środa, 8 marca 2017

Spotkanie autorskie Agnieszki Lingas-Łoniewskiej

Agnieszka Lingas-Łoniewska jest autorką mającą na swoim koncie pisarskim ponad dwadzieścia wydanych książek. Dzisiaj miałam przyjemność, wraz z innymi czytelnikami, uczestniczyć w spotkaniu zorganizowanym w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki w katowickiej Bibliotece na os. Tysiąclecia. Pisarka opowiedziała między innymi o kulisach pracy pisarza, planach wydawniczych oraz swoich ulubionych autorach.


 Krzesło czeka ...













W kolejce po autograf :)


Ekipa z Siemianowic ;)


Czas na zdjęcia ;)




I jeszcze kilka autografów :D


Agnieszka Lingas-Łoniewska i moi ;)


A już 24 maja premiera najnowszej książki 
Agnieszki Lingas-Łoniewskiej 



 

wtorek, 7 marca 2017

Zza szyby

"Księgobójca"
Maja Wolny


Zbrodnia zawsze ma jakiś motyw, chociaż czasem bywa on dobrze zakamuflowany. Niekiedy nawet sam sprawca nie zdaje sobie co go popycha w stronę mordu, wystarczy jedna myśl lub niezaspokojone pragnienie i los co najmniej dwojga osób zostaje przypieczętowany. Także tylko albo aż tyle oddziela życie od śmierci, dużo nie potrzeba by stać się zabójcą.

Zza okien księgarni można dostrzec o wiele więcej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Od lat Wiktor Krzesim przygląda się Amsterdamowi i temu co się w nim dzieje. Z daleka od Polski księgarz stworzył sobie oraz innym, podobnym mniej lub bardziej do niego, maleńką oazę gdzie książki są największą wartością. Jednak nie tylko słowem drukowanym Krzesim żyje, Marianna nawet nie wie kim jest dla tego skromnego człowieka, znają się długo, lecz nigdy nie przekroczyli granicy luźnej rozmowy. Mężczyzna dobrze ukrywa emocje, przez dekady obserwuje tę kobietę, nigdy się narzucając, oddziela ich coś więcej niż tylko sklepowa lada. Spokojna egzystencja Wiktora zostaje zakłócona po raz pierwszy gdy umiera jeden z jego klientów. Za drugim razem wstrząs ma swoje źródło w kamienicy na przeciwko księgarni. Marianna kupuje ten dom dla siebie i przyjaciół, teraz jest prawie na wyciągnięcie ręki Wiktora, lecz wciąż nieosiągalna. Te dwa wydarzenia naruszają w dość gwałtowny sposób życie skromnego księgarza, a na tym jeszcze nie koniec niespodzianek. Dochodzenie policyjne wykrywa, że śmierć Jana Vissera nie należała do tych z gatunku naturalnych. Kto mógłby zabić znanego restauratora antyków? Eva Paelinck sprawdza przeszłość ofiary, bo w niej kryje się tożsamość sprawcy, ale nie jest to proste śledztwo, dlatego odkrycie kim on jest budzi zdumienie. Motyw zbrodni pasuje do podejrzanego, wszystko zdaje się potwierdzać teorię. Czasem prawda bywa prosta, chociaż czy i w tym przypadku tak jest? Inspektor Paelinck była pewna swoich wniosków, lecz coś chyba pominęła i jeszcze raz musi spojrzeć na zdobyte dowody i tropy. Może nie zauważyła tego co najważniejsze? Krzesim od lat gromadzi strzępki informacji o Mariannie, dzięki temu mógł poznać ją lepiej, również dostrzegł to co umknęło Evie. Czy zdradzi komukolwiek swój sekret?

Amsterdam ma mrocznych miejsc, podobnie jak ludzka dusza. Nie każdy je dostrzega, niekiedy zostają zauważone zbyt późno. Niektórzy liczą, że unikną kary, inni mierzą się z nią ze spokojną rezygnacją ...

