poniedziałek, 8 lutego 2021

Zapowiedź: "Wystarczy chcieć"

 Zapowiedź

 

Patrycja to femme fatale, która wie czego chce i nie boi się po to sięgnąć. Nawet, jeśli przychodzi płacić jej za to wysoką cenę. Samowystarczalna, zdeterminowana, młoda kobieta jest ekskluzywną panią do towarzystwa – escort girl. Tajemnicza, świadoma siły swojej cielesności wykorzystuje władzę, jaką ma nad mężczyznami. Na każde spotkanie z klientem zakłada maskę. To zapewnia jej komfort i anonimowość. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zakłócić porządku w jej poukładanym świecie. Czy jednak na pewno?

Natalia, siedmioletnia siostrzenica Patrycji, będzie mogła liczyć jedynie na swoją ciotkę. Czy kobieta weźmie na siebie odpowiedzialność za dziecko? Czy zmieni swoje dotychczasowe zajęcie? Jaki wpływ na jej życie będzie miała nie do końca wyjaśniona sprawa wypadku samochodowego, w którym zginęli jej siostra i szwagier? I jaki udział w tym wszystkim będą mieli dwaj mężczyźni
– Artur i Norbert?

 

 

niedziela, 7 lutego 2021

Śmiercionośna niewiedza

Przedpremierowo:


„Nic o tobie nie wiem”

Małgorzata Rogala

 

Co wiemy o innych, zwłaszcza o tych najbliższych? Obecnie wydaje się, że wszelkie sekrety dawno straciły rację by, bo jak mają się uchować jeśli każdy o czymś zawiadamia wszystkich, niekiedy bez zastanawiania się do kogo trafia ich przekaz. Przyjaźń, prywatność, tajemnice, od jakiegoś czasu nabierają całkiem innego znaczenia, zupełnie odmiennego do jakiego byliśmy przyzwyczajenie. Co więc z wiedzą, tą prawdziwą, nie powierzchowną, o ludziach, którzy są tuż obok nas? Kim są? Kim my jesteśmy? Czy ich znamy?

 

Popularność. Jedno słowo, a kryje się za nim wiele dobrego, lecz i dużo lub nawet więcej złego. Informacja. Ona zawsze była cenna, lecz teraz staje się czymś więcej niż do tej pory, wcale nie musi być prawdziwa, wprost przeciwnie wystarczy, że ktoś podzieli się czymś podszywającą się pod nią. Kiedy doda się pierwsze do drugiego to otrzymuje się dobry przepis jak wyrządzić komuś krzywdę, niekiedy nieodwracalną. Weronika Nowacka nawet nie przypuszczała, że znowu w jej otoczeniu ktoś zostanie zamordowany. Jako szkolny pedagog jest blisko uczniowskich problemów, lecz nawet nie przypuszcza jaka jest skala jednego z nich. Wiadomo, że okres nastoletni rządzi się swoimi prawami, ale jak się okazuje obecnie są one brutalniejsze, Jak to możliwe, że dorośli niczego nie zauważyli? A może zlekceważyli znaki ostrzegawcze? Niewiedza często prowadzi do tragedii, chociaż czy tak było w tej konkretnej sprawie? Szymon Pawelec niejedno dochodzenie ma za sobą, to konkretne jednak ma w sobie coś osobistego. Pytanie kto zabił wcale nie musi mieć tak jednoznacznej odpowiedzi jak można się spodziewać, tak samo jak i prosty podział na ofiarę i zabójcę, może nie być oczywisty. Dużo nie jest potrzebne by zamienili się miejscami, pozostawiając po sobie bolesny znak zapytanie w postaci: „gdyby wiedział/a”.

 

Każdą książkę Małgorzaty Rogali biorę w ciemno, gdyż pewna jestem kilku rzeczy: doskonałego kryminału, dopracowanego motywu, wciągającej historii, która do samego końca skrywa to, co najważniejsze oraz poruszenia ważnego aspektu życia społecznego. To ostatnie nigdy nie jest ozdobnikiem, lecz kanwą, na jakiej rozgrywa się kryminalny dramat. Powiedziałabym nawet, że jak mało który twórca otwiera oczy czytelnikom na sprawy, wydające z jednej strony już codziennością, z drugiej bagatelizowane, bo przecież zdarzają się innym. Nie inaczej jest w przypadku „Nic o tobie nie wiem”, strona po stronie ma się wrażenie, że to nie fabularna opowieść, lecz dokumentalny zapis tego, co pojawia się jako „news” medialny, elektryzujący społeczeństwo, niestety na chwilę, gdy dochodzi do tragedii. Tym razem jednak czytelnicy widzą od podszewki jak nakręca się spirala zła, gdzie ma swoje źródła, jak oplata nie tylko bohaterów i do czego prowadzi gdy w końcu nie wytrzymuje presji, wewnętrznej i zewnętrznej. Małgorzata Rogala z różnych perspektyw przedstawia ten sam problem, każda z nich dostarcza nowych informacji, odkrywających szczegóły jakie umykają większości, lawiruje pomiędzy tym, co wydaje się oczywiste, a tym czego można się jedynie domyślać. Kryminalna sprawa jest punktem wyjścia do wnikliwych wniosków i obserwacji, które nie są pozostawione same sobie, lecz stają się jej częścią, podkreślają nie tylko to, co najważniejsze, lecz są swoistą przestrogą. „Nic o tobie nie wiem” jest rasowym przedstawicielem swojego gatunku, w jakim jest zbrodnia, śledztwo, motyw i przede wszystkim dwa pytania: kto i dlaczego. Wszystko to podbudowane jest społecznym tłem, nie tyle odzwierciedlającym prawdziwe realia, lecz oddane w skali jeden do jednego. Pisarka jak zawsze postawiła na mocny związek pomiędzy tym, co zrodziło się w jej wyobraźni, a tym, co jest faktem, spychanym gdzieś w tył głowy, ale niestety rzeczywistością, od której ucieczka nie jest możliwa.

 

PREMIERA:
10 LUTY 
 
Za możliwość przeczytania 
książki dziękuję:
 

 


piątek, 5 lutego 2021

Zapowiedź: "Amerykański sen"

Zapowiedź:


Ona – wrażliwa, samotna,z sercem roztrzaskanym na kawałki.
On – seksowny, charyzmatyczny i przyciągający kobiety jak magnes.

Patrycja ma złamane serce. Pokochała raz i bardzo się zawiodła. Jest poraniona jeszcze mocniej niż wcześniej, zanim poznała smak prawdziwej miłości. Jednak życie nie znosi pustki,a los daje kolejna szanse. Jest nią wyjazd do Ameryki i udział w popularnym show kulinarnym. Tam może zacząć wszystko od nowa. Bez Maxa.

Max zostaje w Australii. Wie, że skrzywdził Patrycję, zrobi jednak wszystko, żeby ją odzyskać. Czy dziewczyna mu wybaczy i ponownie zaufa? Czy mężczyzna zda sobie sprawę z tego, że pozwolił odejść miłości swojego życia?
 

 

 

czwartek, 4 lutego 2021

Uczuciowy spadek

„Żądanie miłości”

Kristen Ashley

 

Czasem życie przynosi scenariusz jaki mógłby zrodzić się w głowach najlepszych scenarzystów, jednak rzadko kiedy wpadają na takie pomysły. Słowo niespodzianka nie oddaje w pełni co kryje się za kilkoma słowami, zaskoczenie, szok i przede wszystkim pytanie dlaczego? A potem przychodzą kolejne, na których odpowiedzi wciąż nie ma, lecz czy trzeba ich szukać?

 

Spadek kojarzy się wielu z pieniędzmi albo też ich synonimem, dla niektórych oznacza, że na zawsze odszedł ktoś najbliższy, a najcenniejsze to, co po sobie pozostawił to wspomnienia i przede wszystkim jego osoba utrwalona w pamięci od najlepszej strony. Josie oddałaby wszystko by babcia wciąż żyła, niestety musi zmierzyć się z jej śmiercią. To nie jest łatwe, bo staruszka była najbliższą rodzina, opiekunką i przyjaciółką, teraz została sama. Przynajmniej tak myślała do momentu odczytania testamentu, najmniej ważny był w nim zapis dotyczący majątku, najważniejszy z punktu widzenia spadkobierczyni okazało się kilka słów. One oznaczały ni mniej ni więcej, że została zapisana jakiemuś obcemu facetowi. Nie, to nie jest głupi żart, a jeden z punktów ostatniej woli Buni. Dlaczego jej to zrobiła i co chciała powiedzieć? Josie świetnie się wiedzie, ma satysfakcjonującą pracę i przyjaciół, więc co znaczy ten zapis? Jake`a nie zna, lecz on ją tak, jak to możliwe? Do czego może doprowadzić ta dziwna sytuacja? Co miała na celu staruszka? Odpowiedź okazuje dość skomplikowana z jednej strony, a z drugiej dość prosta, chociaż nie takiej oczekiwała. Za elegancką fasadą Josie kryje wiele tajemnic, pewien mężczyzna również. Czasem nagła zmiana planów, mająca być tymczasowa okazuje się mieć dość dalekosiężne skutki.

 

Dobre kryminały i thrillery najczęściej już na samym zaskakują takim splotem okoliczności, który już na wstępie prezentuje swoiste trzęsienie ziemi, a potem napięcie powinno rosnąć, niekiedy inne gatunki także korzystają z tej zasady, oczywiście na własnych prawach. Kristen Ashley niejednokrotnie już użyła tego przepisu, lecz za każdym razem ma nowy pomysł by już na samym początku zaskoczyć czytelnika i następnie umiejętnie podgrzewać atmosferę. Nie inaczej jest także w „Żądaniu miłości”, bo gdy zaczyna się od zwariowanego zapisu w testamencie to dalej oczekujemy równie intrygującego rozwinięcia. Trzeba przyznać pisarce, że stawia na kontrasty i tajemnice, chociaż jedne i drugie nie od razu są one widoczne. Rozdział za rozdziałem czytelnicy poznają bohaterów, drugi plan oraz przeszłość, która wydaje się wpierw wydaje się odległa i mało istotna, lecz czy na pewno taką jest? No właśnie to, co było i co właśnie ma miejsce jest zręcznie połączone i otoczone niedopowiedzeniem. Oczywiście to jeden z wątków, na jednym nie opiera się fabuła, kilka zazębia się tworząc opowieść o kilkorgu osobach, jakich połączyła znajomość z pewną staruszką, która chociaż nieobecna wciąż wpływa na swoich bliskich. Kristen Ashley zadbała by poszczególne elementy historii wzajemnie się uzupełniały i były z sobą powiązane, nic nie dzieje się bez przyczyny i na wszystko przychodzi odpowiedni moment, nie zostawiając czytających bez odpowiedzi. „Żądanie miłości” to opowieść o uczuciach, czasem skomplikowanych, niekiedy wprost przeciwnie, lecz równie intensywnych, autorka świetnie wplata do wątków pikantniejsze sceny, tak by były ich częścią, a nie jedynie jakimś wtrąceniem, nie mającym niż wspólnego z resztą powieści.

 

 Za możliwość przeczytania książki
dziękuję

 

 

środa, 3 lutego 2021

Zapowiedź: "Houston lecimy!"

Zapowiedź


 


1 lipca 1969 roku cały świat z zapartym tchem obserwował, jak Apollo 11 zbliża się do powierzchni Księżyca. Słowa Neila Armstronga: „To jest mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości” przeszły do historii. Kiedy mowa o pierwszych lotach kosmicznych NASA, na pierwszym planie zawsze są kosmonauci – udzielają wywiadów i opowiadają o swoich wrażeniach. A jednak za sukcesem misji kosmicznej stoją również inni bohaterowie – cisi i często nieznani. Mowa o pracownikach centrum dowodzenia – inżynierach,  kontrolerach, analitykach. Kim byli ludzie odpowiedzialni za powodzenie misji kosmicznych? Kto podejmował najważniejsze decyzje?  Jak  z ich strony wyglądają loty w kosmos?

To historia, jakiej nie znacie! Paul Dye – inżynier, konstruktor, pilot i wieloletni dyrektor lotów NASA – opowiada przez pryzmat własnych doświadczeń o kolejnych misjach załogowych promów, w których uczestniczył oraz o przygotowaniach, które je poprzedzały. Przedstawia historię lotów wahadłowców od kuchni – obfitującą w wiele ciekawostek, faktów i fascynujących, pełnych pasji ludzi, którzy pracy w NASA poświęcili życie.

Jak powstawał jeden z najważniejszych programów kosmicznych na świecie? Czym właściwie zajmuje się kontroler lotów kosmicznych? Do czego służy duży czerwony guzik, którego nie powinno się dotykać? Jak astronauci przygotowują się do misji? Jak działają promy kosmiczne? Jak bezpiecznie sprowadzić wahadłowiec na Ziemię? Kto w centrum dowodzenia ma ostatnie słowo?

 „Houston, lecimy!” ukazuje kluczowy dla podboju kosmosu program z perspektywy tych, którym powierzono jego realizację. Autor przedstawia nam całą galerię osobowości, cudów techniki i rozwiązań znalezionych nieraz w ostatniej chwili, które złożyły się na to, że regularne załogowe loty w kosmos były możliwe. 

poniedziałek, 1 lutego 2021

Zapowiedź: "Jak ogarnąć emocje w pracy"

 Zapowiedź:

 


 Współczesne miejsca pracy bywają emocjonalnym polem minowym. Od pracowników oczekuje się, że będą otwarci, ale niezbyt wylewni. Profesjonalni, ale nie sztywni. Przyjaźni, ale zachowujący dystans. „Jak ogarniać emocje w pracy” to książka dla ambitnych i zarazem wrażliwych, która pokazuje, jak skutecznie pogodzić emocje z profesjonalizmem.

Ile emocji wolno nam wyrazić, abyśmy nie wydali się nieprofesjonalni? Jak powstrzymać marudnego współpracownika przed zmarnowaniem Ci dnia? Jak cieszyć się wakacjami bez obsesji na punkcie nieodebranych maili w skrzynce odbiorczej? Jeśli jesteś szefem, co powinieneś zrobić, gdy Twój nowy pracownik chce Cię śledzić na Instagramie?

Z „Jak ogarnąć emocji w pracy” dowiecie się, jak uczucia wpływają na nasze decyzje, jak zauważyć i poznać swoje emocje oraz podejść do nich ze zdrowym dystansem.  Zawiera szereg wskazówek dla pracowników, którzy chcą wyrwać się z niezdrowych schematów oraz szefów pragnących budować udany zespół i sprawiedliwsze, bardziej przyjazne miejsce pracy. Kiedy skończycie czytać tę książkę, zaczniecie rozumieć, dlaczego coś czujecie i będziecie wiedzieć, co z tymi uczuciami zrobić.