Przedpremierowo:
„His daddy”
Monika Magoska-Suchar
Podobno zemsta najlepiej smakuje na zimno. A
kiedy wcale nie jest chłodną kalkulacją, lecz jednorazową znajomością? Nie do
końca przemyślana decyzja, rewanż i spotkanie, które miało nie powtórzyć się.
To, co miało być początkiem nowego rozdziału, szybko zamienia się w grę z
nieznanym zasadami.
Jeden wieczór, niezapomniana noc i powrót do
codzienności, chociaż czy na pewno? A jeśli los właśnie szykuje niespodziankę,
taką z kategorii, iż nie wiadomo czy cieszyć się, czy rwać włosy z głowy? Sassi
ma za sobą jedną rewolucję w życiu prywatnym. Szybki ślub w Las Vegas pachnie
bardziej szaleństwem niż spełnieniem marzeń, przecież ślub z przyjacielem nie
może być błędem? Czas szybko pokazał do czego może prowadzić nieprzemyślana
decyzja, ale podobno nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, chociaż w tym
wypadku stopień komplikacji wielu mógłby skłonić do ucieczki. Jednak Sassi
wybiera całkiem odwrotną drogę, w końcu poznała już smak zdrady i tego, co
przyszło zupełnie nieoczekiwanie oraz przyniosło z sobą niezły dylemat. Czy wśród
ludzi, gdzie demony przeszłości zdają się rządzić teraźniejszością można
odnaleźć bezkarnie cieszyć się spełnieniem marzeń? Jaką cenę płaci się za zmierzenie
się z prawdą i wejście w świat zawiedzonych uczuć oraz zranionych umysłów? Czy
miłość jest warta takiego ryzyka?
Tej zemście daleko było do chłodnej kalkulacji,
ale za to bliżej do czegoś zupełnie innego. Dorzućmy do tego ekspresowy ślub w
stolicy hazardu i grzechu, przyjaźń wystawioną na próbę, zdradę oraz słynny
klin klinem. To tak tytułem wstępu, bo jak już rozpocząć z wysokiej nuty to
najlepiej nie schodzić w kolejnych rozdziałach niżej. Monika Magoska – Suchar doskonale
wie nie tylko jak przyciągnąć uwagę czytelników, lecz również utrzymać ją przez
całą opowiadaną historię. Kilka tajemnic, które odsłaniają swoją prawdziwa
twarz w odpowiednich momentach, podnosząc jeszcze już i tak wysoką temperaturę
lektury. Do tego oczywiście bohaterowie, jacy też nie od razu odsłaniają swoje
prawdziwe oblicze i motywy oraz mający swoje sekrety, jakie ujawniają się w
krytycznych punktach. Jednak to jeszcze nie wszystko, bo bez uczuć lub raczej
całej ich palety ta opowieść nie byłaby narysowana tak mocną kreską i to w
barwach naprawdę ognistych. Autorka łączy sensualną stronę z motywem zakazanej
miłości i różnicy wieku, lecz to oczywiście nie wszystko. Z każdą kolejną
przeczytaną stroną czytający wchodzą w świat gdzie marzenia zderzają się ze
trudną przeszłością, a szansa na szczęście z demonami, wcale nie dawnymi i
wciąż dającymi o sobie znać.
Za możliwość przeczytania
.jpg)

Zapowiada się naprawdę mocna lektura, muszę sprawdzić tę autorkę.
OdpowiedzUsuń