wtorek, 14 listopada 2017

Potwór zwany człowiekiem



„Mock. Ludzkie zoo”
Marek Krajewski

Człowiek największym wrogiem drugiego człowieka. Nikt w przyrodzie tak jak my nie umie zranić innej istoty, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Zbyt często uważamy się za lepszych od innych i dajemy odczuć, czasem w aż nazbyt dotkliwy sposób tym, którzy według nas są gorsi. Bywa, że taki tok myślenia jest źródłem zbrodni, niekiedy na skalę jakiej nawet sobie nie wyobrażamy.

Zło pojawia się wszędzie, lecz Mock nie spodziewał się, że spotka je na starym, nieczynnym, dworcu. Słowa narzeczonej może i nie brał Eberhard na poważnie, jednak coś w nich musiało być i lepiej było sprawdzić źródło niepokoju dziewczyny. Na to co kryły podziemia nie dałoby się przygotować, nawet policjant mający styczność z mrocznymi sekretami i tropiący przestępców jest wstrząśnięty tym widokiem. Istne piekło lub Hades, ale to miejsce nie stworzyli bogowie albo diabeł, lecz człowiek – z krwi i kości, chociaż z charakteru oraz z wyglądu daleko jemu i jego pomocnikowi do istoty ludzkiej. Mock nie raz już się naraził się swoim szefom, tym razem też czuje, że za przestępcami stoi ktoś wpływowy i raczej nie będzie on zadowolony z prywatnego śledztwa. To ostatnie zaczyna odsłaniać coraz więcej drastycznych szczegółów, lecz jest jeszcze bardzo wiele znaków zapytania i niewiadomych. Nie do końca wiadomo kto jest wrogiem, kto sprzymierzeńcem i przede wszystkim kto człowiekiem, a kto bestią. Pewno jest tylko jedno – Wrocław stał się miejscem gdzie najohydniejsze ludzkie żądze właśnie są zaspakajane i nikt temu nie sprzeciwia się. Eberhard Mock nie zapomni o tym co widział i zrobi niejedno by została wymierzona kara zbrodniarzom, ale cena za to nie będzie niska. Prawda jest ohydna, lecz gdy się  ją już pozna nie da się o niej zapomnieć, by zakończyć tę sprawę trzeba będzie dochodzenie przenieść poza granice Wrocławia i to wiele dalej.

Eberharda Mocka można podejrzewać o wiele spraw i cech charakteru, ale jakoś porywy uczuć nijak nie pasują do jego fizjonomii. Oczywiście każdy był młody lub nawet jest w młodzieńczym etapie życie i taki epizod, krótszy bądź dłuższy, mógł albo może mu przydarzyć się. Co jednak kiedy dotknie to Ebiego? Trzeba przyznać, że w tym wypadku zrodzi się z tego pełnokrwista historia kryminalna, w której nie zabraknie żadnego elementu jaki w wcześniejszych książek nadał nie tylko cech oryginalności cyklowi, lecz i stał się magnesem przyciągającym nowych czytelników i na nowo oczarowujących dotychczasowych. W książce „Mock. Ludzkie zoo” po pierwsze trzeba wspomnieć o suspensie – zaskakującym i intrygującym, wymyka się on prostym założeniom i ma szeroki zasięg. Drugą niezwykle ważną częścią składową są postacie – nieprzeciętne, wyróżniające się i jednocześnie doskonale wtapiające się w wątki. Trzecim pozostają pieczołowicie oddane realia epoki, nie jedynie od strony wizualnej, ale i słownej oraz topograficznej. Nie można przynajmniej nie wspomnieć o plastyczności opisów, pozwalającym czytającym wprost na przeniesienie do Wrocławia i innych zakątków. Marek Krajewskim w nowej serii zachwyca podobnie jak i wcześniejszej, a Eberhard Mock w wersji młodszej nie traci nic ze swego kryminalnego uroku, wprost przeciwnie – jest w najwyższej formie. Zagadki z jakimi się mierzy nie są sztampowe, najnowsza odkrywa jeszcze mroczniejszą stronę ludzkich umysłów oraz wrocławskich zaułków, jednocześnie tak różnego i podobnego do tego współcześnie. Mock jak zawsze tropi zbrodnie, niezmordowanie i bez względu na cenę jaką przyjdzie mu zapłacić.

