poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Sierpniowa premiera

Premiera: 
11 sierpnia





Na czym polega szczęście? Co sprawia, że czujemy się szczęśliwi? Inni ludzie, sukces, bogactwo?

Poszukując odpowiedzi na te pytania, grupa specjalistów z różnych dziedzin przeprowadziła w angielskim miasteczku Slough przełomowy eksperyment. Wraz z mieszkańcami wcielali w życie założenia „nauki o szczęściu”, opartej na najnowszych odkryciach medycyny, psychologii i nauk społecznych.

Okazało się, że szczęśliwe życie zapewniają proste przyjemności: rodzina, przyjaciele, miłe otoczenie, seks z ukochaną osobą czy mniej stresująca praca. Ponadto szczęście jest... umiejętnością, której można się nauczyć jak gry na instrumencie czy jazdy na rowerze.Książka Jak być szczęśliwym? analizuje różne aspekty dobrego samopoczucia – od miłości i seksu po zdrowie, rolę lokalnych społeczności czy domowych zwierzaków – i pokazuje, jak można znacząco zwiększyć swą zdolność odczuwania radości. Uświadamia nam też, że da się zrobić naprawdę wiele, by osiągnąć wyższy poziom zadowolenia z życia i zmienić świat, a przynajmniej ten niezwykle ważny kawałek świata – nasz własny.

niedziela, 2 sierpnia 2020

Walka z sobą


„Marcin”
Patrycja Żurek

Brak nadziei nie jest dostrzegany od razu, nie rodzi się z sekundy na sekundę, ale drąży człowieka od środka długo i metodycznie, aż w końcu osiąga swój cel. Potem już każdy dzień wydaje się być gorszym od poprzedniego albo takim samym straconym, bo nic już dobrego nie może się wydarzyć. Czy można, patrząc z boku, dostrzec ogrom emocji, który jest buzuje przykryty czymś, co jest brane tylko za nie?

Łatwo ulec złudzeniu, że ma się szansę na szczęście, takie zwykłe, wydające się innym czymś oczywistym. Marika jednak wie, że nic w jej życiu nie jest proste, a wydostanie się z pułapki w jakiej tkwi odkąd pamięta widzi tylko w jednym. Anna potępia przyjaciółkę, lecz sama też straciła złudzenia na lepsze jutro, chociaż zdaniem bliskich nie ma na co narzekać. Obie widzą w siebie nawzajem utracone marzenia, lecz czy tak jest naprawdę? Otoczenie w jakim egzystują od urodzenia wybija z głowy nie pozwala na patrzenie w przyszłość z optymizmem, lecz czasem pojawia się szansa na odmianę, chociaż czy rzeczywiście nią jest? Może to jedynie iluzja? Marcin żyje wspomnieniami tego, co było, w teraźniejszość widzi echa przeszłości, to go napędza by dalej egzystować lub raczej codziennie walczyć by przeżyć kolejny dzień. Ma swój cel w tym trwaniu, to jedyne co mu pozostało, co dalej gdy go w końcu osiągnie? Czy da się uciec od siebie samego, przeznaczenia i autodestrukcji?

Pewne książki odkrywają przed czytelnikami niewygodną rzeczywistość lub raczej kierują ich wzrok na nią, gdyż ona wcale nie jest czymś nowym, ale obrazem odpychanym w jak najdalszy zakątek umysłu. Patrycja Żurek jest właśnie autorką takiej powieści, której czytanie przeistacza się w coś więcej niż tylko lekturę, to przede wszystkim poznawanie bohaterów od strony, jaka rzadka jest zauważana. W „Marcinie” nie ma ciepłych barw, są za to prawdziwe kolory w jakich widzą świat ludzie, znajdujący się na skraju wytrzymałości, a nawet już po przekroczeniu cienkiej granicy, za którą nie ma już niczego realnego, ale jest koszmar utkany z lęków i traum. Pisarka z niesamowitą precyzją oddaje emocje bohaterów i niezwykle mocną kreską rysuje ich sylwetki, będące po części symbolami, lecz przede wszystkim czytelnik widzi w nich człowieka, nie papierową figurę. Tę historię można rozpatrywać z wielu perspektyw, ale ta poznawana z punktu widzenia postaci przedstawia ich uczucia i spojrzenie na świat wokół nich. Patrycja Żurek nie osładza niczego, nie stara się na siłę wprowadzać światłą tam gdzie go nie ma, nie daje bohaterom „dobrych rad”, jednak pokazuje skąd wzięła się ich teraźniejszość oraz przede wszystkim spojrzenie na świat. Łatwo jest osądzić kogoś, patrząc na pozory jakie stwarza, często nieświadomie, i wydać wyrok. Pisarka pokazuje dramat z jakim na co dzień zmagają, stawia pytania, trudne, na jakie łatwo odpowiedź sztampowo i obcesowo, lecz prawda jest dramatyczna i skomplikowana. Bycie pokonanym przez miejsce gdzie dorastali wydaje się wpisane w życiorysy bohaterów, którzy krok po kroku powielają role odgrywane wcześniej przez bliskich. „Marcin” nie jest jasną panoramą ludzkich losów, lecz widać w niej to, przed czym uciekamy niejednokrotnie wzrokiem, umysłem i sercem.


