środa, 6 maja 2020

Premiera majowa

PREMIERA
27 maja 


Co, jeżeli idealny świat nie jest stworzony dla ciebie?
Witajcie w QualityLandii – najlepszym kraju na świecie. Tutaj specjalny system określi predyspozycje zawodowe każdego członka społeczności. Automatyczny serwis dobierania w pary wskaże odpowiednich partnerów, a nawet pomoże podczas rozstania z ukochanym lub ukochaną, jeżeli idealny kandydat nie okaże się wystarczająco idealny. Ponadto niezawodny algorytm największego sklepu wysyłkowego na świecie – TheShop – będzie dokładnie wiedział, czego potrzebujesz, i to jeszcze zanim o tym pomyślisz. Mało tego, dostarczy ten produkt pod twoje drzwi, nim złożysz zamówienie.
W QualityCity mieszka Piotr Bezrobotny, złomiarz zajmujący się utylizacją wszelkiego typu maszyn, które z jakiegoś powodu nie działają zgodnie z oczekiwaniami (jakiekolwiek naprawy w mieście są surowo zabronione). Piotr jednak nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, w wyniku czego wiele urządzeń wiedzie w jego piwnicy nowe życie. Pewnego dnia Piotr niespodziewanie otrzymuje ze sklepu TheShop produkt, którego nie tylko nie zamawiał, ale który – jego zdaniem – jest mu całkowicie zbędny. Decyduje się go zwrócić, chociaż tym samym podejmuje ogromne ryzyko. Jeżeli bowiem to zrobi, udowodni, że idealny algorytm wcale nie jest doskonały – a to może podkopać fundament, na którym opiera się idea QualityLandii.
 

wtorek, 5 maja 2020

W imię zemsty


 Przedpremierowo:

„Zemsta gangstera”

Anna Wolf

Zemsta podobno smakuje najlepiej na zimno, ale czasem bywa wielokrotnie podgrzewana, aż osiąga temperaturę wrzenia. Wystarczy wtedy impuls by wybuchła z całą mocą albo wprost przeciwnie przebiega w tajemnicy, podsycana tym, co z sobą niesie. Co przynosi z sobą oprócz bólu, cierpienia i wciąż niezaspokojonej potrzeby ranienia?

Miłość od nienawiści dzieli bardzo niewiele, niekiedy wystarczy chwila i szczęście zamienia się w coś zupełnie odwrotnego. Jordan Phoenix wie jakie to uczucie kiedy los wydaje się aż nadto łaskawy, by zaraz za moment nie tylko odebrać wszystko co najcenniejsze, lecz i zepchnąć kogoś na dno rozpaczy. Niektórzy słyną ze swego opanowania i braku emocji, ale i oni mają wspomnienia gdy byli kimś całkowicie innym. Aleksiej Tarasow jest zabójcą, nigdy nie cofnął się przed wykonaniem zadania, które dostaje od swej rodziny, jej się nie odmawia, zwłaszcza jeśli to mafia, a samemu jest się jej nieodrodnym synem. Tych dwoje nienawidzi się wzajemnie, mają ku temu swoje powody i nie zamierzają się wyrzec zemsty. Jednak w ich świecie nic nie jest proste i nikomu nie można zaufać, zawsze powinno spodziewać się najgorszego, ale i tak nie przygotuje to człowieka na to, co stanie się jego udziałem. Jordan i Aleksiej wydają się nie mieć złudzeń co do siebie, łączy ich jedynie wzajemna nienawiść, chociaż trudno im zapomnieć o wspólnej przeszłości. To ona po części ich stworzyła, lecz kiedy wydaje się, że są swoimi najgorszymi wrogami rzeczywistość okazuje się o wiele bardziej skomplikowana by nie rzec morderczo. Przeznaczenie bywa jednak przewrotne i zmusza do kroków, jakich nigdy nie brało się pod uwagę, bo słowo „nigdy” może mieć bardzo krótki żywot.