niedziela, 12 listopada 2017

Śląskie Targi Książki


Pomimo choroby udało się na krótko wpaść na Śląskie Targi Książki. Pobyt nie był długi, ale to powrót po kilkuletniej przerwie ;)














sobota, 11 listopada 2017

Kaktus, rozwód i rewolucja

„Marzena M_”
Agnieszka Jeż
Paulina Płatkowska

Ideałów nie ma, ale człowiek może sobie spokojnie egzystować gdy ma udane życie rodzinne i satysfakcjonującą pracę. Tak sobie biegną dni, tygodnie, a nawet lata, nic nie zakłóca codzienności, stabilna egzystencja zadowala, a przynajmniej tak się wydaje. W końcu nadchodzi moment kiedy los podsuwa nieoczekiwane informacje i nasuwają się dość niewygodne pytania … Co zrobić w sytuacji gdy rzeczywistość jest całkiem inna od tej, na którą przymykało się oczy przez tak długi czas?

Wszystko przecież układało się tak wspaniale, no przynajmniej na pierwszy rzut oka, drugi zresztą też. Córka już odchowana, chociaż będąca w problematycznym wieku, praca pozwalająca na jako-takie zadowolenie, no i mąż … właśnie on stał się zarzewiem pożaru, jaki wyzwolił zmiany w życiu Marzeny Małeckiej. Wydawało się, iż co jak co, lecz Mareczek źródłem żadnej rewolucji nie będzie i tu tkwił błąd w myśleniu jego żony. Jednak jeżeli mleko się wylało vel pani Małecka nie uwierzyła, że ślad szminki na tylnej części ciała małżonka to efekt artystycznej weny, a bielizna w małżeńskim łożu także nie należy do niej to czas na radykalne zmiany. Jakie? Na przykład spełnieniu marzenia pogrzebanego pod mężowskim narzekaniem, poznaniem co znaczy namiętna noc i w ogóle egzystencją tak jak wcześniej, lecz bez faceta nie doceniającego Marzeny. Nowy życiowy rozdział ma dużo plusów dodatnich, ujemnych jest mało i raczej pochodzą od osób, nie umiejących uwierzyć, iż kobieta czterdzieści plus da sobie radę jeśli u jej boku nie będzie mężczyzny. Kto by się tym zbytnio przejmował kiedy trzeba zorganizować fugę dla budowlańców, wybrać okna i przy okazji wpadnie co nieco w oko? Oczywiście nic nie jest aż tak proste i nieskomplikowane, lecz nad wiek dojrzała latorośl, wspierająca córkę matka, całkiem rzeczowa szefowa sprawiają, że człowiek po prostu robi to co do tej pory, ale czerpie z tego wymierne korzyści!

Marzena Małecka może i długo starała się być idealna i wierzyła, iż rzeczywistość wokół niej jest taka jaką sobie wyobrażała, jednak kiedy powiedziała stop i zrobiła zwrot o sto osiemdziesiąt stopni nie postawiła na półśrodki i pokazała na co ją stać. A stać ją na o wiele więcej niż sama przypuszczała.

