wtorek, 5 lutego 2019

Historia w innym wydaniu

PREMIERA
12 LUTEGO 

Od zarania cywilizacji do XXI wieku, od teorii na temat obcych ingerujących w rozwój starożytnych kultur po nowy ład światowy, autor "Tajemnej historii świata" przedstawia to, co uchodzi za skrupulatnie skrywaną część dziejów. Przygląda się zagadkom z początków rodzaju ludzkiego, spiskom tajnych bractw i stowarzyszeń, lotom UFO, inwigilacji społeczeństw przez współczesne rządy i badaniom nad kontrolą umysłów. Docieka, ile jest prawdy w pogłoskach o tajemniczych czarnych śmigłowcach, bierze pod lupę ustawę Patriot Act, doniesienia o światowej akcji mikroczipowania i rewelacje Snowdena.
Nick Redfern rzetelnie – choć niekiedy z przymrużeniem oka – dokumentuje najciekawsze alternatywne wersje tajemniczych wydarzeń, które nurtują zarówno sceptyków, jak i marzycieli. 
 
 
 

poniedziałek, 4 lutego 2019

"Wyniosła i przyjaciele" w radiu



Fragmenty książki Wydawnictwa BIS dla dzieci zatytułowanej “Wyniosła i przyjaciele” będą czytane od 4 do 8 lutego 2019, ok. godz.19,50 w Radio Dzieciom (Pierwszy Program Polskiego Radia).


Czyta Grzegorz Pawlak.


Napisała Danuta Marć; zilustrowała Aneta Krella-Moch.


"Wyniosła i przyjaciele" to dowcipne i pełne humoru, a jednocześnie niosące dużą dawkę wiedzy opowiadania o owadach. Śledzimy przygody nieco zarozumiałej wszędobylskiej muchy Wyniosłej, pająka skakuna Bajdorka, trzmiela Bombusa, pasikonika Oktawy, pięknych motyli, ważek i chrząszczy, a przy tym poznajemy ich charakterystyczne cechy, zwyczaje, upodobania oraz grożące im niebezpieczeństwa. Zabawne opowieści o zwierzętach to sposób autorki na zachęcenie dzieci do zaprzyjaźnienia się z prawdziwym, żywym, nie wirtualnym światem tuż poza domem, wsią czy miastem.


niedziela, 3 lutego 2019

Sześć dni do śmierci


„Sześć dni w grudniu”
Jordi Sierra i Fabra

Kiedy ktoś prosi o pomoc można obrócić głowę w drugą stronę, zamknąć drzwi, być głuchym na jego słowa. W końcu przecież są inni, zresztą to nie nasza sprawa, a angażując się w problemy innych jedynie ściąga się na siebie kłopoty. Niektórzy jednak nie potrafią być obojętni, chociaż wiedzą, że narażają się na niebezpieczeństwo i mogą zapłacić wysoką cenę za  swój altruizm.

Pozostać w cieniu, nie rzucać się w oczy i po prostu żyć spokojnie u boku kobiety, która codziennie daje nadzieję na odrobinę szczęścia. To, co innym wydaje się nudne dla Miquela Mascarella jest szczęściem, o jakim kilka lat wcześniej nawet nie marzył. Ale policyjny instynkt w połączeniu z lojalnością stanowią zagrożenie dla osiągniętego status quo, już kilkukrotnie udawało się byłemu inspektorowi wyjść cało z nie lada opresji. Spotkanie Lenina nie wróży niczego dobrego, drobny złodziejaszek prosi o pomoc, kiedyś Mascarell ścigał go, ale wojna domowa wiele rzeczy zmieniła, dawni przeciwnicy teraz mają za sobą podobne wspomnienia, naznaczające ich na resztę dni. Drobna kradzież okazuje się wstępem do sprawy, w jakiej niedawno zakończona wojna oraz wspólny wróg stanowią kluczowe elementy, lecz nie jedyne. Dlaczego niewielki łup sprowadził niebezpieczeństwo na głowę złodzieja? Mascarell zaczyna łączyć pozornie niezwiązane z sobą detale i sobie znanymi kanałami sprawdza swoje przypuszczenia. Zdaje sobie sprawę, że pomoc Leninowi oznacza dla niego i Patro ryzyko oraz igranie ze śmiercią. Zaprzysięgły zwolennik Franco i jednocześnie komisarz policji jasno dał mu do zrozumienia, że kolejne spotkanie będzie ostatnie dla byłego inspektora. Jednak  Miquel, wbrew głośno wyrażanej negatywnej opinii o tym w co się wmieszał, przemierza barcelońskie ulice jak za przedwojennych czasów, lecz wie doskonale, iż chociaż czasy są inne to wciąż stoi po właściwej stronie, nawet jeśli wątpi w to. Kradzież uruchomiła lawinę śmierci, ale czy to może powstrzymać starego wygę? Na pewno nie w chwili kiedy ma już w swoim ręku wszystkie nitki i zdaje sobie sprawę, iż musi postawić wszystko na jedną kartę … Amador nie żartował i spełni swoją groźbę, nie pozostaje więc nic innego jak rzucenie rękawicy wrogowi.

Barcelona i jej tajemnice, powojenny okres, kiedy Hiszpanie wciąż jeszcze nie otrząsnęli się po stracie bliskich, lecz dla wielu generał Franco nie jest faszystowskim dyktatorem, lecz kimś kto przyniósł wolność. Główni bohaterowie Jordiego Sierry i Fabry są ofiarami reżimu, starają się żyć tak by nie wyróżniać się, lecz przeszłość wraca do nich co i rusz, kolejne dochodzenia to nie jedynie sprawy kryminalne, lecz i rozrachunki z tym, co było ich udziałem. „Sześć dni w grudniu” jest kolejną odsłoną śledczych działań  byłego inspektora Miquela Mascarella w niepowtarzalnym klimatem noir w hiszpańskiej wersji. Pisarz pokazał już, że po mistrzowsku łączy fakty historyczne z przeszłością jednostek oraz kryminalnymi sprawami i nie inaczej jest tym razem. Z każdą książką poznajemy bliżej głównego bohatera oraz czasy, w których próbuje odbudować zniszczone życie. Mogłoby się wydawać, że schemat policyjnego weterana zbyt często już był wykorzystywany, ale w tym przypadku nie ma nic z kopii, wręcz przeciwnie. Jordi Sierra i Fabra za każdym razem wirtuozersko łączy śledztwo z barcelońskimi krajobrazami oraz atmosferą Hiszpanii za czasów Franco. To pierwsze stanowi oś akcji, lecz wyrazistość zyskuje właśnie dzięki doświadczeniom osobistym oraz zawodowym głównej postaci, zmęczonej przeszłością, lecz próbującą chociaż jeszcze wyrwać od losu trochę normalności. Suspens nie jest dodatkiem, ale stapia się z pobocznymi wątkami tworząc opowieść intrygującą oraz refleksyjną jednocześnie.






            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
       dziękuję 
 
  wyd. Albatros




sobota, 2 lutego 2019

Zapowiedź "Czarcich słów"

Już 12 lutego premiera 
nowej książki Grzegorza Wielgusa
 "Czarcie słowa"



Austria, rok 1279
Po zakończeniu krwawej wojny o koronę Królestwa Niemiec kraj cieszy się chwilowym spokojem. Chcąc zadowolić krnąbrnych wasali, król Rudolf Habsburg nakazuje zorganizować turniej na zamku Rappottenstein − zaprasza na niego wojowników i władców z ościennych krajów. Atmosfera towarzysząca rycerskim zmaganiom wydaje się beztroska, jednak wystarczy iskra, aby na nowo wzniecić wojenną pożogę.
Kiedy możni ścierają się o doczesną chwałę,
na traktach wokół zamku dochodzi do serii brutalnych ataków. W miejscach masakry pozostają tylko okaleczone zwłoki i wyryte na drzewach słowa. Ci, którzy je widzieli, mawiają, że kraj nawiedził Titivillus – demon słów.
Do walki z czartem stają brat Gotfryd,
doświadczony inkwizytor i członek zakonu dominikanów – oraz jego wierni towarzysze z Małopolski: Jaksa Gryfita i Lambert z Myślenic.
Szybko okazuje się, że krążący
po gościńcu diabeł nie jest jedynym złem,
jakie wkroczyło między austriackie doliny.
 
Przedsprzedaż:
 
 
 

czwartek, 31 stycznia 2019

Przeznaczenie


„Los”
Audrey Carlan

Więzy krwi łączą ludzi z sobą nierozerwalnie, lecz czasem zamiast nich rodzą się relacje o innym charakterze, mające tę samą siłę, a może nawet mocniejsze Kiedy ich źródłem jest strach, ból oraz odzyskiwanie chęci życia nic już nie zagrozi tym, którzy razem przeszli piekło i wciąż wspierają się wzajemnie. Każda kolejna próba przynosi nowe blizny, ale nie są one oznaką słabości.

Trudno odciąć się od przeszłości, kiedy ta przypomina o sobie za każdym dotykiem lub spojrzeniem w lustro. Trzy lata to długi czas by spróbować przejść nad tym, co wydarzyło się do porządku dziennego. Jednak rany fizyczne to jedno, natomiast psychiczne są o wiele dotkliwsze, zwłaszcza kiedy ma się dodatkowo żal do kogoś bliskiego i samego siebie. Kathleen była obiecującą projektantką mody, teraz też nią jest, ale to już nie to samo, pożegnała się także z kimś kto był jej najbliższy, nawet zdanie duchowych sióstr ją nie przekonało co do podjętej decyzji. Miało to być najlepsze rozwiązanie w sytuacji gdy została oszpecona i już nigdy nie miała być tym kim wcześniej – pełną życia dziewczyną z wielkimi planami na przyszłość oraz zakochaną w wymarzonym mężczyźnie. Jednak okazało się, że nie do końca wszystko potoczyło się jak myślała Kathleen. Trzy lata to za mało by zapomnieć o Carsonie i tym, co ich łączyło. Czy jest jeszcze nadzieja by byli razem? Uczucia tak łatwo nie wygasają, nawet jeśli się tego pragnie z całych sił. On jest blisko i zdaje się, iż wciąż jest tym samym beztroskim facetem jakim był kiedyś. Ale nie do końca rzeczywistość bywa tak prosta i nieskomplikowana, niektóre rany próbuje leczyć się w sposób, który mści się na człowieku. Przeznaczenie rzadko kiedy daje proste rozwiązania, niekiedy cena za nie jest dotkliwa, lecz warta zapłacenia.

Cztery kobiety i cztery historie o ludziach, jakim los nie szczędził ciosów, lecz wbrew okolicznościom oraz złu, stawiających im czoła. „Los” to ostatnia książka serii o przyjaciółkach, ofiarach przemocy i jednocześnie przyjaciółkach, jakie wyrwały się z piekła i przetrwały kolejne dramatyczne chwile. Fabuła nawiązuje do wcześniejszych wydarzeń, będących punktem wyjścia do kolejnych, równie intrygujących, lecz przede wszystkim skomplikowanych pod względem uczuciowym. Wcześniejsze tomy już wiele opowiedziały o bólu, skrywanym pod uśmiechem, próbie odzyskania siebie i walce z demonami przeszłości. Tym razem w samym centrum fabuły jest Kathleen, zraniona psychicznie i fizycznie po raz kolejny, próbująca poskładać swój świat, tak by stał się znowu przyjazny dla niej. Audrey Carlan w znany już schemat wpisuje postać, będącą do tej pory w tle, o której sporo wiemy, jednak najważniejsze pozostaje wciąż przed nami. Wcześniejsze bohaterki także były okaleczone i zmagały się z przeszłością oraz tym co przyniosła im teraźniejszość, w „Losie” jest jeszcze wyraźniejsze i mocniej odczuwalne. Autorka pokazała załamanie, oswajanie się ze stratą tego, co uważało się za oczywiste, naukę codzienności oraz urzeczywistnianie się marzeń, które wydawały się stracone bezpowrotnie. Momenty dramatyczne przeplatają się z lżejszymi, Audrey Carlan umiejętnie pokazuje bohaterów w różnorodnych sytuacjach, dając wgląd w ich motywy. Historia Kathleen ma w sobie humor, dramat oraz sceny pełne intymności, co daje w efekcie końcowym portret ludzi, połączonych nie więzami krwi, ale czymś równie mocnym lub niekiedy nawet silniejszym czyli przyjaźnią, będących dla siebie oparciem w najgorszych i najlepszych momentach swego życia.






 Za możliwość 
przeczytania książki
dziękuję
 
https://www.facebook.com/edipresseksiazki/


środa, 30 stycznia 2019

Dzisiejsza premiera

Premiera: 30 stycznia


Co można robić, gdy wybrało się małe miasteczko 
zamiast kariery w korpo?
Wera: - Można pomagać „wykluczonym” 
i pisać granty zamiast wierszy.
Olkowy: - Można być nauczycielem, 
który chce słuchać swoich uczniów.
Baśka: - Można pisać w lokalnych mediach teksty 
o przekrętach, choć klikają się słabiej niż horoskopy.

Tak mówi trójka przyjaciół w powieści Anny Cieplak 
"Lekki bagaż". Mają odwagę robić rzeczy ważne i na przekór. Tylko kim okażą się w momencie próby, gdy rzeczywistość postanowi sprawdzić ich idealizm?
I czy pozornie lekki bagaż wczesnej dorosłości 
nie zacznie im ciążyć?

wtorek, 29 stycznia 2019

Pozytywne zmiany


„Nie odkładaj życia 
na później”
Joanna Godecka

„Pomyślę o tym jutro”, kilka słów, które często, a czasem ciągle, nam towarzyszą. Czy jest coś złego w odkładaniu spraw na później? Pewnie nie, bo w końcu trzeba mieć hierarchię ważności. Jednak pewne kwestie jakoś  łatwo odkładać, bywa, że w nieskończoność, lecz wiąże się to z niekiedy z negatywnymi emocjami.

Stres, zniechęcenie, codzienność i wiele innych rzeczy sprawia, że zamiast zadowolenia odczuwamy zdenerwowanie, apatię i po prostu zmęczenie. Zapał nie zawsze pomaga w osiągnięciu celów, a czasem zdobycie tych drugich wydaje się nam nieosiągalne. Spirala negatywnych odczuć nakręca się bardzo skutecznie, tak samo jak rezygnacji z tego, co nie tak dawno wydawało się nam osiągalne. Niekiedy sytuacje takie powtarzają się coraz częściej i ingerują w nasze decyzje. Nie ma jednego uniwersalnego poradnika dla każdego, odpowiedniego do wszystkich możliwych okoliczności. Jednak pewne zachowania powtarzają się w określonych warunkach, torpedując plany i zamierzenia. Joanna Godecka w bardzo przystępny sposób wyjaśnia jakie mogą być źródła tego, że wciąż staje coś na przeszkodzie zdobycia tego czego pragniemy. Negatywne myślenie zbyt często gra zbyt dużą rolę w naszym życiu, ale nie tylko ono, wiele zachowań ma podobny efekt, lecz nie rozpoznajemy ich albo nieprawidłowo interpretujemy. Autorka „Nie odkładaj życia na później” punkt po punkcie proponuje nie tyle rozwiązanie problemów co wskazuje możliwe błędy oraz schematy, które utrudniają zdobycie to czego chcemy. Zamiast powtarzanych haseł Joanna Godecka podaje przykłady konkretnych zachowań, czym się charakteryzują, co wnoszą i zabierają z naszej egzystencji oraz ćwiczenia, pozwalające na zmianę nawyków.

„Nie odkładaj życia na później” jest lekturą dla tych, którzy chcieliby zmienić pewne sprawy w swoim życiu lub są ciekawi jak można popracować nad relacjami z otoczeniem. Czternaście rozdziałów zawiera omówienie konkretnych zagadnień jakie możemy zaobserwować, a z którymi nie do końca wiemy jak postępować. Każda część zawiera wyjaśnienia, przykłady oraz ćwiczenia, co pozwala na zaznajomienie się z tym co nas zainteresowało i w razie potrzeby zgłębienie tematu. Autorka w przystępny sposób pozwala zapoznać się z zagadnieniami, wydającymi się łatwymi do przezwyciężenia, ale dla osób mających z nimi problemami wskazówki mogą być pierwszym krokiem na drodze do ich rozwiązania. Joanna Godecka nie obiecuje, że trudności znikną od razu, lecz pokazując potencjalne ich korzenie daje okazję do zastanowienia się nimi.






Książkę przeczytałam dzięki 
uprzejmości
Wydawnictwu MUZA