czwartek, 9 kwietnia 2015

W poszukiwaniu czasu na ... lekturę ;)

Doba ma stanowczo za mało godzin, 
szczególnie kiedy kuszą takie lektury:



"Zostań ze mną" J. Lynn wyd. Amber i portal DlaLejdis.pl
"Fraulein France" Romain Sardou, wyd. Rebis
"Starter" Lissa Price, wyd. Albatros
"Rodzinny park atrakcji" Izabela Pietrzyk, wyd. Prószyński i S-ka oraz portal CPA


 "Dworek Longbourn" Jo Barker, wyd. Czwarta Strona i księgarnie Matras
"Męża poproszę" Matylda Man, wy. Prószyński i S-ka oraz portal CPA
"Akademia dobra i zła" Soman Chainani wyd. Jaguar
"Pamiętnik Wacławy" Eliza Orzeszkowa, wyd. MG oraz portal CPA


wtorek, 7 kwietnia 2015

Śmierć w Barcelonie

"Piękni samobójcy"
Toni Hill


Zimno jest nie tylko na północy, równie mroźnie bywa na południu i nie chodzi tylko o pogodę, lecz przede wszystkim o temperaturę emocji. Nadzieja, w Barcelonie spowitej lodowatą  mgłą, wydaje się iluzją, która nie może przynieść niczego dobrego.

Dlaczego kobieta rzuca się pod pociąg, chociaż nikt z jej otoczenia nie zauważył niczego co byłoby nietypowe dla niej? Co więcej wszyscy są zdziwieni tym krokiem i nie mogą uwierzyć w to samobójstwo. Śledztwo inspektora Hectora Salgado nie zapowiada się w sprawie Sary Mahler na długie, nie ma żadnych przesłanek, które sugerowałaby udział osób trzecich w jej śmierci. Jednak policjant nie opiera się na zgromadzonych dowodach, sięga głębiej i zaczyna przyglądać się egzystencji samobójczyni. To co odkrywa wydaje się niepokojące, kilka miesięcy wcześniej pracownik tej samej firmy, w jakiej pracowała Sara, zabił żonę i córeczkę oraz odebrał sobie życie. Co może skłonić młodego mężczyznę, odnoszącego sukcesy na polu zawodowym i jednocześnie będącego szczęśliwym mężem oraz ojcem do takiej zbrodni? Poprzednie dochodzenie jednoznacznie wskazało kto dokonał zabójstw, żadnych wątpliwości nie było. Ale Salgado kieruje się intuicją, a ta podpowiada, że tych dwoje łączyło coś więcej niż tylko sposób śmierci, miejsce pracy oraz brak listów pożegnalnych. Kiedy samobójstwo popełnia kolejny pracownik Laboratorium Alemany współpracownicy inspektora Salgado skłaniają się ku jego przypuszczeniom, ale to za mało by kogokolwiek oskarżyć, zresztą nie ma żadnego podejrzanego. Wskazówką mogłoby być zdjęcie z komórki Sary, ale jak na razie jest ono źródłem kolejnych znaków zapytania. Może odpowiedzi kryją się w Laboratorium Alemany? Tam jednak nikt nie ma nic do powiedzenia policji, oprócz tego co już jest w aktach. Mur milczenia, mocny i wydający się nie do pokonania ... Co może być powodem takiego zachowania? Wydaje się, iż w przeszłości należy szukać przyczyn kolejnych śmierci i teraźniejszej zmowy ...

Hector Salgado nie lubi nierozwiązanych spraw, szczególnie jedna prześladuje go. Jego osobiste życie splotło się z pracą i odwrotnie, każdy dzień to niepewność i pytanie - co wydarzyło się w pewien letni dzień? Obecne dochodzenie odrywa inspektora od rozmyślania nad tą niewiadomą i pozwala pierwszy raz od miesięcy skupić uwagę na kryminalnej zagadce.

Czasem prawda ukryta jest w niuansach i pod maską bólu oraz rozpaczy. Bywa, że zemsta przeradza się w zbrodnię, której źródłem jest chciwość ...