 Za możliwość
przeczytania książki
dziękuję
wyd. Inanna

sobota, 1 sierpnia 2020

Sierpniowa premiera

Premiera
12 sierpnia




„Dlaczego ona nie cierpi z powodu tego, co zrobiła, kiedy ja cały czas płonę w piekle, które mi zgotowała?”.

Hulk

Podczas pobytu w domu rodzinnym Jay spotyka Chloe – dziewczynę, którą znał od dziecka. Patrzy na nią jak oniemiały, ponieważ nigdy by się nie spodziewał, że podlotek zmieni się w taką piękność.

I co gorsza – chyba się zakochał.

Wszystko układa się idealnie. Kiedy Chloe zachodzi w ciążę, Jay postanawia kupić pierścionek zaręczynowy i się oświadczyć. Jednak to, co stanie się później, będzie przyczyną jego cierpienia przez kilka długich lat. Dziewczyna zrani go najboleśniej jak to tylko możliwe.

Kiedy po latach Jay widzi ją w klubie, nie może uwierzyć w to, jakie ma szczęście. W końcu będzie mógł się zemścić. Chloe zapłaci za to, co zrobiła! Zgotowała mu piekło, a teraz sama pozna jego smak.

piątek, 31 lipca 2020

Szczęśliwy zbieg okoliczności


„Przypadek Lidki”
Izabela Grabda

Czasem przypadek staje się początkiem zmian, których nie było w planach, co więcej są one spełnieniem marzeń, jakich nie spodziewano się, że urzeczywistnią się. Jednak kiedy stają się faktem okazuje, iż to jeszcze nie koniec, a to, co najważniejsze dopiero wydarzy się. Los bywa przewrotny i podsuwa szansę na szczęście, lecz by je zdobyć trzeba czegoś jeszcze – zaufania drugiej osobie i przede wszystkim powiedzenie prawdy.

Kilka dni spędzonych z dala od pracy, obowiązków, w ciszy i spokoju to, coś czego potrzebuje Lidka. Wymarzony urlop jednak przynosi z sobą o wiele więcej niż kobieta planowała, spokojne wędrówki po Górach Sowich przynoszą jej dość niespodziewaną okazję by spełniło się jedno jej marzenie. Domek w górach nie jest już poza jej zasięgiem, ale jak się okazuje to miejsce sprzyja kolejnym splotom okoliczności, przynoszącym kolejne nieoczekiwane wydarzenia. Lidka wydaje się magnesem przyciągającym zaskakujące zdarzenia, które dość radykalnie wpływają na jej życie. Jaką siłę ma niedomówienie? Czy dość niecodzienny początek znajomości jest jedynie zapowiedzią, że dalej już będzie łatwiej? Nie tak łatwo da się przewidzieć ciąg dalszy, ale niekiedy dużo nie potrzeba by życie potoczyło się w kierunku jak z hollywoodzkiego filmu. Jednak równie mało wystarczy by stracić niepowtarzalną okazję na szczęście, jaki będzie finał w tym przypadku?

Opis na okładce książki ma zachęcić do przeczytania, czasem ma pobudzić wyobraźnię albo zaintrygować. Jeśli chodzi o „Przypadek Lidki” wszystkie te trzy elementy pojawiły się u mnie, ale okazało się, że lekturę można porównać do otwarcia bombonierki czyli wiemy czego się spodziewać, lecz każda strona i rozdział to jak cukierki o kolejnych smakach, przynoszące i tak niespodziewane połączenia. Izabela Grabda oddała w ręce czytelników opowieść, która może wydawać się początkowo znajoma, ale to pozory, bo z każdą następną kartką poznajemy bliżej tytułową bohaterkę, nietuzinkową i pokazującą na każdym kroku, że chcieć to móc. Jednak jej historia to, coś o wiele więcej, gdyż oprócz splotu okoliczności, jest w niej również miejsce na pokazanie jak rodzą się uczucia i drogę,  jaką trzeba niekiedy przejść by spotkać coś, czego nie oczekiwało się, ale będącego szansą na całkowicie nowy rozdział w życiu. „Przypadek Lidki” łączy w sobie lżejsze i poważniejsze wątki, a czytający tak naprawdę zaskakiwani są co najmniej kilkukrotnie. Nie można odmówić postaciom tego, iż chadzają utartymi szlakami, zwłaszcza główna bohaterka ma w sobie niepokornego ducha, niejednokrotnie dającego o sobie znać. Podczas czytania nie brakuje również humoru, dopasowanego do okoliczności i samych bohaterów. Pisarka do samego końca pozostawia margines nieprzewidywalności, zresztą jak mogłoby być inaczej przy takiej żeńskiej indywidualności jak Lidka.


 Za możliwość
przeczytania książki
dziękuję
wyd. Inanna






czwartek, 30 lipca 2020

Zapowiedzi

Końcówka  miesiąca sprzyja przeglądaniu zapowiedzi, a tych ciekawych nie brakuje. Wydawnictwa na najbliższe tygodnie szykują wiele interesujących lektur.






Po zakończeniu toksycznego związku Faye rozpoczęła nowe życie za granicą. Jej były mąż Jack przebywa w więzieniu, a ona wreszcie może skupić się na rozwoju swojej kariery. Prowadzi firmę kosmetyczną „Revenge”, która coraz lepiej prosperuje – już niedługo jej produkty mają zostać wprowadzone na rynek amerykański.
Kobieta już myślała, że najgorsze ma za sobą, tymczasem jej egzystencja ponownie zostaje zagrożona.
Ktoś usiłuje przejąć jej firmę więc Faye jest zmuszona powrócić do Sztokholmu, by z pomocą kilku innych kobiet walczyć o uratowanie nie tylko majątku, ale także siebie i swoich najbliższych.






W życiu nie ma szczęśliwych zakończeń. Są tylko próby radzenia sobie z kolejnymi dramatami.

Siedem lat po opuszczeniu kliniki psychiatrycznej życie Oskara Blajera wreszcie wkracza na właściwe tory. Kupił nieduży dom pod miastem, jego książki znajdują się na listach bestsellerów, sprawia wrażenie człowieka sukcesu.
Ale to tylko fasada stworzona na potrzeby świata zewnętrznego. Wychodząc z kliniki nieświadomie podpisał dokument obligujący go do regularnych sesji terapeutycznych u doktor Marty Makuch. Młoda lekarka jako jedyna nie wierzy, że Oskar jest wyleczony. I ma rację: Blajer nigdy nie pogodził się ze śmiercią Luizy. Jej brak doskwiera mu coraz bardziej, a próba zastąpienia ukochanej inną kobietą omal nie doprowadza do tragedii. Mężczyzna wyciąga wnioski i układa plan, mający ostatecznie wypełnić pustkę po Luizie. Zrobi wszystko, żeby osiągnąć swój cel, nawet jeśli ceną za jego spokój będzie ludzkie życie… 



Julia w Olszanach jest szczęśliwa, związała się z Wiktorem, znalazła przyjaciół i uświadomiła sobie, jak bardzo zależy jej na poznaniu historii swojej rodziny. Odkryła tajemnicę nagłego wyjazdu dziadka z domu pod Szczecinkiem, ale nie daje jej spokoju zagadkowa postać jego brata – Kazimierza Borowicza. Dlaczego przez lata żył w odosobnieniu? Co zostawił na Kresach, że tak bardzo za nimi tęsknił? Czy wciąż żyje tam ktoś z jego krewnych? Julia chce to sprawdzić. Postanawia jechać za Bug, zwłaszcza że pojawia się ku temu pretekst – chce towarzyszyć Justynie, która ma tam do załatwienia osobistą misję. Przyjaciółka zamierza odnaleźć grób prababki i umieścić na jej mogile kamienną różę, zabraną przez babkę podczas przesiedlenia na Pomorze. Justyna wierzy w przekazywaną od pokoleń „klątwę”, która mówi, że dopóki róża nie wróci na swoje miejsce, żadna kobieta w rodzinie nie zazna szczęśliwej miłości




 

Po co dzieciom edukacja i jakiej edukacji wymaga od nas wszystkich przyszłość? Jak uczy się dziecięcy mózg? Od czego zależy motywacja wewnętrzna? Jak tworzyć dzieciom warunki do uczenia się? Jak rozwijać ich potencjał? Jak przejść od kultury nauczania do kultury uczenia się zarówno w szkole jak i w domu? Jak uczyć dzieci szczęścia? Co ma wspólnego miłość bezwarunkowa z edukacją? I w końcu dlaczego i jak rodzice mogą zmieniać edukację swoich dzieci?

,,Jak nie zwariować ze swoim dzieckiem"pokazuje praktyczne i proste do wprowadzenia w domach oraz szkołach rozwiązania, dzięki którym dzieci same będą się chciały uczyć i rozwijać. Daje narzędzia, by pomóc dzieciom stać się szczęśliwymi i przekonanymi o własnej wartości dorosłymi. 
 
 
 Kiedy twój wydawca czeka na kolejny bestseller, a ty kompletnie nie masz weny twórczej, jest kiepsko.
Jeśli dodasz do tego sześcioletnie małżeństwo z facetem, który od dawna nie ma ochoty na seks, można powiedzieć, że robi się naprawdę fatalnie…
Ale od czego są przyjaciółki! Lola, Carmen i Nerea zadbają o to, żebyś wiedziała, jak czerpać z życia pełnymi garściami.
"W butach Valerii" to uwodzicielska i pełna humoru opowieść o czterech kobietach i ich miłosnych podbojach na tle słonecznego Madrytu. Tytułowa Valeria przechodzi kryzys w każdej sferze życia. Może jednak liczyć na wsparcie najbliższych koleżanek. Pewnego wieczoru na horyzoncie pojawia się także przystojny Victor, który doda szaremu życiu Valerii barw i…  zapewni namiętne uniesienia.