wtorek, 21 maja 2019

Wydawnictwo Jaguar na Targach



STOISKO WYDAWNICTWA 
JAGUAR NR 55/D8

SPOTKANIA Z AUTORAMI:

                                     
 Justyna Drzewicka         
 pt.    24.05          12-13 stoisko
                       
Milena Wójtowicz         
 sob. 25.05          11-12 stoisko
                        
 Ałbena Grabowska         
sob. 25.05          12-13 stoisko
                          
 Anna Lewicka                 
 sob. 25.05          13-14 stoisko
                                             
Pola Rewako                   
 sob. 25.05          14-15 stoisko
                                           
Taran Matharu               
 sob. 25.05          15-16 sala spotkań LONDYN C
                                             
Taran Matharu                
sob. 25.05          16-17 stoisko
                             

JUSTYNA DRZEWICKA
piątek 24 maja, g. 12.00-13.00

Zapraszamy na stoisko Wydawnictwa Jaguar, gdzie Justyna Drzewicka, autorka serii "Niepowszedni", będzie podpisywać książki z serii oraz broszury z fragmentem pierwszego tomu nowej serii "Ratownicy czasu".

"Niepowszedni" to trzytomowa seria fantasy z bohaterami obdarzonymi niezwykłymi zdolnościami. Poprzez swoją wyjątkowość stawali się pożądanym i cennym nabytkiem dla handlarzy ludźmi.

W nowej serii "Ratownicy czasu" para współczesnych nastolatków udaje się w pełną niebezpiecznych przygód podróż w czasie - do Bolonii końca XV wieku, gdzie spotkają Kopernika. Młody Mikołaj okaże się postacią znacznie bardziej interesującą niż to wynika ze szkolnych podręczników, ale całe show skradnie inny, tajemniczy ktoś. "Ratownicy czasu" łączą typowe dla tej Autorki fabularny rozmach, ujmujące postaci oraz językowe bogactwo z niezwykłym poczuciem humoru i subtelnie podaną historyczną wiedzą.



MILENA WÓJTOWICZ
sobota 25 maja, g. 11.00-12.00

Zapraszamy na stoisko Wydawnictwa Jaguar, gdzie Milena Wójtowicz będzie podpisywać książki "Post Scriptum" i "Wrota". Dla fanów Autorki przygotowaliśmy również dodatkowe, nigdzie niepublikowane opowiadanie "Memento Mori", nawiązujące do wydarzeń przedstawionych w "Post Scriptum". W czerwcu ukaże się kolejny tom z tej serii: 
"Vice Versa".

Milena Wójtowicz to autorka przezabawnych książek fantasy, serca fanów zdobyła lekkim stylem, poczuciem humoru i dość przewrotnym traktowaniem stereotypów.

"Post Scriptum" to humorystyczna urban fantasy o nienormatywnych, czyli istotach nie całkiem oczywistych... strzygach, wampirach, wilkołakach. Potwory prowadzą normalne życie, radzą sobie przyzwoicie i nie afiszują się ze swoją odmiennością. Bohaterowie zostają wplątani w intrygę kryminalną i próbują podjąć detektywistyczne śledztwo...

"Wrota" to przewrotna, pełna humoru i ironii bajka o zadufanych w sobie książętach, wkurzonych na cały świat królewnach i Wrotach do Piekieł, marzących o wolności.



AŁBENA GRABOWSKA
sobota 25 maja, g. 12.00-13.00

Zapraszamy na stoisko Wydawnictwa Jaguar, gdzie Ałbena Grabowska będzie podpisywać swoją nową książkę "Nowy świat".

"Nowy świat" to wyjątkowa opowieść o przyjaźni trójki nastolatków w czasie apokalipsy. Autorka wykorzystuje swoją naukową wiedzę z zakresu neurologii i fascynująco wplata w fabułę informacje o tajemnicach ludzkiego mózgu.



ANNA LEWICKA
sobota 25 maja, g. 13.00-14.00

Zapraszamy na stoisko Wydawnictwa Jaguar, gdzie Anna Lewicka, autorka "Trylogii Mocy i Szału", będzie podpisywać książki z serii: tom pierwszy "Więź" oraz premierowy drugi tom "Szał".