Jedne historie kryminalne toczą się w zawrotnym tempie, trup ściele się gęsto, a na dodatek jeszcze raczą nas wieloma detalami. Inne są nieśpieszne, motyw kryminalny jest cieniem towarzyszącym poszczególnym wątkom, zdających się mieć mało wspólnego ze zbrodnią, ale pomiędzy wierszami kolejnych akapitów jest ona obecna i z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej odczuwalna. "Księgobójca" należy do tej drugiej kategorii, fabuła rozwija się w swoim rytmie, niezbyt szybko, ale za to treść wynagradza ten spokój. Maja Wolny w prawdziwie mistrzowski sposób kreśli sylwetki bohaterów i przedstawia życiowe ścieżki na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Kolejne elementy pojawiają się, a czytelnik wraz z jedną z bohaterek ma możliwość dopasowania ich do tych poznanych wcześniej, ale czy obraz jaki tworzą jest prawdziwy? Z każdym następnym fragmentem losów postaci można dostrzec skrywane skrzętnie tajemnice, czyżby w nich tkwiło źródło zbrodni? W "Księgobójcy" uwidacznia się związek przeszłości z teraźniejszością, tak samo jak siły ludzkich pragnień, umiejącej pchnąć człowieka do zbrodni. Maja Wolny w swojej najnowszej książce sięga głęboko w serca i umysły bohaterów, odsłania mroczne emocje, ale i te o wiele jaśniejsze. Kiedy następuje finał okazuje się, że jeszcze nie wszystko zostało powiedziane, koniec rzuca całkiem inne światło na to wszystko co się wydarzyło. 
   
 
 
                                               Za możliwość przeczytania książki 
  dziękuję:
 
 


niedziela, 5 marca 2017

Konkurs wydawnictwa Novae Res

Wydawnictwo Novae Res zorganizowało konkurs, w którym wygraną jest dwutomowa saga Agnieszki Janiszewskiej "Aleja starych topoli". Do 10 marca 2017 do 23:59 można zadawać autorce pytania, najciekawsze z nich zostaną nagrodzone. 

Szczegóły tutaj

 

sobota, 4 marca 2017

Idealne okrucieństwo

"Za zamkniętymi drzwiami"
B.A. Paris

Wydaje się, że zło jest łatwe do rozpoznania, jeżeli tylko bacznie obserwuje się otoczenie. Ale czasem łatwo ulec iluzji, misternie wykreowanej i odegranej z kunsztem godnym największych aktorskich nagród. Ofiara nawet nie wie, że znalazła się na celowniku, jest nieświadoma aż do momentu kiedy maska opada i skrywana dotąd mroczna prawda zaczyna ranić. Ucieczka wcale nie jest tak prosta, szczególnie gdy stawka tak została wybrana by sytuacja wydawała się bez wyjścia. Nadzieja podobno umiera ostatnia, lecz niekiedy ktoś unicestwia ją na samym początku.

Grace można tylko pozazdrościć, jest ładna, ma świetną figurę, na dodatek mieszka w luksusowej rezydencji, no i żoną przystojnego Jacka, który jest w nie zakochany do szaleństwa. Po prostu prawdziwa szczęściarze, perfekcyjni pod każdym względem, znajomi mogą jedynie im zazdrościć takiego życia. Nigdy nikt nie przyłapał ich na jakiejś gafie towarzyskiej, wśród sąsiadów znani są z wydawanych przyjęć, oczywiście także idealnych, z wyszukanymi potrawami, jakich nie powstydziłaby się żadna wykwintna restauracja, nawet taka z gwiazdkami Michelina. Po prostu para jak z obrazka, piękni, eleganccy, bogaci i szczęśliwi, więc wszelka zawiść jest jak najbardziej na miejscu, lecz oni są tacy mili, że to uczucie w ogóle nie wchodzi na rachubę. Po prostu chodząca reklama idyllicznej egzystencji na angielskiej wsi, chociaż uważny obserwator zauważyłby pewne detale niezbyt pasujące do tego jakże uroczego portretu. Po co w spokojnej okolicy aż tak zabezpieczać dom? Grace nigdy nie jest widziana bez Jacka u boku, nawet na spotkaniach z sąsiadkami on jej towarzyszy. Esther chyba nie dowierza, że da się być tak doskonałym zawsze i wszędzie, ale pewnie wynika to z tego, że dopiero co poznała Angelów. Zresztą gdyby cokolwiek było nie tak pewnie Diane by zauważyła to, w końcu zna tę dwójką odkąd przeprowadzili się, lecz jak do tej pory nic podejrzanego się nie stało. Zresztą cóż mogłoby się wydarzyć za dobrze zamkniętymi drzwiami i zabezpieczonymi oknami domostwa małżeństwa Angel? Grace przecież nie jest odcięta od świata, fakt nie posiada komórki i ma skrzynkę mailową wspólną z Jackiem, ale nikt nie musi poddawać się współczesnej modzie bycia online, czyż nie? Nie ma co doszukiwać się drugiego dna tam gdzie go ono nie istniej. Chociaż czy na pewno? Co powiedziałaby Grace gdyby nie było przy niej małżonka? Tego nie wie jak na razie nikt, bo on zawsze przy niej jest, oczywiście pracuje wtedy ona mogłaby z kimś się spotkać, lecz na razie jeszcze z nikim bez niego się nie widziała ... Nie ma sińców, nigdy nie była na pogotowiu z powodu jakichkolwiek stłuczeń lub ran, nie powiedziała chociażby złego słowa o swym mężu ... Nic, nigdy, nikomu!

