środa, 15 marca 2017

XYZ czyli kim jest autor/ka?

"Kolejny rozdział"
Agata Kołakowska


Ile wiesz o swoich bliskich i znajomych? A co oni wiedzą o Tobie? Czy można być pewnym, że to czego nie chcemy wyjawiać pozostanie tajemnicą? Wydaje się, iż tylko bardzo wąskie grono osób zna nas naprawdę doskonale, ale czy rzeczywiście tak jest? Może to jedynie iluzja nie mająca nic wspólne z tym co dzieje się wokół nas? Co zrobisz gdy nagle zaczniesz czytać historię podobną do Twojego życia w każdym calu i to nie Ty będziesz jej autorem?

Życie pisarki wcale nie jest usłane różami, nawet największe sukcesy mogą szybko zostać zapomniane gdy ostatnia książka zamiast być bestselerem zostaje chłodno przyjęta. Egzystencja redaktora w wydawnictwie to także niezbyt łatwy kawałek chleba, w końcu na jeden hit przypada wiele słabych historii. Kalina Milewska właśnie powinna kończyć swoją najnowszą powieść, lecz jakoś weny brak, a w głowie wciąż niezbyt udany ostatni tytuł. No i pozostaje jeszcze Maciej Tarski, wciąż ponawiający pytanie kiedy do niego trafi plik z ukończoną powieścią. Autorka ma pisać, a redaktor kontrolować postępy i dodawać motywacji twórcy. Niestety jakoś ostatnio jedno z drugim nie idzie w parze, a termin nieuchronnie się zbliża. Jakby tego było mało Tarski otrzymuje e-mail z intrygującym fragmentem książki, kto jak nie Milewska mógłby być jego autorem? Jednak Kalina twierdzi, że to nie jej sprawka, a niedługo potem i do niej trafia podobna wiadomość. Ktoś zna doskonale obydwoje i nie waha się tego wykorzystać, kim jest on bądź ona jest i dlaczego na celownik wzięto tę dwójkę? Grono podejrzanych jest spore i wcale nie tak łatwo kogoś z niego wykluczyć, a trzeba jeszcze zmagać się z problemami jakie dostarcza codzienność i trudno nie zauważyć, że jakoś tak wiążą się z tymi nieszczęsnymi urywkami. Komuś chyba zależy by zasiać niepokój i niestety należy przyznać, iż tajemniczemu XYZ udaje się to znakomicie. Jego, jej, "twórczość" odsłania sekrety i punktuje ich wady, tajemniczy pisarz, pisarka, ma świetny zmysł obserwacji i wykorzystuje go w pełni. Co przyniesie kolejny rozdział Pana lub Pani XYZ? Tego nie wie nikt, a przynajmniej dwie osoby są więcej niż zainteresowane by odkryć tożsamość anonima. Ile jeszcze wie on bądź ona o Kalinie oraz Macieju i co jeszcze ujawni? Jak skończy się ostatni rozdział?

Pewnego dnia otwierasz e-mail, tak jak setki albo tysiące razy wcześniej, i po jego przejrzeniu okazuje się, że jest w nim coś znajomego. Ba, nawet więcej, ale przecież przypadki zdarzają się, lecz kiedy druga wiadomość znowu wydaje się kalką Twoich poczynań to już przestaje być śmieszne, szczególnie, iż autor ukrywa się pod enigmatycznym pseudonimem trzech liter. Kto może aż tyle o tobie wiedzieć? Taki pomysł na fabułę jest intrygujący czyż nie? A gdy towarzyszy mu dbałość o szczegóły, stopniowanie napięcia i cały szereg tajemnic plus bohaterowie, umiejący udźwignąć fabułę to w efekcie końcowym otrzymujemy taką opowieść jak "Ostatni rozdział" Agaty Kołakowskiej. Sensacja ma wiele twarzy, czasem dość nieoczekiwanych, i bywa dobrym punktem wyjścia do wątków z gatunku obyczajowych. Jedno z drugim dobrze współgra, a w tym przypadku autorka dołożyła starań by połączyć przysłowiowy ogień z wodą, dodatkowo jeszcze wzbogacając je o celne spostrzeżenie dotyczące emocjonalnej strony ludzkiej natury. "Ostatni rozdział" ma w sobie intrygę, nie dającą o sobie zapomnieć i będącą motorem kolejnych wydarzeń, które często zaciemniają obraz, tak, że rozwiązanie zagadki okazuje się dużym zaskoczeniem. Agata Kołakowska przygotowała czytelnikom niezłą zagwozdkę i nie ułatwiła jej rozwikłania, wprost przeciwnie postarała się by pogłowił się podczas lektury i przeprowadził własne dochodzenie.
Za możliwość przeczytania książki 

