniły w ludobójców. Wychodząc od materiałów podstawowych, jakimi
były akta zbrodniarzy z Einsatzgruppen, znacząco rozszerza bazę źródłową
o materiały procesowe z innych okręgów sądowych Niemiec. Szczególną
wagę przykłada do pochodzenia społecznego, wykształcenia i kariery
zawodowej przyszłych masowych morderców.
W tym celu dzieli sprawców na kilka grup i każdą poddaje wnikliwej analizie, nierzadko dochodząc do zaskakujących wniosków.
Szczególną uwagę Langerbein poświęca analizie „patologicznych
zabójców”, czyli oficerów SS. Pomimo starannego wychowania i wyższego
wykształcenia, w ekstremalnych warunkach Holocaustu, ujawnili oni
najnikczemniejsze strony ludzkiej natury. Znajdowali specyficzną
satysfakcję w dręczeniu i upodlaniu ofiar, których los i tak był
przesądzony z woli Hitlera.
Autor przeciwstawia im przypadki zbrodniarzy „sprawiedliwych”, skruszonych i uniewinnionych przez sądy.
Szwadrony śmierci Hitlera rzucają nowe światło na motywy Holocaustu.
Prezentują zarazem szerokie spektrum portretów bezpośrednich sprawców
zbrodni, wnikając w głąb ich indywidualnych motywacji.

Walczyli i umierali za wolną Polskę. Niektórym udało się przeżyć...
Wspomnienia tych, dla których II wojna światowa nie skończyła się w
1945 roku. Tych, którym sumienie nie pozwalało biernie godzić się na
zbrodniczy ustrój wprowadzony Polsce po „wyzwoleniu”.
Żołnierze pod dowództwem Antoniego Żubryda „Zucha”, Hieronima
Dekutowskiego „Zapory” czy Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” nie
poddali się. Nadal zbrojnie stawiali opór komunistom. Wielu z nich –
zbyt wielu – przypłaciło to życiem. W niniejszym tomie zgromadzone
zostały relacje tych, którzy ocaleli.
Są to członkowie Konspiracyjnego Wojska Polskiego, Zrzeszenia
Wolność i Niezawisłość oraz innych organizacji podziemnych. Wspominają
oni wojnę, walkę z komunistami, pobyt w ubeckich więzieniach i
katowniach. Niektórzy z nich otwarcie mówią, iż to, że żyją,
zawdzięczają wyłącznie szczęściu.
Dzięki ich opowieściom poznajemy bliżej postaci szeregowych
żołnierzy i dowódców, ich charaktery i słabości. Słowa bezpośrednich
uczestników opisywanych wydarzeń pozwalają inaczej spojrzeć na wybory
dokonywane przez Żołnierzy Wyklętych, a także na codzienne ich życie w
konspiracji. Dzięki tak osobistej perspektywie „Zapora” czy „Jastrząb”,
nie przestając być bohaterami, stają się w naszych oczach bardziej
ludzcy.

Irma Grese – urocza i okrutna – zdaniem więźniarek: „piękna bestia"
Poruszająca opowieść o kobiecie, którą ideologia narodowego
socjalizmu skutecznie przemieniła z naiwnej wiejskiej dziewczyny w
bezwzględnego potwora.
Termin „zbrodniarze hitlerowscy” przywodzi na myśl zimne i
pozbawione wyrazu twarze SS-manów. W końcu, czyż Trzecia Rzesza to nie
„męska sprawa”, jak głosił jeden z nazistowskich sloganów?
Daniel Patrick Brown szybko rozprawia się z mitem, jakoby tylko
mężczyźni mogli wyrządzać ekstremalne zło. Nazistowskie Niemcy to nie
tylko „męska sprawa”, lecz „sprawa”, w której mężczyźni i kobiety
uczestniczyli z równą gorliwością. Niemieckie zbrodniarki nie wahały się
torturować i mordować niewinnych ludzi, niezależnie od płci i wieku.
Jedną z nich była Irma Grese – członkini personelu pomocniczego SS i
strażniczka niemieckich obozów koncentracyjnych.
W 1943 roku Irma Grese została skierowana do Auschwitz-Birkenau,
gdzie awansowała do funkcji zastępczyni głównej nadzorczyni obozu
kobiecego w Brzezince. Została aresztowana w kwietniu 1945 roku,
osądzona w tzw. procesie Bergen-Belsen i stracona w grudniu 1945.
Irmę Grese uznaje się za jedną z najokrutniejszych funkcjonariuszek
SS. Ze względu na niezwykłą urodę kontrastującą z brutalnością
więźniarki Auchwitz-Birkenau nadały jej przydomek „piękna bestia".
