wtorek, 21 maja 2024

Urok mroku

Przepdremierowo:

„Hades. Król podziemi”

Monika Magoska – Suchar

 

Podobno nie wszystko złoto, co się świeci. Stara zasada, jak nie traci nigdy na swej aktualności i doceniana przez nielicznych przed faktem, a po fakcie wspominana, najczęściej gorzko, przez tych, którzy nie chcieli o niej pamiętać. Iluzja potrafi być nad wyraz przekonująca, zwłaszcza, jeśli jej twórca wierzy w nią.

 

Nieznane kusi, a zakazane robi to podwójnie. Czy można dziwić się, że Kora w końcu chciałaby poznać świat tak odmienny od sielskiej farmy, gdzie do tej pory był jej domem? Co innego Olimpion, wielka metropolia, całkowicie odmienna od codzienności, którą dziewczyna chciałaby zostawić za sobą. Pytanie tylko czy jest gotowa na to, co ją tam czeka? Zaproszenie na ekskluzywne przyjęcie okazuje się początkiem jej kłopotów, bo kiedy ktoś jest na celowniku Hery, to nawet potężny Zeus nie ma nic do powiedzenie. Ale może znajdzie się ktoś, kto nie boi się wszechwładnej i samozwańczej władczyni śmietanki towarzyskiej? Czy Hades będzie w stanie stawić czoła, kobiecie, która nigdy nie zapomina żadnej urazy i zniewagi? Niedoświadczona Kora nie zna zasad rządzących Olimpionem, lecz król podziemia aż za dobrze zna smak bezwzględnej zemsty. Kto zwycięży na szczytach władzy, gdzie każda zagrywka jesr dobra, gdy prowadzi do zwycięstwa?

 

Boscy, chociaż nad wyraz ludzcy, bo to, co najgorsze w naturze człowieka nie jest im obce. Przyciągający uwagę i nieznoszący tych, którzy są odporni na ich iluzoryczny wdzięk. Doskonale ukrywający swoją mroczną stronę albo wprost przeciwnie, podkreślający ją na każdym kroku. Antyczny mit, nie w odświeżonym wydaniu, ale opowiedziany na nowo, w jakim na znane wątki Monika Magoska – Suchar spojrzała z innej perspektywy, a pierwszo oraz drugoplanowi bohaterowie i bohaterki nabrali całkiem innych cech niż do tej pory. Hades i Kora, bestia i piękna, chociaż czy na pewno? Jak się okazuje zaszufladkować mityczne postacie, i nie tylko je, jest bardzo łatwo, ale już dostrzec to, co skrywają przed resztą to już sztuka. Retelling czyli ponowne opowiedzenie albo niekiedy wydobycie tego, co jest jeszcze niedopowiedziane. „Hades. Król podziemia” umiejscowiony jest nie na tle starożytnej Grecji, lecz w nowoczesnej metropolii, jednak jak się okazuje nie wszystko uległo zmianie. Autorka doskonale podkreśliła najistotniejsze punkty mitu i jednocześnie tak pokierowała fabułą, by nie skopiować, lecz przedstawić swoją wersję. Widać w niej jak na dłoni, że zło i dobro często dzieli bardzo cienka granica albo wręcz to rewers i awers tej samej monety zwanej ludzką naturą. Monika Magoska – Suchar łączy wątki uczuciowe z fantastyką, dodając do nich sekrety oraz intrygi oraz podkręcając ciekawość, do czego jeszcze są zdolni bohaterowie w imię miłości, lecz także kiedy odzywają się w nich najgorsze cechy charakteru.


Za możliwość przeczytania książki

dziękuję:
Autorce
:)

3 komentarze: