piątek, 17 marca 2023

Złap mnie, jesli potrafisz

Nowość:

„Rzeźnik i strzyżyk”

Alaina Urquhart

 

Zło często kryje się pod pozorami zwyczajności, życzliwości, po prostu niczym nie wyróżnia się, a już na pewno nie tym, co uznalibyśmy za jakikolwiek znak ostrzegawczy. Kiedy już ujawni swoją twarz zazwyczaj jest za późno, ale prędzej czy później zostanie popełniony błąd i ktoś go zauważy. Od tego momentu zaczyna się polowanie …

 

Każda zagadka ma rozwiązanie, nie tylko w teorii, ale i w praktyce, problem tylko w tym by je znaleźć. Doktor Wren Muller nie poddaje się dopóki go znajdzie. Doświadczenie, wiedza i upór niejednokrotnie już pozwoliły jej skierować policyjne śledztwo na odpowiednie tory. Tym razem kolejne zbrodnie następują po sobie bardzo szybko, zbyt szybko, patolożka zauważa pomiędzy nimi związek, wskazujący, że Nowy Orlean stał terenem „łowieckim” seryjnego mordercy. Wcale nie w przenośni, lecz jak najbardziej dosłownie, stróże prawa wciąż są więcej niż kilka kroków za nim, wyprzedza ich w zabójczym polowaniu nie zamierza oddać palmy pierwszeństwa. Nie popełnia błędów, każde zabójstwo jest przemyślane i niestety żaden ślad nie pokazuje kto stoi za nim. Punkty wspólne pokazują jedynie, iż kolejna śmierć to jedynie kwestia czasu. Jak go powstrzymać, jeśli brakuje tropów prowadzących do niego, poza oczywiście ofiarami? Czy one przemówią? Kiedy Wren Muller w końcu zrozumie wiadomości jaką chcą jej przekazać? Z pewnością jest zdeterminowana by dać śledczym odpowiednie wskazówki, niekiedy przełom przychodzi niespodziewanie i niesie z sobą dużo więcej niż ktokolwiek spodziewał się. Pytanie tylko czy będzie na to gotowa?

 

Psychopatyczny zbrodniarz, rozdający śmiertelne karty w krwawym pokerze i  antagonistka, pani doktor, która ma jeden cel – ujęcie go. Znany wzór? Oczywiście, lecz dodając do tego duszną atmosferę luizjańskich bagien i tajemniczość Nowego Orleanu oraz prowadzenie fabuły z dwóch, przeciwstawnych, perspektyw otrzymujemy emocjonujący thriller. A to dopiero początek, gdyż  najlepsze dopiero będzie czyli śledcza rozgrywka, wielowątkowa i nieustannie zaskakująca. Czym kieruje się morderca? Jaki jest jego motyw? Do czego może być zdolny? Czy rzeczywiście jest bezbłędny jak myśli? Ci, którzy podążają jego śladem starają się zauważyć nawet najmniejszy ślad przez niego pozostawiony. Zbrodnie doskonałe? „Rzeźnik i strzyżyk” odpowiadają na wszystkie te pytanie, naturalnie nie od razu, niekiedy zmuszają do zrobienia kroku w tył, spojrzenia z innego punktu widzenia i przede wszystkim wymagają by wciąż próbować dogonić tego, kto zapoczątkował ten zbrodniczy wyścig. Thriller Alainy Urquhart jest jej debiutem, lecz podczas lektury czytelnik ma wrażenie, że ma przed oczami, jaka wyszła spod pióra twórcy, mającego na swoim niejeden bestseller i doskonale wiedzącego jak skomponować intrygująco niejednoznaczną historię, trzymającą w napięcie od pierwszego do ostatniego zdania. Kiedy poczujemy, że jesteśmy już prawie pewni finału następuje zwrot akcji, znowu stawiający pod znakiem zapytaniem wszystko co już wydawało się niepodważalnie pewne.

 


Za możliwość przeczytania książki

 dziękuję 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 15 marca 2023

Kryminalny Gniew

Nowość:

„Żony Gniewu”

Joanna Jodełka

 

Magia kina działa na wielu z nas. Dopracowane dekoracje, porywająca historia, charyzmatyczni aktorzy i scenariusz gwarantujący niezapomniane emocje. A co jeśli okaże się, że ktoś wtrąci swoje trzy grosze, śmiertelne i zmieniające filmową sielankę w inny gatunek? No cóż sztuka wymaga poświęceń, lecz z pewnością zbrodnia do nich nie należy! Pozostaje więc tylko jedno…

 