dziękuję portalowi

Czytajmy Polskich Autorów

oraz 

wyd. Prószyński i S-ka
 

wtorek, 14 marca 2017

Literacki Debiut Roku - konkurs

Śpiewać podobno każdy może, czasem lepiej, a czasem gorzej, jak mawiali klasycy. A jak to jest z pisaniem? Może ktoś chowa do szuflady ciekawe historie albo zastanawia się czy wysłać do wydawnictwa? Jak co roku debiutanci dostają szansę na zrealizowaniu marzeń o wydaniu własnej książki :)






Ruszyła VI edycja konkursu LITERACKI DEBIUT ROKU




19 lutego rozpoczął się nabór tekstów do VI edycji konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego przez Wydawnictwo Novae Res pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zadaniem konkursu jest wyłonienie w danym roku kalendarzowym najlepszej powieści, która nie była dotychczas nigdzie publikowana w wersji drukowanej.
Termin nadsyłania prac upływa 14 kwietnia 2017 roku. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 30 lipca. Na zwycięzców czekają nagrody:
I miejsce – tytuł „Literacki Debiut Roku”, nagroda pieniężna w wysokości 5000 zł, dyplom, opublikowanie zwycięskiego utworu drukiem, jego dystrybucja oraz promocja przez Wydawnictwo Novae Res oraz patronów i partnerów Konkursu, kurs wybrany przez laureata z oferty kursów stacjonarnych organizowanych przez szkołę warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania, zestaw książek.
II miejsce – dyplom, tygodniowy pobyt w SPA, kurs wybrany przez laureata z oferty kursów stacjonarnych organizowanych przez szkołę warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania, zestaw książek.
III miejsce – dyplom, dwudniowy pobyt w SPA, kurs wybrany przez laureata z oferty kursów stacjonarnych organizowanych przez szkołę warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania, zestaw książek.
W ubiegłorocznej edycji konkursu główną nagrodę otrzymał Lech Grabowski za powieść „Podwójne przekleństwo”. Powieść ta to nie tylko inteligentna, trzymająca w napięciu powieść sensacyjna, ale również, a może przede wszystkim opowieść o zmaganiu z samym sobą i destrukcyjnym wpływie wydarzeń historycznych na indywidualny ludzki los – oceniła dr Anna Ryłko-Kurpiewska członkini Kapituły. Premiera książki odbyła się na jubileuszowych 20. Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie.

 „Literacki Debiut Roku” jest inicjatywą, dzięki której odnajdujemy i promujemy utalentowanych rodzimych debiutantów, których twórczość ma za zadanie odświeżyć polski rynek literacki – wyjaśnia Wojciech Gustowski, Przewodniczący Kapituły Konkursu.
Uroczyste wręczenie nagród po raz kolejny będzie miało miejsce w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni. Tradycją już stało się, że fragmenty zwycięskiego utworu czyta znany aktor. W poprzednich edycjach byli to Szymon Sędrowski, Katarzyna Figura, Ewa Kasprzyk, Anna Dymna oraz Edyta Jungowska.
Premiera zwycięskiej powieści – zgodnie z tradycją - będzie miała miejsce w trakcie 21. Targów Książki w Krakowie.
Regulamin konkursu oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na stronie www.literackidebiutroku.pl.

