poniedziałek, 19 marca 2018

Co nowego w wydawnictwie Burda

Na półkach księgarskich dużo nowości, a i zapowiedzi są kuszące. Interesujących tytułów nie zabraknie, pozostaje jedynie znaleźć czas wolny na lekturę ;) Dla każdego znajdzie się coś ciekawego.



Znasz to uczucie? Kiedy zależy ci na czymś tak bardzo, że prawie byłabyś gotowa za to zabić?

Uważaj, o co prosisz…

Kat i jej mąż Nick próbowali wszystkiego, żeby zostać rodzicami, i po kolejnej porażce są bliscy rezygnacji. Jednak przypadkowe spotkanie z Lisą, przyjaciółką Kat z dzieciństwa, daje parze ostatnią szansę na spełnienie marzeń.
Ale przeszłość Kat i Lisy jest pełna mrocznych sekretów.
Co gorsza, Kat podejrzewa, że Lisa nie mówi jej wszystkiego.
Dla Kat to miała być prosta historia ze szczęśliwym zakończeniem – jednak z biegiem czasu na jej perfekcyjnym życiu zaczynają pojawiać się rysy i pęknięcia. W końcu staje się jasne, że kobieta nie może dłużej uciekać przed własną przeszłością, jeśli chce ocalić rodzinę…



 Bardzo życiowa historia, o karierze, rodzinie, miłości, przyjaźni i wrogach.

Przez sześć tygodni kochaliśmy się z Austinem Wrightem do szaleństwa i pozostało mi po tym jedynie złamane serce.

Nie mogę mu ufać. Już nie mogę mu oddać ani ciała, ani serca. Jednak minęły dwa lata, a ja nadal go łaknę jak narkoman działki.

Kiedy ostatnio spróbowaliśmy, niemal mnie to zniszczyło. Wiem, że powinnam uciec, nie oglądając się za siebie. Ale jego ciemne oczy i zabójczy uśmiech przenikają mi duszę. Jego dotyk mnie rozpala. A wiadomo, co się dzieje, gdy podpalić benzynę. Ktoś musi spłonąć.

Druga próba może zniszczyć nas oboje.

Przecież wszyscy wiedzą, że brnięcie w te same błędy szczęścia nie przynosi. 



Zastanawiasz się czasem, jak też ci faceci działają? Albo kim jest ich znawca, cierpliwie tłumaczący nam zawiłości – a raczej prostotę – męskiej psyche? A może zwyczajnie lubisz poczytać o problemach nie tylko codziennych, ale i większego kalibru?

Skorzystaj z refleksji Marcina Prokopa, który celnie i z polotem odpowiada na każde, nawet najtrudniejsze czy najdziwniejsze pytanie, a przy tym hojnie dzieli się życiowymi mądrościami. Opowie o pudełkach w męskim mózgu i zdradzi, czy oby na pewno się nie stykają, wyjaśni, o czym tak naprawdę myślą mężczyźni, kiedy nie myślą o seksie, wspomni o robieniu efektownego nic, o ofiarach tyranii wyborów i o odkryciu Ameryki. Udzieli kilku trafnych rad, a nawet przedstawi swoją wizję końca świata. 




 W pogoni za marzeniami, pełna nadziei i wiary w słuszność swojego wyboru, Nora O’Brien przenosi się z Indiany do Szkocji. Doznaje jednak rozczarowania i po trzech bezowocnych latach spędzonych w nowym kraju czuje tylko żal i poczucie winy.

Dopóki w jej życiu nie pojawia się seksowny Szkot, Aidan Lennox.

Kilka lat starszy obyty w świecie producent muzyczny i kompozytor, wydaje się zupełnie nie pasować do Nory. Tymczasem wbrew pozorom odnajdują w sobie iskrę, której im brakowało. Łączy ich wspólny śmiech i namiętność, dające im siłę do dalszych zmagań z życiem, mimo bolesnych doświadczeń z przeszłości.

Niestety, kiedy życie wymierza Aidanowi kolejny cios, ten nie szuka wsparcia u Nory, ale znika z jej życia. Kolejna bolesna strata budzi w Norze ukryte siły. Gniew i ból popychają ja naprzód, pomagają odzyskać kontrolę nad życiem i śmiało podążyć za marzeniami.

Studia, występy na scenie teatralnej – wszystko układa się według jej zamierzeń. Koncentruje się na swoich celach, starannie unikając emocjonalnych zawirowań.

Nie jest to jednak łatwe. Zwłaszcza że znów pojawia się Aidan i z niewiadomych powodów żywi do niej głęboką niechęć, a nawet wypowiada jej wojnę. 


 

Przemysław „Vegenerat” Ignaszewski zabiera nas na aktywny bieg przez wertepy, a także przez kuchnię, gdzie podpowiada, jak odżywiać się podczas morderczego wysiłku.

Przemysław „Vegenerat” Ignaszewski w swojej drugiej książce serwuje nam kolejną porcję biegowych i kulinarnych eksperymentów. Pokazuje, jak ważnym elementem każdej aktywności jest posiłek, podpowiada, co można jeść nie tylko przed biegiem, ale także podczas niego i bezpośrednio po nim.








Podczas jednego z zimnych i mokrych wieczorów samotny biegacz odkrywa zwłoki młodej dziewczyny tuż przy warszawskim brzegu Wisły. Śledztwo
otwiera podkomisarz Olga Suszczyńska, która nie wie jeszcze z jak bardzo surowym światem przyjdzie jej się skonfrontować. W tym samym mieście, również w jesiennych ciemnościach, lecz ponad siedemdziesiąt lat wcześniej młody żydowski chłopiec Benjamin zostaje rozdzielony z ojcem podczas akcji wysiedleńczej. Razem z matka trafiają pod dach zaprzyjaźnionego sklepikarza, by już na zawsze zapomnieć o swoich
korzeniach.

niedziela, 18 marca 2018

Emilia i Brutal

„Intryga”
L.J. Shen

Niekiedy to co wydaje się pojawieniem się w niewłaściwym czasie i w nieodpowiednim miejscu po latach nabiera całkiem innego znaczenia. Przyznanie się samemu sobie do uczuć, do których odmówiliśmy sobie prawa dawno temu, bywa procesem długim i nie zawsze kończy się sukcesem. Czasem trzeba pozwolić sobie na odkrycie tego co uważamy za słabość by zdobyć to co czego pragniemy najbardziej.

Pakt z diabłem lub raczej z Brutalem nie był dobrym pomysłem, ale kiedy pracuje się na dwa etaty, a długi wciąż rosną i nie ma widoków w najbliższej przyszłości na optymistyczny scenariusz, to niestety trzeba pójść na kompromis. Emilia zdaje sobie sprawę, że ten facet niczego nie proponuje z dobroci serca i przyjdzie jej zapłacić za to, lecz w obecnej sytuacji nie może unieść się zbytnio honorem. Nie oznacza to wcale, iż będzie teraz postępować zgodnie z życzeniami Brutala, od lat jego postać kładzie się cieniem na jej życiu, ale ona zna go lepiej niż by on chciał i nie zawaha się by użyć swej wiedzy. Tych dwoje ma za sobą kilka burzliwych wydarzeń, teraz jednak on chce czegoś od niej, a ona może wynieść z tego korzyść, no i pozostaje jeszcze ich wspólna przeszłość. Jego pewność siebie dorównuje bezczelności z jaką traktuje wszystkich, zwłaszcza ją, lecz Emilia zawsze podążała własną drogą, nawet gdy czasem musiała z niej zboczyć przez niego i tak wracała na wybrana ścieżkę. Teraz znów się spotkali i iskrzy między nimi jeszcze bardziej niż dawniej, nic nie zmieniło się w ich relacjach, Brutal ma wciąż władzę i pieniądze, a ona? No właśnie jaka jest jej rola w tej grze? Może inna niż zakładali oboje? Prawda zawsze jest najtrudniejsza do zaakceptowania, oni uciekają od niej od lat, czyżby nadszedł wreszcie czas stawienia czoła temu co kiedyś odebrało szczęście?

Za co uwielbiane są baśnie? Może za pewność, że dobro zwycięży zło? A gdy już nie jesteśmy dziećmi mniej lub bardziej świadomie czasem zdarza nam się szukać podobnego scenariusza w książkach. „Intryga” jak najbardziej wpisuje się w ten schemat, chociaż to co w bajkach było oczywiste w tym przypadku ukryte jest pod warstwą aroganckiego charakteru bohaterów i przekorności bohaterek, te cechy nadają dialogom humoru, często podszytego ironią. Jednak L.J. Shen nie poprzestała na tym, pod lekkim pierwszym wrażeniem kryje się historia poważniejsza, pełna emocji, zranionych uczuć oraz przede wszystkim kobiety i mężczyzny, pragnących się, ale równocześnie uważających się za tabu. Przeszłość w „Intrydze” jest kluczem do teraźniejszości, która okazuje się czymś więcej niż tylko rozrachunkiem z tym co było. Trzeba przyznać autorce, że nie wraz z rozwojem wydarzeń nie wybielała bohaterów, nie zmieniała ich osobowości, jako, że są dwa plany czasowe widzimy upływ czasu, lecz pewne elementy pozostają niezmienne. Współczesna wersja bajki za tło ma Nowy Jork i słoneczną Kalifornię, a zło oraz dobro mają wiele twarzy i czasem ukryte są pod bliznami, uprzedzeniami, a zwłaszcza tajemnicami. Te ostatnie są źródłem motywacji postaci, stanowią jednocześnie ich silną i słabą stronę. Nie można też zapomnieć o uczuciowej stronie „Intrygi”, gdyż to ona jest głównym wątkiem oraz motorem fabuły. L.J. Shen nie dała czytelnikom słodkiej opowieści o miłości, zamiast tego jest historia, w której nie brak gniewu, bólu, ale i humoru, zuchwałości oraz namiętności.


 Za możliwość przeczytania książki
dziękuję 
https://www.facebook.com/edipresseksiazki/

sobota, 17 marca 2018

Sensacja, humor, emocje

Zanim uda się skorzystać z wiosennej pogody trochę czasu chyba jeszcze minie. Na razie pozostaje nam lektura w zaciszu domowych pieleszy przy kubka ciepłej herbaty lub kawy ;) Ciekawych książek nie zabraknie, sensacja, emocje i humor czekają na czytelników.


 Świąteczne iluminacje odeszły w przeszłość, nadszedł styczeń, a z nim powrót do codzienności. A u naszych ulubionych bohaterów wiele się zmieniło. Magda musi wrócić do pracy, gdzie będzie spotykać swojego dawnego ukochanego z jego nową narzeczoną, a jej szefową, Antek poszuka nowego zajęcia, a Bianka pojedzie do Warszawy, do swojego dawnego życia. Michał i Bartek znajdą się nagle po przeciwnych stronach barykady, a Dorota Mirska postanawia wreszcie zawalczyć o siebie w małżeństwie.

Czy im się uda? Czy znajdą swoje miejsce w tej przedziwnej kombinacji uczuć i emocji, jaką zafunduje im ten początek roku i wiosenne słońce, które nieśmiało przenika przez ciężkie chmury? A może szczęście znajduje się zupełnie gdzie indziej niż na dobrze znanych codziennych ścieżkach? 



 Madison Atwood chce odetchnąć po rozwodzie z hollywoodzką gwiazdą. Paparazzi depczą jej po piętach, a życie prywatne zdobi okładki wszystkich tabloidów, ucieka więc do eleganckiego ośrodka wypoczynkowego w Północnej Kalifornii. Avalon Springs to ustronne miejsce w górach, a ona postanawia na nowo odnaleźć tam siebie.

Luke Dawson żyje skromnie, woli swoje odosobnienie niż kontakty z ludźmi. Gdy spotyka piękną kobietę, która kąpie się w gorących źródłach na jego ziemi, zaczyna ją obserwować. Czuje się zaintrygowany, choć to przecież dziewczyna z wielkiego miasta – urocze stworzenie tylko zakłóca spokój, którego od wielu lat szukał.

Gdy Madison odkrywa jego chatę na uboczu, Luke nie potrafi jej wyrzucić. Nie składają sobie żadnych obietnic. Ona pragnie znów czuć się pożądana, a on tęskni za dotykiem kobiety. Matka Natura ma jednak inne plany – zmusza ich, by spędzili razem więcej niż jedną namiętną noc. Czy Luke zdoła rozstać się z kobietą, dzięki której po raz pierwszy od lat coś poczuł? Czy Madison będzie mogła zostawić mężczyznę, który przywrócił ją do życia?






Kiedy Ludmiła Janicka znajduje ciało Andrzeja Musiała, wie, że będzie miała kłopoty, dlatego prosi o pomoc osobę, której nie znosi najbardziej na świecie, swoją siostrę Izę. Próbując uniknąć problemów, siostry wpadają w coraz gorsze tarapaty. Jedyną dobrą stroną całego zamieszania jest to, że wreszcie zaczynają ze sobą normalnie rozmawiać. 










 Byli braćmi – bliżniakami – i choć kochałam obu, to moje serce należało tylko do jednego z nich.

