wtorek, 18 czerwca 2013

Stosik czyli czas na kolejne ciekawe lektury oraz konkurs :)

Słoneczne dni w końcu zawitały, 
a towarzysz im stosik ciekawych lektur. 
Jedne i drugie są mile widziane ;)


Od dołu:

Alex Kava "Płomienie śmierci" , wyd. Mira
Wiesława Bancarzewska "Powrót do Nałęczowa", Wydawnictwo Nasza Księgarnia i Duże Ka
Tomasz Stężała "Kapitanowie 1941. Pseudonim Grzmot" Instytut Wydawniczy Erica
 Radosław Sikora "Fenomen Husarii" Instytut Wydawniczy Erica

 

Od góry:

Łukasz Malinowski "Skald. Karmiciel kruków", Instytut Wydawniczy Erica
"Agnieszka Lingas - Łoniewska "W szpilkach od Manolo", wyd. Novae Res
Taylor Stevens "Niewinna", wyd. Rebis
Leena Lehtolainen "Gdzie się podziały dziewczęta", wyd. Rebis
Tom Knox "Rytuał Babiloński", wyd. Rebis

Dziękuję :)

KONKURS


KONKURS Wygraj najnowszą książkę Alex Kavy
plomienie-smierci
W tym tygodniu będzie mieć miejsce premiera najnowszej książki Alex Kavy„Płomienie śmierci”. W naszym konkursie macie szansę wygrać 3 egzemplarze tej książki.
Pytanie konkursowe: Jak brzmi tytuł książki rozpoczynającej serię o Maggie O'Dell?
Odpowiedź prosimy przesłać na adres:   konkurs@polskieksiegarnie.pl
Start: 18.06.13. godz. 13:00
Zakończenie: 20.06.13 godz. 23:59
Wyniki: 21.06.2013
Więcej o książce: 
Organizatorzy: Polskie Księgarnie i Wydawnictwo Harlequin



poniedziałek, 17 czerwca 2013

Życiodajna nić

"Przędza"
Gennifer Albin


Świat idealny, bez wojen, głodu, w jakim każdy ma pracę i gdzie nie ma chorób. Raj? Czy może jedynie utopijna wizja idealisty, nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością? Od zarania ludzkości człowiek chciał pokoju, ale by go osiągnąć używał narzędzi odwrotnych - wojny i spustoszenia, jak więc udało się okiełznać mu w końcu pierwotne instynkty i osiągnąć taką równowagę? Gdzieś tkwi haczyk w tej idylli? Nic nie dzieje się przecież bez powodu, szczególnie kiedy wszystko wydaje się bez skazy, jaką cenę trzeba zapłacić za ideał?

Arras, jedyny świat jaki zna Adelice i jej rodzina, w nim wszystko jest z góry ustalone i ma swoje wyznaczone miejsce,nawet role ludzi są ściśle określone, a ich życie to schemat nakreślony, a raczej spleciony przez Gildię. To, ona decyduje dosłownie o każdym detalu życia mieszkańców, nie ma ucieczki od nałożonych obowiązków, a prawa są nieliczne i dane nieKTÓRYM. Wolność to słowo, które utraciło dawno już swoje pierwotne znaczenie, rzadko kiedy jest wymawiane, na co dzień nie ma zastosowania, bo i po co jeżeli każdy obywatel godzi się na taki stan rzeczy. Dla dziewczyny właśnie nadchodzi czas zmian, ma talent, który stanowi zarazem przekleństwo. Jeden krok dzieli ją od przepychu, władzy i kariery, ale ona ma całkiem inne plany. Wystarczy tylko, że w najważniejszej chwili zrobi coś odwrotnego niż każda inna nastolatka w jej sytuacji. Dlaczego zamiast sławy i splendoru ma wybrać gorszą drogę? Przecież dzięki swoim umiejętnościom otwarte są drzwi do tego, co pragną jej rówieśniczki i ich rodzice, jest tylko jedno ale - cena, jaką trzeba za to zapłacić czyli utrata rodziny, całkowite odcięcie się od bliskich do końca życia i odrzucenie miłości ...

Jednak czy można ukryć to, co jest tak naturalne jak oddychanie? Arras istnieje tylko i wyłącznie dzięki Kądzielniczkom, to one splatają rzeczywistość, od ich palców zależy wszystko - pogoda, zbiory, i co najważniejsze ludzka egzystencja ... Jak można uciec od swego przeznaczenia? Chociaż czy na pewno wie ona jakie ono powinno być? Może właśnie to, od czego chciała uciec jest odpowiednią drogą? Ale jak odnaleźć swoją ścieżkę pośród kłamstw, iluzji, nietajonej nienawiści i totalitarnej władzy, w jakiej kobiety mają określone role do spełnienia, lecz same ich sobie nie wybierają? Adelice wie i widzi więcej niż powinna, nie jest naiwna, jednak czy jej wrażliwość nie ściągnie na nią kolejnych kłopotów? Już poznała ból jaki jest kosztem wyboru prawdy, a kłamstwo ma o wiele ładniejsze opakowanie ... Jak spełnić oczekiwania innych, pozostać sobą  i przede wszystkim odnaleźć tych, których straciła? Każdy jej ruch widoczny jest na życiowej tkaninie, jeden nierozważny ruch i przędza może zostać zerwana i nawet najzdolniejsza Kądzielniczka nie załata tej dziury ...