Konkurs prowadzony jest pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Partnerami konkursu są: Miasto Gdynia, International Paper Kwidzyn, drukarnia Abedik, szkoła warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania oraz Medical Spa Hotel Lawendowe Termy. Patronami medialnymi konkursu są: magazyn Charaktery, portal Wp.pl, Magazyn Literacki Książki oraz Radio ZET Chilli.

Więcej informacji na temat konkursu pod adresem:
www.literackidebiutroku.pl
Z wyrazami szacunku,

Dorota Konkel-Plichta


poniedziałek, 13 marca 2017

Co w literackiej trawie piszczy ;)

Jakoś tak niepostrzeżenie stało się, że marzec jest już prawie w połowie. Jeszcze nie tak dawno było biało, a teraz pysznią się w słońcu przebiśniegi, no i w końcu pogoda sprzyjająca spacerom, a czasem nawet czytaniu na ławce w parku. W marcu podobno jak w garncu - raz słonecznie, raz burzowo, ale jedno jest pewno, ciekawych lektur nie zabraknie ;)



Głęboko skrywana, ma nigdy nie ujrzeć światła dziennego, powinna zostać zapomniana, a jednak powraca każdej nocy w niespokojnym śnie.

Upalny czerwiec. W niewielkiej wsi zostaje zamordowana starsza kobieta. Na mieszkańców pada blady strach, tym większy, że to nie jedyny incydent w okolicy. Każdy jest podejrzany. Nieświadoma niebezpieczeństw Ola postanawia spędzić tu wakacje, by przeprowadzić własne śledztwo i rozwikłać zagadkę sprzed lat, jej osobistą tragedię. Niespodziewanie znajdzie się w centrum wydarzeń, narażając na niebezpieczeństwo siebie i córkę. 









Tajny chiński projekt z czasów Mao przynosi przerażające konsekwencje kilkadziesiąt lat później. Początek XXI wieku - po serii samobójstw wybitnych fizyków śledztwo prowadzi do tajemniczej sieciowej gry Trzy ciała, której celem jest uratowanie mieszkańców planety zagrożonej oddziaływaniem grawitacyjnym trzech słońc. Świat tej gry nie jest jednak fikcją...  










Organizujesz u siebie kolację dla przyjaciół. Idziesz na spotkanie z potencjalnym narzeczonym. W co się ubrać? Dzięki tej książce poznasz sztuczki, jakich używa paryżanka, by stworzyć stylowy look na każdą okazję, bazując wyłącznie na podstawowych składnikach.











Starożytni Csestriimowie powracają, aby dokończyć dzieła unicestwienia ludzkości. Armie maszerują na stolicę. Krwiopijcy, samotne istoty czerpiące swoje niezwykłe moce ze świata natury, angażują się u boku każdej z walczących stron, aby wpłynąć na wynik wojny. Kapryśni bogowie zaś pod ludzką postacią przemierzają ziemię w sobie tylko wiadomych celach.
W środku tego całego zamieszania trójka cesarskiego rodzeństwa – Valyn, Adare i Kaden – zaczyna rozumieć, że nawet jeśli zdołają przeżyć katastrofę swojego świata, to niekoniecznie uda im się pogodzić trzy własne - sprzeczne wizje przyszłości.








Wszelkie przyjemności hiszpańskiej riwiery, a potem smętna rzeczywistość prowincjonalnego Gniewu. Beztroska i luksusy zapewniane przez kochanka, szwedzkiego milionera, a później ukrywanie się przed komornikiem. Życie Leny obfituje w nagłe zwroty, toczy się pomiędzy skrajnościami. Czy spotkanie z Jakubem, polskim prawnikiem, który zrobił karierę w Londynie, i jego trzpiotowatą córką po raz kolejny odmieni życie Leny i uratuje bohaterkę z sytuacji, zadawałoby się, bez wyjścia?







niedziela, 12 marca 2017

Zapomniana karta historii

"Listy do pałacu"
Jorge Diaz


Wielkie rzeczy mają często bardzo niepozorne początki, czasem wręcz przypadkowe. Splot okoliczności sprawia, że z czegoś skromnego powstaje coś o wielkim znaczeniu. Nie zawsze głos najsłabszych jest ignorowany, zdarza się, że zostanie on nie tylko usłyszany, ale i wysłuchany. A potem ktoś przejdzie od słów do czynów i wbrew wielu pokaże, że nawet w najbardziej nieludzkich czasach można dostrzec w kimś nie jedynie wroga, ale przede wszystkim człowieka.