Annalia Del Valle kochała Prestona Sawyera praktycznie od zawsze. Córka ubogiej imigrantki najmującej się do pracy na farmie, wychowała się w Dolinie Kalifornijskiej jako wyrzutek, mając za dom maleńki budynek gospodarczy, dawną szopę. Ale jej serce odnalazło wolność na bezkresnych polach Farmy Sawyerów i w towarzystwie chłopców, którzy stali się jej jedynymi przyjaciółmi.

Preston wzdychał do Annalii, odkąd był nastolatkiem. Ale przed uczynieniem pierwszego kroku powstrzymywało go poczucie honoru. Aż do pewnego skwarnego, letniego wieczoru, kiedy nie jest się w stanie dłużej powstrzymywać. Tego wieczoru łączą się ich światy – i ciała. Inicjuje to ciąg wydarzeń, który już na zawsze zmieni ich życie.

Annalia wróciła właśnie do miasteczka po tym, jak zniknęła bez śladu na sześć długich miesięcy. Jest pełna determinacji, aby odzyskać swoje serce, swoje życie i dziecko – syna, który przyszedł na świat jako owoc namiętności, miłości i nagromadzonego latami pragnienia.

Preston poradził sobie z żałobą, pustoszącą zbiory suszą i targającym duszę cierpieniem, ale nie ma pewności, czy raz jeszcze poradzi sobie z Annalią. I możliwe, że wcale nie ma ochoty próbować. Czy duma i gorycz powstrzymają go przed sięgnięciem po to, czego pragnie przecież od zawsze?

Jak naprawić to, co zostało nieodwracalnie zniszczone? Jak wybaczyć niewybaczalne? Jak zrozumieć, że prawdziwy honor wywodzi się nie ze słów i okoliczności, ale z głębi serca, gdzie kryje się prawda? I jak poradzić sobie z dawnymi ranami i odkryć, że zdarza się taka miłość, która jest równie stała i niezmienna jak sama ziemia?


 Okrutna zbrodnia i jeden świadek – piętnastoletnia dziewczyna z biednej dzielnicy. Jest notoryczną kłamczuchą, wiecznie na bakier z prawem. Nic zatem dziwnego, że nikt nie chce jej uwierzyć. Miranda Rader, funkcjonariuszka policji w Harmony w stanie Luizjana, cieszy się opinią prawej, uczciwej i opanowanej. Ale nie zawsze tak było. Miranda pochodzi z niewielkiego, prowincjonalnego miasteczka Jasper, w dodatku z jego gorszej, biedniejszej części. Szacunek kolegów i koleżanek oraz lokalnej społeczności zdobyła swoją ciężką pracą. Kiedy Miranda i jej partner zostają wezwani na miejsce przestępstwa, ofiarą okazuje się znany i lubiany wykładowca miejscowej uczelni. Zaskakuje ich rzadko spotykana brutalność zbrodni. Gdy Mirandzie wydaje się już, że tego dnia nie może się wydarzyć nic gorszego, przypadkiem trafia na coś, co mrozi jej krew w żyłach – wyblakły wycinek z gazety z artykułem o nocy sprzed piętnastu lat, tamtej nocy, którą usilnie stara się wyprzeć z pamięci, tak jak swoją przeszłość.



Emilia:

Podobno miłość i nienawiść to te same uczucia, tylko doświadcza się ich w trakcie różnych okoliczności. To prawda. Mężczyzna, o którym marzę, nawiedza mnie również w koszmarach. To znakomity prawnik. Utalentowany kryminalista. Piękny kłamca. Dręczyciel i wybawiciel, potwór i kochanek.

Dziesięć lat temu zmusił mnie do ucieczki z małego miasteczka, w którym mieszkaliśmy. A teraz przyszedł do mnie w Nowym Jorku i nie odejdzie, dopóki nie weźmie tego, co należy do niego.

Vicious:

Emilia to biedna artystka. Jest piękna i nieuchwytna niczym kwiat wiśni. Dziesięć lat temu wkroczyła do mojego życia nieproszona i wywróciła je do góry nogami. I słono za to zapłaciła.

Emilia LeBlanc jest dla mnie niedostępna. To była dziewczyna mojego najlepszego przyjaciela. To kobieta, która zna mój najmroczniejszy sekret, córka pokojówki, którą wynajęliśmy do pomocy w naszej posiadłości. To powinno mnie zniechęcić do pogoni za nią, ale jest inaczej.

Ona mnie nienawidzi. Też mi coś. Niech się lepiej do mnie przyzwyczaja. 


Luke Evans to łamacz kobiecych serc.
Nie chciałam dawać mu mojego. Nie, skoro nie chciał się zaangażować. Dał mi tyle, dokładnie tyle, ile potrzebowałam, żeby się w nim zakochać. Powtarzam to sobie, by przekonać o tym samą siebie. Ale przecież znam prawdę.
Zakochałabym się w nim nawet na odległość.

Podarowanie Luke'owi mojego serca było najłatwiejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek uczyniłam. Naiwnie pragnęłam więcej z nadzieją, że on chce tego samego co ja. Próbuję go nienawidzić. Próbuję o nim zapomnieć. Ale to wcale nie jest takie proste. Miłość to bezwzględna suka, a ja jestem jej najnowszą ofiarą.

Tessa Kelly to modliszka.
Gdy na ciebie spojrzy, nie tylko zjada twoje serce, lecz także duszę. To, co było między nami, było idealne, prawdziwe. Było spełnieniem moich marzeń. Ale ona to zniszczyła. Zniszczyła nas. Próbuję jej nienawidzić. Próbuję o niej zapomnieć. Ale to wcale nie jest takie proste. Miłość jest dla ludzi, którzy mają nadzieję, a ja nie mam już żadnej.





To praktyczny poradnik dla wszystkich poszukujących informacji o kolorach oraz o ich wpływie na nasze życie i zachowanie. Baw się kolorem, zmieniaj swoje otoczenia na lepsze i spełniaj własne barwne marzenia. Poznaj magię kolorów, abyś mógł świadomie żyć i się rozwijać.
 










Wiedziałam, że muszę zostać w nieszczęśliwym związku i wiedziałam, że nie mam dokąd odejść. Wiedziałam, że jest mi źle z nim, ale byłoby mi jeszcze gorzej bez niego. Nie było więc wyjścia. Pozostawało więzienie.

Więzienie w moim własnym sercu pod wielkim głazem, który zwisał z jego krawędzi tak groźnie, że pewnego dnia mógł spaść, pociągnąć za sobą lawinę i zgnieść po drodze wszystko, łącznie ze mną i z całym moim życiem.

Czy wiesz jak to boli? Pewnie wiesz.

Jesteś jak dzikie zwierzę przykute do łańcucha i chociaż marzysz o wolności, to wiesz, że jeśli tylko zrobisz kilka kroków za daleko, łańcuch szarpnie cię za gardło i zatrzyma. I choć będziesz płakać, błagać Boga o pomoc i skarżyć się na swój los, nic się nigdy nie zmieni. Dlatego że tak już musi być.

Czy myślisz, że to jest miłość?

W tej książce opowiem ci co odkryłam i zrozumiałam o miłości, związkach, emocjonalnym uzależnieniu, odzyskaniu wolności i szczęściu. I o tym, że znalazłam szczęśliwą miłość dokładnie wtedy, kiedy przestałam jej szukać.


 Konkurs na Kucharza Roku przyciąga wszystkich tych, którzy liczą się w sztokholmskiej branży gastronomicznej – na gali nie mogło więc zabraknąć również dziennikarki Solveig Berg. Nieoczekiwanie wieczór kończy się jednak dramatycznie: redaktor naczelna portalu, dla którego pracuje Solveig, zostaje zastrzelona przez nieznanego sprawcę.

Policja podąża fałszywym tropem, więc Solveig rozpoczyna własne śledztwo. Okazuje się, że hermetycznym środowiskiem czołowych kucharzy w Szwecji rządzą mroczne siły. Im dalej dziennikarka brnie, tym bardziej niebezpieczne staje się jej dochodzenie.

Smak prawdy to kolejna powieść autorki Sekretów Sztokholmu, docenionego na arenie międzynarodowej debiutu. Tym razem akcja toczy się w scenerii luksusowych restauracji, gdzie pogoń za wpływami przesłania wszystko inne.





https://www.facebook.com/edipresseksiazki/


piątek, 16 marca 2018

Wtedy i teraz



„Surogatka”
Louise Jensen

Na pierwszy, drugi, a nawet trzeci rzut oka wszystko jest w porządku, nawet więcej – szczęście widoczne jest dla każdego. A jeśli to jedynie pozory, a pod nimi kryje się smutna prawda, przygnębiająca i raniąca za każdym razem gdy tylko dopuści się ją do głosu? Czy z takim ciężarem można spokojnie patrzeć w przyszłość?

