Już niedługo nakładem wydawnictwa Novae Res ukaże się książka "Węzeł prawdy". Jej autorką jest Iwona Wej. Polecam już dzisiaj lekturę tego tytułu. A kilka słów o niej z mojej strony znajdzie się na okładce :)
wtorek, 17 października 2017
poniedziałek, 16 października 2017
Tragiczne szczęście
„My
mieliśmy szczęście”
Georgia
Hunter
Miało
być szczęśliwe życie, radość z dzieci, wnuków, spokojna egzystencja u boku
współmałżonków. Po prostu zwyczajna codzienność, w której starsze i młodsze
pokolenie wspiera się i czerpie siłę z wzajemnych więzów. Kiedy nadchodzi
moment, że wszystko to zostaje utracone ból staje się nie do zniesienia, ale
nadzieja pokładana w rodzinie daje siłę by walczyć przeciwko niszczycielskiemu
żywiołowi jakim jest wojenna zawierucha, nawet gdy wydaje się, iż nic dobrego
już nie może się wydarzyć.
Czy
to możliwe, że groźby rzucane od tak dawna mogły stać się rzeczywistością? Wrzesień
tysiąc dziewięćset trzydziestego dziewiątego roku przyniósł coś co odmieniło
nie tylko świat rodziny Kurców. Wiadomości od dawna nie były zbyt
optymistyczne, lecz nie były aż tak alarmujące, Sol i Nechama przeżyli już
Wielką Wojnę i wiedzieli ile zła z sobą niesie, ale żadne z nich nie było
przygotowane na to co ich jeszcze czeka. Przyszłość rysowała się w jasnych
barwach, dorosłe dzieci, życzliwi sąsiedzi i dobrze prosperujący interes.
Jednak nie dane im było nacieszyć się rodzinnym szczęściem, nawet więcej,
dotkliwie odczuli już na samym początku swoje pochodzenie. Do tej pory nie było
istotne, że ich religią jest judaizm, chociaż zdarzały się przykre sytuacje,
liczyło się to, iż w Radomiu Kurcowie żyli, pracowali i cieszyli się poważaniem.
Teraz jednak każdy dzień stał się walką o przetrwania, a kolejne tygodnie,
miesiące, lata, stały pod znakiem strachu o życie. Ile człowiek jest w stanie
znieść dowiaduje się dopiero w momencie gdy ostatkiem sił, swoich lub bliskich,
trzyma się nadziei, że jeszcze będzie mógł spotkać się ze swymi dziećmi,
braćmi, rodzicami. Ale czy to w ogóle możliwe? Przecież nie wiadomo co stało
się z Genkiem i Hertą, gdzie jest Adi, co spotkało męża Belli? Tyle
dramatycznych pytań i znaków zapytania, a odpowiedzi jakie przychodzą na myśl
zwiastują tragedię. Jak potoczyły się wojenne koleje losu Kurców i ich
znajomych? Strzępy informacji jakie zdobywają są zbyt straszne by mogły być
prawdą … Obozy koncentracyjne, śmierć najbliższych, egzekucje … Co jeszcze ich
czeka?
Ludzie
ludziom zgotowali piekło na ziemi. Niewyobrażalne cierpienie stało się faktem,
z dnia na dzień zło uderzyło z całą mocą, czasem miało znajomą twarz. Kurcowie
z Radomia stracili dużo, może mniej niż inni, lecz jak zważyć wartość zerwanych
więzi i utraty wszystkiego tego co wydawało się oczywistością przed pierwszym
września tysiąc dziewięćset trzydziestego dziewiątego roku? Muzyka, wspólne
chwile przy stole, rodzinne święta i ojczyzna, to kiedyś było codziennością,
potem stało się wspomnieniem utrzymującym człowieka przy zdrowych zmysłach. Coś
jeszcze pomogło przetrwać, coś co wydawało się niczym nadzwyczajnym – siła rodziny.
„Tę
książkę trzeba przeczytać”, z tymi słowami New York Posta, pochodzącymi z recenzji
umieszczonej na jego łamach, zgadzam się
całkowicie. Georgia Hunter oddała w swej książce tragedię milionów, ukazując ją
na przykładzie własnej rodziny. „My mieliśmy szczęście” jest niezwykłą sagą,
wiele w niej dramatycznych scen, tym bardziej przejmujących, że ich bohaterowie
to realni ludzie. Na podstawie ich wspomnień oraz z zebranych informacji
kilkadziesiąt lat później autorka stworzyła książkę będącą hołdem dla bliskich,
a po części kroniką nieludzkiego bólu oraz poszukiwaniem własnych korzeni.
Georgia Hunter nie łagodzi faktów, nie unika trudnych pytań, przedstawia to co
miało miejsce z punktu widzenia bohaterów, to oni są najważniejsi, ich emocje,
rozterki oraz przede wszystkim osobisty dramat. Historia w książce „My mieliśmy
szczęście” pokazana jest z perspektywy jednostek, tak samo jak i to co z sobą
przyniosła. Dramat wojny z bliska poraża ogromem zniszczeń, nie tyle
materialnych, ile emocjonalnych, w ciągu kilku lat zmienia się świat i przede
wszystkim ludzie, którzy musieli stawić czoła niewyobrażalnej tragedii jakiej upływ
czasu nie zatarł oraz pytaniu - dlaczego nam się udało przetrwać, a innym nie. Niestety temat ten wciąż jest aktualny …
Za możliwość przeczytania
książki dziękuję:
niedziela, 15 października 2017
Wydawnictwo Filia jesiennie
Kolejna porcja jesiennych lektur zapowiada się ciekawie. Wydawnictwo Filia zadbała by kolejne tygodnie upłynęły pod znakiem intrygujących książek. Październik i początek listopada będzie czytelniczo udany.
Zdradzony przez narzeczoną i oszukany przez wspólnika trzydziestoletni
Michał marzy o tym, aby zacząć nowe życie. Kiedy dowiaduje się, że
podczas II wojny światowej jego rodzina ukryła w małym miasteczku na
północy Polski skarb, wyrusza na jego poszukiwanie. Sęk w tym, że w
miejscu ukrycia skarbu stoi teraz restauracja prowadzona przez
rówieśniczkę Michała, Malwinę. Dziewczyna ma problem ze swoim ukochanym,
który „odszedł w siną dal”, i babcią, która po wielu latach wróciła z
Francji i koniecznie chciałaby teraz w restauracji wnuczki serwować
żabie udka i ślimaki.
Michał postanawia zaprzyjaźnić się z Malwiną i zdobyć jej zaufanie, by później w tajemnicy przed dziewczyną odzyskać swój skarb. Niestety gdy w sprawę wmieszają się dwie wścibskie staruszki, dwójka dzieci i tajemniczy święty Eskpedyt, nic nie pójdzie zgodnie z jego planem.
„Pudełko z marzeniami” to przewrotna i zaskakująca komedia romantyczna o tym, że czasem należy zrezygnować z marzeń po to, aby… wreszcie zaczęły się one spełniać!
Michał postanawia zaprzyjaźnić się z Malwiną i zdobyć jej zaufanie, by później w tajemnicy przed dziewczyną odzyskać swój skarb. Niestety gdy w sprawę wmieszają się dwie wścibskie staruszki, dwójka dzieci i tajemniczy święty Eskpedyt, nic nie pójdzie zgodnie z jego planem.
„Pudełko z marzeniami” to przewrotna i zaskakująca komedia romantyczna o tym, że czasem należy zrezygnować z marzeń po to, aby… wreszcie zaczęły się one spełniać!
Julia nie ma żadnych marzeń, ponieważ jest przekonana, że nie zasługuje
na ich spełnienie. Prawie cały swój świat zamknęła w czterech ścianach
maleńkiego mieszkania na jedenastym piętrze wieżowca, jak w szklanej
śniegowej kuli. Na zewnątrz pozostało jej poprzednie życie, to do
którego nie ma już powrotu.
Jednak pewnego dnia coś się zmienia. Granice uporządkowanego świata Julii zaczynają kruszeć i pękać, gdy ze starego sekretarzyka odnalezionego na zapleczu pewnego sklepu wypada list napisany przed laty przez kilkuletniego chłopca. List zawierający niezwykłą prośbę. Julia postanawia sprawdzić, czy zapisane w nim marzenie spełniło się, ruszając jego śladami. Dzięki temu odkrywa tajemnicę, nad którą czuwa siedem wyjątkowych aniołów.
Piękna opowieść o miłości silniejszej niż czas.
Jednak pewnego dnia coś się zmienia. Granice uporządkowanego świata Julii zaczynają kruszeć i pękać, gdy ze starego sekretarzyka odnalezionego na zapleczu pewnego sklepu wypada list napisany przed laty przez kilkuletniego chłopca. List zawierający niezwykłą prośbę. Julia postanawia sprawdzić, czy zapisane w nim marzenie spełniło się, ruszając jego śladami. Dzięki temu odkrywa tajemnicę, nad którą czuwa siedem wyjątkowych aniołów.
Piękna opowieść o miłości silniejszej niż czas.
Młody weteran wojenny, Christopher Barlow cudem uniknął śmierci. Jest
zdruzgotany. Nie potrafi już kochać, za to nienawidzi z pasją; nie
potrafi wyrwać się z kręgu cierpienia, mrocznej zasłony przesłaniającej
mu cały świat. Dopiero gdy przymusowo dołącza do grupy równie
nieszczęśliwych, walczących z własnymi problemami osób, ponownie zaczyna
przyglądać się swojemu życiu.
Czego ci ludzie mogą się od siebie nauczyć? Jak mogą nawzajem sobie pomóc? Christophera nieustannie dręczy też pytanie, czy będzie w stanie ponownie obudzić w sobie miłość.
Odpowiedź uzyska wyruszając w podróż z piękną kobietą, która stopniowo traci wzrok, umierającym nastolatkiem w terminalnym stadium raka i molestowaną w dzieciństwie dziewczyną, która nie potrafi zdecydować czy chce dalej żyć.
