sobota, 6 maja 2023

Wróg czy ...

Nowość:

„Enemy of My Brother”

J.K. Celińska

 

Od wrogów do przyjaciół lub zakochanych droga wcale nie zawsze jest daleka. Jednak kiedy to nie nasz przeciwnik, a kogoś nam bliskiego, sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. Kogo wybrać gdy nie chce stawać się po czyjekolwiek stronie, chociaż pragnęłoby się zrobić coś zupełnie odwrotnego?

 

Od lat trwa konflikt miedzy Jeanem i Nicolasem, nikt nie wie dlaczego, lecz skutki widoczne są dla wszystkich. Judy wie o tym doskonale, ten drugi jest jej bratem i powinna stać murem za nim, ale również przyjaźni się z siostrami tego pierwszego. Na tym nie koniec, razem uczęszczają do tej samej szkoły, więc ich kontakty wcale nie są rzadkie. Do tej pory jakoś udawało się dziewczynie w miarę spokojnie połączyć kontakty towarzyskie z przyjacielską wendettą, ale od pewnego momentu nie jest to już takie łatwe. Jean nagle nie zmienił się, lecz zaczyna dostrzegać w Judy kogoś więcej niż do tej i jest to obopólne. Jednak trudno przyznać się do jakichkolwiek cieplejszych uczuć jeśli od dawno ignorowało się w najlepszym razie, a w tych gorszych chwilach było mało miłym, wobec siebie nawzajem. Jak rozwiązać ten problem? Każde wyjście ma swoje złe strony, zrani co najmniej dwie osoby. Dać szansę uczuciu czy też zapomnieć o kimś, kto staje się ważnym? Komu zaufać i co kiedyś poróżniło Jeana i Nicolasa? Judy musi podjąć trudną decyzję, nie tak łatwo dać szansę komuś kogo nienawidzi własny brat …

 

Lojalność wobec rodziny czy wobec tego, kto wzbudza szybsze bicie serca? Od nie do końca wrogów po … no właśnie jak rozwinie się znajomość głównych bohaterów? J.K. Celińska odpowiedziała na te pytania oraz inne, pojawiające się w opowieści, gdzie autorsko rozwinęła motyw od nienawiści po miłość. Dokładając własne elementy autorka stworzyła całkowicie nową historię, w jakiej nie brakuje emocji, czasem gwałtowniejszych, a niekiedy wolniej dochodzących do głosu, ale prowadzących do zwrotów w akcji. „Enemy of My Brother” ma bohaterów dopiero stojących na progu dorosłości, lecz podejmujących decyzje, mogące zawyżyć na kierunku, jaki obiorą w niedalekiej przyszłości. To z czym się mierzą nie jest zarezerwowane jedynie dla ich wieku, lecz dla nich to pierwsze takie wybory. Zrobią krok do przodu czy też w bok albo wstecz? Z pewnością J.K. Celieńska powoli odsłania ścieżkę, jaką podążą, nie zapomina by wątki w odpowiednich momentach odsłaniały część tajemnic, ale i równocześnie pojawił się nowy znak zapytania. Uczucia bywają niezłą szaradą i nie zawsze rozwiązanie bywa satysfakcjonujące dla każdego, kto bierze w nich udział

 

 

Za możliwość
przeczytania książki dziękuję:

czwartek, 4 maja 2023

Plotka i zbrodnia

Nowość:

„Poradnik prawdziwej damy.

Przewodnik po plotkach 

i zbrodni”

Dianne Freeman

Damą być, damą być … No cóż czasem to dość trudne zadanie, zwłaszcza jeśli otoczenie wymaga nienaganności, wprost perfekcyjności, natomiast okoliczności więcej niż kuszą by pójść całkiem inną drogą. Jak pogodzić te dwa, jakże różne kierunki? Jedynie niektóre panie mają talent by równocześnie czarować nieskazitelnymi manierami oraz zajmować się tym, co jest intrygująco niewłaściwe!

 

Ten sezon towarzyski dał się we znaki hrabinie Harleigh, śledztwo, zbrodnia, śmierć szwagierki i żałoba jako kropka nad „i”. Nadszedł czas na trochę odpoczynku, chociaż Londyn w sierpniu raczej nie jest oazą spokoju, ale Frances to wystarcza, zwłaszcza, że przed nią trochę pracy. Wprowadziła na salony siostrę i to z sukcesem, pozostaje jeszcze pomóc w matrymonialnej materii kuzynowi Charlesowi, co nie powinno nastręczyć zbyt dużych problemów. Jednak kiedy z życiem żegna się niedoszła kandydatka na jego żonę, a cień podejrzeń pada na niego trzeba zakasać rękawy i przyjrzeć się z bliska tej sprawie. Pomoc uczynnego sąsiada jak najbardziej także przyda się. Może stróże prawa mają inne zdanie, lecz bycie damą daje fory, tak samo jak i zdobyte doświadczenia w kryminalnej materii oraz kontakty w towarzyskiej śmietance. Co doprowadziło do zejścia z tego padołu Mary Archer? Może sekrety jakie miała oraz tajemnice innych, które znała? Ten trop jest doskonałym punktem wyjścia dla dochodzenia oraz oczyszczenia z zarzutów krewniaka. Szarmancki sąsiad również okazuje się przydatny, tak samo jak i śledcza intuicja lady Frances. Czyżby szantaż był motywem zabójstwa szanowanej przedstawicielki londyńskiej socjety? A jeśli morderca ma już na oku kolejną ofiarę? Praca detektywa bywa niebezpieczna, a hrabina Harleigh znalazła się blisko rozwiązania morderczej zagadki …

 

Wiktoriańska Anglia, wyższe sfery, okolice Belgravii i Mayfair oraz tajemnicza śmierć damy. Z takich elementów Dianne Freeman po raz drugi utkała intrygującą kryminalną opowieść z historycznym tłem. Jak sam tytuł wskazuje plotki i zbrodnia są w centrum zainteresowania tak bohaterów jak i czytelników. Prawdziwie zabójczy duet jak się okaże, który został umiejętnie zmieszany z faktami oraz fikcją literacką. Autorka prowadzi nas krętymi drogami do finału, na który oczywiście czekamy, lecz wszystko co na niego składa się jest ciekawe i przede wszystkim wciąga nas do rozwiązania zbrodniczej zagadki. „Przewodnik prawdziwej damy” w drugiej odsłonie nie stracił nic ze swojego uroku, lekkości opowiadania, a sami bohaterowie również nadal zaskakują, zwłaszcza, iż coraz śmielej poczynają sobie jako nie do końca amatorscy detektywi. Londyn w ostatnich latach dziewiętnastego wieku, sztywne zasady, śmietanka towarzyska oraz postacie, wymykające się z typowych ram sprawiają, że książkę czyta się szybko i bez zbędnych pauz z uwagi na to, iż chcemy jak najszybciej dotrzeć do odpowiedzi na kluczowe pytanie. Dianne Freeman nie podaje jej na tacy, kluczy pomiędzy wątkami, podsuwa tropy, rzuca cień podejrzeń, by w końcu odkryć karty, oczywiście nie od razu wszystkie, na to przyjdzie czas w finałowym punkcie. 

 

 
Za możliwość przeczytania 
książki 
dziękuję


 

wtorek, 2 maja 2023

La Dolce Vita?

Nowość:

„Magnolia Parks”

Jessa Hastings

 

O niektórych uczuciach trudno zapomnieć. Zwłaszcza jeśli wciąż wracają lub raczej nie tracą na swej aktualności, a jedynie zmieniają się okoliczności wokół nich. One jak gdyby nigdy nic nadal są i przypominają bezustannie o tym, czego podobno już nie ma albo miało się definitywnie zakończyć, lecz jakoś na jakikolwiek finał nie zapowiada się.

 

Z pewnością Magnolia Parks nie pozostaje w cieniu, media dbają by informacje o niej, nawet jeśli są tylko nie potwierdzoną pogłoską, pojawiały się jak najczęściej. Czy to dziewczynie przeszkadza? Najczęściej nie,  od zawsze jest w centrum zainteresowania, zresztą jej przyjaciele także. Gdzie by się nie pojawili wzbudzają zainteresowanie. Młodzi, bogaci, piękni i z ogromnymi koneksjami w światowej śmietance towarzyskiej. Na dodatek plotkarski, i nie jedynie on, światek zadaje sobie nieodmiennie pewno pytanie czy Magnolia i BJ Ballentine są znów parą? Od kilku lat rozgrzewają do czerwoności portale internetowe, gazety papierowe i wszelkie inne mass media, swoim związkiem, jaki był, lecz go nie już nie ma, ale tak jakby jest, a może to po prostu przyjaźń? Niekiedy nawet ich bliscy gubią się w domysłach. Obydwoje nieustannie są w centrum zainteresowania, cokolwiek zrobią, ubiorą, powiedzą, od razu jest to podchwytywane. Ale prawda jest o wiele bardziej skomplikowana, gdyż nie tak łatwo dojść do ładu z własnymi emocjami. Jeżeli dodać do tego, uczucia kogoś, kto zna nas jak nikt inny i kogo kochamy z wzajemnością, lecz wciąż ranimy się, to problem gotowy i to z gatunku tych trudno, jak nie nierozwiązywalnych. Co więc pozostaje Magnolii i BJ`owi? Mają świat u swych stóp, miliony ich podziwiają i chcą być tacy jak oni, pytanie tylko czego chcą oni? Miłości? Uwagi bliskiej osoby? Dojrzałego związku? No właśnie, kłopot w tym, iż odpowiedź wymaga powiedzenia prawdy, a od tego już krok do katastrofy, zapewne niezwykle spektakularnej!

 

Piękni, młodzi, bogaci, osiągający sukcesy. Czy zepsuci? To już zależy od punktu widzenia. Z pewnością nie da się przejść obok i nie zauważyć bohaterów wykreowanych przez Jessę Hastings. Prawdziwi królowie życia, czerpiący niego garściami i dający pożywkę kolumnom plotkarskim. To jedna strona tej książki, druga opowiada o uczuciowych relacjach, tych spod znaku przyjaźni oraz miłości. W pierwszej chwili obie zdają się być dosyć powierzchowne, lecz kiedy już zagłębimy się w lekturę dostrzegamy jak mocno wpływają one wzajemnie na siebie, ale również ogromny stopień ich skomplikowania oraz źródła dlaczego takimi stały się i wciąż są. „Magnolia Parks” jest barwna, z szybką akcją wraz z modnymi miejscami brytyjskiej stolicy i jej światowych odpowiedników. Blichtr, wielkie marki, czasem również loga trudno nie zauważyć podczas czytania, jednak za nimi kryją się ludzie, młodsi i starsi, nieraz przełykający gorycz odrzucenia, niezauważenia, próbujący z podobnymi do siebie osobami stworzyć namiastkę tego, za czym tęsknią.  La Dolce Vita niekiedy ma bardzo gorzki smak i sprawia ból, a bohaterowie Jessy Hastings dowiedzieli się o tym wcześniej niż pragnęliby tego. Na współczucie innych nie mają co liczyć, przecież każdy z nimi zamieniłby się jeśli dostałby taką szansę, chociaż czy na pewno? „Magnolia Parks” jest swoistą kroniką toksycznych emocji i związków, ale także przyjaźni, czasami podszytej innymi uczuciami. Na jej stronach nie brakuje kolorów, intensywności i glamour oraz przede wszystkim postaci, którym zazdroszczą wszyscy, ale czy mają czego?

 



            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
                dziękuję 
 
              wyd. Albatros