Przypadek sprawił, że Kat spotkała Lisę, nie widziały się od lat, kiedyś były najlepszymi przyjaciółkami, lecz potem ich drogi rozeszły się. Obie nie są już nastolatkami z głowami pełnymi marzeń, dojrzały, każda zbudowała własny świat, do którego nie zaprosiły się nawzajem. Teraz jedna może pomóc drugiej, ale czy to faktycznie będzie aż tak proste jak myśli Kat? Przeszłości nie da się zmienić, lecz pozostaje to co dopiero może być, więc chyba nadszedł moment by spojrzeć do przodu, nie za siebie czyż nie? Nick jest bardziej sceptyczny, lecz pomysł żony i dla niego jest kuszący. W końcu nie będą z Kat pierwszą parą, korzystająca z surogatki. Marzą już tak długo o dziecku, jednak do tej pory musieli stawić czoła kolejnym rozczarowaniom, teraz pojawia się rozwiązanie … Wszystko wydaje się na dobrej drodze, jeszcze tylko kilka miesięcy i Kat przytuli maleństwo, ale czy powinna zaufać Lisie? Przecież kiedyś … w innym życiu także miała marzenia, lecz zostały rozbite w kilka sekund, potem już nic nie mogło być takie jak wcześniej. Ale pragnienie posiadania dziecka rani tak mocno i dotkliwie, kiedy więc pojawia się szansa taka jak w postaci Lisy nie można jej odrzucić. Jedynie głęboko skrywane tajemnice nie pozwalają się cieszyć tym co ma mieć miejsce, coś zaczyna się psuć, w idealnym planie Kat zauważa rysy, chociaż to raczej przewrażliwienia, a co jeśli ona ma rację?

Znacie to uczucie kiedy wiecie, że łańcuch wydarzeń, jakiego jesteście świadkiem, nie może mieć dobrego zakończenia? Coś wisi w powietrzu, niepokój podąża jak cień za bohaterami i nie pozwala do końca dać ponieść się nadziei, iż wszystko jakoś się ułoży? W „Surogatce” taka atmosfera jest odczuwalna od początku do końca i nie są to czcze zapewnienia, dosłownie do ostatniego wyrazu napięcie jest widoczne i dojmująco przenikające. Sielska okolica, jak z pocztówki, dom jak z marzeń oraz dwoje ludzi, zakochanych w sobie i szczęśliwych, no prawie, bo do pełni brakuje im dziecka. Ona wciąż ma nadzieję, że w końcu będą w trójkę, on stara się ją podtrzymywać na duchu, ale jak długo dadzą radę? W takim właśnie momencie na scenę wchodzi ktoś jeszcze, kobieta, wydająca się odpowiedzią na ich pragnienie. Tytułowa  surogatka i teraz już nic nie jest takie jak było, ale czy będzie takie jak miało być? Wydaje się, iż to jedynie przewrażliwienie człowieka rozpaczliwie walczącego o swoje marzenia, chociaż czy na pewno? Sekrety zaczynają być znane czytelnikom, jednak nikt inny nie jest dopuszczany do nich, nie są to błahe sprawy, wprost przeciwnie, wciąż ranią tych, którzy je duszą w sobie, podkopują wiarę w to co wydawało się jeszcze przed momentem pewne i odporne na wszelkie ciosy. W „Surogatce” widzimy kłębowisko tajemnic pod pozorami zwyczajności, lecz to dopiero początek skomplikowanej układanki uczuć oraz wspomnień i poczucia winy. Na takich fundamentach Louise Jensen oparła kameralny thriller, w którym tylko na początku możemy być pewni tego co ma barwę czarną, a co białą. Z każdą kolejną stroną zaczynają czytających otaczać wątpliwości i niewiadome co do przeszłości bohaterów, gdzieś w niej kryje się klucz do obecnych wydarzeń, a może to jedynie wyobraźnia? Teraźniejszość jest równie skomplikowana, w miejsce prawdy wkrada się podejrzliwość, a świat zaczyna spowijać gęsta mgła utkana ze starych blizn, krzywd i wyrzutów sumienia. Jak rodzi się zło? Gdzie ma swe korzenie? Kiedy przekraczamy granicę pomiędzy pragnieniem a szaleństwem? W „Surogatce” mamy dramat rodzinny i dreszczowiec spleciony w jedną historię pełną emocji, rozgrywającą się w dwóch planach czasowych – wtedy i teraz …


A Wy do czego jesteście zdolni by urzeczywistnić swoje marzenie?



 Za możliwość przeczytania 
książki dziękuję: