piątek, 10 marca 2023

Zabójczy konkurs

„Lustereczko, powiedz przecie”

Alek Rogoziński

 

Zbrodnia i piękno? Wydają się leżeć na przeciwnych krańcach i nie mieć ze sobą nic wspólnego, bo jakże to tak? Wiadomo, że  to pierwsze jest złe, a więc brzydkie, drugie natomiast zdaje się być ucieleśnieniem dobra. No i w tym momencie wchodzi prawda, burząca ten prosty obraz świata.

 

Przypadki chodzą po ludziach, do niektórych wprost dobijają się aż nazbyt często. Róża Krull coś o tym wie, a jej bliscy znajomi nawet dużo więcej. Bycie naocznym świadkiem śmierci jest wstrząsającym doświadczeniem, lecz to, co następuje później ma całkiem inny przebieg niż ktokolwiek by przypuszczał. Samobójstwo czy morderstwo? Oto jest pytanie, na które ochoczo Róża zamierza odpowiedzieć, przecież jest autorką powieści kryminalnych czyż nie? Ma do pomocy przyjaciół, może niezbyt optymistycznie patrzący na ten pomysł, ale czego nie robi się kiedy odmowa nie zostanie wzięta pod uwagę? Pozostaje jedno, zignorować wszelkie dzwonki alarmowe, brzmiące w głowie już jak syreny alarmowe, i wejść do gry czyli poznać kulisy konkursu piękności. Ofiara bowiem była kandydatem na Mistera Polonia, a jak się okazuje walka toczy się nie tylko w blasku jupiterów, lecz i w kuluarach. Nikt nikogo nie oszczędza, wiadomo przecież, iż zwycięzca bierze wszystko, więc ktoś postanowił pójść na całość! A jeśli to oznacza usunięcie, dosłownie, nie metaforycznie, przeciwnika … no cóż … morderstwo też zdarzyć się może! Jednak plan ten nie obejmował pojawienia się Róży Krull i jej drużyny oraz śledztwa, amatorskiego, lecz nad wyraz skutecznego.

 

Co się wydarzy gdy do dochodzeniowej roboty bierze się pisarka wraz z przyjaciółmi, a miejscem ich głównej działalności jest konkurs piękności w męskim wydaniu? Z pewnością chaos wcale nie tak kontrolowany jak by najbardziej zainteresowani pragnęli oraz humor, niekiedy czarny, lecz zawsze najwyższej próby oraz prawdziwie zabójcza intryga, w jakiej wydarzy się z pewnością wszystko i dużo więcej. „Lustereczko, powiedz przecie” jest lekturą w jakiej nasze szare komórki mają pole do popisu, a dopingowane są przez salwy śmiechu, bohaterów bowiem kłopoty wprost kochają i to z prawdziwą wzajemnością. Co czeka czytelników? Zagadka jak najbardziej kryminalna i to skomplikowana, barwne postacie, mające niejeden zaskakujący pomysł oraz oczywiście splot okoliczności, nad wyraz zaskakujących. Alek Rogoziński z wprawą wirtuoza dyryguje tą rozbrykaną gromadką tak, by czytający ani na moment nie przestali się dobrze bawić i jednocześnie wraz z główną bohaterką poszukiwali rozwiązania zabójczej szarady. „Lustereczko, powiedz przecie”  bawi i wciąga czytających w świat sław i blichtru, gdzie tytuł najpiękniejszego wyzwala prawdziwie zabójcze emocje!

 

 

Za możliwość przeczytania 
książki 
dziękuję


 

środa, 8 marca 2023

Gdzie jesteś Heleno?

Premiera:

„Florystki”

Alicja Sinicka

 

Wydaje się, że człowiek nie może zniknąć ot tak sobie. Pozostawiamy po sobie wciąż ślady, czasem przypominają one ledwie widoczne okruszki, a niekiedy są wyraźne i jednoznaczne. Jak więc to możliwe, że ktoś jest i nagle go nie ma? Co się stało?

 

Życie toczy się normalnie aż do momentu kiedy następuje przełomowy moment, po którym nic nie jest już takie jak wcześniej. Sonia przekonuje się o tym, gdy znajduje w studiu florystycznym krwawe ślady. Jej przyjaciółka i wspólniczka znika, a ona pozostaje z wieloma pytaniami, na jakie nie ma szybkich odpowiedzi. Policyjne dochodzenie toczy się, ale kobieta nie chce stać z boku i tylko być obserwatorem, na własną rękę stara się odkryć co właściwie wydarzyło się. To, co zaczyna odkrywać wprowadza zamęt i budzi strach, dlaczego Helena zniknęła? Musiała mieć dobry powód, przecież była szczęśliwa, odniosła sukces, osobiste sprawy również toczyły się bez większych problemów. Co, więc  miało miejsce? Tego nie wie nikt, a im więcej informacji zostaje zgromadzonych tym zagadka komplikuje się coraz mocniej. Sonie czuje się zdezorientowana, idealny obraz przyjaciółki ma coraz więcej rys, a spod nich wyłania się ktoś nieznany. Każdy ma sekrety, lecz niektóre okazują się być ciężarem, jaki w końcu prawie przygniata człowieka, co można zrobić w takiej sytuacji? Każdy czyn ma swoje konsekwencje, niekiedy to niewinni obciążeni są ich ceną wpierw, lecz i winnym zostaje wystawiony rachunek …