Barcelona w styczniu nie ma w sobie nic z gorącego miasta w lecie. Lodowata atmosfera to nie tylko pogoda, ale przede wszystkim emocje jakie są udziałem bohaterów książki Toni`ego Hilla. Od samego początku czytelnik czuje, że południowa gorączka w tej historii nie zagości, w zamian za nią są chłodne spojrzenia i zimne kalkulacje, śmierć zbiera swoje żniwo cicho, bez zbędnego rozgłosu. W takim klimacie każdy zbyt pośpieszny ruch nie przynosi spodziewanych efektów, jedynie dobrze przemyślane kroki pozwalają odkryć prawdę. "Piękni samobójcy" przypominają swoją atmosferą nastrojem skandynawskie kryminały, barcelońskie tło jednak wcale jednak nie wydaje się nie na miejscu, wprost przeciwnie staje się doskonałą sceną dla postaci, które uwikłane są w trudne związki i w życiu osobistym jak i zawodowym.



            
          Za możliwość przeczytania książki 

       Dziękuję 

     wyd. Albatros



piątek, 3 kwietnia 2015

Zagrożenie niekontrolowane

"Strefa skażenia"
Richard Preston


Świat, w którym żyjemy wcale nie jest tak przyjazny i ujarzmiony jak nam się wydaje. Jesteśmy pewni, że zapanowaliśmy nad naturą i nic nas nie zaskoczy, cokolwiek się wydarzy będziemy w stanie zapobiec niespodziewanym wydarzeniom. Aż nadchodzi pewien moment i po raz kolejny przekonujemy się, iż nie tylko nie jesteśmy władcami Ziemi, ale często musimy przełknąć gorzki smak porażki ...

Nic nie zapowiada tego, co w ciągu kilku dni wywoła najpierw strach, później histerię, w końcu podjęcie walki i przyznanie rację faktom, że pomimo wszystkich mniej lub bardziej spektakularnych osiągnięć w nauce nie umiemy zapobiec śmiertelnemu niebezpieczeństwu. Ebola. Kilka liter rozpoznawanych na całym świecie, wciąż budzący lęk i świadczący o potędze natury, a raczej jej niszczycielskiej sile. Paradokument, jaki nie tyle przypomina horror czy też thriller medyczny, lecz będący połączeniem ich obu i co więcej zawierający same fakty, brutalne, ostre, nie złagodzone słowami pociechy. Richard Preston nie pociesza czytelników, nie utrwala wiary w potęgę człowieka i jego wiedzy. Co więc jest istotą "Strefy skażenia"? Prawda, bez ozdóbek, podana ze szczegółami, bez ubarwień, ponieważ i tak ma nadzwyczaj ostre kolory, jakich nie powstydziłby się jakikolwiek mistrz grozy. Zaczyna się przysłowiowym trzęsieniem ziemi czyli momentem kiedy wirus daje o sobie znać, ale nikt nie jest świadomy zagrożenia jakie ze sobą niesie. Prawdziwa cisza prze burzą, jedynie czytelnik jest świadomy niebezpieczeństwa, które niczym uzbrojona bomba tylko czeka na jeden nieostrożny ruch by wybuchnąć. Nie ma przesady w tym porównaniu, raczej rodzi się refleksja - jak niewiele potrzeba by doszło do tragedii. Prawdziwa groza zaczyna się już wkrótce, a wraz z nią pytanie jak zwalczać śmiertelną chorobę porównywalną jedynie ze średniowieczną dżumą. Źródło pochodzenia - nieznane, droga przenoszenia - same przypuszczenia, leki - brak, w takiej sytuacji od paniki dzieli ludzi krok, gdy histeria w końcu wybucha do akcji wkracza wojsko, stawiane są zasieki, miasto zostaje odizolowane, żołnierze mają rozkaz strzelania do każdego, kto chce wydostać się ze skażonego miejsca ... Pierwsi lekarze jacy docierają do tego miasta są przygotowani na wszystko - łącznie z utratą własnego życia, niektórzy z nich jednak są zbyt przerażeni i chcą ponieść takiego ryzyka. To nie książkowa fikcja, lecz najprawdziwsza rzeczywistość. Można sobie powiedzieć - ale to odległa Afryka, nie cywilizowana Europa czy też Stany Zjednoczone, jesteśmy bezpieczni ... Zaraz potem pojawia się wspomnienie, nie tak odległe, raptem sprzed kilku miesięcy, kiedy Ebola przekroczyła, nie po raz pierwszy zresztą, granice afrykańskiego kontynentu i strach zawitał również do nas. W dobie, kiedy samolot jest prawie tak samo popularnym środkiem transportu jak samochód, wirus jest w stanie przedostać się bardzo szybko na odległe tereny niezauważalnie ... Zanim ktokolwiek cokolwiek podejrzanego zauważy mijają godziny, a najczęściej dni. Z iloma osobami zarażony człowiek spotkał się w tym czasie, a z kolei z kim one nawiązały osobisty kontakt? Oczywiście nie ma co siać paniki, lecz taki tok myślenia uzmysławia jak niewiele potrzeba by choroba zebrała śmiertelne żniwo. Ebola wciąż jest realnym zagrożeniem, jakie tylko na jakiś czas przyczaiło się i na pewno znowu przypomni o sobie w najmniej spodziewanej chwili.

"Strefa skażenia" to historia, w jakiej każda strona jest ważna i jednocześnie stanowi ostrzeżenie, że wbrew powszechnemu przekonaniu, nie na wszystko mamy lekarstwo. To co wydaje się nam odległe i nas nie dotyczące okazuje się jedynie iluzję, wygodną do uwierzenia, lecz daleką od prawdy. Książka Richarda Prestona to fabularyzowany dokument, dla fikcji nie ma w niej miejsca, rzeczywistość jest wystarczająca by zaintrygować, wzbudzić lęk, skłonić do refleksji oraz inaczej spojrzeć na wiadomości z telewizyjnych dzienników, gazet bądź internetu. Świat jest globalną wioską i to nie tylko z powodu przepływu informacji i komunikacji, lecz również gdy chodzi o przemieszczanie się chorób, w tym tych najgroźniejszych dla człowieka i jednocześnie dających o sobie znać kiedy jest już najczęściej za późno na profilaktykę i jedynie pozostaje walka z ich skutkami.




 Za możliwość przeczytania książki dziękuję




środa, 1 kwietnia 2015

Kruche szczęście

"Odzyskane szczęście"
Abbi Glines


Emocje to niezwykle delikatna sprawa i każdy człowieka odczuwa je inaczej. Nawet nieświadomie możemy je głęboko zranić słowem . Jeżeli ktoś czyni to z premedytacją nie ma dla niego usprawiedliwienia.

Miłość przezwycięży wszystko, tak myślą zakochani, ale inni często mogą mieć całkiem inne zdanie w tym temacie. Szczególnie gdy okoliczności poznania i pierwsze wspólne chwile odbiegały od stereotypu i były burzliwe. Della i Woods na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie pary młodych ludzi jakich wiele, lecz za nimi wydarzenia jakie załamały by niejednych, na nich też odcisnęły swoje piętno. Oboje walczą z demonami przeszłości, a w teraźniejszości również muszą stawić czoła starym bliznom i nowym ranom zadawanym przez bliskich. Ile będą jeszcze w stanie przeszkód pokonać nim, któreś z nich załamie się? Della bardziej odczuwa bagaż swoich doświadczeń, stara się z nimi żyć i stawiać im czoła, lecz wystarczy niewiele by koszmar powrócił i na nowo zniszczył jej kruchą równowagę. Wiedza o własnej słabości nie pomaga w walce z nią, nawet mocna wiara Woodsa w dziewczynę tylko na chwilę daje ukojenie. Ich uczucie wydaje się być wytrzymałe na każdą życiową próbę, a wzajemne wsparcie pozwala patrzeć z optymizmem w przyszłość. Jednak czy ciągła walka z tym co było i wspieranie w kolejnych kryzysach nie znudzi się Woodsowi? Przecież jest młody, bogaty, przystojny, ma podobnych do siebie przyjaciół, więc taka kobieta jak Della wydaje się być jedynie chwilowym kaprysem. U boku takiego mężczyzny powinien stać ktoś jemu podobny, nie potrzebujący ciągłej opieki i uwagi ... Kiedyś musi skończyć się ta bajka, może więc samemu powiedzieć stop i odejść?


Reszta recenzji tutaj


Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi dlaLejdis.pl

niedziela, 29 marca 2015

Krwawa linia

"Linia krwi"
James Rollins


Mawia się, że historia kołem się toczy. Czasem jednak jej droga jest ściśle wyznaczona, chociaż dla większości wydaje się, iż to wypadkowa różnorodnych wydarzeń. Jedynie nieliczni są świadomi kulisów dziejów i wiedzą kto za nimi stoi, ale i oni nie do końca zdają sobie sprawy z potęgi, ludzi pozostającymi od wieków w cieniu i będących ich rzeczywistym autorami ...

