sobota, 16 września 2017

Królowie życia



„Królowie Bourbona”
J.R. Ward



Tajemnice szczególnie te związane z uczuciami i rodziną, nie służą najbardziej zainteresowanym. Wydaje się, że zatajenie prawdy jest najlepszym rozwiązaniem problemu, ale prędzej czy później trzeba stawić temu przed czym się uciekło. W takim momencie nic nie jest proste i oczywiste, a dobre chęci to dopiero pierwszy krok na drodze ku wyzwoleniu …

Bradfordowie od pokoleń nadawali ton życiu nie tylko elicie południa Stanów Zjednoczonych. Powiedzieć, że od zawsze należeli do śmietanki towarzyskiej to jakby nic powiedzieć, oni po prostu byli jej fundamentem. To w ich rodowej siedzibie odbywały się najelegantsze bale i przyjęcia, każdy kto został zaproszony do Easterly był  i jest świadomy wyróżnienia. Za tą fasadą stał niewidoczny personel, dzięki niemu wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku, a beztroska i luksus wydawał się na wyciagnięcie ręki. Lizzie doskonale wie gdzie jej miejsce, może i jest specjalistką w swoim fach, lecz w Charlemont jest tylko ogrodnikiem, nikim więcej. Co innego Tulane Bradford, jeden z dziedziców fortuny, trochę czarna owca, lecz nie większa niż reszta rodzeństwa, szarmancki, przystojny i przede wszystkim ktoś, w kim rozsądna kobieta nie powinna się zakochać. Jednak serce rzadko kiedy słucha głowy, efektem czego jest czasem złamane serce. Po kilka latach Lizzie nie jest już aż tak naiwna i zdaje sobie sprawę, że Bradford zawsze będzie Bradfordem i nic tego nie zmieni, zwłaszcza w konserwatywnym Easterly. Jednak luksusowe mury kryją o wiele więcej niż widać na pierwszy rzut oka, Lane ma zbyt wiele wspomnień, które naznaczyły go na zawsze, kilka z nich dotyczy Lizzie i te należą do nielicznych jakie chciałby by znowu stały się rzeczywistością. Kilka lat to za mały by zapomnieć najszczęśliwsze chwile w życiu i nie tak łatwo ponownie uwierzyć komuś kto zranił głęboko oraz zniknął z pola widzenia bez wyjaśnienia czegokolwiek. Teraz znowu burzy kruchą równowagę i wprowadza chaos, ale nawet on nie spodziewa się przed jakim wyzwaniem stanie w domu, gdzie tak wiele miało miejsce i jeszcze niejedno wydarzy się …

Senior rodu Bradfordów zawsze miał na uwadze tylko własną osobę, nadszedł moment gdy pokaże się od strony jeszcze gorszej niż do tej pory. Tulane nigdy nie spodziewał się po nim niczego dobrego, lecz czy będzie w stanie udźwignąć odpowiedzialność jaka właśnie spadła na jego barki?

Wielka fortuna, zakazana miłość, sekrety, brutalność skryta za arystokratycznymi manierami i przede wszystkim czar południa. Dramat i romans w jednym z tłem w postaci monumentalnej posiadłości, kryjącej więcej niż komukolwiek się wydaje. Sięgając po  „Królów Bourbona” byłam przygotowana na lekturę z kategorii tych, wciągających i angażujących w losy postaci i jak się okazało nie zawiodłam się. J.R. Ward ma na swoim koncie niejedną książkę i sprawdzony przepis by czytelnicy z niecierpliwością oczekiwali na dalszy ciąg, bo pomimo sporej objętości historia ta zawiera wiele wątków jednocześnie zazębiających, ale i stanowiących odrębne opowieści. W „Królach bourbonu” nie zabrakło rodzinnych skandali, luksusowych i pełnych przepychu wnętrz, a zwłaszcza wyrazistych bohaterów, mających wiele za sobą i jeszcze więcej przed sobą. Mężczyźni po przejściach, raczej w stylu Rheta Butlera niż Ashley`a Wilkesa, oraz kobiety z przeszłością, które są godnymi przeciwniczkami i biada temu kto ich by nie doceni, gwarantują podczas czytania dobrze spędzony czas i przede wszystkim apetyt na kolejne spotkanie w takim towarzystwie. W takim towarzystwie trudno jest o nudę, zwłaszcza kiedy doda się więcej niż więcej niż szczyptę namiętności i intrygę finansowo-kryminalną.

czwartek, 14 września 2017

Wydawnictwo Kobiece na jesień

Kolejna porcja zapowiedzi Wydawnictwa Kobiecego prezentuje się imponująco. Na jesienne dni gorące lektury w sam raz. Nie straszne będą deszcze, a jeżeli dopisze złota polska jesień to być moze uda się jeszcze poczytać w plenerze ;)








Gorąca powieść w najmocniejszym tego słowa znaczeniu. Laurelin Paige i Sierra Simone przedstawiają kulisy pracy światowej sławy gwiazdora filmów dla dorosłych, który zaczyna uświadamiać sobie czym jest prawdziwe uczucie. 












Claire Spruce jest idealną żoną, dobrą matką i przykładną kobietą z przedmieścia. Mogłoby się wydawać, że niczego więcej jej do szczęścia nie potrzeba.
Jednak jej życie to nie bajka. Mąż pracoholik nie zwraca na nią uwagi, iskra namiętności w ich związku dawno już wygasła. Kobieta bardzo kocha swojego małego synka, choć nawet jego słodka buźka przypomina jej o tym, za czym tęskni, czyli odrobiną szaleństwa. Chciałaby porzucić wszystko choć na chwilę i poczuć wolność jak za czasów młodości.
Jakby na życzenie, Claire dostaje niespodziewaną wiadomość na Facebooku. Dean, stara miłość z liceum, z coraz większą śmiałością wkracza do jej życia. W końcu proponuje kobiecie spontaniczną ucieczkę. Niestety Claire jeszcze nie wie, że powrót mężczyzny nie jest przypadkiem i będzie musiała stawić czoła konsekwencjom swoich decyzji.




King właśnie wyszedł z więzienia i bez wątpienia nie warto z nim zadzierać. Reprezentuje mroczny świat przestępców, jest bezwzględny dobrze wie, że nikt mu nie podskoczy.
Dla Doe ulica jest codziennością. Bezdomna dziewczyna straciła pamięć, jest zdesperowana, głodna i niepewna swojej przyszłości. Razem z koleżanką, Nikki wybierają się na imprezę z okazji wypuszczenia Kinga z więzienia. Doe jest tak zdesperowana, że jest gotowa zrobić wszystko, byle tylko przeżyć kolejny dzień.
Przyszłość Kinga właśnie się waży, a Doe najpierw musi odkryć tajemnice własnej przeszłości. Kiedy bohaterowie się spotkają, nauczą się, że czasem rozsądek, pożądanie i serce w ogóle nie chcą współpracować.







Fenomenalna autobiografia badaczki świata roślin, gleb i nasion. Hope Jahren od dziecka wolała spędzać czas w laboratorium ojca, niż bawić się z rówieśnikami. Już jako mała dziewczynka obudziła w sobie miłość do botaniki.
Dziś Hope prowadzi trzy laboratoria i zajmuje miejsce wśród najwybitniejszych naukowców. W swojej książce opowiada o pielęgnowaniu pasji, wzlotach i upadkach, ogromnej determinacji, a także ludzkiej przyjaźni i miłości. To również historia jej bratniej duszy – Billa, genialnego odkrywcy, z którym przebyła długą drogę od niebiańskiego Bieguna Północnego, przez Stany Zjednoczone aż do rajskich Hawajów.
Jej wnikliwe spostrzeżenia na temat świata roślin wprowadzają czytelnika w magiczny świat majestatycznej przyrody, jednocześnie odnosząc się do zachowań i relacji międzyludzkich.




Najseksowniejsza książka w dorobku Katy Evans, którą największy portal recenzencki GoodReads.com określił jaką najlepiej ocenianą powieść erotyczną w historii.
To mężczyzna, z którym nie chodzi się na randki.
To mężczyzna, przed którym ostrzegała cię mama.
To mężczyzna, który złamie ci serce.
Tahoe Roth to najlepszy przyjaciel Malcolma Sainta. Człowiek o twarzy anioła i duszy diabła. Ten facet, którego jedno spojrzenie powoduje przyspieszone bicie serca, seks traktuje jak lekarstwo na wszystko.
Gina jest piękną dziewczyną, która w obecności Tahoe woli być ostrożna. Kiedyś ją odrzucił, a ona odrzuciła jego. Oboje czują się rozbici. Wygląda na to, że tych dwóch części nie można już ze sobą połączyć.
Choć czują do siebie niewiarygodną chemię i fantazjują o sobie bez opamiętania, pozostają jedynie przyjaciółmi. W końcu Gina uświadamia sobie, że jedyny facet, którego pragnie to uparty i niedostępny Tahoe Roth.




W przeciągu kilku dni serce Lexy Shaw rozpada się na milion kawałków, a jej świat legnie w gruzach. Kilka dni później umiera ukochana niania matki z dzieciństwa – Ursula. Ku swojemu zdziwieniu, dziewczyna staje się jedyną spadkobierczynią starszej pani.
Kiedy Lexy porządkuje dokumenty Ursuli, natrafia na informację, która każe jej zwątpić we własne pochodzenie i sprawia, że kobieta rusza w poszukiwaniu utraconej tożsamości do Afryki.










Grace Mae doskonale wie, czym jest szaleństwo. Otacza ją z każdej strony. Zesłana do przytułku dla obłąkanych w Bostonie, ciężarna i głodzona dziewczyna niemal niknie w oczach. Milczenie to jedyny azyl, który jednak nie pozwala zapomnieć o dawnej krzywdzie.
Pomimo drastycznych warunków, w jakich przebywa Grace, pewnego dnia dostrzega ją wyszkolony frenolog i amator psychologii kryminalnej doktor Thornhollow. To on odkrywa potencjał genialnego umysłu dziewczyny i widzi w niej partnerkę w badaniu mrocznych zagadek.
Wkrótce para wspólników wplątuje się w poszukiwania seryjnego mordercy młodych kobiet. Grace, mierząc się z demonami przeszłości, próbuje wytropić zabójcę. Skrywana trauma nie daje o sobie zapomnieć, a zadanie staje się nie lada wyzwaniem.





Bronagh Murphy w ciągu ostatnich lat przeszła wiele, zatem kiedy zbliżają się jej dwudzieste pierwsze urodziny, jedyne, o czym marzy, to relaks z rodziną. Na spokojnie.
Jej chłopak, Dominic Slater, nie zna pojęcia „na spokojnie”. Mówiąc szczerze, nigdy nie znał i nie zamierza poznać. Adrenalina to jego narkotyk. Wymyśla doskonały plan – jednocześnie romantyczny i ekscytujący. Jednak jego wersja słowa „ekscytujący” bardzo różni się od tej znanej przez Bronagh. Wkrótce się dowie, jak bardzo.
Kiedy sprawy przyjmą niekorzystny obrót, a Dominic znowu będzie walczyć o swoją dziewczynę, Bronagh stanie w obliczu bardzo trudnej decyzji. Trwać u boku swojego gorącego faceta albo odejść i nigdy nie oglądać się za siebie.






Bronagh Murphy wie, czym jest ból po stracie. Kiedy była mała, jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Od tej pory trzyma innych na dystans. Ma już dość cierpienia. Wychodzi z prostego założenia – jeśli nie będzie rozmawiać z ludźmi ani wdawać się z nimi w relacje, zostawią ją w spokoju. Właśnie tego chce.
Kiedy spotyka Dominica Slatera zupełnie niechcący robi dokładnie to, co najbardziej go pociąga. Uparcie go ignoruje. Dominic jest zdezorientowany – zazwyczaj wszyscy skupiają na nim uwagę. A już na pewno WSZYSTKIE. Wszystkie z wyjątkiem pięknej, ale zimnej brunetki.
To wystarczy, żeby Dominic jej zapragnął. A jedynym sposobem na zaspokojenie pragnień, jaki Dominic zna jest siła.

środa, 13 września 2017

Konkurs wrześniowy

Niedawno miałam przyjemność przeczytania książek Jolanty Kosowskiej "W labiryncie obłędu" i "Drugie dno". Czas spędzonymi z nimi był bardzo udany, a podczas lektury powspinałam swoje podróże i wspomnienia z nimi związane.  

Co powiecie więc na konkurs?  Nagrodą jest egzemplarz książki "Drugie dno" autorstwa Jolanty Kosowskiej, wyd. Novae Res.

Zadanie konkursowe brzmi: 
z kim i gdzie chciałabyś/ chciałbyś wyruszyć w życiową podróż?

Odpowiedzi proszę publikować pod postem konkursowym :)

 Będzie mi miło jeżeli poinformujecie o konkursie





Zapraszam do udziału w konkursie :)

Zasady konkursu:

1. Czas trwania - 13.09.2017-30.09.2017
2. Ogłoszenie wyniku - 02.10.2017
3. Odpowiedzi na pytania proszę pisać w komentarzach do postu konkursowego
4. Fundatorem nagród jest wydawnictwo Novae Res
5. Wysyłka nagrody na terenie Polski

wtorek, 12 września 2017

Co zrobisz gdy ...



„Siedź cicho”

Brad Parks

Szczęście pisane przez duże „S” wcale nie musi oznaczać wygranej na loterii, wprost przeciwnie może być sumą codziennych uśmiechów, wspólnych chwil i po prostu bycia razem oraz doceniania rodzinnych więzów. Jego nagła utrata boli bardzo, jest dotkliwa, zwłaszcza gdy niewiadomo dlaczego właśnie naszą wypracowaną pomyślność ktoś pragnie zburzyć. W trudnych momentach dochodzą do głosu utajone lęki, jakie w innych okolicznościach wydawałyby się śmieszne, rodzi się nieufność wobec wszystkich i przede wszystkim to co jeszcze nie tak dawne było oczywiste teraz wydaje się bardzo odległe.

To był zwykły poranek, taki jakich wiele miało miejsca i jeszcze więcej powinno być. Nic nie zapowiadało przyszłości jak z sensacyjnego filmu. Sędzia federalny Scott Sampson jak zwykle pożegnał się z bliźniakami i żoną, popołudnie jak co środę zamierzał spędzić na basenie z dziećmi. SMS z informację, że to nie on, a Alison odbierze Emmę i Sama ze szkoły trochę go zaskoczył, lecz nie było to nic co by go zaniepokoiło. Koszmar rozpoczął się kilka godzin później gdy okazało się, iż syn i córka zostali porwani. Kto stoi za tym czynem i z jakiego powodu wybrał właśnie Sampsonów? Mieszkają w zamożnej dzielnicy, z nikim nie mają zatargów, nawet sprawy prowadzone przez Scotta nie są związane z mafią, Alison także nikomu się naraziła. Dlaczego więc ich bliźnięta uprowadzono? Pytania się mnożą odpowiedzi nie ma żadnych, strach obezwładnia, czarne myśli coraz bardziej zaprzątają głowę. Gdzieś tam ktoś przetrzymuje Sama i Emmę, każdy krok ich rodziców może zostać źle odczytany, pozostali sami z najgorszym koszmarem, którego nawet sobie nie wyobrażali. Podejrzenia zaczynają ranić, bezsilność wywołuje gniew, kogo obwinić za to co się zdarzyło? Każdy wydaje się być podejrzany, wsparcie najbliższych jest istotne, lecz przecież nie pomoże dzieciom. Jeden telefon przerwał szczęśliwą egzystencję, kolejny jednocześnie dał nadzieję i ujawnił ogrom zagrożenia. Wystarczy nieprzemyślany ruch i wydarzy się dramat jakiego żaden rodzic nie chce doświadczyć. Czy jeszcze są szanse na powrót spokoju?

Co jesteś w stanie zrobić by ochronić swoich najbliższych? Zastanów się dobrze, bo zła odpowiedź uruchomi lawinę zła. Co zrobisz gdy musisz spełnić czyjeś warunki, a stawką jest życie?

Pełna sielanka, amerykański sen, ale to tylko kilkadziesiąt zdań, później następuje pierwszy zwrot akcji, jeden z wielu, lecz w thrillerach to raczej standard. Jednak szybko się okazuje, że Brad Parks ma w zanadrzu niezliczoną liczbę mniejszych i większych niespodzianek ukrytych w fabule. „Siedź cicho” niezwykle silnie działa na wyobraźnię czytelników i ich emocje, może powodem jest to, iż w samym centrum znajdują się dziecięce postacie? Pewnie tak, ale to nie jedyne źródło poruszenia, po mistrzowsku oddana atmosfera najpierw niedowierzania, później szukania winnych, w końcu postawienia wszystkiego na jedną kartę również ma w tym swój udział. Brad Parks nie sięga do spektakularnych efektów, wprost przeciwnie fabuła rozgrywa się w kameralnych warunkach szczęśliwego do tej pory domu oraz sal sądowych. Bohaterowie nie są kimś nadzwyczajnym, ot zamożna rodzina z klasy średniej, po prostu podobni do innych, których nie podejrzewalibyśmy o nieprzeciętne akty odwagi. Wszystko to prawda, aż do chwili kiedy trzeba stawić czoła czemuś co przyszło nagle, bez uprzedzenia i niszczy wzajemne zaufanie i łączące uczucie. Autor równocześnie oddał cały emocjonalny ciężar i motyw sensacyjny, jedno z drugim splata się, podbudowane wiarygodną warstwą psychologiczną. Na „Siedź cicho” składają się detale, krok po kroku tworzące suspens, zagęszczające klimat i nakręcające  wpierw spiralę strachu, a później wściekłości. Brad Parks pokazuje heroizm z perspektywy kogoś kto po prostu zostaje postawiony pod ścianą i nie widzi innego wyjścia niż wzięcie spraw we własne ręce. Zresztą w książce doskonale oddano wyobcowanie, jakie zostaje wymuszone i dodatkowo zmuszające do podjęcia kontrowersyjnych decyzji.


Za możliwość przeczytania  
   książki dziękuję:
 


poniedziałek, 11 września 2017

Nowości wydawnictwa Lira

Ostatnio na księgarskim rynku pojawiły się nowe firmy wydawnicze. Jednym z nich jest wydawnictwo Lira, oferta wydawnicza przyciąga wzrok i zapowiada się ciekawie :)



Wielkie namiętności, wyrafinowane smaki i życie na romantycznym rauszu – to codzienność tytułowej bohaterki, która zdążyła już zdobyć serca czytelniczek w "Przebudzeniu Lukrecji". Jest kobietą świadomą siebie, co w połączeniu ze szczyptą szaleństwa i humoru sprawia, że odnajduje swoją życiową pasję i wielką miłość. Teraz pragnie rozwijać i jedno, i drugie. O ile z rozwojem biznesu idzie jej coraz lepiej, to z miłością bywa trudniej. Wprawdzie spotkała wreszcie mężczyznę pragnącego być tam, gdzie ona i smakować z nią życie, jednak nawet tryskająca fontanna endorfin nie wystarcza w zderzeniu z odmiennością natury dwóch płci.
Jak poradzi sobie nasza bohaterka? Czy uda jej się pokonać małe klęski i zaznać miłosnego triumfu? Przekonaj się, sięgając po "Owoce Lukrecji".




Floryda. Wybory do lokalnych władz i wielka miłość, która nie podlega głosowaniu. Nina, zagubiona emigrantka znad Wisły, poznaje Damiana, miejscowego playboya i początkującego polityka, pracującego w sztabie kandydata na burmistrza. Chłopak, żeby stać się w oczach wyborców człowiekiem godnym zaufania, musi się ustatkować i ożenić. Dlatego proponuje Ninie układ – małżeństwo na pokaz. Wkrótce jednak zaczyna kiełkować między nimi prawdziwe uczucie. Czy amerykański bon vivant okaże się godny zaufania? Czy dziewczyna z przeszłością nie stanie się dla niego ciężarem? Czy z matrymonialnej gry pozorów wyniknie wielka miłość? Przekonaj się, czy w świecie politycznych salonów i amerykańskiego blichtru jest miejsce dla emigrantki z Polski i romansu kończącego się happy endem!






Wielkie namiętności i sekrety dnia codziennego z historią Polski w tle! Zapraszamy do fascynującej lektury o życiu uczuciowym Jagiellonów. Poznaj historię miłości Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny, odkryj, jakie intymne sekrety skrywał Władysław Warneńczyk i dowiedz się, kto w rodzie uchodził za rozpustnika.

Sięgnij po najnowszą pozycję Iwony Kienzler – autorki bestsellerowych biografii historycznych, a przekonasz się, że życie miłosne Jagiellonów kryje wiele niespodzianek i tajemnic.






Lukrecja wywróci do góry nogami twoje przekonania o tym, co znaczy „zmienić swoje życie”! Wydawnictwo Lira prezentuje perypetie miłosne singielki przed czterdziestką. Jest to miłość in spe, bo ciągle nieuchwytna. Jak się okazuje, o wiele łatwiej jest zrobić karierę za granicą, niż znaleźć człowieka, z którym można by się pięknie zestarzeć. Stanąwszy przed wyborem dalszej drogi, Lukrecja bez wahania porzuca słoneczną Italię i przyjeżdża do Polski, którą pamięta jak przez mgłę. A tu życie szykuje dla niej jeszcze wiele niespodzianek…
Kim jest Lukrecja? To pewna siebie i swojej kobiecości singielka przed czterdziestką, szczęśliwa posiadaczka wiernych przyjaciółek „od pierwszego wejrzenia” oraz matki, która konsekwentnie zadręcza ją swoimi poradami. Jest też kobietą niezwykle wrażliwą na świat smaków, zapachów, kolorów i dźwięków. Umiejętność zmysłowego postrzegania świata staje się dla Lukrecji kluczem do odkrycia własnej drogi życiowej. Czy pomoże jej także w odnalezieniu prawdziwej miłości?
Jeśli losy Bridget Jones i pasje wielbicielki smaków Julii Child są ci bliskie, przeczytaj koniecznie tę książkę!



Eleganckie galerie sztuki i klimatyczne, stare zaułki. Zbuntowani artyści i niedzielni malarze. Hipsterzy i biznesmeni. Mamy okazję zakręcić kołowrotkiem zdarzeń i znaleźć się na chwilę w samym centrum artystycznej Warszawy, towarzysząc Marcie w jej miłosnych rozterkach i poszukiwaniu siebie. Kto by sobie odmówił takiej przyjemności?

To miał być kolejny wernisaż w Arte Nuevo. Marta nie mogła nawet przypuszczać, że wywróci jej świat do góry nogami. Trudno jednak o spokój, gdy młoda historyczka sztuki kocha wielką sztukę i nieodpowiednich facetów. Lekcja plastyki zamienia się w lekcję uczuć. Czy Marta będzie umiała z niej skorzystać?




 







niedziela, 10 września 2017

Ucieczka

„Na gigancie”
Peter May

Młodość rządzi się swoimi prawami, kiedy jak nie wtedy człowieka ma poznawać siebie i świat, marzyć i próbować zrealizować swoje pragnienia? Ale wszystko ma swoją cenę, beztroska i podążanie za marzeniami czasem kosztują bardzo dużo, więcej niż ktokolwiek przypuszczał, zwłaszcza gdy młodzieńcza naiwność zderza się z ludzkim wyrachowaniem.

