poniedziałek, 15 maja 2017

Po prostu dom

"Zapach domów 
innych ludzi"
Bonnie-Sue Hitchcock


Dom kojarzy się większości z nas z ciepłem, radością, poczuciem, bezpieczeństwa i bliskimi, którzy służą wsparciem w mniej lub bardziej ciężkich chwilach. To także mury, gdzie odnajdujemy znajome obrazy, zapachy i pamiątki oraz wspomnienia tego co było. W końcu to miejsce gdzie wracamy gdy chcemy spokoju lub po prostu być sobą, nikim więcej i nikim mniej. Niestety nie wszystkim dom przypomina pozytywne wydarzenia oraz jest dla nich ostoją, niektórzy widzą go z zupełnie innej perspektywy.

Kiedy ma się kilkanaście lat dopiero człowiek zaczyna zapisywać karty swego życia, lecz nie jest już zbiorem białych stron, co nieco zdążyło się już na nich pojawić i nie pozostaje bez wpływu na toco dopierobędzie. Ruth pamięta jak było kiedyś, a teraźniejszość różni się od przeszłości, chciałaby powrotu do tej drugiej, lecz wciąż jej wymykają się z rąk okruchy tego co uważa za nią. Alice widzi swoją przyszłość całkowicie inaczej niż rodzina, wie co powinna zrobić by spełnić swoje marzenia, ale czy jest na tyle odważna by wybrać własną drogą i głośno to oznajmić? Dora codziennie uczy się jak przetrwać, najlepszym środkiem jest bycie niedostrzeganą, lecz czasem zostaje zauważona, a to nie wróży niczego dobrego. Jednak niekiedy ktoś wyciąga pomocną dłoń i na chwilę da się zapomnieć o rzeczywistości,ale ona znowu wraca. Czy Dora znajdzie dom gdzie będzie mogła być sobą i będzie czuła się bezpiecznie? Hank bierze odpowiedzialność za swoich braci i ucieka z nimi z miejsca, które przestało być dla nich domem. Gdzieś na dalekiej północy być może odnajdą to co zostało im odebrane, ale droga jest daleka i wystarczy chwila nieuwagi by nadzieja zamieniła się w rozpacz. Alaska czasem oddaje to co zostało utracone, chociaż nie za darmo, ceną jest coś co tkwi w człowieku, lecz jest przez niego niezauważane.

Alaska nie jest miejscem łatwym do życia, natura na każdym kroku przypomina o sobie, jednocześnie zachwyca swym pięknem i przypomina, że wystarczy jeden krok w niewłaściwą stronę, by człowiek przekonał się dotkliwie o jej surowości. W takim entourage`u wiele opowieści może mieć swój początek i koniec, jedna z nich jest szczególnie warta poznania i zagłębienia się w słowach, które ją tworzą. "Zapach domów innych ludzi" już swym tytułem zwraca na siebie uwagę, a do tego okładka - z domem, gdzieś na mroźnym odludziu, światło widoczne w jego oknach może być jak latarnia morska dla rozbitków wskazująca drogę do bezpiecznego portu. Ale to jedynie wstęp do historii, której siła kryje się w jej bohaterach - młodszych i starszych, zwyczajnie niezwyczajnych. Kilkoro głównych postaci poznajemy gdy mają po kilka lat i towarzyszymy im do chwili gdy zdają życiowy egzamin dojrzałości. Każde z nich robi to na własnych warunkach, ale mając w ręce karty znaczone przez los oraz przeszłość, która już zdążyła odbić się na ich sercach i umysłach, nie jest łatwo podjąć odpowiednie decyzje. Niektórzy z nich przechodzą próg dorosłości szukając w domach innych ludzi tego czego brakowało im we własnych bądź próbując odnaleźć to co zostało im odebrane. Autorka nie ocenia swoich bohaterów, przedstawia ich takimi jakimi są, z wadami,zaletami, błędami i marzeniami, pozwala im być sobą, a czytelnik obserwuje jak radzą sobie w surowym świecie, gdzie rzadko kto pokaże właściwą ścieżkę. W książce Bonnie-Sue Hitchcock Alaska nie jest jedynie bladymi niewyraźnym cieniem, pory roku komponują się z poszczególnymi postaciami i wątkami, dopełniając je i wzbogacając. "Zapach domów innych ludzi" to ponadczasowa książka, której fabuła opiera się na zawsze aktualnych wartościach i uczuciach, które niekiedy trzeba na nowo odnaleźć w innych lub odkryć w sobie.

Za możliwość przeczytania książki 


dziękuję wydawnictwu:
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo jaguar

niedziela, 14 maja 2017

Nowości i zapowiedzi wydawncitwa Muza


Dobrych lektur nigdy nie ma za wiele, a ostatnio jest z czego wybierać.Nie wszystkie książki da się od razu przeczytać, niestety czas nie jest zbyt łaskawy i płynie o wiele szybciej niż by się chciało. Ale zawsze można odłożyć co nieco na później ;)

Wydawnictwo Muza przygotowało co najmniej kilka ciekawych propozycji: 


wydawnictwo Muza

Anton Habicht za psie pieniądze pracuje w policji porządkowej Glogau (Głogowa). Gdy na jego drodze staje śledczy Matzke z policji kryminalnej i proponuje, żeby pracował razem z nim, Habicht nie może uwierzyć we własne szczęście. Pomaga Matzkemu przy śledztwie w sprawie śmierci chłopca, którego zwłoki znaleziono w zoo, na wybiegu dla niedźwiedzi.
Tymczasem w oddalonej o 35 km Neusalz (Nowej Soli) znaleziono zwłoki utopionego chłopca. Tamtejsza policja zajęła się śledztwem, a na własną rękę prowadzi swoje pewna hrabina.
Czy zgony młodych chłopców są ze sobą powiązane, a jeśli tak, to kto za nimi stoi? Dochodzenie w Glogau zatacza coraz szersze kręgi i wreszcie podejrzenie pada na pewnego obywatela pochodzenia żydowskiego, ale czy na pewno jest to sprawca, czy może kozioł ofiarny? W jaką grę sekretarz kryminalny Matzke wplątał Habichta i czy prowadząca na własną rękę śledztwo hrabina jest tylko znudzoną panią domu?


 Nawet najsilniejsi ludzie muszą mieć w życiu ostoję. Tam, gdzie bezduszny świat przetacza się nad człowieczymi losami z siłą huraganu, gdy spełnienie marzeń przychodzi nie w porę, gdy najłatwiej jest powiedzieć, że to już koniec, nie chcę w tym uczestniczyć, trzeba znaleźć kogoś, kto odegna upiory i pomoże nam się podnieść. Dwie kobiety, Laura i Antonina, dwie utracone nadzieje, nieprzyjazny świat i łzy, które potrafią przesłonić rzeczywistość.
W tym zamęcie jest też ciepły kąt, domowa kuchnia w magicznym miejscu, gdzie przy pierogach i gorącej herbacie to, co złe, znika, niczym śnieg po wiosennym deszczu. I choć nie można mieć wszystkiego, czasami wystarczy chwila, którą nieoczekiwanie zsyła nam przyjazny los.
Wanda Majer-Pietraszak po raz kolejny pokazuje, jak wielka siła kobiecej przyjaźni potrafi pokonać najtrudniejsze chwile. A że odważnym szczęście sprzyja, Laura i Antonina nie zostaną ze swoimi troskami tak zupełnie same. Bowiem Srebrny Widelec to miejsce, gdzie niejedno się może wydarzyć.