Tragikomedia z przewagą komedii? Może i tak, lecz jak dla mnie to przede wszystkim dobra fabuła obyczajowa z ogromną porcją humoru, inteligentnego i lekko kąśliwego. Agnieszka Jeż i Paulina Płatkowska nie dają taryfy ulgowej swej bohaterce i prawie z kartki na kartkę stawiają ją w mało komfortowej sytuacji, ale od czego poczucie humoru i kobieca zaradność? O jednym i drugim dowiedzą się czytelnicy dużo, w wersji nie ciężkiej, ale dowcipnej, a tytułowa postać pod koniec książki zostanie co najmniej dobrą znajomą, jak nie świetną kumpelką. Autorki nie stawiają na piedestale jednych postaci i nie piętnują drugich, za to czasem z przymrużeniem oka wskazują na wady i zalety wszystkich i z sympatią pozwalają im toczyć boje o to co zostało zapomniane, odłożone na bok, odpuszczone. Wbrew pozorom porcja śmiechu nie oznacza, że ważne tematy są zmarginalizowane bądź w ogóle nieobecne. Wprost przeciwnie Agnieszka Jeż i Paulina Płatkowska pod warstwą rozrywkową, lekką, łatwą i przyjemną, dają czytającym kilka wątków do refleksji. „Marzena_M” jest lekturą, przy której spędza się czas przyjemnie, w dobrym humorze, fabuła wciąga i sprawia, że zaczyna się kibicować bohaterce, nieodrealnionej, niekiedy trochę naiwnej i patrzącej na świat w przysłowiowych różowych okularach, lecz sympatycznej. Gdzieś pomiędzy dramatem i komedią jest miejsce właśnie na takiej historie, jak ta najnowsza duetu pisarskiego Jeż-Płatkowska, pozwalającej na poprawę nastroju, relaks, lecz i spojrzenie na otoczenie z ciut innego punktu widzenia oraz przekonania się co znaczy wsparcie bliskich, zwłaszcza kobiet.


Za możliwość przeczytanie książki

dziękuję
BookSenso 
oraz
wydawnictwu Edipresse


piątek, 10 listopada 2017

Wydawnictwo Kobiece jesiennie

Na brak ciekawych lektur nie mamy co narzekać, na księgarskie półki trafiają co i rusz interesujące tytuły. Wybór jest bardzo szeroki i pozwala każdemu wybrać coś dla siebie. Pogoda za oknem oraz ta i kolejna pora roku sprzyjają lekturze :)

Zapowiedzi wydawnictwa Wydawnictwa Kobiecego:


 



Kiedyś zabiła jej córkę. Teraz wychodzi z więzienia. Kiedy Jules dowiaduje się, że morderczyni jej dziecka wyszła na wolność ma nieodpartą ochotę sama wymierzyć sprawiedliwość. Jednak socjopatka Amelia Quentin to niełatwy przeciwnik. Która powinna się bardziej bać?










Rok 1958. Londyn. Georgia Hamilton kończy 18 lat i rodzice chcą, by wzięła udział w eleganckim balu debiutantek. Dziewczyna marzy jednak o tym, by zostać znaną pisarką, a nie żoną. Wkrótce wydarza się tragedia, która na zawsze przypieczętowuje jej los.

Rok 2012. Niepoprawna romantyczka Amy Carrell kolejny raz przeżywa zawód miłosny. Ze złamanym sercem, opuszczona i zdesperowana, odpowiada na ogłoszenie o damę do towarzystwa dla intrygującej starszej pani, z którą udaje się do Nowego Jorku. Jeszcze nie wie, że odkryje tajemniczą love story, która czekała pięćdziesiąt lat, zanim ktoś ją opowie.





Oto piękna książka, która zabierze cię w fascynującą podróż przez stulecie zapachów. Każdy flakon perfum ma do opowiedzenia własną historię – o wizjonerach, którzy je stworzyli; o wspaniałych i odważnych kampaniach, które wprowadziły je na rynek; o mężczyznach i kobietach, którzy ich używali.
W czasach I Wojny Światowej wszyscy zachwycali się zapachem lawendy. W latach 50. Estee Lauder udało się uchwycić zapach przedmieścia. W kolejnej dekadzie najbardziej rozchwytywane były aromaty na bazie olejku paczulowego. I któż nie zna kultowego zapachu dla kobiet i mężczyzn, CK One?
Uchwycone we flakonach zapachy są przepustką do przeszłości, a ta książka jest prawdziwą skarbnicą wiedzy na temat ubiegłego wieku z perspektywy najbardziej tajemniczego ze zmysłów.




