wtorek, 13 sierpnia 2019

Jaguar dla dzieci

Literatura dziecięca od lat ma wiele do zaoferowania najmłodszym czytelnikom.  Małe mole książkowe, i nie tylko one, będą miały ciekawy zestaw nowych lektur. Wydawnictwo Jaguar przygotował na najbliższe miesiące kilka nowych tytułów :)

Niesforny kotek, który uwielbia się włóczyć po lesie, przez tajemniczy portal trafia do mrocznego wymiaru noszącego złowrogą nazwę Nether... Okazuje się, że w świecie rządzonym przez odwieczne algorytmy nie ma przypadków. Kotek Billy (którego już poznaliśmy przelotnie pod imieniem Eebs w Ścieżce diamentu, czwartej części Pamiętnika Runta) ma do spełnienia nadzwyczajną misję, a w tym celu otrzymuje niezwykłe moce.




Billy już wie, że stanowi ważną część Przepowiedni i ma niebagatelną rolę do odegrania w misji ocalenia (co najmniej) trzech światów przed knowaniami Tego Bez Oczu. Teraz najważniejsze, żeby udało mu się nawiązać współpracę z Runtem, lecz póki co nasz kotek poznaje udzielone mu przez Nether moce, pozostaje w Wioskomieście i stara się odnaleźć swoje miejsce pośród wojowniczek i wojowników Zagubionego Legionu... 









 Jack Sullivan i jego przyjaciele znów walczą ze złem. Nieoczekiwanie, ich przeciwnikiem staje się... inny człowiek! Tym razem akcja rozgrywa się w środku zimy i wszędzie leży głęboki śnieg. Dobre potwory boją się śniegu i lodu, a dzieci nie mają najlepszych ubrań na zimę, ale pomimo tego starają się pokazać dobrym potworom, jak fajnie można się bawić na śniegu i jakie piękne jest Boże Narodzenie.

 


Jack i jego przyjaciele słyszą transmisję radiową i głosy innych ludzi ocalałych z Apokalipsy Potworów. Nabierają nadziei na znalezienie swoich rodzin – wszyscy oprócz Jacka. Jest sierotą i nie ma rodziny, do której mógłby wrócić.Chłopiec postanawia udowodnić swoim przyjaciołom, że fajnie jest tak, jak jest - ostatnie dzieciaki mają swobodę robienia tego, co chcą i kiedy chcą, mogą jeść niezdrowe jedzenie, chodzić późno spać i mają najfajniejszy na świecie domek na drzewie.

 Kończy się lato. Nadchodzi nieubłaganie pora, aby Sunny znowu pojawiła się w niemiłym i nieprzyjaznym miejscu, czyli w szkole, i to w starszej klasie. Kiedy dziadek dzwoni do niej z Florydy i pyta, co słychać, Sunny zawsze odpowiada, że wszystko w porządku. Ale to nieprawda, NIC nie jest w porządku! Nie tylko w szkole, gdzie czuje się nieswojo, ale i w domu, gdzie również czuje się nieswojo.







Claudette powraca, by sprać potwory na kwaśne jabłko! Walczyła już z olbrzymami, tłukła smoki, teraz zaś musi zmierzyć się z najgroźniejszym przeciwnikiem… Z własnymi wadami! No, i przy okazji bandą okrutnych potworów.





Robota dla robota... i kota, bo Dogmanowi jakiś prosiak podłożył świnię! Czy winni tego nadużycia uciekną się do użycia spreju życia? Tylko Super-Kumple mogą ocalić świat! 


Kiedy jest się w szkole podstawowej, trudno znaleźć tę jedyną prawdziwą przyjaciółkę. Bo nagle się okazuje, że jedna wyjeżdża, druga zaczęła się przyjaźnić z kimś innym, a trzecia jest zbyt nieśmiała, by należeć do szkolnej paczki… A na dodatek starsza siostra interesuje się głównie chłopakami! Trudne rozterki, które każda dziewczynka zna z własnego doświadczenia!

