piątek, 3 kwietnia 2020

Zapowiedź kwietniowa

Zapowiedź



Pierwsza zasada zawodowej swatki: Nie zakochuj się w swoim kliencie.
Jednak Willow  złamała tę zasadę, kiedy zakochała się w Reidzie Fortino  swoim najlepszym przyjacielu, który był jednocześnie jej klientem.
Miała mu znaleźć dziewczynę.
Myślała, że to będzie łatwe.
Nie było.

Willow musi uwodnić matce, że jest w stanie przejąć jej biznes – firmę zajmującą się dobieraniem idealnych partnerów. Inaczej rodzinny interes zostanie zamknięty.

Reid zgadza się zostać jej klientem i w ten sposób pomóc przyjaciółce. Do tej pory stałe związki lub małżeństwo go nie interesowały, ale tym razem daje się namówić na swatanie.

Im więcej czasu tych dwoje spędza razem, próbując znaleźć Reidowi idealną dziewczynę, tym bardziej Willow chciałaby mieć go tylko dla siebie.

Wszystko się pogmatwało. Willow nie tylko może zrujnować rodzinny biznes, ale też stracić swoje serce.  


czwartek, 2 kwietnia 2020

Wizja prawdy


„Drugi sen”
Robert Harris

Przeszłość to nie tylko przebrzmiałe fakty, w niej jest źródło tego, co jest fundamentem teraźniejszości oraz korzenie człowieka. Jednak kryją się w niej także tajemnice, jakich nie jesteśmy do końca świadomi, mające większy wpływ na ludzi niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Niektórym wystarcza dotychczasowy status quo, ale nie wszystkim, nieliczni zaczynają dostrzegać to, czego zdaniem innych nie powinni i chcą poznać prawdę, tę rzeczywistą, a nie okrojoną, pełną mitów i zakłamań.

Ksiądz Christopher Fairfax ma misję do wypełnienia i chociaż wiele w nim gorliwości, to również zauważa pewne niuanse, nie odmawia więc swemu zwierzchnikowi kiedy ten wysyła go by odprawił pogrzeb proboszcza w odosobnionej wiosce. Komu uśmiecha się podróż na odległą prowincję, gdzie wiodą kiepskie drogi, a napotkani ludzie nie okazują sprawowanej funkcji należnej czci? Jednak czasem trzeba w imię powołania, i przede wszystkim posłuszeństwa, zrobić coś na co ochoty zbytniej się nie ma. Młody sługa boży jest pewien swojej wiary, ale to, co zastaje na miejscu zdaje się zaprzeczać jej kanonom. Wizja jego świata do tej pory nie miała jakichkolwiek rys, lecz teraz zaczynają się pojawiać wątpliwości. Początkowo są odrzucane, ale kropla drąży skałę, zwłaszcza kiedy trafia się na niepokojące okruchy informacji, nieprzystające do tego, co jest głoszone na co dzień od wieków. Jak pogodzić to, co widziało się z indoktrynowanym światopoglądem? Czy to kryzys religijny czy też pilnie strzeżony sekret, który raz poznany zmienia całkowicie spojrzenie na wszystko i wszystkich? Nowy punkt widzenia każe mu wątpić w dogmaty, a zwłaszcza w okoliczności śmierci skromnego kapłana i zaginięcia pewnej księgi w tym samym czasie. Jedno z drugim łączy się w niepokojący łańcuch przyczynowo-skutkowy, jaki został zapoczątkowany gdy wiedza zderzyła się z  religią …

Postapokaliptyczne wieki kiedy nad rozumem zwyciężył strach, chociaż czy na pewno? W książkach Roberta Harrisa nie ma prostych pytań i odpowiedzi, chociaż wydają one się cisnąć na usta na pierwszy rzut oka, lecz to jedynie pozory. Rozpoczynając lekturę „Drugie snu” czytelnik nie jest przygotowany na to, czego będzie obserwatorem, swoista podróż w czasie odsłaniająca jest nie tylko zaskakująca, lecz przede wszystkim bardzo niepokojąca. Wyłaniający się motyw zaczyna wzbudzać wpierw niedowierzanie, lecz z każdą kolejną stroną zostaje coraz mocniej zastępowany przez podejrzenia co do jego źródła. Wydawałoby się, iż wielokrotnie był on brany na warsztat pisarski, ale tym razem wizja nie epatuje dosłownością i często używanymi środkami, pisarz wybrał działanie na wyobraźnię czytających przez detale. Te szczegóły zaburzają obraz, wydający się znajomy i dają impuls do rozpoczęcia układania z nich całkiem nowego pejzażu, w jakim uwidacznia się to, co do tej pory było wymazane, stanowiło tabu lub po prostu zostało zabronione. „Drugi sen” nie jest jedynie niepokojącą wizją, ale opowieścią o kruchości potęgi, bagatelizującej zagrożenie oraz szukaniu autorytetów, czasem dających zafałszowaną wizję świata, w chwili gdy zwycięża strach na rozumem. Robert Harris dosłowność zastępuje poszukiwaniem prawdy, dodając aurę sekretów i klimat suspensu oraz udzieleniem swoistego ostrzeżenia. 




            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
       dziękuję 
 
  wyd. Albatros




wtorek, 31 marca 2020

Zapowiedź

ZAPOWIEDŹ



Eryk Prus, łódzki dziennikarz śledczy, dzieli swoje życie pomiędzy pracą, narzeczoną a niezobowiązującymi kontaktami z młodymi kobietami. Pewnego dnia naczelny wysyła go do Krakowa, aby zbadał sprawę aktorki Adeli Braun. Kobieta twierdzi, że jest prześladowana na tle seksualnym i postanawia nagłośnić sprawę w mediach.

Dziennikarza najbardziej cieszy fakt, że będzie mógł odpocząć od Łodzi i narzeczonej. Jednak sytuacja z aktorką zaczyna się komplikować. Adela kłamie. Jej opowieści nie tworzą spójnej całości. Eryk, chcąc poznać prawdę, trafia na nowy, tajemniczy trop niepowiązany z kobietą, której sprawą miał się zająć.

Kłamstwa coraz mocniej owijają się wokół szyi Eryka i wkrótce okazuje się, że jedyną osobą będącą w pułapce jest on sam.
 

poniedziałek, 30 marca 2020

Nie tak miało być ...

„Kwiat paproci. Żerca”

Tom 3

Katarzyna Berenika Miszczuk

Cuda da się załatwić od ręki, a rzeczy niemożliwe, no cóż też da się wcielić w życie tylko jeszcze bardziej można sobie tym skomplikować własną egzystencję. Niestety czasem zbyt dużego wyboru nie ma, a decyzję trzeba podjąć natychmiast, natomiast skutków można się tylko domyślać. Co więc robić? Na pewno nie wierzyć bogom!

Wszystko miało się skończyć w Kupalnockę, ale jak to bywa przy szczęściu Gosławy, sprawy przybrały dość nieoczekiwany kierunek. Jeszcze efekty jednych obietnic są odczuwalne, a tu kolejną trzeba było złożyć, a jakby tego było mało osoba Ote wciąż wydaje się stać pomiędzy uczennicą szeptuchy a Mieszkiem. Kłopoty miały się skończyć, lecz wciąż ich przybywa, natomiast codzienność zaczyna przypominać telewizyjny tasiemiec gdzie role główne odgrywają słowiańscy bogowie, boginki, demony oraz pewien przystojny niedoszły żerca. Niekiedy ma on charakter uczuciowy, ale ostatnio zbyt mocno przypomina kryminalne tango. Czy to nie za dużo? Może i tak, ale kto jak nie Gosia poradzi sobie z różnorodnymi boskimi kaprysami, męskim niezdecydowaniem i nadmiarem atencji z tejże strony również, że o szeptuchowej praktyce nie wspomnę. Od nadmiaru głowa boli, lecz nie ma co filozofować, bo na szali jest także przyjaźń, trochę niż więcej nadszarpnięta, lecz nikt obcy nie będzie w niej mieszał. Co wyniknie z tego galimatiasu? Nawet bogowie tego nie wiedzą, ale jedno jest pewne na pewno w samym centrum będzie panna Brzózka, chociaż czy do niej będzie należało ostatnie słowo?

Za mną trzeci tom serii Kwiat paproci i przyznaję, że kolejne perypetie bielińskich szeptuch coraz bardziej podbijają moje czytelnicze serce. Dynamika z wcześniejszych części została utrzymana, a nowa porcja przygód, nie tylko z boskim podtekstem, nie pozwala na nudę. Pisarka zadbała by postacie „Żercy” oraz oczywiście czytelnicy nie narzekali, bo co jak co, ale Gosława umie zadbać o mniejszy lub większy chaos w okolicach Łysej Góry w dobrej wierze i niedowierzaniu w wolę boską. Polubiłam cykl autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk gdyż wpisuje się w moje zainteresowania, nawet jeśli jest to wizja alternatywna, ważny jest także humor, który w tym konkretnym przypadku dodaje kolorytu dialogom i fabule. No i pozostają jeszcze bohaterowie oraz bohaterki, a zwłaszcza jedna z nich – niezmiennie wpadająca w różnorodne tarapaty i wychodząca z nich, czasem postępująca wbrew logice lub raczej zgodnie z dość jej pokrętną wersją. Dzięki nim oraz oczywiście i samej akcji śmiech jest stałym motywem, ale nie oznacza to wcale, że seria jest komedią, „Żerca” podobnie jak i pozostałe tomy jak najbardziej wpisują się w gatunek fantastyki o folkowym zabarwieniu.