 

Zniknięcie przyjaciółki, ślady, wydaje się równocześnie jednoznaczne, ale i stanowi ogromny znak zapytania. Czy coś zapowiadało to zdarzenie i co za nim kryje się? Z tą zagadką muszą zmierzyć się bohaterowie najnowszej książki Alicji Sinickiej oraz czytelnicy. Początkowo skąpe informacje skłaniają jednych i drugich do snucia własnych teorii, ale przede wszystkim do poszukiwania odpowiedzi co wydarzyło się, że kobieta zaginęła. Strona po stronie odsłaniany jest obraz pełen sprzeczności, nieznanych faktów i tych, jakie zostały wyparte z pamięci. Kim była zaginiona? Co ją łączyło z ludźmi, którzy twierdzą, iż była im bliska? Czy to była prawda czy też jedynie iluzja, stworzona zapewne w jakimś celu, tylko co nim było? „Florystki” stawiają przed wszystkimi wiele pytań, jedna z dwóch głównych bohaterek jest prawdziwą tajemnicą, kiedy wydaje się, że już dzieli nas niewiele  od jej poznania, lecz kolejna informacja powoduje wątpliwości czy rzeczywiście idziemy dobrym tropem. Kim są tytułowe postacie? Co skrywają przed światem? Alicja Sinicka doskonale wie, w jakim momencie zadać pytanie albo wskazać inny punkt widzenia niż dotychczasowy, tak, wprowadzić element zaskoczenia i utrzymać niepokojący klimat aż do samego końca książki. 

 

Za możliwość przeczytania 

książki

dziękuję:


 

 

poniedziałek, 6 marca 2023

Skomplikowane związki międzludzkie

Przedpremierowo:

„Jak przyciągać dobrych ludzi”
Marián Rojas Estapé

 

Kto by nie chciałby mieć w swoi otoczeniu samych dobrych ludzi? Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to zbyt trudne, wystarczy odpowiednio dobrać sobie znajomych. No i tutaj dochodzimy do sedna sprawy, gdyż jednym to się udaje tak jakby mimochodem, a drudzy wciąż trafiają na niewłaściwe osoby. W czym tkwi sekret? A może to wcale nie żadna tajemnica?

 

Co trzeba więc zrobić, jak się zachować by cieszyć się towarzystwem dobrych ludzi? Marián Rojas Estapé już od pierwszych stron swojej książki skupia się na tej relacjach jakie mamy z innymi oraz naszą rolą w nich. W końcu nie jesteśmy samotną wyspą, a jednostką społeczną, dla której więzi międzyludzkie są istotnym tematem w egzystencji. Tę ostatnią determinuje dużo więcej czynników niż mogłoby się wydawać. To równocześnie bardzo osobista kwestia, ale i zbiorowa, zależy od nas i od innych, skomplikowane? Tak i nie. Jak zawsze gdy idzie o człowieka oraz jego potrzeby, proste i złożone, zależne i niezależne od niego. Co więc wpływa na nas gdy „dobieramy” sobie znajomych? Hormony, układ nerwowy, wychowanie, zdobyte doświadczenia i wzorce podpatrzone. Prawdziwy galimatias, a nawet o wiele więcej. On nas skłania do podjęcia konkretnych wyborów, w zależności co będzie miało decydujący głos takie one będą. Co jeśli będą one błędne, toksyczne? Czy nic nie da się zrobić? Zawsze będziemy kroczyć jedną ścieżką? Nie, jeśli zrozumiemy czym kierujemy się i skąd to wynika, nie jest to proste zadanie. Nie zawsze uczymy się na błędach, ponieważ nie każdy je dostrzega i co równie ważne odpowiednio interpretuje. Do tego dochodzą nowe odkrycia, rzucające nowe światło na znane nam sprawy.

 

„Jak przyciągać dobrych ludzi” jest swoistym kompendium wiedzy, próbującym przybliżyć czytelnikom co wpływa na nasze zachowania w zakresie związków międzyludzkich. Autorka stara się objaśnić ich źródła jak najobszerniej, przytaczając wiedzę naukową oraz własne doświadczenia zawodowe z pracy jako psychiatra i psychoterapeutka. Nie zarzuca ogromną ilością różnorodnych informacji, ale grupując w rozdziały omawia co za nimi stoi. Połączenie teorii oraz praktyki może pomóc zainteresowanym czytelnikom w podejmowaniu życiowych decyzji. Wskazówki dotyczące różnorodnych więzi społecznych rzucają nowe światło na to, co znamy, ale także odsłania aspekty, o jakich istnieniu nie wiedzieliśmy bądź nie jesteśmy ich świadomi. Marián Rojas Estapé analizuje relacje partnerskie, przywiązanie, rolę wychowania oraz jak sobie radzić w toksycznych związkach. Nie są to zero-jedynkowe recepty, lecz wskazywanie potencjalnych czynników uaktywniających negatywne i pozytywne zachowania, a co za tym idzie jak postępować by się ustrzec przed złymi wyborami i dokonać korzystnych. Autorka podpowiada również po jakie lektury sięgnąć, gdy chcielibyśmy pogłębić wiedzę w tym zakresie.

 

 

Premiera:

08.03.2023

 

Za możliwość przeczytania

 książki 

dziękuję:

 

sobota, 4 marca 2023

Zabójczy pokaz

Przedpremierowo:

„Przerwany pokaz”

Małgorzata Rogala

 

Podobno nie szata zdobi człowieka, lecz człowiek ją noszący. Czy to ktoś powiedział wielbicielom mody i jej kreatorom? Za ładną fasadą nie zawsze kryje idealne wnętrze. Zbyt często skupiamy się na tym pierwszym, nie dostrzegając tego drugiego i ulegając zręcznej iluzji. Przychodzi za zapłacić czasem wysoką cenę, bywa, że i najwyższą.

 

To miał być niezapomniany pokaz i okazał się właśnie taki, lecz nie z powodu prezentowanych kreacji, a śmierci. Rodzina jest nią wstrząśnięta, nieżyjąca Regina jak się okazuje miała przed nią pewne tajemnice, ale któż ich nie ma? Z pewnością nie ta familia, niespodziewane odejście sprawia, że trafiają pod lupę nadkomisarz Michaliny Czaplińskiej i jej współpracowniczki. Zdarzenie bardzo szybko staje się dochodzeniem w sprawie o zabójstwo, nie pierwsze w tym gronie. Przed laty policjantka nie rozwiązała zagadkowego zgonu,  teraz jest już doświadczoną śledczą i dokładnie sprawdza każdy trop, a tych wcale nie jest tak mało. Komu mogło zależeć na śmierci znanej projektantki? Dlaczego została zabita właśnie w tym, nie innym dniu? No i najważniejsze – co było motywem? Michaliny wchodzi za kulisy ekskluzywnego krawiectwa oraz odkrywa rodzinne stosunki, czy to jedno z nich było przyczyną do morderstwa? Grono podejrzanych zawęża się, pytanie czy sprawca jest w nim? Jeśli tak to co, co zrobi gdy skonfrontowany ze swoim czynem?

 

Moda i jej kulisy, rodzinne i nie tylko tajemnice oraz clou czyli … zbrodnia. Czyż taki zestaw nie zapowiada się intrygująco? Jego autorką jest Małgorzata Rogala, prawdziwa mistrzyni łączenie sztuki, psychologii i kryminału w pasjonujące historie, od których naprawdę trudno oderwać się. Najnowsza powieść wciąga od pierwszych zdań i nie pozostawia złudzeń, że spędzimy z nią doskonały czas na czytaniu. „Przerwany pokaz” jest doskonale skrojony, wprost idealny by się w nim zatopić i strona po stronie śledzić zabójczą, dosłownie, intrygę. Każdy detal liczy się, jedne z nich mogą nas zwieść, drugie doprowadzić do rozwiązania, nie podanego na tacy, lecz skrywającego się pod maskami oraz przemyślanymi w każdym szczególe złudzeniami. Czytelnik otrzymuje kryminalne emocje, jakie nawet po zakończeniu szybko nie opadają, co dla znających twórczość pisarki jest oczywiste. Dopracowany ciąg zdarzeń manewrują po labiryncie ludzkich oczekiwań, wspomnień, strachu i przede wszystkim dążeniu do celów, niekiedy po przysłowiowych trupach. Małgorzata Rogala mistrzowsko dyryguje wątkami oraz bohaterami, ukazując ich z różnorodnych stron, nie możemy być pewni co jeszcze zostanie odsłonięte i kiedy oraz jaki będzie to miało wpływ na całość. Jedno jest za to pewne - misternie zbudowana kryminalna zagadka, złożona z niejednej tajemnicy, pozornie niezwiązanych ze sobą spraw oraz ludzi, zaskoczy czytających wielokrotnie. Niuanse wprowadzą w świat mody, nie tej szybkiej, jednorazowej, ale ponadczasowej, która jest sztuką. Taki sam jest „Przerwany pokaz”, nie na raz, lecz idealnie nadający się do czytelniczych powrotów.

 

Premiera:
8 marca
 
Za możliwość przeczytania 
książki 
dziękuję