środa, 12 września 2018

Chandra nie straszna ;)

Lato jest jeszcze z nami, ale jesień już się zbliża czas więc na rozejrzenie się za ciekawymi tytułami. Wydawnictwo Filia na następne tygodnie przygotowało ciekawe lektury. Zapowiada się czytelniczo interesująco i jesienna chandra nie straszna :)

 Przypadkowe odwiedziny całkowicie zmieniły jej życie…

Miłka trafiła do „Kawiarenki za rogiem” zupełnym przypadkiem. W pierwszej chwili poczuła się zniechęcona - mrukliwy barman i niemiła kelnerka nie nastrajali pozytywnie do tego miejsca. Wtedy jednak dziewczyna skosztowała pysznej herbaty jaśminowej w towarzystwie pewnej wróżki, poznała egzotycznego bluesmana Bogdana, a także zaprzyjaźniła się z kotem Włóczęgą.

No i stało się – Miłka zdecydowała się zostać w Kawiarence na dłużej. Co z tego wyniknie?
Kobieta wciąż musi uporać się z prześladującym ją Rafałem, zmierzyć z rodzinną tajemnicą powierzoną jej przed śmiercią babci, a także przekonać się, jakie miejsce w jej życiu zajmie mały Franek. 
 


Dziewiętnastoletni Cromwell Dean jest wschodzącą gwiazdą muzyki. Uwielbiają go tysiące, choć tak naprawdę nikt go nie zna. W końcu pojawia się dziewczyna w fioletowej sukience, która potrafi przebić się przez nieprzenikniony mur.
Kiedy Cromwell porzuca Anglię, by studiować muzykę w upalnej Karolinie Południowej, nie liczy na możliwość ponownego spotkania z dziewczyną. I z pewnością nie spodziewa się, że myśl o niej utkwi w jego głowie, niczym nieustannie powtarzająca się piosenka.
Dla Bonnie Farraday muzyka jest całym życiem. Dziewczyna zapisuje każdą nutę w sercu. Dostrzega, że Cromwell ucieka przed swoją przeszłością. Próbuje trzymać się od niego z daleka, ale coś sprawia, że ciągle do niego wraca.
Bonnie jest kolorem w jego ciemności, Cromwell jest biciem jej serca.
Kiedy na jej życie pada cień, chłopak musi zdecydować, czy zostać jej światłem. Tylko on umie to zrobić. Musi pomóc dziewczynie odnaleźć dawno zaginioną w jej kruchym sercu melodię. Musi dodać jej sił za pomocą symfonii, którą tylko on potrafi skomponować.
Symfonii nadziei.
Symfonii miłości.
Symfonii przeznaczonej tylko dla niego i dla niej.


  Nina zdaje się mieć ułożone życie: kochający mąż, śliczne córki, stabilizacja. W najmniej oczekiwanym momencie ten spokój burzy Jan, młody i przystojny mężczyzna, który sprawia, że znów czuje się piękną i zmysłową kobietą.
I choć Nina broni się przed rodzącą się namiętnością, to nie może uwolnić się od marzeń o Janie. To on przypomniał jej jaka była kiedyś. To on uwolnił tęsknotę za tą dziewczyną, którą była zanim weszła w rolę żony i matki.
Targana emocjami, poczuciem odpowiedzialności i namiętnością, kobieta dojrzewa do podjęcia tej jedynej, właściwej decyzji. Jednak czy jest to możliwe? Czy w tej sytuacji jest tylko jedno dobre rozwiązanie? Czy odpowiedzialność za rodzinę zawsze musi oznaczać rezygnację z marzeń? Czy miłość usprawiedliwia każdą decyzję? A może przeciwnie, to miłość właśnie wymaga poświęceń?




Julia Hughes przez całe życie postępowała ostrożnie, jednak pewno dnia wszystko zmienia się, gdy otrzymuje bolesną lekcję. Teraz Julia stara się rozpocząć wszystko od początku, zaczynając od nowej pracy na Luizjańskim bagnach. Poznaje tam przystojnego nieznajomego, którym okazuje się Lucian de Vincent… jej nowy szef.
Bracia de Vincent znani są ze swojego bogactwa i mrocznej reputacji, jednak gdy ich zaginiona przed laty siostra wraca, zatrudniają Julię na stanowisko opiekunki. Ale nie będzie to tak proste zadanie jak na początku by się wydawało bo w rezydencji czekają mroczne niebezpieczeństwa oraz aż nazbyt seksowny szef – Lucian.
Praprababka de Vincentów twierdziła niegdyś, iż mężczyźni z ich rodu mogą zakochać się tylko raz w życiu i najwyraźniej nadeszła właśnie kolej Luciana. Nowo poznana kobieta nie powinna jednak dowiedzieć się o niektórych sekretach rodziny.
Tymczasem w posiadłości dochodzi do tajemniczej śmierci ojca braci. Czy ktoś chce wyeliminować rodzinę de Vincent? Czy Julii i Lucianowi uda się rozwiązać zagadkę?




Podobno dobre uczynki wracają do nas po stokroć.

Dlaczego więc tak bardzo o nie trudno? Zwłaszcza, gdy uwagę zaprzątają własne sprawy: zdrowie, rodzina, praca czy miłość. Nawet mieszkańcy Kamienicy pod Szczęśliwą Gwiazdą muszą się zmierzyć z nowymi wyzwaniami. Dla Heleny nie jest to łatwy rok: boryka się z problemami zdrowotnymi, kłopotami z mydlarnią i sytuacją rodzinną. Na jaw wychodzi szokująca tajemnica, która już na zawsze odmieni los bohaterki. Zbliża się moment próby dla wszystkich lokatorów – czy wyjdą z niego zwycięsko? Na pewno odkryją prawdę o sobie, której wcześniej nawet się nie spodziewali.






Tęskniliście za Milaczkiem? Młodą kobietą, która nieustająco poszukuje miłości swojego życia? Milenka, którą pokochały polskie czytelniczki wraca po dziesięciu latach!

Sprawdźcie co wydarzyło się przez ten czas u ekscentrycznej Zofii Kruk, jak potoczyły się losy Milaczka i na kogo wyrosła rezolutna sąsiadka zwana Bachorem.

Kiedy tak naprawdę zaczyna się kryzys wieku średniego, czy jedwabna piżama to odpowiedni strój by wystąpić przed własnym szefem i czy łatwo jest zwolnić nianię i wdrożyć „Projekt Matka” to tylko niektóre z wyzwań, przed którymi staną bohaterki bestsellerowej serii o Milence.







W parku zostają odnalezione zwłoki kobiety. Na jej ciele nie ma żadnych śladów przemocy, nie wiadomo jak zginęła. Inna ucieka przed swoim socjopatycznym partnerem, który ją prześladuje. Ale prędzej czy później będzie musiała wrócić.

W niewyjaśnionych okolicznościach znika jeszcze kilka innych kobiet, a łączy je tylko jedna rzecz – kiedyś dokonały złego wyboru. Nie mają wpływu na to, że wkrótce staną się sobie bardzo bliskie…

Dla Toma Douglasa szykuje się jedno z najtrudniejszych śledztw w jego karierze. Czy ktoś manipuluje kobietami, prowadząc własną mroczną grę? Jedno jest pewne: jeśli Douglas się nie pospieszy, wkrótce mogą pojawić się kolejne ofiary…




 Ośmioletnia Daisy Mason znika z domu w czasie sąsiedzkiej zabawy na przedmieściach Oxfordu. Policja bezskutecznie poszukuje kogoś, kto widziałby cokolwiek z całego zajścia. Czy obca osoba byłaby w stanie porwać dziewczynkę nie zostawiając po sobie żadnego śladu?


Gdy do akcji wkracza detektyw Adam Fawley, jego podejrzenia w pierwszej kolejności kierują się w stronę rodziny porwanej dziewczynki. Rodzice Daisy ewidentnie ukrywają jakąś tajemnicę, a jej cichy i wycofany braciszek zdaje się wiedzieć coś, o czym nie chce jednak mówić.


Fawley wie, że przy większości zaginięć sprawcą jest ktoś dobrze znany ofierze. Z każdą kolejną godziną szanse na znalezienie Daisy maleją. Czy detektywowi uda się przebić przez gąszcz rodzinnych kłamstw i odnaleźć dziewczynkę, zanim będzie za późno? A może tym razem statystyka się myli?


 Czy kiedykolwiek mieliście ochotę zabić swojego szefa?

Sandra, szefowa pisma "Marzenia i sekrety", jest atrakcyjną singielką i fanką Tindera. Martyna, redaktorka w tej gazecie, to znudzona żona, która swojego męża widuje raz na pół roku, a i wtedy niewiele mają sobie do powiedzenia. Z kolei Iwona, graficzka, samotnie wychowuje dwójkę nastolatków z piekła rodem. Wszystkie trzy przyjaźnią się i pracują razem w niewielkim wydawnictwie prasowym.

Pewnej nocy, w czasie przymusowej, służbowej nasiadówki (i po kilku kieliszkach wina), wymyślają w żartach, jak popełnić morderstwo idealne i pozbyć się swojego szefa - seksisty, szowinisty i tyrana. Po kilku dniach ktoś realizuje ich plan. Szybko okazuje się, że osób, które miały powód, aby zabić upiornego biznesmana jest więcej: jego niewierna żona, bandyci, którym był winny spore pieniądze oraz jego kumpel, który dziedziczy po nim wszystkie interesy. 




W sztormową styczniową noc na Bałtyku tonie polski prom kolejowo-samochodowy. Stojący na skraju bankructwa armator prosi o pomoc w ustaleniu przyczyn swojego dawnego kolegę ze szkoły, Aleksandra Galla. To, co Gall odkryje w ładowni zatopionego statku, zszokuje nawet jego samego i sprawi, że wraz z grupą swoich wiernych towarzyszy będzie musiał poszukać winnych wśród tych, których bardzo ryzykownie jest niepokoić. Tymczasem winni nie mają zamiaru czekać z założonymi rękami. Wiedzą, że Aleksander Gall jest człowiekiem, który za wszelką cenę musi zniknąć. 









Ada ma kłopoty. Złamane serce i pusty portfel. Na gdańskim osiedlu otwiera małą cukiernię, bo tylko to potrafi robić – piec ciasteczka. Cukiernia wabi i przyciąga, szczególnie inne zagubione dusze – Karolinę, singielkę nie z wyboru, Magdę, żonę faceta, który najbardziej kocha swój…samochód oraz Milenkę, która niebawem będzie mamą.
I tak za sprawą „na chwilkę wstawionego kojca” mała cukierenka stanie się miejscem spotkań kilku kobiet, które są na życiowych rozdrożach i bardzo potrzebują rozmowy, najchętniej w towarzystwie pachnących i aromatycznych babeczek.






wtorek, 11 września 2018

Twarze zła


„5”
Erica Spindler

Przeszłość daje siłę, ale zawiera w sobie także wspomnienia, które ranią pomimo upływu czasu. Niekiedy dawne blizny są powodem do wstydu, lecz tak naprawdę świadczą o odwadze. Jednak stanowią doskonały cel dla kogoś kto pragnie zranić i zadać mu ból, cios uruchamia czasem prawdziwą lawiną, która może pogrążyć człowieka …

Prosta sprawa wydaje się jedynie taką na pierwszy rzut oka, w końcu kiedy z okna rzuca się biznesmen odnoszący sukcesy i to w dniu dużego triumfu to raczej trzeba podejrzewać drugie dno. Detektyw Micki Dare nie jest nowicjuszką, a jej intuicja również ma wiele do powiedzenia, może to nie jest talent tak spektakularny jak jej partnera Zacha Harrisa, lecz bywa bardzo pomocna w śledztwie. Dlaczego King skoczył? To pytanie jest kluczowe, odpowiedzi chce rodzina, policjanci oraz ich zwierzchnicy, wiadomo, że nie będzie ona łatwa. Przeszłość jak się okazuje odgrywa tutaj ogromna rolę, lecz czy Micki jest gotowa na otwarcie do niej drzwi? Za nimi są osobiste emocje oraz zagrożenie wychodzące poza ramy zwykłej rzeczywistości. Przeciwnik jest sprytny i nie ma zahamowań, zło jest dla niego istotą istnienia, rozpoznaje słabe strony i wykorzystuje je do własnych celów. Czy uda się detektywom rozwikłać tę kryminalną zagadkę i zachować życie? Śmierć depcze im po piętach, czasem nawet wyprzedza ich, by powstrzymać ten zabójczy łańcuch trzeba sięgnąć po metody oficjalnie nieuznawane, lecz przecież i zbrodniarz nie zwyczajnym przestępcą. Harris i Dare wykorzystują wszystkie środki by powstrzymać zło, ale cena tym razem ma wymiar osobisty i wymaga spojrzenia raniącej prawdzie prosto w oczy …

Połączenie sensacji i fantastyki z rodzaju paranormalnej opowieści bywa intrygującym mariażem spotykanym wcale nie tak rzadko, więc kiedy kojarzy te dwa gatunki Erica Spindler to oczekiwania są duże. Pisarka ma na swoim koncie wiele książek, w których suspens odgrywa główną rolę, w najnowszej serii umieściła go w centrum uwagi, lecz dodała do niego wątki fantastyczne. Jak dla mnie seria o nowo orleańskich policjantach oraz ich nietypowych pomocnikach jest satysfakcjonującą lekturą ze sprawnie poprowadzoną akcją i odpowiednio rozłożonymi akcentami z obu tematyk. Jeden i drugi gatunek spotkał się gdzieś pośrodku co dało interesujący motyw i atmosferę. Erica Spindler dawkuje tajemnice, ujawniając co nieco, ale zastępując je nowymi, tak by równocześnie strona kryminalna skłaniała do przypuszczeń, a fantastyczna uzupełnia ją w intrygujące detale. „5” jest kolejnym tomem serii, dla tych którzy  nie czytali wcześniejszych części nie będzie trudno odnaleźć się w powiązaniach, a dla kontynuujących lekturę jest to następna część układanki. Motyw walki dobra ze złem odbywa się na dwóch płaszczyznach, połączonych nie tylko osobami głównych bohaterów. Suspens zręcznie korzysta z paranormalnych cech gatunkowych i na odwrót, następne tomy zapowiadają się ciekawie, zwłaszcza, że postacie i ich przeszłość mają wiele w zanadrzu, a teraźniejszość także dokłada coś od siebie.



 Za możliwość 
przeczytania książki
dziękuję
 
https://www.facebook.com/edipresseksiazki/


poniedziałek, 10 września 2018

"Dokąd odchodzą parasolki"

PREMIERA
18 WRZEŚNIA



Wielka i wspaniała powieść rozwijająca się w cudowny dywan życia, utkany z materii i kolorów, które znajdujemy, gubimy i mamy nadzieję ponownie odnaleźć.

„Moja mama, panie Elahi, zadawała sobie pytanie, dokąd odchodzą parasolki. Zawsze gdy wychodziła z domu, gubiła parasolkę. A przez całe życie nie znalazła ani jednej. Dokąd to mogą odchodzić parasolki?”

Tłem tej powieści o zniewalającym wręcz uroku jest Orient - ze wszystkim, co ma w sobie magicznego, innego i przewrotnego. Równie niezwykli są zaludniający ją bohaterowie, a wśród nich człowiek, który pragnie być niewidzialny, dziecko, które chciałoby latać jak samolot, kobieta pragnąca  wyjść za mężczyznę o niebieskich oczach, niemy poeta dłońmi wyczarowujący wiersze, zakochany hindus i  chłopiec, który w ustach ma cały wszechświat.
 

niedziela, 9 września 2018

Wojenna odyseja


„Przybysz”
Piotr Tymiński

Wojna przynosi z sobą zniszczenie, ból i przede wszystkim ofiary, niewinne i zbyt często bezimienne. Ile słów nie zapisano by o niej i tak nie oddałyby jej brutalności, ran oraz żałoby. Jednak przemilczenie prawdy, nie mówienie o tym co było, grzebanie wspomnień, pozwala na zaprzeczanie temu co było i popełnianiu tego samego błędu co wcześniej. Świadectwa tamtych dni są ostrzeżeniem i dowodem zła, które zostało pokonane, ale wciąż pozostaje niestety aktualne.

Smak wolności poznajemy wtedy kiedy ją tracimy. Dzidek zwany Bronkiem  pomimo toczącej się wojny nie zauważał jej zbytnio, wiedział o niej, ale osobiście nie dotknęła go od razu. Pojedyncze sytuacje skłaniały do myślenia, ale spokój dorosłych, zwłaszcza ojca, dawały poczucie bezpieczeństwa. Kolejne wydarzenia podkopywały trochę tę wiarę, ale dziecięcy optymizm wciąż wygrywał z wojenną rzeczywistością, chociaż chłopiec coraz więcej rozumiał. Ostatnie kilkanaście miesięcy zostały przez niego najmocniej zapamiętana, a zwłaszcza wydarzenie, które nie skończyło się tragicznie jedynie dzięki chłopięcemu zapałowi i wierze, że jeszcze zobaczy rodzinę. Przepełnione wagony pełne zdesperowanych ludzi, młodsi i starsi stłoczeni, którzy nie wiedzieli co ich czeka, a w nich także podobni do Dzidka kilkunastolatkowie. Jednym z nich był Jurek, mający za sobą brutalniejsze wspomnienia z wojennej codzienności, lecz podobnie jak i Bronek nie poddający się. Czy dwóch chłopców może umknąć z hitlerowskiej zagłady? Każda próba grozi śmiercią, lecz gdzieś tam jest rodzina i wolność, taka zwykła, ale teraz wydająca się odległą przeszłością. Ucieczka to dopiero początek prawdziwej odysei, w jakiej nawet na chwilę nie można pozwolić sobie na słabość. Zawsze trzeba być w gotowości, naiwność oznacza schwytanie, to zaś jest równe powrotowi do punktu wyjścia i to nie jest najgorszy scenariusz. Jednak chłopięca fantazja, niezwykła zaradność oraz cel dają im niewiarygodną siłę.  Ta dwójka dokonuje tego co o wiele starszym nie udało się, lecz za jaką cenę?

Pewne wspomnienia czekają długo nim zostają opowiedziane osobom trzecim. Bohater książki dopiero po latach podzielił się tym co przeżył jako dwunastolatek podczas wojny. „Przybysz” to zapis niezwykłej peregrynacji wojennej kilkunastoletnich chłopców, w części jeszcze dzieci, z drugiej strony noszących w sobie obrazy jakie zmusiły ich do podejmowania dorosłych decyzji. Piotr Tymiński przekazał w swojej książce historię niezwykłą, jej źródłem była wojna, a główne postacie niewinnymi ofiarami niszczącej siły. W tej opowieści nie znajdziecie wielkich słów opisujących dramat toczący się na oczach Dzidka i jego rodziny oraz innych ludzi. Nie są potrzebne, wystarczą wspomnienia dziecka, które pewne rzeczy traktuje z zaciekawieniem, nad innymi zastanawia się, a czasem nie ma czasu ani na jedno, ani na drugie gdyż sytuacja wymaga działania jakie dzisiaj uznalibyśmy za bohaterskie i zbyt niebezpieczne.  Jednak w tej chwili nie ma czasu by snuć rozmyślania trzeba działać. Co warte podkreślenia autor utrzymał punkt widzenia głównego bohatera przez całą książkę, jeżeli myślicie, że jest ono naiwne lub niedojrzałe to założenie takie nie ma podstaw. Dzieciństwo w czasach wojny rządzi się swoimi prawami, to co wydaje się drugim planem tak naprawdę rządzi tym pierwszym. Piotrowu Tymińskiemu w pozornie zwyczajnych wątkach udało się zawrzeć istotę wojny, a perspektywa dziecka nadaje jej całkiem innych barw i emocji. Opis odyseji Dzidka i Jurka jest zapisem niewiarygodnej potęgi wiary w cel jakim jest połączenie się z rodziną oraz przyjaźni.



Za możliwość przeczytania książki

dziękuję
 
Autorowi - Piotrowi Tymińskiemu
 
oraz







sobota, 8 września 2018

"Pęknięta korona" już wkrótce


PREMIERA
21 WRZEŚNIA







Książkę można nabyć w przedsprzedaży, 
w księgarni Bonito za 19,44 zł zamiast 29,90 zł – 





Kraków, rok 1273.
Na brzegu Wisły zostaje odnalezione ciało brutalnie zamordowanego mężczyzny. W śledztwo angażuje się brat Gotfryd, doświadczony inkwizytor, mający za sobą dochodzenia w Prowansji oraz Italii przeciwko katarom i waldensom. U boku mnicha staje dwóch rycerzy z Małopolski − Jaksa, pogrążony w dekadencji członek zasłużonego rodu Gryfitów, oraz Lambert z Myślenic, szlachcic drobnego znaku, a zarazem wybitny fechmistrz. Dawni kompani szybko natrafiają na ślady wiodące do ruin owianego złą sławą zamku Lemiesz. Poszukiwania zabójcy zostają jednak przerwane przez doniesienie o kolejnym zgonie. W zgorzałym dworze pewnego magnata zostaje odkryte ciało zwęglonego rycerza – zginął w czasie odprawiania pogańskiego rytuału przed obrazem, którego nawet ogień nie odważył się tknąć.
Rozpoczyna się awanturnicza przygoda, prowadząca towarzyszy prosto w cień doliny mieczy. Teraz mogą ufać już tylko sobie nawzajem.

piątek, 7 września 2018

Mrok


„Mroczny układ”
Dawid Waszak

Czasem, kiedy człowiek myśli, że to co najgorsze jest za nim, wpada w wir wydarzeń, które mroczną siecią oplatają go. Czy uda się zaświecić światełko w niezwykle długim i krętym tunelu zła, bólu i zasadzek? Tego nigdy nikt nie jest pewien, tak samo jak i tego co czeka za kolejnym zakrętem. Zwycięstwo dobra nad złem bywa zbyt często iluzoryczne i krótkotrwałe. Tak samo jak poczucie bezpieczeństwa i nadzieja, iż mrok już nie powróci.

Nie tak powinien wyglądać przyjazd do rodzinnego miasta. Kacper nie miał zamiaru się w nic wplątywać, po prostu pragnął jedynie powrócić do miejsca jakie kojarzyło mu się ze szczęściem. Jednak nic nie potoczyło się tak jak było zaplanował, za to dawne koszmary dały o sobie znać boleśnie. Najgorsze wspomnienia znowu stanęły mężczyźnie przed oczyma, lecz na tym nie koniec, to jedynie pokłosie sytuacji, wydającej się całkowicie absurdalnej, ale będącej jak najbardziej rzeczywistą. Jarocin posiada mroczną stronę i znowu pokazuje te oblicze. Dlaczego właśnie Kacper znalazł się w samym centrum zła? A może to jedynie przypadek? Nic nie jest takie jak się wydaje, zresztą wszystko zmienia się w oka mgnieniu, czy warto komukolwiek zaufać? Sieć kłamstw i zbrodni zdaje się otaczać mieszkańców, mniej lub bardziej świadomych, tego co wokół nich dzieje się. Prawda nie kryje się gdzieś tam, jest w konkretnym punkcie – Jarocinie, a strzegą jej bezwzględni strażnicy, już pokazali, że zasady moralne i prawo nie znaczą dla nich nic. Pytanie tylko kim „oni” są i dlaczego właśnie Kacper Zborowski został wciągnięty w tę diabelską intrygę? Droga do odpowiedzi prowadzi do przeszłości, teraźniejszość przypomina jazdę rollercoasterem, kiedy pędzi się w dół migają dawno zapomniane twarze i fragmenty retrospekcji, wspinaczka w górę przynosi okruchy nadziei i strzępy śmiertelnych tajemnic. Zaciskająca się do tej pory sieć zaczyna poluzowywać swoje pęta, jednak czy pozwoli ona wymknąć się Zborowskiemu? Kto raz do niej trafił szybko się z niej nie wydostanie, niektórzy zostaną w niej na zawsze …

Niesamowity klimat niepokoju i sekrety, rządzących ludźmi, kryminalne zagadkę i śmiertelnie groźne tajemnice, prowadzące prosto do tytułowego „Mrocznego układu”. Rozpoczynając czytanie książki Dawida Waszaka wiedziałam, że czeka mnie lektura w jakiej nie muszę obawiać się oczywistości i banalnych sytuacji. Zaintrygowanie to jedno z odczuć jakie towarzyszy czytelnikowi od pierwszych do ostatnich stron, ale to dopiero wstęp do całego wachlarzu emocji czyli zaciekawieniach do motywu, niecierpliwego oczekiwania jak rozwiną się wątki i podejrzliwości wobec wszystkiego i wszystkich. Autor przygotował niesamowitą lekturę, pełną intryg, gęstą od przypuszczeń, a zwroty akcji i niespodziewane pułapki pojawiają się w najmniej spodziewanych momentach. „ Mroczny układ” stanowi czytelniczą gratkę, w której nie ma miejsca na przypadek, fabuła jest przemyślana od najmniejszych detali po ogólną całość. Wchodzimy w świat gdzie wróg czai się wszędzie, lecz nim zostanie rozpoznany każdy krok grozi śmiertelnym niebezpieczeństwem. Spacer bohaterów po linie nad przepaścią staje się także udziałem czytelników, w pewnym momencie z obserwatorów stają się uczestnikami rozgrywki jakiej wyniku nie da się przewidzieć.



Za możliwość przeczytania książki

dziękuję