Zawsze być ideałem, wiedzieć kiedy i co powiedzieć, nieustannie wyglądać olśniewająco. Czy nie wydaje się wam to zbyt piękne by było prawdziwe? Czy Grace nie jest tym perfekcjonizmem zmęczona? A co jeżeli nie ma innego wyjścia niż tylko wciąż bezbłędnie grac swoją rolę, bo inaczej ... no właśnie co stanie się gdy nie będzie mistrzynią w kreowaniu swojej funkcji?

Spirala nienawiści, agresji i po prostu czystego zła nie od razu jest widoczna, po prostu zwyczajne życie pary, która żyje spokojnie, bez większych problemów i cieszy się sobą. Tylko lub aż tyle, pierwszą rysę zauważa się między wierszami dość szybko, ale może to jedynie nadinterpretacja?  jednak potem pojawia się kolejna oraz następna i wszystko nabiera całkowicie innego kontekstu. Nagle widzimy bohaterów B.A. Paris z nowej perspektywy, przerażającej, brutalnej, agresja nie ma fizycznego odzwierciedlenia, ona jest o wiele bardziej dotkliwa by nie rzec wyrafinowana. "Za zamkniętymi drzwiami" jest studium okrucieństwa, w czystej postaci, nieskażonego jakimikolwiek wyrzutami sumienia, poruszającego jak mało która historia, przedstawiony obraz zła jest tak realistyczny, że nie da się o nim zapomnieć. Z jednej strony perfekcyjny obraz życia, o jakim marzą miliony, z drugiej sadystyczny portret człowieka, który krok po kroku realizuje swój plan i nic oraz nikt nie jest w stanie go powstrzymać, by osiągnąć swój cel nie cofnie się przed niczym. Wydaje się, iż wszystko przewidział i na pewno osiągnie to czego pragnie. B.A. Paris opisała przerażający wizerunek bestii w ludzkiej skórze, wydającej się jednym z wielu ludzi, zwyczajnych,wyróżniających jedynie swoją doskonałością, lecz to nie wada przecież. Właśnie ten aż nadzwyczajnie idealny bohater przeraża najbardziej, nic go nie odróżnia od sąsiada, kolegi z pracy, oprócz jednego - bezwzględności, ale ta nie jest w ogóle widoczna dla postronnych. "Za zamkniętymi drzwiami" jest lekturą pełną strachu, wprost niewypowiedzianego bólu i przede wszystkim świadomego okrucieństwa, wyrachowanego i uderzającego w najczulsze punkty. Jak można komuś pomóc w takiej sytuacji gdy nie da się niczego zauważyć, a ofiara nie daje żadnego znaku, nawet najmniejszego sygnału, że potrzebuje ratunku? Ale czy na pewno tak jest?





            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
   dziękuję 
 
                                     wyd. Albatros





piątek, 3 marca 2017

Natalia Nowak-Lewandowska w Bookszpanie

Kto jeszcze nie czytał książki Natalii Nowak-Lewandowskiej "Pozorność" polecam tę lekturę. Nietuzinkowa i wywołująca wiele emocji historia nie pozwala na odłożenie jej bez refleksji oraz pozostaje w pamięci na długo. Już wkrótce recenzja, a poniżej mini-fotorelacja z dzisiejszego spotkania z Autorką w katowickiej księgarni Bookszpan.



Pytanie - zagwozdka?





czwartek, 2 marca 2017

Marzec, Jaguar i dobre lektury

Jak mówi przysłowie w marcu jak w garncu, no i dzisiaj sprawdziło - najpierw piękne słoneczko i niebieściutkie niebo, a za raz potem lunęło, ale już się trochę ociepliło. Wiosna już daje o sobie znać, może trochę nieśmiało, lecz najważniejsze, że kartki książek da się przewracać bez rękawiczek, a i czyta się lepiej na przystanku rano i popołudniu jasno :) 

Dobrych lektur z pewnością nie zabraknie, kolejne ma w zanadrzu wydawnictwo Jaguar: 




Świat Atlantydy to ostatnia część Zagadki pochodzenia – trylogii, która stała się światowym bestsellerem. Opowieść o walkach w przestrzeni kosmicznej oraz odkrywaniu historii Atlantydy













 
 
Wkrocz w świat bajecznych sukni i niesamowitego romansu dzięki tej pięknie ilustrowanej kolorowance inspirowanej bestsellerową serią Kiery Cass ,,Rywalki”. Oryginalne czarno-białe rysunki przywołują ulubionych bohaterów i ulubione momenty z serii, a pięknie zaprojektowane litery cytatów przypominają fragmenty ze wszystkich pięciu części ,,Rywalek”













KONTYNUACJA BESTSELLERA „PORADY NA ZDRADY. KŁAMCY ZDRADZAJĄ, A ZDRAJCY KŁAMIĄ”. Książka zdobyła nagrodę miesiąca Magazynu Literackiego Książki w 2011 Autorzy po raz kolejny poruszają problematykę niewierności. Doświadczony detektyw udziela czytelnikowi szeregu praktycznych porad, jak w kryzysowej sytuacji zapanować nad emocjami, jak wykryć kłamstwa partnera i zdobyć dowody jego zdrady.











Dlaczego życie czternastolatki musi być aż tak skomplikowane? Julia ma poczucie, że ostatnio świat wokół niej zwariował. Bo co innego można powiedzieć na przykład o hipisowskiej babci, której nagle zamarzył się ślub jak z bajki i wesele urządzone z prawdziwym rozmachem i która w dodatku chce poślubić ojca kolegi z tej samej klasy?













Wydarzyło się coś super ekstra: 5 b wygrała konkurs! W nagrodę możemy pomalować płot na placu budowy, i to pomalować go w zwierzęta zagrożone wyginięciem! Jasna sprawa, że bardzo się z Zośką postaramy. Nie chcemy przecież, żeby wyginęły pandy, diabły tasmańskie i różne inne zwierzaki. A tak na marginesie, ja akurat namaluję żółwia.









Reid Alexander jest śledzonym przez paparazzi celebrytą. Każda informacja o nowym związku, każde potknięcie natychmiast trafiają do mediów – nic nie pozostaje tajemnicą. Za swój ostatni błąd Reid zapłacił wysoką cenę – zniszczony samochód, zdemolowany dom oraz długi pobyt w szpitalu. Wszyscy agenci starają się odbudować wizerunek nastoletniego aktora, lecz jedno jest pewne – nie uda mu się uciec od konsekwencji. Dori Cantrell jest dokładnym przeciwieństwem Reida. Mocno zaangażowana społecznie, nadzoruje przebieg prac, które musi odbyć Reid, aby wypełnić postanowienia sądu. Dziewczyna nie zwraca uwagi na osiągnięcia młodej gwiazdy. Jej pełne poczucia wyższości zachowanie sprawia, że Reid pragnie za wszelką cenę udowodnić dziewczynie, że ona również jest tylko człowiekiem.





Lily Proctor przeszła ogromną przemianę. Z chorowitej dziewczynki, którą niegdyś była, przeistoczyła się w potężną czarownicę. Zdobyła pozycję liderki, poprowadziła wiernych sobie ludzi do walki i (po stracie pierwszej miłości oraz zdradzie ukochanego), dowiedziała się o bólu i stracie więcej, niż kiedykolwiek chciała wiedzieć.

W świecie zupełnie innym niż ten, który znała do tej pory, Lily i jej sabat poszukują odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości świata. Co będą musieli zrobić, żeby uchronić go przed zagładą? Jak pokonać sploty bez użycia broni nuklearnej i okrutnego zachowania jakie prezentowała Lillian – alter ego Lily? Jak wiele będą musieli poświęcić?



 






W miłości Reida i Dori pojawiają się komplikacje. Na scenie pojawia się River, czteroletni syn Reida i Brooke Cameron, który zaraz po urodzeniu został oddany do adopcji. Gdy po pewnym czasie pomoc społeczna odbiera go z domu z powodu rażącego zaniedbania Brooke i Reid postanawiają wspólnie adoptować własne dziecko.









 Dwie nowele uzupełniające historie bohaterów „Klejnotu”.

W „Klejnocie”, poznaliśmy historię Violet jako surogatki Diuszesy Jeziora.


Teraz czas na opowieść Raven służącej Hrabinie Kamienia oraz Garneta – syna Diuszesy


Gdy Raven zostaje kupiona na aukcji, od razu wie, że nie wszystko będzie dobrze. A kiedy trafia do pałacu hrabiny, szybko odkrywa, że ta, bardziej niż posiadaniem dziecka, jest zainteresowana eksperymentowaniem z ciałem i umysłem dziewczyny…


Garnet do tej pory był beztroskim chłopakiem. Coś się jednak zmienia i chłopak przestaje akceptować okropności, które dzieją się tuż przed jego oczami. Czy uda mu się coś z tym zrobić?



 
  



Tia po prostu chce się bawić. Ciężko pracowała na swoją reputację duszy towarzystwa. Chce wychodzić ze znajomymi i spotykać się z fajnymi chłopakami. I to jest pierwszy i najważniejszy punkt w jej planie na ten rok. A może jednak miedzy nią, a nowo poznanym Willem obudzi się uczucie?




















