Zawitała Włóczykijka w deszczowy, pochmurny dzień
i zrobiło jaśniej się :)
Karol Arentowicz "Bajki dla niektórych dorosłych"
Jeżeli pada hasło klasyka kryminału angielskiego to od razu nasuwa się na myśl Agatha Christie, w końcu królowa jest tylko jedna. Jednak wyspy brytyjskie w gatunku suspensu mają do zaoferowania czytelnikom o wiele więcej,twórczość Edgara Wallace`a jest w Polsce nieznana, a szkoda, bo opowieści kryminalne wychodzące spod pióra tego autora są i intrygujące i zaskakujące. Świat wyższych sfer, wystawne przyjęcia i gra w elitarnych klubach o najwyższe stawki, dżentelmeni i damy, ale i typy spod ciemnej gwiazdy, wszystko to składa się na świat książek E. Wallace`a, nie można zapomnieć oczywiście o angielskim humorze oraz suspensie. Po raz kolejny, nim dane mi było przeczytać książkę, najpierw najpierw zobaczyłam serię filmów telewizyjnych opartych na motywach jego opowiadań. Ekranizacje wzbudziły ciekawość, a ich zakończenia zawsze pozostawało do końca zagadką, ale tego można było spodziewać się po klasyce gatunku.
Świat rzeczywisty i wirtualny współistnieją, mieszkańcy obu wiedzą o swoim istnieniu nawzajem i starają się przejść nad tym do porządku dziennego. To co dla jednych jest tylko wytworem komputerowej gry dla innych jest środowiskiem naturalnym w jakim żyją. Cindella już wie na czym polega różnica pomiędzy Epicą i Sagą, śmierć nie jest już dla niej jedynie elementem rozgrywki, a realnym czynem, którego wspomnienie już na zawsze pozostanie w jej ludzkim umyśle. Zjawa też już poznała co oznacza strata, ona bezpowrotnie utraciła część siebie, a raczej odebrano jej to bez jej zgody i wiedzy. Jednak życie stawia przed tą dwójką i światami, w jakich żyją, nowe wyzwanie, którego nie można zignorować, bo może mieć wpływ na jednych i drugich.
Powrót do miejsca, gdzie spędziło się dzieciństwo najczęściej wiąże się z miłymi wspomnieniami. Chwile beztroskiej zabawy, marzenia, których spełnienie się wydawało na wyciągnięcie ręki, pierwsze zauroczenia i świat do zdobycia, to wszystko i o wiele więcej kojarzy się z czasem gdy dopiero wchodziło się w życie. Po latach dawne pragnienia i emocje są już widziane w innym świetle i trzeba zmierzyć się z tym co przynosi konfrontacja teraźniejszości z przeszłością i tym co dopiero los szykuje. Dziewczyna z przyszłością i mężczyzna z przeszłością spotykają się w mieście, do którego ona wraca po latach, a on jest znaną w nim postacią. Dla niej to rozpoczęcie nowego etapu życia, a dla niego?
Co może zmienić wszystko w życiu człowieka? Czy z góry jest możliwe
określenie, że dane wydarzenie przeobrazi ten aspekt egzystencji, a
tamto doprowadzi do rewolucji tę, a nie inną życiową kwestię? W jaki
sposób wskazać tę chwilę, która doprowadzi do przełomu? Zwrot przyjdzie
nagle czy da znać, że nadchodzi? Jak na znaną, nadchodząc,ą zmianę
zareaguje jej adresat?

Złość nie pojawia się nagle, zbiera się jak w przysłowiu - ziarnko do ziarnka, aż zgromadzi się miarka, jedna, druga, kolejna, nim się ona przebierze może minąć dużo czasu. Gniew pozostaje w tle, czasem wydaje się tylko bardziej odczuwalny, w takim momencie jest bolesny, lecz znika by za jakiś czas dać o sobie znać i to w dotkliwszy sposób. Dzień za dniem, miesiąc za miesiącem, rok za rokiem, zbiera się złość w kolejnych zakamarkach serca i umysłu, wypełniając każdą szczelinę, aż w końcu nie ma odwrotu i każde słowo, czyn, myśl jest nią przesiąknięte. Wydaje się, że jej zapasy są niewyczerpane, a wszystko wokoło wyzwala ją.