Najstarsza była przenikliwą pisarką o nieskazitelnych manierach. Druga była miłością brytyjskiego poety. Trzecia stała się zagorzałą faszystką, poślubioną finansowemu baronowi. Czwarta ubóstwiała Hitlera, a gdy Wielka Brytania wypowiedziała wojnę Trzeciej Rzeszy, z rozpaczy usiłowała popełnić samobójstwo. Piąta była członkinią Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych i żoną bratanka Winstona Churchilla Najmłodsza z nich poślubiła lorda Cavendisha, zostając najsłynniejszą księżną Wielkiej Brytanii.
Siostry Mitford – Nancy, Pamela, Diana, Unity, Jessica i Deborah – kobiety znane z kontrowersyjnych poglądów i nietypowych zainteresowań. Laura Thompson po mistrzowsku opowiada życiorysy sześciu najbarwniejszych postaci z okresu międzywojennego.




W dzieciństwie Meg zawsze marzyła o idealnym Bożym Narodzeniu.
W tym roku samotna matka przygotuje baśniową Gwiazdkę Lucasowi, małemu synkowi. Na stole stanie pieczony indyk, kolędy ukoją znajomymi nutami, ogień będzie igrał w kominku, a tuż obok niego zawiśnie tradycyjna skarpeta. Magii Świąt nie zabraknie. Meg doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że ona i mały Lucas poradzą sobie sami.
Jednak pewna przypadkowa znajomość nawiązana w Nowym Jorku zmieni wszystko. Intrygujący architekt Edd trwale zapisuje się w myślach Meg. I nagle wizja świąt bez mężczyzny nie wydaje się już taka przyjemna. Szkoda tylko, że ten, o którym marzy kobieta, mieszka aż za oceanem.




Spotkali się w chmurach: pilot i stewardessa. Skandal wisiał w powietrzu.
Gillian przybywa do Nowego Jorku  w poszukiwaniu sensu życiu. Wkrótce rozpoczyna pracę jako stewardessa. Na pokładzie jednego z samolotów poznaje aroganckiego do granic wytrzymałości, lecz diabelnie przystojnego pilota Jake’a, eksperta w przygodach na jedną noc, którego nie interesują randki, zwierzenia i trzymanie się za ręce.
Para decyduje się na prosty układ – seks bez zobowiązań. Zaczyna się szalona seksowna podniebna podróż. Sceny namiętności na różnych lotniskach, w hotelach i miejscach na świecie. Tajemnicze telefony, problemy rodzinne i mroczne cienie przeszłości, które dopadają Jake’a. Pojawia się też niepohamowane uczucie Gillian.
W pewnym momencie bohaterowie będą musieli skonfrontować swoje oczekiwania. Czy wyjdzie im to na dobre?



Młoda i ambitna Olivia Roth jest absolwentką prestiżowej uczelni i marzy o wielkiej karierze.  Kiedy brat załatwia jej staż w firmie swojego najlepszego przyjaciela, dziewczyna jest zachwycona. Jednak gdy poznaje swojego nowego szefa, wszystko zaczyna się komplikować.
Callan Carmichael jest zabójczo przystojnym mężczyzną, który nie ma czasu na związki. Dla niego liczą się tylko firma i przygody na jedną noc. Śliczna stażystka od razu wpada mu w oko. Wie, że Olivia jest siostrą jego najlepszego kumpla, ale nie może się powstrzymać, aby jej nie poderwać.
Choć wiedzą, że powinni zachować dystans, dzikie instynkty wygrywają i zawierają układ, o którym nikt nie może się dowiedzieć. Gdy zaczyna im bardziej na sobie zależeć, brudny sekret okazuje się być coraz trudniejszy do utrzymania w tajemnicy przed pozostałymi pracownikami firmy, a w szczególności bratem Olivii.


czwartek, 9 listopada 2017

Tajemnica śmierci



„Sekret, którego nie zdradzę”

Tess Gerritsen

Na pozór wszystko wygląda normalnie, nic nie wskazuje na przestępstwo, lecz ono zostało popełnione. Nim padnie fundamentalnie pytanie kto nasuwa się równie istotne – w jaki sposób. Później nadchodzi kolej na zastanowienie się nad motywem, bo zbrodnia zawsze go ma, nawet gdy wydaje się on nieważny. Od niego wszystko się zaczyna, ale czy i kończy na nim? Co popycha człowieka do morderstwa? Dochodzenie czasem daje odpowiedź więcej niż niepokojącą.

Komuś zależało by śmierć Cassandry Coyle nie uznano za naturalną, chociaż ustalenie
jej przyczyny jest więcej niż trudne. Doktor Maura Isles rzadko kiedy nie umie wskazać co stało za tym, iż człowiek rozstał się z tym światem. Jej ustalenia nie pomagają Jane Rizzoli
w śledztwie. Kiedy pojawia się kolejny denat, a pani patolog ma ten sam dylemat co przy zwłokach Coyle, jedno jest wiadome – pojawił się  seryjny zabójca i co gorsza jego modus operandi pozostaje wciąż zagadką. Zabójca na pewno nie powiedział swojego ostatniego słowa, a kolejne oznaczać będzie czyjąś śmierć. Gdzieś trzeba odnaleźć jakieś ślady prowadzące do zbrodniarza, lecz jak na razie nie ma na czym się oprzeć by wpaść na jego trop. Maura nie zamierza poddać się, intuicja podpowiada  prawdopodobną metodę zabójstw, ale od przeczuć do dowodów droga daleka i niezwykle kręta. Poszlaki sprawdzają się rzadko kiedy i nie na etapie gdy zabójca wciąż jest jedna wielką i na dodatek śmiertelnie groźną niewiadomą. Ktoś mógłby pomóc, lecz wiąże się to z otwarciem, już zasklepionych, chociaż jeszcze nie zabliźnionych, ran. Duet Isles i Rizzoli nieraz chwytał się wątłych śladów i dzięki przenikliwości oraz umiejętności łączenia z pozoru niepowiązanych ze sobą faktów dochodził do sedna zbrodni. Czy i tym razem uda im się ta sztuka? Kolejna ofiara to kwestia czasu, bardzo krótkiego zresztą …

Zbrodnie doskonałe nie istnieją, a już na pewno zostaną wyjaśnione jeżeli w śledztwie będą brały udział Jane Rizzoli i Maura Isles. Pani detektyw i doktor medycyny sądowej po nitce, nawet niewidocznej dla większości, dotrą zawsze do kłębka vel mordercy. Nieważne ile czasu minie od przestępstwa one zawsze znajdą ślady, fakty i dowody, wskazujące sprawcę. Kolejna książka z tym kobiecym duetem w rolach głównych jest prawdziwą kryminalną ucztą nie tylko dla fanów suspensu. Tess Gerritsen dała czytelnikom coś więcej niż jedną zagadkę do rozwiązania, dochodzenie w wykonaniu Rizzoli oraz Isles jest majstersztykiem i stanowi niezłą zagwozdkę. „Sekret, którego nie zdradzę” składa się z wielu detali, dających w efekcie końcowym niepokojący portret ludzi jacy mogą być naszymi znajomi, bliskimi, lecz
tak naprawdę będący zupełnie kimś innym niż myślimy. Pisarka podsuwa czytającym niejeden trop do śledzenia, wpierw zmuszając do snucia własnych przypuszczeń i podejrzeń, konfrontacja następuje prawie na samym końcu książki, jednak ostatnie strony przynoszą zaskoczenie i refleksję jakiej nie spodziewamy się. Tess Gerritsen łączy płynnie kryminalny motyw z warstwą psychologiczną oraz dylematami moralnymi. Bohaterowie noszą w sobie tajemnice jakich nikt nawet się nie domyśla, pod pozorami dobra kryje brutalna prawda, o wiele bardziej przerażająca i odsłaniająca rzeczywistość gdzie nadzieja w ludzką dobroć zostaje obrócona w nicość. „Sekret, którego nie zdradzę” jest pierwszorzędnym thrillerem, w którym śledztwo i kręte ścieżki ludzkich poczynań tworzą intrygującą, ale i złowieszczą panoramę człowieczeństwa. Niewinność bywa zwodnicza, a zbrodnia niekiedy ma motyw całkowicie inny niż się wydaje wszystkim.






            
                    Za możliwość przeczytania książki 








    
















       dziękuję 








 



  wyd. Albatros



środa, 8 listopada 2017

Spóźnione podsumowanie

Podsumowanie same się nie napisze, trochę spóźniona, ale w końcu zrobione ;) Październik zwyczajowo mógłby mieć więcej dni, a i tak trudno byłoby przeczytać wszystkie książki, które zwróciły moją uwagę. Do tego oczywiście wizyta na Targach Książki w Krakowie i kolejne tytuły trafiły na regał. Miesiąc dziesiąty to 16 książek przeczytanych, jedenaście zrecenzowanych i dwadzieścia osiem opublikowanych postów :)

Recenzje październikowe:

wyd. Albatros

wyd. Albatros

wyd. Rebis

Tony Parsons "Klub wisielców"
wyd. Albatros

wyd. Czarna Owca

Katarzyna Puzyńska "Czarne narcyzy"
wyd. Prószyński i S-ka

Małgorzata Rogal "Zastrzyk śmierci"
wyd. IV 

Ildefonso Falcones "Dziedzice ziemi"
wyd. Albatros

wyd. Albatros

wyd. Jaguar 

Harlan Coben "Schronienie"
wyd. Albatros


wtorek, 7 listopada 2017

Zapowiedzi wydawnictwa Novae Res

Kolejna porcja jesienno-listopadowych pochodzi z wydawnictwa Novae Res. Zapowiedzi jak zawsze ciekawe, a nawet intrygujące. Do Mikołaja jeszcze daleko, ale pewne tytuły można już umieszczać w listach do jegomościa z białą brodą i w czerwonym kubraczku ;)





Do ukrytego w Tatrach, zasypanego śniegiem Pensjonatu pod Świerkiem przybywają na święta kolejni goście. Każdy z nich przywozi własną historię. Na miejscu wita ich para właścicieli, którzy – niczym anioły – przyjmują pod swoje skrzydła życiowych rozbitków. Czy ich dobroć i życzliwość wystarczy, by wydobyć z człowieka to, co w nim najlepsze, i jednocześnie uchronić od tego, co złe?
Pensjonat pod Świerkiem to zbiór nastrojowych opowiadań stworzonych przez lubianych autorów specjalnie na magiczny czas świąt Bożego Narodzenia. Do czytania nie tylko przy kominku, z kubkiem aromatycznej herbaty w dłoni, w towarzystwie bliskich osób i… pierniczków.


 




Zagubiony w lesie pensjonat Mścigniew tuż przed świętami Bożego Narodzenia wypełnia się z pozoru zwyczajnymi gośćmi, z których każdy ma niebagatelne powody, by spędzić ten czas właśnie tam – w spokoju i w oddaleniu od zgiełku codzienności. Kiedy więc pewnego poranka amatorka nordic walkingu, Olga Mierzwińska, przed wyjściem na trening odkrywa w wannie trupa, nikt nie jest zadowolony, a najmniej właściciel, który staje na głowie, by zatrzymać gości w pensjonacie. Policja początkowo uznaje sprawę za wypadek. Jednak kiedy ta sama dziewczyna znajduje podczas spaceru kolejne zwłoki, sytuacja staje się poważna i do akcji postanawia wkroczyć detektyw Romanowski – amator krówek ciągutek i ekstrawaganckich krawatów.







Małe, duże, ze zwinnymi łapkami, prędkimi kopytkami, błyszczącymi piórkami, skrzydełkami, długimi uszkami czy puszystym futerkiem – niektóre żyją w lesie, inne w wodzie, a jeszcze inne pod ziemią. Dzięki tej książeczce poznasz, mały Czytelniku, 40 najpopularniejszych zwierzątek żyjących nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.

Kto umila nam czas śpiewem?
Kto ciężko pracuje przy budowie tamy?
Kto pieje rano w zagrodzie?
Jaki jest ulubiony kolor żaby?
Co robią całymi dniami leniwce?
Gdzie żyją żyrafy?
Dlaczego kameleon wtapia się w otoczenie?

Tego i wiele więcej dowiesz się, sięgając po Wierszyki dla dzieci. 


 Michał to mężczyzna z przeszłością.
Magda to kobieta z przyszłością.
On – charyzmatyczny gangster – mieszka w tym mieście zapomnienia od zawsze.
Ona – młoda pedagog – wraca po latach do rodzinnych korzeni.
Michał samodzielnie wychowuje młodszego brata, który jest podopiecznym Magdy. Wychowawczyni dostrzega w chłopcu ogromny potencjał i postanawia pomóc w jego wykształceniu.
W świat, gdzie liczą się duże pieniądze, łatwe kobiety, szybkie samochody oraz brudne interesy wkracza dziewczyna szczera i czysta. Oddaje serce mężczyźnie, którego życie nauczyło, by nikomu nie ufać. Tych dwoje ludzi staje u progu uczucia zmieniającego spojrzenie na świat i sprawiającego, że przeszłość przestaje mieć znaczenie, a ważne jest jedynie to, co mogą razem stworzyć. Takie uczucie zdarza się tylko raz, drugiej szansy los już nie da. Lecz czy jest miejsce dla miłości w tym zapomnianym mieście?


 Fabiana jest studentką, zarabia jako fotomodelka. Gdy dostaje intratną propozycję kilkutygodniowej sesji zdjęciowej na Ukrainie, odrzuca ją bez namysłu, gdyż nie chce sama wyjeżdżać z kraju. Nie przypuszcza jednak, że jej życie już nie zależy od niej.

Zostaje uprowadzona i uwięziona w luksusowej posiadłości na Lazurowym Wybrzeżu. Porywacz okazuje się kazachskim miliarderem, jednookim gangsterem. Dba, by dziewczynie niczego nie brakowało – niczego oprócz wolności i wiedzy dotyczącej powodów porwania i dalszych losów.

Jednak ona jest uparta i nie zamierza się poddać. Powoli, stopniowo, skrawek po skrawku, zdobywa informacje, ale nie spodziewa się, że prawda okaże się tak groźna, nierzeczywista i wstrząsająca.





Na dachu poznańskiego Okrąglaka zostaje znalezione ciało badaczki największego zbioru dokumentów masońskich w Europie. Archiwalia przechowywane w okolicach Poznania zostały zebrane na polecenie samego Heinricha Himmlera. Tymczasem stan zwłok zamordowanej sugeruje, że została… pochowana według zasad owianej tajemnicą starożytnej religii. Śledczy na czele z Rogerem Kalitą mającym za sobą traumatyczne przeżycia będą musieli wejść w świat tajnych organizacji, hermetycznych sekt i ukrytych obsesji esesmanów, ale największą zagadką okaże się sama ofiara.






Kochaj, trzymając za rękojeść!

Czy swawolne igraszki z przygodnie poznaną w karczmie ślicznotką mogą stać się początkiem wyprawy w nieznane, gdzie rządzą potężne siły, o których istnieniu nie miało się bladego pojęcia? Mogą. Przekonał się o tym Elf o imieniu Crismo. Odnaleziony w dość frywolnych okolicznościach Dziennik Wędrowca okaże się dla niego historią nie tyle pisaną, co czytaną własną krwią… Wyruszy w podróż, w której konkurenci staną się przyjaciółmi, polityczne sojusze fikcją, a śmiertelne zagrożenia chlebem powszednim. Na drodze Crisma, poza pospolitymi rzezimieszkami i groźnymi bandytami, staną Entowie, Driady, Orkowie i tabuny Goblinów. Najtrudniejszą przeprawę będzie miał jednak z prawdziwą miłością, którą także spotka, podążając tropem Wędrowca…