Czy można brać na poważnie list dziewczynki z francuskiej prowincji wysłany do króla? Wydawałoby się, iż to dziecięca mrzonka jaka nie najmniejszej szansy by w ogóle trafić do adresata. Jednak niekiedy trafiają się szczęśliwe przypadki, Sylvie pisząc swoją prośbę chciała wyłącznie pomóc zrozpaczonej matce, ale czy takich jak ona nie są tysiące, ba setki tysięcy? Konflikt, który dopiero co rozgorzał okazał się większy niż ktokolwiek przypuszczał i ogarnął swym niszczącym płomieniem już tak wielu. Król Alfons XIII nie jest władcą idealnym, lecz słowa napisane przez dziecko zapadają mu w pamięć, czy będzie w stanie spełnić pokładaną w nim nadzieję? Jak odnaleźć jednego żołnierza pośród ich mrowia? Do takiej sprawy trzeba nie tylko zapału, ale i ludzi, umiejących radzić sobie z wielonarodową biurokracją i nieskrywaną wrogością. Blanca Alerces nigdy nie zajmowała się pracą zawodową, coś takiego  wywołałoby skandal, a jeden już ma za sobą. Nawet arystokrację obowiązują zasady, a arystokratki w szczególności, nawet postępowi jej przedstawiciele, tacy jak Alvaro Giner, nie postąpiliby tak jak ona. Tych dwoje spotyka się w skromnym biurze we wspaniałym pałacu królewskim by pomóc w realizacji pewnego pomysłu, wydającego się całkowicie nierealnym. Wojna, rozpoczęta po śmiertelnym zamachu na następcę austro-węgierskiego cesarskiego tronu, to konflikt jakiego jeszcze nie widział świat, hiszpański król zdaje sobie z tego sprawę, jego pomoc okazuje się czymś więcej niż jednorazowym kaprysem. A Alvaro i Blanca biorą udział w przedsięwzięciu bez precedensu, chociaż początkowo nie zdają sobie z tego sprawy. Codziennością stają się żmudne poszukiwania, czytanie listów od zrozpaczonych bliskich setek żołnierzy, napływających nieprzerwaną rzeką, dawne rozrywki odchodzą na bok. Czy da się żyć tylko i wyłącznie nieszczęściem oraz przywracaniem nadziei?? Nawet największe oddanie idei czasem ustępuje miejsca uczuciom, muszą one przetrwać niepewność, konwenanse i odrzucenie. Ta kwestia dotyczy nie tylko ich, ale także wielu innych, miłość rzadko kiedy bywa nieskomplikowana, wojenna zawierucha nie sprzyja jej, podobnie jak strach, zazdrość i zemsta.

Wielka Wojna, dopiero później oznaczona numerem pierwszym, przyniosła z sobą ogrom zła, wyzwoliła z ludzi to co najgorsze, lecz i dużo dobra, będącego kroplą w morzu cierpienia i łez. Jednak nawet najmniejsze światełko w tunelu rozpaczy to już wiele, chociaż dla niektórych zgaśnie, inni zobaczą jak staje się coraz większe.

Jorge Diaz nie napisał monumentalnej powieści, do "Listów do pałacu" takie określenie nie pasuje, nie współgra z tym co chce przekazać autor. Nie skupia się on tylko na jednym wątku, za to daje czytelnikom ich kilka, splecionych z sobą za pomocą postaci i Pierwszej Wojny Światowej, a jako tło służy Hiszpania z pierwszych dwóch dekad dwudziestego wieku. Jorge Diaz przedstawia losy kilku osób, którzy w ciągu kilku wojennych lat muszą stawić czoła starym i nowym lękom, ale przede wszystkim wyzwaniom jakich w ogóle nie brali pod uwagę. Motyw wojny i miłości często bywa wykorzystywany w literaturze i filmie, rzadko się zdarza się by twórca wyważył je tak by nie tylko współgrały z sobą, lecz tworzyły jedna historię. "Listy do pałacu" po części opierają się na faktach, chociaż mogą się one wydawać fikcją, gdyż odeszły w zapomnienie i bardzo niewielu o nich pamięta, a szkoda bo nawet po stu latach robią ogromne wrażenie. Prawda i fabuła wzajemnie się przenikają tworząc kanwę pod historię pełną emocji, destrukcji, zdrady, dojrzewania oraz mierzenia się z samym sobą i oczekiwaniami innych oraz miłości w najgorszym z możliwych dziejowych momentów. Bohaterowie, którzy wyszli spod pióra Jorge Diaz`a zaskakują, czasem denerwują, po prostu nie pozwalają by czytać o nich z obojętnością. "Listy do pałacu" po trosze można porównać do "Łuku triumfalnego" Ericha M. Remarque`a i to nie jedynie z powodu wojny, za tytułami obu kryje się oprócz niej śmierć, ból i konwenanse społeczne. Jednak te pierwsze nie są naśladownictwem, są osobną opowieścią o ludziach próbujących w czasach wojny zrobić coś dla innych i jednocześnie stojących przed przełomem w własnym życiu.




Za możliwość przeczytania książki
 
 dziękuję wyd. Rebis

piątek, 10 marca 2017

Wybrańcy

"Diabelska krew"
James Rollins
Rebecca Cantrell


Czasem świat okazuje się całkiem inny niż myśleliśmy, bywa, że jedno wydarzenie burzy wszystko co wydawało się oczywiste. Potem kolejne nie pozwala powrócić do dotychczasowej rzeczywistości i jednocześnie otwiera całkiem nowe perspektywy, przynoszące ze sobą wizję niesamowitej przygody, ale i ogromnego niebezpieczeństwa. Nie jest łatwo być wybrańcem, szczególnie kiedy ma się świadomość odpowiedzialności i tego co może przynieść przyszłość, jeśli podejmie się niewłaściwą decyzję lub co gorsza zdoła zwyciężyć.

Wiadomo jedno - zło nigdy nie odpuści i jak tylko nadarzy się okazja uderzy ponownie. Do tej pory Erin Granger wraz z Jordanem Stone`em i Rhunem Korzą wychodzili, mniej lub bardziej, cało z potyczek z nim, lecz nie obyło się bez blizn. Niektóre z nich są widoczne gołym okiem, inne chowają się przed ludzkim wzrokiem, ale wcale nie są z tego powodu mniej dotkliwe. Ostatnia bitwa przyniosła zwycięstwo, niestety nie tylko tych troje zdaje sobie sprawę, że nie jest ono ostateczne, przed nimi  jeszcze decydujące starcie. Kiedy ono nastąpi? Tego nikt nie wie, jedno jest tylko pewne trzeba się przygotować na wszystko. Erin i Jordan przekonali się w ciągu zaledwie kilku miesięcy, że prawda ma aż nazbyt wiele twarzy, a to co uważali za znane to jedynie kolejna maska czegoś skrywanego od wieków. Sangwiniści i strigoi`e od setek lat toczą wojnę, jedni i drudzy odczuwają pragnienie krwi, ale tym razem mocniej niż kiedykolwiek wcześniej są w nią wplątani ludzie. Nieliczni zdają sobie sprawę, że świat stoi na krawędzi zagłady, jest nadzieja, iż armagedonu da się uniknąć, lecz za jaką cenę? Rhun Korza pragnie by dla jego przyjaciół nie była ona zbyt wysoka, on aż nazbyt dobrze zna jej wielkość i ciężar. Może dawno zapomniana wiedza pozwoli uniknąć najgorszego? Jednak czy można zaufać alchemikowi sprzed kilku wieków, chociaż z drugiej strony prawie wszystko w co wierzyli okazało się zręcznym eufemizmem lub ułamkiem prawdy.

