wtorek, 19 lutego 2019

Styczniowo-lutowe nowości

W lutym na obfitość dobrych lektur nie mamy co narzekać, a jeszcze przed nami kilka dni. W tym miesiącu miała premiera  "Randki z Hugo Bosym" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, a już za kilka dni - 27.02. na półkach będzie można znaleźć wznowienie trzech tomów "Zakrętów losu". Ukazała się również najnowsza książka Natalii Nowak-Lewandowskiej "Nasze własne piekło". Nie można także przynajmniej nie wspomnieć o drugim tomie cyklu autorstwa Agaty Suchockiej "Twarzą w twarz. Daję ci wieczność". Rzutem na taśmę przypominam o kryminalnym "Punkcie widzenia" Małgorzaty Rogali z końcówki stycznia :) A gdyby tego było mało to w nowościach mamy także dwie antologie "Zakochane Trójmiasto" i "Pierwsza miłość".

Pozostaje więc nic tylko czytać ;)



Jagoda Borówko, trzydziestokilkuletnia szefowa działu w agencji reklamowej we Wrocławiu, ma talent do pakowania się w kłopoty. Właśnie zakończyła nieudany związek z jednym ze swoich najważniejszych klientów i leczy złamane serce. Gdy w drodze na ślub przyjaciółki wdaje się w kłótnię z nieziemsko przystojnym nieznajomym, nie ma pojęcia, że zarówno tarapaty, jak i tajemniczy mężczyzna zagoszczą w jej życiu na dłużej. Hugo Bosy – bo tak nazywa się przystojniak – jest czarujący, seksowny i… wkrótce okazuje się nowym szefem Jagody. Choć oboje starają się być profesjonalni, nie jest im łatwo oprzeć się wzajemnemu przyciąganiu. Jakby tego było mało, były chłopak kobiety postanawia znowu zawalczyć o jej względy…
Zmysłowa powieść bestsellerowej autorki ponad 30 książek to więcej niż płomienny romans. To przejmująca opowieść o zaczynaniu życia na nowo.
Hugo Bosy niemal z dnia na dzień porzucił prowadzoną przez siebie jedną z najlepszych agencji reklamowych w Polsce i przeprowadził się z Warszawy do Wrocławia. Niechętnie mówi o swojej przeszłości, ale poznana przypadkiem piękna i nietuzinkowa Jagoda budzi w nim dawno zapomniane uczucia. Choć mężczyzna był pewien, że raz na zawsze skończył z miłością, zwariowana, pyskata i zjawiskowa panna Borówko mocno zachwiała jego postanowieniem. Ale czy Jagoda na pewno jest wolna? I czy Hugo odważy się otworzyć przed nią zranione serce?


Wydaje się, że wreszcie wszyscy dobrze ułożyli sobie życie: Piotr i Anka odnaleźli siebie i dojrzałą miłość, a ich córki – równolatki Kaśka i Gośka zostały przyrodnimi siostrami. Od teraz mają żyć szczęśliwie i spokojnie. Jednak kiedy w życiu tej nowej rodziny pojawiają się dwaj bracia: Krzysztof i Łukasz, odmienni jak dzień i noc, na jaw wychodzą mroczne sekrety, a historia z przeszłości odżywa. Rusza lawina zdarzeń, nad którymi trudno zapanować.
Krzysztof bez pamięci zakochuje się w Kaśce. Dla niej zostawia Gośkę, którą chronił przed Łukaszem, narkotykowym bossem. Gośkę pociąga ten mroczny mafijny świat – leci do niego jak ćma do światła. Kaśka przedkłada miłość do Krzyśka nad lojalność wobec Gośki.
Pierwsza tragedia: śmierć Gośki, która przedawkowała narkotyki, sprawi, że Kaśka ucieka na trzynaście lat – od poczucia winy, ogromnych wyrzutów sumienia i od Krzyśka, którego nie potrafi jednak przestać kochać.
Gdy ponownie się spotkają, ona będzie panią prokurator, on – adwokatem. Ona będzie oskarżać mafijnego bossa, on – bronić go. Staną w sądowej sali, po dwóch stronach barykady, ale połączeni tym samym uczuciem z przeszłości.
Za czym pójdą: za głosem prawa czy za głosem uczucia?
Czy uciekną od przeszłości, która nie pozwala o sobie zapomnieć?