Wycieczki do Gniewa nie było w planach Angeliny, a tym bardziej Tycjany, lecz niekiedy siła wyższa lub była żona eks męża ma niezwykłą siłę przekonywania. Jak się okazuje obawy pewnej rozwódki jak najbardziej nie były wyolbrzymione, o czym świadczą zwłoki, na szczęście nie jej, ale innego nieszczęśnika. Chcąc, nie chcąc, siostry rozpoczynają dochodzenie, wcale nie takie proste i to nie z powodu zawodowych stróżów prawa, a miejsca zbrodni lub by być bardziej szczegółowym okoliczności. Plan filmu historycznego jak się okazuje jest jednym, wielkim chaosem i wprost gniazdem podejrzanych. Motywów jest aż nadto, a towarzystwo filmowców wcale nie jest aż tak pomocne, zwłaszcza gdy wciąż wchodzi się w kadr lub jest się powodem do kolejnych dubli. A w tym wszystkim nie można zapomnieć o najważniejszym – trupie znalezionym w dość upiornym otoczeniu oraz oczywiście familii, starającej się pomóc w detektywistycznej robocie. Pisany przez życie lub raczej mordercze działania scenariusz przynosi kolejne niespodzianki, ale ktoś nie przewidział udziału w nich dwóch kobiet, które są zdeterminowane by odkryć tożsamość mordercy i to za wszelką cenę!

 

Siostry Raj w akcji i to jakim entourage`u, zamek w Gniewie i na dodatek jeszcze plan filmowy, czego chcieć więcej? Zbrodnia oczywiście również jest na dodatek dokonana w  więcej niż ciekawym otoczeniu. Pozostaje więc śledzić dochodzenie Angeliny i Tycjany, a temu daleko będzie do jakichkolwiek prostych wzorów z uwagi na nie same oraz oczywiście rodzinne i artystyczne powiązania. Joanna Jodełka doskonale zna przepis na kryminalną fabułę, wciągającą od pierwszych słów i taką pozostającą aż do samego finału, jak zawsze dostarczającego dodatkowych sensacyjnych emocji. Siostrzany duet ze wspomaganiem nie ma sobie równych, a ten kto nazwałby go amatorskim nie wie z kim ma do czynienia.  Tam gdzie inni nie dostrzegają tego, co stanowi klucz do zagadki panie Raj raczej prędzej niż później zauważą clou, a kiedy raz złapią trop nie pozwolą by ich cokolwiek lub ktokolwiek powstrzymał. „Żony Gniewu” to kilkuwątkowa historia, w jakiej nie brak barwnych postaci,  zabójczej szarady oraz śledztwa, prowadzącego czytelników do pełnego niespodzianek zakończenia., Pisarka zręcznie kluczy i tak kieruje naszą uwagę by zaskoczyć w odpowiednich momentach i jednocześnie poddać w wątpliwość to, co wydawało się już pewne. Do tego należy dodać rodzinne perypetie oraz cięty humor i mamy lekturę, przy jakiej nie sposób się nudzić, lecz spędza się czas na rozwiązując łamigłówkę, z niejednym podchwytliwym detalem.

 





Za możliwość przeczytania książki
 dziękuję 
wyd. Rebis

 

 

poniedziałek, 13 marca 2023

Tajemnice Ksieżyca

Przedpremierowo:

„Poczuj magię Księżyca”

Keylah Missen

 

Słońce i Księżyc. Gwiazda i satelita, towarzyszą Ziemi nieustannie i wpływają nie tylko na nią, ale również na wszystko na niej. Niby oczywistość, lecz na co dzień jakoś nie myślimy o tym, bo i jakoś powodów nie ma. Może jeszcze słońcu co nieco więcej czasu poświęcamy, lecz to bardziej raczej z racji zmian klimatycznych. A warto jednemu i drugiemu przyjrzeć się bardziej z bliska.

 

Raz większy, raz mniejszy, w pełni i zaćmiony. Księżyc, nasz satelita i pan nocnego nieba, a także ten, który wpływa na życie na Ziemi. Zwłaszcza to ostatnie owiane jest sekretami i wciąż naszą niezbyt dużą wiedzą. Teoria jego powstania ulegała zmianom, od wieków marzyliśmy by postawić na nim nogę, przygotowujemy się na nowy jego podbój, fascynuje nas niezmiennie.  Keylah Missen odsłania przed czytelnikami informacje mniej lub bardziej znane nie tylko w interesujący sposób, lecz także łączący z różnorodnych dziedzin. Wiadomości naukowe przypominają lub zaznajamiają nas z między innymi z oddziaływaniem na morza i oceany czyli pływami, magnetyzmem czy też reakcjami biochemicznymi zachodzącymi w żywych organizmach w tym też i ludzkich. Autorka nie zapomina też o starożytnych mitach, w jakich nie zabrakło odwołań do tajemniczego ciała niebieskiego intrygującego człowieka od samego zarania. Pozostaje jeszcze jedna dziedzina, zagadkowa jak i on  - magia. Patrząc wstecz odnajdujemy te powiązania w odkryciach archeologicznych, to, co obecnie tłumaczy nam nauka wcześniej próbowano wyjaśnić innymi sposobami. Wydawałoby się, że rozwój cywilizacyjny sprawi, iż zapomnimy o starych zwyczajach, jednak dla wielu są one wciąż aktualne i należą do teraźniejszości, nie przeszłości.