Cztery osoby, które prócz przeznaczenia nie mają ze sobą nic wspólnego. Cztery osoby, które spotka przygoda, strach, ból i miłość. Podczas swej podróży odrobią najważniejszą w życiu lekcję.
Dowiedzą się czym jest cała prawda o szczęściu…
Czego ci ludzie mogą się od siebie nauczyć? Jak mogą nawzajem sobie pomóc? Christophera nieustannie dręczy też pytanie, czy będzie w stanie ponownie obudzić w sobie miłość.
Odpowiedź uzyska wyruszając w podróż z piękną kobietą, która stopniowo traci wzrok, umierającym nastolatkiem w terminalnym stadium raka i molestowaną w dzieciństwie dziewczyną, która nie potrafi zdecydować czy chce dalej żyć.
Cztery osoby, które prócz przeznaczenia nie mają ze sobą nic wspólnego. Cztery osoby, które spotka przygoda, strach, ból i miłość. Podczas swej podróży odrobią najważniejszą w życiu lekcję.
Dowiedzą się czym jest cała prawda o szczęściu…
Z pozdrowieniami z piekła…
Agentka specjalna FBI Smoky Barrett zajmowała się dotąd tropieniem seryjnych morderców. Nie miała sobie równych do czasu, kiedy szaleniec zabił jej męża i córkę, po czym brutalnie okaleczył ją, niszcząc w niej wolę życia. Smoky straciła wszystko.
Teraz inna bestia wdziera się w jej życie. Nieuchwytny morderca rzuca jej bezpośrednie wyzwanie. Przez wszystkie lata pracy w FBI kobieta nie zetknęła się z podobną osobowością – fascynującym potworem, chorym geniuszem, wymykającym się analizom najlepszych profilerów. Po obejrzeniu nagrania jego ostatniej zbrodni Smoky decyduje się wrócić do agencji.
Powrót do pracy jest dla niej zarazem powrotem do życia. Będzie musiała jednak stawić czoła paraliżującemu strachowi – psychopata zna bowiem jej ostatni, czuły punkt.
Agentka specjalna FBI Smoky Barrett zajmowała się dotąd tropieniem seryjnych morderców. Nie miała sobie równych do czasu, kiedy szaleniec zabił jej męża i córkę, po czym brutalnie okaleczył ją, niszcząc w niej wolę życia. Smoky straciła wszystko.
Teraz inna bestia wdziera się w jej życie. Nieuchwytny morderca rzuca jej bezpośrednie wyzwanie. Przez wszystkie lata pracy w FBI kobieta nie zetknęła się z podobną osobowością – fascynującym potworem, chorym geniuszem, wymykającym się analizom najlepszych profilerów. Po obejrzeniu nagrania jego ostatniej zbrodni Smoky decyduje się wrócić do agencji.
Powrót do pracy jest dla niej zarazem powrotem do życia. Będzie musiała jednak stawić czoła paraliżującemu strachowi – psychopata zna bowiem jej ostatni, czuły punkt.
W kręgach władzy trwa kryzys. Po skandalu z udziałem premiera, parlament
nie zdołał uchwalić wotum nieufności, a polityk, który miał przejąć
władzę, znalazł się w szpitalu. Prognozy zarówno dla niego, jak i dla
kraju, nie są dobre.
Sytuację pogarsza fakt, że niedługo przed mającym odbyć się w Polsce międzynarodowym szczytem, do służb specjalnych dociera informacja o możliwym zamachu. Prezydent Daria Seyda traktuje ostrzeżenia wywiadu jako realną groźbę, ale ma pewne wątpliwości – doniesienia bowiem pochodzą nie od sojusznika, a przeciwnika na arenie międzynarodowej. W dodatku ktoś z otoczenia głowy państwa zaczyna sabotować prezydenturę Seydy…
Kiedy Polska staje na krawędzi chaosu, na scenie politycznej pojawia się nowy, bezkompromisowy gracz. Zdaje się kierować słowami Winstona Churchilla, który radził: „nigdy nie pozwól, by dobry kryzys się zmarnował”.
Sytuację pogarsza fakt, że niedługo przed mającym odbyć się w Polsce międzynarodowym szczytem, do służb specjalnych dociera informacja o możliwym zamachu. Prezydent Daria Seyda traktuje ostrzeżenia wywiadu jako realną groźbę, ale ma pewne wątpliwości – doniesienia bowiem pochodzą nie od sojusznika, a przeciwnika na arenie międzynarodowej. W dodatku ktoś z otoczenia głowy państwa zaczyna sabotować prezydenturę Seydy…
Kiedy Polska staje na krawędzi chaosu, na scenie politycznej pojawia się nowy, bezkompromisowy gracz. Zdaje się kierować słowami Winstona Churchilla, który radził: „nigdy nie pozwól, by dobry kryzys się zmarnował”.
