środa, 6 czerwca 2018

Juz jutro premiera

Już jutro premiera książki "Właśnie tak!" autorstwa Anny Szafrańskiej. Miałam przyjemność napisać kilka słów o niej, a szersza recenzja już wkrótce. 



 Miłość znajdziesz tam, gdzie najmniej się jej spodziewasz

Dwudziestoczteroletnia Stefania doskonale wie, jak smakuje sukces. Skończyła z wyróżnieniem studia dziennikarskie, pracuje w prestiżowym piśmie kobiecym, a jej książki cieszą się niesamowitą popularnością wśród nastolatek. Stać ją na mieszkanie w centrum Warszawy, dobry samochód i markowe ciuchy.

Kiedy z rodzinnej Drzewicy, z której wyjechała jako nastolatka, przychodzi zaproszenie na ślub jej kuzynki, uznaje, że jest już dość silna, by zmierzyć się z traumą z przeszłości, od której uciekła do stolicy. Ten nieoczekiwany powrót do przeszłości okaże się dla niej początkiem czegoś nowego. Czegoś, na co czekała przez całe życie.



 Wcześniejsze książki Anny Szafrańskiej:


O miłości, która wszystko przetrzyma

Obrzydliwie bogaci rodzice, luksusowa rezydencja, służba i ochrona, ekskluzywna prywatna szkoła. Osiemnastoletnia Amelia Raczyńska może mieć wszystko, co da się kupić za pieniądze. Ceną za to jest bezwzględne podporządkowanie woli apodyktycznych rodziców, którzy zaplanowali jej drogę życiową i wybrali kandydata na męża. Ona tymczasem chciałaby żyć jak zwykła nastolatka, realizować własne marzenia, cieszyć się swobodą, popełniać własne błędy. A przede wszystkim doświadczyć miłości, której brak w jej pozornie wzorowej rodzinie. Próbując się wyrwać ze złotej klatki, mota się w kłamstwa, które niszczą rodzące się uczucie. Wydarzenia przybierają dramatyczny obrót.
Miłość pełna pasji i namiętności.
Przyjaźń, która przetrwa wszystko.
Dwa zwaśnione rody, które niegdyś żyły w zgodzie.

 
Miłość. Honor. Lojalność. Tajemnica. Zdrada.

Ona: przykładna córka, siostra, przyjaciółka. Uczynna, grzeczna, dbająca o dobro innych. Podążająca za swoimi marzeniami i pasjami.

On: tajemniczy, niebezpieczny, nieziemsko przystojny. Gniewny, ignorujący wszelkie zasady, gardzący ludźmi. Nieliczący się z nikim.

Dwa całkowicie odmienne charaktery nie były przeszkodą, by serca zabiły jednym rytmem, lecz na jaw wychodzą tajemnice z przeszłości, łączące obie rodziny. Czy powszechna zmowa milczenia jest w stanie rozdzielić dwoje ludzi, których połączyła niewinna miłość?




 Nel to kochająca córka i siostra, czuła przyjaciółka, świetna uczennica, gwiazda szkolnego kółka teatralnego i przewodnicząca szkolnego samorządu, o której jej najlepsza przyjaciółka mówi: szlachetna i dobroduszna. Wraz z początkiem nowego roku szkolnego w jej poukładane życie wkrada się chaos. Poznaje chłopaka, który wydaje się być jej przeciwieństwem. Są jak dzień i noc, a mimo to... zakochują się w sobie. To dopiero początek, ponieważ rodzina zabrania dziewczynie kontaktów z ukochanym. Pojawiają się tajemnice, których nikt nie chce jej wyjaśnić. Nel nie wie, komu może zaufać, kto jaką rolę odgrywa w tym dramacie. Odkrywa, że pozornie czarny charakter ma też jasne strony osobowości. Jaką podejmie decyzję?