Na pozór wszystko się ułożyło. Na pozór wszystko jest dobrze. A jeśli koszmar powróci? Są sprawy, które trudno ostatecznie zamknąć…
Połączyło ich niewinne młodzieńcze uczucie – silne i szalone. Rodzinna tragedia sprawiła jednak, że rozstali się na długi czas. Kaśka obwiniała się o śmierć Gośki; by odkupić winę, po studiach prawniczych została prokuratorem. Za cel postawiła sobie walkę z mafią narkotykową, w sieci której wpadła jej przyrodnia siostra. Krzysiek także ukończył prawo – poszedł w ślady rodziców, by choć jeden ich syn wybrał dobrą drogę.
Po trzynastu latach spotkali się na sali sądowej – ona oskarżała, on bronił. W centrum zainteresowania – Łukasz, pseudo Lukas. Brat Krzyśka, były chłopak Gośki.
…a przeszłość zawsze wystawia słony rachunek.
Ponownie przeszli piekło, lecz tym razem te doświadczenia ich wzmocniły. Łukasz został świadkiem koronnym i dostał nową tożsamość, winnych skazano, Krzysiek i Kaśka wzięli ślub. I tylko ten list na niewinnej białej papeterii: „My nie zapominamy”…
Mafia uderzyła ponownie. Mocno i celnie. A oni tym razem mają do stracenia jeszcze więcej: kancelaria Krzyśka dostaje propozycję nie do odrzucenia, Kaśka drży o życie swojego dziecka, a Łukasz zostaje zdekonspirowany.
Ich losy są ze sobą splecione; jeden fałszywy ruch któregokolwiek z nich sprawi, że zagrożone będzie życie całej trójki. Czy potrafią sobie wybaczyć i zaufać? Czy przejdą tę próbę zwycięsko?


Buntownik, ten zły, czarna owca. Czy prawda jest rzeczywiście tak prosta?
Za błędy trzeba płacić. Winy należy odkupić. A życie rozpocząć na nowo.
Kiedyś był zwyczajnym chłopakiem z młodzieńczymi marzeniami. Chciał grać w kapeli i żyć po swojemu. Ojciec jednak przygotował dla niego inny scenariusz – miał pójść prawniczą ścieżką i dołączyć do rodzinnej kancelarii.
Awantura wywołuje bunt, który spycha go na drogę zła. Poznaje życie półświatka, wymuszenia, haracze, przemoc staje się jego codziennością. Łatwe pieniądze uderzają mu do głowy, zemsta na ojcu dobrze smakuje. Z normalnym światem łączy go tylko miłość do Gośki. Gdy dziewczyna umiera, za co Łukasz obwinia siebie, ta wątła nić zostaje przerwana. Teraz już nic nie powstrzymuje go przed byciem przestępcą.
Mijają lata. Mafia, z którą jest związany, staje przed sądem. Oskarża Kaśka, siostra Gośki, do śmierci której kiedyś się przyczynił. Broni go Krzysiek – brat, który próbuje odbudować swój związek z Kaśką. Wygrywają, choć cena jest wysoka – Łukasz musi zmienić tożsamość i na zawsze zniknąć, Krzysiek i Kaśka dostają list: „My nie zapominamy…”.
Zło się przyczaja na kilka lat, by wrócić ze wzmożoną siłą. Tym razem stawka jest jeszcze wyższa, a Łukasz musi walczyć nie tylko z mafią, ale i ze sobą.



Lothar Mintze, opuszczony przez mentora i opłakujący bolesną stratę, został sam − porzucony, zgorzkniały i wściekły. Młodzieńcza naiwność ustąpiła miejsca palącej ciekawości, która popycha go w podróż do Ameryki, gdzie ma nadzieję znaleźć odpowiedzi na dręczące go pytania. Gdzie się podział Huntington? Dlaczego Armagnac go opuścił? I najważniejsze: czemu nie przewidział zbliżającej się tragedii?

Nie znalazłszy odpowiedzi w Europie, Lothar przeprawia się przez ocean i udaje do Nowego Orleanu, podążając za znakami mającymi doprowadzić go do prawdy. Niespodziewanie spotyka młodego jazzmana, Thomasa Greenbourgha, który wygląda aż nadto znajomo. Kim jest ów młodzieniec? I czy to właśnie on jest odpowiedzią na wszystkie pytania nękające skrzypka?





Namiętność, która zwycięża uprzedzenia.
Kiedy pewnego dnia Nina zadzwoniła po taksówkę, nie spodziewała się, że to zapoczątkuje ważne zmiany w jej życiu. Również Artur nie mógł przewidzieć, że kobieta, która właśnie zamówiła u niego kurs, zostanie w jego myślach na dłużej.
Życie Artura nie jest ani oczywiste, ani proste. Trudne dzieciństwo zaowocowało mroczną teraźniejszością.
Wbrew zdrowemu rozsądkowi dwoje tak różnych ludzi zaczyna łączyć coraz silniejsza więź. Czy poradzą sobie z przeciwnościami? Czy Nina odważy się przeciwstawić najbliższym i zawalczyć o swoje uczucie? Czy Artur zdoła odciąć się od przeszłości?
I czy przeciwieństwa naprawdę się przyciągają?
 
 
 
 
 
 
 
Sędzia orzekający w sprawach karnych odbiera przerażającą wiadomość. Jego córka została zgwałcona i brutalnie zamordowana. Wyjaśnienie tej zbrodni staje się priorytetem dla policji, dlatego Agata Górska musi przerwać urlop i pilnie wrócić do Warszawy. Gdy śledcza zagłębia się w sprawę, odkrywa gęstą sieć zależności i tajemniczych koneksji. Jaką rolę w sprawie odegra przeszłość jej partnera - Sławka Tomczyka? Czy Agata będzie mogła nadal mu ufać? 







Taka miłość może się wydarzyć tylko tutaj...
Ponoć miłość może się pojawić pod każdą szerokością geograficzną, ale czy nie jest tak, że niektóre miejsca sprzyjają jej w wyjątkowy sposób? Majestatyczny orłowski klif, tajemnicze jeziora i lasy Borów Tucholskich, słoneczna sopocka plaża, urokliwe zakątki gdańskiego Starego Miasta czy gwarny skwer Kościuszki w Gdyni – oto wymarzona sceneria dla pierwszej randki. A może długo oczekiwanego spotkania po latach?
To właśnie w okolicach Trójmiasta (a czasem też z jego pomocą) odmieni się los bohaterów opowiadań z tego zbioru: zbuntowanej pary outsiderów po przejściach, samotnego autora powieści romantycznych, młodego mężczyzny zafascynowanego tajemniczą dziewczyną ze swoich snów czy perfekcjonistki, której życie w jednej chwili wymyka się spod kontroli. Nieważne, czy szukają miłości, czy przed nią uciekają – wszyscy w końcu znajdą tu coś, co stanie się początkiem nowego rozdziału w ich życiu. Bo jak się zakochać, to tylko nad morzem!





Opowieści wyjątkowe jak pierwsza miłość.

Pamiętasz swoje pierwsze zakochanie? Motyle w brzuchu, ukradkowe spojrzenia i pewność, że spotkałaś kogoś niezwykłego. Tego nie da się zapomnieć.

Autorzy najpiękniejszych powieści obyczajowych stworzyli opowiadania o niezwykłej sile pierwszych zauroczeń. Ich bohaterowie idą za głosem serca, bo tak kochać można tylko raz, a cudowne wspomnienia zostają na całe życie. To historie pełne uczuć, emocji i wzruszeń niepowtarzalne jak pierwsza miłość.

poniedziałek, 18 lutego 2019

Kiedy zło zdejmuje maskę


„Władca ciemności”
Donato Carrisi

Ciemność, boimy się jej, ignorujemy, uważamy za sprzymierzeńca lub po prostu jest dla nas naturalnym przeciwieństwem jasności. Czasem jednak jej nadejście przynosi z sobą zapowiedź czegoś, mającego zamiar wymknąć się spod kontroli i pragnącego zniszczyć wszystko co stanie mu na drodze. Czy da się zwyciężyć to, co jedynie jest hipotetyczne, lecz i tak przeraża?

