Nowość:
„Intrygujący mafiozo”
Nadia Grim
Część 1
Jedno spotkanie. Niespodziewany splot
okoliczności. Spojrzenie. Dotyk. Czasem naprawdę niewiele potrzeba by nagle
rozpoczęło się coś całkowicie nowego i całkowicie nieplanowego. Jak przyjąć
taki obrót spraw gdy ma się świadomość, że nic już będzie takie jak wcześniej i
nie ma powrotu do tego, co było?
Jeżeli więcej lub prawie wszystko
dzieli, a to, co łączy zdaje się być tymczasowe i bardzo nietrwałe, jak budować
na takich odstawach związek? Konkretniej mówiąc małżeństwo? Mia nie planowała
takiego rozwoju sytuacji gdy przyjęła zaproszenie swojego chłopaka na imprezę w
jego rodzinnym domu. A z pewnością nie mogła oczekiwać, że ktoś się jej oświadczy. Ten ktoś to ojciec Michelangela, z
jakim spotyka się od pewnego czasu. W tej familii nikt nie odmawia Ettore,
głowie rodziny i każdy postępuje zgodnie z jego wolą. Jednak dziewczyna nie
jest kimś, komu można cokolwiek nakazać i oczekiwać, że tak postąpi.
Niezależna, z planami na przyszłość, w których nie ma aż tak poważnych relacji,
zwłaszcza z kimś, kto nie liczy się z innymi i jest tak różny od niej. Czy
sprzeciw w ogóle zostanie wzięty pod uwagę? Ettore nie jest przyzwyczajony do
sprzeciwu, rządzi niepodzielnie od lat wszystkimi, ale Mia nie jest taka jak
pozostali i nie boi się o tym mówić głośno i dobitnie. Jak więc tych dwoje ma
odnaleźć wspólną drogę? Ona nie
jest marionetką w czyiś rękach. On od zawsze jest mistrzem manipulacji i
dostaje to czego pragnie… a może tym razem sprawy potoczą się inaczej niż
mogłoby się wydawać?
Przeznaczenie czasem wyznacza kręte ścieżki
ludzkich losów. W najmniej spodziewanym momencie spotyka się dwoje ludzie z
całkowicie różnych światów. Ona jest niezależna, ciekawa świata, z konkretnymi
planami na przyszłość. Jemu podporządkowują się wszyscy, rządzi twardą ręką w
życiu osobistym i zawodowym, nikt nie ośmiela mu się sprzeciwić. Dzieli ich
wszystko, prawie, bo mają coś z sobą wspólnego. Historia tych dwojga daleka
jest od prostego scenariusza zauroczenia, bo i bohaterom daleko do stereotypów.
Nadia Grim nie boi się kontrastów, trudnych tematów i potrafi doskonale znany
motyw przedstawić z innej perspektywy. Oczywiście nie da się tego zrobić bez
odpowiednio wykreowanych postaci, tak pod względem osobowości, wyglądu oraz
oczywiście przeszłości. W tej książce od samego początku widzimy, że tutaj nie
będzie kroku w tył, pokory i rezygnacji z siebie, mamy za to konfrontację odczuwalną
nieustannie, tak samo jak walkę o siebie oraz własne status quo oraz
nieoczekiwane uczucia, komplikujące i tak trudną sytuację. Dwa silne charaktery
i przyszłość, która rysuje się burzliwie to wstęp, który obiecuje pełną emocji
opowieść i obietnicę tę wypełnia z nawiązką. Trudne wybory, uczucie, jakie
jednocześnie burzy dotychczasowe życia i jest zalążkiem zupełnie czegoś nowego
i zaskakującego. Nadia Grim zaskakuje nieoczywistymi zwrotami akcji i przede
wszystkim bohaterami, rzucający wyzwanie zasadom, otoczeniu i sobie samym. Na
tę lekturę warto zarezerwować sobie czas, raz zaczętą czyta się bez przerw, a z
każdym kolejnym rozdziałem intryguje bardziej.
Za możliwość przeczytania
książki
dziękuję:
Autorce Nadii Grim
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz