sobota, 4 marca 2023

Zabójczy pokaz

Przedpremierowo:

„Przerwany pokaz”

Małgorzata Rogala

 

Podobno nie szata zdobi człowieka, lecz człowiek ją noszący. Czy to ktoś powiedział wielbicielom mody i jej kreatorom? Za ładną fasadą nie zawsze kryje idealne wnętrze. Zbyt często skupiamy się na tym pierwszym, nie dostrzegając tego drugiego i ulegając zręcznej iluzji. Przychodzi za zapłacić czasem wysoką cenę, bywa, że i najwyższą.

 

To miał być niezapomniany pokaz i okazał się właśnie taki, lecz nie z powodu prezentowanych kreacji, a śmierci. Rodzina jest nią wstrząśnięta, nieżyjąca Regina jak się okazuje miała przed nią pewne tajemnice, ale któż ich nie ma? Z pewnością nie ta familia, niespodziewane odejście sprawia, że trafiają pod lupę nadkomisarz Michaliny Czaplińskiej i jej współpracowniczki. Zdarzenie bardzo szybko staje się dochodzeniem w sprawie o zabójstwo, nie pierwsze w tym gronie. Przed laty policjantka nie rozwiązała zagadkowego zgonu,  teraz jest już doświadczoną śledczą i dokładnie sprawdza każdy trop, a tych wcale nie jest tak mało. Komu mogło zależeć na śmierci znanej projektantki? Dlaczego została zabita właśnie w tym, nie innym dniu? No i najważniejsze – co było motywem? Michaliny wchodzi za kulisy ekskluzywnego krawiectwa oraz odkrywa rodzinne stosunki, czy to jedno z nich było przyczyną do morderstwa? Grono podejrzanych zawęża się, pytanie czy sprawca jest w nim? Jeśli tak to co, co zrobi gdy skonfrontowany ze swoim czynem?

 

Moda i jej kulisy, rodzinne i nie tylko tajemnice oraz clou czyli … zbrodnia. Czyż taki zestaw nie zapowiada się intrygująco? Jego autorką jest Małgorzata Rogala, prawdziwa mistrzyni łączenie sztuki, psychologii i kryminału w pasjonujące historie, od których naprawdę trudno oderwać się. Najnowsza powieść wciąga od pierwszych zdań i nie pozostawia złudzeń, że spędzimy z nią doskonały czas na czytaniu. „Przerwany pokaz” jest doskonale skrojony, wprost idealny by się w nim zatopić i strona po stronie śledzić zabójczą, dosłownie, intrygę. Każdy detal liczy się, jedne z nich mogą nas zwieść, drugie doprowadzić do rozwiązania, nie podanego na tacy, lecz skrywającego się pod maskami oraz przemyślanymi w każdym szczególe złudzeniami. Czytelnik otrzymuje kryminalne emocje, jakie nawet po zakończeniu szybko nie opadają, co dla znających twórczość pisarki jest oczywiste. Dopracowany ciąg zdarzeń manewrują po labiryncie ludzkich oczekiwań, wspomnień, strachu i przede wszystkim dążeniu do celów, niekiedy po przysłowiowych trupach. Małgorzata Rogala mistrzowsko dyryguje wątkami oraz bohaterami, ukazując ich z różnorodnych stron, nie możemy być pewni co jeszcze zostanie odsłonięte i kiedy oraz jaki będzie to miało wpływ na całość. Jedno jest za to pewne - misternie zbudowana kryminalna zagadka, złożona z niejednej tajemnicy, pozornie niezwiązanych ze sobą spraw oraz ludzi, zaskoczy czytających wielokrotnie. Niuanse wprowadzą w świat mody, nie tej szybkiej, jednorazowej, ale ponadczasowej, która jest sztuką. Taki sam jest „Przerwany pokaz”, nie na raz, lecz idealnie nadający się do czytelniczych powrotów.

 

Premiera:
8 marca
 
Za możliwość przeczytania 
książki 
dziękuję


 

 

środa, 1 marca 2023

Miłość i poświęcenie

Nowość:

„Pasierbica ganstera. Sacrificio”

Monika Magoska-Suchar

Miłość potrafi niejedno zwyciężyć, przeciwstawić się niewiarygodnemu złu oraz naprawdę dużo wybaczyć. Jednak czy przetrwa kolejne burze w związku? Strach przed jutrem? Utratę zaufania? Wszystko ma podobno swoje granice, a kiedy zostaną one przekroczone, można bezpowrotnie stracić to, co wydawało się już zdobyte na zawsze …

 