Uciec jak najdalej, pozostać anonimowym, ukryć się przed zagrożeniem. Amanda nigdy dotąd nie była tak zdeterminowana by nikt nie dowiedział się kim jest i przede wszystkim gdzie przebywa. Każdy dzień gdy przebywa z daleka od domu daje kobiecie nadzieję, iż uda się jej uciec przed niebezpieczeństwem. Jednak pewnego ranka koszmar, który wydawał się już daleki, nagle okazuje się bliższy niż kiedykolwiek wcześniej. Pozostaje wiara, że ktoś pomoże jej, a sytuacja jest więcej niż dramatyczna. Z daleka od bliskich jest na łasce kogoś kto chyba pragnie nie tylko ją. Dlaczego własna ona stała się celem? Na razie odpowiedź na to pytanie jest niewiadomą, a mogłaby pomóc w odnalezieniu porwanej, dodatkowym ryzykiem jest to, że kobieta jest córką prezydenta i spodziewa się dziecka. Gray Pierce nieraz brał udział w niebezpiecznych akcjach, ale obecna kładzie na jego barki ogromną odpowiedzialność, jest w niej także wątek osobisty. Przeciwnik jest nie tylko niebezpieczny, lecz przede wszystkim bardzo skutecznie zaciera po sobie ślady, a każdy kto stanie mu na drodze jest bezwzględnie usuwany. Pierce nie zamierza się łatwo poddać, szczególnie gdy wie kim jest wróg. Gildia w końcu musi popełnić błąd i być może właśnie teraz naszedł ten moment. Zespół Graya jest zbyt doświadczony by nie doceniać przeciwnika, lecz również zdaje sobie sprawę, że jedynie oni są ostatnią szansą dla Amandy i jej dziecka. Motywy jakimi kierowała się Gildia wciąż pozostają tajemnicą, lecz dowódca Pierce`a zamierza ją odkryć. Jego ludzie działają na kilku frontach jednocześnie i tak samo uderzają w tych, którzy jak do tej pory umieli pozostawać w cieniu i zza kulis sterować innymi.

Podobno historię piszą zwycięzcy, czasem jednak są oni jedynie marionetkami, za nimi bowiem skrywają się ich mocodawcy, jacy wolą nie ujawniać swej tożsamości. Gildia przez wieki stosowała tę zasadę, inni w jej imieniu toczyli wojny i stali na widoku, natomiast organizacja wytyczała ścieżki i wskazywała ludzi mających nimi podążać by wypełniać kolejne misje niezbędne do osiągnięcia ostatecznego celu. Człowiek w tym wszystkim liczy się najmniej ... Gray Pierce już wszedł w drogę Gildii, zapłacił wysoką cenę za to i teraz ma szansę by odpłacić tym, którzy zranili jego bliskich.
Amanda jest kluczem do wyjaśnienia dawnych i obecnych sekretów, a każdy z nich jest w stanie zachwiać światem i to dosłownie. Waszyngton, Dubaj Charleston, co łączy te miejsca? Odpowiedź sięga swymi korzeniami aż do starożytności, wielu chciało ją poznać, nieliczni podporządkowali jej wszystko i teraz są o krok by spełnić odwieczne pragnienie człowieka ...

Schemat książek Jamesa Rollinsa wydaje się znany - sensacja, tło historyczne, political fiction oraz fakty. Nie inaczej jest i tym razem, przepis jaki sprawdził się wiele razy i w "Linii krwi" potwierdził swoją skuteczność. Fabuła opiera się na dużej szybkości oraz sekrecie, który łączy w sobie odkrycia naukowe, historię i fikcję. Na takiej osnowie James Rollins tworzy wątki, w jakich łączy się rzeczywistość z autorską fantazją, w efekcie czego czytelnik dostaje historię o wartkim przebiegu i zaskakujących zwrotach akcji. Jednak by to wszystko "zagrało" bez fałszywych nut potrzebni są jeszcze bohaterowie, autor zadbał by mieli swoje sekrety, czasem byli niejednoznaczni, a ich charaktery oscylują pomiędzy czernią, bielą i szarością.

Powielanie schematu bywa ryzykowne, ale "Linia krwi" wychodzi z tej sytuacji zwycięsko. James Rollins po raz kolejny daje czytelnikom do rąk książkę, w której na nudę trudno narzekać, z sensacyjnym motywem, w jakim fikcja i prawda stapiają się w pasjonującą opowieść o odwiecznym ludzkim pragnieniu ...