 Trzydziestoletnia, niezwykle atrakcyjna Kinga Błońska jest szczęśliwą kobietą. To znaczy była. Od wielu lat dzieliła życie z tym samym mężczyzną a zawodowo, jako błyskotliwa adwokatka, odnosiła sukcesy na sali sądowej. Teraz jednak fortuna przestała jej sprzyjać: nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to musiała również podjąć się prowadzenia sprawy groźnego bandyty „Szarego”. Co gorsza, „Szary” jest jej przyrodnim bratem, z którym od dawna nie miała – i nie chciała mieć – nic do czynienia.
Wydarzenia ostatnich tygodni postanawia odreagować w dyskotece. Po raz pierwszy w życiu ma ochotę zachować się nieodpowiedzialnie… i udaje się jej to aż za bardzo. Ląduje w mieszkaniu Łukasza, którego dopiero co poznała na parkiecie. Po niesamowitych miłosnych uniesieniach, zaspokojna seksualnie, ale skacowana moralnie, ukradkiem wraca do domu. Zaledwie kilka godzin później przekonuje się, że pech upodobał ją sobie na dobre: "facet na jedną noc" okazuje się prokuratorem prowadzącym sprawę jej przyrodniego brata. Jakby tego było mało, wszystko wskazuje na to, że pozasłużbowe kontakty Kingi i Łukasza nie ograniczą się do jednego gorącego spotkania…


6%  -  taki  odsetek mieszkańców Namibii  stanowi ludność  biała.
Dlaczego jadąc przez pustynię Namibii docieramy do miast , których architektura przypomina miejscowości uzdrowiskowe Dolnego Śląska? Dlaczego włączając radio słyszymy audycje w języku niemieckim? Co sprawia, że miasta namibijskie są czyste, bez śladów graffiti? Dlaczego niemal każdy biały ma przy sobie broń? Dlaczego urzędowy język angielski jest mową ojczystą dla zaledwie 1% ludności.
Z rozmów autora z potomkami niemieckich kolonistów, mieszkających w Namibii od kilku pokoleń, Afrykanerami, którzy osiedlali się tutaj  już od XIX wieku oraz z dumnymi Bastardami, wyłania się współczesny obraz tego kraju.
Namibia uzyskała niepodległość  w 1990 roku i od tej pory  każda zmiana władzy następuje zgodnie z zasadami demokracji, w powszechnych i uczciwych wyborach, co stanowi swoisty ewenement wśród krajów afrykańskich.
Dzięki wnikliwości i wrażliwości autora poznajemy nie tylko dramatyczną  historię kraju i jego mieszkańców, ale też niezwykłą  przyrodę i różnorodność krajobrazów  -  piękne morskie wybrzeże, sięgającą  oceanu pustynię i zieleń aż po horyzont.
  
 Spokojne i dostatnie życie Giovanniego – trzydziestoletniego pisarza – kończy się, gdy przez portal internetowy kontaktuje się z nim Ona. Nie zna nawet jej imienia, jednak ona zdaje się wiedzieć o nim wszystko. Czat z tą tajemniczą kobietą, początkowo niewinny, z upływem dni przekształca się w intrygującą wirtualną znajomość, by w końcu przerodzić się w prawdziwą obsesję.
Decyzje Giovanniego będą miały wpływ nie tylko na niego, ale również na jego żonę i dwuletnią córkę. Gdy rozsądek walczy z fascynacją, nikt nie może być pewien rozwoju wypadków.




 Żyjemy w ciągłym pośpiechu, zalewani milionem informacji, zagłuszani telewizją, radiem, muzyką, nieustannie zatopieni w Internecie i smartfonach. Nie słyszymy własnych myśli. Tracimy wiele okazji do poznania siebie, nie dostrzegamy, co jest w życiu ważne. I paradoksalnie im bardziej się wyciszamy, tym w rzeczywistości więcej słyszymy. "Cisza" - skandynawska opowieść o tym, jak bardzo jest nam potrzebna, dlaczego ją straciliśmy i jak ją odzyskać.
Erling Kagge, myśliciel i podróżnik, który samotnie zdobył oba bieguny i Mount Everest miał podczas swoich wypraw dosyć czasu by odkryć znaczenie ciszy dla współczesnego człowieka. Szukał odpowiedzi na podstawowe pytania: Czym jest cisza? Gdzie ją odnaleźć? Dlaczego w obecnych czasach jest ważniejsza niż kiedykolwiek dotąd. Ta książka to próba odpowiedzi, które powinien poznać każdy z nas.


 

W południowo-zachodniej Irlandii, w dziewiczej okolicy, głęboko w lesie mieszka samotna młoda kobieta, Laura. Jest obdarzona niespotykanym talentem. Niezwykły dar polega na umiejętności naśladowania rozmaitych dźwięków. Za sprawą zaskakującego zbiegu okoliczności, Laura staje się telewizyjną celebrytką. Czy wielka miłość, która równocześnie pojawiła się w jej życiu, uchroni ją przed pułapkami i niebezpieczeństwami czyhającymi w bezwzględnym świecie? „Lirogon” to przemyślana, głęboko poruszająca historia miłosna. Historia dzikiego serca, które bije w każdym z nas.





Rok 1948. Siermiężne czasy stalinizmu w Polsce Ludowej. Komisarz Jan Wolak, oskarżony o kolaborację z gestapo, teraz ukrywa się wśród poszukiwanych przez Urząd Bezpieczeństwa żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Mężczyzna pogodził się z myślą, że już nigdy nie uda mu się wrócić do ukochanej Warszawy. Zdaje sobie sprawę, że resztę życia będzie musiał spędzić, ukrywając się w lesie i uciekając przed kolejnymi obławami żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.
Tymczasem w stolicy dochodzi do tajemniczego morderstwa, którego ofiarą jest żona sekretarza Polskiej Partii Robotniczej. Tuż obok zamordowanej kobiety milicjanci znajdują nieprzytomnego mężczyznę, z którym ofiara spędziła ostatnią noc. Wszystko wskazuje na to, że to on jest mordercą. W szybkim procesie człowiek ten zostaje skazany na karę śmierci. Okazuje się jednak, że władza ludowa się pomyliła. Giną kolejne kobiety, zamordowane w sposób, w jaki zabijał tropiony przed wojną seryjny zabójca działający w stolicy. Wtedy próbował go schwytać komisarz Jan Wolak wraz ze swoim nieodłącznym towarzyszem Zygmuntem Wieczorkiem. Niestety całe archiwum dotyczące tamtej sprawy spłonęło w czasie powstania warszawskiego. Funkcjonariusze UB i MO są bezradni. Informacje o tych zbrodniach nie mogą przedostać się do opinii publicznej. Dlatego komuniści decydują się na zaoferowanie Wolakowi propozycji współpracy…


A gdyby tak rzucić nudną pracę, przewidywalne życie i zacząć spełniać marzenia? Marta myślała, że jej się udało. Poznała wyjątkowego mężczyznę i uwierzyła, że nie ma rzeczy niemożliwych. Podróżowała, kochała, pisała książkę. Odkryła swoje odważne „ja”. Dziś jednak nikt nie chce wydać jej powieści, jej konto świeci pustkami, a Ten Wyjątkowy Mężczyzna coraz więcej czasu spędza z ponętną panią menadżer. Marta dostaje wysypki na dźwięk słowa „zmiana” i próbuje utrzymać pozory stabilizacji.
Nie spodziewa się, że prawdziwa życiowa rewolucja dopiero przed nią. Wplącze się w historię, która wystawi na próbę jej związek i wygodne życie. Krzykliwa nastolatka w ciąży, nie stroniąca od alkoholu starsza pani, kochanka ojca z przeszłości, a także muza krakowskiej cyganerii – to kobiety, które zaważą na jej przyszłości.
To opowieść o dorastaniu do ważnych decyzji i mierzeniu się z własnymi lękami. Pochwała przyjaźni, odwagi i pieczenia chleba. Zabawna historia dla kobiet w każdym wieku.

 Poruszająca powieść o przezwyciężaniu straty i samotności, oraz o tym, co w człowieku jest niezmienne. Ale przede wszystkim to wielka historia miłosna.
Jules i jego rodzeństwo Marty i Liz bardzo różnią się od siebie. Wydaje się, że jedyne, co ich łączy, to tragiczne wydarzenie z przeszłości: jako dzieci stracili w wypadku ukochanych rodziców. Mimo iż wszyscy zostali umieszczeni w tym samym internacie, każde z nich zaczęło żyć swoim osobnym życiem. Stopniowo oddalają się od siebie i tracą z oczu.
Najmłodszy z trójki, Jules, tak pewny niegdyś siebie, coraz bardziej wycofuje się w świat marzeń. Zaprzyjaźnia się jedynie z tajemniczą Alvą, lecz dopiero wiele lat później uświadamia sobie, ile ona dla niego znaczyła i co przez cały czas przed nim ukrywała.
Jules, jako dorosły człowiek, ponownie spotyka Alvę. Wydaje się, że mogliby odzyskać stracony czas, jednak wtedy ponownie dogania ich przeszłość.
Benedict Wells, trzydziestotrzyletni berlińczyk, jest gwiazdą na literackiej scenie w Niemczech i autorem czterech bestsellerowych powieści.

sobota, 13 maja 2017

Odważysz się marzyć?

"Król węży"
Jeff Zentner


Takich miejsc jak Forrestville jest na świecie mnóstwo, znajdują się pod różną szerokością i długością geograficzną. Na pierwszy rzut oka nie różnią się niczym od większości miast i miasteczek, po prostu zwyczajne, ale pod tą warstwą jest kolejna - pełna pogardy dla tego co inne, nieszablonowe lub po prostu wychodzące poza przyjęte granice. Jedni ulegają presji i próbują żyć w nich sprzeczności z tym co dla nich ważne, inni wprost przeciwnie - idą  pod prąd i nie rezygnują z tego co dla nich ważne i przede wszystkim z samych siebie. Jednak nic nie jest aż tak proste i łatwe, nawet gdy ma się odwagę przeciwstawić wszystkiemu i wszystkim.

Ostatni rok w liceum to przygotowanie do wejścia w dorosłość i podejmowanie decyzji, od których tak wiele będzie zależało w przyszłości. Lydia ma plany już sprecyzowane i mało mają one wspólnego z rodzinnym Forrestville, jako znana blogerka modowa ma przed sobą otwartych wiele możliwości, a dodatkowo rodzice wspierają ją w marzeniach. Na nich zawsze może liczyć, podobnie jak i na dwóch przyjaciół - Dilla i Travisa. Nie wybrała sobie roli outsidera, tak samo jak Dill i Travis, ale też zbytnio nie boleje nad tym, że nie jest popularna w szkole. Inaczej jest z jej przyjaciółmi,tych dwóch nastolatków także odstaje od większości, lecz mają tylko oparcie w swej zwariowanej przyjaciółce. Jeden z nich pisze piękne piosenki, ale tylko nieliczni wiedzą o tym, cała reszta patrzy na niego przez całkiem inny pryzmat i cokolwiek by uczynił nie zmieni tego. Niestety w domu także musi stawiać czoła wydarzeniom, których jest ofiarą, lecz najbliżsi postrzegają go w całkiem innej roli. Travis również nie ma łatwo, czy wiecie jak jest postrzegany zagorzały czytelnik książek fantastycznych w Forrestville? Szczególnie uwielbia jeden cykl z tego gatunku i dzięki niemu jakoś radzi sobie z niewesołą rzeczywistością. Czy wiecie jak trudno jest być tym, który się wyróżnia? Życie nikogo nie rozpieszcza, lecz początek ich drogi w dorosłość nie wygląd zbyt różowo, tylko Lydia wie czego dokładnie pragnie, ale Dill i Travis to całkiem inna historia. Co zrobić kiedy wierzy w Ciebie tylko jedna lub dwie osoby, a Ty sam nie wiesz jaką ścieżkę masz wybrać i czy w ogóle możesz pomarzyć o czymś więcej niż jedynie o wegetacji? Co musi się wydarzyć byś spojrzał na siebie i dał sobie szansę, chociaż czy warto mieć marzenia?

W innym miejscu Dill mógłby rozwijać swój talent, a Travis znalazłby zrozumienie dla swej pasji. Pozostaje jeszcze Lydia - przebojowa i mogąca sobie pozwolić na swobodny wybór, chociaż co kryje się w sercu i głowie cenionej blogerki oraz wytykanej palcami uczennicy jednocześnie? Czy jak na osiemnaście lat nie jest to zbyt ciężki bagaż? Travis wie czym jest ból fizyczny, ten znosi bez słowa skargi, lecz ile znaczy dla niego odtrącenie przez kogoś bliskiego i przemoc z jego strony wie tylko on. Dill musi codziennie zmagać się z przeszłością i to nie jedynie swoją, ale i rodziny, ona go napiętnowała i dla Forrestville zawsze będzie nikim więcej niż Dillardem Early`m. Cokolwiek by zrobił w tym miejscu każde jego marzenie skazane jest na porażkę, chociaż czy na pewno?

