niedziela, 9 grudnia 2018

Prawda


„Kastor”
Wojtek Miłoszewski

Prawda rzadko kiedy jest prosta, czasem jej nieznajomość chroni człowieka przed tym czego nie jest w stanie stawić czoła. Jednak ludzka ciekawość nie znosi pustki i dąży by poznać to co pozostaje tajemnicą. Pytanie czy warto było ją odkryć bywa niekiedy gorzkim podsumowaniem momentu utraty złudzeń.

Morderstwa zdarzają się częściej niż się społeczeństwu wydaje, a Kastor Grudziński ma z nimi do czynienia od lat. Komisarz policji widział już wiele i nauczył się, że ze złem niekiedy trzeba walczyć na własnych zasadach. Nowa sprawa tylko na początku wydawał się rutynowa, lecz kolejne wydarzenia nie pozostawiają złudzeń śledczym – trzeba będzie się zmierzyć z kimś kto działa z rozmysłem i krok po kroku realizuje swój plan. Jaki? Tego właśnie musi dowiedzieć się Grudziński, a w nowej rzeczywistości trzeba jeszcze bardziej uważać. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, lecz czy policjanci są bliżej odkrycia tożsamości zabójcy? „Góra” chce wyników, natomiast Kastor zamierza poznać prawdę, cena nie liczy się, ale czy jest gotowy na rachunek? Dochodzeniowa praca przynosi efekty, lecz także i straty. Tym razem komisarz może nie być gotowym na to co odkryje, tak w życiu zawodowym jak i osobistym. Krakowskie mury kryją w sobie wiele sekretów, tak samo jak i pamięć ludzka, niektóre z nich  otworzą stare rany, inne być może pozwolą na wymierzenie sprawiedliwości, chociaż nie będzie to proste. Pewne sprawy sięgają głęboko, ich korzenie splatają się z tym co wydawało się mieć zupełnie inną twarz.

Kryminały bardzo lubię, czy w wersji papierowej czy też kinowo-telewizyjnej, towarzyszą mi od lat, nic więc dziwnego, że zaciekawił mnie „Kastor”, najnowsza książka Wojtka Miłoszewskiego. Okazało się, że przeniosłam się do świata jednocześnie znanego i odkrywającego przede mną oblicze całkiem nowe. Lata dziewięćdziesiąte minęły jakiś czas temu, ich początek pamiętam przez pryzmat oczu dziecka, ale czym innym jest spojrzenie z punktu widzenia policjanta. Trzeba przyznać, że autor stawia na niespodziewane zwroty i już po przeczytaniu prologu mamy przedsmak tego co czeka nas podczas lektury, a czeka - mówiąc w skrócie - bardzo dużo. Wiele obiecywałam sobie po tej lekturze i nie zawiodłam się, kryminalna atmosfera, czasem mniej lub bardziej w klimacie noir, no i przede wszystkim konsekwentnie utrzymane tło pierwszych lat ostatniej dekady dwudziestego wieku stanowią idealny drugi plan dla opowiadanej historii. „Kastor” ma w swej fabule pełnokrwisty kryminał z równie wyrazistymi bohaterami, mającymi za sobą przeszłość, która odcisnęła na nich głębokie blizny, mniej lub bardziej widoczne. Połączenie wątków śledczych z osobistymi ma w sobie pełną naturalność, jedne bez drugich byłyby wybrakowane i nie miałyby odpowiedniej siły wyrazu. Wojtek Miłoszewski nie upodabnia postaci do tych kojarzonych z policyjnym fachem, nie są w żadnym razie czarno-biali, ale od samego początku wszyscy mają swoje cechy charakterystyczne, a wraz z rozwojem wydarzeń poznajemy ich coraz lepiej. Wpisana w „Kastora” niejednoznaczność daje o sobie znać raz za razem, bowiem jak przystało na sam początek lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, wiele spraw zmieniało swoje oblicze znienacka, to co wydawało się niezmienne okazywało się nagle kończyć. Sam motyw kryminalny ma również kilka twarzy i ewoluuje od mogłoby się wydawać oczywistości w stronę zupełnego zaskoczenia. Intrygujący, nie pozwalający na szybką ocenę i przede wszystkim w każdym aspekcie kryminał jak spod pióra mistrzów gatunku, taki właśnie jest „Kastor”. 




