Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyd.Novae Res. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyd.Novae Res. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 sierpnia 2019

Podróż do przebaczenia


Przedpremierowo

„Podróż do Carcassonne”
Tom II
Agnieszka Janiszewska

Żal nie jest dobrym doradcą, a kiedy nagromadzi się go zbyt dużo wystarczy chwila by spowodował wypływ słów, które niczym lawa wiele zniszczą i zranią niejednego. Niekiedy człowiek dostaje drugą szansę i może naprawić to, co zniszczyły rzucone w emocjach zdania. Jednak straconego czasu nie da się już nigdy odzyskać.

Na wybory rodziców Iwona nie miała wpływu, w innych okolicznościach jej życie mogło potoczyć się zupełnie inaczej. Jej własne decyzje nie są przyjmowane przez matkę tak jak myślała, że będą. Zamiast spodziewanych gratulacji radości otrzymuje reprymendę, ciężkie wojenne czasy nie są wytłumaczeniem dla dziewczyny. Czy wybierając małżeństwo z Konradem, którego nie kocha postępuje właściwie? W tym momencie liczy się dla niej to, że w końcu znalazła sposób by zmienić kierunek swej życiowej ścieżki. Nie pochwala tego jak egzystuje matka i nie chce postępować zgodnie z jej zasadami, lecz wiąże się to z opuszczeniem domu i oddzieleniem gruba kreską od krakowskiej przeszłości, ale nie zamierza zaprzepaścić szansy jaką dostała. Jednak wojna zbiera brutalne żniwa, po jakich ona i ludzie z nią związani już nie będą tacy sami. Jeszcze nie tak dawno Iwona oceniała i była oceniana, widziała świat w czarno-białych barwach, lecz kiedy traci się tak wiele zaczyna się dostrzegać to, co wcześniej umykało. Druga szansa zostaje dana nie tylko dziewczynie, która musiała dojrzeć i zrozumiała co było udziałem matki oraz jak dużo jeszcze może dostać od losu jeśli zdecyduje się na próbę przebaczenia …

Drugi tom „Podróż do Carcassonne” jest niezwykłą etiudą, w której głównym motywem jest dojrzewanie i zbieranie plonów, czasem gorzkich, z podjętych decyzji. Agnieszka Janiszewska w drugim tomie podtrzymała kameralność opowieści, jednocześnie odkrywając przed czytelnikami skomplikowane relacje rodzinne oraz emocjonalny labirynt. Trudny okres wojenny oraz lata po nim z zawirowaniami politycznymi stanowią adekwatne dopełnienie do tego, co dzieje się z bohaterami. Tym razem na pierwszym planie jest kolejne pokolenie, zmagające się ze skutkami swoich wyborów i noszące również ciężar przeszłości rodziców. Na ich doświadczenia kładzie się bolesnym cieniem trudnym moment historycznej zawieruchy, do tego dołączają cienie dawnych wydarzeń, splatając w jedno to, co kiedyś zostało rozdzielone. Lata rozłąki, wyrzuty sumienia i sekrety nie są łatwe do przezwyciężenia, zwłaszcza kiedy wybaczenie innym i sobie przychodzi z trudem. Postacie patrząc za siebie widzą ogrom zniszczeń, materialnych, lecz przede wszystkim uczuciowych, Agnieszka Janiszewska oddała z niuansami wątpliwości na  drodze do wybaczenia oraz rozgrywającą się, w sercach i umysłach,  walkę pomiędzy tym, co było i może być jeśli człowiek zacznie patrzeć w przyszłość i pozostawi za sobą przeszłość. Czasem wspólna podroż zbliża tych, którym wydawało się, że zbyt mało ich łączy …



Za możliwość przeczytania książki


dziękuję








niedziela, 19 czerwca 2016

Odpowiedni moment

Dodaj napis
"W samą porę"
Katarzyna Busłowska


Współczesność nie sprzyja spokojnej egzystencji, smakowaniu życia i bezstresowemu obserwowaniu otaczającej nas rzeczywistości. Żyjemy szybko, w pośpiechu, zawsze w biegu, bo przecież tyle okazji dookoła, których nie wolno przegapić lub odpuścić, sukces jest przecież taki ważny i niezbędny. Brak odpowiedniego momentu na całą resztę, chyba, że w końcu sami powiemy stop, ale wypowiedzieć to słowo jest niezwykle trudno.

Karolina Mec umie wykorzystać każdą okazję biznesową, znana jest jako obrotna bizneswoman, która ma doskonałą rękę do interesów. Nigdy nie odkłada niczego na później jeżeli chodzi o sprawy zawodowe, natomiast osobiste to już inna historia. Wymaga wiele od innych, ale od siebie najwięcej, rodzina i przyjaciółki znają ją od całkiem innej strony i wiedzą, że dla nich zrobiłaby wszystko i bez wahania. Ewa, Lena, Gośka i Karolina różnią się od siebie jak dzień i noc, ogień i woda, lecz od lat mogą na sobie polegać, łączy je przyjaźń, czasem dość zwariowana, lecz zawsze wkraczająca w odpowiednim momencie z pomocą. Tym razem ta ostatnia przyniosła coś więcej lub raczej kogoś - Janka Drzewieckiego, mężczyznę z kategorii tych niebezpiecznych, jakich powinno omijać się szerokim łukiem jeśli serce ma pozostać w jednym kawałku. Przynajmniej takie jest zdanie Karoliny, inni zdają się mieć odmienna opinię, dzieli ich wszystko, on jest muzykiem, na dodatek sławnym i mieszka na innym kontynencie, a ona to twardo stąpająca kobieta interesu, trzymająca wszystko twardą ręką. Tych dwoje na pierwszy rzut oka nie pasuje do siebie, ale poza tym dobrze im się ze sobą rozmawia i wciąż myślą o sobie, a pod stworzonymi przez siebie kryją w sobie podobne życiowe doświadczenia. Czy jednak to nie za mało by zaufać drugiej osobie i uwierzyć, że może ich połączyć więcej niż przelotna znajomość? Zaufanie łatwo nadwyrężyć, a wokół nich zaczyna się wiele dziać, wystarczy jeden fałszywy krok by zniszczyć uczucie, szczególnie gdy emocje biorą górę.

Co może się wydarzyć gdy ludzie stoją na rozdrożu oraz chcą rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu, a rzeczywistość podsuwa im całkiem inny scenariusz niż ten jaki napisali dla siebie? Karolina umiała wybrać przedsięwzięcia, rokujące dobrze na przyszłość, Janek nie bał się podejmować ryzyka, oboje znają wartość przyjaźni i rodziny, lecz miłość jak do tej pory omijała ich. Czy będą gotowi by dać jej szansę?

"Ser­ce ma swo­je rac­je, których ro­zum nie zna" - bohaterowie książki Katarzyna Busłowskiej dowiadują się o tym gdy ich poukładane do tej pory życie zaczyna zmierzać w całkiem innym kierunku niż do tej pory. Tytuł "W samą porę" wspaniale pasuje do fabuły, w której odpowiednia chwila okazuje się nie raz punktem wyjścia dla rozwoju poszczególnych wątków. W historii tej nie brak ciepła i emocji, pokazana jest również siła przyjaźni i więzów rodzinnych. Autorka zadbała by czytelnicy podczas lektury poznali dobrze postacie i motywy jakimi się kierują, ale przede wszystkim strona po stronie przedstawiła miłość - od chwili kiedy zaczyna kiełkować aż po moment gdy staje się silna i stanowi oparciem. "W samą porę" to również panorama ludzkich charakterów, skrywanych często pod maskami, które świetnie pasują do gry pozorów, prowadzonej czasem dla innych, a czasem dla siebie samego.


Za możliwość przeczytania książki

dziękuję 
 
portalowi CPA
i
wyd. Novae Res