Najpierw było niespodziewane uczucie, chwile szczęścia, a zaraz potem dosłownie wszystko runęło, stawiając przeciwko sobie dwoje ludzi. Anna Wolf w „Sercu gangstera” dała czytelnikom przedsmak tego, co ich czeka w drugiej odsłonie historii o braciach Tarasow. Miłość, nienawiść oraz uczucia skrywane pod maską obojętności i zimnej krwi, wcale takiej nie będącej stanowią jedną stronę osi akcji „Zemsty gangstera”, drugą jest tytułowy motyw książki. Obie dały pole do popisu autorce, która wykorzystała je, splatając w opowieść w jakiej nie ma zasad, oprócz jednej - nic nie jest takie na jakie wygląda. Bohaterowie stawiani są przed decyzjami, będącymi pomiędzy dwoma skrajnościami – ich życie lub śmierć wroga, nie wahającego się przed niczym i zawsze uderzającego w najsłabszy punkt. Światła neonów Las Vegas są tłem dla rozgrywek, gdzie stawka jest zawsze ta sama, ale czasem jej wartość niespodziewanie zostaje podbita przez przeszłość i jej tajemnice. Anna Wolf nie unika brutalności, bo świat, w którym funkcjonują postacie nie ma w sobie nic z łagodności, na nią jest miejsca z dala od postronnych, lecz w samym centrum jest zemsta, o jakiej nigdy i nikt nie zapomina, bezwzględna, nie znająca litości i dokonywana bez litości. „Zemsta gangstera” jest opowieścią o miłości, tak samo nieszablonowej jak i sami bohaterowie, szaleńczej oraz stawiającej ich przed najtrudniejszymi wyborami, od jakich nie ma odwrotu.

PREMIERA:
6 maja



 Za możliwość 

przeczytania książki

dziękuję:

poniedziałek, 4 maja 2020

Zapowiedź

PREMIERA
13 maja






Porywający i szokujący portret doktora Josefa Mengele – znienawidzonego nazistowskiego lekarza z okresu II wojny światowej – przedstawiony przez człowieka, który brał udział w śledztwie mającym na celu ujęcie go i sprawienie, że wreszcie odpowie za zbrodnie, których się dopuścił.

Josef Mengele, jeden z największych zbrodniarzy wszechczasów, w międzynarodowej świadomości stał się symbolem zarówno zła nazizmu, jak i porażki wymiaru sprawiedliwości w powojennym świecie. Historyk David G. Marwell, bazując na nowych informacjach oraz źródłach, przeanalizował życie Mengele, od studiów do kariery naukowca. Opisał jego służbę w wojsku, jak również w obozie w Auschwitz, gdzie jego „selekcja” decydowała o życiu lub śmierci niezliczonej liczby niewinnych ludzi, a eksperymenty doprowadziły do traumy i śmierci kolejnych. Poznajemy także jego powojenne losy w Niemczech oraz Południowej Ameryce.


Autor opisuje też międzynarodowe poszukiwania Mengele z 1985 roku, które doprowadziły do miejsca na cmentarzu w Sao Paulo w Brazylii. Śledztwo wykazało, że w odnalezionym grobie leży ciało Mengele, jednak ten fakt nie przekonał ludzi, którym najbardziej zależało na jego śmierci.

Kim był ten człowiek? Dlaczego nie dosięgnęła go sprawiedliwość?
 



niedziela, 3 maja 2020

Kolacja z ...

Zapowiedź


Premiera
3 czerwca


sobota, 2 maja 2020

Tajemnica pochodzenia


„Siostra Słońca”
Lucinda Riley

Piękno, sława, pieniądze, podróże, to wszystko wielu daje szczęście i powód by z radością witać każdy dzień. Czasem jednak to za mało kiedy paradoksalnie wydaje się dużo, wciąż czegoś brakuje, chociaż nawet ktoś nie zdaje sobie z tego sprawy. Ciągłe zmiany, życie w biegu, spełnianie oczekiwań i balansowanie nad przepaścią, aż do chwili kiedy następuje moment, że trzeba spojrzeć w sobie oczy. Co potem? Może odkrycie kim się jest naprawdę?

