poniedziałek, 9 grudnia 2019

Grudniowa zapowiedź





Opowieść o miłości pięknej 
Amerykanki i bogatego Australijczyka.

Jack Henry McLachlan nie sądził, 
że dostanie od życia aż tak wiele. 
W Laurelyn Prescott odnalazł wszystko, 
nawet to, czego wydawało mu się 
  nie chciał i nie potrzebował.

Szczęście młodej pary nie trwa jednak długo. 
Czar pryska wraz z powrotem mrocznej przeszłości Jacka. Mężczyzna chce ochronić ukochaną przed konsekwencjami popełnionych przez niego grzechów, 
lecz szybko okazuje się to niemożliwe. 
Nie ulega wątpliwości, że oboje będą musieli stawić im czoła.

Czy Jack i Laurelyn pokonają przeciwności losu?
Czy znowu będą szczęśliwi?

niedziela, 8 grudnia 2019

To nie koniec tylko początek


„Ostatnie dzieciaki na Ziemi 
i coś kosmicznego”
Max Brallier

Apokalipsa już była, a katastrofy, mniejsze i większe, stały się codziennością, tak samo jak to, że potwory są się bardzo dobrymi znajomymi i sąsiadami, oczywiście nie wszystkie. Spokój jednak nie zagościł wciąż w Wakefield, Jack wraz przyjaciółmi stawiają czoła temu, co kilka miesięcy temu zmieniło życie na całej Ziemi. Teraz nadchodzi czas jaki wzbudza wiele emocji czyli zima, śnieg no i Święta, co sprawia, że potwory są zdezorientowane i nie bardzo im się podobają nowe atrakcje. Ale June nie zamierza tego tak zostawić, bo przecież kto jak nie ludzie mogą im pokazać magię nadchodzących dni? Pozostaje jeszcze kwestia tego, co ostatnio zostało znalezione i jak to zmieni przyszłość, lecz do tego trzeba odpowiednich przygotowań. Pozostaje tylko cieszyć z zimowej aury i z okazji do śnieżnych szaleństw i na chwilę zapomnieć o tym,co ma być, niestety rzeczywistość okazuje się bardziej skomplikowana. Ktoś ma niecne zamiary i nie waha się ukraść Jackowi jego broń, a jej odzyskanie to nie tylko sprawa honoru jak się okazuje. Czwórce dzieciaków pozostaje więc odszukanie sprawczyni, a w międzyczasie trzeba pokazać jak magiczne mogą być Święta  i co znaczy słowo prezent. Na tym nie koniec, raczej początek prawdziwych kłopotów, bo Ghazt nie dał za wygraną i kosmiczne problemy dopiero pokazują swoją prawdziwą twarz. Apokalipsa wcale nie powiedziała ostatniego słowa i znowu zawitała do Wakefield!

Kolejne spotkanie z młodymi mieszkańcami Wakefield i ich potwornymi znajomymi okazało się pełne humoru, niespodziewanych wydarzeń i przede wszystkim fantastycznych postaci, nie tylko z racji gatunku, ale zwłaszcza z powodu ich charakterów. Połączenie tekstu i komiksu zdało jak najbardziej egzamin, przeplatanie jednego z drugim sprawia, iż lektura nie tylko nie jest monotonna, lecz dodatkowo opowiadana historia zyskuje jeszcze większą dynamikę. Autor konsekwentnie kontynuuje perypetie swoich bohaterów, dodając do tego, co już miało miejsce, nową porcję niesamowitych przygód. Nie zapomniano o wyrazistości osobowości, pokazaniu jak wygląda przyjaźń i co znaczą rodzinne więzy, jednak nie jest to schematyczne ujęcie, lecz włączone w fabułę. Fantastyczna strona jest starannie przemyślana i jak się okazuje nie tylko może zainteresować młodszych czytelników, starsi także będą się dobrze bawić podczas czytania. Max Brallier zadbał o spójność tekstu z komiksową częścią, dopełniającą całość i równocześnie wprowadzającą zwroty akcji, a tej nie brakuje w „Ostatnich dzieciakach na Ziemi i coś kosmicznego”. To, co wydarzyło się w wcześniejszych tytułach jest wspomniane, co pozwala rozpocząć czytanie bez obawy, że nie zna się podstawowych faktów.





Za możliwość przeczytania książki 


dziękuję wydawnictwu:
 
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo jaguar

 

piątek, 6 grudnia 2019

Styczniowa zapowiedź

Styczniowa zapowiedź



Allison Carpenter przeżywa katastrofę lotniczą w Górach Skalistych, lecz to dopiero początek jej walki o życie. Dziewczyna zna straszną tajemnicę, 
a wpływowi ludzie gotowi są ją zabić, 
by ukryć szokującą prawdę. 
Jeśli dowiedzą się, że przetrwała, ruszą za nią.
Maggie Carpenter, matka Allison wciąż ma nadzieję, 
że jej córka żyje. 
Nie odnaleziono przecież jej ciała. 
Maggie także skrywa tajemnicę – 
w gruncie rzeczy nic nie wie o swojej córce.
Podczas gdy Allison brnie przez dzikie góry, 
Maggie rozpaczliwie szuka odpowiedzi na kolejne pytania. Zagłębiwszy się w życie Allison, odkrywa, 
że w świecie pieniędzy i luksusu 
jej córka zmieniła się nie do poznania. 
Czy zdąży odkryć prawdę, żeby ją uratować?

 

czwartek, 5 grudnia 2019

Błędy i sekrety


„Zaufaj mi jeszcze raz”

Magdalena Krauze

Tajemnice nie sprzyjają zaufaniu, niekiedy podkopują jej fundamenty na długo nim zostaną odkryte. Kiedy dochodzi do ich ujawnienia pojawiają się rysy i pęknięcia w tym, co wydawało się oczywiste i na czym budowano fundamenty. W takim momencie prawda staje się czymś, co może naprawić uszkodzenia. Jednak nie tak łatwo do tego dochodzi, bo ból i rozczarowanie mają niezwykłą siłę by poddawać wszystko w wątpliwość.

Kiedy szczęście w ułamku sekundy zmienia się w coś zupełnie odwrotnego wydaje się, że właśnie nastąpił koniec świata. Paulina nie spodziewała się, że Igor skrywa przed nią sekrety i to z kategorii tych, nad którymi nie przechodzi się ot tak do porządku dziennego. Nawarstwiające się emocje jedynie potęgują ból, a słowo „wybaczyć” w ogóle nie może być przez nią brane pod uwagę. Dlaczego Igor zachował się w ten sposób i co jeszcze może ukrywać? Wyjaśnienia i przeprosiny w ogóle nie trafiają do dziewczyny, wszystko wokoło jedynie przypomina o tym, co wydarzyło się. Czy wyjazd jest właściwym wyjściem? Czy zmiana otoczenia będzie pomocną? Nowa znajomość nie jest lekiem na rany Pauliny, ale z dala od Igora i bliskich można spróbować spojrzeń na to, co miało miejsce jeszcze raz, zwłaszcza, iż prawda czasem bywa skomplikowana. Nie tak dawno uczucie wydawało się dla tej pary spełnieniem marzeń, lecz czy tak było w rzeczywistości? Łatwo jest zrezygnować, poddać się, trudniej jest wysłuchać drugą osobę …

Kiedy pozostawia się czytelnika w momencie kiedy akcja nagle w chodzi w ostry zakręt to pozostaje z jednej strony niedosyt, a z drugiej niecierpliwe oczekiwanie na to jak potoczą się losy bohaterów. Magdalena Krauze dała czytelnikom  prawdziwą zagwozdkę na ostatnich stronach „Czekałam na Ciebie”, z gatunku tych, przyśpieszających puls i sprawiających, że odlicza się czas do premiery drugiej części. Kontynuacja więc zapowiadała się intrygująco i jak się okazało warto było poczekać by poznać dalsze perypetie Igora i Pauliny, bo te są równie ciekawe jak te już znane. Autorka nie od razu zdradza na to, na co oczekują czytelnicy, lecz dawkuje napięcie i podkręca emocje, zamiast oczywistości serwuje czytelnikom rozwinięcie w nieco innym kierunku. „Zaufaj mi jeszcze raz” w pełni wykorzystało kredyt zaufania, podarowany przez pierwsza część i co więcej zapracowało na własne uznanie. Czym? Na pewno poprowadzeniem fabuły, tak, że lektura nie tylko jest interesująca, lecz również zaskakująca. Dwutorową narracją, pozwalająca na dostrzeżenie detali, mających wpływ na akcję oraz jak może różnić się spojrzenie na tę samą sprawą kobiety i mężczyzny. Jednak w samym centrum jest uczucie dwojga ludzi, jakie nagle stanęło na rozdrożu podobnie jak i sami zainteresowani. Magdalena Krauze z wyczuciem odsłania kulisy związku, realnego, w którym pojawiają się problemy, wątpliwości i zranienia. W „Zaufaj mi jeszcze raz” nie ma idealnych bohaterów, są za to ludzie, popełniający błędy, poszukujący szczęścia i próbujący odbudować to, co zburzyły sekrety i niedopowiedzenia.





Za możliwość przeczytania książki 


dziękuję wydawnictwu:
 
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo jaguar