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Wypadki i inne zbrodnie


 PREMIERA:

„Zbrodnia po irlandzku”

Aleksandra Rumin

Śmierć na wakacjach może nie jest zdarzeniem aż nadto spotykanym, ale wiadomo rzecz ludzka, więc i trafia się od czasu do czasu turystom. Nieszczęśliwe wypadki chodzą po ludziach, tam się ktoś wychyli, tu potknie, a gdzie indziej nie zauważy, że ścieżka się kończy urwiskiem. No, cóż tak bywa … ale czy faktycznie są to niezbyt szczęśliwe przypadki?

Wyjazd do Irlandii na szczycie listy marzeń Tomasza Waciaka jakoś nie znalazł się, ba nawet nie jest w pierwszej setce, po prawdzie w ogóle tego miejsca nie ma na niej. Niestety tak bywa, iż niekiedy trzeba podjąć się zadania, na które wcale nie ma się ochoty. Pilotowanie wycieczki na szmaragdową wyspę okazuje się prawdziwym wyzwaniem, pewni członkowie grupy wystawiają cierpliwość Tomasza na próbę, ogromną zresztą, już na samym początku. Dalej także pokazują na ich stać, swoje dokłada irlandzka pogoda i pozostali, żądni, przygód turyści innych nacji. Powiedzieć, że wycieczka ma dość burzliwy przebieg to nic nie powiedzieć, chociaż może pilot jest zbyt przewrażliwiony? Wiadomo, że program napięty, wyobrażenia turystów są dość wygórowane, a rzeczywistość to już całkiem inna bajka, więc czasem zawodowiec ma chwile słabości. Czyżby nieszczęśliwy zbieg okoliczności miał całkowicie inny charakter, lecz przecież wypadki zdarzają się, czasem częściej niż można by przypuszczać. Jednak mówić o zbrodni? Nie, to byłoby przesadą, ale kto mógłby, hipotetycznie oczywiście, nim być? Po kilkudniowych zmaganiach z klientami Tomasz miałby przynajmniej jedną kandydaturę, lecz przecież nieszczęścia zdarzają się, chodząc nie tylko parami!

Kryminały uwielbiam, komedie również, połączenie obydwu gatunków jest więc kuszące. Przekonałam się już przy debiutanckiej książce Aleksandry Rumin, iż ma charakterystyczne poczucie humoru, które doskonale sprawdza się z morderczą zagadką. W „Zbrodni po irlandzku” potwierdziła, iż taki klimat potrafi umiejętnie wykorzystać by z jednej strony dać czytelnikom rozrywkę, a z drugiej wciągnąć ich w rozwiązywanie zabójczej szarady. Obydwa te elementy zostały uzupełnione o bohaterów, zapadających w pamięć, o charakterach bardzo wyrazistych. Przy takich składowych historii wydarzyć się może w fabule wszystko i jak się okazuje, rzeczywiście splot wydarzeń to niewyczerpana seria perypetii, celnie interpretujących różnorodne grzechy turystycznej branży obu stron. Do tego oczywiście dodana jest mordercza część, zgrabnie wpleciona w komediowy motyw. Wątki uzupełniają się wzajemnie, co daje w efekcie lekturę pełną gagów oraz czającym się suspensem. Autorka przełożyła na żartobliwy język cały szereg uciążliwych urlopowych wad co widać wyraźnie w scenkach rodzajowych oraz charakterystycznych dialogach. Po środowisku akademicko-studenckim oraz światku turystycznym jestem ciekawa kto znajdzie się na pisarskim widelcu Aleksandry Rumin ;)