wtorek, 5 czerwca 2018

Gra


„Zamęt”
Vincent V. Severski

Zamęt nie zawsze jest chaosem, bywa starannie zaplanowany, tak, by ukryć prawdziwy motyw. Oczywiście tylko nieliczni zauważają pewną prawidłowość, świadczącą o tym co faktycznie ma miejsce. Reszta zadowala się pozorami lub bierze sprytną iluzję za rzeczywistość. Jednak nawet ci, którzy dostrzegli to co miało pozostać ukryte nie wiedzą najważniejszego …

Kryzys przychodzi nagle i obnaża słabości, ale one nie są łatwe do zidentyfikowania, zwłaszcza gdy zrobiono wiele by je zakamuflować. Roman Leski nie po raz pierwszy staje w obliczu sytuacji podbramkowej, doskonale zdaje sobie sprawę, że porwanie Polaka w Pakistanie oznacza zajęcie dla jego ludzi. Sekcja przystępuje do pracy niezwłocznie, ale zagraniczne zamieszanie to jedno, na rodzimym podwórku także nie dzieje się dobrze. Tam gdzie opinia publiczna widzi dramat, ktoś rozpoczyna własną grę, Leski jednocześnie musi zająć się obiema sprawami, chociaż czy wątków nie jest więcej? Z pomocą zaufanych ludzi zamierza odkryć co się faktycznie wydarzyło i co ważniejsze co właśnie rozgrywa się na ich oczach. Jak zawsze stąpa po bardzo niepewnym gruncie, stawką jest ludzkie życie, lecz to jedynie czubek wywiadowczej góry lodowej, tuż pod powierzchnią kryje się zdrada i osobiste interesy. W takiej chwili trzeba sięgać do sprawdzonych rozwiązań i równocześnie mieć oczy szeroko otwarte oraz wykorzystywać pojawiające się szanse. Ważne są także detale i niuanse, Roman jest wytrawnym graczem, nie lekceważy nikogo i niczego, jednak tym razem zagrożenie weszło na wyższy poziom. Kim jest zdrajca, kto rozdaje karty, czyje są znaczone, w czyjej ręce są asy? Czas ucieka, ale też przybliża się chwila gdy maski zostaną zerwane …

Jeżeli już na samym początku lektury ma się pewność, że z niecierpliwością będzie się oczekiwało drugiego tomu, to o jakiej książce mówimy? Niedawno miał premierę „Zamęt” Vincenta V. Severskiego i to właśnie ten tytuł wzbudził taki poziom zaintrygowania i apetytu czytelniczego. Pierwsza część nowego cyklu już na samym początku wprowadza kilka wątków tylko z pozoru wydających się całkowicie odrębnych, toczących się jakby w osobnych światach. Jednakże prawda jest o wiele bardziej skomplikowana niż ktokolwiek przypuszcza i ma więcej niż jedynie drugie dno. Autor po raz kolejny odsłonił przed czytelnikami odmienny obraz rzeczywistości, w której tuż pod powierzchnią zwykłej codzienności toczą się bezwzględne rozgrywki wywiadowcze, czasem prowadzone w białych rękawiczkach zbroczonych krwią tak wrogów jak i sojuszników.  Zresztą pojęcia wróg i sojusznik są bardzo płynne i niekiedy bardzo szybko zmienia się ich znaczenie. „Zamęt” ma wirtuozerską fabułę, dopracowaną w każdym szczególe, zaskakującą nie tylko kierunkiem rozwoju akcji, lecz przede wszystkim jej zwrotami. Pozostaje jeszcze kwestia bohaterów, z sylwetkami zarysowanymi mocną kreską, ale pozostawiono pewne niedopowiedzenia oraz sekrety, dzięki którym widzimy ich z różnorodnych perspektyw. Vincent V. Severski sensacyjną stronę łączy z wyrafinowaną intrygą, a tytułowy zamęt doskonale sprawdza się jako kanwa całej historii. Ze skrawków informacji bohaterowie budują teorię, jeśli się sprawdzi wstrząśnie nie tylko wieloma osobami i przede wszystkim zmieni układ sił o jakich większość nawet nie wie.  W niepozorności kryje się siła, z którą trzeba się liczyć, ale czy nie zostanie unicestwiona? 


                                                                                         Za możliwość przeczytania  książki

                                                                  dziękuję:
 
 


niedziela, 3 czerwca 2018

Nowości wydawnictwa Czarna Owca

Do wakacji jeszcze trochę, ale lista tytułów na te dni pewnie już tworzy się. Wiadomo, że bagaż czasem nie pomieści wszystkiego i nie zawsze jest możliwość zabrania dodatkowej torby (albo dwóch). Zawsze coś się jeszcze dorzuci, bo tak dużo tytułów kusi. Wydawnictwo Czarna Owca ma takich wiele, a z nowości moją uwagę przyciągnęło co nieco ;)




Samotna matka ucieka ze swymi dziećmi z Nowego Jorku do Kalifornii od znęcającego się nad nią psychicznie męża. Kiedy na odludziu w Arizonie zatrzymuje ją budzący grozę szeryf, sytuacja wymyka się spod kontroli i kobieta zostaje aresztowana, a jej dzieci zabrane przez zastępczynię szeryfa. W areszcie Audra Kinney dowiaduje się, że w samochodzie jechała sama… FBI i policja stanowa oskarżają ją o zamordowanie dzieci. Ruszają poszukiwania ich ciał, a media w całym kraju przedstawiają zrozpaczoną matkę jako potwora.
Tymczasem wiadomość o zaginionych dzieciach trafia do mężczyzny, u którego wywołuje ona wspomnienia podobnych wydarzeń z jego życia. Danny Lee postanawia pomóc matce w jej walce o odzyskanie dzieci, którym grozi śmiertelne niebezpieczeństwo…





Zbiór 49 krótkich i bardzo krótkich opowiadań. Świat widziany jest oczami dorosłych, ale też dzieci i nastolatków. W tej plątaninie ludzkich losów współczesność miesza się z przeszłością, a fikcja z literackim wspomnieniem. Język opowieści jest prosty, czasami poetycki, a ironia i dyskretny dowcip są siłą tej prozy. Absurdalne sytuacje wypełniają ten świat i sprawiają, że śmiejemy się przez łzy. To książka do czytania w łóżku przed zaśnięciem, ale też w biegu, choćby w autobusie między przystankami. 










Londyn, lata 20. XIX wieku. Młoda guwernantka zakochuje się w wymagającym i ambitnym geniuszu. Przy nim dojrzewa jako kobieta i artystka. Wyprzedza swoje czasy, łącząc wymogi życia artystycznego z rolami żony, kochanki, pomocnicy i matki. Doświadcza wszystkiego, co dla kobiet jej epoki stanowiło chleb powszedni – ciąże jedna po drugiej, poronienia, umierające dzieci, a jednocześnie na przekór konwenansom bierze udział w pionierskiej wyprawie do Australii. W złotych czasach odkryć przyrodniczych jej talent tchnął życie w ilustracje setek egzotycznych nowych gatunków ptaków, w tym sławnych zięb z Galapagos.
Malarka ptaków oddaje wreszcie głos pasjonującej postaci będącej kimś znacznie więcej niż tylko kobietą stojącą w cieniu mężczyzny. Elizabeth Gould wreszcie staje w centrum uwagi, na należnym jej miejscu.



Gdy miastem Savannah na południu USA wstrząsa wiadomość o morderstwie do złudzenia przypominającym nierozwiązaną sprawę sprzed piętnastu lat, jedna z najlepszych reporterek kryminalnych, Harper McClain, jest gotowa podjąć każde ryzyko, by znaleźć sprawcę.
Gdy miała dwanaście lat, znalazła w domu zwłoki swojej matki. Od tamtej pory żyje pragnieniem odszukania mordercy. W trakcie śledztwa Harper trafia na miejsce zbrodni, którego szczegóły wydają jej się upiornie znajome: dziewczynka wyprowadzana z domu przez detektywa, ofiara wielokrotnie pchnięta nożem i zostawiona naga w kuchni jak niegdyś jej matka, brak jakichkolwiek śladów.
Reporterka podejrzewa, że obie ofiary padły ofiarą tego samego sprawcy. Ma wreszcie szansę znaleźć mordercę, nawet jeśli sama zaryzykuje swoim życiem...



Detektyw Ben Wade powraca do rodzinnego Rancho Santa Elena w nadziei na lepsze życie i uratowanie swojego małżeństwa. Niespodziewanie okazuje się, że spokojne miasteczko, ze swoimi sennymi uliczkami i doskonałymi szkołami, staje się terenem łowieckim seryjnego mordercy, który nocą wdziera się do domów, burząc dotychczasową iluzję bezpieczeństwa.
Ben i specjalistka medycyny sądowej Natasha Betencourt usiłują przewidzieć następny ruch mordercy, a zarazem uporać się z bolesnymi doświadczeniami z własnej przeszłości . Oboje są zmuszeni podjąć ważne decyzje.
Wspólnymi siłami spróbują obronić miasteczko przed chorym psychicznie mordercą i dawno pogrzebanymi tajemnicami.






Przed sądem staje młody chłopak oskarżony o morderstwo.
Tuż przed zakończeniem procesu zwalnia adwokata i postanawia sam wygłosić mowę końcową we własnej obronie.
Twierdzi, że prawnik radził mu przemilczeć pewne sprawy we wcześniejszych zeznaniach. Czasami może być zbyt trudno wytłumaczyć prawdę tak, by inni w nią uwierzyli. Ale jeśli chłopak ma spędzić resztę życia za kratkami, to chce przynajmniej trafić do więzienia za to, co naprawdę zrobił.
Kiedy omawia kolejne elementy materiału dowodowego, składa swoje życie w nasze ręce. My, czytelnicy – członkowie ławy przysięgłych – musimy powstrzymać się od osądów, dopóki nie usłyszymy jego historii w całości.
Przyjęta przez niego linia obrony budzi wiele wątpliwości… Ale tak naprawdę liczy się odpowiedź na jedno pytanie:
Zrobił to czy nie?




 W Pakistanie porwany zostaje przez talibów polski biznesmen. Grozi mu śmierć. Do akcji ratunkowej rusza super tajna jednostka Agencji Wywiadu znana jako „Sekcja”. Szybko okazuje się jednak, że porwanie jest tylko częścią szerszego planu, w który zaangażowane są wywiady różnych krajów i staje się ono powodem do bezwzględnych rozgrywek politycznych w Polsce. Pod kierunkiem ekscentrycznego Romana „Sekcja”, czyli Monika – absolwentka ASP, Dima – były nielegał, Ela i Witek, z narażeniem życia próbują zdemaskować zdrajcę i podróżując przez Grecję, Rosję, Pakistan i RPA rozwikłać trudną szpiegowską zagadkę.

sobota, 2 czerwca 2018

Wakacje, skarb i cała reszta

„Mateusz i zapomniany skarb”
Magdalena Witkiewicz



Świat dorosłych bywa skomplikowany,  dzieci także, ale ten pierwszy stanowi niezłe źródło zagwozdek dla tych drugich. Wiadomo, życie nie jest proste, nawet kiedy na horyzoncie już widać wakacje. Jeszcze tylko moment, czasem bardzo długi, i będzie można odetchnąć oraz wyruszyć do Amalki na spotkanie z rodziną i przygodą.