Dwadzieścia cztery godziny bez elektryczności i dostępu do internetu oraz telefonów, bez telewizji, radia i prasy, z zamkniętymi sklepami, restauracjami, kinami, tylko lub aż doba bez wszystkiego uważanego przez ludzi za oczywiste. Co się wydarzy gdy zgaśnie ostatnie światło w Wiecznym Mieście? Marcus, penitencjariusz Trybunału Dusz, woli poruszać się w cieniu zamiast być zauważonym w świetle dnia, najnowsze zadanie również wymaga od niego pozostania niezauważonym. Ale to nie jedynie zadanie, drugie wymaga wykorzystania informacji tkwiących w jego pamięci, lecz obecnie cierpi on na amnezję. Brutalny zabójca wykorzystuje panujący chaos by kroczyć po Rzymie w morderczym maratonie, wydaje się, że nikt nie stanie mu na przeszkodzie. Pomimo zamieszek na ulicach Marcus tropi zbrodniarza i ściga nie zważając na niedawne wydarzenia, wciąż wzbudzające w nim niepokój. Kiedy wydaje się, iż rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki sytuacja zmienia się diametralnie. Mrok nadaje temu, co wydawało się całkowicie odmiennych kształtów od tych, które wydawały się pewne w świetle dnia. Co jest prawdą, co oszustwem, kto jest prawdziwym władcą ciemności  i czy Marcusowi  uda się odkryć tożsamość mordercy?

Ciemność, brudna, mokra, oblepiająca człowieka, tak, że traci poczucie bezpieczeństwa, wręcz wchodząca pod skórę i przynosząca z sobą chaos oraz tajemnice. Donato Carrisi nie bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, on po prostu otwiera, już na pierwszej stronie swojej książki, drzwi do morderczego labiryntu pełnego pułapek, ślepych uliczek, zdrad, zwątpienia w samego siebie oraz w to wszystko, co wydawało się prawdą. „Władca ciemności” jest kolejnym tomem cyklu, jeśli ktoś nie czytał wcześniejszych części nie będzie miał trudności by wejść w tę powieść i poczuć jej niepokojącą atmosferę. Jeżeli macie przed oczami obraz Rzymu w świetle w dnia lub oświetlonego wieczorowo-nocną porą to bardzo szybko zapomnicie o tym widoku, bo starożytna stolica pogrążona w mroku, chaosie i zalana wodami Tybru staje się symbolem upadku. W takiej scenerii morderstwo wydaje się niczym nadzwyczajnym, lecz po chwili jego brutalność dociera do czytelnika, podobnie jak i brak śladów oraz to, że to nie koniec, a dopiero początek. Śledztwo w takich okolicznościach również nie jest prowadzone standardowo, zapętla się nie raz i nie dwa, to, co wydawało się oczywiste bardzo szybko zostaje skonfrontowane z nieprawdopodobnym, lecz jak najbardziej realnym. Donato Carrisi pokazuje wciąż nowe oblicze zła, chociaż bywa to często jedynie maska, tak samo dzieje się z dobrem, zresztą co jest jednym i drugim oraz kto stoi po jakiej stronie do samego końca nie jest pewne. Bohaterowie zdają się prowadzić nierówną walkę z czasem, niejasną przepowiednią oraz sobą samymi, każda ich słabość zostanie wykorzystana przeciwko nim, ale ich determinacja w dotarciu do faktów, nawet najbardziej dla nich niewygodnych i bolesnych jest najlepszym paliwem dla dochodzenia. „Władca ciemności” jest prawdziwym kryminałem noir i to nie z racji drugiego planu jakim jest pogrążone w ciemności Wieczne Miasto, lecz przede wszystkim niepowtarzalnego klimatu oraz postaci, uwikłanych w niejasną przeszłość. Niekiedy zdają się oni przypominać oponentów, lecz kierujących się zasadami, zbyt często wystawianymi na próbę. 





            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
       dziękuję 
 
  wyd. Albatros




niedziela, 17 lutego 2019

Zapowiedzi i nowości wydawnictwa NieZwykłego

Kolejne słonecznie dni zachęcają do dłuższych spacerów, może nawet uda się skorzystać do złapania chwili na lekturę w plenerze. Lektur na pewno nie zabraknie, zwłaszcza, że zapowiedzi i nowości są interesujące :)

