wtorek, 25 czerwca 2013

Las tajemnic

"Wilk"
Katarzyna Berenika Miszczuk


Spokój bywa zwodniczy, często bywa jedynie maską, pod jaką niepokój i tajemnica ukrywają prawdziwe oblicze. Okładka "Wilka" zapowiada sekret, ale czy faktycznie będzie on obecny w treści?

Wolftown to nie wymarzone miejsce dla nastolatki, szczególnie takiej wychowanej w nowojorskim gwarze. Cisza, oddalenie od wszystkiego, co wydaje się ważne i przede wszystkim od znajomych twarzy, ciemny las za oknem i nowa szkoła, wszystko to jest udziałem Margo Cook. Prawdziwa rewolucja w dotychczasowym życiu dziewczyny właśnie osiąga swoje apogeum, a przynajmniej tak sądzi ona. Pierwszy dzień w szkole jest taki jak można było się spodziewać, w końcu każda nowa osoba budzi ciekawość, a gdy wchodzi w małą społeczność tym bardziej jest widoczna. Nuda nie grozi Margo, nowe miejsce okazuje się mieć trochę więcej niż tylko jedną zaletę. Niespodziewane sukcesy, tak na polu prywatnym jak i szkolnym, wprowadzają w życie nastolatki duże zamieszanie. W końcu kiedy staje się gwiazdą sportu i obiektem zainteresowania jednego z najprzystojniejszych sportowców kłopoty są łatwe do przewidzenia, konkurencja w tej dziedzinie zazdrośnie strzeże swego terytorium. Jednak ktoś inny tak naprawdę intryguje nowa uczennicę.
 
Reszta recenzji do przeczytania tutaj 
 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi dlaLejdis.pldlaLejdis.pl 



 

niedziela, 23 czerwca 2013

Pod maską pozorów

"Kto się śmieje ostatni"
Trish Wylie


Podobno przeciwieństwa się przyciągają, ale czy zawsze? Kiedy spotykają się dwie silne osobowości, a do tego wcale nie mają na to ochoty, to kłopoty wydają się kwestią czasu. Jeżeli do tego dodać plotki, kampanię wyborczą, rodzinne tajemnice oraz niechcianą ochronę wynik wydaje się z góry przesądzony. Co może połączyć rozpieszczoną celebrytkę i bezkompromisowego policjanta, którzy z góry wyrobili o sobie zdanie? On ma być ochroniarzem córki burmistrza, ona zdaje się nie przejmować czyhającym zagrożeniom, oboje traktują siebie jako dopust boży. W takich okolicznościach współpraca wydaje się niemożliwa, chociaż czy na pewno? Nowy York był już świadkiem wielu skomplikowanych historii, a ta ma przed sobą duży potencjał ...

Miranda jest znana i lubiana, sprawdza się jako atrakcyjny dodatek w kampanii ojca, do perfekcji opanowała sztukę wystąpień publicznych. Rola w sztuce pod tytułem "Córka polityka" nie ma dla niej tajemnic, nie oznacza jednak, że gra w niej na zasadach określonych dla niej przez innych. Po pierwsze nie jest pustą lalką, po drugie zamierza robić to, co chce jeżeli nie koliduje to z obowiązkami w czasie kampanii wyborczej, a po trzecie nie lubi jak ktoś "wisi" jej wciąż nad głową, a to ostatnie jest zadaniem jej ochrony. Poprzedni ochroniarze rezygnowali szybko, przekonując się na własnej skórze, że młoda kobieta jest o wiele sprytniejsza niż oni zakładali, a ich praca to ciągła gonitwa za wiecznie uciekającą podopieczną. Tyler również nie jest zachwycony swoim nowym przydziałem służbowym, szczególnie, że jest w trakcie ważnej dla niego sprawy. Jednak rozkaz to rozkaz i trzeba go wypełnić, co może być zresztą trudnego w pilnowaniu, by córce polityka nic nie zagroziło? Do tej pory nie odstraszyło go żadne niebezpieczeństwo, nawet to, iż jego poprzednicy szybko rezygnowali z tej pracy, zawsze kończył to czego się podejmował, więc nie inaczej będzie teraz. Okazuje się jednak, że doświadczenie, i to wieloletnie, w ściganiu przestępstw to jedno, a Miranda Kravitz jest całkiem inną bajką, która i świętego wyprowadziłaby z równowagi. Ona zrobi wszystko by się go pozbyć, wystawiając na próbę niezwykle skąpe pokłady jego cierpliwości. Wymykanie się na spotkania, zabawy w nocnych klubach, brak strachu przed tłumami, to wszystko jest jedynie początkiem wspólnej drogi. Zepsuta bogata dziewczynka czy całkiem inna osoba, która skrywa się pod maską celebrytki? Policjant z przeszłością, dla jakiego zasady są po to by jej łamać czy człowiek ukrywający swe uczucia? Stawka rozgrywki pomiędzy tym dwojgiem jest o wiele wyższa niż początkowo oboje zakładali, każde z nich odsłoniło się bardziej niż miało się w planach. Kto wygra w tej grze i będzie śmiał się ostatni?

Trish Wylie oparła swoja książkę na stereotypie, ale umiała rozwinąć go w historię, jaką czyta się z zainteresowaniem, a bohaterowie, wcale nie są przewidywalni. Fabuła została oparta na konflikcie i przeciwieństwach i okazało się to dobrym punktem wyjścia dla opowieści dowcipnej, ale i poruszającej trudniejsze tematy. "Kto się śmieje" ostatni sprawdza się jako świetna lektura w chwilach relaksu i odpoczynku oraz kiedy chce się odpocząć po dniu pełnym obowiązku i życiu na najwyższych obrotach.




Za możliwość 
przeczytania książki
dziękuję wyd. Mira