poniedziałek, 18 listopada 2019

Zbrodnia i miłość


„Miłość leczy rany”
Trylogia Kryminalna 
Wiara ● Nadzieja ● Miłość
Katarzyna Bonda

Miłość wcale nie jest czymś oczywistym, czasem jest wystawiana na próbę i wymaga chwili zastanowienia nim ktoś rzuci się w jej otchłań. Niekiedy zawładnie człowiekiem od pierwszego wejrzenia, a innym razem potrzebny jest czas by została rozpoznana. Bywa i tak, iż dla niej jest się zdolnym zaryzykować wszystko i zaufać pomimo, że prawie nie ma do tego podstaw, oprócz tej jednej wydającej się całkowitym szaleństwem, prowadzącym wprost do zguby.

Kim tak naprawdę jest Igor? Człowiekiem, którego od kilku lat zna i kocha Tosia, czy poszukiwanym międzynarodowym listem gończym mordercą? Nie ona jedna zadaje sobie to pytanie, ale była bliżej niego niż ktokolwiek inny, więc dlaczego nic nie wiedziała? Miała u swego boku oszusta i zbrodniarza czy też człowieka ze skomplikowaną przeszłością, w jakiej kryje się jeszcze więcej mrocznych sekretów? Rozwianie wątpliwości musi nastąpić jak najszybciej, od tego zależą dalsze losy Igora i Tośki. Co faktycznie wydarzyło się kiedyś w Kazachstanie? To właśnie musi odkryć dziewczyna, ale jej narzeczony nie jest skory do zwierzeń, nawet w sytuacji, w jakiej, grozi mu ekstradycja z Polski i śmierć w ojczyźnie. Prawda ukryta jest pod dumą i honorem, prawem zemsty niezrozumiałym dla ludzi z innego kręgu społeczno-kulturowego oraz w wydarzeniach, których nikt nie chce wspominać. Jednak temu wszystkiemu dorównuje upór nie tylko zakochanej kobiety, ale przede wszystkim kogoś kto chce poznać prawdę oraz by sprawiedliwość zatriumfowała. Jak obronić człowieka po części przed nim samym jak i tradycją, jednocześnie dającej wsparcie oraz wyrządzającej krzywdę?

Zbrodnia, miłość i dwoje ludzi, którzy stanęli przed najpoważniejszymi decyzjami w życiu. Pierwszy tom nowej trylogii kryminalnej autorstwa Katarzyny Bondy zaskakuje już na samym początku i nie jest to jednorazowe odczucie, lecz można tak powiedzieć o całej, najnowszej, książce. „Miłość leczy rany” jest zupełnie odmienna od tego, do czego do tej pory byliśmy w przyzwyczajeni w powieściach pisarki, lecz i jednocześnie ma w sobie to „coś”, sprawiające, że podobnie jak przy wcześniejszych, trudno oderwać się od ich lektury. Po mistrzowsku została połączona nieszablonowa strona kryminalna z historią o niezwykłej miłości, nieoczywistej i trudnej, ale przede wszystkim prawdziwej aż do bólu. Dodając do tego kazachskie krajobrazy oraz tradycje, pozostające, na pierwszy rzut oka, w całkowitej opozycji do tego, co uważamy za oczywiste, otrzymujemy bestsellerową mieszankę. Nie brak w niej pasji, miłości, lecz także zbrodni, zdrady i … tajemniczego mistycyzmu, zacierającego granice pomiędzy przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Tytuł „Miłość leczy rany” wydaje się niezbyt adekwatnym do kryminału, ale to jeden z wielu pozorów, pod jakimi kryje się wielowątkowa historia z gatunku thrillera, pełna zwrotów akcji, walki o nieoczywistą prawdę i trudną sprawiedliwość oraz bohaterów, noszących wiele masek. Katarzyna Bonda z detalami oddała specyfikę kazachskiej społeczeństwa oraz praw nią rządzących, nie jest to jedynie mało znaczący wątek, ale jeden z motywów fabuły. Premierowa część trylogii kryminalnej Wiara ● Nadzieja ● Miłość napisana jest z prawdziwym rozmachem tak pod względem postaci jak i tła oraz co najważniejsze samej opowieści, gdzie ścierają się ludzkie namiętności, zemsta, zbrodnia z karą, miłość i nienawiść oraz prawda z kłamstwem. „Miłość leczy rany” jest także dramatem sądowym, w jakim dowody okazują się zwodnicze, poszlaki odkrywają rzeczywistość pełną tajemnic, a oskarżony wydaje się spowity krwawą mgłą śmierci i tajemnic.







Książkę przeczytałam dzięki 
uprzejmości
Wydawnictwu MUZA


10 komentarzy:

  1. Tytuł tradycyjnie zapisuję, aczkolwiek jeszcze mam stosik do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Czekam aż do mnie dojdzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie i ją przeczytam. Na razie chcę doczytać dwie książki autorki, które leżą u mnie na półce.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje pierwsze spotkanie z autorka bylo takie sobie, wiec na razie mowie pas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie :) Trochę te tomiska opasłe pisze...

      Usuń
  5. Twórczość autorki wciąż przede mną, ale nie ukrywam, że nie spieszy mi się do jej poznania jakoś specjalnie - czytałam sporo niezbyt pochlebnych recenzji i trochę mnie one zniechęciły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest z opiniami i recenzjami na temat literatury, sztuki a nawet nauki. Najlepiej wziąć temat we własne ręce i samemu wydać werdykt. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Do tej książki, jakoś mnie nie ciągnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że nie mam na nią na razie ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji nic jeszcze czytać od tej autorki. Ostatnio miałam nawet kupić ten tytuł, ale koniec końców zrezygnowałam i w sumie, to nie wiem dlaczego xD Coś mnie powstrzymuje przed twórczością tej Pani xD

    www.whothatgirl.pl

    OdpowiedzUsuń