 Za możliwość 
przeczytania książki 
dziękuję wydawnictwu




piątek, 7 grudnia 2018

"Diablero" już wkrótce

Premiera 11.12.2018





Po dramatycznej śmierci brata były więzień Elvis Infante, weteran wojny w Afganistanie, błąka się po podejrzanych dzielnicach Los Angeles, pracując jako diablero: łowca demonów, upadłych aniołów i innych nadprzyrodzonych istot, którymi handluje się na czarnym rynku i organizuje z ich udziałem nielegalne walki. Jest doskonale świadomy, że prędzej czy później nadarzy mu się sprawa taka jak ta: mocno skomplikowana, z udziałem księdza o uwodzicielskim talencie, bezlitosnej zabójczyni, która wygląda jak gotycka lolitka, oraz potężnej międzynarodowej organizacji związanej z owym nielegalnym handlem. 



czwartek, 6 grudnia 2018

Świątecznie i książkowo

Do Świąt pozostało jeszcze trochę czasu, ale zewsząd już nas otacza świąteczna atmosfera, czy tego pragniemy czy nie ;) Szósty grudnia więc jest dobrą datą by wejść w ten klimat z odpowiednimi książkowymi propozycjami:



Zbiór opowiadań, które ukazują różnorodność literackich spojrzeń. Różni ludzie i ich problemy, zebrani w jednym, bardzo urokliwym miejscu.

Do stworzenia "Pensjonatu pod Świerkiem" przyczyniło się aż ośmiu znanych i lubianych polskich autorów. Ich opowiadania łączą jedynie osoby właścicieli Pensjonatu. Pensjonat pod Świerkiem jest ukrytym w Tatrach, urokliwym miejscem, w którym święta spędza wielu gości. Każdy z nich przywozi ze sobą bagaż życiowych doświadczeń i własną historię. A w recepcji czeka na nich para właścicieli, rodzeń









Najsłynniejszy górski kurort zimą aż kipi życiem. Roi się w nim od amatorów rozrywek i używek, można także zauważyć wytrwałych bywalców tatrzańskich szlaków. Spragnieni odmiany mieszkańcy wielkich aglomeracji, amatorzy białego szaleństwa, regularni turyści, a także debiutanci na zakopiańskich deptakach - w Zakopanem spotkacie całą plejadę barwnych postaci.
Co stanie się, gdy drogi ich wszystkich przetną się na gwarnych Krupówkach, a serca zabiją jeszcze mocniej na hasło: ZAKOCHANE ZAKOPANE?! A wszystko przez jedną akcję promocyjną, w której wygraną był tygodniowy pobyt w WILLI POD JODŁAMI dla zakochanych...






Miłość zmieniała ludzi, dodawała im wyrazistości, mocno podkreślając przemeblowania w sercu. Obserwowała wiele par, które połączyły się idąc już nie osobno, ale razem przez świat. Zawsze zazdrościła im tej więzi, która splata na wiele lat.
Florka kochała czekoladę i nie wyobrażała sobie bez niej życia.
Jednak nie można objadać się słodyczami bez konsekwencji w postaci kilku zbędnych kilogramów.
Pewnie dlatego coraz częściej czuła się najbrzydsza, najgrubsza i niekochana.
Ale jak się ma takie przyjaciółki jak Florka, to można uwierzyć w CUD.
To one wysłały ją na zimowe wczasy pielęgnacyjne do nadbałtyckiego Mrzeżyna, które miały otworzyć nowy rozdział w jej życiu.
Ale czy Florka pójdzie na ustępstwa i wprowadzi zmiany?
Czy będzie miała szansę przywrócić smak swojemu życiu?
A wszystko po to, by odnaleźć TĘ JEDNĄ MIŁOŚĆ?



Świąteczny koniec roku, okres od Halloween do sylwestra. Oto magiczny czas między dynią a jemiołą

Dora Wilk, Nikita, Witkacy, Karma, Malina, Roman, Baal i inni przybywają z nowymi historiami. Burzliwe przygody i ciepłe opowieści - wszystko, czego trzeba, by przegonić zimową chandrę.

Słodkie i ostre, romantyczne i całkowicie nieprzewidywalne. Opowiadania ze świata Thornu są jak czekoladki w doskonałej bombonierce. Nie poprzestaniesz na jednym.










Wyobraź sobie dziewczynkę, której ludzie ofiarowują swoje historie. Nie przypuszczają, że słowa wypowiadane na głos mogą wpływać na ich przyszłość. Historia jak z bajki? W święta to możliwe! Tylko że marzenia mogą żyć swoim życiem i nie zawsze spełniają się w taki sposób, jak to sobie zaplanowaliśmy. Czasami los zgotuje nam zupełnie inną historię...
Razem z bohaterami najnowszej książki Karoliny Wilczyńskiej poczuj siłę życzeń wypowiadanych u progu Bożego Narodzenia. A Ty, o czym dziś marzysz?







Zostało siedem dni do świąt, lecz Monice daleko do świątecznego nastroju. Ciągle wpada na byłego chłopaka, dlatego marzy, by już pojechać do rodzinnego domu. Jednak tam, mimo aromatu pieczonych już przez mamę pierników, nikomu nie udziela się radosna atmosfera. Tata Moniki stracił pracę, ale nie chce nikomu o tym powiedzieć. A brat niefortunnie myli datę urodzin swojej ukochanej z urodzinami dawnej partnerki, co stawia pod znakiem zapytania skrzętnie planowane zaręczyny. Co jeszcze może pójść nie tak?
Czy bohaterowie mogą liczyć na to, że ich problemy znikną wraz z pojawieniem się pierwszej gwiazdki? Zapach świerku, lampki na choince i przyjemne trzaski w kominku to nie wszystko, co gwarantuje spokój w sercu. Grudzień staje się czasem radości i miłości, tylko gdy wyciągnie się rękę do drugiej osoby. Niech ta niezwykła atmosfera stanie się też częścią twojego świata.


Zostało siedem dni do świąt, lecz Monice daleko do świątecznego nastroju. Ciągle wpada na byłego chłopaka, dlatego marzy, by już pojechać do rodzinnego domu. Jednak tam, mimo aromatu pieczonych już przez mamę pierników, nikomu nie udziela się radosna atmosfera. Tata Moniki stracił pracę, ale nie chce nikomu o tym powiedzieć. A brat niefortunnie myli datę urodzin swojej ukochanej z urodzinami dawnej partnerki, co stawia pod znakiem zapytania skrzętnie planowane zaręczyny. Co jeszcze może pójść nie tak?
Czy bohaterowie mogą liczyć na to, że ich problemy znikną wraz z pojawieniem się pierwszej gwiazdki? Zapach świerku, lampki na choince i przyjemne trzaski w kominku to nie wszystko, co gwarantuje spokój w sercu. Grudzień staje się czasem radości i miłości, tylko gdy wyciągnie się rękę do drugiej osoby. Niech ta niezwykła atmosfera stanie się też częścią twojego świata.




W małym bieszczadzkim miasteczku mieszkańcy śnią o Świętach jak z bajki. Wśród wzgórz otulonych śniegiem, w małych domkach, w których pachnie cynamonowymi wypiekami, to marzenie może się spełnić… Czy pierwsza gwiazdka przyniesie ukojenie?
Michalina już niedługo zostanie mamą. Radość oczekiwania na maleństwo zakłóca jej jednak obawa, że będzie musiała wychowywać je sama. Czy Przemek wybaczy jej dawne błędy i stworzą kochającą się rodzinę?
Przed Świętami babcia Zosia niemal nie wychodzi ze swojej cukierni „Cynamonowe serca”, bo zamówień na przepyszne pierniczki, makowce i serniki spłynęło jeszcze więcej niż w ubiegłym roku. Niefortunny wypadek sprawi, że nie będzie mogła sama dokończyć wypieków. Na szczęście ktoś chętnie jej pomoże...



Czy pocałunek pod jemiołą zawsze przynosi szczęście?
Joanna jest szczęśliwą mężatką. Nie przeszkadzają jej nawet staroświeckie poglądy jej męża dotyczące tego, jak powinna wyglądać i zachowywać się jego żona. Musi mieć długie włosy, zapinać guziki bluzki niemal pod samą szyję i zawsze trzymać w ręce najważniejszy atrybut domowego ogniska – ściereczkę do kurzu. Wszystko jednak się zmienia, gdy Joanna odkrywa, że mąż ją zdradza. Wraz z radykalną zmianą fryzury, bohaterka postanawia całkiem odmienić swoje życie.
Jej decyzja pociąga za sobą szereg konsekwencji – Joanna będzie musiała stawić czoła flirtującemu dyrektorowi szkoły oraz na nowo przemyśleć swój stosunek do pracy. Na szczęście, odkryje wokół siebie ludzi, którzy zawsze będą gotowi jej pomóc.
A gdy nadejdzie grudzień i pod butami zacznie skrzypieć śnieg, a wokół unosić się zapach pierników i pomarańczy, nikt nie będzie potrafił oprzeć się uczuciu. W te święta każdy potrzebuje odrobiny bliskości.


Adrianna od śmierci taty nie cierpi świąt. Od czasu kiedy zamieszkała z matką, grudniowa aura zamiast z ciepłem i magią kojarzy się jej z odrzuceniem i samotnością. Ale w tym roku wszystko ma się zmienić! Pod wpływem jednego spotkania Ada decyduje się wyjechać do odciętej od świata głuszy, najlepiej w góry. Całe szczęście, że jej dawna znajoma Madeleine akurat w takim miejscu mieszka…

"Gdy zamykała drzwi, nie wiedziała, że właśnie za moment wydarzy się coś, co diametralnie odmieni całe jej życie. Czasem doprawdy niewiele trzeba. Ot, wino, korkociąg, koc i odrobina determinacji. No i szczypta szczęścia. Niby mało, a jednocześnie dla niektórych tak wiele."

"Pejzaż z aniołem" to ciepła, wzruszająca historia o tym, że warto szukać szczęścia. O tym, że czasem przyda się szczypta magii. Może i ty odnajdziesz ją w Malowniczym?


W święta Bożego Narodzenia samotność i brak miłości stają się wyjątkowo dokuczliwe. Dla Anny to pierwsze święta po rozwodzie. Jowita również nie ma nadziei na powrót męża do domu, co więcej, musi to jakoś wytłumaczyć swojej córeczce. Roman samotnie wychowuje dorastającego syna, jednak ich relacja jest bardzo burzliwa. Małgorzata w ogóle nie ma kontaktu z córką, jeśli nie liczyć kartek pocztowych przesyłanych kilka razy do roku.

Losy siedmiorga bohaterów krzyżują się podczas dwóch przedświątecznych grudniowych dni w Krakowie. Każda z osób, mimo że pogrążona we własnych problemach, zdobywa się na drobny altruistyczny gest wobec bliźniego. Te kamyczki zaś uruchamiają lawinę wydarzeń, które nieoczekiwanie zmienią życie bohaterów.






Gdy na girlandach migoczą lampki, a bombki błyszczą wszystkimi kolorami, mieszkańcy miasteczka czują magię świąt. To czas przebaczenia i domowego ciepła, kiedy najbardziej cieszą drobiazgi, a codzienne nieporozumienia przestają być ważne. W ten wyjątkowy, wigilijny wieczór nikt nie powinien być sam. Bo najcenniejsze, co mamy, to czas spędzony razem.











Dwa pokolenia

Pięć kobiet

Jedna noc, która może wszystko zmienić 

Magdalena nienawidzi świąt i próbuje uciec w pracę przed bolesnymi wspomnieniami. Teresa marzy tylko o jednym – by na chwilę przestać się martwić wszystkimi dookoła i móc zająć się sobą. Kamila musi poradzić sobie z nową rolą – partnerki i przyszłej matki. Kinga prowadzi szczęśliwe życie, które idealne okazuje się tylko na Instagramie. Maria pragnie tylko jednego – zgromadzić znów całą rodzinę przy wigilijnym stole.





 Dagna to młoda dziewczyna z małej miejscowości, której bardzo się wstydzi. Pracuje w telewizji i choć w swoim programie przekonuje widzów o magii rodzinnych świąt, sama nie ma zamiaru odwiedzać rodziców. Jej plany ulegną jednak zmianie, gdy szef przydzieli jej zadanie przygotowania reportażu o bożonarodzeniowym cudzie w... Kaczorach, rodzinnej wiosce Dagny. Tymczasem jej starsza siostra Andżelika czuje się przytłoczona prowadzeniem zakładu kosmetycznego i matkowaniem czwórce dzieci. Doprowadzona do ostateczności, wybucha tuż przed świętami, zarzucając mężowi zdradę i brak wsparcia.
Z kolei Pola miała spędzić święta jako szczęśliwa mężatka. Poznajemy ją zaś, gdy zapłakana siedzi na podłodze w sukni ślubnej i popija winem tabletki nasenne. Pewien zmęczony lekarz z pobliskiego szpitala nie będzie miał spokojnego wieczoru…
Bywa tak, że wszystkie problemy dnia codziennego kumulują się w okresie, który powinien być dla nas wytchnieniem. Powieść 12 życzeń pokazuje, że nie ma w tym przypadku. Czy istnieje lepszy okres niż Boże Narodzenie, aby przewartościować swoje życie, odnaleźć miłość sprzed lat, odnowić więzi rodzinne i docenić to, co otrzymaliśmy?



środa, 5 grudnia 2018

Korzenie zła


„Dziedzictwo”
Grzegorz Gołębiowski

Każdy z nas otrzymuje od swoich przodków pewien spadek, nie ten materialny, lecz związany z ich historią. Czasem nie zdajemy sobie sprawę z tajemnic skrywanych przez wcześniejsze pokolenia, bywa i tak, iż wychodzą na one światło dzienne dosyć niespodziewanie. Czy jesteśmy odpowiedzialni za grzechy innych? W jasnym świetle sławetnych czynów swych antenatów pławi się wielu, natomiast chęć zatuszowania grzechów niekiedy wyzwala najgorsze strony.

Kolejne zlecenie jest mile widziane jeśli jest się wolnym strzelcem tak jak Adam Floriański. Połączenie pasji z pracą sprawia, że mężczyzna nie narzeka na niedogodności związane z brakiem stałego etatu. Dzięki zapałowi oraz sumienności Floriański może spokojnie patrzeć w przyszłość, chociaż trudno zapomnieć, że czasem to co wydawałoby się zajęciem wręcz nudnym przynosi coś wręcz odwrotnego. Jednak teraz nie zanosi się na jakiekolwiek igranie z niebezpieczeństwem. Nowy zleceniodawca chce jedynie poznać swoje korzenie, a kto jak nie Adam jest specjalistą w tej dziedzinie? Skąpe informacje jakie zostały mu przekazane nie są niczym dziwnym, rodzinne dzieje nie tak rzadko okrywa mgła zapomnienia i sekretów, lecz tym razem jedynie to pierwsze zdaje się mieć miejsce. Genealog zdaje sobie sprawę, że jego klientowi zależy na czasie, a takiemu specjaliście jak on nie brak pomysłów gdzie szukać by uzupełnić rodzinne wiadomości. Jednak czasem to co wydaje się rutynowe okazuje się mieć drugie dno i to dość intrygujące, jednego nie wie Floriański i tym razem odkryje coś co nie wszystkim się spodoba. Familijne związki mają w sobie niekiedy niespodzianki i to z kategorii tych, które raczej nikt nie stanowią powód do dumy, jak będzie w tym przypadku?

Połączenie politycznej fikcji i genealogicznej zagadki to wymagający temat, w jakim łatwo można przeszarżować i zamiast intrygującego suspensu otrzymać rozczarowujący słowotok. Autor już w swej debiutanckiej powieści pokazał, że umiejętnie łączy z sobą kryminalną stronę z genealogią, a efektem tego jest ciekawa lektura. W przypadku „Dziedzictwa” jest to jeszcze mocniej zaakcentowane i jednocześnie przełożone na przyciągającą uwagę historię. Bohaterowie z pierwszej książki powracają w nowej powieści, ale ci, którzy jej nie czytali mogą zaległość nadrobić później, gdyż każda z nich jest odrębną całością. Genealogia okazuje się niezwykle pasjonującą dziedziną, zwłaszcza jeśli zajmują się nią postacie, jakie wyszły spod pióra Grzegorza Gołębiowskiego – pełne pasji umiejące dostrzec to co dla większości pozostało niezauważone. Oczywiście wątek fikcji politycznej nie jest jedynie dodatkiem, wprost przeciwnie odgrywa główną rolę i jest bardzo intrygująco wpleciony w fabułę. Czytelnikom nuda nie grozi co staje się pewne bardzo szybko, a kolejne rozdziały potwierdzają, że zaskoczenie i tajemnice jedynie zwiększają zaciekawienie jak dalej potoczy się fabuła. „Dziedzictwo” miejscami staje się rasowym thrillerem, a związek teraźniejszości z przeszłością zgrabnie wpisuje się w ramy kryminalnego gatunku. Tempo akcji nie jest ani za szybkie, ani zbyt wolne, w odpowiednich momentach przyśpiesza lub zwalnia, podkreślając rozwój wydarzeń. Kolejna porcja perypetii bohaterów byłaby przeze mnie mile widziana. Druga książka z pasjonatem genealogii jak najbardziej okazała się trafioną lekturą pełną nieoczekiwanych momentów oraz starszych i nowszych tajemnic splecionych w nieszablonowej opowieści.


 Za możliwość 
przeczytania książki 
dziękuję
portalowi Czytajmy Polskich Autorów
oraz 
wyd. Novae Res


poniedziałek, 3 grudnia 2018

Pomysły na prezenty Mikołajkowe

Mikołajki tuż tuż, ale jeszcze trochę czasu pozostało by wybrać odpowiedni prezent. Jak wiadomo moli książkowych wśród nas jest wielu, ale książki nie tylko dla nich będę dobrym prezentem. Wśród nowości można znaleźć wiele ciekawych tytułów, także polskich twórców  :)




Klub Niewiernych to miejsce w sieci, gdzie spotykają się spragnieni niezobowiązującego seksu. Ale seks bez konsekwencji może mieć... śmiertelne konsekwencje. Przekona się o tym kilka spragnionych mocnych wrażeń kobiet, które postanowią zaryzykować i spotkać się z pewnym przystojniakiem spotkanym na czacie.

Piotr, wzięty lekarz, nieustannie zdradza swoją piękną i inteligentną, ale coraz bardziej sfrustrowaną żonę. Tymczasem w życiu Justyny pojawia się ktoś, kto wydaje się ją rozumieć. Czy młoda kobieta podda się tej fascynacji? Jaką cenę zapłacą małżonkowie za dokonane przez siebie wybory?






 Dominika i Oliwier są parą od wielu lat. Ona wkrótce rozpocznie swoją pierwszą pracę jako nauczycielka w liceum, on ma zostać wspólnikiem w kancelarii jej ojca. Pozornie wszystko układa się tak, jak powinno, a jednak im bliżej daty ślubu, tym częściej Dominika ma wątpliwości co do przyszłości związku z apodyktycznym, impulsywnym narzeczonym. Sytuację komplikuje fakt, że jeden z jej uczniów staje się dla niej kimś znacznie więcej, niż tylko zbuntowanym, niepokornym wychowankiem…

„Jeden błąd” to poruszająca historia kobiety, której udało się przetrwać piekło, jakie zgotował najbliższy jej człowiek, oraz chłopaka, który za piekło uważał własne życie. Czy po tym wszystkim, co przeszli, tych dwoje będzie potrafiło otworzyć się na prawdziwą miłość? 



 Upalne lato, turystyczne miasteczko, zawikłane intrygi i przestępczość zorganizowana.

W niedużym turystycznym miasteczku dochodzi do brutalnego morderstwa: ginie cała rodzina pewnego biznesmena, nie wyłączając dzieci. Co kryje się za tą krwawą zbrodnią? Nieporozumienia rodzinne? Zawiść? Porachunki finansowe? Zemsta? Czy będzie więcej ofiar? Czy śledczy zdołają powstrzymać bestię?...

Na marginesie policyjnego śledztwa nieoficjalne dochodzenie w tej sprawie prowadzi ekscentryczna rzeczniczka prasowa urzędu gminy, Felicja Stefańska. Pomimo upartego milczenia mieszkańców gminy, Felicja nie daje za wygraną. Tropy zaprowadzą ją w niebezpieczne rewiry: w zawikłaną kryminalną przeszłość z czasów przemian ustrojowych na Wybrzeżu oraz... na skraj przepaści, gdzie będzie musiała walczyć również o własne życie.




 Agata to dziennikarka, która z powodu braku etatu w gazecie, zajmuje się blogowaniem. Pisze o mało atrakcyjnych pracach. Była więc już „babcią klozetową”, operatorem karuzeli i petsitterką. Jej młodsza siostra Pola od piętnastu lat porusza się na wózku inwalidzkim, jest wziętym grafikiem i koszykarką.

Agata zakłada się z młodszą siostrą, że w ciągu trzech lat schudnie, znajdzie męża i urodzi dziecko. Chce być jak Bridget Jones i powoli realizuje swój plan. Jednak nie jest to takie proste. Sprawy komplikują się po spotkaniu byłego chłopaka Emila… 









Kraków, początek lat 90. Kina zapraszają na projekcję nowego Bonda z Timothym Daltonem, po ulicach jeżdżą polonezy, a nowe biznesy wyrastają jak grzyby po deszczu. Komisarz Kastor Grudziński otrzymuje zgłoszenie o zaginięciu bogatego biznesmena i tym samym wpada na trop serii niewyjaśnionych zabójstw… Wojtek Miłoszewski, autor bestsellerowych powieści sensacyjnych – Inwazji oraz Farby – powraca z nowym, gorącym kryminałem policyjnym, od którego nie sposób się oderwać.








 Znana aktorka Amelia Błysk zbudowała życie doskonałe. Podziwiają ją tysiące kobiet. Ma wszystko. Urodę, sławę, przepiękne złote włosy, kochającego męża, dom i wspaniałe dzieci. W Internecie cieszy się ogromną popularnością. Zbudowała takie życie od zera. Wyszła z dna, by wspiąć się na sam szczyt.
Święta to dla niej piękny i ważny rodzinny czas, opowiada o tym w każdym wywiadzie. W tym roku wyjątkowo będzie mieć na kolacji wigilijnej nieplanowanych gości. Z powodu nagłej śmierci siostry musi przyjąć szwagra i jego córeczkę.
To tylko jeden wieczór – powtarza sobie. – Jakże prosta sprawa.
Ale to nieprawda. Amelia ma bowiem tylko jedną, ale za to wielką tajemnicę. W zwykłe dni łatwo ją ukrywa, nikt się nie domyśla, ale w święta może się to okazać nie lada wyzwaniem.
Czy życie zbudowane na kłamstwie może się udać? Jaką cenę płaci się za doskonały wizerunek? Czy warto jeszcze żyć naprawdę? A może lepiej tylko w sieci? Tam wszystko jest łatwiejsze.
Czy Amelia odważy się zaryzykować wszystko, w imię czegoś tak ulotnego jak miłość?
Poruszająca, ciepła opowieść o świątecznej magii, najważniejszych pytaniach i nadziei. O tym, że nigdy nie jest za późno na nowy początek.



Dominika otrzymuje zlecenie wyjazdu do Lyonu w celu skopiowania jednego z obrazów. Po skończonej pracy obraz znika, a kopistka nie wraca do Polski. Gdy jej babcia otrzymuje zdjęcie wnuczki na tle słynnego lyońskiego muralu, jest przekonana, że to zakamuflowana wiadomość. Prosi o pomoc Celinę – początkującą prywatną detektyw.

Celina wie, że decydując się na pomoc,będzie zmuszona do walki ze swoimi fobiami i pokonania traumy, której doznała dwa lata wcześniej. Mimo to podąża śladami kopistki. Ciągle jednak ktoś jest o krok przed nią. Żeby tego było mało, śladem Celiny podąża pewien tajemniczy mężczyzna…







 Jakub znajduje pracę w jednej z łódzkich komend, a Julianna w lokalnej gazecie, dzięki dawnym znajomościom. Trafia na szefową, która jej bardzo nie lubi i próbuje się jej pozbyć. Kobiety rywalizują ze sobą.
W mieście giną młode dziewczyny, a ślad prowadzi do osób zajmujących się handlem żywym towarem. Śledztwo postępuje, a tymczasem pewnego dnia Majka nie wraca do domu. Czy Julianna wraz z Jakubem i jego kolegą z pracy, Norbertem, zdążą ją uratować? Czy Jakub wreszcie odnajdzie się w roli ojca? Czy Juliannie uda się odbudować relację z rodzicami? 







 Dwoje młodych adwokatów, Piotr i Olka, przyjaźni się od studiów. Są uwikłani w kompletnie nieudane małżeństwa: mąż Oli jest hazardzistą z upodobaniem rozpuszczającym jej pieniądze, żona Piotra leczy się po załamaniu nerwowym. Między Olką i Piotrem nawiązuje się romans, który jeszcze bardziej komplikuje ich i tak trudną sytuację. Żeby była jasność: żadne z nich nie jest kryształowe. Olka ma problem z używkami, Piotr wyjątkowo łatwo ulega wdziękom kręcących się wokół niego dziewczyn. Łączy ich nie tylko uczucie, ale także chęć zrobienia wielkich pieniędzy. Korzystając z prawniczej wiedzy i kontaktów w przestępczym półświatku rozkręcają karuzelę podatkową. Pieniądze płyną wartkim strumieniem, wszystko idzie jak po maśle – ale tylko do czasu. Ktoś pękł, ktoś sypnął, ktoś poszedł na współpracę z wymiarem sprawiedliwości. Olka trafia do więzienia, Piotr ukrywa się na Śląsku. Marzenia o bogactwie prysły… ale czy na pewno? Wiele się jeszcze może wydarzyć, zwłaszcza że do gry wkraczają Lilka i Kinga… 


 Nadużywają władzy, siłą wymuszają zeznania, ochraniają narkotykowe transporty, kiedy tylko mogą – świecą służbową legitymacją. Skorumpowani policjanci uwikłani są w niebezpieczne relacje z gangami. By ich wyeliminować i oczyścić własne szeregi, powołano elitarne Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Funkcjonariusze Biura nazywani są "kryształowymi", choć bezustanny emocjonalny rollercoaster sprawia, że i oni sięgają po dragi, są uzależnieni od adrenaliny i mają skłonność do autodestrukcji.

