Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Wolf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Wolf. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 sierpnia 2024

Sekrety

Nowość:

„Serca z papieru”

Anna Wolf

 

Czasem wiemy, że powrót będzie bolesny, lecz wiemy też, iż jedynie w tym, nie innym, miejscu chcemy się znaleźć. Pomimo tego, iż towarzyszy nam w tej podróży ciężki bagaż wspomnień i sekretów. Tam czeka na nas o wiele więcej niż tylko to, co przykre, lecz również wsparcie i bliscy. Nadejdzie moment, że w końcu stawimy czoła temu, co było i jest, by rozpocząć nowy rozdział życia.

 

Trudno zapomnieć o bólu, gdy on nieustannie powraca, zwłaszcza, że potęgują go to, co zostało przemilczane.  Jednak Holly Carmichael pragnie od nowa zbudować swoją przyszłość. Nie jest łatwo to zrobić jeśli ktoś, kto był jej bliski na każdym kroku pokazuje jak ją nienawidzi. Kiedyś kochała Caina Patersona, teraz on ją nienawidzi i nie kryje się z tym. Może gdyby powiedział mu prawdę byłoby inaczej? Ale niekiedy przynosi ona jeszcze więcej bólu, a nienawiść do niej jest mniejszym złem niż rozczarowanie bratem. Ale nie tylko przeszłość liczy się, Dean Morrison może jest zapowiedzią, że czas pomyśleć o przyszłości, lecz czy nie zagrożą jej tajemnice? Nie jedynie Holly je ma, tak samo zresztą jak i blizny, kryjące dramatyczne momenty. Jedne i drugie rzadko, kiedy odchodzą w niepamięć, lecz z pewnością dadzą o sobie znać w najmniej spodziewanym momencie. Czy pokonają dwoje doświadczonych przez los ludzi?

 

Prawdziwa spirala emocji, skomplikowanych i wciąż narastających. W tle przeszłość, rzucająca mroczny cień na teraźniejszość, a nawet na to, co dopiero ma szansę urzeczywistnić. Bohaterowie, jacy poznali aż za dobrze ból, ten fizyczny i psychiczny, walczący z jednym i drugim. „Serca z papieru” są historią, w której czytelnicy śledzą losy ludzi spotykających się w momencie, kiedy nie liczą, że w ich życiu pojawi się ktoś, kto się nimi zainteresuje. Zresztą skupiają się by skleić od nowa siebie, ich relacji z bliskimi ludźmi naznaczone są dramatycznymi wydarzeniami. Jedyne, czego pragną to odzyskanie spokoju, lecz co jeśli dostaną szansę na dużo więcej? Anna Wolf pokazuje postacie w chwili, gdy wciąż jedną nogą tkwią w najgorszych, życiowych, punktach, nie dających o sobie zapomnieć, a drugą są już na spokojniejszym gruncie. Jednak wciąż daleko im do równowagi, chociaż starają się by wykorzystać okazję na szczęście. Zresztą autorka doskonale pokazuje jak łatwo utracić nadzieję i zaufanie oraz jak szybko pojawia się zwątpienie i ból. W „Papierowych sercach” przeplatają się ludzkie emocje, są jak w kalejdoskopie i tak jak w rzeczywistości, niekiedy pozostawiają po sobie smutek oraz rozczarowania, lecz dopóki trwa walka zawsze jest szansa na wymarzone szczęście.

 

Za możliwość przeczytania

 książki 

dziękuję:





środa, 19 czerwca 2024

Niecodzienny anioł stróż

Premiera:

„Rider. Storm Riders MC”

Anna Wolf

 

Nie każdy anioł stróż jest nieskazitelny, z białymi skrzydłami, i zawsze wiedzący, co jest najlepsze dla jego podopiecznego. Niektórym daleko do standardowego obrazu i to pod każdym względem, a jednak, kiedy zachodzi potrzeba, śpieszą z pomocą. Nie oczekują niczego w zamian, chociaż czasem za ich działaniem kryje się coś, co skrywają przed wszystkimi.