Siła, która ich przyciąga
BRITTAINY C. CHERRY
Z Grahamem Russellem nie byliśmy dla siebie
stworzeni. Mną targały emocje, on pogrążony był w apatii. Ja śniłam na
jawie, jego trawiły koszmary. Płakałam, podczas gdy jego oczy
pozostawały suche.
Pomimo jego skutego lodem serca i mojego porywczego temperamentu, czasami łączyły nas chwile. Chwile, gdy patrzyliśmy sobie w oczy, dostrzegając skrywane w nich tajemnice. Chwile, gdy jego usta doświadczały moich obaw, a ja oddychałam jego bólem. Chwile, kiedy wyobrażaliśmy sobie jakby to było, gdybyśmy byli zakochani.
Dzięki tym chwilom unosiliśmy się ku chmurom, tam jednak dopadała nas rzeczywistość i jakaś siła zmuszała do zejścia na ziemię.
Graham Russell nie był mężczyzną, który potrafi kochać. Ja również nie byłam w tym dobra. Mimo to, gdyby dane mi było znów się zakochać, zatraciłabym się w nim już na zawsze.
Nawet jeśli przeznaczone byłoby nam roztrzaskać się o skały.
Pomimo jego skutego lodem serca i mojego porywczego temperamentu, czasami łączyły nas chwile. Chwile, gdy patrzyliśmy sobie w oczy, dostrzegając skrywane w nich tajemnice. Chwile, gdy jego usta doświadczały moich obaw, a ja oddychałam jego bólem. Chwile, kiedy wyobrażaliśmy sobie jakby to było, gdybyśmy byli zakochani.
Dzięki tym chwilom unosiliśmy się ku chmurom, tam jednak dopadała nas rzeczywistość i jakaś siła zmuszała do zejścia na ziemię.
Graham Russell nie był mężczyzną, który potrafi kochać. Ja również nie byłam w tym dobra. Mimo to, gdyby dane mi było znów się zakochać, zatraciłabym się w nim już na zawsze.
Nawet jeśli przeznaczone byłoby nam roztrzaskać się o skały.
sobota, 14 października 2017
Powrót do Lipowa
„Czarne
narcyzy”
Katarzyna
Puzyńska
Pewne
sprawy wymykają się spod kontroli rozsądku, zwłaszcza gdy patrzy się na nie po
czasie i z pozycji obserwatora. Prawda, jak zawsze zresztą, okazuje się o wiele
bardziej skomplikowana i często niedopowiedziana, bo gdzieś tam kryje się jej
drugie dno. Jedyną pewną rzeczą wydaje się śmierć, od niej zaczyna się
wszystko, ale czy kończy?
Wcale
nie tak trudno stracić wszystko na czym człowiekowi zależy, wystarczy być w nieodpowiednim
miejscu w niesprzyjającej chwili i zostaje się z niczym. W takiej sytuacji
nadzieja na lepsze jutro zostaje pogrzebana i nie pozostaje nic innego niż
egzystencja na krawędzi. Daniel Podgórski po raz kolejny znalazł się na
życiowym zakręcie, to czym do tej pory się zajmował zostało mu odebrane,
pozostał niesmak i wiele podobnych odczuć. Dlaczego więc do niego właśnie
zwraca się dziennikarka z informacjami mogącymi rzucić nowe światło na dawne
śledztwo? To co odkrywa przy okazji w opuszczonym budynku okazuje się
początkiem nowego dochodzenia, w którym zamierza brać czynny udział. Weronika
Nowakowska i Klementyna Kopp również wplątują się w tę sprawę, wcale nie
przypadkowo, wiąże się ona z niedawnym tragicznym wydarzeniem z okolicy. Lipowo
i jego okolice znowu stają się sceną, gdzie gwałtowna śmierć wcale nie będzie pojedynczym
przypadkiem. Tajemniczy, stary, dom pośrodku lasu kryje więcej sekretów, każdy
mógłby być motywem zbrodni, ale jej korzenie znajdują się gdzie indziej i są
splątane z wieloma osobami, nie podejrzewanych o jakiekolwiek zdrożne czyny.
Związek z niektórymi jest niespodzianką dla Podgórskiego i reszty zaangażowanych
w dochodzenie, a to co odkrywają ma daleko idące w swych skutkach. No i pozostaje
jeszcze sprawa czarnych kwiatów, wierzyć w ich historię czy nie traktować jej
poważnie?
Powroty
mają to do siebie, że wiemy czego się spodziewać, przynajmniej w teorii, odwiedzamy
już znane miejsca, czasem z przyzwyczajenia, a czasem z ciekawości co nowego
nas czeka. W przypadku ich literackich odpowiedników są oczekiwania, że w to co
się już sprawdziło zostanie wplecione coś nowego, zaskakującego. Kiedy chodzi o
cykl kryminalny zadanie jest jeszcze trudniejsze, bo nie tak prosto
uwiarygodnić serię zbrodni, zwłaszcza gdy akcja osadzona jest z dala od
metropolii, no i zaskoczenie odgrywa także ważną rolę. „Czarne narcyzy” to ósma
książka o policjantach z Lipowa jakich już zdążyliśmy dobrze poznać, podobnie
jak i okolice gdzie prowadzą śledztwa. Katarzyna Puzyńska poprowadziła fabułę
tak, iż z jednej strony nie zabrakło elementów jakie w wcześniejszych częściach
odniosły sukces, a z drugiej poprowadziła wątki tak by nie zabrakło
niespodzianek. Lipowo jak się okazuje nic nie straciło ze swej mrocznej
atmosfery, a nowe zbrodnie jak najbardziej pasują do okolicy. Pewne rzeczy
okazują się niezmienne, na pewno jest nim poziom kryminalnej intrygi oraz
ścieżki jakimi została poprowadzona. Autorka nadal nie daje wytchnienia swoim
bohaterom, prowadzą śledztwa, zmagają się z osobistymi demonami i stawiają
czoła rzeczywistości, w której jest wszystko oprócz spokoju. „Czarne narcyzy”
to rasowy kryminał, w jakim nie zabrakło dochodzenia z więcej niż jednym
znakiem zapytania, ślepych uliczek i rozwiązań zbrodniczych zagadek wydających
się na wyciągnięcie ręki, lecz tak naprawdę mających swój finał zgoła inny
przypuszczało się.
Za możliwość przeczytania książki
dziękuję portalowi
Czytajmy Polskich Autorów
oraz
wyd. Prószyński i S-ka
piątek, 13 października 2017
Wydawnictwo Jaguar w październiku
Piątek trzynastego ma czarny PR. Dla wielu cokolwiek by się nie wydarzyło w tym dniu i tak będzie nieodpowiednie, bo wiadomo jaka to data oraz co z sobą podobno niesie. W związku z tym na dla pokrzepienia serc dawka nowości i zapowiedzi wydawnictwa Jaguar ;) Dobra lektura jest lekiem na całe zło :D
Red, Leo, Rose i Naomi to czwórka młodych przyjaciół. Są inni od
pozostałych rówieśników, są odmieńcami. Nie wiedzą, kim są i kim chcą
być. Zbliża ich muzyka. Wspólnie zakładają kapelę Mirror, Mirror. Ale
nie nacieszą się długo wspólną pasją…
Naomi zostaje wyciągnięta nieprzytomna z rzeki. Pozostając w
śpiączce, walczy o życie. Policja twierdzi, że była to nieudana próba
samobójcza. Ale jej przyjaciele wcale nie są tego pewni. Każde inaczej
reaguje na dramatyczne wydarzenia – Rose zaczyna imprezować jak szalona,
Leo wpada w depresję, a Red postanawia samodzielnie odkryć prawdę. Czy
Naomi się obudzi? Co zaprowadziło ją na granicę życia i śmierci? A może
pytanie powinno brzmieć: kto?
Odpowiedzi na pytania nie przyniosą niczego dobrego. Na jaw wyjdą
najmroczniejsze tajemnice. Nic już nie będzie takie samo. Rozbitego
lustra nie da się przecież skleić.
Awanturnicza fantasy z mocną bohaterką, przypominającą Americę z serii „Rywalki”.
Lee Westfall ma tajemnicę. Wyczuwa złoto w otaczającym ją świecie.
Dziewczyna zdaje sobie sprawę, jak potężnym i niebezpiecznym darem
została obdarzona. Wie, że w każdej chwili ktoś może go ktoś może odkryć…
Lee w końcu znalazła dom. Na terenie, który wybrała, korzystając ze
swego niezwykłego daru. Nie tylko złota jest tu pod dostatkiem – w
Kalifornii nie brak przyjaciół, którzy, jak ona, szukają swojego miejsca
na ziemi, a także miłości. Jefferson, przyjaciel z dzieciństwa, nadal
uparcie walczy o jej serce. A Lee stawia coraz mniej zdecydowany opór…
W Hallasholm Stig przygotowuje się do wielkiego turnieju, w którym
zostanie wyłoniony najwaleczniejszy spośród wojowników Skandii. Późną
nocą ktoś stuka do jego drzwi, ktoś kogo Stig nie spodziewał się już
nigdy zobaczyć – przybywa z prośbą o pomoc. Z prośbą, której Czaplom nie
godzi się odrzucić, bo chodzi o misję ratunkową na niespotykaną skalę.
Daleko, na przeciwległym krańcu oceanu, leży miasto i cesarstwo
Byzantos, nękane napaściami pirackich hord. Agresorzy porwali syna
cesarzowej Justyniany. Drużyna wyrusza pod osłoną ciemności, by ocalić
chłopca z rąk porywaczy. Ich okręt wyrusza na południe, płynąc ku wyspie
Santorinos, gdzie nad zalanym falami oceanu gigantycznym kraterem dawno
wygasłego wulkanu na niedostępnym urwisku wznosi się potężna twierdza.
Marguerite Caine wyruszyła w podróż do innych wymiarów za pomocą
Firebirda – genialnego wynalazku jej rodziców, jej chłopaka Paula i ich
przyjaciela Theo. Zwróciła jednak także uwagę wrogów, gotowych porywać,
szantażować lub nawet zabijać ludzi, by wykorzystać Firebirda do swoich
celów.
Gdy dusza Paula zostaje rozszczepiona na cztery odłamki, uwięzione w
jego wersjach z innych wymiarów, Marguerite gotowa jest zrobić wszystko i
udać się w każde miejsce, by go ocalić. Ale cena za jego bezpieczny
powrót jest wysoka. Jeśli nie zniszczy dzieła życia swoich rodziców w
innych wszechświatach, Paul przepadnie na zawsze.
Marguerite, nie chcąc poświęcać swojej rodziny, prosi o pomoc
sprytnego Theo. We dwoje układają plan uratowania Paula, ale aby odnieść
sukces, muszą przechytrzyć geniusza i zaryzykować nie tylko własnym
życiem, ale także życiem ich odpowiedników w innych wymiarach.
Ta misja zaprowadzi ich do najbardziej niebezpiecznych z poznanych
dotychczas wszechświatów: do zniszczonego przez wojnę San Francisco, do
kryminalnego półświatka Nowego Jorku, a nawet do pełnego świateł Paryża,
gdzie inna Marguerite skrywa szokujący sekret. Każdy skok przybliża
Marguerite do uratowania Paula – ale ta podróż odsłania mroczną prawdę,
nakazującą zwątpić w jedyną rzecz, jaka wydawała się niezmienna w każdym
świecie: łączącą ich miłość.
Denizen Hardwick nie wierzy w magię, aż pewnego dnia wpada w sidła
potwora stworzonego z cieni, a potem na własne oczy widzi, jak ów potwór
zostaje zniszczony przy użyciu słowa stworzonego ze słonecznego blasku.
Takie przeżycie zmienia perspektywę.
Teraz Denizen będzie miał okazję się przekonać, że poza światem,
który zna, istnieje jeszcze jeden. Świat żyjącego mroku, gdzie czyha
niewidzialny wróg.
Na szczęście między ludzkością a cieniami stoją Rycerze Pożyczonego Mroku.
Na nieszczęście Denizen jest jednym z nich.
Ostatni tom trylogii mistrza, autora bestsellerowych Kronik Wardstone!
Genthajczycy szykują się do bitwy z potężnymi dżinami, potrzebują
więc jak najwięcej informacji o świecie poza Barierą. Przywódca Genthai –
Konnit wybiera Leifa do niebezpiecznej misji.
Tymczasem Kwin, dziewczyna, którą kocha, robi furorę na arenie jako
pierwsza kobieta, biorąca udział w starciach. Pod nieobecność Leifa musi
też stawić czoło krwiożerczemu Hobowi.
Czy Leif, Kwin oraz Ada podniosą się po stracie najbliższych i znajdą w sobie dość siły, by pokonać bestię?
Carver jest załamany i przerażony, nie dość że stracił trzech
najbliższych przyjaciół, to jeszcze grozi mu wizja więzienia, ponieważ
ojciec jednego z nich, wpływowy sędzia, kieruje sprawę do prokuratury.
Carver, w wieku swych siedemnastu lat, staje się niespodziewanie
ekspertem od pogrzebów. Trzy w ciągu tygodnia. Na każdym oprócz bólu
przeżywa odrzucenie i potępienie ze strony rówieśników. A wszystko to w
przededniu nowego roku szkolnego…
Jedynymi bratnimi duszami są starsza siostra, Georgia, oraz dziewczyna Blake’a. Była dziewczyna, bo Blake’a już nie ma…
Bliscy Blake’a, Eliego i Marsa proszą, a niekiedy żądają, by
pozostały przy życiu przyjaciel ich tragicznie zmarłych synów przeżył
wraz z nimi czas pożegnań, by spędził z nimi cały dzień, wspominając
przyjaciela, robiąc z nimi to, co robiliby ze swoimi dziećmi. Za każdym
razem wygląda to inaczej, za każdym razem bardziej boli, za każdym razem
obie strony dowiadują się o zmarłych zaskakujących rzeczy, rzeczy,
które ktoś wcześniej bał się ujawnić…
Książka opowiada o strasznej tragedii, ale też o tym, jak sobie z nią
radzić, jak wybaczyć innym, jak wybaczyć sobie. Pokazuje, że nigdy,
nawet gdy wydaje ci się, że to już koniec, nie jesteś sam. Niesie
nadzieję. Mimo wszystko.
Po niespodziewanych perypetiach na dworze kniazia dzielni młodzi
ludzie dochodzą do przekonania, że aby uniknąć kolejnego ataku ze strony
Welesa, herszta bandy Okrutnych Złotników, muszą podjąć ryzyko i
przejąć inicjatywę.
Pełni obaw i jak najgorszych wspomnień, Niepowszedni wyruszają w
podróż do Łajdackiego Krańca. Rozumieją, że dla nich to jedyna
możliwość, by na zawsze uwolnić się od prześladowcy.
Wokół panuje surowa zima, przyjaciele niemal zamarzają w trakcie
podróży przez step. W wysokich górach narażeni są na lawiny i spotkanie
ze śnieżną panterą…
Czy i tym razem Nili oraz jej towarzyszom uda się pokonać czyhające
zewsząd niebezpieczeństwa, czy ich przyjaźń przetrwa kolejne próby?
czwartek, 12 października 2017
Zapowiedzi wydawnictwa Prószyński i S-ka
Księgarskie półki obfitują w ciekawe lektury, można wybierać do woli i każdy znajdzie coś dla siebie. Wydawnictwa co miesiąc dokładają nową porcję tytułów, a decyzja jaką lekturę staje z jednej strony łatwiejsza, z drugiej trudniejsza. Podobno od nadmiaru głowa nie boli, więc pozostaje jedynie znaleźć miejsce do zagłębienia się w literacki świat.
Propozycje wydawnictwa Prószyński i S-ka:
Na spontanicznym grillu spotkały się trzy pary: zgodne małżeństwo z
dwiema córeczkami, bezpłodna para, która marzy o dziecku, rozwodnik
związany z byłą stiptizerką. Spotkanie, które pulsowało wzajemną
fascynacją, omal nie skończyło się tragicznie. Bilans był raczej smutny:
poczucie winy, rozwód wiszący na włosku i obnażony fałsz wieloletniej
przyjaźni. „A gdybym z uśmiechem odmówiła i poszła dalej?", zastanawia
się Erika, która przyjęła tamtego dnia zaproszenie jowialnego sąsiada na
grill. Może wtedy Clementine spełniłaby zaskakującą i nader intymną
prośbę przyjaciółki z dzieciństwa... Może gburowaty staruszek z domu
obok nadal by żył...
Sylwester 2000 roku, na ulicach Monachium wiwatujący tłum, Eliza wraca
myślami do czasu, gdy była młodą kobietą. Na Pomorzu pozostawiła
wszystko co było jej drogie, dom, groby najbliższych i ukochanego
mężczyznę.
Misjonarka Marianna, umiera w Afryce zarażona AIDS. Wzywa Elizę do siebie, aby mogły rozliczyć się ze swoim życiem i odkryć rodzinną tajemnicę, która rozdzieliła je na wiele lat.
Misjonarka Marianna, umiera w Afryce zarażona AIDS. Wzywa Elizę do siebie, aby mogły rozliczyć się ze swoim życiem i odkryć rodzinną tajemnicę, która rozdzieliła je na wiele lat.
Inspirujące kobiety – artystki, skandalistki,
uczone, ludzie biznesu, kochanki i władczynie – żyjące na przestrzeni
ostatnich 200 lat Polki, których imiona nie schodziły z ust
współczesnych. Co je łączy? Wszystkie przebiły się do światowych elit.
Wszystkie pozostawiły trwały ślad na epokach, w których żyły. I
wszystkie miały „pod górkę”. Życie żadnej nie było usłane różami, nawet
kiedy były wielbione i podziwiane. Każda skrywała jakąś tajemnicę, ból,
czasem rozpacz, ale to właśnie te niewypowiedziane, głęboko tłumione
uczucia pchały je do przodu i kazały wspinać się na kolejne szczyty.
W niektóre z tych biografii wręcz trudno uwierzyć,
przekraczają bowiem wyobraźnię najśmielszego scenarzysty. Mistrzynie
autokreacji, stworzyły same siebie, stając się żywą do dziś legendą.
Zdecydowanie nie były to „celebrytki”, jakich pełno w epoce Internetu i
bulwarowej prasy, znane wyłącznie z tego, że są znane. One naprawdę
kochały to, co robiły. I były w tym najlepsze.
Dziesięć tysięcy szans, dokładnie rzecz biorąc. Dziesięć tysięcy
żywotów, żeby „zrobić to, jak należy”. Odpowiedzieć na wszystkie wielkie
pytania. Osiągnąć pełnię mądrości. I stać się Jednym ze Wszystkim.
Milo miał do tej pory dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt pięć takich szans. Zostało mu jeszcze pięć żywotów na zdobycie sobie miejsca w kosmicznej duszy. Jeśli mu się nie uda, rozpłynie się w nicości. Lecz tak naprawdę Milo pragnie jedynie spocząć na zawsze w ramionach Śmierci. Albo Suzie, jak ją nazywa.
Suzie jest nie tylko kochanką Milo podczas niezliczonych przerw między żywotami, które nasz bohater spędza w zaświatach, ale i – dosłownie – powodem, dla którego wciąż żyje. Zanurzając się w kolejnych egzystencjach, Milo marzy o dniu, kiedy nie będzie musiał już nigdy więcej jej opuszczać.
Milo miał do tej pory dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt pięć takich szans. Zostało mu jeszcze pięć żywotów na zdobycie sobie miejsca w kosmicznej duszy. Jeśli mu się nie uda, rozpłynie się w nicości. Lecz tak naprawdę Milo pragnie jedynie spocząć na zawsze w ramionach Śmierci. Albo Suzie, jak ją nazywa.
Suzie jest nie tylko kochanką Milo podczas niezliczonych przerw między żywotami, które nasz bohater spędza w zaświatach, ale i – dosłownie – powodem, dla którego wciąż żyje. Zanurzając się w kolejnych egzystencjach, Milo marzy o dniu, kiedy nie będzie musiał już nigdy więcej jej opuszczać.
W przyszłości tak realistycznej i bliskiej, że
mogłaby być współczesnością, coś dziwnego dzieje się z kobietami, które
zasypiają: szczelnie owija je zwiewna substancja przypominająca kokon.
Gdy ktoś je budzi, gdy obrastający je materiał zostaje naruszony bądź
zerwany, uśpione kobiety wpadają w dziką furię i stają się szaleńczo
agresywne; śpiąc, przenoszą się do innego świata − świata, w którym
panuje harmonia, a konflikty są rzadkością. Tajemnicza Evie jest jednak
odporna na błogosławieństwo, bądź klątwę, niezwykłej śpiączki. Czy jest
medyczną anomalią, którą należy przebadać? A może demonem, którego
trzeba zabić? Porzuceni mężczyźni, zdani na siebie i swoje coraz
bardziej prymitywne odruchy, dzielą się na wrogie frakcje, niektórzy
pragną zabić Evie, inni ją ocalić. Część wykorzystuje panujący chaos, by
zemścić się na starych bądź nowych wrogach. W świecie nagle opanowanym
przez mężczyzn wszyscy uciekają się do przemocy.
Osadzona w małym mieście w Appalachach, gdzie
największym pracodawcą jest więzienie kobiece, powieść "Śpiące królewny"
to dająca do myślenia, nadzwyczajnie wciągająca historia, która dziś
wydaje się szczególnie aktualna.
On – jeden z najbardziej wpływowych gangsterów polskiej mafii. Ona –
żona słynnego bossa, po upadku grupy pruszkowskiej oskarżona o
kierowanie grupą przestępczą. Masa i Słowikowa – dwa przeciwległe
bieguny kryminalnego podziemia, od lat uważani za nieprzejednanych
wrogów, którzy nigdy nie podadzą sobie ręki. Mąż Moniki Banasiak,
Andrzej Z. Słowik, był jednym z tych, którzy uważali Masę za największe
zagrożenie dla potęgi Pruszkowa. Ale to Masa sprawił, że Słowik i zarząd
mafii, trafili na długie lata do więzienia, a życie rodzinne Moniki
legło w gruzach. A jednak wrogowie spotykają się i to co jeszcze
niedawno wydawało się niemożliwe, staje się faktem: rozmawiają szczerze,
próbując zrozumieć swoje racje. On ujawnia, dlaczego zdecydował się
pogrążyć swoich niedawnych kolegów. Ona – dlaczego odeszła od Słowika, i
z jakimi bolesnymi konsekwencjami to było związane. Ta rozmowa, w
obecności Artura Górskiego, to nie jest śniadanie mistrzów – to raczej
spóźniona kolacja ludzi, którzy wydobyli się z piekła mafii i próbują
odnaleźć drogę w normalnym świecie.
Po długiej nieobecności Red Dust powraca do Greenstone Falls, gdzie
miejscowe rancza jedno po drugim padają łupem płomieni. Pożar nie ominął
także rancza „Trzy Szóstki”! Pośród zgliszcz agent ubezpieczeniowy Vega
odkrywa strzałę zapalającą. Dla niego rzecz nie ulega wątpliwości:
sprawcami podpaleń są Indianie. Jednak Red Dust uważa, że tej strzały
nie wystrzelił żaden czerwonoskóry…
Historia zaczyna się jak w bajce: cicha, miła Natalia poznaje
wymarzonego chłopaka, który wydaje się delikatny, romantyczny i
bezgranicznie w niej zakochany. Jednak na pozór idealny związek dwojga
licealistów z każdym dniem staje się coraz bardziej mroczny. A Norbert
powoli pokazuje prawdziwą twarz – zazdrosnego, zaborczego, porywczego i
manipulującego (nie tylko Natalią) prześladowcy. Zakochana dziewczyna
nie potrafi jednak odejść. Woli tłumaczyć sobie takie zachowania wielką
miłością, o której on tak pięknie mówi…
Rok 1843 – Grace Marks zostaje skazana za współudział w brutalnym morderstwie swojego pracodawcy i jego gospodyni. Odsiadując wyrok dożywocia, twierdzi, iż całkowicie utraciła pamięć. Niektórzy uważają, że Grace jest niewinna angażują do pomocy dobrze się zapowiadającego specjalistę od chorób umysłowych. Mężczyzna wysłuchuje historii Grace, zbliżając ją coraz bardziej do dnia, którego ona nie pamięta. Jakie wspomnienia uda mu się odblokować? Czy Grace naprawdę zabiła?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