Świat idealny, świat bez skaz, świat o jakim marzy się, świat, skrywający pod pięknie utkaną maską totalitarne oblicze, w jakim nie ma miejsca na wolność i wyrażanie własnej woli ... "Przędza" to historia z rodzaju fantastycznych, jednak od początku widzi się w niej drugie dno, wcale nie tak odległe od naszej rzeczywistości. Pod pozorami szczęśliwej egzystencji kryje się prawda, o jakiej niewielu wie, ponieważ jest bardzo dobrze ukrywana przed wszystkimi. Ten kto ją pozna nie jest już takim samym człowiekiem. Autorka umiejętnie połączyła motyw uczuciowy z antyutopijnym oraz procesem dojrzewania bohaterów. "Przędza" to książka skierowana nie tylko do młodych czytelników, starsi odnajdą w niej historię,  której wiele wątków wyda im się znajomymi i dobrze znanymi z własnymi obserwacji. Pod otoczką fantastycznej opowieści znajduje się portret pełen celnych spostrzeżeń co do współczesnych realiów oraz możliwych dróg, jakimi ludzkość może podążyć. Przyszłość jaka została zarysowana przez Gennifer Albin skłania do refleksji nad nieustannym dążeniem do ideału i skupianiem się jedynie na zewnętrznych cechach przy jednoczesnym zapominaniem o wnętrzu i uczuciach ...

Kądzielniczki niczym Mojry decydują o losie człowieka, od nich zależy wiele, jednak kiedy zaczynają myśleć samodzielnie nić ich życia może zostać zerwana równie łatwo jak każdej innej osoby. Tylko Gildia ma monopol na prawdę i wolność ...


Za możliwość przeczytania książki 








niedziela, 16 czerwca 2013

"W szpilkach od Manolo" czyli ja też tam była i szampana piłam ;)


W piątek, 14 czerwca, w klubie Antidotum odbyło się 
spotkanie z autorką - Agnieszką Lingas - Łoniewską. 
Głównym tematem oczywiście była najnowsza książka pisarki "W szpilkach od Manolo". 
Podczas spotkania autorskiego goście dowiedzieli się, 
że już niedługo ukażą się dwie kolejne powieści, 
a i pomysły na kolejne historie również są :)











Goście mieli okazję także poczęstować się tortem 
w kształcie okładki "W szpilkach od Manolo"...





... oraz wylosować m.in. koszulkę Czytam w szpilkach:







i wiele innych nagród :)


I ja tam byłam i toast szampanem wzniosłam!