Czytam wiele książek i już niejedna skłoniła mnie do refleksji, ale ostatnie dwie lektury nie tylko mnie wciągnęły, ale wprost pochłonęły. Dzisiejszej recenzji miało nie być, była w planach na ciut później, kiedy emocje opadną i łatwiej będzie ubrać myśli w słowach. Jednak "Król węży" nie pozwolił odsunąć siebie na bok oraz na spokojnie przemyślenie tego i owego. Jeff Zentner nie pisze monumentalnych zdań, zamiast tego przedstawia czytelnikom młodych ludzi i ich świat jednocześnie dający im nieograniczone możliwości i zawężający się do dusznego małego miasta, gdzie wyznaczono im role bez pytania czy się na nie zgadzają. Południe Stanów Zjednoczonych, niezależnie od pory roku duszne, dla niektórych wprost obezwładniające i jadowicie kąsające każdego kto chociaż ciut wychyla się od ogólnie przyjętych zasad zachowania, ubierania się, ukazane jest bez żadnych upiększeń czy też dodatkowych efektów wzmagających dramaturgię wydarzeń. W "Królu węży" wystarczy prosta prawda znana wszystkim i skrywająca skomplikowane związki rodzinne oraz społeczne.Trójka głównych bohaterów żyje jednocześnie na uboczu i w samym centrum wspólnoty w jakiej liczą się przede wszystkim pozory, a każdy kto odstaje od nich lub się z nich świadomie bądź nie wyłamuje skazywany jest na ostracyzm. Początkowo może wydawać się, że te postacie godzą się z tym, lecz to tylko iluzja, za nią znajdują się zranione serca i umysły młodych ludzi, czasem mających wsparcie w swych bliskich, a czasem właśnie zranionych najdotkliwiej właśnie przez nich. "Król węży" nie jest kolejną powieści new lub young adult, to raczej wielowymiarowa historia o wyobcowaniu, nauce bycia sobą, płaceniu za sukces, przełamywaniu stereotypów, odpowiedzialności za siebie i innych oraz dorastaniu do marzeń. Jeff Zentner oddał w ręce czytelników prawdziwą perełkę, zmuszającą do więcej niż chwili zastanowienia nad tym jak postrzegamy i przede wszystkim co dajemy ludziom z bliższego i dalszego otoczenia.



Za możliwość przeczytania książki 


dziękuję wydawnictwu:
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo jaguar

czwartek, 11 maja 2017

Harry Hole powrócił

"Pragnienie"
Jo Nesbo


Pragnienia mogą przybrać bardzo mroczną formą, wprost morderczą, nie każdy może stawić im czoło. Nieliczni tylko mają umiejętność odnalezienia tych, którzy dla zaspokojenia swych zbrodniczych marzeń przekraczają cienką linię oddzielającą życie od śmierci. Płacona cena za poszukiwania zbrodniarzy i odkrywanie najgorszych detali ludzkich umysłów jest bardzo wysoka, czasem staje się równią pochyłą dla tych ratujących większość i poświęcających siebie samych w zamian. Niekiedy jednak udaje się utrzymać kruchą równowagę pomiędzy codziennością i ciemną stroną człowieka, do momentu gdy to drugie znowu daje o sobie znać.

Bycie żywą legendą ma swoje plusy, chociaż Harry Hole dostrzega je dopiero od jakiegoś czasu, nie tak dawno zauważał jedynie minusy. Ale teraz wreszcie wiedzie spokojną egzystencję, mieszka w cichej okolicy i zamiast prowadzić kolejne dochodzenia, odciskające piętno na nim, rozkoszuje się zwykłą codziennością. Może dla kogoś z zewnątrz mogłoby się to wydawać nudne, lecz dla osoby znającej życie od najgorszej strony oznacza to niezwykłe zwykłe szczęście. Niestety sława Hole`a nie pozwala mu na zbyt długi odpoczynek od tego co przez tak wiele lat stanowiło sens jego życia. Bestialskie morderstwo to za mało by Harry znowu wszedł do rzeki jaka go o mało co nie pochłonęła, zbyt wiele ma do stracenia tym razem. Jednak sprawa ta ma drugie dno i były detektyw zauważył je, wie doskonale co jest stawką w tej grze i musi zaryzykować to co z takim trudem zdobył. Grupa dochodzeniowa nie ma jeszcze zbyt wiele tropów, a media żądają informacji, szefowie chcą wyników, oczywiście takich  satysfakcjonujących opinię publiczną. Wyjście z tego błędnego koło potrafi znaleźć tylko Harry, lecz nie ma nic za darmo. Mroczna strona znów wyciąga ręce po tego kto jej umknął, w zanadrzu mając jeszcze kilka zagadek, które trzeba wyjaśnić do końca. Kolejne morderstwo jedynie potwierdza przypuszczenia Hole`a i nie pozwala mu uciec od tego co już go nieraz pozostawiło w nim blizny. Czy tym razem uda mu się nie dopuścić do głosu swoich demonów i ująć zbrodniarza nim znowu uderzy? Morderca wie jak go podejść, wydaje się, iż wyprzedza stróżów prawa, pozostaje jeszcze presja wywierana na tych drugich przez wszystkich dookoła, no i odpowiedzialność za tych,których naraziło się w imię wyższej racji.

Zwycięstwo często ma gorzki smak,ścieżka prowadząca do niego aż nazbyt dotkliwie rani podążających nią. Sukces bywa porażką, a porażka jest czasem dla kogoś jedynie etapem w podróży do celu, mającego swoje korzenie głęboko w przeszłości. Przyszłości nie da się przewidzieć, szkoda, bo niektórym oszczędziłoby to cierpienia ...

Jo Nesbo oraz Harry Hole powracają w doskonałej formie i znowu dają popis w sensacyjnej rozgrywce w jakiej wszystkie chwyty są dozwolone. "Pragnienie" z jednej strony doskonale wpisuje się w gatunek skandynawskich kryminałów, z drugiej zaś sięga po klimat noir, a wynikiem jest intrygująca opowieść o zbrodni, mordercy i nieustępliwym detektywie. Osią fabuły jest główny bohater jaki przeszedł długą drogę, lecz jeszcze przed jeszcze więcej niż spory kawałek drogi. Harry Hole nigdy nie stoi z boku i nie daje za wygraną nawet wtedy kiedy inni już zdążyli odtrąbić sukces. Autor wiąże z sobą dawne sprawy z aktualnymi, odkrywa nieznane do tej pory szczegóły i łączy je z teraźniejszością oraz przyszłością. Zagadka kryminalna czasami schodzi na drugi plan, na pierwszy wysuwają się ludzie, uwikłani w trudne sprawy osobiste i z pracą daleko ingerującą w ich sferę prywatną. Jo Nesbo w "Pragnieniu" precyzyjnie steruje emocjami i rozwojem suspensu, nie pozwala na złapanie oddechu podczas lektury, od początku do końca jednocześnie odkrywa przed czytelnikiem istotne detale i podsuwa iluzoryczne tropy. Harry Hole staje więcej niż na wysokości zadania, jeszcze wyżej podnosi poprzeczkę dla następnego tomu, już zapowiadającego dużą dawkę sensacyjnych wątków.


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję
Wydawnictwu Dolnośląskiemu

 

wtorek, 9 maja 2017

A może książka z wydawnictwa Novae Res?


Jak na mola książkowego przystało nie mogę przejść obojętnie obok nowości i zapowiedzi książkowych. Jednych oraz drugich nie brak i tu zaczyna się dylemat - za mało czasu i za dużo świetnych książek ;)

Tym razem wydawnictwo Novae Res:

Romantyczna komedia omyłek.

Bestsellerowa pisarka, Lidia Makowska, od lat tworzy popularne wśród kobiet powieści, wydając je pod pseudonimem Róża Mak. Właśnie kończy pisać kolejną książkę i już zaczyna się martwić, co tym razem zarzuci jej Jack Sparrow – czołowy bloger bezlitośnie punktujący niedociągnięcia wszystkich poprzednich powieści.
Jednocześnie Lidia, namawiana przez agentkę i przyjaciółkę, Karolinę, przygotowuje się do telewizyjnego wywiadu, aby ujawnić wszystkim fanom swoją prawdziwą twarz. Żąda jednakże, aby wywiad poprowadził Jack, który jako krytyk literacki także występuje incognito.
„Wszystko wina kota!” to ciepła i optymistyczna historia o zaufaniu i przyjaźni, a także o tym, jak cienka może być granica dzieląca dwa pozornie odległe światy.

Niektóre morderstwa sprawiają, że nawet policjant zmienia się nie do poznania.
W niewielkim mieście dochodzi do serii brutalnych zabójstw młodych kobiet. Detektyw Robert Juszcz i jego świeżo upieczony partner, Bartosz Parela, usiłują odkryć, co łączy wszystkie zbrodnie. Sprawca jest jednak profesjonalny i nieuchwytny, sprytnie zaciera wszelkie ślady i bawi się ze stróżami prawa. Gdy policjantom wydaje się, że trafili na właściwy trop, od razu okazuje się, że zabrnęli w ślepą uliczkę i muszą wrócić do punktu wyjścia. Cechą wspólną wszystkich morderstw jest obecność pentagramu i głębokie nacięcia na ciałach ofiar. W międzyczasie do miasteczka po długiej służbie wojskowej niespodziewanie wraca wieloletni przyjaciel Bartka – Michał Majer.
Wkrótce okaże się, kto tak naprawdę stoi po stronie prawa, a kto wciela się w rolę skutecznego zabójcy, którego mianowano Krawcem z Klicji.
 

Barwna relacja z sanatoryjnych wojaży z romansami i miłosnymi awanturkami w tle.
Dowcipny, błyskotliwy opis historii z pobytów w sanatoriach pewnej kobiety w średnim wieku. Książka odkryje przed Wami wiele tajemnic: kim jest Dzidzia-Rupieć i co ma wspólnego ze starą raszplą? Czym swoją sąsiadkę zza ściany usiłuje zachęcić (albo zniechęcić) Wiesio, gość jednego z karkonoskich uzdrowisk?
Co rozrywa kuracjuszy w polskich kurortach? Czy w takim miejscu można smacznie i obficie zjeść? Dlaczego dobrze jest dysponować prywatnym samochodem? Dowiemy się też, z czego składa się bagaż przeciętnego rekonwalescenta płci żeńskiej, i poznamy kilka powodów, dla których warto załatwić sobie w ośrodku jedynkę. A ponadto otrzymamy odpowiedź na kluczowe pytanie: jak to właściwie jest z tymi sanatoryjnymi romansami i komu one tak naprawdę wychodzą na dobre? 


Lena Kajzer, świeżo upieczona absolwentka studiów licencjackich, zaczyna właśnie nowy rozdział w życiu. Zmiana miejsca, staż w dużej firmie, pokój wynajęty w mieszkaniu przyjaciółki w niewielkiej miejscowości Głębia – wszystko to ma pomóc jej oderwać się od przeszłości.

Przypadek sprawia, że nowe życie Leny zaczyna się z hukiem (i to całkiem dosłownie), kiedy z rozpędu wjeżdża swoim autem w zaparkowany samochód najbardziej tajemniczego mieszkańca miasteczka. Człowieka o opinii kogoś bardzo niebezpiecznego, a przy tym posiadacza najbardziej niezwykłych oczu, jakie Lena kiedykolwiek widziała…

Oczy wilka to wciągająca i zaskakująca opowieść o tym, jak trudno panować nad własnym życiem, zwłaszcza kiedy umysł obraca się przeciwko nam. I o tym, jak czyjeś spojrzenie może zmienić wszystko…




Fantastyczna podróż w poszukiwaniu kamienia filozoficznego… i nie tylko.

Życie Karola w południowym królestwie wydaje się być poukładane i sprawne, jak trybik w zegarze... Nadworny alchemik króla ma więcej wolnego czasu, bo jego władca zapadł, jak co roku, w zimowy sen. Wkrótce jednak tę sielankę przerwie niespodziewane przebudzenie monarchy, który powierzy Karolowi wypełnienie pewnej misji. 








Staś Miernicki to rozrabiaka, jakich mało. W poszukiwaniu przygód gotów jest naprawdę na wiele. Jednak jako urodzony pod szczęśliwą gwiazdą wychodzi z większości opresji obronną ręką. Nie jest to takie łatwe, zważywszy na okoliczności: trudy wiejskiego życia i niełatwy okres w historii Polski, jakim była okupacja niemiecka i czasy powojenne. Na szczęście Staś, któremu nie brakuje też inteligencji i uroku osobistego, wychowuje się w kochającej rodzinie stanowiącej prawdziwą ostoję wartości w czasach historycznej zawieruchy. Każdy z jej członków jest ważny w życiu chłopca. Również inni mieszkańcy Młodzaw, sąsiedzi i przyjaciele, pozostawią niezatarte piętno w pamięci Stasia. Tak też Syn Kułaka jest okazją do spotkania całego korowodu barwnych postaci, z mozaiki których wyłania się portret życia polskiej wsi w połowie XX wieku.






Co łączy Riwierę Czarnogórską z chorwacką wyspą Arkandel? Jaki jest związek między tajemniczym zeszytem a rodzinnymi wakacjami?

Niewiadomych jest wiele, a pewne jedynie to, że czytając, staniemy wobec dalszych pytań - o sens życia, znaczenie uczuć, inny, równoległy świat, w którym nadal wybrzmiewa głos z przeszłości. To, co minione, nieoczekiwanie uobecnia się w świetle wakacyjnego słońca, zmieniając letnią eskapadę bohaterów w okazję do wielkich porządków w ich związku. Wystarczy otworzyć czyjś zeszyt.