Harper jest odpowiedzialna za coroczny pamiątkowy album szkolny. Umieszcza w nim piękne zdjęcia i zatrzymuje cudowne wspomnienia. Jednak jej własne życie nie jest kolorowym obrazkiem. Rodzice się rozwodzą i wszystko zdaje się za chwilę zawalić…





środa, 1 marca 2017

Ważki drobiazg

"Ważka"
Małgorzata Rogala


Czasem pewne detale jakiejś sprawy nie dają człowiekowi spokoju, chociaż wydaje się, że wszystko do siebie pasuje prawie doskonale. Intuicja podszeptuje by przyjrzeć się pewnym szczegółom ponownie i nie zadowalać się byle wytłumaczeniem. Dociekliwość bywa niebezpieczna, ale gdy pragnie się poznać prawdę i wierzy się w sprawiedliwość, jest jedyną drogą by to pierwsze ujrzało światło dzienne, a drugiemu stało się zadość. Jednak jest ona kręta i niekiedy mocno zaskakuje tym co na niej można spotkać.

Ostatnio Agata Górska ma trochę więcej czasu na rozmyślania niż zazwyczaj, wciąż powraca do niej śmierć przyjaciółki, niewyjaśniona i przede wszystkim z rąk nieznanego sprawcy. Policjantka nie zamierza pozostawić tej zbrodni bez znalezienia tego kto ją zamordował, nie jest to dla niej kwestia ambicji, lecz osobistej obietnicy. Prywatne kwestie trzeba połączyć z zawodowymi, nowe dochodzenie zapowiada się na dość schematyczne, chociaż nie jest tak łatwo, jak można było się spodziewać, wskazać potencjalnego sprawcę. Podejrzanych jest dużo, a ich krąg szybko się powiększa, ofiara nie wzbudzała sympatii, nawet w bliskim gronie swoich znajomych. Znalezienie zabójcy może zająć trochę czasu, zwłaszcza, iż sprawa komplikuje się i nic nie zapowiada by szybko została zakończona. Do tego Agata wciąż zajmuje się sprawą Leny, pamięta jedne z ostatnich słów kobiety i przypuszcza, że wiąże się to z pewnym drobiazgiem oraz jej śmiercią. Równoczesnej pracy nad dwoma morderstwami towarzyszą jeszcze zawirowania w sferze osobistej, nie da się już ignorować tego co inni dawno zauważyli. Ale czy da się połączyć obowiązki zawodowe z życiem prywatnym? Szczególnie w sytuacji gdy nowe informacje sprawiają, iż kilka aspektów poszerza i tak zagmatwanego śledztwo. Czy tym razem uda się schwytać mordercę i odkryć czym się kierował?

Niekiedy w najmniej spodziewanym momencie dostrzega się brakujący element układanki i wszystko zaczyna nabierać sensu. Ale czy nie są to wnioski na wyrost? Dlaczego wcześniej nikt nie zauważył tego co teraz wydaje się tak oczywistym?

Na kryminalne historie trzeba mieć ciekawy pomysł i połączyć z bardzo dobrym piórem, to oczywiście na początek, ponieważ sukces zależy od poprowadzenia akcji oraz wielu niuansów, sprawiających czytelnik z przysłowiowymi wypiekami na twarzy śledzi fabułę. No i pozostaje kwestia tego by nim ostatnie zdanie zostanie przeczytane pozostał niedosyt lub raczej apetyt na kolejną porcję sensacyjnych zagwozdek autora. "Ważka" i wcześniejsze tytuły Małgorzaty Rogali wzbudzają właśnie takie odczucia, autorka za każdym razem podwyższa poprzeczkę sobie, a przed swymi bohaterami stawia nowe wyzwanie jakim jest nie tylko dochodzenie, lecz i perypetie osobiste. Najnowsza książka wciąga od pierwszych stron, już znane wątki płynnie łączą się z nowymi, zaskakującymi i czasem oczekiwanymi, oczywiście nie brakuje niespodziewanych zwrotów akcji oraz sytuacyjnego, i nie tylko, humoru. Postacie są wyraziście zarysowane, ale gdzieś w tle kryje się tajemnica, jeszcze nie poznana, lecz mająca wpływ na przebieg wydarzeń. Nawet w lżejszych momentach zbrodnia jest w tle, jest ona jedną z sił napędowych akcji, nie jedyną, drugą stanowią bohaterowie, krok po kroku prowadzący dochodzenie, nie dla poklasku, ale by sprawiedliwości stało się zadość, jednocześnie próbujący dojść do ładu z własnym życiem i emocjami. Małgorzata Rogala splotła główny motyw, czysto kryminalny, z obyczajowo-uczuciowym, co dało punkt wyjścia dla powieści w jakiej wiele razy czytelnik poczuje zaskoczenie i nie raz będzie się zastanawiał jak dalej potoczy się intryga. Tytułowa "Ważka" ma do także do odegrania swoją rolę, kryje w sobie pewien sekret, odkrywany stopniowo i stanowiący clou dla całej historii. Pytanie co jeszcze czeka Agatę Górską i jej partnera? Zakończenie, jak i cała książka, sprawia, że apetyt rośnie w miarę czytania i w finale chce się kolejnej porcji lektury spod pióra Małgorzaty Rogali.