niedziela, 11 sierpnia 2019

Wkrótce premiera

Premiera
14 sierpnia 



Elner, przeurocza i nieco zwariowana staruszka, spada z figowca pożądlona przez rój szerszeni. W szpitalu lekarze stwierdzają, że kobieta nie żyje, a jej śmierć wzbudza szczerą rozpacz w całym miasteczku.
Jak można było bowiem nie lubić Elner? To ona stworzyła dom dla Luthera, chłopca z patologicznej rodziny, ona uratowała małżeństwo swojego siostrzeńca (o czym jego żona nie wie do dziś!), to wreszcie ona kochała owady, ślimaki i rozumiała sens życia lepiej niż ci pozornie mądrzejsi od niej.
Ktoś taki musi trafić do nieba!
I wyobraźcie sobie, że tak się dzieje! W dodatku  Elner do nieba jedzie windą, a czekają na nią życzliwa sąsiadka Dorothy,  jej roztargniony mąż i… wyborny placek karmelowy!
Radosna i mądra opowieść o życiu i śmierci, pełna zabawnych pomyłek i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Świeża, krzepiąca i mądra historia ekscentrycznej Elner i całej rzeszy sympatycznych postaci, z którymi zaprzyjaźniamy się z czułością i śmiechem.

sobota, 10 sierpnia 2019

Właśnie tak


„Powiedz tak!”
Anna Szafrańska

Miłość wydaje się tarczą, która chroni zakochanych przed tym, co rani i jest bolesne. Jednak czasem ktoś znajdzie słabszy punkt i wykorzysta go by zatruć szczęśliwe dni. Nie tak łatwo zwalczyć wsączającą się truciznę i czekać spokojnie co przyniesie przyszłość. Ale dla prawdziwego uczucia podobno nie ma przeszkody do pokonania.

Związek dwojga ludzi to dość skomplikowana układanka, a jeśli do tego dodać rodzinę staje się ona prawdziwą kostką Rubika. Nim zostanie ułożona wymaga wielu ruchów, rzadko kto jest przygotowany na to, go co czeka podczas dopasowanych kolejnych elementów. Stefcia ma przy sobie bliskie osoby i przede wszystkim człowieka, któremu może zaufać, wkrótce pobiorą się i przypieczętują oficjalnie swoją miłość. Czy można więcej chcieć od losu? Pewnie tak, lecz jak na razie nie narzeka, lecz pozostaje jeszcze poznać rodziców ukochanego co ma nastąpić lada moment i właśnie w tym momencie coś zaczyna zgrzytać, a nawet więcej. W takiej sytuacji nie tak łatwo planować wspólna przyszłość gdy zamiast ciepłych uczuć pojawia się zimny prysznic, chociaż Michał wspiera Stefcię i wspólnie próbują przezwyciężyć przeszkody. Jakby tego było mało odzywa się także przeszłość, która zraniła i wciąż jest bolesna. Wybaczenie i akceptacja rzadko kiedy są łatwymi krokami, ale czasem są niezbędne by powiedzieć tak …

Po lekturze „Właśnie tak” pozostał ogromny apetyt na więcej oraz i niedawno Anna Szafrańska  zaspokoiła oczekiwania czytelników. Dalsze losy bohaterów okazały się równie ciekawe i dostarczyły nie lada emocji. Autorka umiejętnie ubrała w słowa to, co działo się w sercach i głowach postaci, poznając ich perypetie ma się wrażenie, że nie jest się tylko czytelnikiem, a uczestnikiem opisywanych wydarzeń. W „Powiedz tak!”  pokazano dalszy ciąg, który następuje po szczęśliwym zakończeniu czyli chwile gdy na horyzoncie pojawiają się chmury i trzeba stawić czoła nieoczekiwanym trudnościom. Niekiedy w planowaniu wspólnej przyszłości trzeba uwzględnić relacje rodzinne, jakie wydawały nie problematyczne, a okazały się zgoła odwrotne. Zanim z rodziną dobrze wyjdzie się na ślubnym zdjęciu czasem należy uzbroić się nie tylko w cierpliwość. Anna Szafrańska nie odbiegła klimatem od pierwszej części co sprawia, że ma się wrażenie, iż kontynuujemy lekturę po bardzo krótkiej przerwie. Jednak najważniejsza jest sama historia Stefanii i Michała, jednocześnie dostarczająca niesamowitych emocji i ukazujących ile znaczą rodzinne więzy, te z przeszłości, obecne oraz dopiero rodzące się. „Powiedz tak!” jest niesamowitą opowieścią o tym, co tak naprawdę jest ważne w życiu, jak trudno naprawić dawne błędy oraz o budowaniu domu, nie tego z cegły, lecz o wiele solidniejszego - uczuć.  Najnowsza książka Anny Szafrańskiej nieraz przyśpiesza u czytelników puls, ale także i wywołuje szczery uśmiech na twarzy, podczas lektury na nudę na pewno nikt nie będzie się skarżył. Po prostu trzeba jej powiedzieć tak, a to dopiero rozgrzewka przed następnymi powieściami tej pisarki.



Za możliwość przeczytania książki

dziękuję







piątek, 9 sierpnia 2019

Zapowiedzi Czwartej Strony

Kolejna porcja zapowiedzi czeka już by się nimi podzielić. Tym razem przedstawiam to, co przygotowało wydawnictwo Czwarta Strona. Jak zawsze będą emocje, trochę historii, niejedna niespodzianka i ciut demonicznego klimatu oraz spora dawka humoru czyli wszystkiego po trochu, by każdy znalazł coś dla siebie ;)

Przeszłość skrywa wiele tajemnic. Być może nadszedł już czas, aby je odkryć?
Życie w Miętach upływa w atmosferze pełnej spokoju – Anna odnalazła szczęście u boku Łukasza, razem wychowują syna, a prowadzony przez nich pensjonat cieszy się popularnością. Aśka układa sobie życie we Włoszech wraz z ukochanym. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć i powraca w najmniej spodziewanym momencie.
Łukasz postanawia otworzyć galerię upamiętniającą przedwojenną historię dworku. Poszukiwania śladów dawnych mieszkańców podejmie się Wiktoria – antykwariuszka, wraz z pomocą Charlesa – brytyjskiego biznesmena i właściciela kolekcji obrazów. Czy spotkanie tej dwójki coś zmieni? Jakie tajemnice kryją w sobie dawne zdjęcia odnalezione przez przypadek i kim jest adresat anonimowych listów, które od niedawna otrzymują mieszkańcy Mięt? Czy niespodziewany powrót przyjaciółki Anny z Włoch oznacza, że po raz kolejny źle ulokowała uczucia? A może przewrotny los szykuje dla niej niespodziankę?
Najpiękniejsze chwile to te, które się jeszcze nie wydarzyły…



Rodziny się nie wybiera? A właśnie że tak!
Tych dwoje od dawna coś do siebie czuje, ale brakuje im odwagi, by zrobić kolejny krok. Gdy Asia widzi, że Paweł coś ukrywa, do głowy przychodzą jej najgorsze scenariusze. Czy miejsce u boku ukochanego zajęła inna kobieta, a marzenia o byciu mamą przestaną być realne?
Gdy Paweł jest zajęty swoimi tajemnicami, jego nastoletnia córka Nastka zakłada bloga kulinarnego z przepisami z rodzinnych notatek sprzed wielu lat. W rozwijaniu nowej pasji będą chciały jej pomóc przyszywane babcie, które stanowczo za często pakują się w kłopoty. Co wymyśliły tym razem i jak zareaguje Nastka, gdy się o tym dowie?
To naprawdę niezwykła rodzinka z wyboru. Pokochacie ich, bo wzruszają i bawią do łez!