            
          Za możliwość przeczytania książki 

       Dziękuję 

     wyd. Albatros


czwartek, 26 marca 2015

Co w wiosenno-księgarskiej trawie piszczy

Wiosna już zawitała, 
czas więc odświeżyć listę lektur "must have" :)


 
Kwiecień 1939 roku – napięta sytuacja w Wolnym Mieście Gdańsku zmusza Helen Hallmann do wyjazdu do Anglii z całą rodziną. Włodek, jej pasierb,  choć marzy o przygodach i podróżach, nie chce porzucać domu i swej pierwszej miłości. Los jednak szykuje dla niego niejedną niespodziankę. Marzenia czasem spełniają się w bardzo nieprzewidywalny sposób…
Powieść o poszukiwaniu i utracie, o burzliwych losach ludzkich i wyborach dokonywanych w wojennej codzienności.

Czas zamknięty stanowi początek sagi, której kontynuację będzie można poznać w następnej powieści Pokonani.







Oparta na faktach powieść obyczajowa o młodym chłopaku, który rok przed maturą po skoku na główkę doznaje urazu kręgosłupa skutkującego paraliżem czterokończynowym. Otoczony miłością i troską rodziców, poprzez cierpienie, rozczarowania, nadzieję i nieustający wysiłek wkładany w rehabilitację Hubert powoli odzyskuje sprawność fizyczną i uczy się chodzić. Znajduje na nowo sens życia i uczucie.
Sugestywne obrazy rzeczywistości szpitalnej, barwna galeria postaci – chorych, rehabilitantów, pielęgniarek – historia rodziny, która musi wszystko podporządkować rehabilitacji syna. Opowieść, która daje do myślenia i niesie nadzieję.  







Czy Tatiana Pietrowna, słynna i niewygodna dla Kremla dziennikarka śledcza, sama wypadła z balonu swojego moskiewskiego mieszkania, czy ktoś jej w tym pomógł? I jak to się ma do zaszyfrowanego notesu tłumacza uczestniczącego w tajnych rozmowach handlowych? Arkadij Renko, moskiewski śledczy, uważa, że Tatianę zamordowano. Wbrew przełożonemu na własną rękę prowadzi dochodzenie. Pomaga mu zapijaczony, ale nieoceniony detektyw Wiktor Orłow oraz przybrany syn – Żenia. Ślady prowadzą do rosyjskiej stolicy zbrodni – Kaliningradu. Arkadij trafia tam w sam środek afery, w którą zamieszani są zarówno najwięksi rosyjscy gangsterzy, jak i ludzie z najwyższych kręgów władzy.





 Kryminał retro – młoda, wyzwolona i błyskotliwa detektyw rozwiązuje zagadki w australijskim Melbourne lat dwudziestych ubiegłego wieku.
W jednym z londyńskich salonów bawi się śmietanka towarzyska tego miasta. Nagle, w środku przyjęcia, dochodzi do bezczelnego rabunku – gaśnie światło, ktoś wybija szybę w oknie i kradnie bezcenny naszyjnik ambasadorowej. Na szczęście wśród gości jest Phryne Fisher – młoda, piękna, ale przede wszystkim niebywale bystra dama będąca detektywem amatorem. Błyskawicznie rozwiązuje zagadkę zuchwałej kradzieży, co sprawia, że emerytowany pułkownik, weteran z Indii, i jego żona postanawiają poprosić ją o przysługę. Para martwi się o swoją córkę, Lydię, która wraz z mężem mieszka w Melbourne. Gdy do nich przyjeżdża, jest słaba, dosłownie gaśnie w oczach, natomiast po dłuższym pobycie  w domu rodzinnym dochodzi do siebie. Ale kiedy wraca do męża, historia się powtarza. Rodzice podejrzewają więc, że Australijczyk jest z ich córką dla pieniędzy – młoda dama jest bowiem majętna – i powoli ją podtruwa. Pułkownik proponuje Phyrne, by przyjęła zlecenie, pojechała do Melbourne i zbadała sprawę. Phryne, znudzona monotonią jałowego życia londyńskich sfer wyższych, podejmuje wyzwanie. Postanawia jechać do Melbourne, a w podróży towarzyszy jej zaprzyjaźniona lekarka, sufrażystka i ekscentryczka, doktor MacMillan. Na miejscu kobiety poznają całą plejadę barwnych postaci, z których każda odegra ważną rolę w dramatycznie zapowiadającej się akcji. A nic w tej historii nie jest takie, jak wydawało się na początku…