Za możliwość przeczytania książki 
dziękuję Małgorzacie Rogali



Wcześniejsze książki Autorki:











 recenzja





wtorek, 28 lutego 2017

Podsumowanie lutego

Wypadałoby podsumować miesiąc luty, najkrótszy w roku, ale obfitujący w wiele ciekawych książek. Wydawnictwa, podobnie jak w styczniu, postarały się by czytelnicy otrzymali intrygujacy wachlarz lektur. Oczywiście były też Walentynki, a więc i historie o uczuciach w pewnym momencie wysunęły się na pierwszy plan. Oczywiście niezmiennie dni upływały mi aż nazbyt szybko, chociaż z drugiej strony zimowa pora jakoś wydawała się trwać i trwać. Jednak zrobiło się cieplej i marzec zapowiada się już lepiej pod względem pogody, bo pod literackim będzie na pewno świetnie. W sumie opublikowałam 25 postów, przeczytałam 18 książek oraz zrecenzowałam 11 tytułów.

 Recenzje lutowe:

 

poniedziałek, 27 lutego 2017

Miejsce na półce czyli coś może z nowości ;)

Z nadejściem wiosny czas na porządki, jako że jestem molem książkowym kojarzy mi się to z jednym - gdzie jeszcze mogę dodać półkę, regał lub po prostu umieścić książki, które wpadły mi w oko. Trudno jest mi się rozstać z już przeczytanymi lekturami, ale co nieco na pewno powędruje do biblioteki, a reszta zostanie odpowiednio przegrupowana, gdyż już pewne tytuły mam zanotowane pod hasłem "trzeba przeczytać" ;) Wśród tych ostatnich są i te z wydawnictwa Zysk i S-ka.




Oszałamiająca psychologiczna zagadka oparta na zawiłej relacji łączącej dwie z pozoru zaprzyjaźnione kobiety.
 
Piękna, utalentowana, trochę szalona... Edie była dziewczyną, która natychmiast wywoływała zamieszanie, wkraczając w czyjeś życie. I miała wówczas swoje marzenia — jednak szybko przekonała się, że sprawy nie zawsze układają się tak, jakbyśmy chcieli.
 
Teraz, mając trzydzieści trzy lata, Edie jest kelnerką, ciężarną i samotną. A kiedy przytłacza ją opieka nad noworodkiem i pogrąża się w rozpaczy, sądzi, że nie ma się do kogo zwrócić...
 
Ktoś jednak przez cały czas obserwował Edie, czekając na szansę, aby raz jeszcze dowieść prawdziwości swej przyjaźni. To nie przyp adkiem Heather pojawia się na progu mieszkania Edie właśnie wtedy, gdy ta najbardziej jej potrzebuje. Tyle razem przeszły - tyle zazdrości, tęsknoty i zdrady. Teraz Edie dowie się czegoś nowego: ci, którzy głęboko nas zranili — lub których my zraniliśmy - nigdy nie odchodzą, przynajmniej nie do końca ...

Cały świat, od Scirlandii do najdalszych krańców Erigi, zna lady Izabelę Trent jako najwybitniejszą na świecie specjalistkę od smoków. Ta niezwykła kobieta wyprowadziła naukę o smokach z mglistych cieni mitów i nieporozumień w krąg światła współczesnej nauki. Zanim jednak lady Trent stała się sławną osobą, jaką dziś znamy, była pogrążoną w książkach młodą kobietą, dzięki swemu zamiłowaniu do nauki, historii naturalnej i tak, smoków, czym przeciwstawiła się sztywnym konwencjom swoich czasów.
 
Oto wreszcie, spisana jej własnymi słowami, prawdziwa historia kobiety o duszy pioniera, która zaryzykowała swoją reputację, życiowe perspektywy i wątłe ciało, aby zaspokoić naukową ciekawość. Jest to opowieść o tym, jak pomimo swych godnych pożałowania dziwactw poszukiwała prawdziwej miłości i szczęścia, oraz o jej ekscytującej wyprawie w niebezpieczne góry Wystrany, gdzie dokonała pierwszego z wielu historycznych odkryć, które mogły zmienić świat na zawsze.




 Jest rok 3326. Nigela Sheldona, jednego z założycieli Wspólnoty, odwiedzają Raiele, samozwańczy strażnicy Pustki, enigmatycznego tworu w jądrze galaktyki, który zagraża istnieniu wszystkich jej mieszkańców. Raielowie przekonują Nigela do udziału w desperackim planie zinfiltrowania Pustki.
 