Dwie kobiety, dwie różne epoki, te same dylematy i tak podobne koleje losów…
Adriana jest nieszczęśliwa w małżeństwie. Pod wpływem historii zasłyszanej od sąsiadki, starej Ślązaczki Agnes, postanawia chociaż trochę zmienić swoje życie. W tym celu musi uzyskać przebaczenie mężczyzny, którego dawno temu skrzywdziła, pojednać się z rodziną oraz rozwikłać sekrety ze swojej przeszłości.
Na zmiany w życiu Adriany duży wpływ ma opowieść Agnes. Poznajemy ją na początku września 1939 roku, gdy dziewczyna żyje w Mysłowicach – mieście przyłączonym do III Rzeszy. Czeka ją niełatwa walka o zachowanie tożsamości oraz wierności własnym ideałom.
Adriana w opowieści staruszki znajduje podobieństwa do swojego życia i własnych niełatwych wyborów. Czy te dwie kobiety, żyjące w tak różnych czasach, łączy coś więcej niż tylko sąsiedztwo i konieczność podejmowania trudnych życiowych decyzji?



Nigdy nie przestawaj walczyć o siebie
Marta całe życie poświęciła rodzinie. Gdy po wielu latach odchodzi od męża, dla którego liczy się tylko alkohol, musi poukładać je na nowo i sama zadbać o przyszłość nastoletniej córki. Kolejne randki tylko utwierdzają kobietę w przekonaniu, że na świecie nie ma już mężczyzn zainteresowanych prawdziwym uczuciem. Na dodatek w rodzinne strony wraca siostra, z którą Marta nie rozmawiała od wielu lat. Czy nudne życie w urokliwym Kazimierzu Dolnym może się odmienić?
Kiedy Marta poznaje młodszego od niej Mikołaja, szybko dostrzega, że nigdy nie czuła się tak bezpiecznie. Wydaje się, że znalazła wymarzonego partnera, ale on nagle znika bez śladu, a jego miejsce chciałby zająć ktoś inny… Jednak o tajemniczym Rosjaninie z burzliwą przeszłością trudno zapomnieć. Jak Marta upora się z tęsknotą? I co zrobi, kiedy jej najbliżsi znajdą się w niebezpieczeństwie?




Podwójne życie.
I tylko jeden cel.
Zemsta.
Życia Jane wydaje się równie zwyczajne, jak jej nowa praca w firmie ubezpieczeniowej. Codziennie rano przychodzi w ślicznych, kwiecistych sukienkach, sumiennie wykonuje swoje obowiązki na nisko płatnym stanowisku i stara się być uprzejma wobec wszystkich.
Młoda kobieta wkrótce staje się idealnym celem dla Stevena Hepswortha, jej nowego kolegi z firmy, który uwielbia właśnie takie kobiety jak ona: ładne, uległe i zakompleksione…
Sęk w tym, że nikt nie ma pojęcia, kim naprawdę jest dziewczyna zwana Jane Doe ani czego pragnie.
A już najmniej wie sam Steven.






Wnętrze „Słodkiej” nadal wypełnia aromatyczny zapach wanilii i sernika. Lecz w życiu Jagody nadchodzą zmiany, które wpłyną na atmosferę jej ukochanej cukierni…
Kłopoty finansowe i przedłużająca się nieobecność właściciela stawiają pod znakiem zapytania dalsze losy „Słodkiej”. Wsparciem dla Jagody w trudnych chwilach jest Teodor – ich znajomość wykracza poza ramy przyjaźni i mężczyzna staje się dla Jagody bardzo ważny…
Gdy niespodziewanie, po kilku tygodniach nieobecności, w życiu Jagody znów pojawia się Tomasz, okazuje się, że jej uczucia wcale nie wygasły. Czy szczera rozmowa oraz kawałek sernika mogą nagle zmienić całe życie?








Mroczne intrygi, polowania na demony i czarna magia… Miłość i nienawiść jeszcze nigdy nie były sobie tak bliskie!
Złowrogie moce oplatają członków Circus Lumos, a Książę Cieni czai się w każdym, kto staje na ich drodze do odnalezienia światłości. Przyszedł czas na podróż i wielkie poszukiwania, które zmienią życie Alicji i jej przyjaciół na zawsze.
Wszyscy mamy ciemną stronę. Nie każdy z nas potrafi ją okiełznać, ale dążenie do odkrycia iskry, która roznieci ogień i poprowadzi nas do światła, to cudowna podróż, w którą każdy kiedyś wyrusza. Czy macie odwagę, żeby podjąć się wyzwania i sprostać temu, co kryje się w mroku? Odwaga i przekora to klucz do wygranej.