Rok 1949. Hiszpania nie otrząsnęła się jeszcze z szoku po wojnie domowej. W zrujnowanej Barcelonie żyje się trudno, ale przynajmniej nie brakuje pracy. Carmen Cerón opuszcza więc rodzinną wieś i wraz z trójką nieletnich dzieci wyrusza w podróż do tego miasta, by po czterech latach rozłąki dołączyć do pracujących w mieście męża i najstarszego syna.
Zamachy bombowe, wizyta generała Franco, strajk robotników, Kongres Eucharystyczny, fale emigracji zarobkowej i politycznej – wszystkie te wydarzenia polityczne i przemiany społeczno-obyczajowe są tłem dla pełnej dramatycznych zwrotów akcji sagi obejmującej 20 lat z życia rodziny Ceronów.
Tymczasem ciężarna agentka Castro, półtora miesiąca przed rozwiązaniem, spędza czas w domu na zaleconym przez lekarza zwolnieniu. Ona też myśli o niezamkniętej sprawie Ruth i nie potrafi pogodzić się z brakiem postępów w rozwiązywaniu tej tajemnicy. I chociaż w swoim obecnym stanie nie powinna zajmować się jakimkolwiek śledztwem, zdecydowaniem i uporem będzie kruszyć fasady kryjące wielkie zło…
 
 
 
Co może się kryć za zwykłą, wyblakłą ze starości tapetą? Jessika odkrywa za nią świat magii. Jednak nawet tam zakrada się zło w najczystszej postaci.

Osierocona przez rodziców Jessika zamieszkuje z dziadkami w starym domu. Tragiczne przejścia powodują, że zaczyna wierzyć w pełen magii świat wróżek, stając się w szkole obiektem drwin i prześladowań. Kiedy potrącona spada ze schodów i traci przytomność, po przebudzeniu zaczyna słyszeć głosy błagające o pomoc. Za tapetą z wyblakłymi śladami krwi odkrywa niezwykłą rzeczywistość. Próbując rozwikłać jej zagadkę, wpada w wir niebezpiecznych wydarzeń. Jednak strzeże jej kamienny anioł. 
 
 
 
 
 
 
Kwiecień 1919 roku. Minęło sześć miesięcy od podpisania rozejmu, który położył kres Wielkiej Wojnie. Ci, którym udało się przeżyć, będą teraz musieli stanąć do zupełnie nowej walki.
Zaledwie dwudziestotrzyletni były żołnierz, Riley Purefoy, oraz jego świeżo poślubiona żona, Nadine Waverney, mają przed sobą całe życie, ale rany odniesione przez Rileya podczas wojny zrodziły między obojgiem dziwne napięcie, a pozostałe po nich blizny mogą zniszczyć ich małżeństwo, zanim jeszcze na dobre się ono zaczęło.
Peter i Julia Locke też będą musieli zmierzyć się ze swymi demonami. Dręczony przerażającymi wspomnieniami wojennych potworności, Peter zamienia się w odludka, który szuka zapomnienia w alkoholu. Julia próbuje złagodzić nieco jego cierpienie. Jednak ich wspólna przyszłość stoi pod znakiem zapytania.
Losy obu par, które zetknęła ze sobą wojna, nadal pozostają splecione. Dręczeni przez poczucie straty i wyrzuty sumienia, nawiedzani przez mroczne wspomnienia, wszyscy czworo muszą sobie radzić ze zwątpieniem, wściekłością i bólem, próbując jednocześnie znaleźć odpowiedź na pytanie, czy miłość jest na tyle potężna, by pozwolić im uwolnić się od przeszłości?




Kobieta bez mężczyzny dziczeje fizycznie oraz umysłowo, a do tego we dwie pensje będzie łatwiej – powtarzają najbliżsi Tosi. Na nic groźby i prośby całej rodziny. Tosia powoli dobiega czterdziestki, nadal mieszka z matką, a na horyzoncie nadal nie widać żadnego kawalera. Stara panna, i już! Czy popełniła gdzieś błąd? W końcu ma za sobą wiele doświadczeń z różnymi mężczyznami A może tkwi w niej jakiś defekt? To by wreszcie coś wyjaśniało. Poznaj historię Tosi.

„Męża poproszę” to kipiąca humorem opowieść o mitach na temat miłości i małżeństwa, którymi nasze życie lukrowane jest od dzieciństwa. O szczęściu, którego definicję znają wszyscy wokół nas, oraz życiowym partnerze, którego nie warto szukać dla rodziny ani najbliższych ludzi. Ale dla siebie.








