Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amelia Misiak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amelia Misiak. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 sierpnia 2019

Zło

„Esencja zła. Przebudzenie”
Amelia Misiak

Zło ma zbyt wiele twarzy by można było od razu je rozpoznać i często ludzie ulegają jego złudnej mocy. Siła ludzkiej woli wobec kuszącego czaru tego, co zakazane topnieje bardzo szybko, zdrowy rozsądek nie zawsze zwycięża niestety. Kiedy ten ostatni daje się uśpić do głosu dochodzą najniższe instynkty i budzą one demony.

Przeszłość zmieniła przyszłość Amelii nieodwracalnie, jednak po latach wszystko to czego była uczestnikiem wydaje się odległe. Dziewczyna ma za sobą trudne momenty, była świadkiem wydarzeń, nie mieszczących się w ramach zwykłej rzeczywistości, ich skutków nie da się zapomnieć. Jednak między innymi dzięki niej świat jest bezpieczny, chociaż czy na pewno? Zło nigdy nie daje za wygraną, nawet wtedy gdy wydaje się ostatecznie pokonane. Ludzka natura jest podatna na jego obietnice składane w momencie człowieczej słabości. Kolejne spotkanie z złowrogą esencją jest tym trudniejsze, iż zostało zbyt mało czasu na zaplanowanie odpowiedniej strategii. Teraz liczy się działanie i to takie, które przyniesie zwycięstwo, klęska oznacza dla ludzkości zagładę. Czy i tym razem uda się zapanować nad największym zagrożeniem dla ludzi, nieświadomych toczącej się rozgrywki?

Zło nigdy nie odchodzi na zawsze, jedynie przyczaja się by zaatakować w momencie kiedy ludzie spodziewają się go najmniej. Amelia Misiak sugestywnie przedstawiła już w pierwszej części jego istotę i siłę, natomiast kontynuacja jest doskonałym obrazem jako ono ewoluuje oraz przygotowuje grunt do ponownego uderzenia. Tytuł jest jak najbardziej adekwatny do fabuły, w jakiej czytelnik staje wraz z bohaterami twarzą w twarz z złem w czystej postaci – przebiegłym, grającym na ludzkich instynktach i zawsze znajdującym popleczników. Autorka połączyła fantastyczne wątki z realnymi miejscami, jakich historia stanowi oprawę fabuły. „Esencja zła. Przebudzenie” to ciąg dalszy i równocześnie czytelnik dostaje nowe elementy, połączone osobami bohaterów, dojrzalszych oraz postanowionych przed dylematami, jakich się nie spodziewali. Ważnymi kwestiami są także przyjaźń, rodzina oraz przede wszystkim stawienia czoła zdradzie i zatrważającej przyszłości.


 
Za możliwość przeczytania książki


dziękuję






środa, 3 stycznia 2018

Wszystkie twarze zła



 Przedpremierowo

„Esencja zła”
Amelia Misiak

Zło ma wiele twarzy, czasem nie zauważamy go, aż nie jest za późno. Bywa i tak, że to co wydaje się dobrem jest czymś zgoła innym, doskonale zakamuflowanym pod warstwą nadziei i wspaniałych intencji. Przeciwstawienie się mrocznej stronie świata nie jest ani proste, ani bezpieczne, każdy krok przybliża śmiałków do czegoś co ma u swych źródeł ból, ludzką krzywdę oraz łzy i nieszczęście. Czy człowiek jest w stanie stawić czoła najgorszemu koszmarowi i zwyciężyć?

Pewne rzeczy są  bardzo istotne, aż do momentu kiedy coś wmusza na nas spojrzenie na wszystko z nowej perspektywy. Lila żyła życiem zwykłej nastolatki, w którym najważniejsze są szkoła i pasje, a niesnaski z rówieśnikami urastają niekiedy do rangi ogromnych problemów, chociaż dorośli mają całkiem inne zdanie w tym temacie. Wystarczyło kilkanaście minut by dziewczyna i jej rodzice stanęli przed wyzwaniem, jakiego prawie nikt się nie spodziewał. No właśnie, rodzina Lilki ma pewną tajemnicę, ale groźniejsze są pewne kobiety, nie wahające się przed niczym by zdobyć to na czym im zależy. Jak się okazuje są nie do powstrzymania i w imię „wyższych celów” zrobią wszystko, zmiotą z powierzchni każdego kto im się sprzeciwi, więc jaką szansę ma kilkunastolatka w starciu z nimi? Może nie do końca stoi na przegranej pozycji? Sprzeciw jest bezwzględnie karany, ale jak długo jeszcze dzieci będą poświęcane? Do tej pory nikt nie odważył występować się przeciwko, lecz w końcu nadszedł czas na rozrachunek, pytanie tylko czy cena nie będzie za wysoka? Zło nosi wiele masek, niektóre do złudzenia przypominają dobro …

Pomiędzy rzeczywistością i baśnią, z jednej strony thriller, a z drugiej mroczna fikcja. Gdzieś pomiędzy nimi nastolatka i jej rodzice postawieni w sytuacji, z której nie ma łatwego wyjście – jeżeli w ogóle jakiejś istnieje. Najpierw zwyczajna codzienność, zaraz potem zwrot akcji o sto osiemdziesiąt stopni w kierunku fantastyki, by po chwili zanurzyć się w atmosferze dreszczowca z tłem jak z baśni Grimm. Amelia Misiak nie oszczędza swoich czytelników, dając im dużą porcję emocji i ekstremalnych wrażeń. W „Esencji zła” nie brak nagłych i rewolucyjnych wolt, fabuła zaskakuje swoim rozwojem oraz przede wszystkim gatunkami, stojącymi u jej podstaw. Wbrew pozorom mieszanka ta nie jest chaotyczna, rozwój wątku głównego jest przemyślany i zgodny z motywem – na poły baśniowym, na poły rodem z dreszczowca. Nie brakuje w tej historii szybkości następowania po sobie wydarzeń, a ich charakter zmienia się jak w kalejdoskopie. Autorka postawiła w „Esencji zła” na tajemnice i zagadki, które powoli odsłaniają swoją istotę, a to co w nich najważniejsze pozostawiając na wielki finał. Wyraziści bohaterowie oraz humor również służą fabule i co bardzo ważne komponują się z opowieścią, będąc jej integralną częścią.



Za możliwość przeczytania książki 


dziękuję