Walkę ze sprzedajnymi glinami rozpoczyna też antyterrorysta, Paweł Dobrogowski, pseudonim Driver. Outsider z konieczności, rozwodnik z wyboru, policjant z krwi i kości. Jego pierwsze zadanie – ma znaleźć haki na kumpla z pododdziału, który pracuje dla narkogrupy. Rozpoczyna niebezpieczną i ryzykowną grę. Giną kolejni ludzie. Zostaje zamordowana kochanka jego przyjaciela. On sam nie ufa już nikomu ze swojego otoczenia. Nawet osobie, na której zlecenie działa. Kto właściwie jest dobrym policjantem, a kto fałszywym gliną?
 

niedziela, 2 grudnia 2018

Modus operandi


„Spadkobierca”
Agnieszka Pruska

Pewne zagadki mają wiele więcej wspólnego z przeszłością niż się komukolwiek wydaje. Niewidoczne dla większości nitki łączą to, co było z tym, co jest oraz z tym, co dopiero może się zdarzyć. Jedynie przez przypadek lub jeśli komuś bardzo zależy odkrywa te wzajemne powiązania, a od tego już krok by poznać prawdę, która pokazuje to co przez lata uchodziło bezkarnie.

Skomplikowane dochodzenie jest niczym niezwykłym dla Barnaby Uszkiera, najnowsza sprawa nie zapowiadała się na taką. No cóż okazała się trudną i przede wszystkim pokazującą do czego prowadzi zbrodnicza ludzka determinacja. Jednak nim wszystko lub prawie wszystko zostanie wyjaśnione przed komisarzem oraz jego współpracownikiem  pracowite dni i coś jeszcze, czego się nie spodziewali się. Morderstwo młodego mężczyzny nie byłoby niczym nadzwyczajnie dla Barnaby, lecz rozwój wydarzeń skłania go do szerzej zakrojonych poszukiwań niż zazwyczaj. Nie daje mu spokoju modus operandi sprawcy, lecz czy jego przypuszczenia są trafne? Wydają się co najmniej mało realne, ale intuicja nie pozwala o nich zapomnieć, w końcu jeszcze jeden trop nie zaszkodzi. Zresztą w tym śledztwie jest wiele znaków zapytania, a fakty są nad wyraz skromne, ale od czego doświadczenie i mrówcza praca w terenie? Właśnie w takich sprawach przydaje się zespołowa praca, chociaż w tym konkretnym przypadku pojawia się pewna przeszkoda, jednak nie z takimi problemami Uszkier radził sobie. Czas goni i trzeba znaleźć koniec właściwej nitki by doprowadziła ona do prawdziwego morderczego wątku, zaskakującego i nad wyraz długiego …

Nadkomisarz Barnaba Uszkier znowu w akcji i jak się szybko okazuje w najwyższej formie, najnowsze dochodzenie gdańskich policjantów to prawdziwy majstersztyk kryminalny. „Spadkobierca” to nie lada gratka dla fanów dochodzeń, w jakich liczy się inteligencja detektywów oraz nieoczywisty motyw. Agnieszka Pruska dołożyła starań by czytelnicy, z przysłowiowymi wypiekami na twarzy, śledzili postępy bohaterów w rozwiązywaniu morderczej łamigłówki. Trzeba przyznać, że tropów jest bardzo wiele i wydarzenia mogą potoczyć się  w bardzo wielu kierunkach. Od początku, najpierw gdzieś w tle, a później coraz wyraźniej przeszłość łączy się z teraźniejszością, lecz kluczowy dowód tego związku wciąż pozostaje tajemnicą. Śledztwo zatacza kręgi, to co z sobą przynosi odsłania skrywane oblicza poszczególnych postaci, napięcie jest utrzymane do samego końca. Pisarka podsuwa, za pomocą prowadzących dochodzenie, przedstawia wiele możliwych ścieżek do rozwiązania, lecz nie tak łatwo odnaleźć tę właściwą, zwłaszcza kiedy i sam motyw nie jest oczywisty. „Spadkobierca” jest nie lada gratką czytelniczo-kryminalną i ze względu na znanych już bohaterów i z powodu intrygującego dochodzenia oraz zbrodniczego suspensu. Trudno jest przerywać lekturę, gdyż każdy rozdziała przynosi coś nowego i jednocześnie istnieje możliwość przełomu, więc najlepiej zarezerwować dla książki Agnieszki Pruskiej tak by móc delektować się kryminalną historią, w jakiej nie ma nic oczywistego, za to każdy z watkó1) jest intrygujący.


 Za możliwość 
przeczytania książki 

dziękuję
portalowi Czytajmy Polskich Autorów
oraz 
wyd. Oficynka