 

Gdy zawodzą cię najbliżsi nie ufasz nikomu, zbyt dobrze wiesz, że jeden krok w nieodpowiednim kierunku może okazać się twoim ostatnim. Brzmi dramatycznie? Rzeczywistość okazała się dla Miki jeszcze bardziej niebezpieczna. Teraz zagrożenie zdaje się być oddalone, lecz wciąż przecież istnieje, chociaż, ci, którzy dziewczynie pomogli, twierdzą, że z nimi nie musi się martwić o nic. Tyle, że to cisza przed burzą, nawet, zagrożenie okazuje się być bliżej niż ktokolwiek spodziewał się i wcale nie zmalało. Tym razem każdy, kto pomógł Mice jest na celowniku, a ona znajduje w sobie siłę, by położyć na szali naprawdę wszystko. Rider nie spodziewał się, że jego decyzja pociągnie za sobą taki rozwój wydarzeń. Wyciągnął pomocną dłoń do kogoś w potrzebie nie oczekując wzajemności, ale trudno przewidzieć rozwój wydarzeń, gdy każda ze stron ma swoje sekrety, a do tego dochodzą jeszcze tajemnice, a jakich żadne z nich nie miało pojęcia. Jaki będzie finał tej znajomości, w jakiej anioł stróż zamienia się miejscami z tymi, których wspierał?

 

Dobre intencje czasami są zapowiedzią kłopotów i to naprawdę dużych, ale bez nich przyszłość podążyłaby w całkiem innym kierunku? Czy lepszym? O tym bohaterowie najnowszej części cyklu Storm Riders MC przekonują się na własnym przykładzie. Anna Wolf nie byłaby sobą, prowadząc ich prostą i przewidywalną droga do finału. Przed nimi oraz oczywiście czytelnikami opowieść, w jakiej losy znanych już postaci splatają się z nową osobą, wnoszącą swoje doświadczenia i oczywiście problemy. „Rider” ma szybką akcję oraz niejeden zwrot, następujący w momencie, gdy oczywiście najmniej tego spodziewamy się. Zresztą sami bohaterowie także zostają postawieni w zaskakujących sytuacjach, wymagających od nich podejmowania całkowicie różnych decyzji od wcześniejszych. Mniej lub bardziej świadomie wchodzą na ścieżkę prowadzącą ich do tego, może nie mieli w planach, lecz wcale nie jest im aż tak nie po drodze jak mogliby sądzić. „Rider” jednocześnie jest kontynuacją serii, ale także jest historią o dwójce ludzi, spotykających się w chwili jedno z nich potrzebuje pomocy, a nadchodzi ona z nieoczekiwanej strony. Znajome? Może i tak, lecz dalszy ciąg to całkowicie osobny rozdział w cyklu, wartym poznania



Za możliwość przeczytania

 książki 

dziękuję:

poniedziałek, 13 listopada 2023

Przypadkowa znajomość

Nowość:

„Cole West”

Anna Wolf

 

Podobno przypadki chodzą po ludziach, niektórzy mogliby jeszcze dopowiedzieć, iż rządzą życiem człowieka. Czasem wystarczy kilka sekund by zmieniły się plany jakie poczyniło się na przyszłość, nie zawsze od razu jest to widoczne, ale dość szybko nowy kierunek daje o sobie znać. Co pozostaje? Można za wszelka ceną próbować wrócić na starą ścieżkę lub sprawdzić gdzie poprowadzi nas nowa.

 

