czwartek, 28 listopada 2013

A wszystko to gra?

"Wiedeńska gra"
Carla Montero


W szpiegowskiej rozgrywce nie ma miejsca na czerń i biel, za to różne odcienie szarości często w niej występują. Prawda także ma różne oblicza, kłamstwo natomiast jest tak oczywiste jak mrugnięcie okiem czy kolejny oddech. Gra toczy się o wysokie stawki, od jej wyniku zależą losy nie tylko pojedynczych osób, lecz całych narodów. Przeciwne interesy nieustannie ścierają się, a przymierza są jedynie chwilowe. W tym świecie nie ma miejsce na emocje, okazanie słabości oznacza przegraną, nieostrożność równa się zdemaskowaniu, za błąd płaci się najwyższą cenę ... Zwyciężają ci, którzy umieją dostrzec niewidzialną dla większości sieć powiązań i odsunąć uczucia na bok. Pytanie tylko jak długo można zaprzeczać samemu sobie, wciąż myśleć o wyższym dobru i odrzucać własne pragnienia?

Podróż w nieznane wydaje się świetną alternatywą do egzystencji na hiszpańskiej prowincji, szczególnie gdy jest się zubożałą arystokratką i do tego wszystkiego porzuconą w dniu ślubu narzeczoną. Isabel Alsasua pochodzi z rodziny o wspaniałej przeszłości, lecz teraźniejszość jest o wiele skromniejsza. Młoda kobieta nie narzeka na codzienność, szczególnie, że kryje ona o wiele więcej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Jednak tak naprawdę liczą się konwenanse, a te nie pozwalają na takie życie jakie dotychczas wiodła markiza Alsasua. Za sprawą zaproszenia ciotki, księżnej związanej z austriackim dworem, wchodzi na całkowicie nową życiową drogę. Jednym z pierwszych przystanków jest Paryż, pełen zabytków i atrakcji, lecz jak się okazuje niezbyt bezpieczny, o czym Isabel przekonuje się na własnej skórze. Ale na tym nie koniec dziwnych wydarzeń w jej otoczeniu, zbieg okoliczności czy umyślne działanie? Koniec roku tysiąc dziewięćset trzynastego niewiele ma wspólnego ze spokojem, przynajmniej atmosfera w gabinetach na szczytach władzy daleka jest od niego. Zakulisowe rozmowy, tajne spotkania, międzynarodowe przymierza, tym żyją rządzące elity i ich cisi zausznicy - szpiedzy, lecz panna Alsasua nie ma z nimi nic wspólnego. Dla niej w najbliższym czasie najważniejsze jest poznanie nieznanej gałęzi rodziny i zaaklimatyzowanie się w arystokratycznym anturażu. Wejście w wielki świat i to w zamku z kilkusetletnią historią w otoczeniu najznakomitszych przedstawicieli towarzyskiej śmietanki Europy jest wielkim wydarzeniem dla młodej kobiety, żyjącej na uboczu wielkiego świata. Jednak Isabel nie jest zwykłą prowincjuszką, swoimi opiniami i zainteresowaniami wzbudza duże zainteresowanie wśród nowych znajomych. Jej uroda, poglądy, wiedza, wyróżniają ją i kierują na nią uwagę wszystkich dookoła, szczególnie mężczyzn. Młoda kobieta również nie jest jedynie biernym obserwatorem, zauważa o wiele więcej niż ktokolwiek inny, a to pierwszy krok w stronę mrocznych powiązań i ludzi, którzy nie mają skrupułów.

Monumentalny zamek, pełne splendoru przyjęcia, wystawne bale aż po świt, wielkie polowania, lecz w ich kulisach mają miejsce całkowicie inne wydarzenia, Isabel zbliżyła się do nich niebezpiecznie blisko. Czy jest świadoma zagrożenia i jednocześnie wagi tego, czego jest świadkiem? Może nie zauważa powagi sytuacji? Przecież w jej życiu zaszło tyle zmian - niespodziewane uczucia, gwałtowne emocje, trudne wybory i mężczyźni oczarowani niezwykłą kobietą. Ale czy faktycznie wszystko to jest prawdą czy tylko iluzją stworzoną dla całkiem innych celów? Kim są w rzeczywistości wszyscy ci niedawno poznani ludzie? Czyżby realny obraz ył zupełnie odmienny od tego, co dostrzega większość? Jaka jest w nim rola Isabel Alsasua? Pięknej, niepowtarzalnej, tajemniczej markizy, krewnej księżnej Aleksandry oraz książąt Larsa i Karela? Co przewidział dla niej los? Młoda kobieta wzbudziła zainteresowanie wielu osób, mniej lub bardziej odpowiednich, mających w zanadrzu niejeden sekret, ale i ona sama skrywa coś przed nimi ...

Szpiegowskie rozgrywki toczące się w tle zamkowych wnętrz, ale i ciemnych piwnic, osnute dymem z cygar i aromatem egzotycznych kadzideł. Wspaniałe bale, walce tańczone do rana, eleganckie toalety od pierwszego wielkiego kreatora mody Paula Poireta i wytworne fraki, popołudnia spędzane nad aromatyczną kawą u Sachera, ale i tropienie spisków, których członkowie chcą wywołać wojenny chaos. Do tego tajne stowarzyszenia, szpiedzy, orientalny mistycyzm, gwałtowne uczucia i niespodziewana zdrada ... To wszystko składa się na fabułę "Wiedeńskiej gry", w której na czytelnika czeka wiele tajemnic i zagadek, a gdy już wydaje się, że nie ma ich więcej okazuje się, że autorka przygotowała kolejne niespodzianki, całkowicie odmieniające opowiadaną historię. Carla Montero zawarła w swojej książce kilka wątków, czytający poznają je z perspektywy dwóch kobiety oraz mężczyzny i to w formie dość niezwykłej - dzienników pisanych dla trzeciej osoby. Ostatnie lata przed wybuchem wojny, nazwanej po jej zakończeniu wielką, a później pierwszą, są tłem dla niezwykłych bohaterów, budzących skojarzenia z ówczesnymi, historycznymi postaciami. Wykorzystanie fikcji, autentycznych osób, faktów i miejsc daje w efekcie intrygującą lekturę, w jakiej jest miejsce i na sensację i na motywy obyczajowe.






Za możliwość przeczytania ksiażki 
Dziękuję wyd. Rebis
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kilka skojarzeń po lekturze 
i autentycznych miejsc, 
występujacych w książce:
 
Kreacja Paula Poireta z okresu, kiedy toczy się "Wiedeńska gra"
 
 
Restauracja w hotelu Sacher
 
i poniżej sam Hotel Sacher,

gdzie ma miejsce część akcji


 
Ogrody Tuiliers, również, tam toczy się kilka scen
 
 
i całkowicie  subiektywny obraz ksiażkowego zamku w Brunstriechu



9 komentarzy:

  1. Szpiegowskie rozgrywki niekoniecznie mnie fascynują, dlatego tym razem chyba nie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szpiegowskich książek jakoś nie miałam okazji za dużo czytać, ale ten zamek i bale to mnie kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam w bibliotece, trzeba się będzie skusić

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że to coś dla mnie :) lubię książki szpiegowskie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dla mnie, zupełnie nie mój klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją i już nie mogę się doczekać lektury :)

    OdpowiedzUsuń