Gdzie jak nie w Londynie można zrobić karierę, zwłaszcza gdy jest połowa lat sześćdziesiątych? Glasgow jest o całe lat świetlne od stolicy, to tam czeka kariera i sława, więc kiedy wydaje się, iż nie ma się niewiele do stracenia nic nie stoi na przeszkodzi by uciec od tego co ogranicza i wybrać przyszłość. Jack właśnie znalazł się w takiej sytuacji, jego przyjaciele także zbytnio nie widzą dla siebie szansy w ich rodzinnym mieście. Co innego Londyn, kolorowy, pełen muzyki i szans na zaistnienie na scenie, ucieczka z domu to trudna decyzja, ale jedyna jaka przychodzi na myśl siedemnastolatkowi, a kolegom z zespołu ten wybór wydaję się dobry. Piątka siedemnastolatków zamierza podbić świat i wcielają pomysł bardzo szybko w życie. Scenariusz ten nie przewidywał wielu zdarzeń, opierał się na młodzieńczym zapale i wierze w talent, to co stało się udziałem Jacka i pozostałych okazało się całkowicie inne od wyobrażeń. Pięćdziesiąt lat później tamte dni wcale nie wyblakły w pamięci, wprost przeciwnie, lecz czy jest sens patrzeć za siebie? Maurie uważa, że tak i z pomocą dawnych kolegów zamierza wrócić do tego co się wtedy wydarzyło. Nie mają już siedemnastu lat, ale ponad sześćdziesiąt, pięć dekad to bardzo dużo czasu by przemyśleć swoje wybory, które wpłynęły na całą późniejszą egzystencję.

Londyn chciało zdobyć pięciu chłopców mężczyzn, trzech mężczyzn wróciło do Glasgow, pozornie nie zmienili się, lecz pod tą fasadą kryło się o wiele więcej niż komukolwiek kiedykolwiek  powiedzieli. Dlaczego chcą przywołać dawne wspomnienia, a być może demony? Co ma z nimi wspólnego zabójstwo dokonane na East Endzie? Kilkadziesiąt lat temu kilkoro młodych ludzi stanęło nie tylko przed trudnymi decyzjami ale i widziało coś co w krótkim czasie zmieniło ich spojrzenie na świat. Teraz chyba nadszedł czas na rozliczenie się z tym co było.

W kryminale suspens jest podstawą, a co gdy nie od razu jest widoczny i historia opiera się na całkowicie innych fundamentach? W „Na gigancie” morderstwo otwiera książkę, lecz dalej Peter May nie serwuje nic oczywistego i spodziewanego. Dwa plany czasowe oddzielone pięcioma dekadami oraz obserwacja tych samych bohaterów jako młodych i starych ludzi daje szerokie pole do domysłów, lecz jeszcze większe stanowi tajemnica, która pojawiła się kiedyś, a teraz nadszedł czas by wyszła na światło dzienne. Autor wielokrotnie zaskakuje rozwojem fabuły, długo każe czekać na rozwiązanie i jest ono inne od tego, którego można było się spodziewać. W międzyczasie podsuwa kolejne zwroty akcji, tak, iż zmienia się optyka spojrzenia na postacie. Kolorowe lata sześćdziesiąte zostały ukazane od strony mniej ikonicznej, zderzenie młodzieńczych marzeń z rzeczywistością również mają gorzki posmak, czytelnik widzi bohaterów w dwóch decydujących momentach ich życia. To co było pomiędzy nimi jest ważne, lecz nie stanowi punktów przełomowych, najistotniejsze wydarzyło się w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym piątym oraz dwutysięcznym piętnastym i właśnie w nich kryje się to co najważniejsze. „Na gigancie” jest nietypowym kryminałem, po części zawarto w nim rozrachunek z młodością i samym sobą. Klasyczne śledztwo zostało zastąpione podróżą do przeszłości gdzie kryje się odpowiedź na pytanie co rzeczywiście było udziałem piątki nastolatków i dlaczego wciąż o tym pamiętają. Peter May odszedł od tego co uważamy za typowe dla sensacji, jednak jak się okazuje opowiedzenie z całkiem odmiennej perspektywy kryminalnej historii daje znakomite efekty. Najważniejsze niekiedy jest niedostrzegane …



            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
       dziękuję 
 
  wyd. Albatros