Wyjazd do przyjaciół miał dać możliwość odpoczynku, ale kiedy Cole West o mało co nie potrąca kobiety, jaka nagle pojawia się przed jego autem, wizja spokoju tak jakby zaczyna się rozwiewać. Pomoc jaką oferuje przynosi z sobą dość nieoczekiwane skutki, których jedno i drugie nie brało pod uwagę. Nigdy wcześniej nie spotkali się, lecz jak się okazuje mają co nieco albo nawet więcej wspólnego i jest to nie jedynie prawie spowodowanie wypadku drogowego. Misha przed czymś ucieka, co od samego początku jest widoczne dla Cole`a, już widział podobne sytuacje i przypuszcza jaki będzie dalszy przebieg wydarzeń jeśli nie zainterweniuje. Jako prawnik widział już niejedno, natomiast rodzinne powiązania dały mu wielokrotnie wgląd w obszary, gdzie obowiązują całkiem inne zasady. Od kłopotów raczej stara się trzymać z daleka, lecz tym razem sam ich szuka, a powodem jest nowa znajoma, która zaczyna znaczyć dla niego coś więcej. Pozostaje jednak wciąż sprawa tego, przed czym ucieka Misha lub raczej przed kim. Ten, kto jej zagraża nie cofnie się przed niczym, a ochrona przed nim wiąże się z podjęciem ogromnego ryzyka, bez gwarancji zwycięstwa…

 

Akcja, sensacja, nagłe uczucie i trudna decyzja, od jakiej zależy przyszłość niejednego człowieka. Anna Wolf z takich elementów stworzyła historię, przy czytaniu której nie da się nudzić. Szybkie tempo wydarzeń współgra z fabułą, w jakiej nie brakuje zaskakujących zwrotów, odsłaniających jej kolejne warstwy, gdzie kryją się trudne relacje rodzinne, miłość, przychodząca w najmniej odpowiednim momencie oraz przeszłość, przypominająca o ty, co już raz zraniło. „Cole West” to książka, gdzie połączone są wątki obyczajowe oraz sensacyjne w ten sposób, by jednocześnie uzupełniały się i stanowiły dla siebie kierunek rozwoju. Dużą rolę oczywiście odgrywają bohaterowie, mający tajemnice, lecz także je odkrywający tam gdzie nikt tego nie spodziewał się. One też nadają rytm temu, co ma miejsce i stanowią istotny składnik głównego motywu. Autorka dała czytelnikom lekturę, w jakiej wiele dzieje się, lecz żaden z wątków nie pozostaje zapomniany czy też niedokończony, w zamian za to jest zapowiedź, że kończy się tylko część historii, a reszta będzie opowiedziana przez kolejne osoby.

 

Za możliwość przeczytania

 książki 

dziękuję:



 

wtorek, 15 sierpnia 2023

Złamana przysięga

Przedpremierowo:

„Saint. Storm Raiders MC”

Anna Wolf

Trzeba uważać na obietnice jakie się składa. Nawet lub zwłaszcza na te, złożone samemu sobie. Przeznaczenie lubi rzucić wyzwanie tym, którzy uważają, że jedynie oni kierują swoim losem. Próba silnej woli nadchodzi jak zawsze w najmniej spodziewanym momencie i stawia pod znakiem zapytania wszystko co wydawało się oczywiste i niezmienne. Czasem warto przemyśleć własne słowa…

 

Najważniejsze to trzymać się raz obranej drogi, to bardzo ułatwia nawigację po pełnym zakrętów życiu. Saint już jakiś czas temu określił co jest istotne dla niego. Z pewnością jego priorytetów nie należą uczucia i poważny związek z kobietą. Do spotkania Hazel nic nie wskazywało, że zmieni zdanie. Zresztą ona w swoich planach także nie uwzględnia jego osoby. Po prostu przypadkowa znajomość z korzyściami dla nich obojga. Nic więcej i nic mniej. Jednak niespodziewany splot okoliczności sprawia, że kobieta potrzebuje pomocy i udziela jej właśnie Saint. Dociera do niego, iż to , co uważał za zbędne i bez czego do tej pory doskonale egzystował, teraz stało się dla niego ważne. Natomiast Hazel nie zamierza rezygnować z tego, co sobie zaplanowała. Jak pogodzić różne wizje na przyszłość dwojga ludzi, jakich do tej pory łączył wygodny układ i nic więcej? Niekiedy rozwój wypadków sprzyja odnalezieniu kompromisu, ale do finału jeszcze daleko i niejedno będzie miało jeszcze miejsce!