 Wszyscy znają koniec tej opowieści. Syrena, książę, pocałunek prawdziwej miłości. Lecz przedtem była trójka przyjaciół – jedna z nich wzbudzała strach, drugi pochodził z rodziny królewskiej, a trzecia nie żyła.
Po tym, jak jej najlepsza przyjaciółka, Anna, utonęła, Evie stała się wyrzutkiem w swoim małym rybackim miasteczku. Dziwolągiem. Przekleństwem. Wiedźmą.
Przy brzegu zaczyna pojawiać się dziewczyna niezwykle podobna do Anny, i, mimo jej zaprzeczeń, Evie jest przekonana, że jej przyjaciółka wciąż żyje. Że jej magia okazała się nie być tak bezużyteczna, jak się wydawało. Dlatego gdy obie dziewczyny wpadają w oko – i skradają serca – dwóm czarującym książętom, Evie wierzy, że w końcu ma szansę żyć długo i szczęśliwie.
Niemniej jednak jej przyjaciółka skrywa tajemnicę. Nie może zostać w Havnestadzie ani poruszać się na dwóch nogach, chyba że Evie znajdzie sposób, by jej pomóc. Teraz Evie zrobi wszystko, aby uratować człowieczeństwo swojej przyjaciółki oraz serce swojego księcia, w którym drzemie potęga jej magii, jej oceanu oraz jej miłości, aż w końcu zbyt późno odkryje prawdę, jaka kryje się za zawartą przez nią umową.


 Jako nastolatka Eva podjęła kilka bardzo złych decyzji. Młoda, naiwna i zakochana, nie podejrzewała, że chłopak, którego obdarzyła bezgraniczną miłością, okaże się jej oprawcą, pozbawi marzeń oraz zaufania do ludzi. Zamiast miłości i ciepła poznała smak bólu i nienawiści. Przy odrobinie szczęścia i olbrzymiej ilości desperacji udało jej się od niego uciec i rozpocząć nowe życie.
Lecz czy można uwolnić się od czegoś, co wypaliło na umyśle trwałe piętno, na każdym kroku przypomina o strachu i rzuca w wir wspomnień?
Alex to odnoszący spektakularne sukcesy bokser, który za maską wrogości, zarozumialstwa i nonszalancji kryje więcej cierpienia, niż ktokolwiek zdołałby udźwignąć. Od najmłodszych lat przyjmował od życia bolesne ciosy. Tylko niesamowita wola walki i hart ducha pozwoliły mu przetrwać najtrudniejsze chwile. Jako dorosły wspiął się na wyżyny, zdobył wszystko, o czym nawet nie śmiał marzyć. Jednak nadal brakuje mu najważniejszego – miłości.
Gdy los krzyżuje ścieżki tych dwojga, oboje dostają to, czego od zawsze pragnęli. Alex daje Evie wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, których dziewczyna tak bardzo potrzebuje. Ona natomiast staje się dla niego zbawieniem i przepustką do osiągnięcia pełni szczęścia. Miłość, która ich połączyła, zdarza się raz na sto lat. Ale czy ich uczucie będzie trwać wiecznie? Czy przyjdzie im za nie zapłacić? Czy ta bajka zakończy się słynnym „żyli długo i szczęśliwie”?
Jeśli światło nie jest wystarczająco silne, by przebić się przez mrok, zostaje po prostu wchłonięte, a my pozostajemy z niczym – oprócz bolesnej wyrwy w sercu.


Ryana Kendalla złamało życie. Wie, co to ból. Wie, co to przemoc i strata kogoś bliskiego. Wie, jakie to uczucie, gdy się kogoś zawodzi. Jednak nic nie może go powstrzymać przed pożądaniem jedynej kobiety, której nie może mieć – Finlay Tanner. Jej uśmiech jest słodki, a przyszłość świetlana. To dziewczyna, z którą dorastał, którą kocha i chroni przed światem, a nawet przed sobą samym.
Jako dziewiętnastolatek Ryan wstępuje do Australian Army. Po latach intensywnych szkoleń staje się żołnierzem elitarnej jednostki SASR i zostaje wysłany do Afganistanu, gdzie wraz ze swoim oddziałem podejmuje się niebezpiecznych misji. Jednak bez względu na to, jak daleko ucieknie albo jak zaciekle będzie walczył, myśl o Finlay stale będzie go prześladować.
Po sześcioletniej rozłące wystarczy zaledwie jedno spojrzenie, żeby zdał sobie sprawę, że nie może bez niej żyć. Niestety, czasem miłość nie wystarczy, by zabliźnić wszystkie rany. Czasem mężczyzn takich jak Ryan nie można już uleczyć, z kolei kobiety takie jak Finlay zasługują na znacznie więcej.
To opowieść o wojnie i poświęceniu, o więziach i prawdziwej przyjaźni, o upadku tych, którzy zdawali się być silni. To opowieść o rezygnacji z miłości i cierpieniu, w której pewien człowiek zrozumie, że najcięższą walką jest walka o samego siebie.

