środa, 11 września 2019

Koniec i początek


„To nie koniec świata”
Ewa Maja Maćkowiak

Życie bywa skomplikowane, trudne, wydające się niekończącym maratonem porażek oraz rozczarowań. Od świtu do nocy, a potem kolejny dzień i następny, tak upływają tygodnie, a nawet miesiące. Promienie radości splatają się z bolesnymi ukłuciami smutku i rozczarowania, czasem tych drugich jest więcej, a te pierwsze odczuwane są coraz rzadziej i słabiej. W takim momencie pomocna dłoń lub życzliwość mogą zdziałać cuda …

Nic nie dzieje się bez przyczyny, ale czasem nie tak łatwo ją dostrzec, zwłaszcza kiedy nasze wymarzone szczęście przebiega inaczej niż zakładaliśmy. Basia widzi to u Haliny, jednej z najbliższych osób, wydawałoby się, że kobieta ma wszystko to czego pragnęła, ale to jedynie iluzją, w którą nie uwierzyła ta pierwsza. Jednak czy może wtrącać swoje trzy grosze do czyjeś egzystencji? Bogusława widzi to trochę inaczej, lecz również jest zaniepokojona, może obie są przewrażliwione? Każda z nich ma także swoje problemy, niektóre sięgają przeszłości, inne wprost przeciwnie zahaczają o przyszłość. Czasem warto posłuchać kogoś kto mówi dokładnie to, co myśli, a Rzepkowa nie owija niczego w bawełnę. Jej słowa zapadają w pamięć i bywają dobrą lekcją, lecz nie tak prosto jest odsunąć od siebie wątpliwości i podjąć decyzję, zmieniającą wszystko. Ale od czego są bliscy? Niekiedy właśnie od tego by wziąć sprawy w swoje ręce i naprostować je oraz spróbować pomóc szczęściu zawitać tam gdzie ono jest potrzebne.

Kobieca, dająca nadzieję w ludzi i miłość oraz pozwalająca dostrzec w mroku  światełko, ciepła i z humorem, taka jest najnowsza książka „To nie koniec świata”. Podczas lektury emocje towarzyszą nieustannie, na każdej stronie pokazują ile znaczą w życiu i jaką mają siłę oddziaływania na bohaterki i bohaterów. Ewa Maja Maćkowiak oddała w ręce czytelników w jakiej odkrywa się codzienność od strony dającej spełnienie i szczęście, lecz również drogę jaką trzeba przebyć by móc się nią cieszyć na własnych zasadach. Nie tak łatwo oddać cały wachlarz uczuć tak by pokazać ich istotę i jednocześnie nie popaść w skrajność, w przypadku „To nie koniec świata” są one przedstawione bez dodatkowych upiększeń, lecz właśnie dzięki temu widzi się ich prawdziwe oblicze. Warto zwrócić uwagę na to jak autorka rysuje życiową ścieżkę postaci, lepsze i gorsze dni oraz małe i większe przełomy, pozwalające na wyjście ze strefy smutku i bólu. Nic nie dzieje się od razu, optymizm jest rzeczywisty i odczuwalny także dla czytających. Różnorodność emocji splata się z nauką, że niekiedy trzeba spojrzeć na siebie i odkryć t, co do tej pory było spychane gdzieś w zakamarki serca u umysłu. Powieść Ewy Maćkowiak ma w sobie równocześnie radość życia i pewną melancholijność, poetyka łączy się w tej historii z egzystencjalną prozą, a refleksje nad tym, co było z uczeniem się urzeczywistniania marzeń.


Za możliwość przeczytania książki 
dziękuję portalowi
Czytajmy Polskich Autorów
oraz 
wyd. Szara Godzina

 



poniedziałek, 9 września 2019

Wrześniowa premiera wydawnictwa Initium

PREMIERA
18 września


Szczęście nie rośnie na drzewach – 
czasem trzeba o nie zawalczyć. 
Zabawna i wzruszająca opowieść o kobiecie, 
która odważyła się być szczęśliwa.

Stoisz po szyję w wodzie? Głowa do góry! Imprezy, wolność, beztroska − dla Marie nie ma nic ważniejszego. Wszystko zmienia się, kiedy jej siostra Christine zapada na ciężką chorobę i prosi, by na czas terapii zaopiekować się jej dziećmi. Jakby tego było mało, Marie ma przejąć jej posadę w rodzinnej stoczni jachtowej. Zupełnie nie ma ochoty na nowe wyzwanie, a tym bardziej na nowego szefa, sztywnego nudziarza o imieniu Daniel. Podczas gdy jedna katastrofa goni drugą, a życie staje się chaosem, Marie powoli zaczyna pojmować, że są na świecie rzeczy, o które warto walczyć. I że pewne sytuacje – na przykład nowa miłość − dopadają człowieka wtedy, gdy się tego najmniej spodziewa.

Fragment:


Przedsprzedaż:


niedziela, 8 września 2019

Siła


 Przedpremierowo:

„Moc”

Anna Lewicka

Miłość czasem przychodzi bardzo szybko, ale niekiedy bywa niewystarczająca, jest i taka, która łączy dwoje ludzi wbrew wcześniejszym wątpliwościom oraz lękom, dając siłę i ukojenie. Jej magia jednak nie wszystko da radę przezwyciężyć, zemsta to, co najlepsze może zabić w człowieku, lecz tam gdzie jest prawdziwe uczucie musi liczyć się z walką do ostatniego tchu.

Nie tak potoczyłoby się życie sióstr Sówki, gdyby to od niej zależało dokonałyby całkowicie innych wyborów, lecz one podjęły je same, wbrew temu, co myślała ona. W krótkim czasie tak wiele zmieniło się, że trzeba podjąć radykalne działania by ocalić najbliższe osoby i rodzinę jaką młoda kobieta od lat scala. Ale oznacza to przede wszystkim trudne przymierze i zmierzenie się z uprzedzeniami. Czy Sówka jest gotowa na to co właśnie się porywa? Tego nie wie, jedno jest dla niej pewne – zrobi wszystko by ocalić Igę, nawet jeśli oznacza to przyjęcie pomocy od ludzi, którzy są jej wrogami. Berserkowie są dla niej synonimem zła, lecz teraz pojawił się ktoś kto zagraża temu, co dla niej najważniejsze, więc nie ma takiej ceny, jaką by nie zapłaciła by zdobyć ratunek dla siostry. Okazuje się, iż walka będzie trudniejsza i niesie z sobą więcej wyzwań niż spodziewano się. Jednocześnie przynosi z sobą coś, czego Sówka nie brała pod uwagę – wspólny cel zbliża do siebie ludzi bardziej niż osobiste lęki i strach z przeszłości. Czy prawda jaką od lat karmi się Sówka rzeczywiście jest nią? Może ma też drugie oblicze, które wymaga stawienia czoła temu, co było i to w chwili gdy ważą się losy nie tylko Igi …

Miłość jest więzią łączącą niekiedy ludzi na zawsze, bywa prawdziwym szałem namiętności, nieobliczalnym i pełnym emocji, lecz także jest mocą, dającą siłę do walki i pozwalającą spojrzeć na świat z nowej perspektywy. Trylogia Anny Lewickiej intrygowała połączeniem przeszłości i teraźniejszości oraz magii i miłości, ale także zemsty, spajającej wszystkie wątki oraz plany czasowe. Ostatnia część jest prawdziwym czytelniczym rollercoasterem, co i rusz przyprawiającym o szybsze bicie serca, lecz przede wszystkim wciąż podwyższającym poziom napięcia fabułą, pełną niespodzianek i intrygujących szczegółów. Jednak przede wszystkim to bohaterowie przyciągają ponownie uwagę, pełni pasji, emocji, ale i rozdarci wewnętrznie, walczący czasem z sobą, poskramiający na co dzień swoje dziedzictwo lub wprost przeciwnie korzystający z niego. „Moc” zgodnie z tytułem jest historią o sile, sile miłości, magii, przyjaźni, rodziny, zemsty, ale i przebaczenia, miejscami melancholiczna, ze zwrotami akcji, w jakiej nie brakuje gwałtownych uczuć, wyraźnie zarysowanych postaci, a tłem dla nich są malownicze i surowe Bieszczady oraz Islandia. Anna Lewicka oddała w ręce czytelników wielowątkową opowieść w jakiej nie ma prostych prawd, świat nie jest biało-czarny, lecz pełen barw, niekiedy w klimacie magicznego oniryzmu, by za chwilę być aż realnym do bólu, a za moment złowieszczym. Trylogia „Moc i szał” to nie  jednorazowa przygoda książkowa, ale skłaniająca do wielokrotnych powrotów czytelniczych lektura.




Za możliwość przeczytania książki 
 
dziękuję


wydawnictwu:

 
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo jaguar


sobota, 7 września 2019

Premiera już wkrótce

Już wkrótce
premiera:

 

Wchodzą w przestępczy świat i ryzykują własnym życiem — dla członków elitarnej jednostki BSWP to codzienność. Gdy pojawiają się anonimy i wzajemne oskarżenia, funkcjonariusze tracą poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do swoich partnerów. Czy okaże się, że pies jest psu wilkiem? Premiera najgorętszego kryminału jesieni – „Kryształowi. Polowanie” Joanny Opiat-Bojarskiej już 2 października.



Z policyjnej broni padają strzały. Ginie mężczyzna podejrzany o porwanie. Sprawę prowadzi Paweł Dobrogowski, pseudonim Driver — outsider z konieczności, rozwodnik z wyboru, glina z krwi i kości. Czwórka obecnych przy zdarzeniu stróżów prawa trafia pod lupę Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Ich zeznania są wyjątkowo spójne, ale tylko do czasu, gdy jedno z nich ginie pod kołami pociągu. Z kolei w BSWP trwa walka na anonimy. Ich ofiarą pada Driver. Czy na pewno jest tak nieskazitelny, jak chcą go widzieć czytelnicy powieści Opiat-Bojarskiej? Driver decyduje spotkać się z dziennikarką i wyznać prawdę. W kawiarni, gdzie są umówieni, czeka na niego płatny zabójca ... 
 
 

Mogłoby się wydawać, że w brutalnym świecie poradzą sobie tylko mężczyźni, tymczasem zastępcą naczelnika BSWP zostaje Zośka. Musi nie tylko kontrolować poznańskich fuszy, ale i motywować ich do działania. Gdyby tego nie robiła, żaden z nich nie przyjąłby ani jednej sprawy. Mundurowi myślą, że władza uderzyła jej do głowy i odliczają, ile wytrzyma. Nie wiedzą jednak, że Zośka także może pociągnąć za spust. A sami mężczyźni?

Joanna Opiat-Bojarska nie pokazuje ich jednowymiarowo. W pracy wyrachowani, bezwzględni wobec skorumpowanych kolegów – podświadomie pragną jednak bliskości drugiej osoby. Życie rodzinne powinno być dla nich odskocznią od adrenaliny. Emocjonalny rollercoaster sprawia jednak, że szukają pocieszenia w używkach, alkoholu i przygodnym seksie. Bez zobowiązań. Bez odpowiedzialności. Bez upragnionej miłości.



Tom „Kryształowi. Polowanie” zaczyna się mocno, później jest jak jazda bez trzymanki. Wysokie ryzyko, adrenalina, obcowanie z przestępczym światem, bezpośrednie zagrożenie życia. W trzeciej części serii (każdą można czytać oddzielnie) Opiat-Bojarska opisuje wydarzenia, które miały miejsce w rzeczywistości, a jej informatorzy to aktualni i byli funkcjonariusze najbardziej elitarnych jednostek polskiej policji.
  

Recenzja tomu I: tutaj

Recenzja tomu II: tutaj

piątek, 6 września 2019

To, co najważniejsze


„Ktoś mnie okłamuje”
A.V. Geiger

Sława, bycie na świeczniku, kariera, miliony wiernych fanów, czy można chcieć więcej od losu? Kiedy jest się młodym i ma się wszystko u swych stóp powinno być się szczęśliwym i czerpać garściami z tego rogu obfitości. Jednak rzadko kiedy rzeczywistość jest aż tak prosta, zwłaszcza gdy poznaje się kogoś kto jest całkowitym przeciwieństwem i jego perspektywa pokazuje w świat z całkiem nowego punktu widzenia.

Jeszcze nie tak dawno życie Tessy Hart było zupełnie inne, jej kontakty z otoczeniem ograniczały się do mediów społecznościowych, tam również znajdowało się źródło kłopotów dziewczyny oraz niebranych w ogóle pod uwagę przez nią zmian. Eric Thorne, gwiazda sceny i bożyszcze dla wielbicieli oraz temat wielu topowych hasztagów znalazł na Twitterze to, co w realnej „codzienności” umykało mu. Ale teraz nic nie jest już takie jak kilka miesięcy temu, gwiazdor zniknął, a Tessa nie udziela się w sieci. Wydawało się, że tych dwoje połączyło wirtualność z realnym światem, lecz czy naprawdę mogło być to aż tak proste? Wydaje się to zręczną kampanią marketingową, jednak życie biegnie niekiedy bardziej nieprzewidywalnymi ścieżkami niż wyobraźnia specjalistów od reklamy. Zniszczona, i co bardziej zatrważające, zakrwawiona komórka Erica została znaleziona w śniegu, a z nim samym nie ma jakiegokolwiek kontaktu. Tessa również zamilkła w sieci i podjęła się czegoś, co jeszcze nie tak dawno było ponad jej siły. Co kryje się za nagłą ciszą i niepokojącymi śladami? Na to i inne pytania będzie musiała odpowiedzieć dziewczyna, która bała się tego, co czeka ją na zewnątrz domu, ale prawdziwe zagrożenie pojawiło się w miejscu gdzie czuła się bezpieczna i anonimowa …

Codziennie jesteśmy na dziesiątki sposób obecni w Internecie, co jest już równie zwyczajne jak inne codzienne czynności. Niektórym świat w wersji online zastępuje ten realny, wydając się lepszym od tego, będącego tuż za domowym progiem, pełnego zła. „Ktoś mnie okłamuje” z brutalną szczerością pokazuje skrajne zachowanie młodych ludzi, w obliczu wydarzeń na jakie nie byli przygotowani i jakie zaskoczyły ich zupełnie. Wielka kariera w młodym wieku, lęk, stalking i w końcu uczucie, dosłownie przewracające życie do góry nogami przedstawione są przez A.V. Geiger z punktu widzenia pokolenia mierzącego się z rzeczywistością odmienną od tej jeszcze sprzed kilkunastu lat, w której jednocześnie człowiek może mieć miliony „znajomych” i być całkowicie sam ze swoim strachem. Bohaterowie pokazują dwie strony tego samego medalu jakim są media społecznościowe, dające złudną iluzję anonimowości i odcięcia się od realnych zagrożeń. Pisarka poruszyła również kwestię kreowania wizerunku młodych gwiazd i wywieranej presji, w której istota ludzka staje się jedynie towarem i marką handlową. W ”Ktoś mnie okłamuje” czytelnicy do samego końca nie mogą być pewni kto jest przyjacielem, a kto najgorszym wrogiem, kłamstwo jest chlebem powszednim w opakowaniu popularności i idącym za nią zyskiem. Natomiast prawda okazuje się na wyciagnięcie ręki, lecz jak można ją dostrzec w otoczce hasztagów, like`ów i rozgłosu opartego na skandalu i epatowaniu intymnymi detalami?




Za możliwość przeczytania książki 
 

dziękuję

wydawnictwu:

 
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo jaguar