Dostawszy sie do niej, Nigel odkrywa, że ludzie nie są jedyną formą życia pochłoniętą przez Pustkę, w której prawa fizyki działają nieco inaczej, a niczym nieróżniące się od magii zdolności telepatyczne są czymś zwyczajnym. Uwięzieni tam ludzie są atakowani przez Upadłych - obce istoty, rozumnych, lecz bezlitosnych zabójców.
 
Jednak ci obcy być może mają klucz pozwalający raz na zawsze usunąć zagrożenie ze strony Pustki - jeśli Nigel zdoła odkryć ich tajemnice. Pomimo nieustannych ataków Upadłych i wojny domowej dzielącej kruchą ludzką społeczność, Nigel musi odkryć sekrety Upadłych, zanim zabiją go ci, których przybył ocalić ...



Poznajcie Aśkę – pozytywnie zakręconą studentkę ekonomii, której złośliwy los co rusz rzuca kłody pod nogi. Zakończenie kilkuletniego związku, zawalone egzaminy, uciążliwa praca... Dobrze, że pod ręką są przyjaciółki, na które zawsze można liczyć i pogadać dosłownie o wszystkim. I jeszcze kolega o dziwnie brzmiącym imieniu, który udzieli wsparcia w każdej sytuacji. Co ona by bez nich zrobiła?
 
Niespodziewanie w życiu Asi następuje zwrot o 180 stopni: pojawia się idealny mężczyzna, dzięki któremu jej szara rzeczywistość zaczyna przypominać bajkę. Przystojny, bogaty, dżentelmen w każdym calu... Czyżby to był wymarzony książę? A może dziewczynie pisany jest ktoś inny? I co ze znienawidzonymi studiami i aktorstwem, które od zawsze było jej pasją? Po prostu przeczytajcie!
 
Bursztynowy Anioł to napisana od serca historia o miłości, ponadczasowej przyjaźni, szukaniu własnej ścieżki, a także zwykłych codziennych problemach i trudnej sztuce dokonywania wyborów. Porwie każdą młodą czytelniczkę – rozbawi, wzruszy, a może i zainspiruje do zmian we własnym życiu.

Jedna chwila może zmienić wszystko ...
Wcześniej:
Poznali się na pierwszym roku medycyny. On dla studiów zrezygnował z kolarstwa górskiego, a ona z malarstwa. Stopniowo ich przyjaźń przeradza się w głębsze uczucie. Planują wspólną przyszłość. Nagle Anna po prostu z nim zrywa. Nie mówi, dlaczego odchodzi, a Michał ma nigdy nie dowiedzieć się prawdy.
Teraz:
Szesnaście lat od momentu, gdy się poznali, Anna jest dyrektorem kliniki chirurgii plastycznej, a Michał pracuje w szpitalu dziecięcym. Mieszkają w tym samym mieście, ale nie spotykają się i starają się tego unikać. Przypadkiem jadą na tę samą konferencję. W życiu jednak nie ma przypadków. Jedna chwila, jedna decyzja uruchamia lawinę wydarzeń.
 
Jutro: ? ...


On wie, co to podbój, zarówno na, jak i poza lodowiskiem. On wie, jak celnie strzelać….
 
Allie Hayes przechodzi kryzys. Zakończenie studiów zbliża się wielkimi krokami, a ona wciąż stoi przed dylematem, którą ścieżkę kariery wybrać. Na domiar złego leczy złamane serce po rozstaniu z wieloletnim chłopakiem. Dziki seks bez zobowiązań, by zapomnieć, nie jest lekarstwem na jej problemy, ale nie sposób oprzeć się Deanowi Di Laurentisowi, przystojniakowi z drużyny hokejowej. Tylko ten jeden raz, bo mimo że przyszłość rysuje się niewyraźnie, to jasne jak słońce, że nie ma w niej miejsca dla króla jednorazowych numerków.
 