sobota, 16 lutego 2019

Wieczność to wcale nie tak długo


„Twarzą w twarz. 
Daję ci wieczność – akt II”
Agata Suchecka

Czasem zbyt długo odwracamy głowę od problemów, staramy się zagłuszyć niepokój, który powodują. Bywa, że bagatelizujemy je i uznajemy, iż jakoś się rozwiązały bez naszego udziału. Jednak zawsze nadchodzi moment kiedy musimy stawić czoło temu, co z sobą przyniosły i jakie spustoszenia zdążyły poczynić tam gdzie tego najmniej się spodziewaliśmy. W takiej sytuacji niektórzy zaczynają patrzeć wstecz i zaklinają rzeczywistość.

Lata, dekady, wieki, czas płynie, nie stoi w miejscu. Nawet ci, których się on nie ima nie są odporni na jego przemijanie. Lothar Mintze korzysta z możliwości jakie dostał od Huntingtona, granice i zasady nie ograniczają go w niczym, to, co jest jego udziałem pozwala mu zaspokoić wszelkie zachcianki. Łatwo jest zatracić się w takiej egzystencji, nie zauważyć lub zbagatelizować sprawy istotne, czy właśnie takie postępowanie doprowadziło Lothara do punktu, w jakim znalazł się obecnie? Wydawać się by się mogło, że ma przecież świat u stóp lub raczej jego nocne godziny, ale czy tak jest faktycznie? Nawet ktoś taki jak on potrzebuje kogoś bliskiego, Armagnac i Huntington byli kimś takim dla niego. Jednak to już czas przeszły, zraniony, osamotniony i zawieszony Mintze miota się pomiędzy wspomnieniami i nieokreśloną przyszłością. Dlaczego właśnie teraz pozostał sam? Co było źródłem decyzji Armagnaca i Huntingtona? Może znalezienie odpowiedzi na te pytania przyniesie ukojenie? Podróż do miejsca, które było tak ważne dla jednego z nich wnosi więcej niż się spodziewał. Lothar nie miał w planach wydarzeń, mogących dać mu więcej niż się spodziewał, lecz wciąż tak wiele niewiadomych nie pozwala mu zapomnieć o tym, co było jego udziałem.

Pomiędzy przeszłością i przyszłością jest idealne miejsce dla bohaterów książki „Twarzą w twarz. Daję ci wieczność – akt II”, nie żyjących chwilą, dla których czas płynie w rytmie pełnych pasji nocy i muzyki, jedno i drugie raz daje im ukojenie, a raz wywołuje niepokój.  Agata Suchocka drugi raz odchyla przed czytelnikami zasłonę do świata, w jakim wydaje się, że słowo tabu nie istnieje, lecz to jedynie maska, pod jaką kryje się emocjonalna spirala bólu, rozkoszy, samotności oraz próby radzenia sobie z nieoczekiwanym darem, nie zawsze do końca chcianym. Pisarka łączy w jedną opowieść historie kilku bohaterów, do których kluczem jest miłość o niejednym obliczu, konsekwentnie utrzymany klimat gotyckiej grozy, nawiązujący do najlepszych przedstawicieli gatunku  podkreśla to, co najważniejsze i otula wszystko i wszystkich niesamowitym mrokiem . Na tym nie koniec, to dopiero początek niesamowitej podróży poprzez czas, ludzkie słabości i emocje, w jakiej przewodnikiem jest bohater pełen sprzeczności, intrygujący i trudny do rozszyfrowania. „Twarzą w twarz” jest lekturą pochłaniającą czytelnika całkowicie, nie pozwalając mu na obojętność, wymagającą odrzucenia schematycznego myślenia i zapraszającą do poznania rzeczywistości od całkiem innej strony, pełnej pulsujących uczuć i nasyconych, kontrastowych, barw.

czwartek, 14 lutego 2019

Premiera wkrótce

Premiera
26.02.2019

 „Weź głęboki oddech i policz do dziesięciu. Medytuj. Wizualizuj sobie spokojne, ciche miejsce”. Każdy z nas z pewnością słyszał takie rady. Jednak w zapalnych sytuacjach bardzo trudno się do nich stosować. David J. Lieberman przyjmuje holistyczne spojrzenie na podłoże gniewu oraz przedstawia proste techniki behawioralne, które sprawdzą się w każdych okolicznościach. Pomogą one zapobiegać wybuchom negatywnych emocji oraz poprawić relacje osobiste i zawodowe.