Pewnego dnia przebywający na pielgrzymce w Monako papież Rodrigo VI odwiedza dawnego przyjaciela. Jest nim Levi Nathan, szef globalnego syndykatu zbrodni oraz wcielenie szatana na ziemi. Podczas „branżowej” rozgrywki w pokera, papież przegrywa cenny artefakt - Srebrne Lustro. Chcąc dyskretnie naprawić swój błąd i uniknąć skandalu na skalę światową, wynajmuje on zawodowych łowców nagród, aby odzyskali antyk. Grupie jednych z najlepszych zabójców świata, fałszerzy i złodziei, którym przewodzi Laurent Durentius, udaje się w końcu oszukać samego diabła. Ich triumf nie trwa jednak zbyt długo. Kiedy w pościg za uciekinierami zostaje wysłany Dan McAbre, grupa Durentius’a wie, że po piętach depcze im sama śmierć. 




poniedziałek, 8 maja 2017

Każdy ma sekrety

 PREMIERA
10.05.2017

"Najmroczniejszy sekret"
Alex Marwood


Wystarczy chwila by szczęście zamieniło się w dramat. Moment i ktoś znika, zostawiając po sobie pustkę i rozpacz. Zaraz potem pada wiele pytań: jak to mogło się wydarzyć kiedy wokoło tyle ludzi, dlaczego właśnie wydarzyło się w tym dniu, może gdybyśmy zrobili coś inaczej nic takiego nie miałoby miejsca, kto jest winny i gdzie jest zaginiony? Odpowiedzi najczęściej brak, a jeżeli już i tak nie satysfakcjonują najbardziej zainteresowanych i nie przynoszą ulgi. Jedynie odnalezienie zaginionego położyłoby kres bólowi, ale nie zawsze jest to możliwe, szczególnie jeżeli prawda wygląda całkiem inaczej niż się spodziewamy ...

Urocza trzylatka, dziewczynka z blond lokami i ślicznym uśmiechem ostatni raz była widziana wieczorem w swoim łóżku. Potem nie widział jej już nikt, tuż obok niej spała siostra bliźniaczka, podobna do niej w każdym calu, ale ona nie zniknęła z luksusowej willi na angielskim wybrzeżu. Dom w tym czasie był pełen przyjaciół, ludzi jakich rodzice zaginionego malucha znali doskonali i również ich dzieci spędzały ten czas z nimi. Jednak tylko Coco nie obudziła się w słoneczny poranek ponad dziesięć lat temu w łóżeczku. Dosłownie zapadła się pod ziemię. Claire i Sean Jackson dołożyli wszelkich starań by odnaleźć córeczkę, współpracowali z policją, na własną rękę także szukali śladu po niej, wykorzystali wszelkie środki, lecz to co stało się z ich córką pozostało zagadką. Trzynaście lat to sporo czasu by natrafić na jakąkolwiek informację o zaginionej, ale w tej sprawie żadne nowe tropy nie pojawiły się. Tragedia ta naznaczyła życie całej rodziny, po tamtym letnim weekendzie nic już nie było takie jak przedtem. Ruby, bliźniaczka Coco, pamięta bardzo mało z tamtych wydarzeń, teraz w końcu pragnie poznać prawdę o tym co faktycznie miało miejsce. Milly lub raczej Mila, bo woli by ją tak nazywać, też chciałaby wiedzieć co wydarzyło owej nocy, miała wtedy prawie tyle lat co obecnie Ruby, jej przyrodnia siostra. Pamięta wiele, lecz najistotniejsze i dla niej stanowi zagadkę - co stało się z malutką Coco. Ona też została w pewnym stopniu naznaczona zaginięciem trzylatki. Dlaczego wysiłek policji, mediów i przede wszystkim ojca oraz macochy nie dał żadnych efektów? Jak to możliwe, iż wszechwładny milioner Sean Jackson niczego nie wskórał? Wspomnienia Milly to jedynie wycinek tego co zdarzyło się wówczas, lecz dla Ruby to bardzo dużo, jednak brak w nich odpowiedzi na najważniejsze pytanie ...

Długi weekend w luksusowym otoczeniu wśród dobrych znajomych, przyjaciół i najbliższych. Po prostu zapowiadała się dobra zabawa, odpoczynek od pracy i obowiązków, prawdziwy relaks nie zakłócony żadnymi problemami. Początkowo rzeczywiście tak było, chociaż na tym sielankowym obrazku pewne rysy pojawiły się już na wstępie, a później ... później niejedno potoczyło się całkiem inaczej niż powinno. Zaginięcie Coco wcale nie było "ukoronowaniem" tamtych dni, o nie, ale o tego nie wszyscy są świadomi. Kiedy pewne tajemnice wychodzą na jaw niektóre sprawy nabierają całkiem innych barw, lecz czy powinno im się wierzyć? Oni kłamali, mówili, że Coco zaginęła w nocy ...

Kolejna książka Alex Marwood i kolejna zagadka, w której jak się okazuje nic nie jest takie jak się wydaje. Z pozoru tragiczny splot okoliczności,lecz to jedynie pierwsza z wielu warstw, niektóre z nich są ślepą ulicą w labiryncie suspensu, inne wydające się prowadzić wprost do rozwiązania prowadzą nas na manowce, w końcu wydaje się, że już wszystko wiadomo, ale ... no właśnie pojawia się ale zmieniające prawie wszystko. Prawda może mieć wiele twarzy i "Najmroczniejszym sekrecie" jest to pokazane w doskonały sposób. Autorka znowu podsuwa tropy, pozwala czytelnikowi na budowanie możliwych wersji wydarzeń i rozbija je na drobne kawałki na finiszu, przedstawiając zaskakujące rozwiązanie, które zawiera w sobie jeszcze jedną tajemnicę. Wina, kara i sprawiedliwość w wydaniu Alex Marwood odbiegają od ich zwyczajowych definicji, są po prostu przewrotne. Wydaje się, że bohaterów łatwo można poszufladkować, jednak i w tym aspekcie trzeba się przygotować, że szybkie i powierzchowne osądy są bardzo zwodnicze. Stereotypowe postacie okazują się być całkiem inne niż mogłoby się to wydawać, za schematami kryją się ludzie, mający dobrze skrywane alter ego. Można powiedzieć, iż pisarka bawi się z czytającymi w kotka i myszkę, jest to gra bardzo wyrafinowana, podobnie jak rozgrywka prowadzona w "Najmroczniejszym sekrecie". Wszyscy mają tajemnice, których wyjawienie nie wchodzi w rachubę i nie zawahają się zrobić dosłownie wszystkiego w momencie gdy grozi im ujawnienie. Pamiętaj, oni kłamali, pytanie kim są "oni"?




            
                Za możliwość przeczytania książki 

    


      dziękuję 

 
                          wyd. Albatros





A oto mój egzemplarz
"Najmroczniejszego sekretu" 

niedziela, 7 maja 2017

Majowe nowość wydawnictwa Rebis

Wydawnictwo Rebis na maj przewidziało kilka ciekawych książek. Coś dla siebie znajdzie każdy, będzie tajemnica, sensacja, psychologia i historia. Nie pozostaje więc nic innego niż wybrać odpowiednie lektury ;)



Lecący z Los Angeles do Singapuru samolot pasażerski rozbija się pośrodku Pacyfiku, a dziewięćdziesięcioro pozostałych przy życiu rozbitków trafia na z pozoru bezludną rajską wyspę, gdzie na pozbawionych kontaktu ze światem zewnętrznym nieszczęśników czyhają najprzeróżniejsze tajemnicze niebezpieczeństwa. Wśród ocalałych są przedstawiciele różnych narodów, zawodów i stanów. Narratorem opowieści jest hiszpański kompozytor Juan Barbarín, zamieszkały w Stanach Zjednoczonych miłośnik muzyki romantycznej i kobiet. Autor w mistrzowski sposób snuje opowieść o świecie pogrążonym w kryzysie i proponuje nową ścieżkę, która  rodzi się z muzyki i milczenia.