Lans i pewność siebie nie wystarczy, by ją do siebie przekonać…
 
Dean zawsze dostaje to, czego chce. Dziewczyny, oceny, dziewczyny, uznanie, dziewczyny… To kobieciarz, zgadza się, i póki co nie spotkał kobiety odpornej na jego wdzięki. Aż poznał Allie... Przebojowa blondynka zawojowała jego świat przez jedną noc – i teraz chce, żeby zostali przyjaciółmi? O nie. To on mówi, kiedy jest koniec. Dean nie ustąpi w pogoni za swoim celem, ale gdy na drodze pojawiają się nieoczekiwane przeszkody, zaczyna się zastanawiać, czy nie nadszedł czas, by przestać zaliczać… a oddać strzał prosto w serce.


niedziela, 26 lutego 2017

Śmierć kroczy za nią

"Już mnie nie oszukasz"
Harlan Coben


Kłamstwo nie zawsze ma krótkie nogi, czasem jego żywot jest bardzo długi, nikt nawet nie podejrzewa, że w ogóle zaistniało, doskonale pasuje do rzeczywistości, niczym się nie zdradzając swej obecności. Prawda bywa zbyt skomplikowana i dobrze zakamuflowana pod tym co ma ją udawać i jedynie splot okoliczności sprawia, że ktoś przypadkowo zaczyna się baczniej przyglądać temu co uważano za pewnik. Potem już jak domek z kart zaczyna się walić wszystko co było uważane za dobrze znane i prawdziwe, a bliskim opadają maski i nic nie już takie jak było.

Kiedy w krótkim czasie żegna się dwie najbliższe osoby załamanie nie jest niczym dziwnym, ale niektórzy jeszcze muszą zmierzyć się ze skutkami własnych decyzji, które ściągają na nich społeczne odium. Maya Stern właśnie pochowała męża, odeszła z armii i jeszcze jest w żałobie po śmierci siostry. Jak na jednego człowieka to zbyt dużo, lecz kobieta nie może pozwolić sobie na pokazanie słabości, przecież musi być oparciem dla dwuletniej córeczki i doskonale zdaje sobie sprawę, że wielu czeka by okazała jak nią to wszystko wstrząsnęło. Ma za sobą karierę zawodowego żołnierza, naznaczyła ona ją mocniej niż ktokolwiek przypuszcza, zmaganie się z wojenną traumą to tylko jeden z jej problemów i jak się okazuje wcale nie największy. Kiedy na nagraniu z domowej kamery zauważa niedawno zamordowanego męża nie chce uwierzyć, iż to jedynie wytwór pokaleczonego ostatnimi wydarzeniami umysłu. Co kryje się za tym nagraniem? Kto może być jego autorem i w jakim celu zostało spreparowane? Do tego wszystkiego śledztwo w sprawie zabójstwa Joego Burketta, męża Mayi, jeszcze nie jest zakończone, a ona wciąż musi odpowiadać na pytania detektywa Kierce`a. Stern nie zamierza czekać bezczynnie na rozwój wydarzeń, co więcej rozpoczyna własne dochodzenie, nie sprzyja ono uzyskaniu równowagi w życiu  i poświęceniu uwagi dziecku. Musi też pamiętać, że Burkettowie to potężna siła, która kieruje się własnym kodeksem postępowania oraz zasadami i każdy je naruszający powinien liczyć się z konsekwencjami. Ale kapitan Stern już rzuciła im wyzwanie, a tym samym zburzyła szansę na spokojną egzystencję swoją i córeczki. Dlaczego to zrobiła? Jaki ma plan i co za rolę wybrała w nim dla siebie? Wydaje się, że śmierć kroczy tuż za nią, czy tak jest w rzeczywistości?

Wydawałoby się, że schemat "Już mnie nie oszukasz" jest sztampowy - silna kobieta na skraju załamania nerwowego, kilka kroków dzieli ją od poddania się, ale walczy o odzyskanie równowagi i przede wszystkim o prawdę. Pomysł spotykany często, wielu autorów mierzyło się z nim z różnym skutkiem, tym razem stawił mu czoła Harlan Coben, oczywiście na własnych warunkach i w swoim stylu. Fabuła rozwija się z rozdziału na rozdziału, składa się z wielu warstw, a z odkryciem każdej kolejnej zmienia się postrzeganie nie tylko poszczególnych postaci, ale i wydarzeń, w których brali udział. Autor podrzuca tropy, ale i zaciera ślady, dodatkowo wprowadza rzeczywiste wątki do akcji książki. Jedna strona "Już mnie nie oszukasz" ma charakter sensacyjny, natomiast druga mocno wchodzi w aspekty etyczno-moralne, obie łączą się w jeden motyw, obecny cały czas i nigdy nie schodzący w cień. Maya Stern jako główna bohaterka zostaje wyposażona w wiele twarzy, wprost jest sinusoidą emocjonalną, zawiera w sobie przeciwstawne cechy - od niezłomności po kruchość, z wszystkimi pośrednimi uczuciami. Na niej opiera się ciężar całej książki, ona wprost ją tworzy, Harlan Coben od niej zaczyna i na niej kończy historię, w jakiej zbrodnia zatacza pełne koło i skłania do refleksji co do swych źródeł. Pozostaje jeszcze finał, raczej do tej pory niespotykany u tego autora, lecz dobrze kończący całą historię.




            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
   dziękuję 
 
  wyd. Albatros