środa, 13 lutego 2019

Kara i zbrodnia


„Punkt widzenia”

Małgorzata Rogala

Zbyt często punkt widzenia nie jest obiektywny, ale uzależniony od otoczenia, osobistych doświadczeń i niestety obiegowych opinii. Trudniej jest spojrzeć na pewne sprawy z dystansem, lecz i z empatią, natomiast o wiele łatwiej zostać niewidocznym. Jednak czasem życie zmusza człowieka do przemyślenia własnej postawy, bywa, że wystawia ono również bolesny rachunek za brak właściwej reakcji w chwili gdy sytuacja tego wymagała.

Zbrodnia i kara, dwa słowa, wydające się aż nadto zrozumiałe w swym znaczeniu. Ale to jedynie pozory, gdyż pomiędzy nimi jest jeszcze prawo i jego następstwa w postaci wyroku. Najpierw jednak jest przestępstwo, na które zbyt często patrzy się zbyt wielu perspektyw, to, co dla jednych wydaje się oczywiste, inni widzą całkowicie odmiennie. Kiedy dochodzi do zabójstwa córki warszawskiego sędziego nagle staje on wraz z rodziną po drugiej stronie – ofiar i ich bliskich. Śledztwo prowadzi Agata Górska i Sławek Tomczyk, zdający sobie sprawę, że na wyniki z niecierpliwością czeka nie tylko zwierzchnik, lecz zwłaszcza rodzice zamordowanej. Oboje już nieraz stawali przed zrozpaczonymi bliskimi i wiedzą, że oczekiwania wobec nich są zawsze takie same, jednocześnie bardzo proste i nadzwyczaj trudne – by jak najszybciej odnaleźli sprawcę. Tym razem szybko zauważają, iż wiele się przed nimi ukrywa, a niezbite fakty są jedynie takimi na pierwszy rzut oka, na drugi już dostrzega się w nich niejasności i skrywane sekrety. Osobiste doświadczenia także odgrywają rolę i nie tak łatwo jest oddzielić je od części zawodowej, a wszyscy wokoło domagają się odpowiedzi na pytanie kto i dlaczego, chociaż to ostatnie zaczyna splatać się z  młodzieńczą zapalczywością, poczuciem sprawiedliwości oraz wydarzeniami, które wydawały się być przeszłością.

Specjalistka psychologicznego suspensu, pokazuje się od najlepszej strony w najnowszej książce w towarzystwie znanych już czytelnikom bohaterom. Małgorzata Rogala w „Punkcie widzenia” daje czytelnikom nie tylko zagadkę kryminalną, ale i sporo tematów do rozważań, co zresztą stało się już jednym ze znaków rozpoznawczych twórczości pisarki. Nim poznamy odpowiedzi na wszystkie pytania wraz z policjantami prowadzimy dochodzenie, w jakim ich osobiste doświadczenia oraz teraźniejsza sytuacja życiowa splatają się z pracą oraz wątkami śledczymi. Autorka nie „ślizga” się po powierzchni problemów, lecz wchodzi głęboko w umysły postaci oraz w wewnętrzną motywację. Tytułowy punkt widzenia rozkładany jest na czynniki pierwsze, widzimy go oczami różnych bohaterów, możemy się z nim zgadzać bądź nie, lecz od podszewki pokazane są jego źródła. Małgorzata Rogala nie boi się pokazać kontrastowych opinii, pokazania prawdziwego obrazu naszej rzeczywistości z problemami, które są zbyt często spychane w kąt, aż do momentu gdy uderzają w nas osobiście. Właśnie na takiej chwili opiera się część fabuły, oddana z detalami tymi emocjonalnymi, jak i dochodzeniowymi, skądinąd szczegóły tego rodzaju są ogromnym atutem powieści. Jak przystało na rasowy kryminał osią akcji jest poszukiwanie odpowiedzi na pytanie „kto zabił”, podąża ono kilkoma ścieżkami, dając złudne nadzieje na szybkie rozwiązanie. Jednak nie tak łatwo przebić się przez mur sekretów, przemilczeń, ślepej miłości oraz dobrze przemyślanej zbrodni. Finałowe odkrycie kart przynosi nie tylko zaskakujący wynik śledztwa, lecz i pozostawia w czytających echo poruszanych problemów.


Za możliwość przeczytania książki 
dziękuję Autorce