 

Trudna przeszłość, skomplikowana teraźniejszość, a to, co dopiero może wydarzy się jest niewiadomą oraz oczywiście bohaterowie, jacy nie chcieli związać się z sobą w jakikolwiek sposób. Tyle, że scenariusz okazał się toczyć w zupełnie innym kierunku niż tego oczekiwali, przynajmniej na wstępie. Anna Wolf doskonale wie jak napisać książkę, gdzie u podstaw są emocje i sensacja, jedno i drugie nawzajem uzupełnia się oraz napędza. „Saint. Storm Raiders MC” zapewnia świetną rozrywkę czytelniczą z szybką akcją z niejednym punktem zwrotnym i ogromną dawkę uczuć, którym daleko do prostych i toczących się po utartych ścieżkach. Autorka w znane ramy wpisuje losy postaci, jakie nauczyły się, iż problemy osobiste najlepiej rozwiązywać samemu. Jednak tym razem nic nie toczy się zgodnie z tym, do czego przyzwyczaiły się. Fabuła ma szybkie tempo oraz w odpowiednich momentach pojawi się pytanie: „co jeszcze wydarzy się?”. Odpowiedź nie jest jedna i za każdym kierunek toczącej się historii staje pod kolejnym znakiem zapytania, zwłaszcza, iż bohaterowie kierują się własnymi zasadami.

 Premiera:

23 sierpnia

 

Za możliwość przeczytania

 książki 

dziękuję:

 

piątek, 19 maja 2023

Co zaczęło się w Vegas ...


Nowość:

„Bracia Tarasow. 

Ocalinie gangstera”

Anna Wolf

 

Podobno z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu, pod warunkiem oczywiście, że stoi się gdzieś pośrodku tak, by nas nie wycięli. Niektórzy podpisaliby się obiema rękoma pod tym, inni po prostu przyjmują swoich bliskich z dobrodziejstwem tak zwanego inwentarza, bo rodziny się nie wybiera. Czasem do głosu dochodzi opcja rodziny patchworkowej i wtedy dopiero robi się ciekawie, zwłaszcza jeśli poszczególne części tej układanki już na pierwszy rzut zwiastują kłopoty!

 

Porwanie i nieoczekiwana pomoc. Rea miała szczęście w nieszczęściu, ale czy na pewno? Pozory mogą mylić i stwarzać ogromne niebezpieczeństwo, Konstantin nawet nie wie co oznacza nieoczekiwane spotkanie z pewną młodą kobietą, jakiej nie powinno być tam gdzie ją znalazł. Tych dwoje rozpoczyna znajomość w bardzo niekonwencjonalnych okolicznościach, a później wcale nie jest lepiej. Pragną spokoju, lecz nie jest im on dany, teraźniejszość okazuje się zagmatwana i naprawdę niebezpieczna. Nowy Jork dla wielu jest dobrym miejscem do ukrycia się, lecz Las Vegas jest jeszcze lepszym. Przed sobą mają pełną zagrożeń rozgrywkę, wystarczy zaufać niewłaściwej osobie lub zawahać się w nieodpowiednim momencie by stracić to, czego jeszcze nie tak dawno jeszcze nie było. Czy Konstantin i Rea będą umieli wybrać odpowiednia drogę? Najlepiej w trudnych chwilach mieć wsparcie w bliskich, lecz niekiedy może to być złym wyborem. Ratunek czasem przychodzi z dość nieokiwanego kierunku, ale czy faktycznie nim będzie? Zbliża się konfrontacja, w jakiej liczy się jedynie zwycięstwo.

 