Mieć wszystko to, o czym inni marzą i wciąż szukać szczęścia tam gdzie go na pewno niema, ale są za to chwile zapomnienia. Elektra doskonale wie jakie uczucia temu towarzyszą i do czego prowadzą, lecz odpycha je od siebie, aż do momentu kiedy przekracza granicę, za jaką są tylko dwie drogi. Śmierć ojca była dla niej ciosem, lecz wydawało się, że ona przejęła się nią najmniej, ale czy tak rzeczywiście było? Miłość ma wiele twarzy, kiedyś przekonała się o tym Cecily, poznając ich kilka. Może Elektra również da sobie szansę na to? Jednak najpierw musi zapanować nad swoim życiem, co nie jest łatwe jeśli klucz tkwi w przeszłości owianej mgłą tajemnicy. List pozostawiony przez Pa Salta nie zawiera odpowiedzi, lecz wskazówki, te pierwsze dziewczyna powinna sama zdobyć. Nie zadane pytania w końcu padają, ale czy na podatny grunt? Co ma wspólnego z młodą kobietą, która kilkadziesiąt lat wcześniej wyruszyła do odległej i egzotycznej Afryki by zapomnieć o złamanym sercu?

Piękna, sławna, bogata, odnosząca sukces za sukcesem i … zatracona w świecie, który kusi swoją obfitością, ale zawsze wystawia rachunek jeśli człowiek przekroczy pewną granicę. Opowieść o Elektrze, szóstej siostrze i córce Pa Salta, jest równie emocjonująca jak jej poprzedniczki, ale co równie ważne klimat nie jest w żadnym stopniu mnie tajemniczy, można nawet powiedzieć, że w każdym kolejnym tomie nabiera on mocy. „Siostra Słońca” jest podróżą pomiędzy przeszłością i teraźniejszością, a osobą łącząca te dwa horyzonty czasowe jest główna bohaterka. Lucinda Riley w ramach już znanego scenariusza umieściła całkiem nową historię, opowiedzianą tak plastycznie, że czytelnicy stają się świadkami niesamowitych losów ludzi, jacy jeszcze długo, kiedy ich imiona pamiętają już nieliczni, rzucają cień na kolejne pokolenia. Niezwykłe są ścieżki przeznaczenia jakimi podążają bohaterki, bez względu na epokę, one wybierają nie skrót, ale drogę wymagającą podjęcia zobowiązań, jakich nikt inny się nie podejmie. Pisarka sięga głęboko w serca i umysły osób, będących pierwszoplanowymi aktorami historii, w której miłość, ból i nadzieja są źródłem trudnych wyborów oraz ich skutków, jakich nikt nie przewidział. „Siostra Słońca” jest kolejną odsłoną szukania korzeni i odkrywania kim się jest oraz jaką rolę odgrywa w życiu miłość. Sprawy, wydające się oczywistymi, nabierają całkiem nowych barw jeśli  patrzy się na nie z perspektywy kogoś, kto musi zmierzyć się z sobą samym i dopiero potem poznaje własne marzenia. Lucinda Riley jak mało kto umie oddać charakter postaci, zwłaszcza jej emocje, buzujące oraz nie pozwalające zapomnieć o sobie aż do chwili gdy znajdzie się ich źródło.




            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
       dziękuję 
 
  wyd. Albatros



piątek, 1 maja 2020

Wkrótce premiera

Premiera
13 maja


Czy da się uciec przed przeszłością? 
Czy można zapomnieć o koszmarze, 
o bólu i paraliżującej tęsknocie?
Rafał Snarski, były bokser i gangster, człowiek mający za sobą najgorszą z możliwych strat, ukrywa się na końcu świata, by tam odnaleźć równowagę, bo o szczęściu już dawno przestał marzyć. Lecz przeznaczenie tak łatwo nie odpuszcza, a w mroku nadal czai się zło. Czy uda mu się przetrwać i jaką rolę odegra Luiza? Młoda piękność wkroczy w życie Snarskiego, stukając szpileczkami i z plikiem urzędowych dokumentów pod pachą. Z czasem okaże się, że dziewczyna potrafi niejednym Snarskiego zaskoczyć. Na przykład umiejętnością prowadzenia pasieki. Tych dwoje to jak ogień i jeszcze więcej ognia. „Zapomnij, że istniałem” - kto usłyszy te słowa i czyje serce pęknie kolejny raz?

Dalsze losy bohaterów w powieści 
„Pamiętaj, że byłam” już jesienią!