Najgorsze w życiu Chiary i Fabia minęło, nadszedł wreszcie czas spokoju, cieszenia się sobą i budowanie takiej przyszłości, o jakiej jeszcze nie tak dawno nawet nie marzyli, a przynajmniej nie robili tego głośno. Nikt i nic nie wydaje się zagrażać, dawni wrogowie zostali pokonani, nowi nie pojawili się, chociaż czy na pewno? Szczęście i pewność siebie mogą uśpić czujność, ale mężczyzna zadbał przecież by jego rodzina była bezpieczna. Może zagrożenie czai się bliżej niż myśleli? Nie tak łatwo zapomnieć o przeszłości, zwłaszcza gdy trudno za nią zamknąć drzwi. Chiara stara się odsunąć od siebie dramatyczne wspomnienia, nawet za niewyobrażalną dla bliskich cenę. Jej marzenie wciąż jest nieosiągalne, chociaż zdaje się być na wyciągnięcie ręki, dla niego jest w stanie rzucić na szalę to, co ma najcenniejszego. Czy nie jest będzie to zbyt wygórowana zapłata? Nie da się przewidzieć wszystkiego, Fabio przekona się w najmniej spodziewanym momencie. Wygrać z losem nie jest łatwo, szczególnie gdy komuś zależy na porażce.

 

Kiedy przeszkody na drodze miłości zostają pokonane zdaje się, że już zaraz pojawi się nieśmiertelne „żyli długo i szczęśliwie”, ale czy nie jest to ciut lub więcej przewidywalne? A gdyby taki scenariusz skomplikować i dalszy ciąg historii poprowadzić tak, by czytelnik nie był pewien co będzie działo się na następnej stronie, nie wspominając już o kolejnym rozdziale. Monika Magoska – Suchar nie stawia na prostą opowieść, z przewidywalnym finałem i łatwymi do przejrzenia wątkami. Wymaga dużo od swoich bohaterów, nie prowadzi ich łatwą ścieżką fabularną, stawia przed trudnymi zwrotami w akcji i przede wszystkim stawia pod znakiem zapytania to, co zdawało się już oczywiste. „Pasierbicy Gangstera. Sacrificio” emocje i dramatyczne zwroty akcji odgrywają kluczową rolę, a czytający bardzo szybko przekonują się, że przed nimi lektura, w jakiej niepokój o rozwój wydarzeń będzie towarzyszyć im nieustannie. Splot intrygujących okoliczności podsuwa różnorodne scenariusze, ale wyobraźnia pisarki i tak nas zaskoczy tym jak poszczególne wątki zostaną poprowadzone i zakończone. Wielkie uczucie, takie, które zdarza się raz, oraz walka o najbliższych i rodzinę czasem wymaga zaryzykowania tego, co najcenniejsze, nie każdy ma taką odwagę, ale postacie „Pasierbicy Gangstera. Sacrificio” udowadniają, że zrobią to, czego inni nigdy by się nie podjęli …

 

Za możliwość 

przeczytania książki

dziękuję

Autorce: Monice Magoskiej - Suchar 

oraz

 

poniedziałek, 27 lutego 2023

Poradnik kryminalny

Nowość:

„Poradnik prawdziwej

damy. Dobre maniery 

a morderstwo”

Dianne Freeman

 

Damą być  to wcale nie taki łatwy kawałek chleba jak mogłoby się wydawać. Zasady savoir-vivre`u oraz towarzyskie są bezwzględne, jakiekolwiek odstępstwo karane jest ostracyzmem, mającym o wiele poważniejsze konsekwencje niż brak zaproszeń na bal czy też popołudniową herbatkę. Liczy się przede wszystkim jak cię widzą i piszą czyli pozory, te decydują o niejednym i trzeba wiedzieć jak je utrzymać, w przeciwnym razie …

 

Prawdziwa dama wie jak się zachować w każdej sytuacji oraz jak nie skalać swojej i rodziny reputacji, nawet jeśli mąż umiera w bardzo szokujących okolicznościach. Lady Frances Wynn tamto wydarzenie pozostawiła za sobą, chociaż nie zapomniała, ale okres żałoby minął więc może rozpocząć życie na własnych zasadach. Oczywiście wie jakich granic nie powinna przekroczyć, nowy, życiowy, rozdział rozpoczyna w Londynie wraz z córką. Kolejny sezon towarzyski zapowiada się ciekawie, zwłaszcza, że ma wprowadzić do niego siostrę i … musi przekonać inspektora policji o swojej niewinności. Hrabie Reggie Wynn wzorem cnót mężowskich nie był, ale zaraz zabijać go? Ktoś sieje ziarna niepewności i plotek, a na to Frances nie ma zamiaru przymykać oczu. Co pozostaje zrobić hrabinie wdowie? No cóż prywatne śledztwo z pewnością nie jest zajęciem dla damy, lecz nie zapominajmy o amerykańskim pochodzeniu pani Wynn. Zresztą sąsiad chętny do pomocy w tej jakże delikatnej sprawie. Śmietanka towarzyska rządzi się swoimi prawami, pewne rzeczy należy załatwić z dyskrecją, lecz zbrodnia, nawet ta domniemana, winna zostać wyjaśniona, zwłaszcza, iż atmosfera zagęszcza się lub raczej staje się mordercza …

 