Uczona Niewiasta, Mąż Wojownik i Rycerz Chrystusa, troje przeciwko złu świata, to raczej zbyt mała siła by ktokolwiek uważał, że może ona przywrócić zachwianą równowagę. Ale na Ziemi istnieją rzeczy, które dla większości nieświadomej ludzkości są mitem, niczym więcej i niczym mniej. Nikt oprócz tej trójki nie jest w stanie przeciwstawić się przeznaczeniu, czy zwyciężą?

James Rollins ma na swym kącie wiele bestsellerowych powieści spod znaku sensacji, nie inaczej jest też w przypadku cyklu "Zakon Sangwiników", stworzonego z Rebeccą Cantrell. Pisarski duet w trzech tomach zawarł dużą dawkę przygody i intryg, okraszając je nową interpretacją legendarnych wydarzeń oraz postaci. Czytelnicy już zaznajomieni z twórczością Rollinsa wiedzą czego się spodziewać, ale on i tak każdorazowo zaskakuje swoimi pomysłami. Nie inaczej było w przypadku najnowszej serii, każda część przyniosła szybką akcję z niesamowitymi jej zwrotami i przede wszystkim fabułą w jakiej tak naprawdę można było dosłownie spodziewać się wszystkiego. Autorzy wykorzystali mity i legendy, a wśród grona bohaterów pojawili się i tacy, których imiona i nazwiska są znane chyba każdemu. Ostatnia książka z trylogii to nie jedynie kontynuacja dwóch poprzednich, lecz i w dużej mierze samodzielna opowieść. James Rollins i Rebecca Cantrell zabierają swoich czytelników w podróż do najbardziej odległych miejsc na kuli ziemskiej, stanowiących odpowiednio tło nie tylko do głównego motywu, lecz również uzupełniających poszczególne wątki o detale wzbogacające całość. "Diabelska krew" kończy cykl, ale nie znaczy to, iż autorzy niczego nowego już nie wnoszą, wprost przeciwnie dramaturgia utrzymana jest do ostatnich stron.



            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
              dziękuję 
 
                              wyd. Albatros


czwartek, 9 marca 2017

Stosik lektur i pewna wygrana

Trochę lektur się nazbierało się na przedwiośniu, jak zawsze jest u mnie trochę sensacji, co nieco emocji, dawka przygody i historii oraz obrazów rzeczywistości, o której rzadko kiedy się wspomina. Zapowiada się więc bardzo interesujący marzec. No i w końcu cieplej jest ;) 

Przy okazji "trochę" się pochwalę, moja recenzja książki "Pierwsze kłamstwo" została jedną z recenzji tygodnia w księgarni Gandalf :)




Stosik recenzyjny:

                                     Natalia Nowak-Lewandowska "Pozorność"
                                             wyd. Replika
    (książka czekała na autograf Autorki prawie miesiąc)

                         
                          Cixin Liu "Problem trzeciego ciała"
                                            wyd. Rebis

                             
                                Jorge Diaz "Listy do pałacu"
                                             wyd. Rebis


                                Jan Rychter "Rekonstrukcje"
                                            wyd.Novae Res

                                  
                                Niwen "Meandry losu"
                                       wyd. Novae Res


                         Agata Kołakowska "Kolejny rozdział"
                           Portal Czytajmy Polskich Autorów
                                     i wyd. Prószyński i S-ka


                    Magdalena Knedler "Dziewczyna z daleka"
                         Portal Czytajmy Polskich Autorów
                                        i wyd. Novae Res

            James Rollins, Rebecca Cantrell "Diabelska Krew"
                                         wyd. Albatros