Podobno wszystko co dobre musi kiedyś się skończyć. Jak ma być finał to dlaczego by nie zrobić go w mieście grzechu vel Las Vegas? Historia o niepoprawnej rodzinie Tarasow zatacza prawdziwe koło i wraca do punktu, gdzie to, co najważniejsze rozpoczęło się, ale czy zostanie postawiona ostatnia kropka? Z pewnością Anna Wolf nie zamierza zwalniać z akcją, która ma niejeden punkt zwrotny oraz mknie szybko do przodu. „Ocalenie gangstera” ma nadal to „coś”, przyciągające czytelników jak w wcześniejszych częściach oraz jak zawsze nowe wątki połączone z tymi już znanymi. Nie brakuje rodzinnych, i nie tylko, tajemnic oraz oczywiście splątanych losów bohaterów, jakie wciąż mają dużo niewiadomych. Sylwetki nowych bohaterów jednocześnie wpisują się w kanon cyklu, ale nie są kopiami innych postaci, ich indywidualizm dostrzega się bez trudu. Ostatnia odsłona niecodziennej serii o braciach Tarasow, jakim spokój raczej nie jest pisany, zwłaszcza, że sami robią naprawdę dużo by był jedynie dodatkiem, a nie celem. Kłopoty uwielbiają ich i to z wzajemnością, gdzie jak nie w Las Vegas wyjść im na spotkanie? Anna Wolf zadbała o odpowiednią atmosferę, odpowiednia dawką humoru oraz uczuciowych perypetii, jakie są jednym ze znaków rozpoznawczych cyklu. A kiedy myślimy, że coś się kończy to niektórzy potrafią zaskoczyć …

 

 

Za możliwość przeczytania

 książki 

dziękuję:

 

wtorek, 7 lutego 2023

Ich tajemnice

Przedpremierowo:

„Ghost”

Anna Wolf

Do zakochania się nie zawsze jest jeden krok. Czasem wpierw są emocje, silne, nie do końca zrozumiałe i nie pozwalające zapomnieć tej drugiej osoby. Fascynacja, zbyt często daleka od rozsądku, za to bliska sercu oraz chemia, sprawiająca, że wiele spraw przestaje się liczyć lub patrzy się na z zupełnie innej perspektywy. W końcu już wiadomo z czym mamy do czynienia, co wcale niczego nie ułatwia, bo niekiedy pojawia się lęk przed bliskością, zaufaniem i zaangażowaniem.

 

Znać zasady, a przestrzegać ich to dwie różne sprawy. Carmela do tej pory nie miała z tym problemu, Ghost także postępował zgodnie z nimi. Do czasu. Tych dwoje zdaje się różnić wszystko, poza jednym – wzajemnym zainteresowaniem, okazywanym dość oryginalnie. Powiedzieć, że to, co ich łączy jest proste i nieskomplikowane byłoby ogromnym nieporozumieniem. Tak samo zresztą jak i cała reszta, cel może i mają wspólny, ale już drogi do jego zdobycia są całkowicie odmienne i wzajemnie sobie przeczące. Jeśli oboje chcą tego samego dlaczego tak trudno im porozumieć się? Co lub kto może im pomóc? Z pewnością nie upór, duma i tajemnice, jakie mają przed sobą. Czy dadzą sobie szansę i będą chcieli ją wykorzystać? Niekiedy wystarczy naprawdę chwila by zaprzepaścić to, co już się ma i co mogło by być …

 

Podobno miłość i nienawiść dzieli bardzo mało. Bohaterowie najnowszej książki Anny Wolf są doskonałym tego przykładem. Oba te uczucia przeplatają się, a do tego dokładają jeszcze silne osobowości, które w żadnym razie nie pójdą na jakikolwiek kompromis. „Ghost to pełna akcji i burzliwych emocji historia, w której nic do końca nie jest pewne. Bohaterowie nieraz potrafią zaskoczyć czytelników, podobnie również czyni autorka, w najmniej spodziewanych momentach splot okoliczności przyczynia się zwrotów w fabule. Poszczególne wątki płynnie łączą się z sobą, wzajemnie uzupełniając się, każdy z nich dostarcza nowej porcji perypetii postaci, jacy zapadają w pamięć. Jeśli do tego dodać tajemnice robi się jeszcze ciekawiej, a to jeszcze nie koniec, gdyż jeszcze pozostaje konflikt rozsądku i serca, dostarczający doskonałego paliwa, podsycającego i tak już gwałtownych i nieprzewidywalnych uczuć. „Ghost” ma w sobie to, co lubimy w lekturach czyli możliwość oderwania się od codzienności, trzymania kciuków za bohaterów oraz kibicowania im, gdy próbują zdobyć to, o czym marzą.

 

Premiera:

08.02.2023

 

Za możliwość przeczytania

 książki 

dziękuję: