poniedziałek, 27 grudnia 2021

Odwieczne pragnienie

„Pani Siedmiu Bram”

Maria Zdybska

 

Władza ma dobre i ciemniejsze strony. Kiedy wszystko działa tak jak powinno wydaje się czymś łatwym i przyjemnym, ale jeśli pojawiają się problemy wówczas odsłaniają się jej kulisy, trudne i wymagające podjęcia zdecydowanych kroków. Czasem wybór może być tylko jeden, nie dający pola manewru i równocześnie całkowicie zaskakujący dla wszystkich, nawet tych najbardziej zainteresowanych.

 

Współczesny świat nie sprzyja bogom, nie są oni nawet reliktami przeszłości, lecz dla większości jedynie wytworem wyobraźni. Może i fascynującym, lecz niczym więcej jak jedynie symbolami ludzkich pragnień. Takie myślenie dla Inanny jest na rękę, egzystuje jak śmiertelniczka i cieszy tym, czego kiedyś nawet nie zauważała. Jednak nie da się ignorować rzeczywistości, a ta niebezpiecznie sięga tam, gdzie nie powinna. Przesłanie dla niej jest jasne, trup pokryty starożytnym pismem przypomina o tym, o czym prawie udało się jej zapomnieć. Kto wysłał tak przerażającą wiadomość i dlaczego? Kimkolwiek lub czymkolwiek by nie był trzeba stawić mu czoła, a jeśli Innana tego nie zrobi? To, na czym zależy i co zbudowała zostanie zrujnowane i będzie to dopiero początek. Nikt nie jest bezpieczny, natomiast zagrożenie czyha wszędzie, dosłownie i bez przenośni. Dawna bogini musi pokazać na co ją stać, lecz czy to nie za mało? Odliczanie nie wiadomo kiedy rozpoczęło się, koniec wcale nie jest odległy, im jest bliższy tym dotkliwiej odczuwany. Komu powinna zaufać boska wojowniczka, a komu nie wierzyć? Zdrajca nie przyzna się, a niewinni giną, ludzkość nawet nie wie, że stanęła przed nieprzekraczalną granicą. Jaka cena jest wyznaczona za pomoc i komu przyjdzie ją zapłacić?

 

Niejedno ma imię i wiele twarzy, jednocześnie jest znana i zapomniana, stoi w cieniu, ale kiedy wymaga tego sytuacja staje w pierwszym szeregu. Inanna, nieśmiertelna bogini i ludzka istota do szpiku kości. Maria Zdybska stworzyła powieść, z jaką po drodze będzie i tym, którzy lubią mityczne motywy, jak i tym, którzy, mniej lub bardziej, szerokim łukiem omijają taką tematykę. Nie tak łatwo nie tylko zadowolić gusta czytelnicze niejednej grupy czytelniczej, ale „Pani Siedmiu Bram” jak najbardziej jest tego rodzaju lekturą. Z jednej strony czerpie z różnorodnych mitologii, lecz twórczo i tworząc całkowicie odmienną historię niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Z drugiej strony jest ponadczasową i uniwersalną opowieścią, lecz z gatunku tych, w jakich nic nie jest oczywiste oraz proste, a w miejsce łatwych do odgadnięcia wzorów autorka odsłania przed czytelnikami wielowarstwową fabułę. Intrygujące rozwinięcie znanego oraz nakreślenie całkowicie odmiennych ścieżek fabularnych daje w efekcie końcowym powieść dynamiczną, ze śmiało nakreślonymi sylwetkami bohaterów, zagadkowymi i do samego końca, wiedzącymi jak zaskoczyć. Pisarka niejednokrotnie stawie wszystko prawie na jedną kartę, rzuca wyzwania postaciom, wciągając ich i nas w fascynujący łańcuch zdarzeń, gdzie przewidzieć cokolwiek jest ciężko, a pojawiające się kolejne ogniwa zdumiewają raz za razem. Dzięki „Pani Siedmiu Bram” poznajemy niesamowitą historię, gdzie to, co znamy jest punktem wyjścia dla czegoś zupełnie odmiennego, pełnego kontrastowych i mocnych barw, któremu towarzyszą silne emocje oraz pełne monumentalności sceny. W samym środku są postacie, pełne skomplikowanych emocji, stawiające czoła swojej przeszłości i przyszłości, jakiej jednocześnie są częścią jak i autorem. Porywająca fabuła nie pozwala na nudę, oferuje w zamian nieoczekiwane zwroty, zagadkowe pytania i odpowiedzi, będące kluczem do odwiecznych niewiadomych.

 

 Za możliwość
przeczytania książki
dziękuję
wyd. Inanna


 

piątek, 24 grudnia 2021

Pełnia grozy

„Pełnik”

Anna Lewicka

 

Czasem nie myślimy o powrocie do domu aż do chwili gdy podejmujemy o tym decyzję. Nie jest ona przemyślana, a tym bardziej poprzedzona analizą „za” i „przeciw”, po prostu to impuls. Z kategorii tych, które trudno wytłumaczyć i z jakimi się dyskutuje. Do czego doprowadzi ten wybór? To już pokaże czas.

 

W Warszawie Emilia osiągnęła sukces, wywalczyła go i zdobyła to, o czym marzyła. Jednak kobieta porzuca prawniczą karierę na rzecz Pełnika, w którym wychowała się i odziedziczyła stary dom. Urokliwe miasteczko w Kotlinie Kłodzkiej ma być punktem gdzie rozpocznie nowy rozdział w życiu, chociaż opuściła go jakiś czas temu. Jednak po śmierci ciotki, zamierza zadomowić się ponownie w sielskim miejscu, otoczonym przez gęsty las. Od lat żyła w biegu, pokazywała na co ją stać, teraz może wykorzystać nabyte doświadczeniu w przekształceniu odziedziczonego budynku w ośrodek wypoczynkowy. Plan nie jest łatwy do realizacji, lecz Emilia zamierza go urzeczywistnić. Czy coś może temu zagrozić? Nic na to nie wskazuje, wprost przeciwnie, a jej życie osobiste nabiera rumieńców, o jakich nawet nie marzyła. Tylko dlaczego tak trudno jej się odprężyć, cieszyć się pięknym otoczeniem i nieoczekiwanym uczuciem? No właśnie coś nie daje jej spokoju, z pozoru nic się nie dzieje, lecz czy na pewno? Kobieta zaczyna dostrzegać wiele zastanawiających szczegółów, nie układają się one w całość i da się je w miarę logicznie wytłumaczyć, lecz pewne zdarzenia trudno zignorować, pojawiają się nieoczekiwane sekrety, a atmosfera zdaje się gęstnieć. Czy Emilia zna odziedziczony dom? Co skrywa przeszłość i jaką niespodziankę przygotowuje dla niej teraźniejszość? Czyżby urocza willa miała groźniejszą twarz? Komu zaufać gdy zło jest czymś więcej niż legendą?

 

Niektóre książki stanowią prawdziwą całość, okładka jest jednocześnie zapowiedzią, częścią opowieści i ostatnią kropką kończącą finał, a sama historia wciąga nas od pierwszych zdań i nie pozwala oderwać się aż do samego końca. „Pełnik” Anny Lewickiej jest powieścią, w jakiej odkrywamy co tak naprawdę oznacza słowo tajemnica, prawdziwa, dająca o sobie znać nieustannie, chociaż jeszcze nie do końca zdajemy sobie sprawę, że w ogóle istnieje. Jednak da się wyczuć niepokój niewiadomego źródła, narastający i sprawiający, iż wszystko wokoło nabiera innych barw i kształtów, nie na długo, ale wystarczająco na tyle by rozglądać się z napięciem wokoło. Gęsia skórka pojawia się już gdy spojrzymy na obwolutę, po bliższym przyjrzeniu to wrażenie przybiera na sile i będzie na towarzyszyła już do zakończenia lektury. Pisarka umiała słowami oddać odpowiednią atmosferę miejsca, które ma w sobie nieokreślone „coś” wywołujące zaniepokojenie i każące uważnie obserwować dosłownie wszystko i przede wszystkim. Łatwo byłoby uwierzyć w sielski krajobraz, piękną pogodę, zachwycić się piękną, zabytkową, willą i uroczym miasteczkiem, ale nawet w pełnym słońcu czuć zimny powiew nieokreślonego zagrożenia. Gdy zapada zmrok złowieszczy klimat otacza to, co znane jeszcze mroczniejszym cieniem, lecz przecież nie ma się czego bać … Ale ta opowieść wyszła spod pióra Anny Lewickiej, więc tak naprawdę nic nie dzieje się bez przyczyny, każdy szczegół ma znaczenie, tak samo jak i emocje, które odczuwamy podczas czytania. Złowieszczość nie jest podana wprost, ale sączy się jakby mimochodem, skutecznie zadomawiając się, aż do kulminacji, następującej niespodziewanie i przynoszącej spektakularny oraz zaskakujący finał.

wtorek, 21 grudnia 2021

Za granicami wyobraźni

„Granice wyobraźni”

Anna Tuziak, Aleksandra Claire, Sandra Czoik, Anna Langner, Ludka Skrzydlewska, Emila Szelest, Kamila Malec, Magdalena Wojtkiewicz, Piotr Kudlik, Katarzyna Jakubowska, Grażyna A.Adamska, Patrycja Żurek, Agnieszka Florczak, M. M. Macko, Krzysztof T. Dąbrowski, Camille O`Naill

 

Podobno dla wyobraźni granic nie ma. Nie istnieje dla niej słowo niemożliwe, nierealne staje się rzeczywiste, a to, co nie do pomyślenia okazuje się jak najbardziej warte zgłębienia. Gdzie kończy się ta niezwykła kraina i czy tylko jest w ludzkich umysłach? Tego nie wie nikt dopóki nie sprawdzi tego sam.

 

Co kryje się za znanym na całym świecie białym napisem Hollywood? Sława? Sukces? Satysfakcja? A może całkiem coś zupełnie innego, co dociera do człowieka w najmniej spodziewanym momencie? W fabryce snów wszystko przecież jest możliwe i Peg wie o tym doskonale, każdy dzień może przynieść to, o czym marzy wielu, lecz zdobywają niektórzy. Czy jej będzie dana szansa nie tylko zabłyśnięcia, ale i zapisania się wśród tych, którzy stają się legendami? Niekiedy marzenia spełniają się, lecz trzeba uważać czego się pragnie. Ile prawdy jest w pogłoskach albo mitach? Jeżeli na coś nie ma dowodów, twardych i namacalnych czy to rzeczywiście nie istnieje? Wytwór jedynie bujnej wyobraźni? To, co niewyjaśnione kusi by to zgłębić i zostać tym, kto wyjaśnił zagadkę, jednak cena za to bywa duża. Ellen przekonała się o tym sama, chociaż nie tak miały potoczyć się wydarzenia. Czy było warto podjąć ryzyko? Tego nie wie nikt, bo to, co wydarzyło się w odludnej części pewnego masywu górskiego stało się niewytłumaczalnym incydentem z tragicznym finałem. Pewne tajemnice są znane jedynie nielicznym i wyłącznie oni mogą stawić im czoła. Bella i Tom mierzą się z siłami jakie większości ludzi wydają się fenomenami bądź zjawiskami dalekimi od uważanych za zwyczajne. Czy i tym razem uda im się zwyciężyć? Jeżeli tak uratują spory kawałek świata, a jeżeli nie? No cóż zatriumfuje zło, jakie powinno pozostać w przeszłości, niestety daje o sobie znać teraz i nie można go zignorować. Co jeszcze czai się w czeluściach ludzkich umysłach gdzie swoje źródło ma fantazja i w codziennej rzeczywistości, będącej niejednokrotnie źródłem niepojętych wydarzeń?

 

To, że bardzo lubię antologie wiadomo nie od dziś, krótka forma opowiadań nie wszystkim odpowiada, lecz jak dla mnie ważniejsze jest to jak historia jest przekazana. W „Granicach wyobraźni” dostałam pakiet szesnastu opowieści, zaskakujących na każdym kroku i z niespodziewanymi tematami. Jak wskazuje sam tytuł otrzymujemy nowele niezwykle twórczo rozwijające hasło co by było gdyby …, zresztą nie tylko je, ale również faktyczne wydarzenia, wokół jakich narosło wiele mitów, a także motywy fantastyczne. W różnorodności siła, w tym przypadku jak najbardziej zdanie to potwierdza się na każdym kroku. Pisarki i pisarze postarali się by czytający nieustannie byli zadziwiani, nie wiedzieli czego mogą się spodziewać, lecz po każdej części poprzeczka niecierpliwie sięgali po nową porcję zagadkowych wątków z zakończeniem każdorazowo zdumiewającym, a wcześniej z nieszablonowym wstępem i rozwinięciem. Zdziwienie, zaskoczenie i niepewność jak potoczy się każda z historii towarzyszy nam nieustannie podczas lektury, autorzy umiejętnie podsycają te odczucia. Ich opowiadania sięgają do różnych gatunków, czasami łącząc je, każdorazowo przypominając, że „Granice wyobraźni” to, coś więcej niż nam się zdawało jeszcze przed chwilą i sięgają o  wiele dalej oraz głębiej niż przypuszczaliśmy.

 

 Za możliwość przeczytania książki

dziękuję

 


poniedziałek, 20 grudnia 2021

Zapowiedź: "Jak rozkochałam w sobie księcia"

 Zapowiedź:


Nikt nie mówił, że życie jest proste – zwłaszcza dla kobiety w XIX-wiecznej Anglii. Jako nieślubna córka hrabiego i kurtyzany nieustannie walczę o siebie i swój byt. Na moją pomoc liczy także mała Lulu, którą za wszelką cenę muszę chronić przed złem tego okrutnego i brutalnego świata.

W najmniej oczekiwanym momencie pojawia się szansa na lepsze jutro… Tylko czy zdołam odegrać rolę swojej przyrodniej siostry i uwieść mężczyznę, który szuka żony o nieskazitelnej reputacji? Czy będę w stanie oczarować księcia, który po śmierci ojca i brata musi zadbać o rodowe nazwisko?

Trzy przykazania dla Charlene:
– Oczaruj i uwiedź aroganckiego księcia.
– Bądź powabna i delikatna jak angielska róża (i pamiętaj o konwenansach).
– Nie zakochaj się w księciu – nieważne, jak bardzo będzie cię kusił. 

niedziela, 19 grudnia 2021

Nad przepaścią


„Kiedy będziemy deszczem”

Dominika Van Eijkelenborg

 

Nikt nie znika ot tak, zawsze jest jakaś przyczyną, ale często pozostaje niezauważona. Klucz do odpowiedzi na pytanie „dlaczego?” tkwi w niej, jednak czasami zostaje dostrzeżona po fakcie. Ucieczka? A może coś złego miało miejsce? Kolejne pytania jedynie nakręcają spiralę strachu o najbliższą osobę, nadzieja splata się z przerażeniem, zwłaszcza gdy wciąż są same niewiadome.

 

Prawda nie zawsze jest wyzwoleniem, niekiedy bywa tylko pierwszym krokiem z wielu do tego, czego się tak naprawdę pragnie. Matka, żona, przyjaciółka, wychodzi z psem i znikają oboje. W domu czeka na nią mąż z dziećmi, znajomi również nie rozumieją co się stało. Policja wszczyna dochodzenie i staje przed więcej niż zagadką kryminalną. Kim jest zaginiona? Inga to oddana rodzinie kobieta, wiodąca spokojne życie, niczym nie zwracające uwagi nikogo. W takim mieście jak Sneek nie ma poważnych przestępstw, więc sprawa jest intrygująca, zwłaszcza gdy śledczy zapoznają się z jej korespondencją. Jednak ona nie odpowiada na podstawowe pytanie gdzie teraz znajduje się Inga, komplikuje jedynie obraz, który zdołano stworzyć z relacji najbliższego otoczenia. Co faktycznie działo się za zamkniętymi drzwiami jednego z wielu domów w spokojnej okolicy? O czym nie mówiła nikomu Inga? Jej życie było iluzją czy przedstawieniem?  Czy to, co opisuje pchnęło ją do dramatycznej decyzji? Ucieczka bywa czasem jedynym wyjścia od wszystkiego co rani, jest ponad siły i odbiera chęci zmiany tego, co jest źródłem problemów? A jeśli coś umyka zespołowi dochodzeniowemu? Nawet najspokojniejsza miejsca mają ciemniejszą stronę, czy i Sneek do nich należy?

 

Kameralna, cicha, oszczędna w wydarzenia, lecz przejmująca pod każdym względem historia, która wyszła spod pióra Dominiki Van Eijkelenborg nie pozostawia obojętnym i zwraca uwagę na to, co dzieje się często, lecz tak naprawdę dostrzegane jest gdy bywa za późno. Zniknięcie młodej kobiety odkrywa jej prawdziwą egzystencję, nie tak daleką od tej znanej mężowi, lecz równocześnie odległą od jego wyobrażeń. „Kiedy będziemy deszczem” jest intymnym studium człowieka, stąpającego nad przepaścią, wiedzącego o tym, próbującego zaradzić osuwaniu się w nią, lecz czy skutecznie? To jedna strona tej historii, pełna smutku, rozczarowania, lęków i bólu, wszystkiego tego, co kryje się codziennym murem, za jaki ci najbliżsi nie mają wstępu, a jeśli uda im się zajrzeć to nie zauważają najważniejszego. Drugą stanowi to, co wydarza się w punkcie zwrotnym gdy nagle wychodzą na jaw sekrety i prawda, inna od tej widocznej i dostrzeganej. Pisarka wyciąga na światło dzienne intymne emocje, wspomnienia, wydarzenia oraz myśli i refleksje.  Wydaje się, że już wiadomo kim była główna bohaterka, lecz czy na to nie za późno? No i wciąż pozostaje bez odpowiedzi pytanie co stoi za jej zniknięciem, powodów jest wiele, lecz czy któryś ma pokrycie w rzeczywistości? Czegoś nikt nie widzi, chociaż tak dużo nie jest tajemnicą, jakiś ostatni element pozostaje w ukryciu. Kiedy i kto go odnajdzie? Nie będzie już za późno? Zakończenie jakie przygotowała autorka jest zaskakujące, rozpisane na raty, dające finał takie same jak cała lektura czyli pokazujące jak różnymi drogami człowiek podąża człowiek.

 

 Za możliwość przeczytania książki

dziękuję


piątek, 17 grudnia 2021

Zapowiedzi 2022

Zapowiedzi na rok 2022:








Odważne, nagradzane, niekonwencjonalne – takie będą powieści, które ukażą się nakładem Wydawnictwa Poznańskiego w 2022 roku. Śmiało można powiedzieć, że będzie to rok noblowski – oprócz wyczekiwanej powieści tegorocznego noblisty, Abdulrazaka Gurnaha, „Afterlives” w przekładzie Krzysztofa Majera (już teraz można zapisać się na przedsprzedaż), ukażą się również dzieła pierwszej czarnej noblistki w dziedzinie literatury, Toni Morrison. Już w marcu „Najbardziej niebieskie oko”, a we wrześniu zbiór esejów „The Source od Self-Regards” (obie w znakomitym tłumaczeniu Kai Gucio). Kultowych, prawdziwie epickich powieści będzie więcej: na początku roku wznowienie „Syna” Philippa Meyera (tłum. Jędrzej Polak), następnie bestsellerowe „Światło, którego nie widać” Anthony’ego Doerra (tłum. Tomasz Wyżyński) oraz jego najnowsza, święcąca triumfy za granicą powieść „Cloud Cuckoo Land” (tłum. Jerzy Kozłowski).



W literaturze pięknej nie zabraknie też silnych kobiecych głosów współczesnej literatury: kolejna powieść Sarah Moss („Summerwater”, tłum. Paulina Surniak), brawurowe książki Elif Shafak w pięknej szacie graficznej („Czarne mleko” i „The Island od Missing Trees”, tłum. I. Wiśniewska) oraz spektakularny debiut Kiley Reid („Such a Fun Age”, tłum. Paulina Surniak). Po raz pierwszy w Wydawnictwie Poznańskim pojawi się powieść niemieckojęzyczna, „Hard Land” Benedicta Wellsa (tłum. Viktor Grotowicz), pisarza okrzykniętego objawieniem literatury niemieckiej.



W kultowej serii skandynawskiej ukażą się trzy wspaniałe powieści. Już w styczniu pojawi się „Testament” Niny Wähä w tłumaczeniu Justyny Czechowskiej. To intrygująca polifoniczna historia o więzach i traumach rodzinnych. W maju ukaże się silnie oddziałująca na wyobraźnię, napisana w nowatorskim stylu powieść „Pojechałam do brata na południe” uznanej szwedzkiej pisarki Karin Smirnoff (tłum. Agata Teperek). We wrześniu powróci Roy Jacobsen, tym razem jednak nie sam! Wraz z żoną, Anneliese Pitz, zabiorą nas w podróż do odległej Syberii, przyglądając się intymnemu życiu motyli. Będzie to pierwsza ilustrowana książka w serii skandynawskiej!



W zbliżającym się roku nie zabraknie tematów zaangażowanych społecznie, kulturowo i politycznie, a to wszystko w nowej oprawie graficznej. Miłośnicy reportażu będą mogli przeczytać książki polskich autorów, m.in. Karoliny Rogaskiej, która opisze świat sekspracy w Polsce, a także Agaty Romaniuk, Izy Klementowskiej i Olgi Wiechnik. Wiosną zaś premierę będzie miała książka Marka Gevissera „Różowa linia. Jak miłość i płeć dzielą świat” (tłum. A Stachowski) o prawach osób o różnych orientacjach seksualnych oraz o tym, jak tożsamości płciowe dzielą współczesne społeczeństwa. Nie zabraknie również pozycji z gatunku true crime. Latem ukaże się znakomita książka Dave’a Cullena „Columbine” (tłum. A. Stachowski) o strzelaninie w liceum Columbine w stanie Colorado, 20 kwietnia 1999 roku, której sprawcami było dwóch nastolatków. W nowej szacie graficznej ukażą się również bestsellerowe reportaże "Z miłości? To współczuję" Agaty Romaniuk oraz "Grecja. Gorzkie pomarańcze" Dionisiosa Sturisa.




Czy chcielibyście dowiedzieć się, jak żyło się w starożytnym Rzymie, Grecji lub Egipcie? Dzięki nowej serii historycznej Wydawnictwa Poznańskiego będziecie mieli okazję przekonać się, jak zawierało się wtedy małżeństwa, jak traktowało się niewolników, co się jadło i jak dbało się o zwierzęta domowe. Poza tym spodziewać się można fascynującej książki Jana Monhaupta o zwierzętach w Trzeciej Rzeszy. Witold Banach przedstawi nam ród Czartoryskich, a Kamil Janicki pokaże, jak w II RP podchodzono do spraw seksu i erotyki. Jedną z najsilniejszych tegorocznych premier będzie natomiast przełomowa i prowokująca książka Elinor Cleghorn o historii leczenia kobiet, których ciała traktowano w zupełnie inny sposób, niż ciała mężczyzn.





Seria ZROZUM nie zatrzymuje się w dostarczaniu Wam wiedzy w przystępny sposób! Tym razem dowiecie się więcej o historii seksu, morderstwach, filozofii i chemii. Nasi autorzy - Ian Olasov, Kate Biberdorf, Kate Lister oraz Jennifer Wright - odpowiedzą między innymi na pytania, czym była chatka menstruacyjna, czy ludzie są raczej dobrzy, czy źli, jak rozpoznać psychopatę oraz czy kawa daje nam energetycznego kopa. To jednak tylko część z tematów i książek, które zaplanowaliśmy dla Was na ten rok!



Ten rok będzie wyjątkowy pod kątem biografii wydawanych przez Wydawnictwo Poznańskie. Przeczytamy pierwszą pełną biografię Alfreda Nobla, polecimy w kosmos razem z pierwszym człowiekiem, który tego dokonał – Jurijem Gagarinem, a także zastanowimy się nad kondycją współczesnego świata i polityki wraz z George’em Orwellem. A na deser poznamy historię jednego z najbardziej zasłużonych dla muzyki rockowej zespołów na świecie – The Rolling Stones.



W Dzikiej Serii, czyli literaturze eko Wydawnictwa Poznańskiego, w pierwszej połowie 2022 roku pojawią się dwie wyjątkowe książki o przyrodzie: drugie wydanie "Zrób ten zielnik" Łukasza Skopa oraz "Wild Places" Roberta Macfarlane. Wszyscy, którzy podobnie jak my mają zielone naturolubne serce, będą mogli spróbować swoich sił w stworzeniu nietuzinkowego książkowego zielnika, a tych, którzy zechcą poczytać o relacji z dzikim światem, zabierzemy szlakiem nieznanych i omijanych przez turystów miejsc w Wielkiej Brytanii i Irlandii.
W serii podróżniczej pierwsza połowa roku należeć będzie do Ukrainy. Książka autorstwa Katarzyny Łozy, Polki, która od 17 lat mieszka we Lwowie, opowiada o współczesnej Ukrainie; jej mieszkańcach i ich codziennym życiu, ale także o zachwycających miejscach pełnych turystów i tych, o których nikt nie mówi głośno. Jesienią natomiast wybierzemy się w podróż po mozaikowej rzeczywistości Albanii, a naszą przewodniczką będzie Izabela Nowek, która odkrywa ten fascynujący kraj od ponad dziesięciu lat.





Wielbiciele powieści kryminalnych powinni przygotować sporo miejsca na bibliotecznych półkach! Nakładem Czwartej Strony Kryminału ukażą się światowe bestsellery, trzymające w napięciu książki ulubionych polskich autorów oraz… jeden kryminalny debiut.

W kolejnym tomie powróci Joanna Chyłka, jedna z najpopularniejszych współczesnych postaci literackich stworzonych przez Remigiusza Mroza. Emocji dostarczy również Robert Małecki, który kończy właśnie prace nad nową powieścią i zdradzimy jedynie, że będzie do iście czytelnicza uczta! Mistrzyni kryminału psychologicznego, Małgorzata Rogala, będzie kontynuowała świetnie przyjętą serię „Pełnia tajemnic”, a Ryszard Ćwirlej, twórca kryminałów retro, znów wrzuci w wir akcji Antoniego Fischera. Nie zabraknie też Hanny Greń, która przygotowała dla swoich czytelników kontynuację serii „Wyliczanki”.




W przyszłym roku ukaże się też kolejna powieść Izabeli Janiszewskiej, która w niespełna rok skradła dziesiątki tysięcy czytelniczych serc. Prace nad nową książką kończy też Przemysław Żarski, który po świetnej trylogii z komisarzem Robertem Kreftem zmierzy się z powieścią stand-alone. Przemysław Borkowski zaserwuje nam kontynuację przygód prokurator Seredyńskiej, a Agnieszka Pietrzyk zabierze w sam środek sprawy zaginięcia dwóch kobiet. Spodziewajmy się również powrotu ukochanych bohaterów, ale i nowych odsłon twórczości Anny Rozenberg i Jacka Łukawskiego. Jedną z pierwszych tegorocznych kryminalnych premier będzie najnowsza powieść uwielbianego Bartosza Szczygielskiego „Dolina cieni”.

Kryminalną ucztę doprawią zagraniczne powieści: „Niewidzialna dziewczyna” Lisy Jewell, „One by one” Ruth Ware oraz książki Ann Cleeves i Aleksandry Marininy. Po świetnym przyjęciu powieści Catriony Ward nie zabraknie jej kolejnej powieści „Sundial”. Wisienką na torcie będzie nasz jedyny tegoroczny debiut – „Kraina złotych kłamstw” Anny Górnej.







W 2022 roku powieści obyczajowe Czwartej Strony przyniosą nam sporo emocji! Rozpoczniemy z Agatą Przybyłek i dziesiątym tomem bestsellerowej serii z domkami. Już w styczniu przeczytacie osadzoną w sielskim klimacie powieść „Zawsze będę cię kochać” o trudnych powrotach i nieoczekiwanych spotkaniach. Nie będzie to jedyna książka tej pisarki, bo już w marcu do księgarń trafi drugi tom z serii „Dłuższa przerwa”.

Z zimowej melancholii wyrwie nas Ania Chaber, ubiegłoroczna laureatka konkursu na jesienną powieść obyczajową. W podróż do Londynu tropem tajemniczych fotografii zabierze nas Klaudia Muniak. Jeszcze w lutym Ewelina Miśkiewicz powróci z 4 tomem serii „Babski Wieczór” o sile kobiecej przyjaźni i radzeniu sobie z przeszłością. Zimę pożegnamy kolejną książką Natalii Sońskiej. To historia, która udowadnia, że ponowne zakochanie się w tej samej osobie jest możliwe, a prawdziwą miłość warto pielęgnować.







Klaudia Bianek przygotowała długo wyczekiwane zakończenie serii „Nieobojętność”. Książka o Kamilu Przyborze i Agacie Targosz to historia, obok której nie można przejść obojętnie. Joanna Szarańska powróci z kolejnym tomem serii ze zwierzątkami. Kto tym razem zagości na okładce i stanie się bohaterem książki? Tego nie zdradzimy, ale warto czekać!

Nie zabraknie też pozycji, które zawojowały zagraniczne rynki wydawnicze, wśród nich „Papierowy pałac” Mirandy Collway Heller (tłum. Katarzyna Makaruk) i „Malibu Rising” Taylor Jenkins Reid (tłum. Kaja Makowska).








W 2022 roku w We need YA ukażą się bardzo różnorodne powieści, które niezaprzeczalnie zapewnią młodym i starszym czytelnikom moc rozrywki. Styczeń podbije książka "Cały ten czas" siedemnastoletniej Hani Czaban — to nasze literackie odkrycie! Historia o świecie, w którym czas się zatrzymał, a ludzkie niegodziwości przybrały jeszcze wyraźniejsze kształty. W lutym powróci ukochana przez wielu Elizabeth Lim z kontynuacją książki "Tkając świt. Snując zmierzch" (tłum. Kaja Makowska) zabierze nas z powrotem do A’landii i rozpali serca bajkową przypowieścią o wielkiej miłości!

W drugiej połowie roku zagłębimy się w życie Ben, niebinarnej postaci, która będzie musiała stoczyć bitwę o swoją przyszłość. Nie obejdzie się też bez sercowych rozterek — nadciąga "I Wish You All the Best" autorstwa Mason Deaver (tłum. Artur Łuksza). Jedną z ważniejszych powieści, które wydamy, będzie również bestsellerowe "Grown" Tiffany D. Jackson (tłum. Kaja Makowska): historia druzgoczącej, toksycznej relacji, zmieniająca wyobrażenie o muzycznym biznesie.







W 2022 roku Zygzaki przygotowały dla najmłodszych kilka niespodzianek oraz kontynuacje ulubionych serii. Nowy rok rozpoczniemy ucztą dla wszystkich, którzy kochają książki i marzą o tym, by porozmawiać z Anią z Zielonego Wzgórza albo spotkać się z Alicją w Krainie Czarów – do fascynujących literackich krain zabiorą nas bohaterowie książki Anny James „Tilly i książkowi wędrowcy” (tłum. Adrian Tomczyk). To zresztą niejedyna podróż do świata opowieści, jaką przygotowaliśmy – Elif Shafak, doskonale znana dorosłym czytelnikom, jest też autorką pięknej, baśniowej książki dla dzieci „Dziewczynka, która nie lubiła swojego imienia” (tłum. Agnieszka Ayşen Kaim).



Mamy też dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy nie mogą doczekać się kolejnych przygód magicznego rodzeństwa – druga część bestsellerowej serii Anety Jadowskiej „Franek i Finka” to w tym roku nasz prezent dla Was z okazji Dnia Dziecka. Nie zawiodą się też fanki i fani Cassidy Blake i jej mrocznych wypraw za Zasłonę, która oddziela świat żywych od świata duchów. W tym roku ukażą się aż dwa tomy „Miasta duchów”, niesamowitej serii autorstwa Victorii Schwab (tłum. Maciej Studencki)


Przygotowujemy też oryginalne książki obrazkowe, a wśród nich jedną zupełnie wyjątkową poetycką opowieść o tym, że dzieci mogą zmienić świat. Jej autorką jest Amanda Gorman – najmłodsza poetka, która odczytała swój wiersz podczas zaprzysiężenia prezydenta Joego Bidena. Piękne słowa układają się w piosenkę „Change sings” (tłum. Margaret Amaka Ohia-Nowak), a towarzyszą jej malarskie ilustracje cenionego amerykańskiego artysty Lorena Longa.