Trylogia to pełna pasji opowieść o losach trzech sióstr uwikłanych w mroczne dziedzictwo, opowieść o mocy i szale, miłości i przeznaczeniu.



POLA REWAKO
sobota 25 maja, g. 14.00-15.00

Zapraszamy na stoisko Wydawnictwa Jaguar, gdzie Pola Rewako będzie podpisywać książkę "Chilli".

"Chilli" to powieść o buncie, potrzebie wykrzyczenia niezgody na zastaną rzeczywistość. Głos nowego pokolenia, pragnącego zbudować świat po swojemu.

 
 


TARAN MATHARU
sobota 25 maja, g. 15.00-16.00
– SPOTKANIE Z CZYTELNIKAMI - SALA LONDYN C

sobota 25 maja, g. 16.00-17.00
- PODPISYWANIE KSIĄŻEK NA STOISKU


Taran Matharu to autor 4-tomowej serii fantasy "Summoner. Zaklinacz" oraz dwóch nowości: "Almanach Zaklinacza" oraz nowej serii "Contender. Zawodnik".











poniedziałek, 20 maja 2019

Most do przeszłości

„Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót”
Stefan Darda

Nie da się cofnąć tego, co już miało miejsce. Można jedynie starać się by negatywne skutki zminimalizować i cieszyć się pozytywnych efektów. Jednak przeszłość bywa otwartym rozdziałem, nie pozwalającym skupić się tym, co tu i teraz oraz tym, co dopiero ma się wydarzyć. Wracanie do niej jest czymś więcej niż patrzeniem za siebie i rozdrapywaniem starych ran, czasem staje motywem by sięgnąć po niecodzienne środki …

Wydawałoby się, że jeśli człowiek udowodni swoją niewinność wszystko co złe już za nim. Niestety pamięć ludzka oraz doznane krzywdy dają o sobie znać tak samo dotkliwie gdy większość wierzyła w winę. Jakub Domaradzki powinien być zadowolony z odzyskanej wolności, lecz nie tak łatwo w niej się zadomowić, zwłaszcza w sytuacji kiedy bliska osoba odbiera sobie życie, pozostawiając po sobie tajemniczy list pożegnalny. Co kryje się za śmiercią Olgierda Langa? Wydaje się, że nic, lecz Domaradzki nie do końca wierzy w oficjalną wersję, chociaż nie ma żadnych dowodów, iż było inaczej. Jednak  słowa zapisane tuż przed tragicznym wydarzeniem nie dają mu spokoju, a zagłębianie się w ostatnie chwile samobójcy tylko zdaje się  potwierdzać przeczucia Jakuba. Dlaczego jeden z eksponatów z przemyskiego muzeum zainteresował starszego pana? Gemma na pierwszy rzut oka nie jest fascynującym zabytkiem, lecz jezeli bliżej jej się przyjrzeć zaczyna roztaczać niebezpieczną aurę. Co jest prawdą, a co jedynie żalem i chęcią zmiany przeszłości?

Książka, w której jest motyw zbudowany jest z grozy, fantastyki, horroru i kryminału, nie może być nudna. Ten kto jednak stawia na bardzo szybką akcję i krwiożercze sceny, znajdzie raczej ich odwrotność, co wcale nie jest minusem, ale ogromny plusem. Niepokój, strach, niepewność i narastająca, złowieszcza atmosfera, wyłaniające się z kolejnych stron „Przebudzenia zmarłego czasu. Powrotu” intrygują i przede wszystkim niezwykle skutecznie działają na zmysły. Gdzieś rodzi się zagrożenie, a mroczna strona odczuwalna jest nawet wówczas gdy nie ma o niej mowy. Stefan Darda łączy to, co dosłowne z tym, co rozgrywa się w świadomości oraz poza jej kontrolą. Z pozoru nic nie mające ze sobą wątki łączy niewidzialna nić, której prawdziwego charakteru można się jedynie domyślać. Umiejscowienie fabuły w Przemyślu doskonale wpisuje się w całość powieści, gdzieś, przy murach kamienic starówki, przemyka zło, wydające się jedynie legendą, lecz coraz bardziej odczuwalne. Pomiędzy mitem i rzeczywistością zostaje przerzucony most, będący coraz bardziej widoczny, pozostaje tylko pytanie co lub kto nim przekroczy rzekę czasu. Oczywiście w tej historii aspekt kryminalny nie jest jedynie ozdobnikiem, ale stanowi istotny element, jednocześnie mający wpływ na pozostałe składowe motywu. Stanowi on także punkt wyjścia dla jednego z możliwych kierunku rozwoju niesamowitej historii oraz idealnie wpisuje się w klimat twórczości Stefana Grabińskiego, mistrza fantastycznej grozy.


 Za możliwość przeczytania książki
dziękuję
 
 

niedziela, 19 maja 2019

"Bezlitosna siła" już wkrótce

Premiera 
już wkrótce:
5 czerwca

Bez litości, bez zasad, bez reguł. 
W tym świecie wygrywają najsilniejsi. 
Lub ci, co znajdą krystaliczną miłość.


Kolejna powieść Agnieszki Lingas-Łoniewskiej zapewniająca czytelnikom huśtawkę emocji – od smutku przez zwątpienie po żarliwą nadzieję. Seria "Bezlitosna siła" opowiada o mężczyznach uprawiających walki MMA – każdy z nich ma za sobą mroczną historię, która go prześladuje. A także o kobietach, które doświadczyły przemocy, a pomoc znajdują w fundacji FemiHelp, wspierającej ofiary agresji ze strony mężczyzn.
Jedyną, wspólną nadzieją na to, by się wyswobodzić z sideł przeszłości, jest miłość silniejsza od wyroków losu.On ma wszystko – pieniądze, władzę i wygrane na ringu. Ona wszystko straciła – dzieciństwo, marzenia i nadzieję. Żadne z nich nie wierzy w miłość i jej zbawczą siłę.
"Kastor", tom pierwszy, opowiada o Konstantym "Kastorze" Lombardzkim, który odnosi zwycięstwa zarówno w życiu zawodowym, jak i na ringu. Jest twardy i pozbawiony empatii. Pod tą maską kryje się jednak dramat z dawnych lat. Szczelina w twardym pancerzu pojawia się wtedy, gdy poznaje Anitę Sokół, skromną, lękliwą dziewczynę, która zatrudnia się do sprzątania jego biura. Okazuje się, że to nie jest jej jedyne zajęcie – pracuje także w klubie, by spłacić długi z przeszłości. Przekonują się, że w tym brutalnym świecie, gdzie każdego dnia walczą o przetrwanie, jest tylko jedna siła, która może pokonać zło. Czy sprawcza moc miłości ich ocali?


sobota, 18 maja 2019

Korzenie


„Wiedźmie drzewo”

Tana French

Prawda podobno jest tylko jedna. Problem jednak z nią jest taki, że zbyt często ukryta jest pod warstwą kłamstw, tajemnic, niedopowiedzeń oraz najzwyklejszej niepamięci. To jeszcze nie wszystko, bo nawet kiedy zostaje odkryta rzeczywistość wcale nie staje się prostsza, wprost przeciwnie może ją skomplikować, a nawet wykorzystać i zniekształcić, tak, iż staje się swoja karykaturą.

Dostojne drzewo było miejsce zabaw od dziesięcioleci, ozdabiało ogród i dawało cień. Jednak kryje w sobie szkielet człowieka, odkrycie szokuje Toby`iego i jego bliskich. Jak to możliwe, że przez lata nikt nie miał żadnych podejrzeń i nikt niczego nie zauważył? Przecież przez lata mężczyzna wraz z kuzynami spędzał wiele czasu w wiejskim domu wuja, ten ostatni także nie umie wytłumaczyć tego makabrycznego odkrycia. Może ze wspomnień da się odtworzyć przebieg wydarzeń sprzed dziesięciu lat? Każdy coś sobie przypomina, a Toby staje w obliczu niezbyt przyjemnej wizji przeszłości. Trudno mu uwierzyć w słowa bliskich i znajomych,  czy rzeczywiście mówią szczerze? Napaść sprzed kilku miesięcy zmieniła przebojowego i miłego mężczyznę w znerwicowanego człowieka z lukami w pamięci. Z ich powodu zaczyna wątpić w to, co pamięta, ale czy faktycznie ma do tego powody? Policyjne dochodzenie zdaje się kierować w jednym kierunku, niezbyt pozytywnym dla Toby`iego, przynajmniej tak sądzi on. Prawda tkwi w przeszłości, w teraźniejszości trzeba ją sobie przypomnieć i zdobyć dowody, na to, iż jest się niewinnym. Zadanie tym trudniejsze, że słowa innych wydają się obce z tym, co zostało zapomniane. Co jest faktem, a co kłamstwem?

Napisać dobry thriller nie jest łatwo, intrygujący pomysł na suspens to dopiero pierwszy z wielu etapów, na każdym czają się pułapki, a wpadnięcie w jedną z nich może pogrążyć całą książkę. Tana French już niejednokrotnie pokazała czytelnikom, że ma talent do opowiadania kryminalnych historii, w których napięcie cały czas zwiększa się, natomiast zakończenie będzie odmienne od wszelkich przypuszczeń. Nie inaczej jest w przypadku „Wiedźmiego drzewa”, kameralność i równocześnie pewna klaustrofobiczność opowieści działa na jej korzyść, lecz to tylko jeden z wielu plusów, a każdy z nich wzmacnia klimat zbrodniczej tajemnicy. Nim mordercza zagadka lub raczej zagadki zostaną rozwiązane śledzimy zdawałoby się bohaterów, jacy mogliby być naszymi przyjaciółmi, rodziną lub znajomymi. Jednak to pozory, pod nimi kryją się emocje, komplikujące wszystko, ale te pierwsze długo pozostają sekretem, nie od razu wiemy czym są. Prawda długo pozostaje w masce, niedostrzegalnej dla tego, kogo najbardziej interesuje. „Wiedźmie drzewo” nie ma postaci genialnego detektywa, który z luźnych wątków, niedopowiedzeń czy też spojrzeń odkrywa sprawcę. Dochodzenie prowadzone jest przez osobę najmniej do tego odpowiednią, przynajmniej takie można odnieść wrażenie na samym początku, lecz rzeczywistość jest odmienna. Kolejne sceny odsłaniają fragmenty, ale czy prawdy? Tego nie wie główny bohater, a czytający stają przed potencjalnym przełomem w dochodzeniu bądź ślepą uliczką. Nieubłaganie narasta atmosfera osaczenia i niewinności nie do udowodnienia, a może prawda jest zupełnie inna? Gdzieś w zakamarkach pamięci na pewno znajduje się odpowiedź na dręczącą niepewność, chociaż czy na pewno? Co wydarzyło się w pięknym ogrodzie dekadę temu i jak głęboko sięgają korzenie zbrodni? 



            

                    Za możliwość przeczytania 
                przeczytania książki
          dziękuję
          wyd. Albatros

piątek, 17 maja 2019

Wkrótce premiera

Premiera
24 maja



Trzeci tom rewelacyjnej serii fantasy „Tajemnica Askiru” to skwar i egzotyka obcego emiratu, magia, przygoda i niezapomniani, wyraziści bohaterowie w najlepszym wydaniu.
W poszukiwaniu sojuszników w walce z niszczycielskim Thalakiem wojownik Havald, pół-elfka Leandra, mroczna elfka Zokora i pozostali członkowie drużyny trafiają do pustynnego Besarajnu. Są zmuszeni zostać tu dłużej, by uwolnić Leandrę z rąk handlarzy niewolników. Wpadają przy tym w wir walki o tron, która wstrząsa Gasalabadem, stolicą monarchii. Niebagatelną rolę odegra w niej magiczny artefakt − Oko Gasalabadu, a Havaldowi i jego towarzyszom przyjdzie się zmierzyć z politycznymi intrygami, knowaniami zamachowców, mroczną magią nekromantów i… że sługą Arminem, któremu nie zamykają się usta.




Fragment:

czwartek, 16 maja 2019

Prawda i hajs


„Kryształowi. Łatwy hajs”
Joanna Opiat-Bojarska

To, co dla jednych jest pracą, inni uznają za zdradę. Wierność zasadom bywa szybko odkładana na bok, cenę za sprzeniewierzenie się im rzadko bierze się pod uwagę. Nie wiadomo czy przekroczenie cienkiej granicy, pomiędzy prawem bezprawiem, było łatwe czy też może wynikało z nadarzającej się okazji, Za tym pierwszym krokiem był kolejny i następny, a potem stało się to już codziennością, nad którą nie trzeba się zastanawiać …

Donos może nie jest najlepszym źródłem informacji, ale czasem staje się pierwszym etapem śledztwa. Paweł Dobrogowski bierze pod lupę informację, która rzuca więcej niż niekorzystne światło na jednego z doświadczonych policjantów. Jego zadaniem jest dotrzeć do prawdy, jaka by nie była, co raczej nie jest traktowane przez innych  zbyt przychylnie. Jednak taka jest jego rola i nie zamierza komukolwiek odpuścić, pokazał już swoją skuteczność, lecz teraz czas na nowe wyzwanie. Gangster w komendzie, ale nie w celi, a jako stróż prawa. Jedno z drugim kłóci się? Może tak, może nie, może to jedynie rzucenie podejrzeń na uczciwego policjanta, bo zbyt dobrze wykonywał swoją pracę? Dobrogowski ma wyjaśnić kim faktycznie jest Łysy, nikt raczej mu w tym nie pomoże, w ostatecznym rozrachunku zawsze pozostaje się samotnym. Rzeczywistość bywa skomplikowana, a była żona, koledzy i własnych charakter dodatkowo gmatwa ją. Driver ma jeden cel – odkryć prawdę i wykluczyć tego, kto sprzeniewierzył się zasadom i przeszedł na drugą stronę. Ale ma do czynienia z przebiegłymi przeciwnikami, sam także nie przebiera w środkach, nie można zapominać, że każdy kij ma podobno dwa końce …

To nie jest kolejna opowiastka o dobrych i złych policjantach, w „Kryształowych” nie ma prostych podziałów, ludzi bez skazy i całkowitych degeneratów. Joanna Opiat-Bojarska pokazuje wymiar sprawiedliwości bez ozdóbek, eufemizmów, przedstawia jego przedstawicieli od rzeczywistej strony czyli w codziennych sytuacjach, kiedy mają lepsze dni i gdy nastają gorsze chwile. Te ostatnie dotyczą wszystkich, dobra passa nie trwa wiecznie, lecz nim nastąpi krach rozpoczyna się dochodzenie powoli, ale nieubłaganie, zbliżające się do sedna, nawet jeśli komuś to nie na rękę. Drugi tom podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej, policyjne środowisko nie jest pokazane w krzywym zwierciadle, lecz od strony, pozostającej najczęściej w cieniu. Tej gdzie jest korupcja i walka z nią, donosy i sprawdzanie ich wiarygodności, a zaufanie bywa obciążone ogromnym ryzykiem i staje się luksusem. Pisarka nie wkłada kija w mrowisko, zamiast tego czytelnicy otrzymują rasowy kryminał z bohaterami o klasycznych cechach tego gatunku literackiego, lecz po mistrzowsku zaadaptowanych do teraźniejszości. W „Kryształowych. Łatwym hajsie” akcja trwa bezustannie, adrenalina utrzymuje się wciąż na wysokim poziomie,  kolejne etapy śledztwa co i rusz odsłaniają nowe elementy układanki. Joanna Opiat-Bojarska przygotowała niejeden moment zaskoczenia, pewnym powinno się być podczas lektury tylko tego, iż prawda dla zbyt wielu nie jest wygodna, natomiast jej przeciwieństwo bywa aż za często wykorzystywane. Po lekturze pozostaje niecierpliwe czekanie na trzecią część i próby odpowiedzi na pytania, które nie pozwalają na spokojne odłożenie książki na regał.







Książkę przeczytałam dzięki 
uprzejmości
Wydawnictwu MUZA