Wiktoriańska Anglia, arystokratyczne otoczenie, bale, wiejskie rezydencje, hrabina z pochodzenia Amerykanka oraz jej mąż nieboszczyk, sprawiający kłopoty nawet po śmierci. W takich okolicznościach niejedno zdarzyć się może i tak dokładnie jest w „Poradniku prawdziwej damy. Dobre maniery a morderstwo”. Sam tytuł już wskazuje główny motyw, jednak nie jest on taki oczywisty jak mogłoby się wydawać, w końcu akcja umiejscowiona jest w epoce, gdzie ważne było zachowanie pozorów i oraz niepisanych, acz powszechnie obowiązujących praw. Dianne Freeman doskonale wykorzystała niuanse społeczne by wpleść je w kryminał retro z śledztwem z prawdziwego zdarzenia, w którym kluczową rolę odgrywa dochodzeniowa intuicja oraz detektywistyczna żyłka. Czytając tę powieść z pewnością nie narzekałam na nudę, wprost przeciwnie każdy rozdział dostarczał intrygujących wrażeń, a za fasadą nobliwych murów jak się okazało działo się nadzwyczaj dużo. Autorka w kryminalnej konwencji odnalazła się bardzo dobrze, bohaterowie, jacy wyszli spod jej pióra jak najbardziej są dziećmi swojej epoki, lecz daleko im do stereotypowych szablonów. Te ostatnie posłużyły za kanwę do prawdziwego kryminału, w którym ważne są detale, odsłaniające kulisty blichtru i zdawałoby się nienaruszalnych zasad.

 

Za możliwość przeczytania 
książki 
dziękuję


 

sobota, 25 lutego 2023

Odwieczne przeznaczenie

Booktour:

„Znamię Kaina”

Dominika Smoleń

 

Pewne decyzje niosą z sobą o wiele poważniejsze skutki niż można było przypuszczać. Rzadkie kiedy da się dostrzec jakiekolwiek znaki ostrzegawcze, a nawet jeśli gdzieś są, to i tak raczej ich nikt nie rozpoznaje. Pozostaje więc stawić czoło lub poddać się temu, co przyniósł wybór, na drugie zawsze przyjdzie czas, natomiast to pierwsze daje szansę by klęskę przekuć w sukces.

 

Amber miała plan na przyszłość, nie na tą odległą, lecz tę, jaka miała nadejść niebawem. Dokładnie wiedziała czego chciała i o czym zamierzała zapomnieć. Szczęście siostry i spokój dla nich obydwu, tylko lub aż tyle. Jednak wpierw dziewczyna musi jakoś związać koniec z końcem w teraźniejszości, okazją by trochę polepszyć sytuację jest skorzystanie z niespodziewanej okazji. Nic wielkiego, ale dla niej to już dużo, tyle, że nic nie jest takie jak sądziła. Problem w tym, iż przekonuje się o tym po fakcie. Jak pogodzić się z tym, czego dowiedziała się? Uwierzyć i przyjąć jakby nic wielkiego nie stało się? Kain oferuje jej więcej niż ktokolwiek wcześniej, lecz cena również jest wysoka. Czy faktycznie nie ma innej drogi, niż ta, wydająca się być wyrokiem przeznaczenia? W końcu w pakiecie dostaje uwolnienie się od dotychczasowych kłopotów i miłość, więc nie ma zbytnio na co narzekać, chociaż są również wady, kontrowersyjne i z pewnością nie pozwalające na spokojną egzystencję. Jeśli nie ma się wyboru, pozostaje … zawalczyć o to, czego pragniemy

 

Nagła, życiowa, zmiana, jakiej nie spodziewano się oraz ktoś, kto jest jej autorem i staje się kimś, kogo nie oczekiwano. Do tego nowa interpretacja mitu oraz spora porcja emocjonalnych perypetii. Jak na jedną historię to wcale nie mało i zostało bardzo dobrze w niej wykorzystane przez Dominikę Smoleń. Podczas lektury czytelnicy dostają  dużo dobrego humoru, niesamowity splot okoliczności i istotne – wyrazistych bohaterów, dających się szybko polubić oraz umiejących zaskoczyć niejednokrotnie. Na kanwie tego, co znane powstała całkiem nowa opowieść, z autorskim pomysłem na jej początek, rozwinięcie oraz finał. „Znamię Kaina” pozwala zapomnieć o tym, co dzieje się wokoło i bawić się doskonale podczas jego czytania. Pisarka zaskakuje w odpowiednich momentach, tak, by czytelnik z jeszcze większym zainteresowaniem skupił się na książce i równocześnie czuł, że jeszcze przed nim to, co najistotniejsze. Dominika Smoleń daje czytającym możliwość poznania niezwykłych bohaterów oraz ich niecodziennych losów, w jakich nie brakuje tajemnic, przełomowych decyzji, rzucaniu wyzwania zasadom i przede wszystkim miłości, jedynej w swojej rodzaju, w imię której robi się rzeczy niemożliwe.

 

 Za możliwość przeczytania książki

dziękuję 

Autorce 

Wydawnictwu Romantycznemu