piątek, 17 czerwca 2016

Zawsze pozostaje ślad

"Zbrodnia prawie doskonała"
Monika Całkiewicz
Iwona Schymalla


Zbrodnia doskonała większości znana jest literatury lub filmów, najczęściej bywa taka do momentu kiedy detektyw wskazuje zbrodniarza. Celem każdego dochodzenia,nawet najbardziej amatorskiego,  jest schwytanie sprawcy, poznanie motywu no i wymierzenie kary. Oczywiście rzeczywistość różni się od fabularnej historii, ale większości z nas bliższa jest ta druga, chociaż i fakty nieraz budzą ogromne emocje. Jakie są różnice, a jakie łączą je podobieństwa? Na to pytanie i wiele innych odpowiedzi znaleźć można w książce profesor Moniki Całkiewicz i Iwony Schymalli.

Trzynaście rozdziałów, nie mniej i nie więcej, dokładnie tyle wystarcza by zajrzeć za kulisy prawdziwych śledztw lub raczej wymiaru sprawiedliwości. Niejednokrotnie pewnie wielu z nas zastanawiało się nad kolejnymi elementami kryminalnej opowieści, autorki "Zbrodni prawie doskonałej" w każdym rozdziale omawiają zagadnienia związane z przestępstwami, wyjaśniając nieścisłości i obalając mity. Jednych i drugich jak się okazuje jest niemało, a obiegowe "prawdy" często okazują co najmniej niekompletne lub w ogóle mylące. Już samo słowo zbrodnia okazuje się mieć o wiele szersze znaczenie niż powszechnie się uważa, podobnie rzecz się ma z wieloma innymi aspektami zbrodniczego środowiska. Profesor Monika Całkiewicz w przystępny sposób przedstawia rzeczywistość pracy tak policji jak i prokuratora oraz ich role w procesie dochodzenia do odkrycia faktycznego przebiegu przestępstwa. Na tym nie koniec, jest to raczej początek dzielenia się wiedzą z zakresu kryminalistyki,kryminologii i prawa, każdy rozdział przedstawia inne zagadnienie, są to nie tylko "suche" informacje, ale poparte faktycznymi przykładami. Teoria i praktyka ujęta w pytaniach i odpowiedziach okazuje się interesująca oraz pozwala spojrzeć z innego punktu widzenia na fabularną sensację.

"Zbrodnia prawie doskonała" to nie podręcznik a zbiór wiadomości w przystępny sposób prezentujący wiedzę jaka wbrew pozorom może przydać się nie tylko fanom lub twórcom kryminałów. Autorki zadbały by fachowość szła w parze z czytelnym przekazem, tłumacząc poszczególne kwestie łączą stronę prawną z śledczą oraz praktyką i nawiązując do różnorodnych wątpliwości osób nieobeznanych z rutynowymi działaniami dochodzeniowymi. Książka oparta jest o pytania i szerokie odpowiedzi. Te pierwsze zadawane są z punktu widzenia osoby zainteresowanej tematyką przestępstw, lecz nie posiadającej wiedzy z tej sfery, natomiast drugie wyjaśniają, dementują i poszerzają znajomość problematyki.

Nie ma zbrodni doskonałej, ale jest "Zbrodnia prawie doskonała" uchylająca rąbka zagadek kryminalnych.


Za możliwość przeczytania książki

dziękuję 
 
portalowi CPA
i
wyd. PWN

5 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawi mnie spojrzenie na temat "od kuchni", sama mam w domu inną ksiązkę o tajemnicach śledztw i tego jak policji tego mordercę udaje się złapać i niebawem się za nia zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesująca książka, nie słyszałam o niej. Może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem jednak podziękuję, gdyż mam na oku bardziej kuszące powieści.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam niedawno... właśnie zabieram się do pisania jej recenzji. "Zbrodnia..." nie spełniła do końca moich oczekiwań, ale bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie wiem, nie jestem do końca jakoś przekonana :)

    OdpowiedzUsuń