sobota, 15 czerwca 2013

Mordercza dawka literatury

„Literat”
Agnieszka Pruska

Ciekawość jest podobno pierwszym krokiem w kierunku do piekła, ale czy i do zbrodni? Czy zbytnie zainteresowanie jakimś tematem może prowadzić do morderstwa? Źródłem wcale nie jest wścibstwo albo pojawienie się w nieodpowiednim miejscu i czasie. Zupełnie coś innego leży u podłoża zabójstwa, czego nikt nie spodziewa się. Jak bowiem można z zimną krwią pozbawić kogoś życia tylko dla …. Właśnie dlaczego? Zaspokojenia niezdrowej ciekawości? Pogoni za emocjami? Sprawdzenia czy to jest możliwe? Przecież nad każdą zbrodnią wisi widmo kary, chociaż jeżeli ktoś jest zdeterminowany to, czy cokolwiek jest go w stanie powstrzymać od wejścia na drogę z jakiej nie ma już odwrotu?
Najpierw był pomysł, potem czas przygotowań i w końcu przedstawienia światu dzieła … „Dzień dobry znalazłem mumię” … takiego zgłoszenia raczej nie spodziewa żaden posterunek policji, a już na pewno nie w Polsce. Znalezisko wcale nie jest starożytnym odkryciem, ani tym bardziej porzuconym złodziejskim łupem wykradzionym z muzeum. Inspektor Barnaba Uszkier jest równie zdziwiony co i jego podwładni, ale jako człowiek o szerokich horyzontach nie przeraża go śledztwo w tak nietypowej sprawie. Bliższy rekonesans ujawnia nowe aspekty, po pierwsze mumia jest jak najbardziej nowożytna i osoba, która nią się stała wcale nie została poddana zabiegowi mumifikacji po swej naturalnej śmierci … Morderstwo. Uszkier ma nie lada zagadkę do rozwiązania: kto stoi za tą zbrodnią i jaki motyw nim kierował? Odpowiedź na te pytania to dopiero początek, kolejne znaki zapytania pojawiają się szybko, zwierzchnik żąda odpowiedzi, a śladów brak. Wytężona praca dochodzeniowa nie przynosi efektów, zidentyfikowanie ofiary także nie daje nic. Brak jakichkolwiek punktów zaczepienia, wszystko wskazuje na to, że śledczy ponieśli klęskę.
Czas jednak nie stoi w miejscu i trzeba brać się za szukanie sprawców kolejnego zabójstwa. Ale czy może nie zadziałała jakaś klątwa mumii? Znowu śledztwo nie przynosi wyników, pomimo poznania tożsamości zamordowanej, przyczyny śmierci i dokładnemu „prześwietleniu” osoby, która natknęła się na trupa, nic więcej nie wiadomo na temat mordercy. Jeżeli do tego dodać wypadek drogowy, jaki trzeba zakwalifikować również do kategorii zbrodni i to też takiej w jakiej brak trzech najważniejszych elementów – motywu, sprawcy i śladów, to sytuacja staje się nad wyraz niekomfortowa Dla Uszkiera i jego ludzi. Kolejne dochodzenie, które kończy się brakiem ujęcia mordercy nie budzi zachwytu u nikogo, a szczególnie inspektora Uszkiera. Prawo serii czy … czy może seryjny zabójca kontynuuje swój proceder? Ale przecież tych spraw nic nie łączy, oczywiście poza brakiem wykrycia sprawcy! Chociaż gdyby przyjrzeć się im bliżej to można zauważyć pewną prawidłowość, jeżeli wziąć pod uwagę wszystkie fakty, to nasuwa się potwierdzenie teorii o seryjnych zbrodniach.
W trudnych sytuacjach trzeba korzystać z każdej pomocy, szczególnie kiedy chce się zatrzymać zabójczy maraton. Nietypowe znajomości, rodzina, a nawet literatura mogą służyć by dochodzenie w końcu nabrało tempa, dodając do tego intuicję i zamiłowanie do kryminalnej pracy rozwiązanie powoli zaczyna rysować się na horyzoncie. Jednak wciąż pozostaje pytanie dlaczego i przede wszystkim kto stoi za tą śmiercionośną serią. Barnaba Uszkier staje przed niezwykle trudnym zadaniem – wyłowienia potrzebnych informacji z każdego możliwego źródła, jak by nie było wszystko ma gdzieś i kimś swój początek. Na człowieku zaczyna się i kończy zbrodnia, a doskonała jest ona tylko do chwili odkrycia jej autora …
„Literat” tytuł raczej mało kojarzący się z kryminałem, bo przecież inne słowa przychodzą na myśl kiedy myślimy o zabójstwach, ale jak się okazuje podczas lektury bardzo adekwatny do historii, jakiej jest zapowiedzią. Agnieszka Pruska dała czytelnikom nie lada zagadkę do rozwiązania, w jakiej mają trochę przewagi nad bohaterami. Jakby nie było poznanie myśli mordercy powinno dać fory, lecz czy na pewno? Na pewno intryguje wniknięcie w tok rozumowania osoby, stanowiącej oś fabuły, ale samodzielne dochodzenie wcale nie jest ułatwione. W gąszczu domysłów, szukania tropów i punktów zaczepienia dodatkowe informacje pobudzają ciekawość, a tak jak wiadomo prowadzi do … jeszcze szybszego czytania, bo przecież gdzieś na pewno jest odpowiedź na pytanie kto zabija i dlaczego! A szczególnie inspiracja jest ważna w przypadku suspensu w „Literacie”, chociaż cała reszta również stoi na wysokim poziomie. Miłośnicy kryminalnych opowieści nie poczują się zawiedzeni, wprost przeciwnie, a pozostałym czytelnikom nuda także nie grozi.


Baza recenzji Syndykatu ZwB


Za możliwość przeczytania książki Dziękuję
wyd. Oficynka







czwartek, 13 czerwca 2013

Życie nie poczeka ...

"Wszystko inne poczeka"
Barbara Ciwoniuk


Szansa, nieduże słowo, za jakim kryje się tak wiele, jej brak pozbawia nadziei, a danie jej komuś może oznaczać pomoc w najgorszym momencie życia. Bywa niedoceniana i uważana za zbędną, bierze się ją również za oznakę naiwności i słabości - w końcu zwyciężają tylko najsilniejsi ... Czasem ofiaruje ją los, a czasem ktoś, po kim nie spodziewalibyśmy się takiego gestu, niespodziewany ruch i chwila zmieniająca tak wiele, może nawet wszystko ...

Wydarzenia pewnego wieczoru miały potoczyć się całkiem inaczej, Aida nie miała w ogóle w planach akcji ratunkowej, po prostu zwykłe porządki i pozbycie się niepotrzebnych rzeczy i nic więcej. Jednak okazało się, że spokojny wieczór przyniósł rewolucję, jakiej nie spodziewał się nikt. Po pierwsze starcie z nieprzyjemnym sąsiadem, po drugie gest, który był niespodzianką dla wszystkich, a po trzecie znajomość, wykraczająca poza wszelkie granice pojmowania ... Większość ludzi na miejscu kobiety obróciłoby się na pięcie, zajęło swoimi sprawami lub po prostu uciekło nie oglądając się za siebie. Ale Aida postąpiła wbrew ogólnie pojętemu zdrowemu rozsądkowi, może zadziałały emocje albo współczucie dla drugiego człowieka? Dzięki jej uczynkowi ktoś dostał szansę, która w ogóle nie powinna się pojawić. Andrzej nie budzi szacunku, raczej agresję albo litość, bezdomny, brudny, szukający jedynie ciepłego kąta i niczego więcej. Zupełnie obca osoba podaje mu pomocną dłoń w najmniej oczekiwanym momencie, który jednocześnie jest również tym jednym z najgorszych w jego życiu. Mężczyzna nie spodziewał się niczego dobrego ze strony innych, jako były więzień, bez rodziny, czuł się jak wyrzutek i nim był w rzeczywistości. To, co otrzymał od obcego człowieka wydaje się nierealne, a jednak jest prawdą.

Niełatwo jest zaufać komuś, dotyczy to zarówno Aidy, jak i Andrzeja, oboje mają za sobą wzloty i upadki w życiu, tyle, że jej są O wiele mniej dramatyczniejsze, natomiast jego ... jego przeszłość budzi co najmniej chęć odwrócenia się do niego plecami i natychmiastowego wyrzucenia ze swojej pamięci ... Ale ona robi coś zupełnie przeciwnego, co nie powinno mieć miejsca, daje szansę, udziela schronienia, pomaga wrócić do świata. Jednak czy on to doceni? Z dnia na dzień dostał to, o czym jeszcze nie tak dawno mógł jedynie marzyć, teraz wystarczy jedynie skorzystać z okazji by wyjść na prostą. Wszystko wydaje się takie oczywiste i łatwe, lecz jeżeli do tej pory miało się pod górkę, a kłopoty były na porządku dziennym, to czy będzie umiało się docenić bezinteresowną pomoc? Oboje ostrożność odłożyli na bok, jednak czasem trudno zapomnieć o starych nawykach, a to może prowadzić na ścieżkę z jakiej właśnie się uciekło ...

Kiedy zawiedzie się kogoś, kto dał z siebie wiele, oraz samego siebie, trudno jest spojrzeć w oczy komuś bliskiemu i przeprosić za swoje czyny. Jaka przyszłość czeka Andrzeja i Aidę? Przecież wszystko jest przeciwko nim - to, co było oraz to, co jest, i to, co mogło być. Jedno z nich zaprzepaściło tak wiele, lecz czy na pewno?

Historia wydawałoby się jak z łzawego romansu: piękna i bestia, uczucie wbrew zdrowemu rozsądkowi, a jednak książka Barbary Ciwoniuk zaprzecza takiej tezie. Przedstawia historię wcale nie oderwaną od rzeczywistości, lecz i nie tak często spotykaną, poruszającą trudny temat zaufania i to nie tylko z kategorii uczuć, ale i z gatunku problemów społecznych. Dwa wątki, jakie łatwo można spłycić i przedstawić bardzo powierzchownie, jednak we "Wszystko inne poczeka" są one ukazane w sposób skłaniający do refleksji nad stosunkiem do ludzi, którzy są wykluczeni i funkcjonują gdzieś na obrzeżach społeczeństwa. Całkowicie różne światy, inne plany na życie, odmienne doświadczenia, wydawałoby się, że brak punktów wspólnych, a jeden szalony krok to tylko jednorazowy czyn, który nic nie będzie znaczyć. Jednak autorka opowiedziała historię w jakiej nic nie jest oczywiste, bohaterowie umieją zaskoczyć. Życie to suma właściwych wyborów, złych decyzji, wykorzystanych okazji i danych innym szans, a książka "Wszystko inne poczeka" jest tego zobrazowaniem ...





 
Książkę przeczytałam 
                             dzięki uprzejmości  
                                 wyd. BIS