czwartek, 8 sierpnia 2019

Śmierć i dziewczyna

„Zjazd absolwentów”
Guillaume Musso

Prawda ma wiele twarzy, rzadko kiedy bywa prosta, za to zbyt często podszyta jest tajemnicami. Czasami to, co jest brane za nią okazuje się jedynie iluzją rzeczywistości i ma za zadanie osłaniać kogoś, kto nie jest na nią gotowy. Kiedy zostaje odkryta wywołuje szok, zdumienia, lecz i żal za tą częścią przeszłości, której nie było dane poznać.

Spotkanie po latach ze szkolnymi kolegami nie jest złym pomysłem, ale nie ono właściwie sprowadza Thomasa do dawnego liceum. Nie należał do popularnych uczniów, miał dość wąskie grono przyjaciół i to oni dzielą z nim pewien sekret. Ostatnie miesiące szkoły dały im lekcję, po której wszystko zmieniło się w ich życiu, a teraz wraca jej najboleśniejsza część. Coś jeszcze ożywa w pamięci – obraz dziewczyny, nieprzeciętnej, wyróżniającej się na każdym kroku i zaginionej od dwóch dekad. Osoba Vinki stała się szkolną legendą, wprost ikoną, w końcu nie co dzień zdarza się ucieczka z ukochanym, który był także jej nauczycielem. Policja nigdy nie wyjaśniła co stało się z nimi, Thomas również nie wie jakie są losy jego przyjaciółki. Jednak co innego bardziej zaprząta uwagę mężczyzny, lada moment prawda wyjdzie na jaw, a wraz z nią stare mury pokażą co w nich ukryto. Czy to właśnie sprowadziło go ze Stanów? Co wydarzyło się w pewien zwykły dzień, który stał się punktem zwrotnym dla kilku młodych ludzi?

Zagadkowa atmosfera budowana na wspomnieniach, zbrodni oraz tajemnicach wciąga od pierwszych stron najnowszej książki Guillaume Musso. Teraźniejszość i przeszłość przeplatają się, ta pierwsza jest wynikiem tej drugiej, skomplikowanej, dramatycznej i przede wszystkim powracającej z dawnym koszmarem. Lazurowe Wybrzeże tym razem staje się tłem dla historii pełnej emocji i z kryminalną tajemnicą sprzed lat. To, co miało miejsce kiedyś nagle może zostać ujawnione i wydaje się, że nieuchronnie nadciąga katastrofa, mająca swoje korzenie ponad dwadzieścia lat wcześniej. Autor kartka po kartce ukazuje konfrontację bohaterów z prawdą, o której starali się zapomnieć, wyprzeć z pamięci, ale jaka kierowała nimi przez połowę ich życia. Co wydarzyło się wydaje się znane czytelnikom od samego początku, lecz czy faktycznie odbyło się to tak jak zostało zapamiętane? Może nie wszystko bohaterom jest wiadome? Pamięć bywa zawodna, wspomnienia w niej zawarte wydają się tak świeże jakby dotyczyły wczorajszego dnia, a prawda w nich ukryta wcale nie musi być kompletna. Emocje zbyt często zaciemniają obraz sytuacji, pewne szczegóły umykają, inne pozostają sekretem i właśnie one stanowią klucz do tego, co doprowadziło do dramatu i co znowu dało znać o sobie. „Zjazd absolwentów” jest thrillerem, w jakim zło ma bardzo ludzkie oblicze, pełne uczuć, niejako przypadkowe, ale i pełne determinacji by nie ujrzało światła dziennego. Guillaume Musso po mistrzowsku dawkuje napięcie by w finale spleść wszystkie wątki w jedną opowieść o tym, do czego zdolny jest człowiek gdy ktoś chce mu odebrać najcenniejsze dobro …




            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
       dziękuję 
 
  wyd. Albatros