 

„Poczuj magię Księżyca” jest zaproszeniem do odkrywania tajemnic naszego satelity od strony ezoteryki, nie odzierającym z zagadkowości, lecz odsłaniającym kulisy zainteresowanym. Dla jednych będzie to ciekawa pozycja, dająca możliwość zaznajomienia się z nieznanymi informacjami, inni mają okazję pogłębić swoją wiedzę. Dla wszystkich będzie to lektura nie sztampowa, pozwalająca spojrzeć z nowych punktów widzenia na Księżyc, wcale wzajemnie nie wykluczających się a uzupełniających, czasem w zaskakujący sposób. Keylah Missen odpowiada na zadane i niezadane pytania, sięga w historię by pokazać, że pewne aspekty mają swoje korzenie w tym, czego nie podejrzewalibyśmy i równocześnie nowoczesność i nasz świat pełen technologii wcale nie wyklucza dawnych tradycji.

 

Premiera:

15.03.2023

 

Za możliwość przeczytania

 książki 

dziękuję:

 

 

piątek, 10 marca 2023

Zabójczy konkurs

„Lustereczko, powiedz przecie”

Alek Rogoziński

 

Zbrodnia i piękno? Wydają się leżeć na przeciwnych krańcach i nie mieć ze sobą nic wspólnego, bo jakże to tak? Wiadomo, że  to pierwsze jest złe, a więc brzydkie, drugie natomiast zdaje się być ucieleśnieniem dobra. No i w tym momencie wchodzi prawda, burząca ten prosty obraz świata.

 

Przypadki chodzą po ludziach, do niektórych wprost dobijają się aż nazbyt często. Róża Krull coś o tym wie, a jej bliscy znajomi nawet dużo więcej. Bycie naocznym świadkiem śmierci jest wstrząsającym doświadczeniem, lecz to, co następuje później ma całkiem inny przebieg niż ktokolwiek by przypuszczał. Samobójstwo czy morderstwo? Oto jest pytanie, na które ochoczo Róża zamierza odpowiedzieć, przecież jest autorką powieści kryminalnych czyż nie? Ma do pomocy przyjaciół, może niezbyt optymistycznie patrzący na ten pomysł, ale czego nie robi się kiedy odmowa nie zostanie wzięta pod uwagę? Pozostaje jedno, zignorować wszelkie dzwonki alarmowe, brzmiące w głowie już jak syreny alarmowe, i wejść do gry czyli poznać kulisy konkursu piękności. Ofiara bowiem była kandydatem na Mistera Polonia, a jak się okazuje walka toczy się nie tylko w blasku jupiterów, lecz i w kuluarach. Nikt nikogo nie oszczędza, wiadomo przecież, iż zwycięzca bierze wszystko, więc ktoś postanowił pójść na całość! A jeśli to oznacza usunięcie, dosłownie, nie metaforycznie, przeciwnika … no cóż … morderstwo też zdarzyć się może! Jednak plan ten nie obejmował pojawienia się Róży Krull i jej drużyny oraz śledztwa, amatorskiego, lecz nad wyraz skutecznego.

 

Co się wydarzy gdy do dochodzeniowej roboty bierze się pisarka wraz z przyjaciółmi, a miejscem ich głównej działalności jest konkurs piękności w męskim wydaniu? Z pewnością chaos wcale nie tak kontrolowany jak by najbardziej zainteresowani pragnęli oraz humor, niekiedy czarny, lecz zawsze najwyższej próby oraz prawdziwie zabójcza intryga, w jakiej wydarzy się z pewnością wszystko i dużo więcej. „Lustereczko, powiedz przecie” jest lekturą w jakiej nasze szare komórki mają pole do popisu, a dopingowane są przez salwy śmiechu, bohaterów bowiem kłopoty wprost kochają i to z prawdziwą wzajemnością. Co czeka czytelników? Zagadka jak najbardziej kryminalna i to skomplikowana, barwne postacie, mające niejeden zaskakujący pomysł oraz oczywiście splot okoliczności, nad wyraz zaskakujących. Alek Rogoziński z wprawą wirtuoza dyryguje tą rozbrykaną gromadką tak, by czytający ani na moment nie przestali się dobrze bawić i jednocześnie wraz z główną bohaterką poszukiwali rozwiązania zabójczej szarady. „Lustereczko, powiedz przecie”  bawi i wciąga czytających w świat sław i blichtru, gdzie tytuł najpiękniejszego wyzwala prawdziwie zabójcze emocje!

 

 

Za możliwość przeczytania 
książki 
dziękuję