Śmiertelnie groźna Francesca Giordano, nadworna trucicielka Borgiów, powraca by zmierzyć się ze starożytną zbrodnią, która może zdławić nowatorskie myśli Renesansu i pogrążyć świat w wiecznej ciemności. Gdy wrogowie papieża Aleksandra VI rosną w siłę, a papieski dwór zmuszony jest uciekać z Rzymu, Francesca sprzymierza się ze swoim kochankiem, błyskotliwym i bezwzględnym Cesare Borgią, by razem rozwikłać spisek, który uderza w samo serce chrześcijaństwa. 










MIŁOŚĆ I WOJNA, ZBRODNIA I ZEMSTA… KIM JEST ZNIEWALAJĄCO PIEKNA FRANCE?
Wrzesień 1940 roku. Po klęsce Francji zaczęła się okupacja.
Niemcy, rozzuchwaleni zwycięskim marszem na Zachód, korzystają z wszelkich dostępnych uciech Paryża. Do słynnego domu publicznego Sfinks przybywa nowa dziewczyna. Ma na imię France i jest zniewalająco piękna. Ma wysokie wymagania – „obsługuje” tylko śmietankę niemieckiej armii.
Co skrywa pozorny chłód tej kobiety? Żadne jej słowo ani gest nie są dziełem przypadku. Tajemnicza i nieprzenikniona Fräulein France prowadzi własną wojnę... 








 

Pewnego  jesiennego wieczoru na Sandhamn znika  młoda dziewczyna. Inspektor policji kryminalnej Thomas Andreasson  uczestniczy w poszukiwaniach, które utrudnia sztorm. Wielogodzinna akcja poszukiwawcza kończy się fiaskiem. Policjanci  uznają, że dziewczyna utonęła.
Kilka miesięcy później okolicę pokrywa śnieg i lód. Nora Linde, przyjaciółka Thomasa z dzieciństwa, przypadkiem dowiaduje się o zdradach męża. Zrozpaczona wyjeżdża na wyspę ze swoimi synami, by wszystko spokojnie przemyśleć. W trakcie zabawy w lesie jej dzieci dokonują makabrycznego odkrycia...








Sylwia jako małe dziecko została porzucona. Zachowała tylko kilka wspomnień związanych z biologiczną rodziną, jest przekonana, że miała siostrę bliźniaczkę. Po latach próbuje odnaleźć bliskich, którzy mogą uratować jej życie, a w rozwikłaniu tajemnicy rodzinnej pomaga jej dziennikarka Pola. Poza niewyraźnymi wspomnieniami Sylwii nie ma żadnych dowodów na istnienie siostry. Zaczyna się walka z czasem... Sprawę utrudnia surowe prawo adopcyjne, które pilnie strzeże informacji. Nowego znaczenia nabierają słowa: macierzyństwo, odpowiedzialność, miłość. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 Pod koniec XIX wieku w miasteczku Campo Seco rodzi się chłopiec. Nikt jeszcze nie przeczuwa, że wkrótce zostanie okrzyknięty królem smyczka i największym wiolonczelistą w historii Hiszpanii. Tymczasem dwór królewski w Madrycie, pełen intryg i zepsucia, chyli się powoli ku upadkowi. Chmury gromadzą się również nad resztą Europy, zwiastując nadejście nowej, okrutnej epoki. Po dojściu do władzy faszystów życie genialnego muzyka staje się nieustającym wyborem pomiędzy osobistym szczęściem a nienawiścią do reżimu. Jego miłość do pięknej żydowskiej skrzypaczki jest zagrożona, podobnie jak stary ład na kontynencie, a ratowanie najbliższych wiąże się ze zhańbieniem własnego nazwiska... 
 
 
 
 
Kate Baron, prawniczka i samotna matka, odbiera telefon ze szkoły swojej córki. Amelia – inteligentna, zdolna piętnastolatka – została przyłapana na ściąganiu. Gdy kobieta dociera do Grace Hall, dowiaduje się, że córka nie żyje – skoczyła z dachu. Zrozpaczona matka wierzy w policyjną wersję zdarzeń aż do chwili, gdy dostaje anonimowego SMS-a: Amelia nie skoczyła. Kate zamierza poznać prawdę – bez względu na konsekwencje. Przegląda maile córki, jej SMS-y i wpisy na Facebooku, rekonstruuje urywki życia dziewczynki i ludzi, którzy byli dla niej ważni. Odkrywa, dlaczego feralnego dnia znalazła się na dachu Grace Hall i jak naprawdę zginęła... Wspaniała mieszanka Tany French i Jodi Picoult. Zrozumieć Amelię to historia o sekretach i kłamstwach, przyjaciołach i prześladowcach. Opowiada o tym, jak dobrze rodzic może poznać własne dziecko i jak daleko posunie się matka, by zrehabilitować córkę, której życia nie była w stanie ocalić.
 

wtorek, 24 marca 2015

Człowiekiem jestem ...

"Seksturysta"
Adam Ambler


Pamiętacie tytułową damę kameliową z powieści Dumasa? Piękną kurtyzanę, dla której tłem był dziewiętnastowieczny Paryż? Kobieta oraz miasto wydają się odległymi i pod względem obyczajów i pod względem epoki. Współcześnie przecież obowiązuje całkiem inna moralność, nowoczesna, gdzie wszystko wydaje się dozwolone, a to co dawniej pomijało się milczeniem ponieważ tak wypadało, obecnie nie jest tematem tabu. Ale czy na pewno?

Seksturystyka budzi negatywne skojarzenia z pogranicza prawa i świata przestępczego, później nasuwają się na myśl dzielnice czerwonych latarni, w końcu większość wyraża co najmniej dezaprobatę. Jednak nie ma co ukrywać, że takie wyjazdy nie są aż taką rzadkością jak powszechnie zwykło się uważać, chociaż raczej nie często dochodzi do głośnego potwierdzenia, iż właśnie w ten sposób spędzono wolny czas. Co jednak gdy ktoś bez ogródek, niedopowiedzeń, eufemizmów, opowie historię, w jakiej seks odgrywa główną rolę, a przynajmniej tak w pierwszej chwili mogłoby się wydawać? Punkt widzenia należy do głównego bohatera, to on wprowadza czytelników w świat jaki większość pomija co najmniej wymownym milczeniem. Początkowo otwartość może szokować, kolejne strony pokazują autoportret człowieka biorącego od życia to na co ma ochotę oraz dającego w zamian tyle na ile pozwalają granice jakie sam sobie narzucił. Ale i one są do przekroczenia, jakim kosztem? To można wyczytać między wierszami, tak samo jak i obraz mężczyzny inny niż ten jaki został nakreślony na pierwszych stronach. Przy powierzchownej lekturze wydaje się, że zmieniają się tylko twarze lub raczej ciała i miejsca, ale gdy da się tej historii szansę okazuje czymś więcej. Perspektywa wciąż pozostaje podobna - punkt widzenia jednej osoby - Europejczyka, zamożnego turysty, mężczyzny, lecz poszerzona o poglądy szerszej publiki, tej negatywnej posługującej się stereotypami i oraz bohaterek, które otrzymują głos. Takie ujęcie nie jest dosłowną obroną, chociaż i takie w pewnych chwilach można odnieść wrażenie, lecz próbą ukazania konkretnego człowieka i jego wyborów, obrazoburczych dla wielu, jakim przytakuje się raczej rzadko publicznie i zdecydowanie potępianych przez ogół.

Współczesna wersja "Damy kameliowej", "Nany" czy może tak ostatnio modnego nowoczesnego Kopciuszka w wersji spod znaku Greya i jego kilkudziesięciu twarzy? A może punktem wspólnym jest człowiek i jego pragnienia urzeczywistniane swoich pragnień w sposób mało akceptowany przez społeczeństwo, lecz niezmienny od wieków? Pomimo zmieniających się obyczajów, zasad i nazewnictwa pewne tematy wciąż pozostają aktualne i postrzega się je w kategoriach czerni i bieli, bez brania pod uwagę całej palety szarości. Rozpoczynając lekturę "Seksturysty" nie ma co łudzić się, że książka ta będzie bajką z morałem i hollywoodzkim happy endem, chociaż kilka refleksji nasuwa się po zakończeniu czytania. Brutalnie szczerze, dosłownie, bez niedopowiedzeń, autor przedstawia czytelnikowi bohatera, który odkrywa przed czytającymi własny punkt widzenia, nie przeprasza za swoje poglądy i postępowanie, nie usprawiedliwia się, chociaż zdarza mu się bronić swoich decyzji. Jak można podsumować książkę Adama Amblera? Może wciąż nie tracącym na swej aktualności zdaniem: człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce ...


Za możliwość przeczytanie książki 
                     dziękuję autorowi - Adamowi Amblerowi