Z perspektywy dziecka dorośli są czasem dość niezrozumiali i mówią dziwne rzeczy, bywa i tak, że trudno ich dociec czego właściwie chcą i dlaczego. Oczywiście ma to i swoje dobre strony, o czym Mateusz już wie. Codziennie dochodzi do sytuacji, gdzie trzeba się zastanowić nad słowami rodziców, bo czasem można narazić się - na przykład mamie. Zbliżające się wakacje powodują wiele zabawnych i dziwnych zdarzeń, chociaż rodzice nie zawsze dostrzegają w nich powód do zastanawiania się i zadawania pytań. Jednak Matewka żyje już letnim wyjazdem i Amalką oraz spotkaniem z towarzyszami wspólnych zabaw. Dom w lesie jest miejscem gdzie zawsze się coś dzieje, a w tym roku nawet więcej niż zawsze. Zwłaszcza temat skarbu, pojawiający się bardzo niespodziewanie, zaprząta uwagę urlopowiczów, młodszych oczywiście, starsi w końcu nie wszystko muszą wiedzieć! Co innego młode pokolenie, oni nie zostawią tej sprawy ot tak sobie, nawet kiedy tyle dzieje się wokoło. Zresztą czy sami zapomnielibyście o czymś takim? Na pewno nie, no więc trzeba połączyć siły i rozpocząć poszukiwania. A co z mamą, tatą, ciociami i wujkami? Przed nimi trzeba zachować tajemnicę, oni mają i tak dużo na głowie.

Pamiętacie ze swojego dzieciństwa ten czas w roku gdy czekaliście na koniec roku i wakacyjny wyjazd? Pakowanie i cały ten rozgardiasz z nim związany, a potem podróż i w końcu wakacje, te wspomnienia nawet po latach wywołują śmiech na twarzy. Podobnie jest przy lekturze książki Magdaleny Witkiewicz, skierowanej wbrew pozorom nie tylko do młodszych czytelników. Oni mogą odnaleźć w niej pomysły na zabawę i porównać ze swoimi wrażeniami, dorośli mają okazję do wspomnień oraz przypomnienia sobie tamtych emocji. „Mateusz i zapomniany skarb” jest książką zapewniającą doskonałą rozrywką, inteligentną, zabawną i przede wszystkim interesującą dla wszystkich lubiących przygody i często główkujących nad różnymi zagadnieniami dnia codziennego. Autorka pokazując świat z perspektywy siedmio-ośmiolatka pokazała to o czym tak często zapominamy lub po prostu już nie pamiętamy. Nie tylko w wakacje warto jest poznać Mateusza i Lilkę oraz resztę ich zwyczajnie niezwyczajnej rodzinki, podobnej do tej znanej nam czyli naszej własnej




Za możliwość przeczytania
książki
dziękuję wydawnictwu:
 

piątek, 1 czerwca 2018

Podsumowanie maja


Tradycyjnie czas na podsumowanie miesiąca, który właśnie minął. W maju wiele działo się, odbyły się Targi Książki, festiwal Apostrof i Pyrkon. Pojawiało się także dużo ciekawych tytułów, które będziemy jeszcze odkrywać jakiś czas. Mnie udało się opublikować 27 postów oraz zrecenzować 13 książek, tych przeczytanych jest trochę więcej ;) A teraz czas na nowe wyzwania nie tylko czytelnicze :D


"Gdy upadnę" J. Daniels
wyd. Edipresse Książki

"Młoda krew" Wojciech Wójcik
wyd. Zysk i S-ka, portal CPA

"Europa jesienią" Dave Hutchinson
wyd. Rebis

"Post Scriptum" Milena Wójtowicz
wyd. Jaguar

"Monachium" Robert Harris
wyd. Albatros

"Kopia doskonała" Małgorzata Rogala
wyd. Czwarta Strona

"Spętani przeznaczeniem" Veronica Roth
wyd. Jaguar

"Wielkie podróże" Deborah Patterson
wyd. Rebis

"Freja" Matthew Laurence
wyd. Jaguar

"Gdy upadnę" J. Daniels
wyd. Edipresse Książki

"Okrutnik. Dziedzictwo krwi" Aleksandra Rozmus
wyd. Novae Res

"Na dnie duszy" Anna Sakowicz
wyd. Edipresse Książki

"Złote kłamstwa" Barbara Freethy
wyd. Bis

"Morderca" Dario Correnti
wyd. Burda Książki


czwartek, 31 maja 2018

Nowy rozdział


„Gdy upadnę”
J. Daniels

Czasem wystarczy moment by ktoś zwrócił nasza uwagę, a potem już nic nie jest takie jak było jeszcze przed chwilą. Banalne? Być może, lecz nie dla tych, którzy poznali to uczucie i docenili je, chociaż nie każdy od razu przyznaje się przed sobą samym do tego co go spotkało. Bywa, iż mija trochę czasu nim uświadomimy sobie ile dla nas znaczy ta druga osoba …

On ma swoje zasady, ona nie bierze ich pod uwagę. Nie znają się, ale nie przeszkadza to jej w niczym. No właśnie, do tej pory Reed nie schodził z utartej ścieżki i wszystko toczyło się tak jak zawsze czyli po jego myśli. Beth postępuje zgodnie ze swoją intuicją, nawet kiedy wydaje się to czystym szaleństwem. Oboje mają za sobą przeszłość do jakiej nie chcą wracać, jednak nie tak łatwo się od niej uwolnić, powraca i znowu przypomina o tym o czym chciało się zapomnieć. Stawienie czoła demonom nie jest proste, zwłaszcza gdy wciąż myśli się o kimś kogo się w ogóle nie zna, a kto wciąż pojawia się przed oczami. Reed nie zamierza się zmieniać, lecz przy kimś takim jak Beth jest to niewykonalne, chociaż dziewczyna nie nalega na żadne zmiany, po prostu robi to co uważa za słuszne. Ale to tylko pozory, pod pozą pełną pewności siebie skrywa się targana emocjami młoda kobieta, która nie miała dobrej passy w życiu. Co przyniesie spotkanie tych dwoje? On nie może o niej zapomnieć, a ostatnie czego pragnie ona to zostać zranioną, lecz uczucia nie pozwalają im być z dala od siebie. Jaki będzie ciąg dalszy tej znajomości?

Prosta historia, on, ona, zranione serca i przeszłość, która wciąż daje o sobie znać. Niby to już było i pewnie będzie, ale czasem nieprzekombinowane historie, ale za to opowiedziane na nowo w innej atmosferze, mogą okazać się lekturą godną uwagę, przy jakiej szybko mija czas. Książka J. Daniels należy właśnie do tej kategorii, świetna na chwile kiedy chcemy po prostu spokoju oraz dobrej opowieści, przy której nieraz uśmiechniemy się oraz będziemy trzymać kciuki za postacie. „Gdy upadnę” to przeplatanka lżejszych i trudniejszych wątków oraz galeria interesujących postaci. Autorka nie umieściła akcji w wielkiej metropolii, wybrała niezbyt duże miasto na południu Stanów Zjednoczonych, gdzie ludzie się znają i tworzą mur wsparcia jesli tego wymaga sytuacja, lecz też i nie ukrywają niewygodnej prawdy. W takim klimacie bohaterowie czują się dobrze i czytelnicy także, lecz pod tą warstwą, wydawałoby się prostą i nieskomplikowaną, jest i druga bardziej emocjonalna, gdzie główna rolę odgrywa nadzieja oraz złamane serce. J. Daniels nie ukrywa wad swoich postaci, pokazuje ich od mocnych stron i od tych słabszych, kiedy ranią innych oraz siebie samych. W „Gdy upadnę” jest spora dawka humoru, adekwatnego do sytuacji, czasem ją rozładowującą, nadającej całości zgrabnej formy. Nie brakuje także i gorących scen, zresztą J. Daniels oparła część fabuły na chemii pomiędzy głównymi bohaterami, jednakże nie zdominowały jej i zostały dobrze wkomponowane w całość.  Historia Beth i Reeda świetnie się komponuje z wysokimi temperaturami za oknem, ale kiedy nastaną chłodniejsze dni równie dobrze się sprawdzi jako rozgrzewająca lektura, przypominająca swoim klimatem upalne dni.





 Za możliwość przeczytania książki
dziękuję 
 
https://www.facebook.com/edipresseksiazki/