Piętnastoletni Michael Berg poznaje piękną dojrzałą kobietę, w której zakochuje się bez pamięci. Rodzi się między nimi namiętny romans, ale i czuła bliskość, gdy chłopak czyta Hannie na głos książki. Po jakimś czasie Hanna jednak znika niespodziewanie, bez śladu. Już jako student prawa Michael spotyka ją przypadkowo na procesie strażniczek w obozie koncentracyjnym – na ławie oskarżonych. Poznaje mroczną przeszłość ukochanej, ale zaczyna też rozumieć, że Hanna skrywa znacznie dla niej boleśniejszą tajemnicę…

Powieść o niezbywalnym prawie człowieka do wolności i godności, o konsekwencjach trudnych wyborów, o etyce w świetle sprawiedliwości – a wszystko to osnute na kanwie żarliwego, burzliwego uczucia.




Uporządkowane życie niemieckiego prawnika odmienia się w mgnieniu oka, gdy w muzeum w Sydney natyka się on na obraz od lat uznawany za zaginiony. To wizerunek Irene, kobiety, dla której był gotów zaryzykować wszystko, a ona bez słowa zniknęła z jego życia. Wiadomość o odnalezieniu obrazu jest zaskoczeniem także dla dwóch innych mężczyzn, którzy kiedyś ją kochali – i nadal czują się przez nią oszukani. Wszyscy czworo spotkają się po latach nad odludną australijską zatoką: każdy z mężczyzn chce odzyskać to, co mu się rzekomo należy. Tylko jeden z nich wykorzystuje szansę, żeby odnowić swoje uczucie do Irene, choć nie zostaje im już dużo czasu…

Przejmujący w ascetycznym ujęciu Schlinka obraz gry pozorów, bliskości w obliczu nieodwołalnego, odchodzenia, utraty. Kobieta na schodach zaczyna się jak kryminał, a kończy jak historia życia i miłości.



Wybór krótkich utworów Jonathana Carrolla jest swoistą mapą po światach wyobraźni pisarza. Składają się na niego fragmenty autobiografii, rozważania o naturze twórczości, medytacje na temat związków międzyludzkich i chwytane in statu nascendi codzienne zdarzenia. Bez względu na to, czy autor mówi o miłości, książkach, psach czy jedzeniu, zawsze odsłania przed nami kawałek siebie, zawsze jest otwarty na magiczne chwile, które  przynosi  życie.
Kolacja dla wrony to książka  dla każdego, kto poszukuje odpowiedzi na pytanie, jak życie uczynić sztuką.















Tytułowa Kartagina to amerykańskie miasteczko otoczone malowniczymi górami Adirondack – wśród nich ginie bez śladu  Cressida Mayfield, wyobcowana nastolatka, odstająca od swojej powszechnie szanowanej rodziny.  Policja i ojciec Cressidy odejrzewają, że za jej zniknięciem stoi bohater wojny w Iraku, Brett Kincaid, były narzeczony starszej z sióstr Mayfield, pięknej i „grzecznej” Juliet, w którego towarzystwie widziano dziewczynę  po raz ostatni.  Brett  twierdzi jednak, że niczego nie pamięta, ale  to dopiero początek łańcucha zdarzeń tej mistrzowskiej opowieści z suspensem, porywającej i jednocześnie przemawiającej do wyobraźni współczesnego czytelnika.  





Listopadowy poranek. W ogrodzie gabinetu terapeutycznego zostają znalezione zwłoki dziecka. Choć pracująca tam terapeutka Marta Szarycka stara się trzymać na uboczu, szybko zostaje wciągnięta w bieg wydarzeń za sprawą dziwnych wiadomości, które otrzymuje, a także policjanta prowadzącego śledztwo. Młoda, świetnie zapowiadająca się psycholog, której nienaganny wizerunek naruszają skłonność do przygodnego seksu i angażowanie się w związki bez przyszłości, zostanie zmuszona do skonfrontowania się z najbardziej bolesnymi doświadczeniami z przeszłości. Ile będzie musiała poświęcić w grze, w której stawką jest życie kolejnych dzieci?

Intrygująca fabuła ze świetną, nieszablonową postacią Marty Szaryckiej. To, co wydaje się uporządkowane i bez skazy, w rzeczywistości toczy rak traumy z przeszłości.



Polska mafia ma na swoim koncie wiele krwawych porachunków, ale dwie egzekucje były przełomowe. Pierwsza to zabójstwo Pershinga, szefa grupy pruszkowskiej, podczas jego wyjazdu wypoczynkowego. Druga – żony Bajbusa, powiązanego z grupą mokotowską. Zabijając matkę dwójki dzieci, złamano żelazną zasadę, że w męskich wojnach nie strzela się do rodzin.
O „Pruszkowie”, który wydał wyrok na Pershinga, powiedziano i napisano wiele. Prawdę o „Mokotowie”, który zabił Annę, znają nieliczni. Ewa Ornacka opisuje dzieje grupy, która swoją brutalnością, ogromem dokonanych zbrodni, a także układami z policją przez wiele lat paraliżowała świadków i ofiary. Opowiada o rezydentach kolumbijskiego kartelu narkotykowego, o związanym z mafią eks-konsulu Kostaryki i pewnym sprytnym obywatelu Izraela handlującym maszynami do gier hazardowych. O kopalni diamentów, liście śmierci i gangsterskich mogiłach. O liczonych w setkach tysięcy euro okupach, odciętych palcach i złych gliniarzach. A przede wszystkim o ludzkiej krzywdzie, wręcz niewyobrażalnej i bezkresnej. 


Druga wojna światowa, jak żadna inna, była wojną Niemców. Trzecia Rzesza rzuciła na szalę wszystkie swoje rezerwy moralne i fizyczne. Siedemdziesiąt lat później – choć powstało mnóstwo książek na ten temat – nadal nie wiemy, o co walczyli Niemcy i jak znosili wysiłek wojenny aż do gorzkiego dla nich końca.

Wybuch wojny w 1939 roku naród niemiecki przyjął z głęboką niechęcią, lecz bez jego zaangażowania nie byłoby możliwe jej kontynuowanie przez sześć następnych lat. A zatem jaka była ta wojna dla Niemców? Jak jej zmienne koleje wpływały na zmianę ich opinii i oczekiwań? I kiedy po raz pierwszy Niemcy zdali sobie, że prowadzą wojnę ludobójczą?

Wojna Niemców to próba wejrzenia w niemieckie doświadczenie drugiej wojny światowej. Ta mistrzowsko napisana historia, przedstawiona z punktu widzenia tych, którzy wtedy żyli – żołnierzy, nauczycieli i gospodyń domowych; nazistów, chrześcijan i Żydów – ukazuje w nowym, niepokojącym świetle przekonania, nadzieje oraz obawy ludzi, którzy rozpętali i prowadzili tę brutalną wojnę. 


Zabić Reagana to opowieść o jednym z najbarwniejszych prezydentów Stanów Zjednoczonych, który żelaznej konsekwencji zawdzięczał karierę w filmie i polityce i który z żelazną konsekwencją przeciwstawiał się komunizmowi.
Tymczasem historia, na którą Reagan wywarł ogromny wpływ, mogła wyglądać zupełnie inaczej. W marcu 1981 roku prezydent cudem uniknął śmierci postrzelony przez Johna Hinckleya zakochanego w młodziutkiej Jodie Foster. Po szybkim powrocie do pracy Reagan musiał się jednak zmagać z wielkimi problemami osobistymi, przeprowadzając reformy gospodarcze i równocześnie dążąc do obalenia żelaznej kurtyny.
Ta książka to żywa, bogata i wciągająca historia człowieka, który w młodości uratował wielu ludzi i który – na oczach całego świata - zamierzał robić to dalej.


José Mourinho to człowiek o wielu obliczach i nie chodzi tu tylko o to, że w każdym klubie, który prowadzi, pełni równocześnie przynajmniej trzy funkcje. Ten trener, selekcjoner i menedżer w jednym budzi też skrajne emocje. Niecierpiany przez sędziów, kochany przez swoich piłkarzy, nienawidzony przez jednych kibiców, a uwielbiany przez innych, niechętnie podziwiany przez trenerów jest ewenementem we współczesnej piłce nożnej. Jest doprawdy Wyjątkowy.

Podobnie jak jego kariera, którą rozpoczynał w podrzędnych portugalskich klubach, by dzięki pasji, uporowi, ogromnej pracowitości i odrobinie szczęścia rozpocząć tryumfalny marsz przez Europę. Z FC Porto, Chelsea, Interem Mediolan, Realem Madryt i znowu Chelsea.

Pisząc o tym wszystkim, Patrick Barclay, nagradzany komentator piłkarski m.in. „The Times”, prezentuje opinie Marka Halseya i Patricka Vieiry oraz zaskakujące analizy i komentarze sir Bobby'ego Robsona, Louisa van Gaala i Davida Moyesa. Uzupełnia swoją wcześniejszą biografię Mourinho głównie o nowy rozdział jego kariery w Anglii, zakradając się za kulisy Chelsea i opisując, jak to się stało, że choć nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, Mourinho wrócił na Stamford Bridge.

sobota, 6 maja 2017

Początek dramatu

"Meandry losu. 
Pozbawieni ojczyzny"
Niwen
Tom I


Wojna nie zawsze przychodzi z ogłuszającym hukiem bomb, dźwiękiem syren i odgłosem strzałów z karabinów. Czasem daje o sobie znać niepewnością co do kolejnego dnia, pogłoskami i nadzieją, że jakoś to będzie. Nie od razu pokazuje swoją prawdziwą twarz, daje iluzję, iż wbrew złu jakie z sobą niesie los ocali maluczkich. Jednak złudzenia mają to do siebie, że kiedyś w końcu kończą swój żywot i wtedy rzeczywistość pokazuje się od najbrutalniejszej strony.

Wrzesień tysiąc dziewięćset trzydziestego dziewiątego roku przyniósł to czego spodziewali się wszyscy od dawna. Niektórzy od razu odczuli wojenną zawieruchę, inni wypatrywali jej, nie lekceważąc żadnego jej groźnego pomruku. Elian Wiernik chciał dla siebie innej przyszłości niż ta, którą zaserwował mu los, miał zostać lekarzem i wieść spokojne życie u boku Hannah. Niestety powrót do Warszawy był nierealny, a co do narzeczonej - jak można było myśleć o uczuciach w takim momencie? Czas wojny nie sprzyja miłości, zobowiązaniom i tym co jeszcze dzień wcześniej wydawało się oczywistością. Michał Łyn nie wymyśla czarnych scenariuszy, przed ponad dwudziestu laty miał broń w ręku i aż nazbyt dotkliwie przekonał się wtedy co będą oznaczać wrześniowe wydarzenia. W okupacyjnej rzeczywistości nic nie jest pewne i trzeba być przygotowanym na wszystko. Rodzina Wierników musi szybciej niż inni spojrzeć bolesnej prawdzie w oczy oraz zapłacić za zaufanie niewłaściwemu człowiekowi. Zresztą nie oni jedyni przekonują się, że pewne wartości straciły na aktualności, a zdrada może przyjść z całkiem niespodziewanej strony. Ziemia łomżyńska wydaje się leżeć z daleka od głównej sceny wojennego dramatu, lecz i ona odgrywa w niej swoją rolę, każdy kto o tym zapomni zapłaci wysoką cenę.

Druga Wojna Światowa już nieraz była ukazywana w literaturze z różnorodnych punktów widzenia, w pierwszym tomie "Meandrów losu" może wydawać się daleka, lecz to wrażenie bardzo szybko mija. Wojenna zawierucha ukazana przez pryzmat zwykłych ludzi przedstawia równie dobrze jej obraz jak sceny batalistyczne, może nawet jest to bardziej przejmujący portret. Autor odkrywa przed czytelnikami świat, który tylko na pierwszy rzut oka wydaje się mało związany z tym co działo się w Warszawie lub innych miejscach, nie ma w nim zniszczeń po nalotach, walk, żołnierzy. Za to są mieszkańcy polskiej prowincji, przebywający w swoich domach, martwiący się nadchodzącą zimą i ... wojną, lękający się przyszłości, tego co przyniesie, ale mający nadzieję, iż jakoś wszystko się ułoży. Polska jest dla nich bardzo istotna, niektórzy pamiętają czasy sprzed odzyskania niepodległości, ale rodzina jest równie ważna. Jednak w codzienności coraz bardziej wkrada się wojenna rzeczywistość, polsko-żydowska i wiejsko-miejska społeczność próbuje się przystosować do okupacyjnych czasów, wcale nie niepostrzeżenie, jak najbardziej odczuwalnie odznacza się na nich trudny moment w historii. To co najgorsze jeszcze nie nadeszło, lecz wróg nie daje zapomnieć o sobie, niekiedy działa przez tych, którym się ufało. "Meandry losów. Pozbawienie ojczyzny" jest opowieścią o trudnej przeszłości z perspektywy nie wielkich wydarzeń, lecz zwykłych ludzi, wielkie wydarzenia toczą się  gdzieś tam, ale ich skutki są odczuwalne wszędzie. Czytelnik zdaje sobie sprawę z tego czego bohaterowie nie są jeszcze świadomi - wszystko to co znali odeszło i nawet jeśli wróci nie będzie takie samo.

.
Za możliwość przeczytania książki 

dziękuję